Kupno garażu przed ślubem – czy żonie należy się jakaś część?

Kupno garażu przed ślubem - czy żonie należy się jakaś część?

Młodzi ludzie kupują mieszkanie przed ślubem. Warto pamiętać w takiej sytuacji, że udziały w takim mieszkaniu wchodzą do majątku osobistego każdego z małżonków i każdy z nich może nimi dowolnie rozporządzać. W przypadku dziedziczenia małżonkowie dziedziczą po sobie.

rozdzielność majątkowa, długi jednego małżonka nie obciążą drugiego 47% wspólność majątkowa, są mniejsze szanse, że majątek wspólny przepadnie 33% Oddaj głos Łącznie głosów: 297 – Po przeczytaniu artykułu “Pytanie do notariusza. Zakup mieszkania bez ślubu, a co w przyszłości?” nabrałam wątpliwości odnośnie swojej sytuacji. W 2011 roku nabyliśmy z partnerem spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego w udziałach po 1/2. W tym celu zaciągnęliśmy też razem kredyt hipoteczny w banku. Rok później wzięliśmy ślub – opisuje swoją sytuację w liście do redakcji pani Olga. – Czy w tej sytuacji w razie śmierci małżonka spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego będzie dziedziczone tak, jakbyśmy nie byli małżeństwem (skoro zakup miał miejsce jak byliśmy stanu wolnego), czy z chwilą ślubu lokal jest uznawany za nasz wspólny majątek? Może warto w tej sytuacji spisać testament, czy może konieczna jest jakaś kosmetyczna zmiana w księgach wieczystych?Odpowiada Dorota Tomaszewska, notariusz w Gdyni

Artykuł, o którym pani wspomniała dotyczy sytuacji związanej z nabyciem lokalu na współwłasność przez osoby niepozostające w związku małżeńskim i które takiego związku zawrzeć nie zamierzają, zatem państwa przypadek jest zupełnie inny.

Z chwilą zawarcia związku małżeńskiego powstała między wami z mocy ustawy wspólność majątkowa obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny).

Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków, i takim majątkiem osobistym są nabyte przez was przed ślubem udziały wynoszące po 1/2 części w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu.

Zatem każdy z was może takim udziałem nadal swobodnie rozporządzać, tzn. podarować, obciążyć, sprzedać, z zastrzeżeniem ograniczenia wynikającego z art. 172 ust.

6 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, zgodnie z którym w przypadku sprzedaży pozostałym współuprawnionym z tytułu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu przysługuje prawo pierwokupu.

Gdybyście jednak chcieli państwo, aby te udziały objęte zostały wspólnością majątkową, tak aby tylko wspólnie, a nie samodzielnie podejmować decyzje o losie tego prawa, należałoby sporządzić właściwą umowę w formie aktu notarialnego, same “zmiany kosmetyczne” w księdze wieczystej nie mogą mieć w tym przypadku miejsca. Umowa taka, ze względu na fakt, iż jesteście małżeństwem, nie będzie wiązała się z żadnymi podatkami na rzecz Skarbu Państwa, jednak wystąpi opłata sądowa i taksa notarialna.

Natomiast co do kwestii dziedziczenia, to oczywiście jako małżonkowie państwo po sobie dziedziczycie, przy czym należy pamiętać, że zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego przy dziedziczeniu ustawowym, w pierwszej kolejności dziedziczy małżonek wraz z dziećmi, a w braku zstępnych w dalszej kolejności do spadku powołani są małżonek i rodzice zmarłego, a jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada rodzeństwu spadkodawcy. Zatem jeśli nie posiadacie państwo dzieci, a nie macie woli dziedziczenia w zbiegu z rodziną zmarłego małżonka, wskazanym byłoby sporządzenie testamentu przez każdego z was i powołanie się nawzajem do spadku. Nie można jednak zapomnieć, iż w takiej sytuacji rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z mocy ustawy należeć się będzie zachowek.

Wspólność majątkowa małżeństwa, a kupno/sprzedaż nieruchomości

Uczestnicy Warsztatów WIWN® www.wiwn.pl tym razem poruszyli temat dotyczący wspólności majątkowej w małżeństwie. Do kogo należy nieruchomość w przypadku spadku? Czy wszystkie strony muszą złożyć podpis na umowie przedwstępnej? Odpowiedzi udziela radca prawny.

Mamy z żoną wspólność majątkową. Czy w przypadku zakupu mieszkania, umowa przedwstępna powinna być zawarta pomiędzy mną, żoną oraz osobą sprzedającą, czy wystarczy, że będę tylko ja i sprzedający? Później chcemy wrzucić mieszkania jako towar do firmy żony.

Odpowiedzi udziela radca prawny Marcin Witkowski z www.chudzik.pl

Należy podkreślić, że wspólność majątkowa obejmuje przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich.

Zatem nawet gdy stroną umowy jest tylko jeden z małżonków to i tak co do zasady nabyty przedmiot będzie stanowił wspólną własność małżonków.

W przypadku nabywania i sprzedaży nieruchomości trzeba mieć jednak na uwadze, że transakcja taka wymaga zgody drugiego małżonka.

Zgoda taka może zostać wyrażona przed zawarciem umowy, w trakcie jej zawierania, jak i po zawarciu. Jeżeli do ważności umowy wymagana jest forma szczególna (np.

forma aktu notarialnego), oświadczenie obejmujące zgodę małżonka powinno być złożone w tej samej formie. Brak zgody małżonka sprawia, że umowa jest nieważna.

Przyjmuje się, że zgoda jest wymagana także na zawarcie przedwstępnej umowy nabycia/zbycia nieruchomości. Najlepiej zatem, jeżeli Pan i Pana żona będziecie razem stroną tej umowy, tym bardziej jeżeli ta nieruchomość ma być następnie przedmiotem działalności w ramach firmy żony.

Do kogo należy nieruchomość jeśli: – małżeństwo ma wspólność majątkową – w czasie trwania małżeństwa, jeden z małżonków otrzymuje w spadku nieruchomość, którą wspólnie użytkują

Czy to prawda, że spadek jest imienny i mimo wspólnoty majątkowej, nieruchomość ze spadku jest własnością wyłącznie osoby wymienionej w nim?

  • Chociaż co do zasady przedmioty majątkowe nabyte w trakcie trwania wspólności majątkowej wchodzą do majątku wspólnego małżonków, to jednak od tej zasady kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje pewne wyjątki.
  • I tak, do osobistego majątku małżonka należą przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił.
  • W przytoczonym przez Panią stanie faktycznym nieruchomość ta wchodzi do majątku osobistego tego małżonka, który otrzymał ją w spadku, chyba że co innego wynika z woli spadkodawcy.
  1. Jeżeli kupuję z żoną, to czy na umowie musz widnieć moje i jej dane?
  2. Jeżeli kupuję na firmę, to czy wpisuję w umowę dane firmy + dane żony?
  3. Jeżeli kupuję na licytacji komorniczej – to czy mogę sam licytować, a dopiero na podpisanie aktu przyjść z żoną?
See also:  Powrót z dzieckiem do Polski - czy ojciec może utrudniać powrót do kraju?

1) stroną umowy sprzedaży może być jeden z małżonków, ale w takim przypadku nieruchomość i tak co do zasady wejdzie do majątku wspólnego.

Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku umowy sprzedaży nieruchomości do ważności takiej transakcji wymagana jest zgoda drugiego małżonka. Zgoda może być wyrażona w osobnym dokumencie. Forma zgody powinna jednak odpowiadać formie umowy sprzedaży.

Z praktycznego punktu widzenia najlepiej zatem, gdy oboje małżonkowie są stronami umowy sprzedaży nieruchomości.

2) W takiej sytuacji przy opisie strony – małżonka prowadzącego działalność gospodarczą – należy dodatkowo wskazać, iż prowadzi działalność gospodarczą pod określoną firmą oraz pozostałe dane dotyczące tej działalności.

3) W licytacji może brać udział jeden z małżonków. W razie wygrania licytacji, nieruchomość i tak wejdzie do majątku wspólnego. Należy jednak w trakcie licytacji oświadczyć, że nieruchomość nabywa się do majątku wspólnego razem z małżonkiem.

W tym przypadku nie sporządza się aktu notarialnego. Zgodnie z art. 999 par.

1 kodeksu postępowania cywilnego „Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności przenosi własność na nabywcę i jest tytułem do ujawnienia na rzecz nabywcy prawa własności w katastrze nieruchomości oraz przez wpis w księdze wieczystej lub przez złożenie dokumentu do zbioru dokumentów. Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności jest także tytułem egzekucyjnym do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nieruchomości”.

  1. Z poważaniem / Kind regards,
  2. Marcin Witkowski radca prawny | legal counsel
  3. Kupno garażu przed ślubem - czy żonie należy się jakaś część?

OC pojazdu a śmierć właściciela – kto płaci za polisę?

Śmierć właściciela pojazdu niesie za sobą szereg konsekwencji prawnych. Pogrążona w żałobie rodzina musi załatwić wiele formalności i pozamykać sprawy, które pozostawił po sobie bliski. Wśród nich znajduje się kwestia własności samochodu i ubezpieczenia OC.

Powszechnie wiadomo, że polisa OC jest obowiązkowa. Czy śmierć właściciela oznacza, że ubezpieczenie automatycznie wygasło i bliscy powinni ponownie je wykupić? Kto przejmie samochód po zmarłym? Na te i inne pytania związane ze śmiercią właściciela ubezpieczonego pojazdu odpowiadamy poniżej.

  • Ceny OC w 5 minut
  • Oferty 14 towarzystw ubezpieczeniowych
  • Pomoc 200 agentów

Czy po śmierci właściciela samochodu wygasa polisa OC?

Wiele osób zakłada, że zgon właściciela pojazdu oznacza, że polisa OC zostaje automatycznie rozwiązana.

Takie rozumowanie jest błędnie, ponieważ ubezpieczenie przypisane jest do pojazdu, a nie do jego właściciela. Zgodnie z treścią art. 31 ust.

1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych:

 „W razie przejścia lub przeniesienia prawa własności pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na posiadacza pojazdu, na którego przeszło lub zostało przeniesione prawo własności, przechodzą prawa i obowiązki poprzedniego posiadacza wynikające z tej umowy […]”.

Przytoczony przepis oznacza, że ubezpieczenie OC przechodzi wraz z własnością samochodu jako składnika spadku na spadkobiercę. Sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana, jeżeli takowego od razu nie można wskazać. Tzn. zmarły nie pozostawił testamentu i musi zostać przeprowadzone postępowanie w sądzie.

Kto płaci ubezpieczenie OC po śmierci właściciela?

Do opłacania OC po śmierci właściciela pojazdu zobowiązana jest osoba, która auto otrzymała w spadku.

Po raz kolejny pojawia się problem – co, jeśli nie było testamentu? Rodzina musi spotkać się w sądzie i ustalić, kto dziedziczy majątek.

Do czasu wyjaśnienia sprawy, wszyscy potencjalni spadkobiercy powinni solidarnie opłacać składki OC. To ważne, ponieważ w przypadku, kiedy polisa wygaśnie, UFG może nałożyć karę na dziedziczących i zacznie narastać dług.

Sytuacja jest skomplikowana, jeżeli zmarły był osobą samotną lub niemającą bliskich krewnych. Sąd będzie poszukiwał spadkobierców wśród jego dalszej rodziny. Tacy spadkobiercy nieraz są zaskoczeni faktem, że należy im się majątek wuja, którego nie widzieli od 30 lat. Niestety, przyjmując spadek, dziedziczy się też i długi po zmarłym.

Brak testamentu nie będzie miał dużego znaczenia, jeżeli polisa OC została opłacona z góry, a postępowanie spadkowe zakończy się przed końcem ochrony.

Wynika to z faktu, że ubezpieczenie nie wygasa automatycznie po śmierci właściciela samochodu bez względu na to, czy zostawił on testament, czy nie.

Po prostu – umowa trwa do czasu, na który zawarł ją zmarły posiadacz pojazdu. 

O ile właściciel opłacił polisę z góry, to można powiedzieć, że nie ma problemu.

Jednak dojdzie do niego, jeżeli pozostały do zapłacenia raty lub ubezpieczenie wygaśnie, zanim sąd rozstrzygnie, kto dziedziczy spadek.

W takiej sytuacji do spłacenia rat i odnowienia polisy zobowiązani są wszyscy potencjalni spadkobiercy pojazdu. Tak określa art. 1034 ust. 1 Kodeksu cywilnego, którego treść brzmi:

Do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe. Jeżeli jeden ze spadkobierców spełnił świadczenie, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach, które odpowiadają wielkości ich udziałów.

Co z polisą OC, gdy dojdzie do dziedziczenia ustawowego?

Dziedziczenie wg prawa spadkowego to dziedziczenie ustawowe. Ma ono miejsce w sytuacji, kiedy zmarły nie zostawił testamentu.

Wyjaśniliśmy już powyżej, że w takim wypadku ubezpieczenie OC nie wygasa, a obowiązek opłacania składek należy do wszystkich domniemanych dziedziczących. Sąd przeprowadza postępowanie i ustala spadkobiercę lub spadkobierców.

See also:  Prawo do spotkań z dzieckiem

Ten, o ile nie odrzuci spadku, stanie się prawnym właścicielem pojazdu, a co za tym idzie – przejdą na niego wszelkie odpowiedzialności związane z polisą OC.

W tym miejscu warto pochylić się nad przypadkiem odwrotnym – zmarły pozostawił testament. Co teraz? Testament można otworzyć na dwa sposoby: w sądzie lub u notariusza, który wydaje akt poświadczenia dziedziczenia mający taką samą moc, jak ujawnienie testamentu w sądzie.

Alternatywą dla testamentu jest akt darowizny, który musi być sporządzony za życia właściciela pojazdu, a obdarowany musi wyrazić zgodę na przyjęcie samochodu. 

Te dwa dokumenty to najlepsze rozwiązania, które uregulują kwestię auta i związanych z nim obowiązków, bez angażowania sądu i przeciągania sprawy w czasie.

Co z ubezpieczeniem OC, kiedy umrze współwłaściciel samochodu?

Popularna metoda na obniżenie składki OC i wpisanie jako współwłaściciela kierowcy z długim stażem (np. dziadka), wiąże się z dwojakimi konsekwencjami w razie jego śmierci:

  • polisa OC chroni do końca umowy i ulega przedłużeniu na zasadach ogólnych,
  • żyjący współwłaściciel auta będzie mógł nim rozporządzać po zamknięciu sprawy spadkowej.

Po śmierci właściciela samochodu należy o tym fakcie powiadomić towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym miał wykupioną polisę OC. Do zgłoszenia trzeba dołączyć:

  • testament – na podstawie tego dokumentu ubezpieczyciel rekalkuluje składkę, czyli ponownie przelicza jej wysokość,
  • informację o trwającym postępowaniu spadkowym.

Niektóre towarzystwa wymagają załączenia do dokumentów także aktu zgonu.

W sytuacji, kiedy sprawa dziedziczenia będzie w toku, a skończy się polisa OC, potencjalni spadkobiercy mogą ją przedłużyć na podstawie danych z dowodu rejestracyjnego.

Czy można wypowiedzieć OC po śmierci właściciela samochodu?

Osoba, która stała się nowym właścicielem auta na mocy testamentu lub w wyniku przeprowadzonego postępowania sądowego, z punktu widzenia prawa jest w podobnej sytuacji, jakby ten samochód kupiła. Zatem może zrezygnować z polisy OC przed jej wygaśnięciem.

Podobnie jest w przypadku, kiedy zmarły nie pozostawił testamentu, a postępowanie spadkowe wciąż trwa. Kluczowa kwestia jest taka, że prawa i obowiązki zmarłego przechodzą na spadkobierców w momencie jego śmierci, a nie w chwili, kiedy orzeknie o tym sąd. Tym samym mogą oni wypowiedzieć ubezpieczenie OC zmarłego, zanim zakończy się sprawa w sądzie.

Wypowiadając OC zmarłego właściciela samochodu, zawsze należy pamiętać o samodzielnym zakupie polisy w innym towarzystwie. Tak, aby zachować ciągłość obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu. Inaczej spadkobiercy narażają się na wysokie kary ze strony Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG).

Kupno garażu przed ślubem - czy żonie należy się jakaś część?

Jak śmierć właściciela wpływa na AC, NNW i assistance?

Ustaliliśmy już, że polisa OC musi być kontynuowana, nawet kiedy rodzina solidarnie uzna, że do momentu uregulowania spraw spadkowych auto będzie stało nieużywane w garażu. 

Kwestie pozostałych (nieobowiązkowych) ubezpieczeń: AC, NNW i assistance regulują zapisy umowy. Dwa najpopularniejsze scenariusze są takie, że umowa wygasa:

  • z upływem okresu zawarcia,
  • w chwili śmierci właściciela pojazdu.

Dobrowolne ubezpieczenia można dokupić jeszcze zanim sąd rozstrzygnie, kto będzie spadkobiercą, ale na ewentualne odszkodowanie trzeba będzie poczekać do zakończenia sprawy.

Czy można sprzedać auto po śmierci właściciela będącego współmałżonkiem?

To zależy, jak współmałżonkowie uregulowali wcześniej kwestię wspólności i rozdzielczości majątkowej.

Wspólność majątkowa powstaje automatycznie przy zawieraniu małżeństwa, chyba że małżonkowie wyłączyli ją przed ślubem. Oznacza ona, że jeżeli mąż kupi w momencie trwania małżeństwa samochód, to żona mocą prawa staje się jego współwłaścicielką.

W efekcie, żeby sprzedać samochód, którego współwłaścicielem był zmarły mąż albo żona, należy najpierw przeprowadzić sprawę spadkową.

Rozdzielność majątkowa przekłada się na to, że małżonkowie mają odrębne majątki. Jest to taka sama sytuacja, jakby mąż kupił auto zanim wszedł w związek małżeński.

Auto jest własnością wyłącznie męża i dopóki nie dopisze żony jako współwłaściciela – tak pozostanie.

Po śmierci męża trzeba będzie sądownie ustalić spadkobierców (a będą nimi zapewne żona i dzieci), a następnie można zająć się sprzedażą pojazdu. 

Jednak w wielu rodzinach praktykowane jest dopisanie współmałżonka jako współwłaściciela za pomocą darowizny. Wtedy wystarczy dołączyć do umowy kupna-sprzedaży samochodu akt darowizny (co stanowi wystarczający dowód prawa własności) i nie powinno być problemów ze sprzedażą auta.

Jakie są kary za sprzedaż samochodu z datą wsteczną?

Jeśli zmarły nie pozostawił testamentu, należy uruchomić postępowanie spadkowe.

W niektórych rodzinach padają niemądre pomysły, aby stworzyć fikcyjną umowę kupna-sprzedaży pomiędzy zmarłym właścicielem pojazdu a wytypowanym bliskim zmarłego.

Nie wolno tego robić! Choć wydaje się to rozwiązaniem prostszym i szybszym niż czekanie na orzeczenie sądu, to jest to niezgodnie z prawem. 

Wybiegi polegające na sprzedaży auta z datą wsteczną podlegają pod Kodeks karny.

W zależności od kwalifikacji czynu można dostać karę więzienia do 3 lat (za wyłudzenie poświadczenia nieprawdy przez wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego) lub 5 lat za fałszowanie dokumentów (podpisując się za zmarłego). Ponadto w 2020 r.

weszły w życie przepisy, na mocy których trzeba poinformować wydział komunikacji w ciągu 30 dni od zawarcia umowy kupna-sprzedaży o zmianie własności pojazdu. Za niedopełnienie tego obowiązku starosta może nałożyć grzywnę w wysokości od 200 do 1000 zł.

Źródła:

  1. Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20031241152/U/D20031152Lj.pdf
  2. Kodeks karny: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970880553/U/D19970553Lj.pdf
  3. Kodeks cywilny: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19640160093/U/D19640093Lj.pdf  

Co warto wiedzieć?

  1. Polisa OC zmarłego właściciela pojazdu przechodzi na jego spadkobiercę.
  2. Polisa OC po śmierci właściciela auta nie wygasa automatycznie.
  3. Polisa OC przypisana jest do samochodu, a nie jego zmarłego właściciela.
  4. Spadkobierca auta ma prawo wypowiedzieć umowę ubezpieczenia OC (podobnie, jak OC przejęte po zbywcy pojazdu).  
See also:  Jak przebiega wykonanie rozdzielności majątkowej?

FAQ – najczęściej zadawane pytania o OC po śmierci właściciela samochodu

  1. Czy polisa OC zmarłego właściciela samochodu przedłuża się automatycznie?

    Nie. Polisa OC nie wygasa wraz z datą śmierci właściciela pojazdu, tylko przechodzi na jego spadkobiercę. Następnie może on wypowiedzieć umowę ubezpieczenia samochodu lub ją kontynuować do terminu jej wygaśnięcia, po którego upływie OC nie przedłuży się automatycznie na kolejny okres. Aby uniknąć kary ze strony UFG, spadkobierca musi samodzielnie kupić nowe OC.

  2. Czy jeśli samochód miał współwłaściciela, OC przedłuży się automatycznie?

    To zależy. Polisa OC przypisana jest do samochodu. Jeśli więc jeden ze współwłaścicieli umrze, to obowiązkowe ubezpieczenie pojazdu nie wygaśnie wraz z końcem okresu, na który zostało zawarte. W takim przypadku OC przedłuży się automatycznie na kolejny rok, jeśli żyjący współwłaściciel nie złoży pisemnego wypowiedzenia dotychczasowej umowy co najmniej na jeden dzień przed jej wygaśnięciem.

  3. Jaką część udziałów własności samochodu można przekazać w formie darowizny?

    Dowolną. Na wypadek śmierci możesz zapisać spadkobiercy 100% udziałów. Jeśli natomiast chciałbyś pozostawić samochód np. współmałżonkowi i dziecku, możesz w akcie darowizny przekazać im prawo własności pojazdu w dowolnie określonej przez siebie proporcji (np. 60% mężowi lub żonie, a 40% synowi albo córce).

Przedmioty nabyte przed ślubem – majątek wspólny czy osobisty? | Adwokat Rodacki – Blog

Może się zdarzyć, że jeden z małżonków jeszcze przed ślubem zgromadził na swoim koncie znaczną sumę pieniędzy albo był właścicielem wartościowego przedmiotu (np. samochodu). Czy taki przedmiot wskutek zawarcia małżeństwa wejdzie do majątku wspólnego małżonków czy nadal będzie stanowił majątek osobisty jednego z nich?

Kodeks rodzinny i opiekuńczy jednoznacznie przesądza tę kwestie i stwierdza, że przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej (czyli przed zawarciem związku małżeńskiego) należą do majątku osobistego małżonka, którego dotyczą. Wynika to również z zasady, że majątek wspólny małżonków powstaje dopiero od chwili powstania ustroju wspólności majątkowej (zawarcia małżeństwa). Wszystko natomiast co zostało nabyte wcześniej, pozostaje wyłącznie w rękach dotychczasowego właściciela.

Oczywiście mówię tutaj o zasadach ustawowych, bo każde małżeństwo może zawrzeć sobie odrębną umowę majątkową małżeńską i uregulować tę kwestię w inny sposób. Generalnie jednak znaczna większość małżeństw takich umów nie zawiera i przyjmuje w całości stosowanie przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Domniemanie wspólności rzeczy małżonków

Teoria nie zawsze jednak przekłada się na praktykę.

Choć oczywiście nie ma najmniejszych wątpliwości, że przedmioty nabyte przed zawarciem małżeństwa wchodzą w skład majątku osobistego, to jednak wykazanie tej okoliczności przed Sądem wcale nie jest takie łatwe.

Pamiętajmy o ogólnym domniemaniu, które stanowi, że wszystkie przedmioty nabyte w trakcie trwania małżeństwa wchodzą w skład majątku wspólnego.

A zatem jeśli małżonek twierdzi, że jest inaczej i jakiś przedmiot wchodzi wyłącznie w skład jego majątku osobistego, to właśnie na nim spoczywa ciężar dowodu. Potwierdzenie tych słów znajduje się również w jednolitym w tej kwestii  orzecznictwie Sądu Najwyższego:

„Art. 32 § 1 KRO stwarza domniemanie przynależności do dorobku przedmiotów majątkowych nabytych w czasie trwania wspólności ustawowej przez oboje małżonków lub przez jednego z nich.

Przynależność powyższych przedmiotów do majątku odrębnego obowiązany jest udowodnić zainteresowany małżonek (były małżonek).” (Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 11.09.1998r.

, I CKN 830/97)

Oznacza, to że taki małżonek musi przedstawić dowody, które przekonają Sąd, że do nabycia przedmiotu rzeczywiście doszło przed zawarciem związku małżeńskiego, a zatem że dochodzi tutaj do wyjątku od ogólnej zasady.

O ile w przypadku innych wyjątków – dziedziczenia czy darowizny nie jest to może bardzo trudne (można przedłożyć postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku czy umowę darowizny), to w przypadku nabycia przedmiotów przed zawarciem związku małżeńskiego często pojawiają się wątpliwości.

Dlaczego tak jest? Bo przykładowo środki pieniężne często są mieszane przez małżonków – majątek osobisty z majątkiem wspólnym.

Jeśli małżonek nie miał osobnego konta przed ślubem, na którym nadal spoczywają wyłącznie jego osobiste środki, to ma bardzo małe szanse na udowodnienie, że określone pieniądze nabył przed ślubem i należą tylko do niego.

Pieniądze nie są rzeczą konkretnie oznaczoną i w takim przypadku Sądy często stosują po prostu domniemanie wspólności, chyba że pojawią się niezbite dowody ze strony przeciwnej.

W postępowaniu dowodowym nieco łatwiej (choć wcale nie łatwo) może być z przedmiotami materialnymi.

Jeśli małżonek nabył samochód przed zawarciem związku małżeńskiego, to jest szansa, że pozostanie po tym jakiś ślad np. umowa sprzedaży czy potwierdzenie rejestracji samochodu w określonej dacie.

W takich sytuacjach może udać się przeprowadzić skuteczny dowód, który przekona Sąd, aby uznał przedmiot za majątek osobisty małżonka.

Jak więc widać sam przepis jest jednoznaczny, ale w praktyce przy wykazywaniu tej okoliczności mogą pojawić się trudności dowodowe. Jeśli chcesz zabezpieczyć swój majątek osobisty, to powinieneś pomyśleć o tym wcześniej niż przy samym postępowaniu o podział majątku wspólnego.

  • ***
  • Kancelaria Adwokacka Maciej Rodacki, zakres usług: prawo rodzinne (rozwód, alimenty, podział majątku, władza rodzicielska, kontakty z dzieckiem, sprawy przeciwko nieletnim) oraz inne.
  • tel: 693 253 807
  • e-mail: [email protected]

Podobne artykuły:

Leave a Reply

Your email address will not be published.