Brak zgody na rozwód

Powód wnosił o orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie, a następnie żądał orzeczenia rozwodu z winy żony.

Pozwana nie wyraziła zgody na rozwód podnosząc, że choć powód dopuścił się zdrady małżeńskiej, a ona w niczym nie zawiniła zerwania pożycia, wybaczyła mężowi zdradę, nadal darzy go uczuciem, chce utrzymać związek małżeński i dlatego nie wyraża zgody na rozwód.

Wyrokiem z dnia 16 września 1999 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo.

Sąd ten ustalił, że strony zawarły związek małżeński w dniu 2 lutego 1972 r. i mają dwóch pełnoletnich obecnie synów. W czasie trwania małżeństwa powód podjął i ukończył naukę w technikum a następnie ukończył w 1982 r. studia politechniczne. Od 1984 r.

strony prowadziły budowę domu na nabytym gruncie, z tym, że budową zajmował się przede wszystkim powód, który pracował też zawodowo na kilku etatach, pozwana zaś przez cały okres małżeństwa zajmowała się domem i dziećmi i pracowała zawodowo do 1995 r.

Do lata 1993 r. pożycie małżeńskie stron układało się bardzo dobrze. Latem tego roku powód coraz częściej i dłużej przebywał na budowie, do domu przyjeżdżał rzadko i pod nieobecność żony, która zauważyła, że mąż się od niej oddala, odmawia współżycia fizycznego, nie chce rozmawiać.

Do pozwanej zaczęły dochodzić informacje, że powód związał się z Hanną J. Gdy chciała rozmawiać z mężem na ten temat, unikał rozmowy. Powód nie spędził z rodziną wieczoru wigilijnego, Świąt ani Sylwestra w grudniu 1993 r., co utwierdziło pozwaną w przekonaniu o romansie męża.

Wraz z synami zaczęła poszukiwać informacji o jego miejscu pobytu i synowie ustalili, że ojciec często przebywa w domu H.J. Dążąc do utrzymania małżeństwa pozwana w maju 1994 r. wprowadziła się wraz z dziećmi do budowanego domu, co jednak nie odbudowało pożycia i powód w sierpniu 1994 r.

wniósł pozew o rozwód, zaś w maju 1995 r. wyprowadził się z domu. W czasie wspólnego zamieszkiwania stron od maja 1994 r. dochodziło między nimi do konfliktów, które znajdowały epilog w prokuraturze, policji i przed sądem. Pozwana czyniła też napaści na H.J. W 1997 r.

powód ponownie wprowadził się do wspólnego domu i nadal strony pozostają w otwartym konflikcie.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy stwierdził, że mimo wieloletniej separacji i związku powoda z inną kobietą, nie można uznać, że nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego stron, skoro pozwana przez cały czas deklarowała chęć pojednania się z mężem.

Jednocześnie Sąd ten stwierdził, że nawet gdyby przyjąć, że między stronami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, to orzeczenie rozwodu nie byłoby możliwe, bowiem to powód, który porzucił żonę i związał się z inną kobietą, jest wyłącznie winny rozkładu.

Pozwana nie zawiniła rozkładu, była dobrą żoną dbającą o rodzinę, wypełniała swoje obowiązki w rozmiarze przekraczającym zwyczaje a jej naganne zachowanie na jakie wskazuje materiał zgromadzony w sprawach karnych miało miejsce już po spowodowaniu przez powoda rozkładu pożycia małżeńskiego i było reakcją na ujawnienie romansu męża i porzucenie przez niego rodziny.

Sąd uznał też, że powód nie wykazał, by odmowa wyrażenia przez pozwaną zgody na rozwód była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i z tych wszystkich względów oddalił powództwo w oparciu o art. 56 § 3 KRO.

Na skutek apelacji powoda Sąd Apelacyjny w Poznaniu, przyjmując za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, zmienił zaskarżony wyrok i rozwiązał związek małżeński stron przez orzeczenie rozwodu z winy obojga małżonków.

Sąd drugiej instancji uznał, że między stronami nastąpił z końcem 1993 r. trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego zapoczątkowany przez powoda w sierpniu 1993 r. i nie ma żadnych podstaw, by uznać, że rozkład ten nie posiadał cech trwałości.

Radca Prawny/Mediator sądowy – prawo rodzinne, prawo spadkowe oraz sprawy z zakresu zasiedzenia nieruchomości i służebności to płaszczyzny, na których działam i swobodnie się poruszam.

Skontaktuj się ze mną

Brak zgody na rozwód

Piotr Woś

Sąd Apelacyjny nie podzielił także stanowiska Sądu pierwszej instancji, iż wyłączną winę za rozkład pożycia ponosi powód.

Stwierdził, że małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej lojalności przez cały czas trwania małżeństwa a zatem nawet wówczas gdy już nastąpił rozkład pożycia, żaden z małżonków nie może zachowywać się w sposób, który rozkład ten może pogłębić.

W ocenie Sądu Apelacyjnego naganne zachowanie pozwanej ustalone w sprawach karnych, a w szczególności w zawartych w nich ugodach, choć miało miejsce dopiero od maja 1994r, niewątpliwie przyczyniło się do pogłębienia istniejącego już rozkładu pożycia małżeńskiego stron i należy uznać je za zawinione w rozumieniu art.

57 § 1 KRO, bowiem nawet jeśli było ono reakcją na niewłaściwe zachowanie powoda, to przekroczyło dopuszczalne granice takiej reakcji. Sąd uznał także, iż nie ma podstaw do przyjęcia, że zachodzi sprzeczność orzeczenia rozwodu z zasadami współżycia społecznego i dlatego zmieniając wyrok, orzekł rozwód z winy obu stron.

W kasacji od powyższego wyroku, opartej na pierwszej podstawie kasacyjnej wskazanej w art. 3931 KPC, pozwana zarzuciła naruszenie art. 56 § 2 i 3 oraz art. 57 KRO przez ich błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, iż jej zachowanie przyczyniło się do pogłębienia rozkładu pożycia małżeńskiego stron, a także przez uznanie, że orzeczenie rozwodu nie narusza zasad współżycia społecznego.

  • W oparciu o powyższe wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego jako części kosztów procesu.
  • Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
  • Zarzutom kasacji nie można odmówić słuszności.

W myśl art. 56 § 3 KRO orzeczenie rozwodu nie jest dopuszczalne, gdy żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, zaś winę tę ocenia się według zasad art. 57 KRO, zgodnie z którym Sąd ustala, który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.

Chodzi zatem o ustalenie winy za spowodowanie i utrwalenie rozkładu pożycia małżeńskiego a więc o ustalenie zachowań, które doprowadziły do powstania i utrwalenia rozkładu, a co za tym idzie miały miejsce przed powstaniem i utrwaleniem rozkładu a nie tym fakcie.

Bez wątpienia rację ma Sąd Apelacyjny wskazując, że także zachowania małżonka, które utrwalają już istniejący rozkład są istotne z punktu widzenia art. 57 § 1 KRO, jednak tej konstatacji nie można odnieść do zachowań małżonków jakie miały miejsce już po powstaniu i utrwaleniu rozkładu pożycia.

Te zachowania bowiem nie wpływają na rozkład, skoro jest on już zupełny i trwały, a zatem nie można przyjąć istnienia związku przyczynowym (art. 361 § 1 KC) pomiędzy nimi, a rozkładem pożycia małżeńskiego. Nie są to więc zachowania, które w świetle zasad art. 57 § 1 w związku z art. 56 § 3 KRO mogłyby uzasadniać przypisanie winy za rozkład pożycia małżonkowi, którego dotyczą.

Skoro Sąd Apelacyjny ustalił, że rozkład pożycia małżeńskiego stron, zapoczątkowany przez powoda w sierpniu 1993 r., nastąpił z końcem 1993 r., to w świetle postanowień art. 56 § 1 KRO należy przyjąć, że w tym czasie rozkład ten był już zupełny i trwały. Dla ustalenia w myśl art.

57 § 1 KRO, który z małżonków ponosi winę tego rozkładu, istotne są zatem zachowania małżonków, które miały miejsce przed grudniem 1993 r., tylko one bowiem, stosownie do art. 361 § 1 KC, mogą być uznane za przyczynę rozkładu i ocenione jako zawinione spowodowanie rozkładu pożycia.

Z tego punktu widzenia zachowania pozwanej, jakie wynikają z ustaleń w sprawach karnych, które dotyczą dopiero okresu od maja 1994 r., nie mogą być potraktowane jako przyczyna rozkładu pożycia stron i uznane za zawinione przyczynienie się pozwanej do rozkładu.

Są to bowiem zachowania, które co najwyżej mogły być skutkiem rozkładu pożycia, nie zaś jego przyczyną, skoro zupełny i trwały rozkład nastąpił już z końcem 1993 r.

Zachowania małżonków w okresie, gdy rozkład ich pożycia małżeńskiego był już zupełny i trwały nie są jednak bez znaczenia dla oceny przesłanek rozwodowych określonych w art. 56 KRO. Jak słusznie stwierdził Sąd Apelacyjny, małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej lojalności i przyzwoitego zachowania wobec siebie przez cały czas trwania małżeństwa.

Jeśli ich niewłaściwe zachowanie stało się przyczyną rozkładu pożycia, ponoszą tego skutki w postaci możliwości przypisania im winy rozkładu ze wszystkimi tego konsekwencjami, jakie przewiduje ustawa.

Natomiast jeśli ich niewłaściwe zachowanie miało miejsce już po powstaniu i utrwaleniu rozkładu pożycia i nie może być uznane za jego przyczynę, oceniać je trzeba z punktu widzenia przesłanki zasad współżycia społecznego, jaką przewiduje art.

56 § 2 i 3 KRO dla oceny zgodności orzeczenia rozwodu z tymi zasadami oraz oceny zgodności z nimi odmowy zgody na rozwód małżonka, któremu nie można przypisać winy. Jeśli zatem małżonek, który nie wyraża zgody na rozwód i któremu w myśl wyżej przedstawionej wykładni art. 57 § 1 w zw. z art.

56 § 1 KRO, nie można przypisać winy rozkładu pożycia, po wystąpieniu rozkładu zachowuje się w stosunku do drugiego małżonka w sposób niewłaściwy i naganny, to należy rozważyć, czy w tych okolicznościach jego odmowa zgody na rozwód nie powinna być oceniona jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 56 § 3 KRO.

Z uwagi na to, że Sąd Apelacyjny orzekając o winie pozwanej rozkładu pożycia małżeńskiego stron dokonał niewłaściwej wykładni art. 57 § 1 w zw. z art. 56 § 1 i 3 KRO, za uzasadniony należy uznać kasacyjny zarzut naruszenia powyższych przepisów.

Wobec tego, że przypisując pozwanej naganne zachowanie w oparciu o fakty wynikające z akt spraw karnych Sąd Apelacyjny nie ustalił i nie wskazał jakie zachowanie pozwanej ma na uwadze, niemożliwa jest ocena tego zachowania z punktu widzenia przesłanek art.

56 § 3 KRO in fine, co uniemożliwia wydanie wyroku reformatoryjnego. Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 KPC oraz art. 108 § 2 w zw. z art.

39319 KPC uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Brak zgody na rozwód małżonka – Kancelaria Adwokacka Adwokata Jakuba Ambickiego

Jak uzyskać rozwód – Rozwód to rozwiązanie ważnego związku małżeńskiego poprzez orzeczenie sądu. Według danych, w Polsce w roku 2020 ponad 50 000 małżeństw zostało rozwiązanych przez rozwód. Nie dziwi więc, że popularne jest pytanie – jak wziąć rozwód?

Rozwody Wrocław – O tym, jakie kroki podjąć w przypadku chęci rozwodu, kiedy rozwód jest niemożliwy, czym skutkuje brak odpowiedzi na pozew rozwodowy oraz z czym wiąże się brak zgody na rozwód,  dowiesz się z tego artykułu.

See also:  Kradzież nieletniego w sklepie - jaka kara mu grozi?

Pierwszym krokiem do uzyskania rozwodu jest złożenie pozwu rozwodowego. Sporządzony na piśmie pozew rozwodowy należy wnieść do sądu okręgowego właściwego według miejsca ostatniego zamieszkania małżonków, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym ma jeszcze miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Jeśli brakuje takiej podstawy, sądem właściwym jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej. 

Tylko kompletny, opłacony i złożony do właściwego sądu pozew rozwodowy spowoduje, że sprawa nabierze biegu. To jak powinien wyglądać pozew rozwodowy oraz jakie załączniki należy do niego dołączyć, omówiliśmy w innym wpisie blogowym naszej Kancelarii – Pozew o rozwód wzór. 

Kiedy rozwód jest niemożliwy

Sąd może odmówić rozwodu w trzech przypadkach, to jest gdy:

  • wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków,
  • jego orzeczenie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego,
  • rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 października 2000 r. V KCN 129/00 stwierdził, iż „odmowa wyrażenia zgody na rozwód jest uprawnieniem małżonka nie ponoszącego winy za rozkład pożycia i z zasady prowadzi do niemożności orzeczenia rozwodu. Odmowa jednak nie może być narzędziem zemsty lub szykany”.

Jak uzyskać rozwód bez zgody męża albo żony

Brak zgody na rozwód jednej ze stron, mąż nie chce mi dać rozwodu  – Warto wiedzieć, że co do zasady zgoda małżonka nie jest wymagana, do tego, aby uzyskać rozwód. 

Czy można nie zgodzić się na rozwód – Poza jednym przywołanym powyżej wyjątkiem, przepisy nie stawiają wymogu uzyskania zgody małżonka na rozwód. Przesłanką uzyskania rozwodu jest natomiast trwały i zupełny rozkład pożycia, a więc zanik więzi gospodarczej, fizycznej i psychicznej. 

Jak uzyskać rozwód bez zgody małżonka, rozwód kiedy jedna strona nie chce  – Jeśli przeprowadzone przed sądem postępowanie dowodowe wskaże na to, że pomiędzy małżonkami doszło do zupełnego rozkładu wymienionych więzi, a przy tym brak jest widoków na uratowanie związku w przyszłości, sąd orzeknie rozwód pomimo braku zgody jednego z małżonków. 

Brak zgody na rozwód

Brak odpowiedzi na pozew rozwodowy i jego skutki

Czym skutkuje brak odpowiedzi na pozew rozwodowy? Brak odpowiedzi na pozew rozwodowy może skutkować bardzo negatywnymi konsekwencjami. 

Brak odpowiedzi na pozew rozwodowy – Doręczając pozwanemu odpis pozwu, sąd najczęściej wzywa go do złożenia w określonym terminie odpowiedzi na pozew, wskazując przy tym rygor braku zadośćuczynienia wezwaniu.

Jeśli pozwany nie złoży odpowiedzi w terminie, sąd może uznać za spóźnione twierdzenia i wnioski dowodowe podnoszone przez pozwanego na dalszych etapach sprawy. Może także uznać za przyznane powołane w pozwie przez powoda okoliczności faktyczne.

Jeśli pozwany nie wniósł odpowiedzi na pozew i nie zajął stanowiska procesowego na dalszym etapie postępowania, może narazić się na ryzyko wydania wobec niego wyroku zaocznego. 

Co robić, kiedy sąd nie da rozwodu

Negatywne rozstrzygnięcie sądu rozwodowego w sprawie rozwodowej może zostać zaskarżone do sądu odwoławczego. Zatem, jeśli w ocenie małżonka, sąd okręgowy błędnie odmówił orzeczenia rozwodu, niezadowolony z wyroku małżonek może wnieść apelację i w ten sposób podjąć próbę podważenia orzeczenia sądu I instancji. 

Jak wziąć rozwód – Prawomocne oddalenie pozwu o rozwód nie oznacza, że szanse na uzyskanie rozwodu zostały przekreślone raz na zawsze. Jeśli okoliczności sprawy będące podstawą negatywnego orzeczenia sądowego ulegną zmianie, małżonek może ponownie ubiegać się o orzeczenie rozwodu.  

Zachęcamy także do bliższego zapoznania się z ofertą Kancelarii w zakresie spraw rozwodowych.

Jeśli potrzebujesz pomocy w kategorii: jak wziąć rozwód, jak uzyskać rozwód, kiedy rozwód jest niemożliwy, czym skutkuje brak odpowiedzi na pozew rozwodowy, brak zgody na rozwód, jak uzyskać rozwód bez zgody małżonka, kiedy sąd nie da rozwodu, zapraszamy do kontaktu z adwokatem.

Czy brak zgody małżonka na rozwód może uniemożliwić rozwiązanie małżeństwa? Tak, ale tylko w jednej sytuacji

Każdy z małżonków ma prawo wnieść pozew rozwodowy. Druga strona nie musi się jednak z tą decyzją zgadzać. Czasem zresztą padają nawet takie zdania  jak „nie dam ci rozwodu”. Ale czy brak zgody małżonka na rozwód rzeczywiście uniemożliwia zakończenie związku małżeńskiego?

Aby sąd wydał wyrok rozwodowy, muszą zajść konkretne przesłanki. I to właśnie one mają kluczowe znaczenie w tego rodzaju sprawach. Przede wszystkim między stronami musi dojść do całkowitego rozkładu pożycia i co więcej – rozkład ten musi być trwały.

Mówiąc prościej, między małżonkami musi ustać więź duchowa, fizyczna i gospodarcza. Co do zasady więc druga strona nie musi się zgadzać z pozwem rozwodowym, ale jeśli sąd uzna, że do trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego rzeczywiście doszło, orzeknie rozwód.

Zdarza się także, że rozkład pożycia rzeczywiście jest całkowity, ale już nie trwały, bo istnieją perspektywy na poprawę sytuacji w przyszłości. W takim wypadku rozwód nie będzie możliwy, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by sąd orzekł separację.

Wprawdzie małżeństwo nie zostaje wówczas rozwiązane, ale skutki separacji pod wieloma względami są podobne do tych przy rozwodzie.

Nie oznacza to jednak, że brak zgody małżonka na rozwód nie ma żadnego znaczenia. Przepisy przewidują sytuację, w której może to uniemożliwić zakończenie związku małżeńskiego. Chodzi tu o przypadek, gdy pozew składa małżonek wyłącznie winny rozkładowi pożycia.

 W takim wypadku sąd orzeknie rozwód tylko, gdy druga strona wyrazi na to zgodę. Analogicznie – jeśli takiej zgody brak, do zakończenia małżeństwa nie dojdzie. W praktyce jednak tego typu sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko.

Mało która osoba będzie bowiem chciała dalej tkwić w związku, w którym jakiekolwiek więzi już ustały.

Przypadki, kiedy sąd nie udzieli rozwodu ze względu na brak zgody małżonka są bardzo rzadkie, ale nie niemożliwe. Bezwzględne związanie sądu odmową strony mogłoby jednak prowadzić do krzywdzących rozstrzygnięć. Właśnie dlatego istnieje dodatkowe zabezpieczenie. Sąd może rozwiązać małżeństwo, jeśli uzna, że brak zgody małżonka na rozwód jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

A kiedy taka sytuacja ma miejsce? Tutaj zdania są dosyć podzielone. Z jednej strony uznaje się, że już sam długotrwały rozkład pożycia bez szansy na porozumienie sprawia, że odmowa wyrażenia zgody jest niesprawiedliwa. Według innych poglądów niewinny małżonek ma zapewnioną większą ochronę.

Z tego względu jego postępowanie można więc uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego tylko z konkretnych przyczyn. Najprostszym przykładem jest sytuacja, gdy brak zgodny jest motywowany jedynie chęcią zemsty, pokazaniem swojej przewagi i uniemożliwieniem mężowi czy żonie ułożenia swojego życia na nowo.

Natomiast brak zgody małżonka na rozwód z pobudek religijnych według orzecznictwa już sprzeczny z zasadami współżycia nie będzie.

Czy złośliwa odmowa zgody na rozwód może uniemożliwić uzyskanie rozwodu

Nie zasługuje na aprobatę odmowa zgody na rozwód, która służy tylko chęci zamanifestowania przewagi nad małżonkiem domagającym się orzeczenia rozwodu i przeszkodzeniu w ułożeniu sobie przez niego życia osobistego (art. 56 § 3 KRO).

Z uzasadnienia

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny w K. zmienił wyrok Sądu I instancji w ten sposób, że oddalił powództwo o rozwód. Sąd Apelacyjny przyjął – odmiennie niż Sąd I instancji – że sam upływ czasu od chwili orzekania przez sąd po raz pierwszy w sprawie o rozwód pomiędzy stronami nie może stanowić podstawy do odmiennego niż poprzednio rozstrzygnięcia.

Wskazał, że w rozpoznawanej sprawie nie nastąpiły też żadne nowe fakty, które pozwalałyby na odmienną ocenę odmowy przez pozwaną wyrażenia zgody na rozwód z punktu widzenia zasad współżycia społecznego.

W kasacji powód zarzucił powyższemu wyrokowi obrazę art. 56 § 1 i 3 KRO przez odmowę uznania, że kilkuletni okres zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego nie stanowi o trwałości tego rozkładu oraz, że długość trwania zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego nie stanowi podstawy do uwzględnienia powództwa.

Skarżący podniósł także, że odmowa zgody na rozwód wynikająca z subiektywnego odczucia krzywdy pozwanej nie może stanowić właściwego kryterium w kwestii udzielenia rozwodu skoro potwierdziło się trwanie zupełnego rozkładu.

Powód wniósł w kasacji o uchylenie zaskarżonego wyroku i utrzymanie w mocy wyroku Sądu Okręgowego w K. orzekającego rozwód.

Stan faktyczny w rozpoznawanej sprawie był bezsporny.

Strony są małżeństwem od 1954 roku, mają dwoje dorosłych dzieci, które posiadają własne rodziny, oboje nie pracują zawodowo, pobierają świadczenia emerytalne z tym, że pozwana otrzymuje też 100 zł miesięcznie tytułem alimentów od powoda. W sierpniu 1996 roku powód wniósł pozew o rozwód i uchylenie alimentów.

Sąd Wojewódzki w K. oddalił powództwo, a Sąd Apelacyjny w K. wyrokiem z dnia 1.7.1997 r. oddalił apelację powoda. W tamtej sprawie Sąd ustalił, że od około 1995 roku strony pozostają w separacji z winy powoda, który po przejściu na emeryturę zaczął interesować się innymi kobietami.

Wyrażoną przez pozwaną odmowę zgody na rozwód uznał Sąd za przeszkodę do uwzględnienia powództwa.

Wskazał, że orzeczenie rozwodu byłoby też sprzeczne z zasadami współżycia społecznego skoro małżeństwo stron trwało 42 lata, strony wychowały oraz wykształciły dwoje dzieci, a przez prawie cały czas ich pożycie układało się poprawnie, głównie dzięki staraniom żony, obecnie zaś pozwana potrzebuje pomocy w chorobie tarczycy.

  • Sytuacja stron w sprawie niniejszej nie uległa zmianie w tym sensie, że strony nadal pozostają w separacji, zajmują we wspólnym mieszkaniu oddzielne pokoje, nie prowadzą razem gospodarstwa domowego, nie kontaktują się ze sobą w żadnych sprawach dotyczących każdego z nich, zaś ewentualne wspólne sprawy wynikające z przymusu wspólnego zamieszkiwania załatwiają w atmosferze wzajemnej niechęci.
  • Pozwana wyraża obawę przed ewentualnymi następstwami rozwodu w postaci podziału majątku dorobkowego stron, akcentuje potrzebę zachowania stabilności wytworzonej sytuacji, deklaruje możliwość powrotu do wspólnoty gospodarczej gdyby powód okazał taką chęć.
  • Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
  • Od uprawomocnienia się pierwszego wyroku oddalającego powództwo o rozwód minęło około 5 lat, w ciągu których sytuacja faktyczna między stronami, uzasadniająca przyjęcie, że nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego, nie uległa zmianie.
  • Nie wystąpiły też żadne okoliczności, z powodu których można by obecnie ocenić, że przyczyna wytworzonej sytuacji jest inna niż tylko zawinione zachowanie się powoda.
See also:  Budowa domu z partnerką - jak się zabezpieczyć?

W związku z tym, wobec podtrzymywania przez pozwaną odmowy wyrażenia zgody na rozwód, prawną podstawę orzekania w niniejszej sprawie stanowi nadal art.

56 § 3 KRO, wyrażający zasadę, że rozwód nie jest dopuszczalny.

Jednakże powyższy przepis przewiduje, że jeżeli odmowa ze strony małżonka niewinnego jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego to rozwód jest dopuszczalny.

  1. Nie istnieje katalog kryteriów, w świetle których postawa małżonka odmawiającego zgody na rozwód podlegałaby ocenie jako nie sprzeciwiająca się orzeczeniu rozwodu, wymaga to bowiem każdorazowo rozważenia konkretnych okoliczności.
  2. Jeżeli przyczyną odmowy jest poczucie krzywdy to zasługuje ono na uszanowanie bez względu na długość okresu trwania rozkładu pożycia małżeńskiego stron.
  3. Musi ono jednak istnieć, wyraża się zaś w takiej postawie małżonka niewinnego, która przekonuje do odczuwania i utrzymywania się, dających się obiektywnie usprawiedliwić, niekorzystnych emocji związanych z faktem porzucenia przez współmałżonka.
  4. Doświadczenie życiowe uczy, że upływ czasu niekiedy w stopniu znacznym osłabia siłę tych emocji, wręcz je eliminuje, oraz, że małżonek niewinny odzyskuje równowagę psychiczną i poczucie własnej wartości mimo świadomości ustania więzi z dotychczasowym partnerem życiowym wywołującej poczucie opuszczenia czy osamotnienia.
  5. W przypadku, gdy doznana krzywda przestaje być odczuwalna, zaś nowe warunki życia zaspokajają na danym etapie życia określone potrzeby psychiczne małżonka niewinnego nie jest wykluczona ocena, że odmawianie przez niego nadal zgody na rozwód służy już tylko chęci zamanifestowania określonej przewagi nad małżonkiem domagającym się rozwodu i przeszkodzenia w ułożeniu sobie przez niego życia osobistego.

Taka postawa małżonka niewinnego nie zasługuje na aprobatę i w razie jej wykazania przez małżonka domagającego się rozwodu może usprawiedliwiać ocenę, że w świetle art. 56 § 3 KRO in fine rozwód jest dopuszczalny.

Jeżeli przyczyną odmowy jest poczucie zagrożenia w dotychczasowej sferze bytowej, to również nie może to być przyczyną uznania rozwodu za niedopuszczalny gdyby się okazało, że rozwód nie pociąga za sobą utraty dotychczasowych uprawnień (np. wynikających z faktu pozostawania w związku małżeńskim) ani nie wpływa na możność zaspokojenia określonych potrzeb bytowych małżonka niewinnego.

Samo ryzyko wszczęcia postępowania o podział majątku dorobkowego nie może być uznane za okoliczność, z powodu której małżonek niewinny mógłby skutecznie sprzeciwić się orzeczeniu rozwodu.

W świetle powyższego nie zasługuje na aprobatę pogląd Sądu Apelacyjnego wyrażony w zaskarżonym wyroku odnośnie do tego, że upływ czasu od poprzedniego wyroku oddalającego powództwo małżonka wyłącznie winnego o rozwód nie ma znaczenia przy ponownej ocenie, czy przy istniejącym zupełnym i trwałym rozkładzie pożycia małżeńskiego stron powództwo o rozwód zasługuje na uwzględnienie.

Jak uzyskać rozwód bez zgody małżonka? – Adwokat Rozwód Kraków

Sprawy rozwodowe nie należą do prostych, szczególnie jeśli między małżonkami nie ma nawet nici porozumienia. Dużo gorzej jest jednak, gdy o rozstanie walczy tylko jeden z partnerów. Czy brak zgody na rozwód przekreśla jego uzyskanie? Niekoniecznie, choć decydują o tym okoliczności danej sprawy.

Czy zgoda na rozwód jest konieczna?

Najistotniejszą przesłanką rozwodową jest pojawienie się trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Jeśli w małżeństwie pojawia się czasowy spór i nie dotyka przy tym wszystkich sfer życia partnerów, to o rozwodzie w zasadzie nie ma w ogóle mowy.

Trwałość i zupełność rozkładu pożycia nie zawsze będzie jednak wystarczająca, aby sąd bez przeszkód mógł orzec rozwiązanie małżeństwa. Co bowiem jeżeli przy rozwodzie upiera się tylko jeden z małżonków, a na dodatek ten, który wyłącznie zawinił? Co do zasady o rozwodzie nie powinno być mowy.

Praktyka pokazuje jednak, że duża ilość spraw rozwodowych dotyczy sytuacji, w których rozstanie jest konieczne, a odmowa zgody na rozwód ma na celu wyłącznie zastraszenie i zgnębienie drugiego – winnego małżonka.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy pozwala w takich przypadkach nie uwzględniać zdania niezadowolonego z rozstania małżonka – trzeba jednak wiedzieć jak to właściwie wykazać.

Zgodnie z treścią art. 56 KRO, rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Z powyższego wynika wyraźnie, że żądanie rozwiązania małżeństwa przez osobę wyłącznie winną rozkładu wspólnego pożycia jest zasadniczo niedopuszczalne. Istnieją od tej zasady jednak dwa wyjątki:

  • rozwiązanie małżeństwa będzie możliwe, jeśli małżonek niewinny rozkładu pożycia wyrazi zgodę na rozwód,
  • rozwiązanie małżeństwa będzie możliwe, jeśli odmowa wyrażenia zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Brak zgody na rozwód nie zawsze będzie więc przesądzać o niemożności rozwiązania małżeństwa.

§1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

§2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

§3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Art. 56 KRO

Wina za rozkład pożycia małżeńskiego

W każdym procesie rozwodowym istnieje obowiązek orzeczenia winy za rozkład pożycia małżeńskiego. Wyrok rozwiązujący małżeństwo może więc zawierać w sobie 1 z 3 rozstrzygnięć w tym zakresie:

  • oboje małżonkowie ponoszą winę za rozkład pożycia małżeńskiego,
  • żaden z małżonków nie ponosi winy za rozkład pożycia małżeńskiego (tzw. rozwód bez orzekania o winie na zgodny wniosek stron),
  • tylko jeden z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego.

W pierwszych dwóch przypadkach problem uzyskania zgody na rozwód w ogóle się nie pojawi. Zajmijmy się jednak ostatnią sytuacją, w której winę za rozkład pożycia małżeńskiego ponosi jedna osoba.

W takim przypadku, brak zgody na rozwód ze strony niewinnego małżonka w zasadzie niweczy możliwość uzyskania wyroku rozwiązującego małżeństwo.

Jeśli jednak taka zgoda zostanie uzyskana, sąd będzie mógł orzec rozwód.

Zgoda na rozwód musi zostać wyrażona przed sądem rozwodowym, musi być wyraźna i nie może zawierać żadnych wad oświadczenia woli. Zgoda wymuszona groźbą lub podstępem nie będzie dla sądu w ogóle wiążąca.

Warto zapamiętać, że taka zgoda jest każdorazowo wnikliwie badana przez sąd pod kątem ewentualnych wad oświadczenia woli. Jeśli okaże się, że zgoda na rozwód ze strony niewinnego małżonka nie została przez niego wyrażona dobrowolnie i świadomie, sąd nie wyda wyroku rozwiązującego małżeństwo.

§1. Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.

§2. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Art. 57 KRO

Brak zgody małżonka na rozwód

Co jednak w sytuacji, gdy niewinny małżonek nie chce udzielić zgody rozwodowej dla samej zasady? Teoretycznie w takim przypadku sąd nie powinien orzekać rozwodu, narażamy się jednak wówczas na trwanie tzw. martwego małżeństwa.

Na sali sądowej nierzadko dochodzi do przypadków, w których mąż lub żona nie chce rozstać się z partnerem, choć wie, że nie łączy ich już absolutnie nic. Aby przeciwdziałać takim zdarzeniom, KRO wprowadza regulację odnoszącą się do naruszenia zasad współżycia społecznego.

Martwe małżeństwa są społecznie niepożądane, ponieważ wprowadzają fikcyjny stan, w którym żadna ze stron tak naprawdę nie czuje się dobrze. Odmowa zgody na rozwód z nieuzasadnionych powodów jest więc wystarczająca do tego, aby sąd nie uznał takiego zachowania i zwyczajnie orzekł rozwiązanie małżeństwa (nawet wówczas, gdy o rozwód wystąpił wyłącznie winny małżonek).

Pamiętajmy jednak, że w takim przypadku to małżonek żądający rozwodu będzie musiał wykazać kilka istotnych okoliczności, w przeciwnym razie może w ogóle nie otrzymać wyroku rozwodowego.

Odmowa zgody na rozwód

  • Małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia stron ma więc obowiązek dowieść faktów, które stanowiłyby dostateczną podstawę do wyrażenia oceny, że brak zgody na rozwiązanie małżeństwa przez drugą stronę należy uznać za moralnie naganny, powodowany pobudkami nie zasługującymi na społeczną aprobatę, przy przyjęciu miernika oceny obiektywnej, dokonywanej z zewnątrz.
  • Skorzystanie przez małżonka niewinnego z mającego ustawową podstawę uprawnienia do niewyrażania zgody na rozwód małżeństwa, którego domaga się małżonek wyłącznie winny rozkładu, nie może być traktowane samo w sobie jako pozostające w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.
  • Tym samym oznacza to, że sprzeczność braku zgody rozwodowej z zasadami współżycia społecznego musi być każdorazowo wykazany przez małżonka winnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

Jak ocenić brak zgody na rozwód?

Sąd Najwyższy w wyroku z 28 lutego 2002 r. (sygn.

akt III CKN 545/00) podkreślił, że jeśli wzgląd na poczucie krzywdy małżonka niewinnego i jego sytuację życiową nakazuje dokonywać w kategoriach moralnych ocen negatywnych, to w równym stopniu należy, przy rozważaniu odmowy wyrażenia zgody na rozwód, uwzględnić powstałą sytuację z punktu widzenia szkody społecznej, jaką wywołuje utrzymywanie związków małżeńskich formalnych niemających szans na faktyczne funkcjonowanie przy jednoczesnym istnieniu związków pozamałżeńskich zasługujących na legalizację.

Brak zgody rozwodowej należy więc oceniać nie tylko z subiektywnego punktu widzenia małżonków, ale także i obiektywnego – społecznego poziomu.

Ocena, czy sprzeciwienie się orzeczeniu rozwodu nie stanowi nadużycia prawa do udzielenia zgody na rozwód, powinna mieć za podstawę, poza przyczynami rozkładu pożycia, także okoliczności odnoszące się do sytuacji i warunków życiowych powstałych w wyniku rozkładu pożycia, zarówno małżonka niewinnego, jak i wnoszącego o rozwiązanie małżeństwa, który rozkład zawinił.

Dopiero bowiem w ich kontekście możliwe będzie stwierdzenie, czy utrzymywanie jedynie formalnie istniejącego związku małżeńskiego, przy braku szans na reaktywowanie pożycia między małżonkami, nie narusza powszechnie akceptowanych zasad słusznego postępowania, wywodzących się z reguł moralności publicznej, i czy nie szkodzi interesom zasługującym z ich punktu widzenia na ochronę.

Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego

Co ciekawe, brak zgody na rozwód nie będzie sprzeczny z zasadami współżycia społecznego w przypadku poczucia krzywdy niewinnego małżonka, czy też względów religijnych lub moralnych. W takich przypadkach sąd raczej nie orzeknie rozwodu.

See also:  Umowa małżonków w sprawie podziału majątku

Podobnie będzie w przypadku zmiany zgody w toku procesu – niewinny małżonek najpierw wyraża zgodę na rozwód, po czym cofa ją po pewnym czasie.

Kiedy w praktyce mamy do czynienia z odmową zgody rozwodowej, która narusza zasady współżycia społecznego? Najczęściej, gdy małżonek odmawiający zgody na rozstanie robi to z zemsty i nienawiści względem małżonka winnego rozkładu pożycia. Jeśli celem braku zgody niewinnego małżonka jest wyłącznie szykana drugiej strony, brak zgody nie powinien być w ogóle akceptowany przez sąd.

Doskonałym przykładem sprzeczności braku zgody rozwodowej z zasadami współżycia społecznego będzie także okoliczność, w której od ustania pożycia małżeńskiego upłynęło kilkanaście czy kilkadziesiąt lat – małżonek niewinny, odmawiając zgody na orzeczenie rozwodu, postępuje wówczas w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

W powyższych przypadkach rozwód powinien więc zostać orzeczony. Problem jednak w tym, że wykazanie zemsty i chęci szykany po stronie niewinnego małżonka musi zostać wykazany przed sądem. W praktyce nie jest to jednak takie proste.

Wsparcie adwokata przy braku zgody na rozwód

Wykazanie celowego braku zgody rozwodowej, która narusza zasady współżycia społecznego nie jest prostym zadaniem. Szczególnie, jeśli małżonek odmawiający takiej zgody jest zdeterminowany i naprawdę nie chce rozwodu.

W takim przypadku, osoba wyłącznie winna rozkładu pożycia małżeńskiego musi się naprawdę mocno postarać, aby wykazać złośliwość drugiej strony na sali sądowej.

Służą ku temu różnego rodzaju dowody i dobrze zaplanowany schemat działania.

Jeszcze raz warto podkreślić – to na małżonku wyłącznie winnym spoczywa ciężar udowodnienia, że drugi małżonek, odmawiając zgody na rozwód, narusza zasady współżycia społecznego, czyli postępuje w sposób, który przy zastosowaniu kryterium obiektywnego może zostać uznany za moralnie naganny.

Jak przebrnąć przez tak trudny proces i uzyskać rozwód? Pomocne z pewnością okaże się wsparcie doświadczonego adwokata, który obierze właściwą linię obrony swojego klienta. Każda sprawa jest jednak inna, więc i rozwiązanie do niej powinno być dobrane indywidualnie.

Brak zgody na rozwód jednego z małżonków nie musi więc oznaczać przekreślenia szans na rozwód, może być jednak sporym utrudnieniem, szczególnie dla kogoś kto nie ma doświadczenia na sali sądowej. Nasz adwokat będzie w stanie rozwiązać ten problem i doprowadzić do uzyskania satysfakcjonującego rozstrzygnięcia.

Jeżeli potrzebują Państwo pomocy prawnej doświadczonego adwokata rozwodowego to zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią w Krakowie – tel. +48 517 278 198 lub [email protected]

Brak zgody małżonka na rozwód

Rozwód jest trudnym wydarzeniem dla obojga małżonków. Częstokroć inicjatywa rozstania wychodzi jedynie od jednej strony, podczas gdy drugi małżonek nie wyraża zgody na podjęcie jakichkolwiek działań. Czy jest możliwym uzyskanie rozwodu, gdy małżonek wyraża sprzeciw?

Rozwód może zostać orzeczony w sytuacji, gdy między małżonkami nastąpił „trwały i zupełny rozkład pożycia”. Powyższe należy rozpatrywać na trzech płaszczyznach tj. duchowej, gospodarczej oraz fizycznej.

Niezwykle częstym jest występowanie o rozwód jedynie przez jednego z małżonków, absurdem byłaby więc niemożność jego uzyskania wyłącznie z powodu braku zgody drugiego małżonka. Należy pamiętać, że obowiązujące przepisy prawa nie zabraniają wyrażenia sprzeciwu na rozwód.

Małżonek odmawiający rozwodu powinien w trakcie toczącego się postępowania sądowego uargumentować swoje stanowisko.

W praktyce częstym jest powoływanie się na stwierdzenie, że wniesienie pozwu stanowiło wypadkową chwilowych rozterek małżeńskich bądź że do całkowitego rozpadu pożycia dojść nie mogło z uwagi na fakt, że rozpad więzi jest zbyt krótkotrwały.

Należy mieć ponadto na uwadze, że sama długotrwałość rozłączenia małżonków nie może być uznana za okoliczność uzasadniającą uznanie odmowy zgody na rozwód małżonka za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Co więcej, długotrwałość rozłączenia nie stwarza także domniemania, że małżonek odmawiając zgody na rozwód, kieruje się chęcią szykany w stosunku do drugiego małżonka.

Wielu małżonków swój sprzeciw motywuje zagrożeniem ogólnemu dobru rodziny lub też niezgodnością z szeroko pojętymi zasadami współżycia społecznego. Bowiem zgodnie z art.

56 § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego rozwód nie jest dopuszczalny (nawet mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia), jeżeli wskutek jego orzeczenia ucierpieć miałoby dobro małoletnich dzieci. Należy mieć ponadto na uwadze, że zgodnie z art.

56 § 3 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego rozwód nie jest dopuszczalny, gdy żądanie zostało wniesione przez małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyraża zgodę na rozwód albo że odmowa zgody jest w danych okolicznościach sprzeczna ze wspomnianymi już powyżej zasadami współżycia społecznego.

Orzecznictwo przyjmuje stanowisko, że pominięcie odmowy zgody na rozwód z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego może nastąpić, gdy w danych okolicznościach nie ma podstaw do przyjęcia, że orzeczenie rozwodu wywoła niepożądane skutki społeczne.

Złożenie sprzeciwu przez małżonka może skutkować oddaleniem przez sąd powództwa. Zanim jednak do tego dojdzie, niezbędnym jest przeprowadzenie postępowania dowodowego. Odpowiednia kontrargumentacja pomoże obalić sprzeciw drugiego małżonka doprowadzającym tym samym do rozwiązania małżeństwa przez sąd.

Brak zgody na rozwód – co zrobić? • Adwokat Kobiet

Brak zgody na rozwód pojawia się w Waszych pytaniach i w prowadzonych przeze mnie sprawach w zasadzie w dwóch wariantach. Pierwszy to taki, gdy żona zostaje zaskoczona pozwem rozwodowym i jej pierwszym odruchem jest „Nie dam Ci rozwodu!”.

To wszystkie te sytuacje, gdy mąż nagle, bez zapowiedzi opuszcza dom, nie ustalając warunków rozstania. Najczęściej też nie bezpośrednio po awanturze, tylko bardziej po kryjomu szykuje się do rozstania.

Natomiast drugi wariant, gdy zajmujemy się tematem odmowy zgody na rozwód to sytuacje, gdy to mąż odmawia zaakceptowania sytuacji rozstania stron i częściowo po złości, a częsciowo z chęci podtrzymania małżeństwa za wszelką cenę.

W zasadzie te sytuacje nie różnią się – odwrotne są tylko role, w jakich stoją moje klientki. O tych wszystkich przypadkach – dzisiejszy artykuł!

Brak zgody na rozwód – jak to zrobić?

Zacznijmy od podstawowej sprawy – pamiętaj, że postępowanie o rozwód jest procesem. W procesie mamy dwie strony – powodową i pozwaną. Każda z nich zajmuje swoje stanowisk w sprawie. Jeśli nie zajmiesz stanowiska, gdy to Ciebie mąż pozwał o rozwód, ryzykujesz wydanie wyroku zaocznego.

Bardzo ważne jest, aby stanowisko w sprawie formułować jasno i klarownie, tak aby nie budziło wątpliwości, czego się domagasz. Sąd nie może orzec ponad Twoje żądanie. Jeśli więc w duchu nie zgadzasz się na rozwód, ale nie wyraziłaś tego przed sądem – nie spodziewaj się, że sąd sam z siebie domyśli się, co zaszło w Waszym życiu.

Podstawową zasadą procesu jest konieczność aktywnego w nim udziału – w szczególności poprzez składanie pism i inicjatywę dowodową.

Sprawdź też: Co może być dowodem w sądzie?

Kiedy sąd odmawia rozwodu?

Postępowanie o rozwód ma szczególny charakter – niektóre kwestie w nim poruszane sąd analizuje z urzędu. W szczególności sąd bada czy nie zachodzą tak zwane negatywne przesłanki rozwodu. Jedną z nich są zasady współżycia społecznego.

Jeśli sąd dojdzie do przekonania, że rozwód stałby w sprzeczności z tymi regułami – oddali powództwo o rozwód.

Taka sytuacja może mieć miejsce, gdy na przykład jeden z małżonków byłby bardzo chory, nie mógł samodzielnie się utrzymać czy potrzebowałby wsparcia w codzinnych czynnościach i sprzeciwiałby się rozstaniu.

Odmowa rozwodu z powodu braku ustania pożycia

Rozwód może także okazać się bezzasadny gdyby nie doszło do ustania tak zwanych filarów małżeństwa: więzi emocjonalnej, fizycznej gospodarczej. Zdarza się – choć wyjątkowo rzadko – że strony faktycznie żyją jak małżeństwo, a jedna z nich domaga się rozwodu.

W takiej sytuacji sąd może oddalić powództwo o rozwód z powodu braku ustania pożycia małżeńskiego. Pamiętaj jednak, że sąd ustala stan faktyczny na moment wydawania wyroku, a nie na moment wniesienia pozwu.

Jeśli więc więź zanikła już w toku sprawy – najprawdopodobniej domaganie się oddalenia powództwa nie będzie skuteczne.

Dobro dzieci, a brak zgody na rozwód

Sąd oddali pozew o rozwód także wtedy, gdy rozwód stoi w sprzeczności z dobrem małoletnich dzieci. Taki rozwód nie będzie możliwy.

Czy jednak jest to częsta sytuacja? W moim odczuciu bardzo ciężko o taki stan faktyczny – kwestie opieki na dziećmi i utrzymania ich sąd ustala bowiem osobno i w tym zakresie czyni odrębne ustalenia.

Chodzi więc o taką sytuację, w której rozwiązanie formalnej więzi między rodzicami stałoby w sprzeczności z ich dobrem. Gdy jednak rodzice żyją już i tak w rozłączeniu, mało prawdopodobne jest, aby sąd uznał że samo formalne rozwiązanie małżeństwa wiązać się będzie z ich pokrzywdzeniem.

Sprawdź też: O czym orzeka sąd przy rozwodzie?

Rozwód a separacja

Czasem zdarza się, że strony faktycznie rozstały się lub żyją w rozłączeniu z przyczyn logistycznych (np. jedno pracuje za granicą), ale charakter tego rozstania nie jest ostateczny.

Mówi się wtedy, że rozpad pożycia co prawda jest zupełny (jak przy rozwodzie), ale nie jest trwały. W takiej sytuacji można domagać się separacji.

Jeśli jednak jeden z małżonków żąda rozwodu, a drugi żąda separacji to sąd orzeknie rozwód, jeśli żądanie jest uzasadnione.

Kiedy można odmówić rozwodu?

Poza opisanymi wyżej sytuacjami, tj. kiedy:

  • rozwód jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego
  • rozwód pokrzywdziłby dzieci
  • nie nastąpił trwały i zupełny rozpad pożycia

jest jeden szczególny przypadek, kiedy można wprost wyrażać niezgodę na rozwód. Filmowe „Nie dam Ci rozwodu!” ma szansę wywołać skutek procesowy wyłącznie wtedy, gdy osoba niewinna rozpadowi małżeństwa się sprzeciwia rozwodowi. Co to w praktyce oznacza? Że w procesie trzeba udowodnić winę wyłączną za rozpad drugiej strony – tej która domaga się rozwodu.

Takie żądanie nie może jednak być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – nie może być oparte tylko na subiektywnym przekonaniu, warto wykazać z jakiego powodu sprzeciwiamy się rozwodowi i jakie starania podjęliśmy, aby do niego nie doszło. Czy warto o to walczyć? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sama. Moje przemyślenia w temacie znajdziesz w tym artykule: >> Rozwód z orzeczeniem o winie – za i przeciw.

Leave a Reply

Your email address will not be published.