Żona urodziła nie moje dziecko – wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Dowody zapłaty alimentów

Przed zasądzeniem alimentów na pełnoletnią córkę wpłacałem na konto żony umówioną ustnie między nami kwotę 500,00 zł. Wszyscy mieszkamy razem. Posiadam dowody wpłat lecz nie wpisałem na (…)

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Małżeństwo zawarte za granicą

Wyszłam za mąż za granicą (w Niemczech) i przyjęłam nazwisko męża. Mamy międzynarodowy akt ślubu uznawany w UE, ale nie w Polsce. W tej chwili oryginał jest tłumaczony na polski, aby później (…)

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Alimenty w postanowieniu tymczasowym

Sąd w czasie rozprawy rozwodowej wydał postanowienie tymczasowe zobowiązujące mnie do płacenia pewnej kwoty do rąk żony na utrzymanie dziecka. Obecnie jestem po odczytaniu wyroku, w którym zasądzono (…)

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Osoba zaufania i pełnomocnictwo w sprawie o rozwód

Jakie uprawnienia na sprawie rozwodowej posiada osoba zaufania? Czy ktoś z rodziny może pełnić rolę pełnomocnika i jakie są jego uprawnienia? Czy pytany przez sąd udziela odpowiedzi tylko pełnomocnik, (…)

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Alimenty na dzieci bez przeprowadzania rozwodu

Co można zrobić, aby uzyskać sądownie alimenty na dzieci bez przeprowadzania rozwodu lub bez orzekania separacji? Chodzi tylko o uzyskanie alimentów na dzieci od współmałżonka. Nie chcemy przeprowadzać (…)

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Egzekucja z majątku małżonków

Wobec małżonka jedenego z trzech wspówłaścicieli spółki cywilnej jest prowadzone postępowanie egzekucyjne (spowodowane kontrolą skarbową). Małżonka najprawdopodobniej będzie musiała odpowiadać (…)

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Podanie adresu strony w postępowaniu rozwodowym

Czy na sprawie rozwodowej muszę podać adres mojego miejsca przebywania (a mieszkam obecnie z moją partnerką a ona tego sobie nie życzy) a zmeldowany jestem w domu moich rodziców? Jaki będzie podział (…)

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Decyzja sądu w sprawie wysokości alimentów

Mam świadomość, iż po rozwodzie będę zobowiązany do płacenia alimentów na dwójkę dzieci. Jak kształtowałyby się alimenty jeżeli jedno z dzieci zostałoby ze mną, a drugie z byłą żoną?

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Wniosek dowodowy w postępowaniu rozwodowym

W jaki sposób można wnioskować do sądu, aby w postępowaniu rozwodowym zostały wykorzystane materiały zgromadzone przez policję w trakcie prowadzonego wcześniej dochodzenia w sprawie o znęcanie (…)

Żona urodziła nie moje dziecko - wykorzystanie faktu w sprawie rozwodowej

Nie wyrażenie zgody na rozwód

Od 2 lat jestem z żoną w separacji, zarazem w związku z inną kobietą (od kwietnia 2003 r. mieszkamy razem). W lutym 2003 r. złożyłem pozew o rozwód bez orzekania o winie i zmniejszenie zasądzonych (…)

Zarząd majątkiem po przeprowadzeniu rodziału

Małżeństwo ma od niedawna rozdzielność majątkową. Czy mąż, kupując mieszkanie, ma obowiązek zapytać o to żonę, jeżeli będą w tym celu wykorzystane środki z wspólnego dotychczas konta (…)

Koszty podziału majątku wspólnego

Ile kosztuje przeprowadzenie podziału majątkowego między małżonkami majątku wartego ok. 140 tys. złotych na drodze sądowej lub umowy notarialnej (opłat sądowe, notarialne, skarbowe itp.)

Wstrzymanie wypłat z Funduszu Alimentacyjnego

Jaką formę powinien mieć wniosek kierowany do sądu rejonowego wydziału wierzytelności o stanie majątkowym dłużnika? Od kilku lat mam wyrok sądowy określający wysokość alimentów na dziecko. (…)

Zamieszkanie za granicą a adopcja

Polka (siostra) mieszkająca za granicą chciałaby zaadoptować siostrzenicę, której odebrano dziecko do Domu Dziecka. Czy są jakieś obostrzenia wynikające z faktu mieszkania za granicą i jaki jest (…)

Adopcja – ojciec biologiczny

Jestem mężatką i mam jedno dziecko. Obecnie jestem w ciąży, a ojcem przyszłego dziecka jest inny mężczyzna – żonaty, bezdzietny, bez szans na posiadanie własnego dziecka z obecną małżonką. (…)

Opiekun dla ubezwłasnowolnionego kuzyna

Mam brata ciotecznego, który uległ wypadkowi wskutek czego jest niepełnosprawnym (nie może chodzić, ani mówić). Jego żona umieściła go w domu opieki społecznej, w którym przebywa już przeszło (…)

Świadkowie na sprawie o alimenty

Czy na sprawę o alimenty dla nieletniego syna mogą być powoływani świadkowie? Czy każda ze stron może przyprowadzić na sprawę świadka? Czy sąd musi wyrazić zgodę na dopuszczenie do zeznania (…)

Utrata pracy a przerwa w płaceniu alimentów

Jak długi okres zarobkowania bierze pod uwagę sąd ustalając wysokość alimentów na dziecko podczas procesu rozwodowego (zarobki z ostatnich trzech, sześciu, dwunastu miesięcy)? W wypadku gdy płacący (…)

Zaspokajanie potrzeb rodziny a sprawa rozwodowa

W odpowiedzi na pozew o rozwód złożyłam wniosek o wydanie postanowienia o obowiązku powoda w zakresie dostarczenia środków utrzymania rozwiedzionemu małżonkowi pozostającemu w niedostatku. Sąd (…)

Treść majątkowej umowy małżeńskiej

Trwa małżeństwo. Małżonkowie pragną zawrzeć umowę małżeńską majątkową ustanawiającą ustrój rozdzielności majątkowej. Czy w tej umowie można podzielić składniki majątkowe nie na zasadach (…)

Pożyczka na rzecz małżonka a odpowiedzialność

Rodzice pożyczają synowi pieniądze na zakup mieszkania, ponieważ syn i synowa pragną się rozwieść. Czy za spłatę pożyczki będzie odpowiedzialna również synowa (nie mają rozdzielności majątkowej). (…)

Zarząd majątkiem wspólnym małżonków

Dowiedziałem się z Waszej strony internetowej, że do zakupu lokalu potrzebna jest zgoda współmałżonka. A w przypadku braku tej zgody umowa ta jest umową nieważną. Proszę podac dokłądnie przepis, (…)

Adwokat w postępowaniu rozwodowym

Żona koniecznie chce rozwodu bez orzekania o winie, ja mimo oporu nie widzę możliwości innego wyjścia – czy muszę w tej sprawie być reprezentowany przez adwokata? Jakie pismo powinienem złożyć, (…)

Alimenty a kieszonkowe dla dziecka

Mąż płaci na syna dobrowolne alimenty w wysokości 400 zł miesięcznie. Nie mamy rozwodu. Pieniądze przekazuje do ręki małoletniego syna, od którego pobiera pisemne pokwitowania. Od 1,5 roku (jak (…)

Licytacja mieszkania za zaległe alimenty

Na byłym mężu ciąży obowiązek alimentacyjny na dziecko, jest bezrobotny, nie ma dochodów. Czy można na potrzeby alimentacyjne zlicytować jego mieszkanie własnościowe i eksmitować go?

Zarząd majątkiem wspólnym

Przebywam poza granicami Polski prawie 20 lat. Kilka lat temu ożeniłem się z Polką i mieszkam z Nią razem poza granicami Polski. Moja Żona od początku małżeństwa nie pracuje. Twierdzi, że wychowuje (…)

Druga żona a obowiązek alimentacyjny

Przebywam w USA od 17 lat, gdzie rozwiodłem się i płacę alimenty na dzieci mieszkające w USA z moją pierwszą Żoną. Siedem lat temu ożeniłem się ponownie z Polką. Gdybyśmy razem wyjechali (…)

Odpowiedzialność małżonków za kredyt

Małżeństwo pragnące się rozstać chce kupić drugie mieszkanie na kredyt (mąż pragnie wyprowadzić się z domu – sam zobowiązuje się do spłaty kredytu). W jaki sposób przeprowadzić sprawę (…)

Rozwód a wspólne mieszkanie

W życiu często się zdarza, że małżonkowie postanawiają rozejść się. Jedno opuszcza wspólne mieszkanie i wynajmuje inne. Sprawa rozwodowa w toku, o podział majątku potrwa co najmniej kilka (…)

Obecność w postępowaniu rozwodowym

Kurator sądowy poszukuje męża, gdyż nie znam jego miejsca pobytu. Czy w wypadku nieodnalezienia męża dostanę rozwód na pierwszej sprawie?

Skutki przybrania nazwiska

Będę miała dziecko z moim chłopakiem. Ślub zamierzamy wziąć po narodzinach. Jakie dziecko powinno otrzymać nazwisko? Matki czy ojca? Jakie prawne skutki to niesie?

Przyczyna uchylenia obowiązku alimentacyjnego

Czy można spodziewać się wyroku Sądu uchylającego obowiązek alimentacyjny w sytuacji, kiedy 21-letnie dziecko rozpoczęło studia zaoczne (i w związku z tym może podjąć pracę) ojciec zobowiązany (…)

Podział majątku w drodze umowy

Jesteśmy z żoną po zniesieniu wspólności małżeńskiej i jesteśmy zgodni co do podziału majątku. Chcemy to zrobić nie czakając na rozwód. Jakie czynności musimy wykonać, aby podzielić majątek?

Uprawnienia małżonka w relacji do udziałów w sp.

W kwietniu sprzedałem swoje udziały w spółce z o.o. Na początku maja dowiedziałem się od mojej żony, że pragnie rozwodu. Pozew złożyła w lipcu. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży przeznaczyłem (…)

Alimenty podczas ustalania ojcostwa

Zamierzam podać do sądu ojca mojego dziecka w celu ustalenie ojcostwa. Dziecko urodziło się ze związku pozamałżeńskiego. Wiem, że ojciec dziecka nie będzie spotykał sę z dzieckiem, ale zamierza (…)

Równe prawa do wspólnego majątku

Jesteśmy z żoną po zniesieniu wspólności majątkowej. Prowadzimy oddzielne interesy, przy czym moja żona do swoich interesów używa większą część naszej wspólnej własności (przedtem mi to (…)

Spłata kredytu w czasie małżeństwa

Jesteśmy z żoną po zniesieniu ustawowej wspólności małżeńskiej. Prowadzimy odrębne interesy. Sprawa rozwodowa jeszcze przed nami. Jak zmusić żonę żeby dokładała się do spłaty rat kredytu (…)

Właściwość sądu w postępowaniu rozwodowym

Jeśli przed separacją mieszkałem razem z żoną w K., gdzie nie mieliśmy stałego zameldowania, a mieszkaliśmy w mieszkaniu będącym własnością jej matki, natomiast obecnie moja małżonka jest (…)

Zwrot nakładów na majątek odrębny

Żona przed ślubem wpłaciła część wkładów na mieszkanie (100 mln w 1993 roku stanowiło to 1/4 całości). Po ślubie mieszkanie to zostało spłacone w całości (akt notarialny na oboje małzonków). (…)

Majątek małżonków a sprawa o rozwód

Jesteśmy małżeństwem, żona zamierza wnieść sprawę o rozwód. Zaczęła już czyścić swoje konto osobiste (zakupy, przelewy na inne konta). Jak można wyegzekwować połowę przysługujących (…)

Ustalenie składu majątku wspólnego

Żona przed zawarciem małżeństwa wpłaciła ratę na mieszkanie (rachunek wystawiony na jej nazwisko panieńskie). Po ślubie mieszkanie to zostało spłacone w całosci (akt notarialny na oboje małżonków), (…)

Separacja z inicjatywy obojga małżonków

W jaki sposób rozpocząć formalnie starania o separację, jeżeli pragnie jej mąż i żona? Czy lepiej jest przed rozpoczęciem starań o separację postarać się o rozdzielność majątkową?

Podział majątku małżonków po rozwodzie

Jestem 6 lat po rozwodzie (bez orzekania o winie ).W obecnej chwili chcę wystąpić o podział majątku. W tym wypadku majątek, który chcę podzielić to mieszkanie lokatorskie (spółdzielnia mieszkaniowa (…)

Zgoda sądu na małżeństwo cudzoziemca

Czy orzeczenia sądu pozwalające na zawarcie związku małżeńskiego w Polsce dla obywateli krajów gdzie takowe nie istnieją (czyli są to orzeczenia pozwalające na nie okazywanie takich zaświadczeń) (…)

Połowa wydatków – wielkość alimentów

Obowiązek alimentacyjny w stosunku do małoletniego dziecka spoczywa na obojgu rodziców. Czy to znaczy, że zasądzone alimenty powinny być połową wydatków na faktyczne potrzeby dziecka?

Pozew o rozwód, a pozew o alimenty

Czy jeśli moja żona poda mnie o podwyższenie alimentów, a ja przed dostaniem pozwu na sprawę dotyczącą podwyższenia alimentów złożę pozew do sądu o rozwód, to czy sprawa podwyższenia alimentów (…)

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem

Rodzice dziecka po rozwodzie, obydwoje z pełnymi prawami rodzicielskimi, dziecko 22-miesięczne pozostaje przy matce. Ojciec żąda możliwości widywania dziecka 3 razy w tygodniu (w tym co drugi weekend (…)

Rodzicielskie piekło rozwodowe. Cenę za decyzje dorosłych płacą dzieci

Na numer telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży z patologicznych środowisk, zagrożonych przemocą psychiczną i seksualną, dzwoni kobieta. Wypytuje dyżurującą psycholog o to, w jaki sposób poznać, że dziecko jest molestowane seksualnie. I jak dowieść, że robi to jego ojciec.

Proszę ją, aby opowiedziała dokładniej, o co chodzi, bo może będę mogła jej jakoś pomóc, a ona, że się rozwodzi i szuka sposobu, aby odebrać mężowi dziecko – opowiada Ina Pohorecka, psychoterapeutka. To zdarzenie miało miejsce kilka lat temu. Od tej pory przez jej gabinet przewinęło się wiele osób, których związek uległ erozji i które toczyły spory o opiekę nad dzieckiem.

See also:  Pozew bez orzekania o winie z propozycją ugody

Jednak tamta historia najmocniej zapadła jej w pamięć. Może dlatego, że kobieta mówiła bez emocji. I wcale się nie wstydziła, że chce kłamliwie oskarżyć człowieka, którego jeszcze niedawno wielbiła na tyle, by wyjść za niego za mąż i mieć z nim dzieci. Takich spraw każdego dnia rozgrywa się przed sądami tysiące. Bo związków, które ulegają rozpadowi, jest coraz więcej.

Szacuje się, że co trzecie małżeństwo nie ma szans. W 2016 r. zawarto w Polsce 193 tys. małżeństw, w tym samym czasie orzeczono ponad 65 tys. rozwodów. To trzy razy tyle, ile pod koniec lat 80. W większości spraw kartą przetargową między walczącymi ze sobą partnerami były dzieci.

Nie prowadzi się takich statystyk, ale według stołecznej mecenas Adrianny Gumowskiej, której kancelaria specjalizuje się w tego typu przypadkach, można powiedzieć, że w 80 proc. spraw rozgrywka dotyczy kwestii opieki nad dziećmi. Przy czym w większości tego typu konfliktów mężczyźni stoją na z góry przegranej pozycji.

Nawet jeśli to nie oni są winowajcami rozpadu małżeństwa, sądy – a najczęściej osobą rozstrzygającą jest kobieta – biorą stronę kobiet. Historie, które przytaczam, są wybrane w sposób subiektywny, spośród wielu innych, mniej drastycznych, sprawiedliwiej prowadzonych. Opowiadając o nich, postanowiłam przyjąć narrację mężczyzn, dla zachowania równowagi, której poskąpiła im Temida.

Opierałam się na rozmowach z bohaterami, prawnikami oraz lekturze dokumentów, do których miałam dostęp. Ze względu na ochronę danych osobowych, dobro małoletnich oraz niejawność postępowań w sprawach rodzinnych, zanonimizowałam moich bohaterów.

On po przejściach, z dwojgiem dorosłych dzieci z pierwszego małżeństwa rozwiązanego za porozumieniem stron (syn został z nim, córka z byłą żoną). Jego nowa partnerka była panną. Krzysztof to duży, postawny mężczyzna, sportowiec, mistrz sztuk walki. Jego nowa miłość – drobna, delikatna. Trzy lata żyli bez ślubu.

On bał się z kimś wiązać na stałe, jednak jej zależało na tym, żeby usankcjonować prawnie związek. W końcu się zgodził, bo byli w jakiś sposób ze sobą szczęśliwi. Kłóciliśmy się jak wszyscy. Ona była dość nadpobudliwa, często wybiegała z domu w złości, ale potem wracała i znów wszystko było dobrze – wspomina Krzysztof. Spłacił jej kredyty, kupił mieszkanie, które potem poszło pod wynajem.

Jak mówi, wkrótce po ślubie zostali rodziną zastępczą dla kilkuletniej dziewczynki. Kompromisowe rozwiązanie. On nie bardzo chciał mieć więcej dzieci, ale jej bardzo zależało, żeby być mamą. Wkrótce żona Krzysztofa zaszła w ciążę. I zaczęły się „jazdy”. Ona coraz częściej wybiegała z domu, ale już nie po to, aby wrócić, kiedy ochłonie, lecz żeby „robić dym”.

Przychodziła z policją, cała we łzach, krzyczała, że Krzysztof ją pobił, że stanowi zagrożenie dla życia jej i dziecka. W końcu przysposobioną dziewczynkę im zabrano. Przecież nie wiadomo, co może zrobić małemu dziecku taki wielki facet. Żona pisała na Krzysztofa skargi, potem je wycofywała. Przepraszała.

Gdy urodził im się syn, Bartek, Krzysztof mówi, że zakochał się w nim od razu. Z żoną było coraz gorzej. Kiedy trzymał maleństwo na rękach i głaskał je po głowie, dostawała napadów zazdrości. Potrafiła drapać się paznokciami po twarzy, walić głową w ścianę, krzyczeć. I znów uciekała z domu, biegła przed siebie, wracała z policją. Albo znikała na miesiąc, nie odbierała telefonów.

Krzysztof płacze. Przysięga, że nigdy ręki nie podniósł na nią. Przecież gdyby było inaczej, byłyby ślady. Silni mężczyźni nie biją ludzi – mówi. Był wicemistrzem Polski w kickboxingu. Dwa lata po Bartku przyszła na świat Ariadna. Teraz, wychodząc z domu, żona Krzysztofa zabierała już dwoje dzieci.

Mężczyzna ocenia, że przez cały czas trwania ich małżeństwa może dwa lata mieszkali razem, reszta to były jej „ucieczki”. Opowiadała wszystkim, że mąż ją wyrzuca z domu. W pewnym momencie, aby mieć dowód na to, że nie jest wielbłądem, Krzysztof zaczął rejestrować jej napady szału. To wstrząsające nagrania.

Na jednym z nich mężczyzna błaga kobietę, aby nie wychodziła z nieubranymi dziećmi na mróz. Ta krzyczy, miota obelgi. On upomina, by przynajmniej ubrała maluchy. Proponuje, że zawiezie ją, gdzie tylko będzie chciała. W odpowiedzi krzyk i bluzgi.

Zapisali się na terapię w katolickim ośrodku psychologicznym. Nie pomogło.

Ostatecznie żona wyprowadziła się z domu na początku maja 2016 r. Pretekstem było to, że kiedy wróciła rano z imprezy, dzieci biegające koło domu były brudne. Syn miał wtedy 4, a córka 2 lata. Wojna rozgorzała na dobre. Żona napisała pozew rozwodowy, w którym oskarżyła Krzysztofa o znęcanie się nad nią, zaniedbywanie dzieci, oszustwa finansowe (mężczyzna pracuje w rachunkowości). Podpisali porozumienie dotyczące opieki nad dziećmi: on miał się nimi zajmować od poniedziałku do piątku, ona w weekendy. Wakacje dzielą na pół. Nie działało dobrze, bo kobieta zabierała maluchy, kiedy chciała, bez zgody ojca, ale jakoś to funkcjonowało. Był problem z Bartkiem, cierpi na lęk separacyjny, nie chciał być z matką – opowiada Krzysztof. Tłumaczył, prosił, używał podstępów, by nakłonić chłopca, żeby poszedł do mamy. Maluch płakał, chował się.

Żona bombardowała Krzysztofa obraźliwymi SMS-ami, których treść wstyd przytoczyć. Wiosną br. powiadomiła policję, że ojciec znęca się nad dziećmi. Wobec braku jakichkolwiek dowodów funkcjonariusze umorzyli sprawę dowodu. Kobieta poskarżyła się więc sądowi, który w trybie pilnym w kwietniu 2018 r.

wydał postanowienie o zakazie kontaktów ojca z dziećmi i odebraniu mu władzy rodzicielskiej. Odtąd dzieci miały mieszkać z mamą. Dziewczynka zgodziła się bez problemu. Chłopiec nie chciał. Do prób przekazania go matce dochodziło trzykrotnie – z udziałem policji, kuratora, psychologa. Policja odmówiła użycia siły.

Za czwartym razem kobiecie udało się zabrać go podstępem – przechwyciła go, gdy był na poczcie ze swoją starszą przyrodnią siostrą. Od tej pory, od maja, nie mam żadnego kontaktu z dziećmi – mówi Krzysztof. Nawet nie wie, do której szkoły został zapisany jego syn. Żona zapowiedziała mu za to, że będzie siedział.

Krzysztof najpierw śmiał się z jej gróźb, teraz się boi.

Zgodnie z moim doświadczeniem, w przypadku konfliktu między partnerami, zarówno matki, jak i ojcowie zachowują się czasem w sposób agresywny i niemający nic wspólnego z dobrem dzieci. W walce przyjmują jednak odmienne strategie.

Rozwścieczona kobieta chce odwetu. Myśli: „Zabiorę ci dziecko, już nie będziesz go mógł psuć”.

Często unosi się w powietrzu żądanie, żeby dziecko opowiedziało się wyraźnie po którejś stronie sporu i odrzuciło tę drugą – tłumaczy psychoterapeutka Ina Pohorecka.

To, co rzuca się w oczy w historii Krzysztofa (oczywiście oprócz jej dramatyzmu), to fakt, że w toku całego postępowania sąd odrzuca wszystkie dowody, jakie składa Krzysztof.

Nie przyjmuje do wiadomości materiału dowodowego, którym dysponuje mężczyzna: wydruków SMS-ów z obelgami, nagrań dokumentujących samookaleczanie się i agresję żony, filmów, na których ich syn Bartek płacze i opowiada, jak mama go bije.

Cokolwiek zeznaje żona, jest uwzględniane bez próby weryfikacji.

Obecnie sądy odchodzą od siłowego załatwiania spraw dotyczących kontaktów rodziców z dziećmi. Jeszcze parę lat temu normą było wyznaczanie kuratora, który przy asyście policji wkraczał do domu i przemocą brał małoletniego, aby wypełnić postanowienie sądu. Obecnie częściej stosowany jest inny sposób.

Jeśli jedno z rodziców nie chce spełniać tego, co sąd orzekł w kwestii kontaktów z dzieckiem, to na wniosek rodzica, który czuje się pokrzywdzony, sąd może tego drugiego ukarać grzywną. To są stawki od kilku złotych do kilku tysięcy za każdy przypadek niezrealizowania postanowienia sądu – mówi mec. Gumowska.

W jej praktyce najwyższa grzywna wyniosła 2 tys. zł za każde utrudnianie rodzicowi spotkania z dzieckiem. Ale jeśli wziąć pod uwagę, że zasądzonych kontaktów może być w miesiącu kilka, kwota robi się poważna.

I takie podejście sądów mogłoby sprawić, żeby rodzice, zamiast strzelać do siebie z każdej znalezionej broni, zastanowili się, czy to naprawdę się im opłaca.

Ostatnio w sprawie Krzysztofa nastąpił przełom. Sąd skierował mężczyznę oraz jego partnerkę na warsztaty dla rodziców. Mają się na nich nauczyć komunikowania ze sobą, przyjęcia innej perspektywy niż ta wynikająca z walki zranionych ludzi. Jeśli podejdą do tego poważnie, otwarcie, może się udać.

Podwyższenie Alimentów – Co Trzeba Wiedzieć? | Iwo Klisz

Podwyższenie alimentów nie jest możliwe zawsze i w każdym przypadku, a sprawy o podwyższenie alimentów nie zawsze kończą się wygraną. Chcesz konkretów? Proszę.

Podwyższenie alimentów jest możliwe w przypadku, kiedy warunki, na podstawie których sąd ustalił wysokość alimentów w poprzednim wyroku, ulegną zmianie.

O jaki wyrok chodzi? O ten, w którym sąd ustalił dotychczasową wysokość alimentów.

Jeśli nic Ci nie wiadomo o takim wyroku, to znaczy, że ten wpis nie jest dla Ciebie. Jesteś o jeden krok wcześniej.

Nawet jeśli obecnie płacisz albo otrzymujesz alimenty na podstawie dobrowolnych ustaleń, to w pierwszej kolejności czeka Cię sprawa o alimenty. Podwyższenie alimentów będzie Cię interesować dopiero później. Na razie przeczytaj ten wpis: Sprawa o alimenty

Które warunki muszą ulec zmianie, żeby żądanie podwyższenia alimentów było uzasadnione? Chodzi o możliwości majątkowe lub zarobkowe zobowiązanego do zapłaty alimentów albo o zakres uzasadnionych potrzeb uprawnionego.

Podwyższenie alimentów – argumenty

Oczywistym przypadkiem zmiany okoliczności uzasadniających żądanie podwyższenia alimentów jest np. sytuacja kiedy zobowiązany do zapłaty alimentów dostał sporą podwyżkę lub w ogóle zmienił pracę na znacznie lepiej płatną.

Nie tylko o takie oczywiste przypadki chodzi. A może dosyć mocno zmalały jego koszty utrzymania? Np.

spłacił kredyt hipoteczny, wziął rozwód, jego dzieci usamodzielniły się finansowo? Być może odziedziczył wartościowy spadek, wygrał na loterii, zakończył rehabilitację i wrócił do pełni sił po długiej chorobie, kupił dom i nie musi już płacić za wynajem.

Jeśli coś wypłata na zdolności zarobkowe lub majątkowe zobowiązanego do alimentów, to można to wykorzystać jako argument do ich podwyższenia.

W przypadku alimentów na dziecko, najczęściej wystarczy powołać się na to, że im dziecko starsze, tym wyższe są jego uzasadnione potrzeby.

Nie chodzi tu tylko o koszty wyżywienia czy ubrań.

Z wiekiem u młodego człowieka pojawiają się pasje (gra na instrumencie, nauka języków), hobby (jazda konna, sport), chęć podróżowania, potrzeby kulturalne czy społeczne (kino, teatr itp.)

See also:  Jak pozbyć się z domu męża alkoholika?

Również przełomowe wydarzenia w życiu dziecka często wiążą się z wydatkami i nie pozostają bez wpływu na jego koszty utrzymania.

Chodzi tu o takie okoliczności jak zaczęcie edukacji szkolnej, pójście do szkoły średniej, rozpoczęcie studiów, przeprowadzka, z którymi wiąże się cały szereg wydatków (zakup wyprawki, korepetycje, znalezienie stancji, ponoszenie kosztów dojazdów itp.). To dobry moment, by wnieść pozew o podwyższenie alimentów. 

To wszystko kosztuje i tym samym wpływa na możliwość podwyższenia alimentów.

Argumentem często przytaczanym w pozwie o podwyższenie alimentów jest także spadek siły nabywczej pieniądza.

Dla przykładu jeszcze dziesięć lat temu można było spotkać się z sytuacją, gdy sąd zobowiązywał pozwanego do płacenia alimentów w wysokości 300 złotych miesięcznie (w przypadku małych dzieci). Obecnie takie kwoty są nie do przyjęcia.

Jeśli przez bardzo długi czas sąd nie zajmował się kwestią podwyższenia alimentów, możesz być pewien, że sama inflacja będzie istotnym argumentem.

Innym uzasadnieniem może być długotrwała choroba uprawnionego do alimentów, rehabilitacja po wypadku lub związana z pogorszeniem stanu zdrowia. Nie bez znaczenia pozostaje także sytuacja majątkowa drugiego rodzica (np. utrata pracy). Inne okoliczności to np. podwyższenie czynszu, czy konieczność przeprowadzenia remontu, dokonania większych zakupów (np. mebli) itp.

Musisz też wiedzieć, że tylko istotna zamiana okoliczności uzasadnia podwyższenie alimentów.

Pozew, wniosek, pismo a może podanie o podwyższenie alimentów?

Jak dochodzić podwyższenia alimentów?

Musisz skierować pozew do sądu. Pozew o podwyższenie alimentów składa się do sądu rejonowego miejsca zamieszkania osoby uprawnionej, albo do sądu rejonowego miejsca zamieszkani strony pozwanej – wybór należy do Ciebie.

Sprawy o zasądzenie i podwyższenie alimentów są z mocy prawa zwolnione z opłaty sądowej. Mimo to, musisz w pozwie wskazać wartość przedmiotu sporu.

Będzie to różnica pomiędzy kwotą, którą zobowiązany musi płacić obecnie, a kwotą na którą opiewa Twoje żądanie pomnożona przez 12 miesięcy.

Jeśli ubiegasz się o podwyższenie alimentów na dziecko, to w pozwie jako powoda powinieneś wskazać małoletniego. Rodzic jest tylko przedstawicielem ustawowym działającym w jego imieniu.

Jeżeli dziecko jest już pełnoletnie, wówczas samo składa pozew we własnym imieniu.Bez sprawy sądowej się nie obejdzie.

Co istotne, przed sądem musisz udowodnić, że faktycznie doszło do zmiany okoliczności umożliwiających podwyższenie alimentów, a zmiana ta jest istotna.

Przedstawiając dowody przed sądem musisz pamiętać, że Twoim zdaniem jest wykazanie tego, co zmieniło się od ostatniego wyroku. Bardzo częstym błędem przy sporządzaniu pozwu o podwyższenie alimentów jest pisanie pozwu w taki sposób, jakby chodziło o zasądzenie alimentów na dziecko po raz pierwszy, a nie o ich podwyższenie.

Pozew o podwyższenie alimentów musi przede wszystkim akcentować co uległo zmianie wraz z upływem czasu i to zarówno po stronie uprawnionego, jak i zobowiązanego. Przytaczanie od początku wszystkich okoliczności związanych z potrzebami dziecka, nawet tymi, które nie wzrosły, może zaciemnić obraz sytuacji.

Nie pisz o tym, że w poprzedniej sprawie sąd nie wziął czegoś od uwagę, albo, że nie zgadzasz się z poprzednim wyrokiem. W tej sprawie istotna jest zmiana okoliczności, a nie ponowna ocena tych faktów, które sąd już ocenił w poprzedniej sprawie.

Dlatego zanim napiszesz pozew o podwyższenie alimentów znajdź i przeczytaj uzasadnienie wyroku, który zasądził alimenty. To jest Twój punkt wyjścia.Pamiętaj, że sprawy o podwyższenie alimentów, to postępowania, które w głównej mierze bazują na dowodach z dokumentów.

Uzasadnione potrzeby dziecka, które w ostatnim czasie zaspokajałeś, powinny być potwierdzone stosownymi zaświadczeniami i fakturami, bo to właśnie od nich zależy wysokość alimentów. Każde twierdzenie, którego nie poprzesz dowodem z całą pewnością będzie kwestionowane przez drugą stronę.

A znasz aktualny adres pozwanego? Co jeśli od czasu poprzedniej sprawy zmienił on swoje miejsce zamieszkania? To może być problem przy składaniu pozwu.

Podwyższenie alimentów – jak się bronić?

Pierwszy sposób, to postaraj się wykazać, że fakty, na które powołuje się powód, są nieprawdziwe (nie doszło do zmiany okoliczności) albo nieistotne.

Po drugie, przeczytaj wpis: Obniżenie alimentów.

Zawarte tam informacje mogą Cię zainspirować do przyjęcia skutecznej linii obrony w sprawie, w której zostałeś pozwany o podwyższenie alimentów.

Dla osoby zobowiązanej do płacenia alimentów, argumenty w sprawie o obniżenie alimentów są takie same jak w sprawie o ich podwyższenie.

Jeśli Twoja sytuacja pogorszyła się, w odpowiedzi na pozew o podwyższenie alimentów powinieneś to podkreślić.

Co może być istotnym argumentem? Na przykład problemy zdrowotne, albo zawodowe.

Jeśli straciłeś pracę i bezskutecznie poszukujesz nowej, to w oczywisty sposób niekorzystnie wpływa to na Twoje możliwości zarobkowe.

Częstym powodem zmiany sytuacji po stronie zobowiązanego jest urodzenie się dziecka z drugiego związku.

Teoretycznie sądy w orzeczeniach podkreślają, że fakt, że zobowiązany do alimentów ma kolejne dziecko, nie może umniejszać jego obowiązków względem starszego syna, czy córki.

W praktyce wiadomo, że drugie dziecko również potrzebuje środków do życia, a rodzic jest zobowiązany mu je dostarczać, dlatego sądy mają to na uwadze.

Jakie dowody mają znaczenie w postępowaniu o alimenty? | Rozwód à la carte

Rodzice mogą ustalić w jaki sposób podzielą się kosztami utrzymania dziecka i zasady realizowania przez nich obowiązku alimentacyjnego. Nie potrzebują do tego ani sądu, ani dowodów. W sytuacji, gdy rodzice nie są w stanie polubownie rozwiązać tej kwestii, pozew o alimenty może okazać się jedynym rozwiązaniem. Jakie dowody mają znaczenie w postępowaniu o alimenty?

Alimenty bez konieczności przeprowadzania postępowania dowodowego

Rodzice nie mają obowiązku składania pozwu o alimenty. Co więcej, jeśli tylko są w stanie się na bieżąco porozumiewać, nie ma nawet potrzeby by ich porozumienie przybrało formę pisemną.

Nawet jeśli rodzice chcą mieć dokument potwierdzający ich ustalenia co do alimentów, nadal nie muszą inicjować postępowania sądowego. Jest wiele innych możliwości (więcej na ten temat można przeczytać tutaj). Ważne jednak będzie to, że w przypadku porozumienia rodziców, nie będzie konieczności przeprowadzania postępowania dowodowego.

I tak, bez konieczności przeprowadzania postępowania dowodowego rodzice mogą ustalić alimenty poprzez:

  • podpisanie umowy, w której określą obowiązki alimentacyjne obojga rodziców
  • zawarcie ugody przed mediatorem
  • zawarcie ugody przed sądem

W powyższych przypadkach to rodzice ustalają koszty utrzymania dziecka i sposób podziału tych kosztów pomiędzy zobowiązanych do ich ponoszenia. Nie muszą niczego udowadniać.

Inaczej jest w przypadku sporu rodziców.

Alimenty – postępowanie sądowe

W przypadku postępowania sądowego, osoba dochodząca roszczenia musi je udowodnić – co do zasady oraz co do wysokości.

W przypadku spraw o alimenty będzie trzeba wykazać:

  1. istnienie obowiązku alimentacyjnego (istnienie zobowiązania danej osoby do ponoszenia tych kosztów)
  2. wysokość kosztów utrzymania dziecka
  3. możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego
  4. zasadność ustalenia udziału rodziców w realizacji obowiązku alimentacyjnego (nie zawsze sąd musi oboje rodziców obciążać obowiązkiem alimentacyjnym po połowie)

Jakie dowody mają znaczenie w postępowaniu o alimenty?

Wymienione powyżej fakty trzeba będzie w odpowiedni sposób wykazać. Każda z okoliczności będzie wymagała innego dowodu:

Istnienie obowiązku alimentacyjnego

W pierwszej kolejności należy wykazać, że pozwany ma w ogóle obowiązek łożenia na utrzymanie dziecka. W przypadku rodziców, obowiązek ten będzie wynikał z samego faktu pochodzenia dziecka od rodzica.

Dowodem potwierdzającym ten fakt będzie odpis aktu urodzenia. Ważne jednak by pamiętać, że są dwa rodzaje odpisów: zupełny i skrócony. Zawierają różne dane oraz różne są opłaty za ich uzyskanie.

W przypadku gdy dziecko pochodzi z małżeństwa – wystarczające będzie przedłożenie skróconego odpisu aktu urodzenia dziecka.

W sprawach, w których dziecko urodziło się w związku nieformalnym – należy przedłożyć zupełny odpis aktu urodzenia dziecka.

Koszty utrzymania dziecka

W większości spraw wykazanie wysokości kosztów utrzymania dziecka jest sporym problemem. Problem wynika z tego, że ponoszenie tych kosztów jest tak oczywiste, że na co dzień w ogóle nie zwraca się uwagi na to jakie są to konkretnie koszty. A przede wszystkim, nie dokumentuje na bieżąco ich ponoszenia.

Najczęściej jest tak, że rodzic, który chce dochodzić alimentów na rzecz dziecka, musi przez jakiś czas przygotowywać się do takiego postępowania. Przygotowanie polega właśnie na gromadzeniu dowodów, że takie koszty, we wskazywanej wysokości są ponoszone.

Zresztą okoliczność ta jest często podnoszona przez drugą stronę w formie zarzutu, że do pozwu przedłożone są „rachunki z jednego lub dwóch miesięcy”.

W celu wykazania kosztów utrzymania dziecka najlepiej sprawdzą się:

  1. faktury imienne
  2. potwierdzenia wykonania przelewów. Połączone np. z paragonami. Same paragony nie będą dowodem, bo z nich nie wynika, że konkretna rzecz czy usługa została zakupiona dla konkretnego dziecka)
  3. wszelkiego rodzaju zaświadczenia. O zajęciach dodatkowych i ich koszcie, lekarskie wraz z potwierdzeniem jakie leki dziecko zażywa, ze szkoły, o wyjazdach szkolnych i innych wycieczkach organizowanych przez różne instytucje i in.)

Co dokumentować?

• wyżywienie

Warto pamiętać, że sędziowie też mają rodziny, więc mają też i wiedzę w zakresie podstawowych kosztów utrzymania dziecka. Nie ma potrzeby, żeby do pozwu dołączać faktury na wszystkie zakupy spożywcze – dla sądu oczywiste jest, że dziecko musi jeść.

Gdyby jednak dziecko miało wdrożoną specjalną dietę, czy też z uwagi na możliwości zarobkowe rodziców do tej pory cała rodzina mogła pozwolić sobie na zakupy droższych produktów, np.

ekologicznych, lub też rodzina żywiła się wyłącznie w restauracjach, wtedy warto takie potwierdzenia sądowi pokazać.

• odzież i obuwie

Podobnie będzie w przypadku odzieży i obuwia – dziecko musi je mieć. Ale to rodzic powinien przedstawić potwierdzenia sądowi w jakiej cenie i ilości kupuje dziecku te rzeczy.

Różnica może być spora biorąc pod uwagę możliwość zakupu odzieży i obuwia markowego, czy też specjalistycznego (np. do grania w piłkę nożną, innego sportowego czy ortopedycznego i in.).

Dziecko uprawiające sporty także będzie wymagało zakupu większej ilości ubrań i obuwia (strój i obuwie do treningów w hali, na zewnątrz).

• leczenie i lekarstwa

Dobrze by było, aby poza samą fakturą z apteki, rodzic przedłożył zaświadczenie od lekarza (pełna dokumentacja medyczna nie będzie potrzebna). Wtedy nie ma wątpliwości, jakie i jak często dziecko powinno zażywać leki. Jako pełnomocnik, zawsze sprawdzam wszystkie pozycje w fakturze z apteki.

Przede wszystkim czy leki nadają się w ogóle do spożycia przez dzieci oraz czy jedne nie wykluczają pozostałych, lub też czy też faktycznie odpowiadają chorobie dziecka. Żeby nie narażać się na zarzut z drugiej strony, że leki nie są dla dziecka, warto takie zaświadczenie od lekarza przedstawić razem z fakturą za leki.

See also:  Czy potrzebna jest zgoda ubezwłasnowolnionego męża na zamianę lub sprzedaż mieszkania?

Zresztą takie zaświadczenie byłoby też wskazane w przypadku twierdzeń o wszelkich alergiach, w tym pokarmowych, specjalnych dietach, nietolerancjach i in. (dosyć często pojawia się twierdzenie, że dziecko ma „atopową skórę” i dlatego wydatki na kosmetyki i środki czystości są wysokie.

Rzadko jednak poza twierdzeniem pojawia się zaświadczenie od lekarza, że faktycznie dziecko ma taki problem).

Jeśli chodzi o wizyty lekarskie to od razu warto uzyskać od lekarza potwierdzenie, że takie wizyty się odbywają. O ile to możliwe to także ile taka wizyta kosztuje. Jeśli robione są badania to także warto przedstawić potwierdzenie.

W przypadku wizyt lekarskich na pewno w trakcie postępowania pojawi się zarzut ze strony pozwanego oraz pytanie ze strony sądu, dlaczego dziecko nie korzysta z opieki medycznej w ramach NFZ. Czasem warto spróbować zarejestrować dziecko do konkretnego specjalisty w ramach NFZ.

Odległy termin wizyty w mojej ocenie jest uzasadnieniem dla poczynienia wydatków na prywatną wizytę. Szczególnie jeśli chodzi o lekarza i leczenie wymagające szybkiego podjęcia kroków, tak by najlepiej zadbać do zdrowie dziecka.

• zajęcia dodatkowe

Wszelką dodatkową aktywność dziecka oraz koszty z tego wynikające należy wykazać. Pomocne będą zaświadczenia, potwierdzenia ze szkoły, szkółki, firmy organizującej dodatkowe zajęcia, czy też umowy.

Warto dodać także potwierdzenia płatności (szczególnie jeśli już na samym początku wiadome jest, że druga strona będzie te wydatki kwestionować).

Koszty związane z zajęciami dodatkowymi, to nie tylko koszty samych zajęć, ale także zakupu niezbędnej odzieży, obuwia, akcesoriów czy wyposażenia.

• koszty utrzymania pupila dziecka

Jeśli dziecko ma swoje zwierzątko to moim zdaniem koszty jego utrzymania (w tym jedzenie, weterynarz, zakup akcesoriów, pielęgnacja i in.) powinny w jakiś sposób znaleźć odzwierciedlenie w kosztach utrzymania dziecka. Chodzi o to by obydwoje rodzice ponosili koszty jego utrzymania. Oczywiście kwestia ta może być sporna.

Szczególnie w sytuacjach gdy już po rozwodzie jeden rodzic podejmując samodzielnie decyzje kupuje dziecku zwierzątko. Jeśli jednak oboje rodzice podjęli taką decyzję i kupili razem dziecku pupila to nie widzę powodów, aby koszty jego utrzymania obciążały jedynie rodzica. Tego, u którego dziecko i pupil mieszkają.

Ale oczywiście zasadność żądania w tym zakresie będzie zależała od konkretnego stanu faktycznego.

Możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego rodzica

Wysokość alimentów zależy nie tylko od wysokości kosztów utrzymania dziecka, ale także od możliwości zarobkowych i majątkowych rodzica zobowiązanego do ich płacenia.

Możliwości zarobkowe można ustalić na podstawie:

  • zaświadczenia o zarobkach (chociaż są branże gdzie wynagrodzenie minimalne „na papierze” to standard – o tym niżej)
  • PITy za poprzednie lata (w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą, mogą okazać się niewystarczające dla określenia faktycznych dochodów)
  • dokumenty księgowe w przypadku przedsiębiorców (np. książka przychodów i rozchodów)
  • wszelkie dyplomy (szkoła, studia, kursy, szkolenia i in), certyfikaty znajomości języków itd.
  • wydruki z portali społecznościowych oraz wszelkich portali jak LinkedIn (to baza wiedzy o doświadczeniu i zdolnościach rodzica)
  • wydruki z KRS i CEiDG (mogą potwierdzać prowadzenie działalności gospodarczej, bycie wspólnikiem w spółce, lub członkiem zarządu, prokurentem – a z tego tytułu może rodzic uzyskiwać dochody)
  • czasem niezbędny okaże się wniosek do sądu, aby zwrócił się do właściwego (i też najbliższych) urzędów pracy. Chodzi o ustalenie czy są oferty pracy dla osoby z takim wykształceniem i doświadczeniem jak pozwany rodzic. Możliwe jest też ustalenie proponowanego przy ofertach wynagrodzenia

Możliwości majątkowe można ustalić na podstawie np:

  • odpisu z księgi wieczystej (potwierdza ona, że rodzic jest właścicielem nieruchomości)
  • dowodu rejestracyjnego (potwierdza posiadanie samochodu/motoru i in.)
  • umowy kupna ruchomości i in.

Zasadność ustalenia udziału rodziców w realizacji obowiązku alimentacyjnego

Jeśli chodzi o ustalenie udziału każdego z rodziców w kosztach utrzymania dziecka, znaczenie może mieć wiele kwestii. Między innymi:

  • sprawowanie bieżącej opieki nad dzieckiem przez jednego rodzica
  • częstotliwość kontaktów drugiego rodzica z dzieckiem
  • pokrywanie części kosztów utrzymania dziecka przez pozwanego rodzica i in.

Powyższe fakty wykazać można za pomocą:

  • przesłuchania rodziców – jako stron postępowania (jeden rodzic będzie pozwanym , a drugi jako przedstawiciel ustawowy będzie reprezentował małoletniego powoda, czyli dziecko)
  • przesłuchanie świadków

Trwały i zupełny rozkład pożycia, czyli kiedy można złożyć w Sądzie pozew o rozwód

To czy Sąd udzieli stronom rozwodu zależy od wielu czynników, ale dziś postaram się w skrócie przybliżyć jeden z nich.

Sąd orzeka rozwód, jeżeli pomiędzy stronami wystąpił trwały i zupełny rozkład pożycia (art. 56 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) Sąd podczas postępowania rozwodowego ustala czy pomiędzy stronami istnieje jeszcze wspólne pożycie, czyli czy istnieje więź duchowa (emocjonalna), fizyczna i gospodarcza.

Należy mieć świadomość, że Sąd nie ocenia każdej sprawy według jednego wzorca, gdyż okoliczności każdej ze spraw rozwodowych są inne i niezbędne jest indywidualne podejście do stron procesu i okoliczności sprawy.

Oznacza to, że  w pewnych okolicznościach strony może jeszcze łączyć więź gospodarcza, a jednak Sąd stwierdzi, że rozkład pożycia jest trwały i zupełny, gdyż np. strony mieszkają jeszcze razem ze względów finansowych.

U innych małżonków ten sam stan faktyczny, lecz przy innych motywach wspólnego zamieszkiwania, może być oceniony przez Sąd zupełnie inaczej i powództwo o rozwód może zostać oddalone.

To samo dotyczy zaniku więzi fizycznej. W pewnych okolicznościach okres zaniku tej sfery może być bardzo krótki, np.

gdy doszło do zdrady małżeńskiej i oczywistym będzie dla Sądu, że zdradzony małżonek nie wybaczył i nigdy nie wybaczy, a zatem rozkład jest zupełny i trwały, i nie ma sensu dalsze utrzymywanie formalno – prawnych więzów.

 Jednak u innych małżonków ten sam okres zaniku sfery fizycznej może być uznany za niewystarczający i Sąd stwierdzi, że rozkład pożycia nie ma cech trwałości.

Trudno zatem  ogólnie odpowiedzieć na pytanie czy np. 3 miesiące zaniku wszelkich sfer wspólnego pożycia to wystarczający okres, aby móc złożyć pozew o rozwód i nie bać się, że Sąd oddali powództwo. U małżonków np. z krótkim stażem małżeńskim i przy konkretnych okolicznościach sprawy może być to okres wystarczający.

Każdą ze spraw ocenia się indywidualnie, każdy stan faktyczny wymaga szczegółowej analizy. Dopiero po dłuższej rozmowie z Klientem i szczegółowym omówieniu okoliczności sprawy, bazując na wiedzy i doświadczeniu sądowym, można określić czy już można wszczynać sprawę rozwodową czy lepiej będzie jeszcze trochę się wstrzymać.

Sprawy rozwodowe to szczególna kategoria spraw – zupełnie innej oceny dokonuję np. w sprawach gospodarczych, gdzie przede wszystkim trzeba przeanalizować przepisy prawa.  W sprawach rozwodowych należy skupić się przede wszystkim na przebiegu pożycia małżeńskiego, przyczynach jego
rozpadu, postawie małżonków i aktualnie istniejącym stanie faktycznym.

Podobne artykuły

Otagowane jako: pozew o rozwód, pozew sądowy, pozew w sądzie

Gdy dziecko rodzi się do 300 dni od orzeczenia rozwodu, mogą być problemy z ojcostwem

  • Prawo stanowi, że jeżeli dziecko urodziło się przed upływem 300 dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, to zakłada się, że pochodzi ono od męża matki
  • Termin ten liczy się m.in. od prawomocnego orzeczenia o rozwodzie; data wniesienia pozwu nie ma znaczenia 
  • Procesy rozwodowe trwają miesiącami, czy latami – w tym czasie rozwodzący się zakładają nowe związki i rodzą im się dzieci
  • A biologiczny ojciec dziecka urodzonego przed upływem tych 300 dni nie może go uznać i nadać swego nazwiska. Matka nie uzyska „becikowego”

Art. 62 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa, domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża.

Bieg terminu zaczyna się od dnia, w którym małżeństwo ustało lub zostało unieważnione bądź w którym orzeczono separację. Jeżeli małżeństwo ustało wskutek wyroku sądu, bieg tego terminu rozpoczyna się od uprawomocnienia się orzeczenia. Chwila wniesienia pozwu rozwodowego jest bez znaczenia.

Przepis ten nie uwzględnia faktu, że proces rozwodowy może trwać nawet kilka lat, w trakcie których nie tylko postępuje rozkład pożycia małżonków, ale również zakładane są nowe związki faktyczne.

W 2018 r. na ogólną liczbę 62 843 orzeczonych rozwodów w 2166 sprawach postępowanie trwało 2 lata i dłużej, w 7224 – od roku do 2 lat, zaś w 15 347 – od 7 do 11 miesięcy. Oznacza to, że w więcej niż 1/3 wszystkich postępowań rozwodowych trwało mniej więcej tyle, co ciąża u człowieka bądź dłużej.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich zwracają się rodzice dzieci urodzonych już z nowego związku pozamałżeńskiego – lecz przed upływem trzystu dni od prawomocnego orzeczenia rozwodu.

Skutki takiego stanu rzeczy są dalekosiężne: biologiczny ojciec nie tylko nie może uznać dziecka i nadać mu swego nazwiska, ale nie może również zasięgać informacji o stanie zdrowia dziecka czy odwiedzać go w szpitalu.

Matka dziecka nie mogła zaś uzyskać tzw. „becikowego”.

Nie przewidziano takiej długotrwałości postępowań rozwodowych i o separację, wraz z postępowaniem odwoławczym.

W normalnych okolicznościach – gdy rozpoznanie sprawy jest sprawne, a rozwód bądź separacja orzekane są niedługo po wystąpieniu zupełnego rozkładu pożycia – racjonalne jest przyjęcie, że dziecko narodzone w ciągu trzystu dni od prawomocnego orzeczenia o rozwodzie bądź separacji pochodzi jeszcze od męża matki.

Tymczasem w obecnej sytuacji bardziej prawdopodobne jest, że pochodzi ono od nowego partnera, z którym matka związała się po rozkładzie pożycia z mężem, a przed prawomocnym orzeczeniem rozwodu bądź separacji.

RPO podkreśla też sprzeczność między przesłankami orzeczenia rozwodu i separacji a domniemaniem pochodzenia dziecka od męża matki do trzystu dni po orzeczeniu rozwodu i separacji. Przesłanką separacji jest „zupełny rozkład pożycia”, a rozwodu – „zupełny i trwały rozkład pożycia”.

 W przypadku urodzenia dziecka po rozwodzie albo separacji przyjmuje się zatem, że do współżycia między małżonkami mogło dojść nawet w przeddzień prawomocnego orzeczenia rozwodu czy separacji.

A to powinno z kolei prowadzić do odmowy rozwodu czy separacji z uwagi na brak rozkładu pożycia (przy założeniu dobrowolności współżycia).

Obecny stan prawny stwarza problemy z ustaleniem pochodzenia dziecka w sposób zgodny z rzeczywistością i rzutuje na sytuację prawną wszystkich członków rodziny.

Przyczynia się także do większego obciążenia sądów rodzinnych, rozpoznających sprawy o zaprzeczenie ojcostwa.

Dziś tylko takie powództwo pozwala bowiem na doprowadzenie do zgodności stanu cywilnego dziecka z prawdą biologiczną.

Dlatego zastępca RPO Stanisław Trociuk wystąpił do Ministra Sprawiedliwości, by rozważył odpowiednie działania legislacyjne. Chodził o uwzględnienie sytuacji rodziców i dzieci, narodzonych w toku długotrwałego postępowania w sprawie o rozwód czy separację bądź też unieważnienie małżeństwa.

IV.7020.2.2020

Leave a Reply

Your email address will not be published.