Rozliczenia w związku partnerskim

Rozliczenia w związku partnerskim

Wspólne rozliczenie PIT w danym roku podatkowym stanowi jedną z możliwych do zastosowania preferencji podatkowych, przy rozliczaniu dochodów lub przychodów z fiskusem, z tytułu ich opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Należy powiedzieć, że Pity współmałżonków przynoszą realne korzyści finansowe dla samych zainteresowanych osób, bowiem wspólne deklaracje roczne podatkowe pozwalają na obniżenie zobowiązania podatkowego wobec fiskusa w wielu przypadkach. Niestety, nie wszystkie pary mogą skorzystać z możliwości wspólnego złożenia rozliczenia podatkowego. Kiedy będzie to możliwe?

Warunki wspólnego rozliczenia podatkowego

Podstawowym warunkiem, który zawsze jest wymieniany przy okazji opisywania ulgi w postaci wspólnego rozliczenia podatkowego Pity, jest obowiązek pozostawania przez cały rok podatkowy w związku małżeńskim.

Musi minąć pełny rok od zawarcia związku małżeńskiego podatników, aby preferencyjne, wspólne deklaracje roczne mogły zostać złożone w Urzędzie Skarbowym. Dodatkowo, pomiędzy współmałżonkami składającymi jedno rozliczenie PIT musi jeszcze istnieć wspólność majątkowa.

Jeśli małżonkowie decydują się z różnych względów na rozdzielczość majątkową, nie mogą wspólnie rozliczać się z podatku dochodowego od osób fizycznych z fiskusem.

Jak kwestia ta wygląda w związkach partnerskich i w konkubinacie? Niestety, polskie prawo nie uznaje związków tego rodzaju za małżeństwa w świetle przepisów podatkowych, dlatego nawet jeśli dwoje ludzi żyje ze sobą przez kilkanaście lat w jednym gospodarstwie domowym, nie uprawnia to jeszcze do preferencyjnego rozliczenia podatkowego.

Tylko formalne zawarcie związku małżeńskiego w Urzędzie Stanu Cywilnego lub w formie ślubu konkordatowego w kościele będzie okolicznością stwarzającą możliwość złożenia formularzy Pity wspólnie, na jednej deklaracji podatkowej.

W przeciwnym wypadku, podatnicy deklaracje roczne podatkowe muszą składać oddzielnie, we właściwym względem miejsca zamieszkania Urzędzie Skarbowym.

Jak rozliczać się wspólnie?

Wspólne rozliczenie PIT współmałżonków polega na tym, że każdy z małżonków może korzystać osobno z ulg i odliczeń podatkowych, jakie mu przysługują, podobnie jak z kwoty wolnej od podatku.

Niemniej jednak, ich dochody sumuje się i dzieli na pół.

Tak powstaje podstawa opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych, a podatek opłacany jest w podwójnej wysokości kwoty podatku ustalonego dla połowy łącznej kwoty dochodów współmałżonków.

Takie rozliczenie podatkowe jest najbardziej korzystne dla małżeństw, u których jedna osoba zarabia na tyle dużo, że jest zmuszona do opłacania w ciągu roku podatkowego zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych według drugiej stawki skali podatkowej – 32%, oczywiście po przekroczeniu progu dochodu w wysokości 85 528 zł, zaś druga osoba nie zarabia nic, lub zarabia na tyle mało, że jej dochody mieszczą się w kwocie wolnej od podatku. Największe korzyści ze wspólnego rozliczenia podatkowego odnoszą podatnicy, u których jeden z małżonków zarabia 171 056 zł, a drugi nic. Wówczas bowiem podatek będzie ustalony dla kwoty 85 528 zł, odpowiadającej pierwszej stawce skali podatkowej – 18%. Nadpłacony w ciągu roku podatkowego podatek dochodowy od osób fizycznych w takiej sytuacji zostanie zwrócony podatnikowi.

Możliwość wspólnego rozliczenia podatkowego istnieje wyłącznie wtedy, gdy podatnicy rozliczają się z fiskusem na zasadach ogólnych, według progresywnej, dwustopniowej skali podatkowej – 18 i 32%.

Oznacza to, że rozliczenie PIT współmałżonków może zostać złożone wyłącznie na druku PIT-36 lub PIT-37, nie ma przy tym znaczenia, czy podatnicy uzyskują w ciągu roku podatkowego dochody za pośrednictwem płatnika, czy sami są zobowiązani do odprowadzania zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Wspólne zeznanie podatkowe roczne małżonków musi trafić do Urzędu Skarbowego w terminie do 30 kwietnia kolejnego roku. W tym samym czasie należy złożyć oświadczenie fiskusowi, że podatnicy będą rozliczać się wspólnie, przy skorzystaniu z preferencji w opodatkowaniu dla małżonków. Takie oświadczenie musi być złożone w formie pisemnej, w terminie złożenia deklaracji podatkowej.

Jeśli podatnicy rozliczają się z wykorzystaniem ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, karty podatkowej lub podatku liniowego, nie będą mieli możliwości złożenia wspólnego rozliczenia podatkowego.

!!! ROZLICZENIE MAJĄTKU W ZWIĄZKU PARTNERSKIM !!! – Kancelaria Adwokacka Adwokat LL.M. Michał Podgórski

Pamiętać należy, że pomiędzy partnerami nie powstaje, jak w przypadku małżonków, wspólnota majątkowa. Dokonanie rozliczenia finansowego pomiędzy partnerami może okazać się trudne. Co więcej, obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują nawet możliwości zawarcia umowy majątkowej o rozszerzeniu wspólności ustawowej.

Osoby będące w związku partnerskimy mogą zawrzeć między sobą umowy np. darowizny, sprzedaży, dożywocia czy użyczenia.

Warto zabezpieczyć się także na wypadek konieczności podziału majątku po rozstaniu lub śmierci partnera. Można np. przy dokonywaniu zakupów zachować dowody zakupu – rachunki, potwierdzenia przelewów, a najlepiej imienne faktury.

Pozwoli to zminimalizować, a nawet wykluczyć wątpliwości, jakie przedmioty należą do kogo. W innym przypadku, rzeczy znajdujące się np. w mieszkaniu najpewniej pozostaną przy partnerze, który jest właścicielem mieszkania. Gromadzenie dowodów zakupu może się okazać też pomocne np.

 sytuacji zajęcia majątku partnera przez komornika i konieczności wyłączenia konkretnych przedmiotów spod egzekucji.

Jeśli partnerzy kupują coś razem, najlepiej, aby oboje partnerzy zawarli umowę kupna, w której określą swoje udziały w rzeczy. Inaczej, wykazanie, że przedmiot został sfinansowany przez partnerów wspólnie może okazać się trudne.

W razie wspólnego zakupu, między partnerami powstaje współwłasność ułamkowa. Partnerzy – w przeciwieństwie do małżonków, których w takiej sytuacji łączy współwłasność łączna – mogą sprzedać swoje udziały w trakcie trwania związku.

Należy także pamiętać, że partnerzy nie dziedziczą po sobie, chyba że sporządzą stosowny testament. W przeciwnym razie do dziedziczenia zostaną powołani spadkobiercy ustawowi (dzieci spadkodawcy, małżonek, rodzice i rodzeństwo). Trzeba też pamiętać o obowiązku zapłaty podatku.

______________________________________________________

Rozliczenia w związku partnerskim

Potrzebujesz pomocy prawnej w zakresie podziału majątku w związku partnerskim?Skontaktuj się ze mną:

+48 695-501-001

[email protected]

Jak się rozliczyć po zakończeniu związku partnerskiego?

W ostatnich latach odnotowuje się nie tylko wzrost liczby rozwodów ale także i drastyczny spadek liczby zawieranych małżeństw. Coraz więcej osób decyduje się na tzw. życie bez zobowiązań. Konkubinat kusił od lat osoby niechętne do „formalizowania swojego uczucia”.

Faktycznie w taki związek łatwiej się wchodzi i  prościej wychodzi, przynajmniej w teorii… .

Sprawy się komplikują w sytuacji gdy partnerzy żyjąc przez wiele lat zgromadzili wspólny majątek, zaciągnęli wspólnie kredyt bądź jeden z nich finansował i utrzymywał całe gospodarstwo domowe.

Konkubinat to nie małżeństwo i nie korzysta z praw i zasad przewidzianych dla tego związku w KRiO. 

Jedną z zasad konstytucyjnych jest ochrona małżeństwa (art. 18 Konstytucji RP). Co oznacza nie mniej nie więcej niż to, że Państwo ( system prawny) chroni prawnie zalegalizowany związek mężczyzny i kobiety zwany małżeństwem.

Polskie prawodawstwo nie przewiduje na chwilę obecną żadnych uregulowań umożliwiających regulację stosunków partnerskich podczas trwania konkubinatu lub po jego ustaniu.

Niedopuszczalne jest stosowanie unormowań z zakresu prawa małżeńskiego (w tym wspólności majątkowej i podziału dorobku), nawet w drodze analogii do innych niż małżeństwo stosunków cechujących się istnieniem więzi osobisto – majątkowych.

Takie konsekwentne i jednolite stanowisko jest, z pełnym poparciem przedstawicieli doktryny, przyjmowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego na tle rozliczeń majątkowych osób żyjących w związkach partnerskich (wyrok SN z dnia 6 grudnia 2007 r., sygn.akt: IV CSK 301/07).

Z tych też względów stosunku partnerskie a w zasadzie sposób rozliczenia się partnerów po ustaniu ich relacji budzi wiele wątpliwości praktycznych. Z uwagi na brak uregulowań szczególnych zastosowanie znajdują przepisy ogólne Kodeksu cywilnego o współwłasności i bezpodstawnym wzbogaceniu.

Przykładowo jeżeli partnerzy żyjąc przez wiele lat dorobili się wspólnie pewnego majątku, bądź jeden z nich dokonywał nakładów na rzecz stanowiącą własność drugiego, rozliczenie roszczeń powinno się odbyć w procesie o zniesienie współwłasności.(uchwała SN z 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85, OSNC 1987, nr 1, poz. 2).

Sąd dokonując rozliczeń w takim stanie faktycznym do roszczeń z tytułu nabytych wspólnie na własność lub w posiadanie nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak też z tytułu nakładów dokonanych na te przedmioty stosuje przepisy o zniesieniu współwłasności, natomiast do roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez jedną z wymienionych osób w przedmiotach należących do drugiej, a wchodzących w skład wspólnego gospodarstwa – przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (uchwała SN z 30 stycznia 1970 r., sygn. akt III CZP 62/69).

See also:  Ślub w Polsce a rozwód w Anglii - czy to możliwe?

Jak już wspomniałam na początku w aktualnym orzecznictwie podnosi się, że do partnerów nie mogą być stosowane przepisy dotyczące związku małżeńskiego.  Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu należy stosować, gdy brak innej podstawy prawnej umownej, deliktowej czy wynikającej z art.

224–230 KC, na której możliwe byłoby przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zasadami współżycia społecznego wobec konieczności uwzględnienia roszczenia o zwrot nakładów.

  Zasądzeniu z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia podlega kwota odpowiadająca aktualnemu stanowi wzbogacenia w dacie wyrokowania. 

Jedynie takie rozstrzygnięcie prowadzi do rzeczywistego przywrócenia naruszonej bez podstawy prawnej równowagi majątkowej, szczególnie gdy chwila uzyskania korzyści jest odległa od chwili jej zwrotu (wyrok SN z 18 stycznia 2017 r., sygn. akt V CSK 198/16).

Nie budzi też większych kontrowersji stanowisko, że do rozliczeń składników majątkowych, które partnerzt nabyli na współwłasność ułamkową, mają zastosowanie przepisy o zniesieniu współwłasności.

Te nie mogą być jednak uznane za wyłączną, całościową podstawę rozliczeń po ustaniu konkubinatu, nie uwzględniają bowiem osobowego elementu wspólnoty partnerskiej  (wyrok SN z 21 marca 2018 r., sygn.

akt V CSK 215/17).

Ochrona interesów majątkowych konkubentów w ich wzajemnych stosunkach nie powinna być nigdy intensywniejsza niż ochrona małżonków w analogicznych stanach faktycznych. Inne działanie oznaczałoby naruszenie bezspornych preferencji prawnych przyznanych małżonkom (postanowienie SN z 6 października 2004 r., sygn. akt II CK 47/04).

Podobne artykuły

Rozliczenie konkubinatu w Polsce a prawo | Kancelaria Prawna LexForm

Nierzadko w polskiej rzeczywistości możemy spotkać osoby, które żyją w nieformalnym, tj. pozamałżeńskim związku. Mężczyzna i kobieta, mimo, że nie zawarli ślubu, prowadzą wspólne gospodarstwo domowe i pracują, tworząc jednocześnie tzw.

związek kohabitacyjny, co już w pewnym sensie może być odpowiedzią na pytanie, co to jest konkubinat. W sytuacji tej jednak pojawia się wątpliwość, w jaki sposób do kwestii konkubinatu podchodzi prawo i jakie następstwa będą się z tym wiązały.

Konkubinat – definicja

Na wstępie zaznaczyć należy, że ustawodawca nie odnosi się bezpośrednio do tytułowej instytucji, w związku z czym w polskim prawie nie istnieje też żadna definicja legalna konkubinatu. Logicznie rzecz ujmując uznać jednak można, że jest to faktyczny związek dwóch osób, które łączą więzi emocjonalna, gospodarcza i finansowa.

W orzeczeniu z dnia 5 stycznia 2018 roku Sąd Okręgowy w Łodzi (sygn. akt II C 865/17) wskazał, że konkubinat to wspólnota życiowa kobiety i mężczyzny, którzy nie zawarli małżeństwa, mająca przymiot trwałości. W konkubinacie występuje pożycie jak w małżeństwie. Konkubentów łączy współżycie fizyczne, zamieszkiwanie ze sobą oraz prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego.

Związek taki zatem jest bardzo zbliżony do związku małżeńskiego, lecz z pewnością nim nie jest, ponieważ ma on charakter faktyczny i nie jest usankcjonowany prawem. W oparciu o powyższe też, gdybyśmy mieli stwierdzić, czy tzw. luźne związki mogą stanowić rodzinę czy konkubinat, odpowiedź zdecydowanie byłaby negatywna.

Rozliczenie konkubinatu w Polsce

W sytuacji, gdy między konkubentami dochodzi do zakończenia związku, powstaje poważny problem wspólnego ich rozliczenia.

Nietrudno wyobrazić sobie przypadki, gdy konkubenci budują za wspólne środki dom na gruncie należącym do jednego z nich, albo gdy wspólnie zamieszkiwali w mieszkaniu jednego partnera, a druga osoba wyłożyła środki na remont tego lokalu. Mogą się zdarzać także sytuacje, gdy np.

kobieta wielokrotnie przelewała jakieś sumy pieniędzy na konto swojego partnera, gdyż była pewna, że strony łączy więź, która będzie długotrwała.

Z reguły w takich okolicznościach brak jest jakiejkolwiek umowy między stronami. Każdy stan faktyczny należy rozpatrywać indywidualnie, jednak w tym miejscu zwrócić trzeba uwagę, że w wielu przypadkach podstawą rozliczeń między byłymi konkubentami są przepisy art. 405 i n.

kodeksu cywilnego (a zatem przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu), które mogą definiować prawa po rozstaniu.

Znamiennym jest przy tym, że nie ma podstaw do stosowania w takich przypadkach przepisów dotyczących małżeńskich stosunków majątkowych, ponieważ oznaczałoby to de facto zrównanie pod tym względem małżeństwa i konkubinatu – do czego nie ma prawnej podstawy.

Wspólne rozliczenie konkubentów na przykładzie

Analizując kwestię rozliczenia związku opartego na konkubinacie warto zwrócić uwagę na wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 30 stycznia 2014 roku (sygn. akt I C 1732/13). W tej sprawie Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 87.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami.

Odnosząc się do stanu faktycznego sprawy, strony pozostawały w konkubinacie, kiedy w pewnym momencie postanowili razem zamieszkać w domu, który należał do pozwanego. W związku z tym zaszła konieczność rozbudowy budynku (tzw.

dobudówki). Na ten cel powódka przekazała pozwanemu kwotę 87.000 zł.

Strony rozstały się jednak, co doprowadziło do tego, że pozwany zamieszkał z inną kobietą i wyprowadził się ze wspólnie zajmowanego domu, w którym pozostała powódka.

Strony porozumiały się, że powódka z córką może nadal zamieszkiwać w domu, a pozwany będzie przekazywał jej 250 zł miesięcznie do czasu jej spłaty. Po pewnym czasie pozwany zaprzestał jednak takiego sposobu rozliczania się.

Sąd rozpoznając wyżej wskazaną sprawę stwierdził, że rozliczenia majątkowe po zakończeniu związku kohabitacyjnego, jakim był w tej sytuacji konkubinat, nie są uregulowane w polskim prawodawstwie. Nie ulega jednak wątpliwości, że istnieje potrzeba dokonania takich rozliczeń po zakończeniu związku faktycznego.

Rozważać w takich przypadkach można następujące warianty:

  • – zastosowanie analogicznie przepisów o wspólności małżeńskiej,
  • – zastosowanie przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych,
  • – zastosowanie przepisów o spółce cywilnej,
  • – zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

To, jakie przepisy znajdą zastosowanie w danej sprawie, zależy wprost od jej stanu faktycznego. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika m. in., że jeśli mowa o roszczeniach związanych ze wspólnie nabytymi nieruchomościami czy ruchomościami i nakładami na nie, znajdą zastosowanie przepisy o zniesienie współwłasności.

Z kolei jeśli chodzi o nakłady, których dokonuje jeden z konkubentów na poczet majątku drugiego konkubenta, ich rozliczenie powinno nastąpić na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Innymi słowy, dokonując nakładów na nieruchomość należącą do jednego z konkubentów dochodzi do zubożenia drugiego z nich, ponieważ pomniejsza się jego majątek.

Reasumując stwierdzić należy, że jest możliwość dochodzenia od byłego konkubenta kwoty, która doprowadziłaby do rozliczenia konkubinatu.

Z reguły bowiem dochodzi do przysporzenia po jednej stronie i zubożenia po drugiej stronie.

Zakończenie związku między dotychczasowymi partnerami powoduje przy tym, że niewątpliwie w wielu przypadkach dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia się jednego z nich.

ROZPAD ZWIĄZKU – CZY MOŻNA ŻĄDAĆ OD BYŁEGO PARTNERA ZWORTU ZAINWESTOWANYCH W NIEGO PIENIĘDZY?

W obecnych czasach wiele osób decyduje się na życie w nieformalnym związku, czyli w tzw. konkubinacie. Osoby te prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, kupują mieszkania, budują domy, biorą wspólne kredyty i z różnych powodów nie chcą zawierać związku małżeńskiego.

Często również osoby, które planują sformalizowanie swojego związku – jeszcze przed zawarciem małżeństwa poczynają nakłady finansowe na rzecz drugiego z nich. Niestety, jak to w życiu bywa – również w takich związkach zdarzają się konflikty i rozstania.

Czy w takiej sytuacji można żądać od byłego partnera rozliczenia majątkowego? Jakkolwiek w przypadku małżonków – przepisy prawa wprost stanowią o podziale ich wspólnego majątku – tak jeśli chodzi o konkubentów – będzie to bardziej skomplikowana procedura.

Czy rozliczenie pomiędzy konkubentami wygląda analogicznie jak w przypadku małżonków?

Jeśli chodzi o kwestię rozliczeń pomiędzy osobami, które żyły w nieformalnym związku – przepisy prawa nie regulują wprost tego zagadnienia, tak jak w przypadku małżeńskiej wspólności majątkowej. Nie można również stosować tych przepisów analogicznie- oznaczałoby to bowiem zrównanie w pewnym zakresie małżeństwa i konkubinatu, do czego brak jest podstawy prawnej.

See also:  Jak uzyskać rozdzielność majątkową w trakcie małżeństwa?

Niemniej jednak przyjmuje się, że istnieje możliwość stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności w częściach ułamkowych i znoszeniu tej współwłasności, przepisów o spółce cywilnej,  przepisów, które stanowią o bezpodstawnym wzbogaceniu i in. Wybór konkretnej podstawy prawnej jest uzależniony od konkretnego stanu faktycznego – nie ma jednej uniwersalnej metody rozliczania byłych partnerów.

Jakie roszczenia majątkowe przysługują osobom będącym w nieformalnym związku?

Charakter roszczeń majątkowych między byłymi konkubentami jest zależny od rodzaju praw do poszczególnych przedmiotów majątkowych, które nabyli podczas trwania związku. Rozliczenie według przepisów o zniesieniu współwłasności następuje, jeśli gromadzili wspólne oszczędności i nabywali z nich oznaczone rzeczy.

W wypadku, gdy zachowywali odrębność dokonując jedynie przesunięć majątkowych między sobą, właściwe będą stosowane odpowiednio przepisy uzasadniające powyższe czynności prawne (np.

normy prawne dotyczące nakładów na rzecz), a dopiero w ostateczności przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku – I Wydział Cywilny z dnia 26 kwietnia 2019 r., I ACa 636/18).

Przykładowo, jeśli jeden z partnerów czynił nakłady na nieruchomość drugiej osoby (zakupy na remont domu, mieszkania), które  nie były niezbędne do zachowania rzeczy w stanie dotychczasowym, ale służyły zwiększeniu jej wartości i przydatności gospodarczej, a następnie po rozstaniu partnerów nieruchomość ta pozostała wyłączną własnością jednego z nich – wówczas zastosowanie znajdą przepisy o rozliczeniu między posiadaczem zależnym a właścicielem nieruchomości. Temu partnerowi, który finansował remont domu, a obecnie w nim nie zamieszkuje i stanowi wyłączną własność byłego partnera – wówczas należy mu się zwrot poczynionych kosztów.

W przypadku wspólnie zaciągniętego kredytu, który po rozstaniu spłaca wyłącznie jeden z partnerów, zastosowanie mogą znaleźć przepisy dotyczące zobowiązań solidarnych. Zgodnie z art. 376 § 1 k.c. dłużnik, który świadczenie spełnił, może żądać zwrotu od współdłużników w częściach równych.

Oznacza to, iż wyłączenie roszczeń regresowych może wynikać jedynie z treści stosunku wewnętrznego, bowiem bez takiego wyłączenia rozliczenia między dłużnikami będą mieć swą podstawę. Jeśli partnerzy nie zawarli żadnej umowy w tym zakresie – osoba, która spłaca kredyt może żądać zapłaty połowy jego wartości.

A co w przypadku zaspokajania bieżących kosztów utrzymania konkubentów?

Sąd w sprawie o rozliczenie konkubinatu nie ocenia postępowania konkubentów, ich cech charakteru, podejścia do wydawania pieniędzy itp. Co więcej, nie będą również rozliczane koszty przeznaczane na bieżące potrzeby konkubinatu, jak np. mieszkanie, wyżywienie, wspólne zakupy, które były pokrywane w trakcie związku.

Nie można bowiem uznać takich wydatków za świadczenie na rzecz drugiego partnera, które nie miało swojej podstawy prawnej. Głównym celem tych świadczeń było bowiem zaspokajanie zwykłych potrzeb związku konkubenckiego i cel ten został osiągnięty, był osiągany w każdym kolejnym okresie trwania ich związku.

W takim przypadku nie można mówić o bezpodstawnym wzbogaceniu swojego byłego partnera.

Czy można zabezpieczyć się przed ewentualnymi rozliczeniami finansowymi żyjąc w nieformalnym związku?

W takim przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie zawarcie umowy, która regulowałyby zasady rozliczenia konkubinatu w przypadku jego zakończenia. Może ona zostać ukształtowana w dowolny sposób – również na kształt majątkowej umowy małżeńskiej (intercyzy).

W jakim czasie można dochodzić roszczeń związanych z rozliczeniem konkubinatu?

Jak już wspomniano wyżej – roszczeń majątkowych pomiędzy osobami żyjącymi w nieformalnym związku można dochodzić na podstawie różnych przepisów prawa. Oznacza to, że każdy przypadek należy rozpatrywać osobno i dlatego różne mogą być terminy przedawnienia roszczeń.

Niemniej jednak w przeważającej większości znajdą zastosowanie przepisy ogólne kodeksu cywilnego, na podstawie których roszczenia przedawniają się po upływie sześciu lat, a dla świadczeń okresowych lub związanych z działalnością gospodarczą – po upływie lat trzech.

Przykładowe orzecznictwo sądów:

Zwrot kosztów zakupu mieszkania oraz jego wyposażenia

„Jak ustalono ponad wszelką wątpliwość celem świadczenia, którego zwrotu żąda powód było pozostawanie stron w nieformalnym związku partnerskim. Powód spełniając świadczenie miał na celu uzyskanie od pozwanej ekwiwalentnego świadczenia, do którego nie była prawnie zobowiązana, a którym było pozostawanie w tym nieformalnym związku.

Zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty gdyż pozwana zerwała związek, jaki łączył strony. Świadczenie w postaci przekazania pieniędzy na zakup mieszkania (i jego wyposażenie), którego brak, co najmniej utrudniał kontynuowanie związku stron wskazuje na istnienie między stronami porozumienia woli odnoszącego się do podstawy tego świadczenia.

Potwierdzają to niezaprzeczone twierdzenia powoda, że celem tego świadczenia było , do których dochodziło między stronami, a które w istocie wypełniały łączący ich związek. Niespornym jest też, że wartość mieszkania i jego wyposażenia wynosi 280.000 zł.

Powyższe w zasadzie niesporne fakty nakazują przyjąć – za wyrażonym przez Sąd Najwyższy poglądem – że roszczenie powoda znajduje w tym zakresie podstawy w treści art. 410 § 2 k.c.

(Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 czerwca 2006 r., sygn.I ACa 131/06).

Zwrot wydatków poczynionych na organizację ślubu oraz wesela

„W ocenie Sądu powódka co do zasady wykazała, iż w związku z niedojściem do zawarcia związku małżeńskiego po jej stronie powstała szkoda majątkowa w postaci wydatków poniesionych w związku z przygotowaniami do ślubu stron tj.

zaliczki na poczet fotografa, dj’ a, zamówienia zaproszeń ślubnych, zawiadomień o ślubie, zadatku na poczet zakupu sukni ślubnej. Strona powodowa nie mogła z obiektywnych przyczyn domagać się ich zwrotu, ani też w inny sposób wykorzystać otrzymanego w zamian substratu (vide zaproszenia i zawiadomienia).

W związku z tym koszty te były zasadne, a co za tym idzie zasadne było domaganie się ich zwrotu. Sąd nie zaliczył jednak do takich wydatków zakupu butów ślubnych oraz butów zapasowych. Powódka jest bowiem w posiadaniu tych przedmiotów, może z nich korzystać.

Mogła również dokonać ich zbycia, jeżeli jak twierdzi wiążą się z traumatycznym dla niej przeżyciem. Gdyby Sąd zaliczył te wydatki do uzasadnionych kosztów wówczas doszłoby do bezpodstawnego wzbogacenia powódki kosztem pozwanego.

(…) Mając na uwadze całokształt materiału zgromadzonego w sprawie, uznania przez Sąd, iż wina stron postępowania rozkłada się po połowie, za zasadne uznał Sąd koszty poniesione przez powódkę wskazane powyżej w sumie (2.768,50 zł) podzielić na połowę i w związku z tym orzekł na mocy art. 415 k.c., jak w pkt 1 wyroku.”

(Wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku z dnia 30 marca 2016 r., sygn. I C 22/15.)

Zwrot środków pieniężnych za zakup samochodu

„Nie ulega także wątpliwości, że doszło do wzbogacenia po stronie pozwanej. W umowie sprzedaży, dowodzie rejestracyjnym i umowie ubezpieczenia – jako właściciel pojazdu została bowiem wpisana wyłącznie pozwana K. C..

Zdaniem Sądu, w świetle zebranego materiału dowodowego, w szczególności protokół przesłuchań stron w postępowaniu przygotowawczym oraz w sprawie o zwrot pożyczki, jasny pozostaje cel i podstawa dokonania powyższego przysporzenia przez powoda na rzecz pozwanej.

Powód uiścił bowiem cenę sprzedaży ze środków pochodzących z jego majątku osobistego licząc na dalszego trwanie związku stron (być może w przyszłości jego sformalizowanie). O powyższym świadczyć może również fakt, że przedmiotowy pojazd został zakupiony do wspólnego użytku przez obie strony, a nie wyłącznego użytku pozwanej.

Sama pozwana składając zeznania w niniejszej sprawie zeznała, że strony wspólnie używały pojazdu, albowiem były razem. Zdaniem Sądu powyższa okoliczność świadczy o tym, że przysporzenie majątkowe pozostawało w związku z relacją jaka istniała pomiędzy stronami.

Skoro zatem podstawą przysporzenia był łączący strony nieformalny związek, to wraz z zakończeniem tego związku odpadła podstawa przysporzenia. Wobec braku odmiennych ustaleń stron co do rozliczenia konkubinatu (bezspornie strony nie zawierały żadnej umowy dotyczącej rozliczeń pomiędzy nimi), należało uznać, że świadczenie na rzecz pozwanej wraz z odpadnięciem celu, stało się nienależne i winno zostać zwrócone.”

See also:  Dziecko nie chce jechać na wakacje z ojcem i jego konkubiną, co robić?

 (Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni – I Wydział Cywilny z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. I C 693/14)

Jeśli potrzebujesz pomocy lub chcesz uzyskać więcej informacji, zapraszam do kontaktu z kancelarią -> formularz -> dane kontaktowe

Rozliczenia w związku partnerskim – bezpodstawne wzbogacenie

  • “Do rozliczeń majątkowych pomiędzy osobami pozostającymi w trwałym związku faktycznym (konkubinacie) mogą mieć zastosowanie przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.”
  • Tyle można wyczytać w uzasadnieniach wielu wyroków sądowych, w tym w wyrokach Sądu Najwyższego.
  • W dzisiejszym wpisie wyjaśnię, co to znaczy, a także o jakie sytuacje chodzi.
  • Zacznijmy od przykładu:

Alicja i Bernard byli w związku partnerskim (konkubinacie) od kilku lat.

Razem kupili mieszkanie i zamieszkali w nim, jednak choć oboje włożyli swoje pieniądze, to formalnie właścicielem był tylko Bernard.

Dlaczego? Tu jest wiele opcji, a wszystkie “z życia wzięte”:

bo Alicja była głównym najemcą lokalu komunalnego / spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w tym samym mieście i utraciłaby je, gdyby okazało się, że stała się współwłaścicielem innego mieszkania.

bo Bernard miał zdolność kredytową, a Alicja nie, Alicja miała niskie dochody, dwoje dzieci z poprzedniego związku i długi po byłym mężu. Bank nie zgodził się, by Bernard był jedynym kredytobiorcą, a mieszkanie miało dwóch współwłaścicieli.

  1. bo sprawa rozwodowa Alicji przeciągała się i Alicja nie chciała kupić “na siebie” udziału w mieszkaniu, bo udział taki wszedłby do majątku wspólnego jej i męża z którym się właśnie rozwodziła.
  2. bo Alicja była cudzoziemcem i musiałaby uzyskać zezwolenie na nabycie nieruchomości, to przecież trwa i kosztuje, a tu się zdarzyła taka okazja, trzeba było się szybko decydować.
  3. bo Alicja tak ufała Bernardowi, że nawet o tym nie pomyślała, żeby zadbać o swój interes, a tak w ogóle to głupio przecież rozmawiać o pieniądzach, gdy chodzi o uczucie i zaufanie, nie jest przecież materialistką…
  4. i wiele innych przyczyn.
  5. W życiu na szczęście nie zawsze tak jest, ale w sprawach które trafiają do adwokata zawsze… krótko mówiąc, żeby przejść do meritum, musimy naszą historię zakończyć smutno:
  6. Otóż Alicja i Bernard rozstali się.

Alicja wyprowadziła się. W dodatku musiała wyprowadzić się do swoich rodziców, gdyż wszystkie oszczędności włożyła w mieszkanie, którego jedynym właścicielem jest Bernard, a jej pensja nie wystarczała na utrzymanie i wynajęcie mieszkania.

I co teraz? Jak Alicja może odzyskać swoje pieniądze?

Gdyby oboje byli współwłaścicielami, czekałoby ich po prostu zniesienie współwłasności – dotyczy tego wpis Związek partnerski a współwłasność (i jej zniesienie). No ale nie są.

Tu dochodzimy do tytułowego bezpodstawnego wzbogacenia. Reguluje je art. 405 Kodeksu Cywilnego, a polega ono na tym, że:

  • – jedna osoba wzbogaca się;
  • – druga osoba ubożeje;
  • – pomiędzy wzbogaceniem a zubożeniem jest związek (mają wspólna przyczynę);
  • – brak jest podstawy prawnej dla wzbogacenia (właśnie dlatego nazywa się ono bezpodstawne).
  • Jak to się ma do przedstawionego przykładu? Ano:
  • – Bernard wzbogacił się o kwotę, którą Alicja włożyła w mieszkanie;
  • – Alicja zubożała o tę samą kwotę;
  • – Wzbogacenie Bernarda i zubożenie Alicji są skutkiem tego samego zdarzenia – zakupu mieszkania “na Bernarda”;

– Podstawą przekazania przez Alicję środków na zakup mieszkania było to, że byli z Bernardem w związku i mieli razem w tym mieszkaniu mieszkać. Teraz, gdy ich związek zakończył się i nie mieszkają już razem, nie ma już podstawy.

Wygląda na to, że Alicja odzyska swoje pieniądze… niestety jest tu jedno ALE. Mianowicie, to Alicja musi udowodnić, że włożyła swoje pieniądze i to dokładnie w jakiej kwocie.

Postępowanie dowodowe w takich sprawach to temat na oddzielny wpis, zatem.. ciąg dalszy nastąpi.

Podobne artykuły

Otagowane jako: konkubinat bezpodstawne wzbogacenie, konkubinat majątek, konkubinat mieszkanie, konkubinat rozliczenie, rozliczenie konkubinatu, związek partnerski rozliczenie

Konkubinat – stosunki majątkowe, czyli jak dokonać rozliczenia w związku partnerskim na wypadek rozstania lub śmierci partnera | Rozwód à la carte

Coraz więcej par rezygnuje ze ślubu – tworzą nieformalne związki.

Różnic w statusie małżonków i partnerów jest wiele, poczynając od prawa noszenia wspólnego nazwiska, przez kwestie związane z dziećmi, sprawy majątkowe, na dziedziczeniu kończąc.

Najwięcej problemów powstać może w przypadku konieczności dokonania rozliczenia finansowego pomiędzy partnerami, w tym na wypadek rozstania lub śmierci jednego z nich.

Jakich uprawnień nie posiadają partnerzy żyjący w nieformalnym związku?

W związkach nieformalnych partnerzy nie mogą:

  • nosić wspólnego nazwiska – możliwe jest jedynie po zmianie nazwiska jednego z partnerów w trybie administracyjnym, co nie jest takie proste (ale nie jest też niemożliwe);
  • dochodzić alimentów od partnera;
  • dziedziczyć po sobie z ustawy – możliwe jest dziedziczenie jedynie na podstawie testamentu, a wtedy spadkobiercy ustawowi mogą dochodzić zachowku (sporym minusem będzie też konieczność zapłaty podatku od spadku);
  • skorzystać z dobrodziejstwa domniemania ojcostwa dziecka – konieczne jest uznanie dziecka przez ojca przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, dodatkowo matka dziecka musi złożyć oświadczenie, w którym potwierdzi, że partner jest ojcem dziecka;
  • wspólnie przysposobić dziecka;
  • ustanowić wspólności majątkowej.

Jak zabezpieczyć interesy partnerów?

Ogromne znaczenie mają kwestie finansowe. Pomiędzy osobami żyjącymi w nieformalnych związkach nie powstaje, jak w przypadku małżonków, wspólnota majątkowa. Dokonanie rozliczenia finansowego pomiędzy partnerami może okazać się trudne.

Co więcej, obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują nawet możliwości zawarcia umowy majątkowej o rozszerzeniu wspólności ustawowej.

Na mocy takiej umowy do majątku wspólnego można by zaliczyć przedmioty wchodzące w skład majątków osobistych partnerów.

Jak zatem w inny sposób zabezpieczyć swoje interesy w związku partnerskim?

Partnerzy mogą zawrzeć ze sobą umowy np. darowizny, sprzedaży, dożywocia czy użyczenia. Należy pamiętać, żeby zawrzeć umowę w odpowiedniej formie, np. gdyby przedmiotem umowy była nieruchomość konieczna będzie forma aktu notarialnego. Konieczne będzie także uregulowanie kwestii podatkowych wynikających z zawarcia przedmiotowych umów.

Warto zabezpieczyć się także na wypadek konieczności podziału majątku po rozstaniu lub śmierci partnera. Można np. przy dokonywaniu zakupów zachować dowody zakupu – rachunki, potwierdzenia przelewów, a najlepiej imienne faktury.

Pozwoli to zminimalizować, a nawet wykluczyć wątpliwości, jakie przedmioty należą do kogo. W innym przypadku, rzeczy znajdujące się np. w mieszkaniu najpewniej pozostaną przy partnerze, który jest właścicielem mieszkania. Gromadzenie dowodów zakupu może się okazać też pomocne np.

sytuacji zajęcia majątku partnera przez komornika i konieczności wyłączenia konkretnych przedmiotów spod egzekucji.

Co w sytuacji jeśli partnerzy kupują coś razem?

Jeśli partnerzy kupują coś razem, najlepiej, aby oboje partnerzy zawarli umowę kupna, w której określą swoje udziały w rzeczy. Inaczej, wykazanie, że przedmiot został sfinansowany przez partnerów wspólnie może okazać się trudne.

W razie wspólnego zakupu, między partnerami powstaje współwłasność ułamkowa. Partnerzy – w przeciwieństwie do małżonków, których w takiej sytuacji łączy współwłasność łączna – mogą sprzedać swoje udziały w trakcie trwania związku.

Jak wygląda sytuacja na wypadek śmierci partnera?

Należy także pamiętać, że partnerzy nie dziedziczą po sobie, chyba że sporządzą stosowny testament. W przeciwnym razie do dziedziczenia zostaną powołani spadkobiercy ustawowi (dzieci spadkodawcy, małżonek, rodzice i rodzeństwo). Trzeba też pamiętać o obowiązku zapłaty podatku.

Pomimo zadowolenia ze związku i partnera oraz dalekosiężnych planów na przyszłość, warto zabezpieczyć swoje interesy na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Wtedy bowiem może się okazać, że jest za późno na jakiekolwiek działania zmierzające do ustalenia prawa własności.

Leave a Reply

Your email address will not be published.