Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Mama, wujek i mój kuzyn otrzymali spadek po dziadku i babci, do podziału było mieszkanie o wartość 150 tys. Mieszkanie zostało sprzedane, sąd przyznał z tytułu dziedziczenia ustawowego 2/16 dla mojego ubezwłasnowolnionego kuzyna po dziadku (gdyż nie było…

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Rodzice mojej żony aktem darowizny przekazali nowy dom, zabudowania i ziemię rolną jej bratu, który z nimi stale mieszkał. Podobnie zrobili wcześniej ze starym domem, w którym zamieszkiwali – również darowali go bratu i to bez wiedzy ich jedynej córki….

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Odziedziczyłam po babci mieszkanie. Sąd potwierdził ważność testamentu i to, że babcia uczyniła mnie swoją spadkobierczynią. Babcia zmarła 3 lata temu. Odziedziczone mieszkanie wymagało generalnego remontu, który wykonałam za swoje pieniądze. Moja mama, czyli córka babci,…

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Niedawno zmarła moja mama – była wdową. Zostawiła testament, w którym ja i mój brat (1) dziedziczymy 98% majątku, a drugi brat (2) 2%. Dodatkowo zostaliśmy z bratem (1) zobligowani do wypłaty równowartości 5 tys. i 12 tys. dolarów dzieciom brata (2),…

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Moja mama zmarła 2 lata temu, a tata 17 lat temu. Było nas troje rodzeństwa. Kiedy zacząłem temat spadku, okazało się, że rodzice pominęli mnie przy rozpisywaniu majątku. Majątek dostał siostrzeniec i siostry. Wszystko działo się bez mojej wiedzy i zgody. Jestem…

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Rodzice przepisali siostrze majątek na 1 milion złotych, nieruchomości gruntowe i dom, ja dostałam działkę i materiały budowlane na dom – całość nie przekroczyła 50 tys. zł. Jak wygląda sprawa o zachowek, co w takiej sytuacji, jakie mam prawa do roszczeń?…

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Po śmierci taty siostra mnie i mamie darowała cześć jej przynależącą. W swoim testamencie mama wydziedziczyła siostrę i jej zstępnych z powodu rażącego zaniedbywania przez okres kilkunastu lat. Treść testamentu została sporządzona przez notariusza. Gdy mama…

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Mam mieszkanie, które dostałam w darowiźnie od męża. Dzieci mąż nie miał. Czy jego rodzina ma prawo do zachowku?

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Moja mama poinformowała mnie i brata o decyzji w sprawie domu. Chce go nam, dzieciom przepisać z racji tego, że bardzo jej pomagamy finansowo (sytuacja finansowa rodziców jest tragiczna). Oprócz mnie i tego brata jest jeszcze czwórka rodzeństwa. Co nastąpi po…

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża

Przed 7 miesiącami zmarł mój mąż, który miał 2 synów z czasów kawalerskich oraz córkę z pierwszego małżeństwa. My nie mieliśmy wspólnych dzieci. Mąż nie znał swoich synów, nie utrzymywał z nimi nigdy kontaktu. Sprawa spadkowa odbyła się 4 miesiące temu,…

Przed 4 laty siostra otrzymała od ojca pieniądze na samochód (60 tys. zł), nie wiem do końca czy była to darowizna, może pożyczka. Ojciec zmarł rok temu. Czy mam prawo domagać się od siostry wypłacenia zachowku?

Właścicielem nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym jest mój tata. Jest schorowany i na dzień dzisiejszy nie jest w stanie podpisać żadnego dokumentu. W budynku mieszkam ja wraz z mężem i dziećmi oraz moi rodzice. Mam dwóch braci. Niestety stan…

Mam problem natury spadkowej. W 1998 r. moja zmarła już mama wyłożyła pieniądze na zakup mieszkania, którego najemcą była babcia i dziadek (jej rodzice), oni finansowo nie dołożyli się do zakupu. Jedynym dokumentem, jaki mam na potwierdzenie tego, to spisane oświadczenie…

Na 17 lat przed swoją śmiercią moja mama podarowała jedyny składnik swego majątku, czyli mieszkanie, swojej wnuczce. Czy warunek 10 lat od dokonania darowizny przed śmiercią jest bezwzględny? Czy ma znaczenie fakt, że darowizna jest dokonana na rzecz wnuczki a nie osoby obcej?…

Mamy z żoną troje dzieci. Niedawno zmarł jeden z synów, pozostawiając troje swoich dzieci, dwóch synów z pierwszego małżeństwa i córkę z drugiego, w którym pozostawał w chwili śmierci. Chcemy z żoną dokonać całkowitego podziału…

Chciałabym zapytać o zachowek. Przed 8 laty rodzice przepisali w formie darowizny na moją siostrę dom i działkę. W akcie notarialnym zagwarantowali sobie prawo dożywotniego zamieszkiwania. Mama zmarła 5 lat temu. Ojciec nadal żyje. Czy mam prawo do zachowku po…

Sprawa dotyczy uzupełnienia zachowku. Otóż, siostra z mężem otrzymała w formie darowizny dom i działkę od rodziców przed 15 laty. Dwa lata temu zmarł ojciec, a przed rokiem mama, nie zostawiając testamentu. Natomiast pozostał dom i część działki….

Rodzice zmarli, pozostawili mieszkanie. Mieszkanie otrzymał wnuk (mój syn). Mój brat sądownie domaga się zachowku. Pochówek zorganizowałam ja i też opiekowałam się nimi do końca. Jest nas dwójka dzieci. Jaka będzie kwota zachowku dla brata?

Sprawa dotyczy zachowku po wujku. Mój wujek, brat ojca, zmarł w 2002 r., był bezdzietny. Tata nie żyje od 1992 r. Jako bratanek nabyłem udziały po stryju. Jestem wymieniony w przeprowadzonym po nim postępowaniu spadkowym. Żona wujka zmarła w 2016 rok. Czy mogę domagać…

Zamieszkuję w mieszkaniu zakupionym przez moich rodziców za kwotę 200 tys. zł. Akt notarialny sporządzony był na rodziców, którzy mieszkają w innym mieszkaniu. Rodzice chcą przekazać mi wspomniane mieszkanie jako darowiznę, ale obawiam się, co zrobi moja siostra, do…

Moja ciocia posiada dwa mieszkania. Jedno otrzymała od zmarłego męża w formie darowizny ponad 10 lat temu (mieszkanie A), drugie otrzymała 10 lat temu darowizną od zmarłego sąsiada, którym się opiekowała (mieszkanie B). Ciocia posiada dwoje rodzeństwa (moją mamę…

Czy dla braci którzy nie otrzymali darowizn należy się zachowek od obdarowanych dzieci? Niedawno zmarł mój tata. 13 lat temu przepisał (chyba darowizną) siostrze większość gruntów, jakie posiadał. Druga siostra też otrzymała dużą część. Zostało dwóch braci, którzy nic nie…

Dostałem od mojej babci (jako wnuczek) przed jej śmiercią w darowiźnie jej mieszkanie. W akcie notarialnym darowizny została wpisane: »niniejsza darowizna (mieszkanie) dokonana została ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia jej do schedy spadkowej” po niej. Mojej…

Brat mojego ojca, bezdzietny kawaler, zmarł ok. 2005 r. Pod koniec swojego życia, jak się niedawno dowiedziałem, w akcie darowizny zapisał cały majątek na swojego bratanka. Wuj miał tylko dwóch braci, w tym mojego ojca. Czy mojemu ojcu należy się jakaś część spadku lub…

Na podstawie aktu własności ziemi matka przepisała dom na siebie, będąc w drugim związku (po śmierci ojca), pomijając dzieci z pierwszego małżeństwa – nie odbyła się sprawa spadkowa. W 1999 r. zapisała dom na syna z drugiego małżeństwa na podstawie…

Moi rodzice wspólnie posiadali mieszkanie. Ojciec zmarł dawno temu. Po jego śmierci mama przekazała to mieszkanie w formie darowizny mojej jedynej siostrze. Mama nie przeprowadziła postępowania spadkowego po tacie, zmarła 4 lata temu. Wystąpiłem o podział majątku…

Rodzice sporządzili testament notarialny, w którym podzielili majątek (dom) na mnie i na mojego brata. Rodzice jeszcze żyją. Pozostałe rodzeństwo już teraz domaga się ewentualnego prawa do zachowku. Czy mogą się domagać zachowku? Jeśli tak, to co zrobić, aby nie…

Jestem po rozwodzie 15 lat, mam dwoje dzieci. Czy po dziadkach ze strony byłego męża (dziadkowie już nie żyją) należy się zachowek dla wnuków (moich dzieci)? Byli teściowie posiadali ziemię orną i wszystko przejęła córka teściów i jej rodzina. Były mąż jest bardzo…

Moja siostra była rozwódką, miała jedną córkę. Miała zasądzone alimenty, których nie płaciła i mnóstwo innych długów. Umówiłyśmy się, że ja spłacę jej długi i alimenty, a ona przekaże mi nieruchomość, którą posiada. Zgodziła się i spisałyśmy…

Mój ojciec wydziedziczył i pozbawił zachowku testamentem moich dwóch braci, czyli swoich synów. Czy wnuki mają prawo wystąpić o zachowek po dziadku, jeśli nigdy nie interesowali się dziadkiem?

Chodzi o zachowek. Żonie w 2000 roku ojciec przekazał wkład mieszkaniowy mieszkania spółdzielczego w kwocie 50 000 zł. Niedawno ojciec zmarł. Czy zachowek jest wyliczany od kwoty 50 000 zł, czy też od obecnej ceny rynkowej mieszkania?

Ojciec zmarł w 2013 r. Miał być testament, lecz drogą pantoflową dowiedziałem się, że tuż przed śmiercią żona chorego ojca przeniosła go do jakiegoś mieszkania, a dom sprzedała jeszcze przed śmiercią ojca. Wiem, że ojciec był w kiepskim stanie i ledwo…

Ojczym mojego taty zmarł w zeszłym roku. Czy ojcu należy się zachowek po ojczymie? Mama taty zmarła kilka lat wcześniej.

W 2003 r. babcia przepisała darowizną (akt notarialny) mieszkanie siostrze, która poszła do klasztoru. Siostra 5 lat temu przepisała darowizną mieszkanie na mnie z wpisem w dziale III Księgi Wieczystej dożywotniej, bezpłatnej służebności na rzecz babci. Babcia żyje, ma 3 dzieci i…

Niedawno zmarł dziadek. Mama dostała pismo z sądu, że jest wydziedziczona. Czy nam, jako dzieciom wydziedziczonej matki, należy się zachowek od jej rodzeństwa ze spadku po dziadku?

Przed 25 laty ojciec przepisał w formie darowizny dom moim dwóm siostrom, ich udział w posesji wynosi po 1/3 i ojciec ma 1/3. Ja zostałem pominięty w tej darowiźnie, a byłem wtedy jeszcze niepełnoletni. Czy po śmierci ojca, oprócz spadku 1/3 z jego 1/3…

Moi rodzice posiadali duże gospodarstwo rolne, które ja obecnie prowadzę. Sześć lat temu, po śmierci mamy zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe (dział spadku), w wyniku którego zostaliśmy współwłaścicielami: tata 4/6 udziału, ja i brat po 1/6. Rok później…

Mąż rozwiódł się z pierwszą żoną przed kilkunastu laty, zrzekł się całego majątku na jej rzecz. Majątek stanowiło mieszkanie 2-pokojowe zakupione z jego pieniędzy, zamienione przy udziale pieniędzy żony we wspólne duże mieszkanie. Zamieszkał w moim…

Mam pytanie, czy mam prawo do zachowku po mamie? Zmarła moja mama, która nie pozostawiła testamentu. Do dziedziczenia po niej zostaliśmy powołani: ja, brat i tata po 1/3 spadku (sprawa spadkowa została już przeprowadzona). Mama była wyłączną właścicielką działki…

Otrzymałam 10 lat temu od rodziców w darowiźnie dom ze służebnością osobistą mieszkania dla nich, tj. mogą dożywotnio i nieodpłatnie korzystać z całego budynku. Pomagam im finansowo (koszty utrzymania domu). Mam jednak obawy o przyszłe roszczenia ze strony…

Sąd przyznał zachowek mojej rodzinie z odsetkami od dnia złożenia pozwu, to jest od lutego 2015 r. Sprawa się przeciągała, gdyż najpierw sąd zmieniał lokalizację, rodzina odwoływała sesję sądową, a żądanie zachowku było dwukrotnie wyższe od przyznanego. Potrzebna…

Moi teściowie mieszkali w mieszkaniu komunalnym. Teść zmarł w 2006 r., a teściowa w 2008 r. wykupiła to mieszkanie z naszą pomocą finansową (daliśmy całą kwotę pod warunkiem, że to mieszkanie za życia daruje naszej córce). Tak też się stało….

See also:  Zmiany w majątku a rozwód

Babcia i dziadek przepisali mi mieszkanie w 1998 r. w formie darowizny. Dziadek zmarł 2004 r., a babcia w 2014. Teraz moja siostra ma do mnie pretensje o tę decyzję dziadków i straszy mnie sprawą w sądzie. Czy jej się coś należy?…

Moi rodzice przed 10 laty umową darowizny przenieśli na mnie prawo własności mieszkania. Na rzecz rodziców ustanowiona została służebność osobista. Mam przyrodniego brata, którego biologiczną matką jest moja mama. Czy bratu należy się zachowek, a jeżeli tak, to…

Moja jedyna siostra (rozwiedziona) w najbliższym czasie podaruje mi mieszkanie, w którym nie mieszka i nie będzie mieszkać. Siostra ma dwójkę dzieci w wieku 12 i 20 lat. Czy będzie należał im się w przyszłości zachowek? Czy mają zastosowanie…

Moja zmarła mama testamentem powołała do spadku swojego męża, który nie jest moim ojcem. Mąż matki przyjął spadek i chciał przenieść prawo do swojego mieszkania na mnie. Niestety z powodów zdrowotnych nie zdążył tego uczynić, a teraz znajduje się…

Po śmierci syna w 1991 r. rodzice sporządzili testament, w którym do spadku powołali swojego wnuka (syna zmarłego syna). W 2012 r., celem uporządkowania spraw własnościowych za życia, przenieśli na tegoż wnuka prawo własności do nieruchomości. Na rzecz dziadków…

Przed 16 laty babcia darowała mi mieszkanie, w akcie notarialnym wartość darowizny określono na 50 tys. zł. Babcia niedawno zmarła, nie zostawiła testamentu, bo też nie miała żadnego innego majątku, nie miała też żadnych długów. W chwili jej śmierci nie żył już…

Mój tato zmarł pół roku temu, na krótko przed śmiercią zapisał dom i gospodarstwo siostrze. Mama żyje i zrzekła się majątku na rzecz siostry. Niestety, jest przez nią źle traktowana. Chciałabym poprawić jakoś jej sytuację i pomyślałam, że jeżeli nie zacznie…

Jak wygląda sprawa zachowku w stosunku do darowizny? Moja mama przekazała mi połowę nieruchomości na zasadzie darowizny. Miałem brata, który klika lat temu zmarł i zostawił po sobie żonę i dzieci. Czy dzieciom brata będzie przysługiwał zachowek na wypadek śmierci…

Ogromna liczba spraw, z którymi do naszych prawników zawracają się czytelnicy, dotyczy zachowku i związanych z nim zagadnień. W tym dziale znajdą Państwo porady prawne na temat zachowku przestawione na konkretnych przykładach z życia wziętych.

Dowiedzą się Państwo, komu przysługuje prawo do zachowku, jaką część spadku on stanowi oraz jak obliczyć schedę spadkową i zależną od niej wysokość roszczenia. Przestawiamy także, jak wygląda droga prawna skutecznego dochodzenia zachowku.

Wiele tekstów dotyczy darowizn poczynionych za życia i prawa dzieci do zachowku, gdy takie darowizny spowodowały, że spadek po zmarłym ojcu czy matce jest „pusty”.

Omawiamy też sytuacje odwrotne, gdy jako przyszli spadkodawcy pragniemy przekazać spadek bez możliwości dochodzenia od niego zachowku – są takie rozwiązania prawne, ale warto je zastosować z uwzględnieniem realiów rodzinnych i majątkowych.

Z doświadczenia wiemy, że prawo spadkowe dotyczące zachowku nie należy do najłatwiejszych, a często roszczenie o zachowek wywołuje konflikty w rodzinie, dlatego w sprawach trudnych zachęcamy do wsparcia się widzą i doświadczeniem specjalistów. Nasi prawnicy pozostają do Państwa dyspozycji.

Jak poradzić sobie w sytuacji zakończenia związku? 20 strategii

Niestety nie posiadamy dobrze rozwiniętych zdolności radzenia sobie z zakończeniem związku, ponieważ nie jesteśmy takich zdolności uczeni. Niniejszy artykuł został zaprojektowany w celu zaprezentowania pomocnych i możliwie najzdrowszych strategii radzenia sobie z rozpadami związków.

Stosowanie tych strategii oczywiście nie sprawi, że przestaniesz odczuwać ból, ale pomoże ci przejść przez proces żałoby na tyle szybko, na ile to możliwe oraz w przyszłości osiągnąć bardziej satysfakcjonujące relacje.

Rozstaniom często towarzyszą rozmaite intensywne i negatywne uczucia np. smutek, złość, zagubienie, rozżalenie, zazdrość, lęk i żal. Jeśli będziesz ignorował lub wypierał te uczucia, jedynie przedłużysz naturalny proces żałoby lub utkniesz w nim.

Zdrowe radzenie sobie oznacza zarówno określenie doświadczanych uczuć, jak i przyzwolenie sobie na ich przeżywanie. Bez względu na fakt, jak jest to trudne, nie da się uniknąć bólu spowodowanego stratą.

Uświadom sobie jednak, że dzięki doświadczaniu tych uczuć doprowadzisz do ich osłabienia, a także przyspieszysz proces żałoby. Stadia żałoby obejmują: szok/zaprzeczanie, targowanie się, złość, depresję oraz akceptację.

Czasem wydaje się, że żal i ból będą trwały wiecznie, jednak nie jest to prawdą, jeśli podejmiemy zdrowe sposoby radzenia sobie.

Poniżej znajdują się niektóre okoliczności i warunki, które mogą prowadzić do zintensyfikowania negatywnych emocji i uczuć:

  • To nie ty zadecydowałeś o rozstaniu
  • Nie spodziewałeś się, że zostaniesz porzucony
  • Był to twój pierwszy poważny związek
  • Twój były/a byli jedynymi bliskimi ci osobami
  • Nieustannie spotykasz swojego byłego/ą
  • Związek dawał ci poczucie pełni i spełnienia
  • Twój były/a od razu zaczął/ęła spotykać się z kimś innym
  • Wyobrażasz sobie swojego byłego/swoją byłą w kontekście seksualnym z nowym partnerem/ką
  • Wierzysz, że twój były/a stanowili przeznaczoną ci drugą połówkę.

Rozmawianie o uczuciach związanych z sytuacją rozstania jest równie potężnym narzędziem. Gdy rozmawiamy z bliskim przyjacielem czy wspierającym członkiem rodziny, możemy dojść do nowego zrozumienia sytuacji oraz zmniejszyć odczuwany ból.

Duszenie w sobie wszystkich negatywnych uczuć nie pomaga, choć oczywiście istnieją okoliczności, gdy jesteśmy do tego zmuszeni np. w pracy, szkole czy miejscach publicznych. Rozmowy z innymi sprawiają też, że odkrywamy, iż nasze uczucia są normalne, inni również ich doświadczali i przetrwali je.

  Przede wszystkim zatem nie izoluj się od ludzi, którzy mogą dać ci wsparcie.

Poza rozmawianiem z ludźmi, bardzo pomocne może okazać się prowadzenie dziennika.  Bliska ci osoba nie zawsze może być dostępna, gdy potrzebujesz się wygadać lub też pewne myśli i uczucia mogą być zbyt intymne, by dzielić je z innymi. Spisywanie swoich uczuć może być bardzo wyzwalające oraz sprawić, że dostrzeżesz sprawy z innej perspektywy.

Pamiętaj, że wiele związków ulega rozpadowi. Jest to naturalne. Zanim znajdziemy najlepszego dla nas partnera, będziemy wstępowali w związki, które następnie się rozpadną. Przygotuj się więc na to. Dzięki temu nie będziesz czuł się tak bardzo zdruzgotany, gdy sytuacja taka nastąpi.

Związki zazwyczaj kończą się z jakiegoś konkretnego powodu i powinny się kończyć, jeśli chcesz trafić na tę drugą połowę. Oczywiście nie istnieją ludzie idealni, dlatego też musimy umieć podjąć decyzję, jak długo chcemy tej drugiej połówki szukać i co możemy zaakceptować u drugiej osoby.

Znalezienie odpowiedniego partnera to coś więcej niż zakochanie, dlatego też czasem potrzeba wielu randek i związków zanim trafisz na osobę, z którą będziesz chciał spędzić resztę życia.

Obwinianie się po rozstaniu jest naturalne. Staraj się jednak nie brać rozpadu związku do siebie zbyt długo. Duża część bólu po rozstaniu wynika z faktu, że uznajesz, iż była to twoja wina i żałujesz różnych decyzji podjętych podczas trwania związku. Jeśli na to pozwolisz, proces obwiniania siebie może trwać w nieskończoność.

Znacznie bardziej pomocne jest widzenie zakończenia związku jako efekt rozbieżności w zakresie potrzeb oraz różnic charakteru, które nie są niczyją winą. Każda strona związku stara się realizować swoje potrzeby. Niektóre pary są w stanie wspierać wzajemnie się w realizowaniu potrzeb, podczas gdy inne nie.

Największą trudność stanowi umiejętność komunikowania i negocjowania potrzeb. Nie jest łatwo opanować tę umiejętność, więc nie obwiniaj siebie i staraj się nie obwiniać też swojego partnera. On lub ona prawdopodobnie również starali się najlepiej jak umieli, biorąc pod uwagę ich osobowość oraz doświadczenia życiowe.

Nikt nie wstępuje w związek z założeniem jego porażki lub zranienia drugiej osoby.

Dbanie o siebie odnosi się w tym przypadku do zabezpieczenia zaspokajania podstawowych potrzeb, pomimo tego że czujesz się smutny i załamany z powodu rozstania. Być może nie masz apetytu, ale i tak powinieneś jeść. Staraj się też wybierać zdrowe produkty. Pamiętaj o wystarczającej ilości snu, zwłaszcza, że możesz mieć problemy ze spaniem.

Wówczas jako krótkoterminowe rozwiązanie koniecznym może okazać się zastosowanie ziół lub leków nasennych. Brak snu jedynie pogorszy twoje samopoczucie. Kontynuowanie lub podjęcie aktywności fizycznej może również sprawić, iż twoja kondycja zarówno fizyczna, jak i psychiczna ulegnie poprawie.

Pamiętaj, ćwiczenia wywołują uwalnianie endorfin, które pozytywnie wpływają na samopoczucie człowieka.

Ponieważ radzenie sobie z rozstaniem może tworzyć wrażenie chaosu w wielu obszarach życia, przestrzeganie codziennej rutyny pomoże ci zachować poczucie stabilności i normy. Jednakże czasowe zminimalizowanie pewnych oczekiwań w stosunku do siebie może pomóc.

Powrót to rutyny w krótkim czasie po początkowym „ciosie” może cię uspokoić oraz przywrócić ci poczucie kontroli.

Rutyna może dotyczyć pór wstawania i kładzenia się spać, posiłków, czasu spędzanego w szkole lub pracy, aktywności fizycznej oraz spotkań ze znajomymi.

Jeśli kiedykolwiek istnieje czas na dogadzanie sobie, to jest to właśnie po rozstaniu. Potrzebujesz robić coś, co w wyraźny sposób sprawi, że poczujesz się lepiej.

Rozpieszczanie może przybierać różne formy w zależności od tego, co sprawia ci przyjemność, np.

wybranie się do szczególnej restauracji, pójście do kina z przyjacielem, gorąca kąpiel, masaż, krótka wycieczka, kupienie sobie czegoś nowego, wolny weekend, zajęcia jogi, lektura ulubionej książki.

Możesz oczekiwać, że z powodu doświadczanego stresu nie będziesz funkcjonował na najwyższym poziomie swoich możliwości. Dlatego też rozsądnym podejściem jest czasowe zmniejszenie oczekiwań wobec siebie.

Może to oznaczać zrobienie sobie przerwy w szkole lub pracy lub, jeśli możliwe, mniej intensywna nauka czy mniejsze zaangażowania w pracę. Choć powyższe opcje mogą brzmieć drastycznie, pozwolą ci na właściwe przepracowanie straty.

Wszystko to może oznaczać również, że powinieneś być przygotowanym na to, iż twoje wyniki np. w szkole spadną, jednak  jednocześnie nie powinieneś osądzać się z tego powodu.

Jako że po rozpadzie związku możesz czuć się bardzo zraniony, łatwo dojść do wniosku, ze wszyscy mężczyźni/kobiety są źli/złe i niegodne/i zaufania. Nie jest to jednak prawdą.

Poprzez pokładanie wiary w takim przekonaniu będziesz tracił szanse na wspaniały związek w przyszłości. Nie możemy nadmiernie generalizować na podstawie historii naszego związku i zakładać, że żaden nigdy nie będzie trwały, udany i satysfakcjonujący.

Nie przestawaj szukać! Im więcej ludzi spotykasz, tym większa szansa na to, że spotkasz drugą połowę.

See also:  Alimenty po wielu latach od rozwodu

Przestań mieć nadzieję, chyba że istnieje jakiś silny dowód na to, że się pogodzicie i wrócicie do siebie. Zdecydowane zakończenie związku jest niemożliwe, jeśli nadal wierzysz, że zostanie on wskrzeszony.

Dlatego też  nie czekaj przy telefonie, nie pisz maili i nie wysyłaj smsów do swojego/ej ex tylko po to, by mieć z nim/nią jakiś kontakt, nie błagaj, żeby wrócił/a, nie stosuj gróźb i szantażu (np. mówiąc, że popełnisz samobójstwo).

Zachowania te jedynie utrwalą twoje negatywne emocje i stres i sprawią, że będziesz sprawiał wrażenie osoby zdesperowanej, co zaś może wpłynąć na twoją już zachwianą samoocenę. Życie jest zbyt krótkie, by czekać, aż twój/twoja były/a do ciebie wrócą.

Nie jest pomocnym liczenie na pomoc ze strony swojego/swojej ex po zerwaniu oraz trwanie w uzależnieniu od nich, zwłaszcza jeśli patrzymy na to w kontekście pokonania bólu spowodowanego rozstaniem.

Bardzo trudno jest o kimś zapomnieć jeśli nadal tę osobę widujesz lub utrzymujesz z nią przyjaźń. Po dłuższej przerwie w kontaktach (np.

kilka miesięcy), przyjaźń jest możliwa, ale najpierw daj sobie trochę czasu na to, by znów poczuć się emocjonalnie silnym.

Istnieje wiele strategii radzenia sobie po rozstaniu, które nie są pomocne i mogą jedynie pogłębić istniejące problemy.

Na przykład: nadmierne picie alkoholu, zażywanie narkotyków, kompulsywne objadanie się, samookaleczenia, hazard lub pracoholizm.

Możesz odczuwać pokusę, by robić wszystko, co sprawi, że na chwilę przestaniesz myśleć o bólu i samotności, ale musisz znajdować zdrowe sposoby radzenia sobie.

Jeśli czujesz się źle, ponieważ cały czas myślisz o tym, jak bardzo tęsknisz za swoim byłym/byłą lub jak bardzo dobraną parą byliście, sporządzenie listy mniej lubianych cech byłego partnera może być dobrym pomysłem.

Zwłaszcza jeśli to nie ty byłeś/aś stroną podejmującą decyzję o rozstaniu, łatwo jest koncentrować się jedynie na tych aspektach, których będzie ci brak – może to jedynie spotęgować twoje cierpienie.

Jeśli poświęcisz chwilę na refleksję, być może dojdziesz do wniosku, że istniało jednak wiele niezgodności między wami, co w rezultacie ułatwi ci pogodzenie się z sytuacją i uzmysłowienie sobie, że gdzieś czeka na ciebie właściwa osoba.

Pomysł odegrania się na kimś, kto cię zranił może wydawać się kuszący, jednak zemsta może przynieść nieprzewidziane konsekwencje. W zależności od tego jak bardzo zły jesteś i co zrobisz (np.

porysowanie kluczem samochodu, prześladowanie lub niszczenie innego mienia), w grę mogą wchodzić zarzuty kryminalne. Jednak tak jak zemsta wydaje ci się być dobrym pomysłem, gdy jesteś wściekły, tak też prowadzi ona do poczucia braku kontroli.

Zamknięcie tego rozdziału jest bardziej prawdopodobne, gdy wszelaki kontakt jest możliwie minimalizowany.

Ze wszystkich związków, w których byliśmy, zwłaszcza tych, które były bolesne, możemy się bardzo wiele nauczyć.

Pomocnym jest poświęcenie chwili po zakończeniu związku i spisanie tego, czego się dzięki niemu nauczyliśmy – dzięki temu nasze przyszłe związki mogą być lepsze.

Nie wykorzystuj tego jednak jako okazji do zadręczania i obwiniania się za to, że związek się rozpadł. Nauka umożliwia rozwój, podczas gdy obwinianie się (np. poczucie, że jesteś przegranym) jedynie przedłuża twoje cierpienie.

Nawet jeśli powrót do „bycia singlem” jest niemile widzianym wydarzeniem, zwłaszcza jeśli nie jesteś stroną decydującą o zakończeniu związku, warto przypominać sobie, iż istnieją pewne wyraźne zalety bycia solo. Poniżej kilka pomysłów:

  • Możesz teraz skupić się przede wszystkim na swoich potrzebach.
  • Niedługo znów doświadczysz emocji towarzyszących chodzeniu na randki, nawet jeśli początkowo perspektywa ta może cię napawać lękiem.
  • Masz większą kontrolę nad swoją codzienną rutyną, ponieważ nie musisz negocjować jej z nikim innym.
  • Możesz spędzać więcej czasu z przyjaciółmi i rodziną, którzy wcześniej mogli czuć się zaniedbani.
  • Możesz zacząć podróżować, jeśli wcześniej nie mogłeś sobie na to pozwolić.
  • Możesz zmienić pracę bez względu na jej lokalizację, ponieważ twój partner nie wpływa już na twoje wybory.
  • Możesz jeść co chcesz i kiedy chcesz.
  • Możesz kłaść się spać i wstawać kiedy chcesz.
  • Będziesz mógł poznać wielu nowych ludzi, ponieważ teraz masz na to czas.
  • Nikt nie będzie cię krytykował.
  • Masz większą wolność osobistą i możliwość decydowania o sobie.
  • Masz całe łóżko dla siebie.
  • Masz więcej czasu na naukę i dokształcanie się.
  • Możesz być takim bałaganiarzem, jakim chcesz.

W pewnym momencie procesu odpuszczania i żałoby po stracie, pomocnym może być przeprowadzenie rytuału zakończenia związku. Ten symboliczny gest może być bardzo znaczący, jeśli jest dobrze przemyślany i wykonany w odpowiednim czasie.

Przykładowy rytuał to napisanie listu do samego siebie lub twojego byłego partnera/byłej partnerki zawierającego ostateczne myśli na temat związku, pozbycie się wszystkich zdjęć lub spalenie pamiątek po partnerze w pewien ceremonialny sposób.

Ważne, by po zerwaniu przypomnieć sobie, że byłeś w stanie radzić sobie samemu zanim wstąpiłeś w związek, a zatem poradzisz sobie też teraz, gdy już nie jesteście razem.

Związki nie czynią i nie powinny czynić nas całością, nawet pomimo tego, że stanowią część naszego życia i naszego szczęścia. Wszyscy powinniśmy być w stanie stać samodzielnie na własnych nogach oraz zadbać o własne potrzeby.

Pamiętaj – najzdrowsze związki to takie, w których każda osoba jest w stanie zaspokajać swoje potrzeby.

Chociaż często trudno jest ocenić, kiedy jest najlepsza pora na rozpoczęcie chodzenia na randki – nie zaczynaj od razu po rozstaniu, ale też nie czekaj wiecznie. Potrzebujesz czasu, by przejść żałobę po stracie oraz by określić, czego nauczyłeś się dzięki poprzedniemu związkowi.

Niemniej jednak musisz też iść naprzód, co oznacza chodzenie na randki. Początkowo być może warto potraktować randkowanie bardziej niezobowiązująco i nie nastawiać się na głębokie, znaczące, długotrwałe związki.

Chodzenie na randki może pomóc ci zobaczyć, iż istnieją rozmaite inne powiązania, jeśli tylko pozostaniesz otwarty na możliwości. Więcej randek oznacza większe ryzyko, jednak nie ma innej alternatywy, chyba że bycie solo jest dla ciebie satysfakcjonujące.

Niektórzy ludzie są szczęśliwi pozostając w związkach jedynie z przyjaciółmi i rodziną, jednak większość potrzebuje czegoś więcej, by czuć się spełnionym.

Tłumaczenie: Joanna Romanowska

Źródło:  https://www.mcgill.ca/counselling/files/counselling/surviving_a_break-up_-_20_strategies_0.pdf

Rachunek sumienia dla małżonków

Modlitwa do Ducha Świętego

Duchu Święty, proszę Cię, przyjdź do mnie i przy­pomnij mi w rachunku sumienia wszystko, za co powinienem przeprosić Boga i ludzi.Wzbudź w moim sercu szczery żal, pomóż naprawić popełnione zło. Daj mi odwagę wyznania wszyst­kich grzechów. Proszę Cię, udziel swoich darów kapłano­wi,który w imieniu Jezusa wysłucha mojej spo­wiedzi. Amen.

  • Ślubuję Ci miłość…
  • Czy pamiętam o tym, że mój współmałżonek jest dzieckiem Bożym, które ma wielką godność?
  • Czy pragnę jego dobra?
  • Czy wspieram współmałżonka modlitwą i przy­kładem życia?
  • Czy zapewniam żonę/męża o mojej miłości słowami i drobnymi gestami
  • Czy kocham męża/żonę, okazując mu/jej szacunek, dbając o jego/jej autorytet wobec dzieci oraz innych osób?
  • Czy nie traktuję współmałżonka jak przedmio­tu, który jest mi z jakiś przyczyn potrzebny (opi­nia społeczna, strach przed samotnością zabez­pieczenie materialne, przyjemność seksualna)?
  • Czy jestem wobec niego cierpliwy?
  • Czy jestem łaskawy, miłosierny?
  • Czy cieszę się, gdy mu się coś udaje?
  • Czy nie jestem zazdrosny o jego osiągnięcia, postawę, o jego osobę?
  • Czy nie rywalizuję z nim w niewłaściwy spo­sób, na przykład o to, „kto tu rządzi”?
  • Czy nie porównuję go/jej z innymi i nie wymagam, żeby był/a tak „doskonały/a”, jak znane mi osoby?
  • Czy nie mam wobec współmałżonka jakiś in­nych, nierealnych, wygórowanych oczekiwań?
  • Czy nie namawiam go do przekroczenia które­goś z przykazań Bożych?
  • Czy interesuję się sprawami, które są dla mo­jego współmałżonka ważne?
  • Czy staram się inspirować go ku dobremu, mobilizować do rozwoju, do pogłębiania życia duchowego, intelektualnego?
  • Czy umiem mu usłużyć?
  • Czy w pełnieniu codziennych obowiązków do­mowych nie szukam wyłącznie swojej wygo­dy, zrzucając na niego najgorsze prace?
  • Czy z miłości do współmałżonka dbam o swój wygląd zewnętrzny, aby być dla niego kimś atrakcyjnym?
  • W jaki sposób troszczę się o jego świętość, o to, by bardziej kochał Boga?
  • Czy staram się rozwijać swoją osobowość, zdolności, tak aby być wciąż lepszym darem dla współmałżonka?
  • Czy chcę lepiej poznawać prawdy wiary, także po to, aby być dla swojego współmałżonka lepszą pomocą w drodze do nieba?
  • Czy szanuję jego pracę i zarobione dzięki niej środki do życia?
  • Czy nie jestem nieodpowiedzialnie rozrzutny/a, chciwy/a, żądny/a coraz większych bogactw?
  • Czy nie zmuszam współmałżonka do poświęca­nia coraz większej ilości czasu na zdobywanie majątku, kosztem jego/jej zdrowia, czasu na odpo­czynek etc?
  • Czy wspólnie próbujemy odczytać wolę Bożą dla naszego życia?
  • Miłość oblubieńcza
  • Czy szanuję świątynię Ducha Świętego, jaką jest ciało mego współmałżonka i moje?
  • Czy poprzez modlitwę, posłuszeństwo Bożym przykazaniom i wstrzemięźliwość uczę się panowania nad sobą aby móc zawsze działać w sferze cielesnej jak człowiek wolny?
  • Czy pomagam współmałżonkowi wzrastać w czystości małżeńskiej i wytrwać w niej?

Co mówię? Czy moja mowa nie jest wulgarna, zwłaszcza gdy treścią są sprawy intymne?

  1. Czym karmię swoją wyobraź­nię?
  2. Czy nie oglądam filmów albo pism pornograficznych?
  3. Czy nie namawiam współmałżonka do zacho­wań, które są niezgodne z sumieniem i moralnością chrześcijańską?
  4. Czy jako mąż sam nie stosuję lub nie zmuszam żony do stosowania sztucznych metod kontroli urodzin, w tym środków antykoncepcyjnych, których używanie urąga ludzkiej godności, niszczy zdrowie i jest grzechem ciężkim?
  5. Czy jako żona, z własnej woli nie stosuję sztucznych metod kontroli urodzin, w tym środ­ków antykoncepcyjnych?

Czy nie pochwalam używania ich przez męża (np. prezerwatywy)?

Czy nie zmuszam mojej żony do niepełnych aktów małżeńskich(onanistycznych), czyli do tzw. „stosunków przerywanych”, które są jedną z metod antykoncepcyjnych?

Czy jako żona nie wyrażam zgody lub nie za­chęcam męża do niepełnych aktów małżeńskich? Czy wyraźnie się im sprzeciwiam i zachęcam męża do zmiany niewłaściwego zachowania?

See also:  Ojciec nie uznał dziecka - jak walczyć o alimenty?

UWAGA!

W sytuacji, gdy odmowa takiego nie­godziwego współżycia jest niemożliwa dla bar­dzo poważnych przyczyn (na przykład ktoś grozi porzuceniem rodziny, przemocą fizyczną itp.

) albo występują jakiekolwiekinne wątpliwości mo­ralne dotyczące współżycia małżeńskiego, nale­ży koniecznie porozmawiać o swojej szczegóło­wej sytuacji z doświadczonym spowiednikiem, a kapłan na pewno wyjaśni, jakie zachowania na­leży podjąć, a jakich unikać, by pozostać w zgo­dzie z zasadami katolickiej etyki małżeńskiej.

Czy nie zmuszam swojej żony do współżycia, wiedząc, że ciąża może poważnie zaszkodzić jej zdrowiu a nawet życiu?

Czy potrafię poddać sferę popędu płciowego wła­dzy rozumu,czy też ślepo mu ulegam, nie licząc się z dobrem współmałżonka, co jest ciężkim naruszeniem przykazania miłości bliźniego?

Czy potrafimy zachować wstrzemięźliwość w okresach, w których akt małżeński jest z różnych przyczyn niewskazany (np. zagrożona cią­ża,choroba żony, etc.)?

Czy znam wystarczająco procesy biologiczne związane z rozrodczością?

Czy poznając którąś z metod naturalnego pla­nowania rodziny, uczę się szanować rytm płodności i niepłodności?

Czy jesteśmy roztropni i jednocześnie wielko­duszni w planowaniu liczby dzieci, stosownie do naszych możliwości zdrowotnych, finanso­wych etc.?

  • Ślubuję Ci wierność…
  • Czy dbam o dobre imię swego współmałżon­ka?
  • Czy nie obmawiam go przed osobami trze­cimi (rodzicami, znajomymi, dziećmi)?
  • Czy traktuję go jak dar od Boga, najbliższą mi osobę, ważniejszą od rodziców i przyjaciół?
  • Czy troszczę się o głęboką relację przyjaźni i miłości (komunii osób) przede wszystkim z nim, a dopiero potem z innymi ludźmi?
  • Czy jestem lojalny i dyskretny, nie zdradzając sekretów, które są naszą małżeńską tajemnicą i nie powinny być ogłaszane światu zewnętrz­nemu?
  • Czy nie zdradzam współmałżonka myślą lub czynem?
  • Ślubuję Ci uczciwość…
  • Czy troszczę się o naszą małżeńską jedność?
  • Czy z lęku o utratę współmałżonka lub z chęci dominowania nad nim nie uciekam się do manipulacji czy szantażu?
  • Czy potrafię stanąć w postawie prawdy i uszano­wać wolną wolę współmałżonka, który ma pra­wo w pewnych sprawach powiedzieć mi „nie”?
  • Czy dzielę z nim trud niesienia odpowiedzial­ności za nasz dom, rodzinę?
  • Czy jestem wobec niego uczciwy, to znaczy nie okłamuję go, nie ukrywam przed nim ważnych spraw, o których powinien wiedzieć?
  • Czy szczerze z nim rozmawiam?
  • Czy często z nim rozmawiam?
  • Czy nie każę mu się domyślać, co ja myślę, czuję, czego pragnę?
  • Czy pytam o jego opinie i szanuję je przy po­dejmowaniu ważnych decyzji odnoszących się do naszej rodziny?
  • Czy potrafię wysłuchać go z uwagą?
  • Czy pozwalam na to, aby mój współmałżonek mógł bez lęku powiedzieć mi o najtrudniejszych sprawach, by był przy mnie prawdziwym sobą?
  • Czy mam dobrą wolę rozwiązywania wszelkich konfliktów, jakie się pomiędzy nami zdarzają?
  • Czy przebaczam mu to, że mnie zranił i już nie pamiętam złego?
  • Czy nie jestem zatwardziały, uparty, nieskory do przebaczenia, mimo wyciąganej do zgody ręki?
  • Czy nie ranie współmałżonka wypowiadany­mi słowami?
  • Czy staram się wypowiadać nie tylko słowa napomnienia,ale również afirmacji, zachwy­tu, zachęty, pochwały, doceniające wysiłki i osiągnięcia współmałżonka?
  • …oraz że Cię nie opuszczę…
  • Czy poświęcamy sobie wzajemnie czas?
  • Czy jestem obecny przy swoim współmałżon­ku nie tylko fizycznie, ale również duchowo, w pełni angażując się w budowanie naszej wię­zi?
  • Czy nie wyjeżdżam na zbyt długo z domu, na­rażając naszą miłość na poważną próbę?
  • Czy troszczę się o niego, czy może liczyć na moją obecność i pomoc, zwłaszcza w trudnych chwilach, na przykład w chorobie?
  • Czy pocieszam go w smutku?

Nie musisz spłacać długów współmałżonka. Sprawdź, jak to zrobić

Może się zdarzyć, że nasz współmałżonek zaciągnie kredyt bez naszej wiedzy i pojawią się długi. Jest kilka sposobów by w takiej sytuacji nie odpowiadać za długi współmałżonka. / ShutterStock Zawierając związek małżeński przysięgamy sobie wsparcie na dobre i złe. Bywają jednak sytuacje, w których nasze przywiązanie i uczucie może zostać wystawione na ciężką próbę. Z powodu niefrasobliwości współmałżonka, albo też zwykłego pecha, możemy stanąć przed sytuacją, w której przyjdzie nam spłacać jego długi. Warto wiedzieć jak i kiedy można się przed tym uchronić.

Może się zdarzyć, że nasz współmałżonek zaciągnie kredyt bez naszej wiedzy, np. w parabanku, albo firma, którą prowadzi, wpadnie w kłopoty finansowe i pojawią się długi. Jest kilka sposobów by w takiej sytuacji nie odpowiadać za długi współmałżonka. Wszystko zależy tak naprawdę od stanu prawnego naszego związku.

Wspólnota majątkowa

Wspólnota majątkowa to w Polsce standardowe podejście do małżeńskich finansów. W przypadku braku innych dyspozycji, umów między małżonkami, jest ona ustawiana automatycznie. Oznacza to, że małżeństwo dysponuje majątkiem wspólnym.

Dodatkowo każdy z małżonków może dysponować swoim osobistym majątkiem. Wygląda to więc tak, że jest majątek wspólny, majątek męża i żony.

W sytuacji, kiedy małżeństwo posiada wspólnotę majątkową odpowiedzialność za długi nie zawsze na nas ciąży.

Oblicz ratę kredytu gotówkowego w 3 krótkich krokach. Przejdź na porównywarkę

Jeśli dług został zaciągnięty bez naszej wiedzy przez żonę/męża to nie będziemy ponosili za niego żadnej odpowiedzialności własnym majątkiem. Nawet środki pochodzące z naszego majątku wspólnego nie będą mogły zostać użyte do spłacenia zadłużenia, jeśli nie wyrazimy na to zgody.

Nasz małżonek za swoje długi odpowiada własnym majątkiem – wpływami z umowy o pracę, zlecenia, o dzieło, etc. W przypadku długu firmy, mogą zostać zajęte również sprzęty do niej należące. Ale jeśli np.

samochód czy telewizor został kupiony wspólnie, to te rzeczy nie mogą zostać zajęte.

W jaki sposób małżonkowie mogą znieść wspólność majątkową

W przypadku, gdy wiedzieliśmy o tym, że nasz partner zaciągnął pożyczkę, której teraz nie może spłacić, będziemy ponosić częściową odpowiedzialność za ten dług. Częściową, bowiem bank (dłużnik) może sięgnąć do majątku wspólnego, jednak nie do naszego osobistego.

Co więcej, jeżeli bank chce zażądać spłaty długu ze wspólnego majątku musi udowodnić, że współmałżonek wiedział o istnieniu zobowiązania kredytowego. Prawo nie definiuje, od jakiej wysokości kredyt/pożyczka musi być udzielana za zgodą współmałżonka.

Wedle kodeksu cywilnego współmałżonek może sam podejmować decyzje dotyczące finansów w ramach zwyczajnego gospodarowania budżetem domowym.

Podsumowując. Jeśli komornik próbuje „wejść” na wspólny majątek, czy majątek osobisty partnera/ki, w sytuacji, gdy druga strona o kredycie nic nie wiedziała – łamie prawo. W sytuacji, gdy współmałżonek wyraził zgodę, ma prawo ściągać dług z majątku wspólnego, ale nie z osobistego.

Istnieje jeszcze jedna kwestia w tym temacie, o której należy wspomnieć, często uporczywa i problematyczna. Niezależnie od tego czy kredyt został zaciągnięty z wiedzą i zgodą współmałżonka czy nie, bank nie ma prawa wyjawić nam informacji dotyczących kredytu zaciągniętego przez współmałżonka.

Wyjawienie tej informacji równałoby się złamaniu przepisów z ustawy o ochronie danych osobowych. Dla przykładu – jeśli żona weźmie kredyt gotówkowy, to mąż, w chwili, gdy dowiedział się o nim, nie może sam zasięgnąć informacji z banku co do wysokości zadłużenia.

Gdyby bank udzielił mu takich informacji musi liczyć się z tym, że żona mogłaby go pozwać.

Umowa majątkowa małżeńska… czyli intercyza

Jak wspomniano na samym początku, z chwilą zawarcia małżeństwa zostaje ustalona wspólnota majątkowa. Może ona zostać zmodyfikowana poprzez zawarcie u notariusza umowy majątkowej małżeńskiej zwanej intercyzą.

Większości kojarzy się to z rozdzieleniem majątków i bardzo chłodnym podejściem do kwestii finansów w związku, nawet brakiem zaufania czy ubezpieczaniem się na wypadek rozwodu już na samym początku związku.

Jednak umowa majątkowa małżeńska może mieć wiele zastosowań. Oto rodzaje intercyzy:

• umowa wyłączająca wspólność majątkową (wprowadzająca rozdzielność majątkową albo rozdzielność z wyrównaniem dorobków)• umowa rozszerzająca wspólność majątkową• umowa ograniczająca wspólność majątkową• umowa przywracająca wspólność ustawową

Intercyzę można zawrzeć w dowolnym momencie – nawet przed ślubem. Należy pamiętać jednak, że jak każdy akt prawny, nie działa ona wstecz.

Co więcej pełny zakres wyłączenia wzajemnej odpowiedzialności za długi jest realizowany tylko przy ustanowieniu jednej z form rozdzielności majątkowej.

Warto też wspomnieć, że intercyza nie jest niczym ostatecznym – można ją w dowolnym momencie unieważnić.

To, co jest szczególnie ważne przy podpisywaniu intercyzy celem zabezpieczenia się przed długami współmałżonka to zapis z art. 47 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego:Małżonek może powoływać się względem innych osób na umowę majątkową małżeńską, gdy jej zawarcie oraz rodzaj były tym osobom wiadome.

Czyli jeśli prowadzimy biznes i chcemy by ewentualne długi firmy nie ciążyły na naszej rodzinie to nasi kontrahenci, czy bank, muszą być poinformowani, że w razie problemów ze spłatą kredytu czy należności mamy podpisaną intercyzę i odpowiadamy tylko majątkiem firmy, a nie własnym. Nie musimy informować o szczegółach umowy, ale o samym fakcie jej istnienia.

Jeśli wierzyciel nie wiedział o intercyzie w momencie zawierania z nami umowy, to jest ona bezskuteczna. Oznacza to, że w świetle prawa w tym konkretnym przypadku traktuje się jakby jej nie było w związku, z czym małżeństwo odpowiada całym swoim majątkiem wspólnym.

Wspólność majątkową może rozwiązać sąd lub intercyza

Zwykłe potrzeby, które są specjalne

Na koniec warto wspomnieć o pewnej zasadzie – małżonkowie wspólnie odpowiadają za długi zaciągnięte z powodu potrzeb rodziny (potrzeby indywidualne członków oraz całej rodziny).

Zazwyczaj wymienia się tutaj:• wyżywienie,• ubranie,• mieszkanie,• ochronę zdrowia,• rozwój duchowy i kulturalny,• wychowywanie dzieci,• opłaty za mieszkanie,• korzystanie z energii elektrycznej, gazu, wody,• naprawa urządzeń domowych.

Te tzw. zwykłe potrzeby zostały określone, jako specjalne, ponieważ stanowią wyjątek, kiedy to małżonkowie odpowiadają za nie razem – nawet, jeśli kredyt zaciągnęła tylko jedna osoba. W pewnych sytuacjach sąd, na żądanie, może uchylić wspólną odpowiedzialność.

Jako powody odejścia od wspólnej odpowiedzialności wymienia się: lekkomyślność, rozrzutność, nieudolność męża czy żony. Generalnie także chodzi o zachowania, które mogą powodować szkodę dla rodziny.

Co więcej możemy także wystąpić o sądową pomoc, gdy postępowanie jednego z małżonków zagraża stabilności finansowej rodziny.

Porównaj online kredyty gotówkowe i wybierz ten z najniższą ratą

Zabezpiecz się zawczasu

Decydując się na małżeństwo decydujemy się na wspólne życie zarówno w dobrych i złych chwilach. Truizmy zawsze brzmią banalnie, jednak nie wolno o nich zapominać.

Jeśli nasz życiowy partner/partnerka okaże się jednak być niegodnym naszego zaufania to na szczęście są odpowiednie zapisy w prawie, które nas mogą przed tym uchronić.

Dobrze jest jednak pomyśleć o tym zawczasu i zabezpieczyć się bo intercyza nie taka groźna jak ją malują…

Leave a Reply

Your email address will not be published.