Dziecko jest na moim utrzymaniu, mimo to jego matka żąda alimentów

Sprawy o alimenty na małoletnie dzieci należą do codzienności sądów rodzinnych. Rodzice, którzy nie wychowują dziecka wspólnie, często nie są w stanie porozumieć się, co do wysokości należnego dziecku świadczenia.

Jedna strona zazwyczaj żąda więcej, niż druga strona jest skłonna dać. Często też rodzic składający do sądu pozew, nie do końca wie, jakiej kwoty domagać się dla dziecka.

Dlatego postanowiłam ten temat dziś przybliżyć i napisać o tym od czego zależy wysokość alimentów.

Zobacz też :

Alimenty na byłą żonę/byłego męża (po rozwodzie)

Dziecko urodzone w konkubinacie. Jak wygląda jego sytuacja prawna?

Kiedy wnieść pozew o rozwód i jakie są przesłanki rozwodu?

Od czego zależy wysokość alimentów?

Zgodnie z przepisami prawa rodzinnego ( art.

135 § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego) zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego ( czyli w tym wypadku dziecka) oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego ( na potrzeby tego wpisu – rodzica: matki lub ojca) .

W praktyce oznacza to, że sąd, podczas rozprawy musi ustalić po pierwsze, jakie są usprawiedliwione potrzeby dziecka, a po drugie jakie są możliwości majątkowe i zarobkowe rodzica (oczywiście zdarzają się przypadki, kiedy o alimenty pozywani są dalsi krewni).

Usprawiedliwione potrzeby dziecka

Do usprawiedliwionych potrzeb dziecka, należą przede wszystkim podstawowe koszty jego utrzymania, takie jak koszty wyżywienia, środków higienicznych, ubrań, nauki czy koszty leczenia.

Warto pamiętać również o tym, że do usprawiedliwionych potrzeb małoletnich dzieci zaliczamy również koszty związane z zapewnieniem im mieszkania, czyli np. opłaty za czynsz, gaz, prąd, wodę i tak dalej.

Przeważnie w takiej sytuacji dzieli się wysokość opłat, przez liczbę osób zamieszkujących w mieszkaniu i „udział” przypadający na dziecko wlicza się w jego koszy utrzymania. Oczywiście druga strona może zakwestionować tak przedstawione koszty utrzymania.

Wprawdzie nie zdarzyło mi się nigdy, żeby zobowiązany do alimentów podniósł argument typu „dziecko zużywa mniej wody/prądu niż dorosły”, ale często kwestionowane są ( niejednokrotnie słusznie) np. wydatki na telefon, internet czy np. telewizję cyfrową, zwłaszcza w przypadku małych dzieci, które nie korzystają w żaden sposób z tego typu udogodnień.

W przypadku małoletnich dzieci stron w zakres ich usprawiedliwionych potrzeb wchodzą wydatki związane bezpośrednio z ich utrzymaniem, takie jak wydatki na wyżywienie, naukę, odzież, czy też środki higieniczne, ale także te związane z utrzymaniem miejsca zamieszkania, w którym ulokowane jest ich centrum interesów życiowych.

Dopiero bowiem uwzględnienie wszystkich wydatków powiązanych z utrzymaniem małoletnich dzieci stron prowadzi do uzyskania miarodajnego określenia poziomu usprawiedliwionych potrzeb uprawnionych do świadczeń alimentacyjnych.

Wydatki ponoszone przez jednego z rodziców z tytułu regulowania opłat za gaz, energię elektryczną, wodę, śmieci, internet, telefony, ubezpieczenie domu i podatek, jak również te wynikające z konieczności spłacenia kredytu zaciągniętego wspólnie przez strony oraz za zgodą współmałżonka należy także potraktować jako zmierzające do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małoletnich dzieci stron, gdyż bez ich uregulowania nie możliwe byłoby zapewnienie im właściwych warunków mieszkaniowych.” (I ACz 1711/12 – postanowienie SA Kraków z dnia 19-11-2012)

Zobacz też : Kary za niepłacenie alimentów, czyli przestępstwo niealimentacji.

Usprawiedliwione potrzeby dziecka to nie to samo co podstawowe potrzeby dziecka

Oprócz powyżej wspomnianych, najbardziej podstawowych potrzeb dziecka, rodzice są zobowiązani ponosić również koszty jego wychowania.

Nie jest tajemnicą, że bardzo ważne dla dziecka jest zapewnienie mu odpowiedniego rozwoju zarówno fizycznego, jak i duchowego, adekwatnych dla wieku dziecka rozrywek i form wypoczynku.

Dlatego do usprawiedliwionych potrzeb małoletniego dziecka będzie należał również zakup odpowiednich dla wieku i rozwoju dziecka zabawek czy książek, zapewnienie wyjazdu na ferie, wakacje czy zieloną szkołę, pokrycie kosztów edukacji, zajęć dodatkowych, wyjścia do kina czy teatru etc.

Warto pamiętać również o tym, że do usprawiedliwionych potrzeb dziecka zaliczać się mogą również mniej oczywiste wydatki, na przykład poniesienie kosztów obrony dziecka w procesie karnym. Pisząc ten post, natrafiłam na ciekawe orzeczenie Sądu Najwyższego, poruszające właśnie tę kwestię.

„Poniesienie kosztów obrony nieletniego dziecka w procesie karnym wchodzi w zakres obowiązku alimentacyjnego rodziców. Osoba trzecia, która tę obronę nieletniemu zapewniła, może żądać zwrotu jej kosztów bezpośrednio od rodziców. ” (Uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 6 lutego 1969 r. III CZP 129/68)

Przy ustaleniu które z tych potrzeb będą usprawiedliwione bierze się zawsze pod uwagę kilka czynników, a to na przykład zdolności dziecka, środowisko i otoczenie w którym się wychowuje, jak również, co bardzo istotne, wspomniane powyżej możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego.

Możliwości majątkowe i zarobkowe rodzica, od którego dochodzimy alimentów

Wysokość alimentów zależy również od możliwości majątkowych i zarobkowych osoby zobowiązanej. Warto pamiętać o tym, że możliwości majątkowe i zarobkowe to nie zawsze to samo, co zarobki danej osoby. To by było zbyt proste.

Sąd orzekając o wysokości alimentów będzie brał pod uwagę to, jakie zarobki i dochody, dana osoba zobowiązana mogłaby uzyskać, jeżeli należycie by cię do tego przyłożyła, wykorzystując swoje zdolności, umiejętności etc.

Taki zapis ma chronić uprawnionych przed sytuacją, w której rodzicowi mającemu płacić alimenty pracować się nie chce, albo kiedy pracuje poniżej swoich możliwości.

Przy ustalaniu możliwości majątkowych i zarobkowych osoby zobowiązanej sąd będzie brał pod uwagę m.in.

jej wiek, to czy osoba ta jest zdrowa, jakie ma wykształcenie, przygotowanie zawodowe, jaka jest sytuacja na rynku pracy i tak dalej.

Bardzo ważne jest to, że przy ustalaniu możliwości zarobkowych bierzemy pod uwagę całokształt sytuacji majątkowej rodzica – dochody z różnych źródeł, posiadany majątek.

Przykład : Zobowiązany podaje, że nie ma aktualnie możliwości zarobkowych, utrzymuje się z zasiłku dla bezrobotnych, my wiemy jednak, że jest właścicielem trzech mieszkań, które odziedziczył po rodzinie. W takiej sytuacji należy wykazać, że zobowiązany powinien uzyskać dochód wynajmując te mieszkania.

W niektórych sytuacjach można wskazać również, że zobowiązany mógłby uzyskać pieniądze na alimenty, gdyby sprzedał, posiadane przez siebie dobra materialne, które nie są mu niezbędne, np. droga biżuteria, kolekcja dzieł sztuki, elementy kosztownego hobby, drogie luksusowe samochody etc.

„ Nie można wymagać od rodziców naruszenia przez zbycie substancji majątkowej, takiej jak gospodarstwo rolne, warsztat rzemieślniczy, czy też inny zakład usługowy, jeżeli stanowią one źródło utrzymania rodziny. Nie byłoby to celowe także ze względów gospodarczych.

Dopuszczalne jest natomiast zbycie przedmiotów stanowiących własność osobistą o charakterze nieprodukcyjnym, takich jak biżuteria, dzieła sztuki itp. Zachodzi zawsze potrzeba zachowania rozsądnej równowagi pomiędzy zaspokajaniem potrzeb uprawnionego a poziomem życia zobowiązanego. Uwzględnienie roszczenia dziecka nie może doprowadzić do niedostatku rodziców.

„ ( Uchwała Pełnego Składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r. III CZP 91/86 )

Zasada równej stopy życiowej

Warto pamiętać o tym, że przy ustalaniu wysokości alimentów bierze się również pod uwagę tzw. zasadę równiej stopy życiowej. Mówiąc w skrócie, dziecko ma prawo do życia na takim poziomie, na jakim życie rodzic. Wysokie możliwości majątkowe i zarobkowe rodzica, będą zatem usprawiedliwieniem dla większych potrzeb dziecka.

Wysoki status majątkowy sprawia, że rodzic może pozwolić sobie na sfinansowanie np. droższego wyjazdu na obóz zimowy dla dziecka, czy dodatkowych zajęć edukacyjnych ( np. nauki dodatkowego języka).

Oczywiście wysoki status majątkowy jednego z rodziców nie oznacza, że ma on obowiązek spełniać wszelkie zachcianki dziecka, wysokość alimentów zależy bowiem od potrzeb, które znajdują usprawiedliwienie.

Zgodnie z utrwaloną w orzecznictwie zasadą, dzieci mają prawo do równej stopy życiowej z rodzicami, i to zarówno wtedy, gdy żyją z nimi wspólnie, jak i wtedy, gdy żyją oddzielnie. Oznacza to, że rodzice powinni zapewnić dziecku warunki materialne odpowiadające tym, w jakich żyją sami. Nie będzie to jednak dotyczyło potrzeb będących przejawem zbytku.

Rodzice nie mogą uchylić się od obowiązku alimentacyjnego na tej podstawie, że wykonywanie tego obowiązku stanowiłoby dla nich nadmierny ciężar. Są obowiązani podzielić się z dzieckiem nawet najmniejszymi dochodami.

W szczególnych przypadkach, gdy sytuacja dziecka tego wymaga, rodzice mają obowiązek wyzbywania się posiadanego majątku bądź jego niektórych składników, aby w ten sposób podołać ciążącemu na nich obowiązkowi alimentacyjnemu, np. dla ratowania zdrowia dziecka.

Podstawą oddalenia powództwa o zasądzenie alimentów może być tylko brak wszelkich możliwości po stronie zobowiązanego, nie zaś szczupłość środków, jakimi on rozporządza. ( Uchwała Pełnego Składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r. III CZP 91/86 )

Dziecko jest na moim utrzymaniu, mimo to jego matka żąda alimentów

Zrzeczenie się prawa majątkowego przez rodzica

Prawo przewiduje również dodatkową ochronę uprawnionego do alimentów dziecka.

Jeżeli w ciągu trzech lat przed dochodzeniem alimentów w sądzie, osoba, która jest zobowiązana, zrzekła się jakiegoś prawa majątkowego ( bez uzasadnionego powodu) albo w inny sposób doprowadziła do jego utraty, albo zrzekła się zatrudnienia, albo zamieniła je na mniej zyskowne, to wtedy sąd ustalając wysokość alimentów nie bierze pod uwagę tej zmiany.

Przykład : Matka dziecka, pół roku przed wniesieniem sprawy o alimenty, otrzymawszy wcześniej wezwanie do dobrowolnego łożenia na dziecko, które wychowuje się z ojcem daruje cały majątek swojemu małżonkowi, z którym ma ustaloną rozdzielność majątkową.

Jak ustalić wysokość alimentów w praktyce?

W praktyce, ustalając wysokość alimentów, należy obliczyć ile kosztuje miesięczne utrzymanie dziecka, z uwzględnieniem jego uzasadnionych potrzeb.

Pamiętamy o tym, że zliczamy nie tylko koszty zaspokojenia podstawowych potrzeb fizjologicznych, ale także koszty zaspokojenia potrzeb związanych z rozwojem duchowym i wychowaniem dziecka.

Już przy ustalaniu usprawiedliwionych potrzeb dziecka bierzemy pod uwagę możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego rodzica i zasadę równej stopy życiowej.

Przykład : W koszty usprawiedliwionych potrzeb wliczamy lekcje śpiewu, chociaż nie jest to absolutnie podstawowa potrzeba, ale nauczyciel w szkole zwrócił uwagę na to, że dziecko ma ku temu zdolności, zaś rodzić zobowiązany do alimentów jest w stanie współfinansować tego typu lekcje

Pamiętamy o tym, że obowiązek alimentacyjny spoczywa na obojgu rodzicach. Nie oznacza to jednak, że wyliczoną kwotę kosztów utrzymania zawsze dzielimy na dwa. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, może bowiem polegać również na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie dziecka.

Jeżeli jedno z rodziców, na co dzień opiekuje się dzieckiem i dba o jego wychowanie, to drugi rodzic, nie wypełniający tych obowiązków osobiście, powinien pokrywać koszty utrzymania i wychowania dziecka w większej części.

Jest to uzasadnione, jako że bardzo często rodzice, sprawujący bezpośrednią opiekę nad dzieckiem, nie mogą w tym czasie chociażby wykonywać pracy zarobkowej etc.

Co nie ma wpływu na wysokość alimentów?

Na zakres świadczeń alimentacyjnych nie wpływają m.in. świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, świadczenia wychowawcze ( tzw. '500 plus”) czy świadczenia rodzinne ( np. zasiłek rodzinny).

Oznacza to, że zobowiązany nie może skutecznie podnieść argumentu w rodzaju : „ drugi z rodziców otrzymuje do ręki 500 zł miesięcznie ze świadczenia 500 plus, więc ja powinienem płacić o 250 zł miesięcznie mniej”. Taka możliwość została wyłączona przez art.

See also:  Rozszerzenie własności budowanego domu na małżonka

135§ 3 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego.

Dziecko jest na moim utrzymaniu, mimo to jego matka żąda alimentów

Mam nadzieję, że ten wpis okaże się przydatny dla osób poszukujących informacji o tym, jak ustalić wysokość alimentów. Na koniec gorąca prośba. Jeżeli uznasz ten wpis za przydatny, proszę, podaj go dalej ! Prześlij link osobie, która może tego potrzebować, udostępnij w swoich mediach społecznościowych.

Alimenty na dziecko – komu i na jakich zasadach przysługują?

Prawnym obowiązkiem rodziców jest zapewnienie dziecku środków utrzymania do czasu, aż nie będzie ono w stanie utrzymywać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka pokrywają koszty związane z jego utrzymaniem i wychowaniem (sprawdź artykuł 133 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).

Jak długo dziecku przysługują alimenty?

Przesłanką obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka jest niezdolność dziecka do samodzielnego utrzymania się. Obowiązek ten nakładany jest na rodzica od momentu narodzenia się dziecka do czasu, aż dziecko się usamodzielni.

Często usamodzielnienie się jest mylnie utożsamiane z osiągnięciem przez dziecko pełnoletności, bądź też ukończeniem 24 roku życia – jest to błąd, bowiem kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wskazuje żadnej granicy wieku, po osiągnięciu którego dziecko bezwzględnie traci prawo do alimentów (więcej na ten temat: Jak długo trwa obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci?).

Obowiązek alimentacyjny nadal spoczywa na rodzicach pełnoletniego dziecka, które kontynuuje naukę, bądź nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Obowiązek ten nie wygaśnie nigdy, jeśli dziecko nie jest w stanie się usamodzielnić z powodu choroby lub niepełnosprawności.

Dziecko jest na moim utrzymaniu, mimo to jego matka żąda alimentów

Zasada równej stopy życiowej

Obowiązek alimentacyjny względem dziecka wynika z przyjętej w nauce zasady równej stopy życiowej dzieci z rodzicami, którzy zobowiązani są podzielić się z dziećmi nawet bardzo skromnymi dochodami. Zaspokajanie przez rodziców potrzeb dziecka powinno nastąpić (w razie konieczności) nawet kosztem substancji ich majątku.

Zwolnienie z tego obowiązku następuje tylko w razie zupełnego braku możliwości zarobkowych i majątkowych rodziców.

Przyjmuje się, że zasada równej stopy życiowej nie oznacza automatycznego podziału osiąganych przez rodziców dochodów, jej istota sprowadza się do zbliżonego z rodzicami zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb dziecka, przy uwzględnieniu ich wieku, stanu zdrowia, kierunku szkolenia zawodowego oraz innych indywidualnych okoliczności.

Alimenty na pełnoletnie dziecko kontynuujące naukę

Z przyjęcia, iż obowiązek alimentacyjny nie wygasa z chwilą osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości wynika, że nie wygasa on również z chwilą osiągnięcia przez alimentowanego określonego stopnia wykształcenia. Jedyną miarodajną okolicznością uzasadniającą ustanie obowiązku alimentacyjnego jest okoliczność, czy dziecko jest w stanie samodzielnie się utrzymać.

O ile w przypadku dziecka małoletniego przesłanka braku możliwości samodzielnego utrzymania jest oczywista, o tyle w przypadku dzieci, które osiągnęły już pełnoletniość, należy brać pod uwagę to, czy wykazują chęć dalszej nauki oraz czy osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na kontynuowanie nauki.

Przeciwne stanowisko prowadziłoby do zahamowania, a co najmniej znacznego utrudniania dalszego rozwoju dziecka, poprzez pozbawienie go środków materialnych niezbędnych do kontynuowania nauki po osiągnięciu pełnoletniości – pozostawałoby zatem w sprzeczności ze wspomnianym wyżej obowiązkiem rodzicielskim (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 1998 roku, III CKN 217/97, Prok. i Pr. 1998, nr 9, str. 28).

Jeśli dziecko zaniedbuje naukę i nie podejmuje pracy..

Jeżeli jednak dziecko pełnoletnie, już przygotowane do pracy, zaniedbuje studia, z własnej winy nie zdaje w terminie właściwym egzaminów, powtarza lata studiów i nie podejmuje starań o znalezienie pracy, to obowiązek rodziców dalszego dostarczania środków utrzymania i wychowania ustaje.

Kiedy rodzice są zwolnieni z obowiązku alimentacyjnego?

Rodzice są zwolnieni od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka w następujących przypadkach:

  1. gdy dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania,
  2. gdy dziecko może zaspokoić swoje uzasadnione potrzeby z innych źródeł, w szczególności:
  • z pobieranej renty rodzinnej (na podstawie przepisów o ubezpieczeniu społecznym),
  • z dochodów uzyskiwanych z majątku rodzeństwa, z którym dziecko razem się wychowuje,
  • z pobieranego stypendium,
  • z uzyskiwanych zarobków, w takim zakresie, w jakim powinno przyczyniać się do pokrywania kosztów utrzymania rodziny, jeżeli mieszka u rodziców.

Niekiedy zdolność do samodzielnego utrzymywania się dziecko uzyskuje przed dojściem do pełnoletniości, jednak najczęściej później, kiedy ukończy naukę i należycie przygotuje się do wykonywania zawodu.

Na zakres świadczeń alimentacyjnych nie wpływają zaś:

  • świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2016 r. poz. 169 i 195), podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji;
  • świadczenia, wydatki i inne środki finansowe związane z umieszczeniem dziecka w pieczy zastępczej, o których mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej;
  • świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. poz. 195);
  • świadczenia rodzinne, o których mowa w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 114, z późn. zm.).

Nie powodują ustania obowiązku alimentacyjnego następujące sytuacje:

  • zawarcie przez dziecko małżeństwa – jeżeli nie jest ono jeszcze w stanie samodzielnie się utrzymać. W tym jednak przypadku zmienia się kolejność obowiązku alimentacyjnego – w pierwszej kolejności obciąża on współmałżonka, natomiast rodzice są zobowiązani dopiero wówczas, gdy nie jest on w stanie obowiązku tego wypełnić, 
  • niemożność samodzielnego utrzymania się dziecka pełnoletniego, wskutek jego niezdolności do pracy, choćby była ona spowodowana alkoholizmem czy narkomanią (tak: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 1986 roku, sygn. III CZP 76/85, OSNCP 1983, nr 1, poz. 4). 
  • niezdolność samodzielnego utrzymania się przez dziecko pełnoletnie, należycie przygotowane do wykonywania zawodu, które jednak nie może znaleźć pracy; dziecko musi jednak w tym przypadku wykazać, że znajduje się w niedostatku (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 1994 roku, sygn. III CRN, 63/94, niepublikowany); 
  • niemożność samodzielnego utrzymania się dziecka z powodu ułomności cielesnej, psychicznej czy nieuleczalnej choroby. 

Obowiązek alimentacyjny każdego z rodziców względem dziecka istnieje niezależnie od tego, czy pochodzi ono z małżeństwa. Jeżeli dziecko urodziło się w związku pozamałżeńskim, obowiązek alimentacyjny istnieje od chwili urodzenia dziecka, a nie dopiero od jego uznania lub sądowego ustalenia ojcostwa.

Ponadto obowiązek rodziców ponoszenia kosztów związanych z utrzymaniem i wychowaniem dziecka jest niezależny od tego, gdzie dziecko się znajduje.

W szczególności obowiązek ten ciąży także na tym z rodziców, który nie zgadza się na pobyt dziecka u drugiego z rodziców lub osoby trzeciej (tak: orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 1958 roku, sygn. 3 CR 135/58, OSN 1958, nr 3, poz. 9).

Kto może wystąpić z pozwem o alimenty na rzecz dziecka?

Jeżeli rodzice dziecka zobowiązani do ponoszenia kosztów jego utrzymania i wychowania żyją w rozłączeniu, każdy z rodziców, u którego dziecko przebywa, ma prawo wystąpić do sądu z pozwem o alimenty na rzecz małoletniego.

Jeśli małżeństwo rodziców dziecka ustało wskutek orzeczenia rozwodu, sąd w wyroku rozwodowym obligatoryjnie określa, w jakiej wysokości każde z rodziców jest obowiązane ponosić koszty utrzymania dziecka. Alimenty płatne są wówczas najczęściej do rąk tego z rodziców, u którego dziecko stale przebywa, w terminach miesięcznych, określonych w orzeczeniu.

Jeżeli rodzice dziecka są w faktycznej separacji, bądź dziecko pochodzi ze związku pozamałżeńskiego i rodzice żyją w rozłączeniu, ten z rodziców, u którego dziecko przebywa, ma prawo żądać sądowego zobowiązania drugiego rodzica do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka – jeżeli nie ponosi ich dobrowolnie.

Od czego zależy wysokość alimentów na dziecko?

Wysokość alimentów jest uwarunkowana trzema okolicznościami:

  1. usprawiedliwionymi potrzebami dziecka,

  2. możliwościami zarobkowymi i majątkowymi rodzica,

  3. zakresem świadczonych wobec dziecka przez rodzica zobowiązanego do alimentów osobistych starań o jego utrzymanie i wychowanie.

Usprawiedliwione potrzeby dziecka, to takie, które zapewniają mu normalne warunki życia i rozwoju, czyli zapewnienie warunków mieszkaniowych, pomocy naukowych, odzieży, wyżywienia.

Jeżeli dziecko jest chore, w ramach niezbędnych potrzeb mieści się także konieczność zakupu leków czy ponoszenie kosztów jego leczenia.

Rodzic ubiegający się o nałożenie na drugiego obowiązku partycypowania w tych kosztach powinien na jego żądanie, bądź żądanie sądu, przedstawić dowody potwierdzające wysokość ponoszonych kosztów – rachunki, paragony itp.

Możliwości zarobkowe osoby zobowiązanej do alimentów to nie tylko dochody, jakie osoba ta faktycznie osiąga, ale także zarobki i profity, które osoba ta mogłaby osiągnąć przy dołożeniu należytej staranności oraz wykorzystaniu posiadanych sił i kwalifikacji, ale ich nie uzyskuje z przyczyn, które nie zasługują na uwzględnienie.

Osobiste starania o utrzymanie i wychowanie dziecka to nic innego, jak branie czynnego udziału w jego wychowaniu, które nie sprowadza się wyłącznie do sfery materialnej.

Inaczej będzie kształtował się obowiązek alimentacyjny rodzica zaangażowanego w wychowanie dziecka, inaczej tego, którego kontakty z dzieckiem są sporadyczne, bądź wymuszone.

Brak zainteresowania dzieckiem i brak z nim kontaktu przełoży się najczęściej na wyższą kwotę alimentów, skoro cały ciężar związany z wychowaniem dziecka spoczywa na drugim z rodziców.

Jak złożyć pozew do sądu o alimenty dla dziecka?

Niestety najczęstszym sposobem wyegzekwowania od drugiego z rodziców alimentów jest postępowanie sądowe. Do sposobów pozasądowych zalicza się zaś umowę pomiędzy stronami (prywatną), w tym umowę w formie notarialnej.

Pozew o alimenty składa się do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby uprawnionej do alimentów lub do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania pozwanego – prawo wyboru służy powodowi (czyli osobie uprawnionej do alimentów działającej najczęściej przez przedstawiciela ustawowego – tj. drugiego z rodziców). Pozew jest wolny od opłat.

Jeżeli w pozwie dochodzi się alimentów dla dwojga lub więcej dzieci, należy dla każdej z nich podać wysokość dochodzonej kwoty oraz wskazać przyczyny uzasadniające żądanie, tj.

skonkretyzować usprawiedliwione potrzeby dziecka oraz wskazać możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego do alimentów (poprzez podanie zawodu, kwalifikacji, określenie sytuacji majątkowej, trybu życia itp.).

Do pozwu należy załączyć, oprócz aktów stanu cywilnego, wszelkie możliwe dokumenty uzasadniające żądanie – zaświadczenia dotyczące kosztów utrzymania i wychowania dziecka, opłaty za szkołę lub przedszkole, opłaty za dodatkowe zajęcia, komitet rodzicielski, wykaz kosztów leczenia, odzieży, rekreacji, opłat za mieszkanie, zaświadczenia o stanie zdrowia, jeżeli ma wpływ na zakres potrzeb dziecka. Obligatoryjnym elementem pozwu jest również wskazanie wartości przedmiotu sporu, którą jest suma świadczeń za jeden rok.

Przykład:

W przypadku wnoszenia o przyznanie alimentów w wysokości 300 złotych miesięcznie, to: 300 zł x 12 miesięcy daje wartość przedmiotu sporu równą: 3.600 złotych.

Jak przebiega postępowanie sądowe w sprawach o alimenty?

Sąd wydaje orzeczenie w sprawie alimentów po przeprowadzeniu rozprawy, na której przesłuchuje strony oraz zgłoszonych świadków. W toku postępowania sąd może dopuścić dowody w postaci:

  • dokumentów prywatnych (np. listy) i dokumentów urzędowych na potwierdzenie zaprezentowanego stanowiska czy istotnych dla sprawy okoliczności (tj. usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentów),
  • akt poprzedniej sprawy o alimenty lub rozwód albo innej, z której wynikają wyżej wymienione istotne okoliczności (na przykład dział spadku, podział majątku).

Sąd z urzędu (czyli bez względu na to, czy został zgłoszony wniosek, czy nie) nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że od razu od jego wydania podlega on wykonaniu.

See also:  Określenie wartości sprzedanych przed laty nieruchomości a podział majątku

Wykonalność dotyczy rat płatnych po dniu wniesienia pozwu, a co do rat płatnych przed dniem wniesienia pozwu – za okres nie dłuższy niż 3 miesiące.

W pozwie można zamieścić wniosek o zabezpieczenie powództwa, poprzez wydanie przez sąd zarządzenia tymczasowego, mocą którego pozwany może być w toku procesu zobowiązany do płacenia na rzecz powoda w powtarzających się terminach pewnej sumy pieniężnej.

Istotne jest, że sąd nie jest związany żądaniem pozwu i stosownie do okoliczności może orzec alimenty nawet w kwocie wyższej niż żądana w pozwie.

Jak wyegzekwować alimenty od zobowiązanego do ich płacenia?

  • W sytuacji, gdy zobowiązany do alimentów (dłużnik), pomimo wydanego orzeczenia uchyla się od obowiązku, uprawniony (wierzyciel) może zwrócić się do komornika z wnioskiem o wszczęcie egzekucji.
  • Od 28 grudnia 2007 roku, w związku ze zmianą ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, wybór komornika należy do wierzyciela (do tej daty komornikiem właściwym był wyłącznie komornik właściwy ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika).
  • Wierzyciel, dokonując wyboru komornika, składa wraz z wnioskiem o wszczęcie egzekucji oświadczenie na piśmie, że korzysta z prawa wyboru komornika.

We wniosku należy obligatoryjnie wskazać osobę i adres dłużnika oraz wysokość świadczenia podlegającego egzekucji (czyli wysokość zaległych alimentów oraz ustawowe odsetki).

Nie ma obowiązku podawania we wniosku sposobu egzekucji ani majątku dłużnika (jednakże wskazanie tych danych niewątpliwie przyspieszy egzekucję), gdyż komornik z urzędu obowiązany jest przeprowadzić dochodzenie w celu ustalenia zarobków i stanu majątkowego dłużnika.

Obligatoryjnie do wniosku należy dołączyć oryginał (nigdy kserokopię) orzeczenia sądu stwierdzającego obowiązek alimentacyjny dłużnika, przy czym orzeczenie to musi być wpierw opatrzone klauzulą wykonalności (pieczątka przybijana w sądzie na odpisie orzeczenia lub osobnym dokumencie) – stwierdza ona, że orzeczenie jest prawomocne i nie ma już od niego środka odwoławczego.

Jak w razie zmiany stosunków można domagać się zmiany orzeczonej wysokości świadczenia alimentacyjnego?

W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczonej wysokości świadczenia alimentacyjnego (artykuł 138 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).

Przez zmianę stosunków rozumie się przy tym istotne zmniejszenie albo całkowite ustanie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentów albo istotne zwiększenie potrzeb uprawnionego.

Wskutek zmian zachodzi konieczność skorygowania obowiązku alimentacyjnego poprzez stosowne zwiększenie albo zmniejszenie wysokości świadczenia alimentacyjnego. Zmianą stosunków jest także zdarzenie, wskutek którego obowiązek alimentacyjny wygasa.

Podwyższenie alimentów może być uzasadnione albo zwiększeniem się usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, albo wzrostem możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentów. Żądanie obniżenia alimentów uzasadnia zaś pogorszenie się sytuacji majątkowej zobowiązanego, a także zmniejszenie się potrzeb uprawnionego.

Aby zmienić wysokość alimentów, należy wystąpić z pozwem o podwyższenie/zmniejszenie alimentów do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania powoda lub pozwanego. W pozwie należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające zmianę poprzez załączenie do pozwu dokumentów potwierdzających zmianę, na przykład utratę zatrudnienia, skierowanie na leczenie, podjęcie nauki.

W przypadku gdy zobowiązany do alimentów żąda ustalenia, iż obowiązek alimentacyjny wygasł, winien złożyć pozew o ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wygasł – do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania uprawnionego do alimentów jako pozwanego. Przesłanką uzasadniającą powództwo o ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wygasł, jest uzyskanie przez uprawnionego samodzielności.

Przykład:

Zależnie od okoliczności można zazwyczaj uznać, że uprawniony do alimentów uzyskał samodzielność w przypadku:

  • uzyskania kwalifikacji pozwalających na zarobkowanie,
  • uzyskania majątku przynoszącego dochody wystarczające na pokrycie kosztów utrzymania,
  • nadużycia prawa przez uprawnionego do alimentów, który mógłby osiągnąć samodzielność, ale złośliwie przedłuża okres nauki, powtarzając klasy lub lata studiów, czy też zmienia szkoły. 

Pozew o ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wygasł, może zawierać wniosek o zabezpieczenie powództwa przez wydanie przez sąd odpowiedniego zarządzenia tymczasowego na czas trwania procesu – na przykład zawieszenie egzekucji komorniczej. Pozew podlega opłacie sądowej w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu.

Podstawa prawna:

Dziecko jest na moim utrzymaniu, mimo to jego matka żąda alimentów

Sąd: Bez alimentów dla dziecka, które nie szanuje rodzica

Tak uzasadnił swój wyrok z 15 października 2015 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu (sygn. akt III Ca 419/15), który rozpatrywał pozew syna przeciwko matce o alimenty. Mariusz M. żądał, by matka, z którą nie mieszkał, dawała co miesiąc 400 zł na jego utrzymanie.

Syn zły, matka bezrobotna

Po rozwodzie rodziców Mariusz zamieszkał z matką, jej mężem i swoim bratem. Był wtedy uczniem technikum.

Stosunki w domu nie układały się dobrze – chłopak został zatrzymany przez policję i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań pod zarzutem znęcania się nad matką i bratem. Stamtąd nie wrócił już do matki i wprowadził się do swojego ojca.

To on, jako przedstawiciel ustawowy, reprezentował syna w sprawie o alimenty. Wskazywał, że miesięczne usprawiedliwione koszty utrzymania nastolatka wynoszą ok. 1 tys. zł.

Sąd I instancji uznał powództwo za częściowo uzasadnione. Jak ustalił, chłopak nie ma jeszcze zawodu, wciąż się uczy. Jest także leczony z powodu alergii, przyjmuje stale lekarstwa, które wykupiła mu matka jeszcze wtedy, gdy pozostawał pod jej opieką.

Matka jest natomiast osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku. Utrzymuje drugiego syna i płaci połowę opłat za mieszkanie. Spłaca też dwa kredyty.

Jednak zdaniem Sądu ani brak zatrudnienia, ani postawa Mariusza w stosunku do matki nie mogą jej zwalniać od obowiązku alimentacyjnego względem uczącego się dziecka.

Wyrok zaskarżyła rodzicielka. Wskazywała, że obecnie Mariusz  jest już pełnoletni. Zaniedbał się w nauce i jest zagrożony z pięciu przedmiotów. Do matki jest nastawiony negatywnie – lekceważy ją, nie odzywa się do niej.

Ona sama zaś nie ma możliwości zarobkowych, bo nadal nie może znaleźć pracy. To wszystko, zdaniem pozwanej, przemawia za oddaleniem powództwa o alimenty, bo jego uwzględnienie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Osiemnastka ma znaczenie

Sąd Okręgowy przypomniał, że co do zasady rodzice mają obowiązek dostarczania niezbędnych środków utrzymania dziecku, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

Tak więc każde zachowanie się rodzica zmierzające do uchylenia się od obowiązku płacenia alimentów na rzecz małoletniego potomka należy uznać za niedopuszczalne, nawet jeśli zachowanie dziecka w stosunku do rodzica jest naganne.

Dlatego Sąd Okręgowy uznał za zasadne alimenty zasądzone w wyroku Sądu Rejonowego za okres do uzyskania pełnoletności przez Mariusza M.

Nie podzielił natomiast oceny Sądu I instancji, że postawa Mariusza wobec matki nie może jej zwalniać od obowiązku alimentacyjnego, gdy dziecko się uczy. Sąd powołał się na art. 144

1

Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z tym przepisem zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to tylko obowiązku rodziców względem małoletniego dziecka.

– Przepis ten chroni uzasadniony interes zobowiązanego i środki jego utrzymania przed żądaniem niezasługującym na ochronę.

Tak ukształtowana możliwość uchylenia się od świadczeń alimentacyjnych z powołaniem się na sprzeczność żądania z zasadami współżycia społecznego odpowiada poczuciu sprawiedliwości i nie jest instrumentem odpłaty za naganne zachowanie się uprawnionego – podkreślił Sąd Okręgowy.

Autopromocja

Instytut monitorowania mediów, Raport NOM

Najbardziej opiniotwórcze medium w maju 2022 r. cytowane 1 875 razy

CZYTAJ WIĘCEJ

Przywołał uchwałę Sądu Najwyższego z 1987 r. (sygn.

akt III CZP 91/86 ), w której SN przyjął, że w razie rażąco niewłaściwego postępowania osoby uprawnionej do alimentów, budzącego powszechną dezaprobatę, dopuszczalne jest oddalenie powództwa o zasądzenie alimentów w całości lub w części ze względu na zasady współżycia społecznego.

Jako przykłady rażąco niewłaściwego postępowania SN wymienił m.in. zachowanie godzące w życie lub zdrowie członka rodziny, naruszanie godności, dobrego imienia i innych dóbr osobistych członków rodziny czy też zawinionym popadnięcie w niedostatek lub umyślne wywołanie sytuacji prowadzącej do żądania świadczeń alimentacyjnych.

Dorosłość ma swoją cenę

Jak ustalił Sąd Okręgowy, już po swoich 18. urodzinach Mariusz M. wszczął awanturę, zwyzywał matkę, a potem ją pobił, co potwierdziły akta z policyjnego dochodzenia i zeznania młodszego brata.

Brat ten mówił, że podobnych awantur było wcześniej więcej i wielokrotnie widział na rękach matki siniaki i zadrapania, których wcześniej nigdzie nie zgłaszała. Inny świadek przytoczył słowa wypowiadane przez Mariusza M. w chwili pobicia matki, że „jak ma już 18 lat, to może robić co chce”.

Sąd zwrócił uwagę, że nawet na sali sądowej Mariusz M. nie wyraził żadnej skruchy i nie przeprosił matki za swoje zachowanie.

– Każde dziecko, nawet jeżeli jest już dorosłe, jest obowiązane do należytego szacunku dla rodziców. Wymóg taki jest uzasadniony tym bardziej w sytuacji, gdy mimo osiągnięcia pełnoletności, w dalszym ciągu chce otrzymywać od rodziców finansowe wsparcie.

Jeżeli natomiast uważa, że jako dorosłe nie jest już obowiązane do okazywania takiego szacunku i „może robić co chce”, to nie ma wówczas już prawa domagać się od nich dostarczania środków utrzymania. Z chwilą uzyskania pełnoletności, może podjąć pracę i rozpocząć samodzielne życie, uniezależniając się tym samym od rodziców.

Bezwzględny obowiązek utrzymywania dziecka ciążący na rodzicach dotyczy bowiem dziecka małoletniego – stwierdził Sąd Okręgowy.

Czcij matkę, gdy karci

Sąd odwoławczy dodał, że nawet gdyby przyjąć, że pozwana niewłaściwie odezwała się do syna czy też niewłaściwie go traktowała, to nie mógł on lekceważyć tego, iż jest jego matką i posunąć się do czynów rażąco sprzecznych z zasadami współżycia społecznego.

– Matka ma bowiem prawo karcenia swojego dziecka, nawet jeśli jest ono już dorosłe, zwłaszcza kiedy dostrzega, że źle postępuje i schodzi na niewłaściwą drogę. Obowiązkiem zaś dziecka, nawet pełnoletniego, jest to cierpliwie znosić i stosować się – nie tylko do tych wskazań, ale również do ogólnych reguł obowiązujących w relacjach między dziećmi a rodzicami  – podkreślił Sąd.

Na marginesie stwierdził, że okoliczność, iż Mariusz M. nie chciał już mieszkać z matką, wcale nie uzasadniała żądania od niej alimentów.

Wyrok jest prawomocny.

Alimenty dla dziecka: jak wylicza się ich wysokość? Czym są alimenty natychmiastowe? Jak wygląda procedura?

Wypłacanie alimentów jest przykrym obowiązkiem rodzica, który (najczęściej po rozpadzie małżeństwa) nie otrzymał pełnych praw do opieki nad pociechą. Zwykle dotyczy to ojców. W Polsce mamy ogromny problem ze ściągalnością alimentów.

Dłużnicy alimentacyjni zawsze używają dokładnie tego samego argumentu: nie stać ich na płacenie zasądzonej kwoty. Warto więc sprawdzić, na jakiej podstawie sądy wyliczają wysokość alimentów dla dziecka.

Przyjrzałem się całej procedurze, a szczegóły znajdziecie w moim artykule.

Komu i jak długo trzeba wypłacać alimenty?

Co do zasady alimenty należą się dziecku lub byłemu małżonkowi (tym drugim przypadkiem nie zajmuję się tym artykule). Wypłaca je rodzic, któremu sąd nie przyznał opieki nad dzieckiem. Alimenty w założeniu mają więc być formą „dokładania się” do budżetu na wychowanie i utrzymanie pociechy.

See also:  Powrót z dzieckiem do Polski - czy ojciec może utrudniać powrót do kraju?

Większość osób niesłusznie sądzi, że alimenty należy wypłacać tylko do momentu ukończenia przez dziecko 18. roku życia. Prawo mówi wprost: ten obowiązek ciąży na rodzicu do czasu, aż dziecko (nawet dorosłe) nie jest w stanie się samodzielnie utrzymać. Co należy rozumieć przez możliwość samodzielnego utrzymania się?

Zdobycie przez dziecko zawodu lub kwalifikacji do wykonywania pracy zarobkowej
Uzyskanie przez dziecko majątku przynoszącego dochody wystarczające na pokrycie własnych kosztów utrzymania (np. mieszkanie przeznaczone na wynajem)

Uwaga! Z obowiązku alimentacyjnego zwalnia również fakt, że dziecko celowo przedłuża okres niesamodzielności, czyli np. powtarza klasę czy rok studiów, często zmienia szkołę i kierunek nauki etc.

W praktyce alimenty można wypłacać nawet dziecku będącemu w średnim wieku – uzasadnia to np. choroba, która uniemożliwia podjęcie pracy zarobkowej. Trzeba przy tym pamiętać, że z obowiązku alimentacyjnego może zwolnić wyłącznie sąd – nie może więc być tak, że np. ojciec podejrzewa dorosłego syna o bumelanctwo i przestaje płacić.

Kiedy sprawa o alimenty trafia do sądu?

Obowiązek łożenia na utrzymanie dziecka ciąży na obojgu rodzicach. Jeśli jedno z nich się od tego uchyla, wówczas drugie ma prawo złożyć wniosek o zasądzenie alimentów. Co ciekawe, rodzice wcale nie muszą być po rozwodzie. Wnioskujący rodzic musi określić oczekiwaną przez siebie wysokość alimentów, ale nie wziętą z sufitu.

Zdecydowanie najkorzystniejszym rozwiązaniem dla rodziców jest polubowne załatwienie sprawy, bez udziału sądu. Mogą oni zawrzeć np. umowę cywilną, w której jedno zobowiązuje się do wypłacania co miesiąc określonej kwoty.

Jeśli jednak sprawa trafi do sądu, to kluczową kwestią do rozpatrzenia będzie właśnie wysokość alimentów. Sąd może, ale nie musi przychylić się do wniosku złożonego przez jedno z rodziców.

Wysokość alimentów: od czego właściwie zależy?

Odrzućmy na bok sceny z seriali i filmów. Sądy nie podejmują decyzji o wysokości alimentów na podstawie tego, jak bardzo udręczoną minę zrobi wnioskujący rodzic. Pod uwagę brane są konkretne kryteria.

Co ciekawe, w Polsce nie ma (póki co) żadnych sztywnych wytycznych, którymi muszą się kierować sądy.

Jest to jeden z powodów, dla których sprawy alimentacyjne potrafią się ciągnąć miesiącami – sąd musi po prostu przeanalizować liczne dokumenty i zeznania.

Pisząc w dużym skrócie: wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz od możliwości zarobkowych rodzica. Zapamiętajcie drugą część tej definicji, bo za chwilę się nam przyda. Bardzo ważne jest przy tym, aby rodzice pamiętali, że oboje są zobowiązani do zaspokojenia tych usprawiedliwionych potrzeb.

Powszechnym błędem popełnianym przez osoby wnioskujące o alimenty dla dziecka jest podawanie całej wyliczonej kwoty potrzebnej na utrzymanie pociechy. Pokażę to na konkretnym przykładzie.

Joanna Kowalska chce uzyskać alimenty na dziecko od byłego męża. Wyliczyła, że miesięczny koszt utrzymania pociechy to 2000 złotych i taką kwotę żądania wpisała we wniosku. Sąd jednak dokonał rewizji, ponieważ Kowalska zapomniała, że ona także musi łożyć na utrzymanie dziecka. Ostatecznie ojcu zasądzono 1200 złotych alimentów.

Warto wiedzieć: Przy podziale kosztu utrzymania dziecka większa kwota zawsze jest nakładana na rodzica, z którym pociecha nie mieszka. Sądy zaliczają bowiem do „kosztów alimentacyjnych” także opiekę nad dzieckiem.

Wyjaśnijmy jeszcze, czym są te „usprawiedliwione potrzeby dziecka”. Są to wszelkie możliwe do udokumentowania wydatki, jakie rodzic ponosi w związku z zapewnieniem dziecku należytych warunków do życia i nauki. Przykłady poniżej:

  • Opłaty mieszkaniowe
  • Wydatki na jedzenie
  • Wydatki na środki czystości
  • Odzież, obuwie
  • Wydatki jednorazowe, jak wycieczki szkolne, kolonie, komputer
  • Koszty dojazdów
  • Dostęp do kultury i nauki (wyjścia do kina, teatru, zakup książek)
  • Leczenie

Aby uzasadnić wnioskowaną kwotę, warto dołączyć do wniosku np. rachunki, ale też zeznania świadków, np. nauczyciela. Wnioskodawca musi również przedstawić zaświadczenie o własnych dochodach oraz listę wydatków, jakie ponosi w związku z własnym utrzymaniem.

Możliwości zarobkowe rodzica: co należy przez to rozumieć?

To bardzo ważna kwestia, która nie jest powszechnie rozumiana. Otóż sąd przy określaniu wysokości alimentów weźmie pod uwagę nie aktualny poziom dochodów drugiego z rodziców, ale to, jaki mógłby to być poziom, gdyby rodzic wykorzystał wszystkie swoje możliwości intelektualne i fizyczne. Już wyjaśniam, o co tutaj dokładnie chodzi.

Wyobraźmy sobie, że alimenty ma płacić mężczyzna w sile wieku, który jest z wykształcenia programistą. Obecnie jednak jest bezrobotny i nie osiąga żadnych dochodów z tytułu pracy zarobkowej. Sąd weźmie jednak pod uwagę, że pracy dla programistów jest pod dostatkiem, a w dodatku specjaliści w tym zawodzie otrzymują stosunkowo wysokie wynagrodzenie.

Jeśli w ocenie sądu rodzic ma możliwość wykorzystania swoich kompetencji do znalezienia dobrze płatnej pracy, to zasądzi alimenty adekwatne do uśrednionego poziomu zarobków na danym stanowisku.

Oczywiście rodzic może zaprotestować, jednak aby wpłynąć na obniżenie alimentów, musi przedstawić konkretne dowody, że jego sytuacja materialna jest trudniejsza, niż wygląda na pierwszy rzut oka. Może to być np. umowa kredytowa, z której wynika, że rodzic spłaca raty kredytu hipotecznego zaciągniętego na zakup wspólnego mieszkania.

Ponadto sąd przy wyliczaniu wysokości alimentów weźmie pod uwagę zaangażowanie rodzica w wychowanie dziecka. Jeśli rodzic ma w nosie pociechę, o czym świadczą dokumenty i zeznania świadków, to musi się spodziewać, że dostanie solidnie po kieszeni.

Po zasądzeniu alimentów sąd wyznacza również termin, w jakim określona kwota ma wpływać na konto drugiego z rodziców. Od tej decyzji przysługuje jeszcze odwołanie.

Alimenty natychmiastowe

To zupełnie nowy termin, który wprowadziła nowelizacja Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Alimenty natychmiastowe mają rozwiązać problem przeciągających się spraw sądowych. Obecnie wiele matek (i ojców) czeka na zasądzenie alimentów nawet grubo ponad pół roku. W 2019 roku ma zacząć obowiązywać instytucja alimentów natychmiastowych (rząd przyjął ten projekt już w lutym 2019).

Chodzi tutaj o to, że osoba ubiegająca się o alimenty musi tylko wypełnić wniosek, który następnie będzie rozpatrzony przez sąd. Ten zasądzi alimenty natychmiastowe, od razu podlegające egzekucji. Oznacza to, że ojciec czy matka dziecka będzie mieć obowiązek natychmiastowego wypłacenia alimentów, niezależnie od ewentualnego dalszego postępowania sądowego.

Kwota alimentów natychmiastowych w 2019 roku to odpowiednio:

  • 500 zł na jedno dziecko
  • 900 zł na dwoje dzieci
  • 1200 zł na troje dzieci

Kwoty te mają być rokrocznie waloryzowane. Alimenty natychmiastowe nie będą natomiast zasądzane w przypadku, gdy mają dotyczyć sześciorga i więcej dzieci.

Ważne! Jeśli rodzic zażąda alimentów natychmiastowych w wyższej kwocie, wówczas sąd rozpatrzy tę sprawę na zasadach ogólnych, co oznacza przejście standardowej procedury.

Obowiązek wypłacania alimentów natychmiastowych ustaje w momencie ukończenia przez dziecko 25. roku życia.
Czy są wśród nas osoby, które otrzymują lub same wypłacają alimenty? Może macie problem z ich wyegzekwowaniem od byłego małżonka? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzu!

ALIMENTY UISZCZANE NA NIE SWOJE DZIECKO. ZWROT ALIMENTÓW

Zgodnie z Ustawą Kodeks rodziny i opiekuńczy w Polsce istnieje obowiązek alimentacyjny, który do dostarczania środków na zaspokojenie podstawowych potrzeb osobie niezdolnej zaspokoić ich samodzielnie obliguje krewnych w linii prostej.

Czy zatem ktoś, kto dowiaduje się, że nie jest biologicznym rodzicem swojego dziecka, może domagać się zwrotu uiszczanych na niego alimentów?

Alimenty na nie swoje dziecko – kogo dotyczy ten problem?

Omawiana sytuacja dotyczy osób, które odkrywają, że nie są rodzicami biologicznym po latach pozostawania nimi w formalno-prawnym znaczeniu tego słowa. Ze zrozumiałych względów zazwyczaj są to mężczyźni.

W przypadku gdy ojciec zajmował się wychowaniem syna lub córki i istnieje między nimi więź emocjonalna, fakt, że płacił alimenty na nie swoje dziecko, zwykle nie stanowi dla niego problemu.

Zrozumiałe jest jednak wzburzenie mężczyzn, którzy z jakichś przyczyn nie mogli mieć z dzieckiem kontaktu, a mimo to zmuszeni byli łożyć na jego utrzymanie w ramach zasądzonej renty alimentacyjnej. Czują się oni oszukani, wykorzystani i często zwracają się do prawników z pytaniem, jak uzyskać zwrot alimentów.

Czy możliwe jest zaprzeczenie ojcostwa po latach?

Podjęcie jakichkolwiek działań zmierzających do wygaszenia obowiązku alimentacyjnego możliwe jest tylko wówczas, gdy dojdzie do zaprzeczenia ojcostwa.

Dopóki to nie nastąpi, mężczyzna pozostaje formalnie ojcem dziecka, a zatem – zgodnie z Ustawą Kodeks rodziny i opiekuńczy – zobowiązany jest łożyć na jego potrzeby.

Zgodnie z przepisami, wytoczenie powództwa o zaprzeczenie ojcostwa jest możliwe w ciągu roku od jego uznania.

Jeśli ojcem jest mąż matki dziecka, o unieważnienie domyślnie uznanego ojcostwa może ubiegać się w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o narodzinach syna lub córki. W pozostałych sytuacjach mężczyzna nie może wystąpić z takim powództwem. O zaprzeczenie ojcostwa po latach może jednak w takiej sytuacji ubiegać się prokurator.

Pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego z datą wsteczną

Mężczyzna, który wygra sprawę o zaprzeczenie ojcostwa lub unieważnienie uznania dziecka, zostaje zwolniony z płacenia na jego rzecz alimentów, ponieważ formalnie staje się dla tego dziecka osobą obcą.

Co więcej, w związku z wygaśnięciem obowiązku alimentacyjnego nie musi także wnosić świadczeń niespełnionych w dniu jego ustania.

Nie jest to jednak jednoznaczne z zasadnością wniesienia pozwu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego ze wsteczną datą.

Z punktu widzenia prawa, alimentów, które zasądzone zostały prawomocnym orzeczeniem, nie można traktować jako nienależnych.

Przede wszystkim jednak w takich przypadkach sąd bierze pod uwagę przesłanki wynikające z zasad współżycia społecznego, zgodnie z którymi rodzic nie może mieć żadnych roszczeń z tytułu swojego wkładu w wychowanie dziecka w okresie obowiązywania ojcostwa czy macierzyństwa.

Za priorytet uznaje się potrzeby życiowe niezdolnego do samodzielnego utrzymania się dziecka, które nie ma wpływu na swoje pochodzenie czy relacje między rodzicami.

Kiedy zwrot alimentów zapłaconych na nie swoje dziecko jest możliwy?

Podstawą prawną, do jakiej może odwołać się osoba oczekująca zwrotu alimentów wypłaconych na rzecz nieswojego dziecka, są przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia się (art. 405 i 410 § 2 kodeksu cywilnego).

Zgodnie z nimi osoba (dziecko), która bez podstawy prawnej uzyskała korzyść majątkową kosztem innej osoby (domniemanego ojca), zobowiązana jest do oddania tej korzyści lub jej równowartości.

W przypadku formalnego zaprzeczenia ojcostwa mężczyzna może więc pozwać dziecko (nie jego matkę!), żądając zwrotu wypłaconych świadczeń.

Wchodząc na drogę sądową na podstawie art. 405 i 410 § 2 kodeksu cywilnego, należy mieć na względzie także art.

409, zgodnie z którym obowiązek zwrotu korzyści wygasa, jeśli osoba, która ją uzyskała, zużyła ją lub utraciła i nie można już uznać jej za wzbogaconą (chyba, że wyzbywając się korzyści powinna była liczyć się z obowiązkiem jej zwrotu, co nie zachodzi w przypadku dzieci otrzymujących świadczenia alimentacyjne).

Środki pozyskiwane z tytułu alimentów z reguły wydatkowane są na bieżące potrzeby życiowe. Dotychczasowy ojciec ma zatem szansę na zwrot alimentów tylko w wówczas, gdy np. były one gromadzone na koncie bankowym i stanowią aktualny majątek dziecka.

Leave a Reply

Your email address will not be published.