Czy przy rozwodzie z orzeczeniem o winie żona traci prawo do nieruchomości?

Na wstępie należy zaznaczyć, że jeżeli jeden z małżonków żąda orzeczenia separacji, a drugi orzeczenia rozwodu i to żądanie jest uzasadnione, sąd orzeka rozwód.

Jeżeli jednak orzeczenie rozwodu nie jest dopuszczalne, a żądanie orzeczenia separacji jest uzasadnione, sąd orzeka separację.

Wynika z tego, że w razie rozprawy w sprawie o separację żona może zgłosić żądanie rozwodu i sąd może pozytywnie ustosunkować się do tego żądania (jeżeli oczywiście spełnione będą przesłanki uzasadniające orzeczenie rozwodu).

Przypominamy, że zameldowanie nie tworzy żadnego prawa  do przebywania w lokalu, to bardziej stwierdzenie zamieszkania danej osoby w danym lokalu, wykorzystane w ramach stosunków administracyjnych. Prawo żony do zajmowania tego lokalu może wynikać zaś z innych przepisów.

 Nawet jeśli jest Pan wyłącznym właścicielem tego mieszkania, co wynika ze stanu faktycznego, to żona ma prawo do przebywania w tym lokalu. Wynika ono z art. 28¹ kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Na podstawie tego przepisu żona może domagać się dopuszczenia do korzystania z tego lokalu.

Sytuacja ta może ulec zmianie w razie rozwodu bądź orzeczenia przez sąd separacji (wtedy bowiem żona traci uprawnienie wynikające z art. 28¹).  

Czy przy rozwodzie z orzeczeniem o winie żona traci prawo do nieruchomości?

W razie rozwiązania małżeństwa przez rozwód, jego unieważnienia lub orzeczenia separacji, kwestia korzystania przez małżonka z mieszkania, do którego prawo przysługuje współmałżonkowi, a w którym małżonek nadal zamieszkuje, podlega rozwiązaniu przez sąd stosownie do  art. 58 § 2 zd. 1, art. 21 i 61 3 § 1. (za: Marek Sychowicz, „Kodeks rodzinny i opiekuńczy.

Komentarz”, Warszawa 2006, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis).

Ponieważ przy orzekaniu separacji stosuje się odpowiednio część przepisów dotyczących rozwiązania małżeństwa przez rozwód, w wyroku orzekającym separację sąd rozstrzyga o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez małżonków przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania po orzeczeniu separacji.

Należy więc w pozwie o orzeczenie separacji wnosić o nakazanie przez sąd opuszczenia przez małżonkę mieszkania (przytaczając argumenty jak w opisie sytuacji). Jeżeli jednak sąd rozstrzygnie, że przez czas separacji żona  ma prawo zajmować mieszkanie, niestety będzie się Pan musiał zastosować do orzeczenia.

Czy przy rozwodzie z orzeczeniem o winie żona traci prawo do nieruchomości?

Eksmisja z mieszkania po rozwodzie | Kancelaria Adwokacka Adwokat Andrzej Srocki

Czy przy rozwodzie z orzeczeniem o winie żona traci prawo do nieruchomości?

Eksmitowanie niechcianego lokatora, w przypadku braku dobrowolnego opuszczenia mieszkania, może nastąpić jedynie na podstawie prawomocnego wyroku sądowego, w którym Sąd nakazuje opróżnienie i wydanie lokalu. Jeżeli osoba eksmitowana spełnia warunki do przyznania jej lokalu socjalnego, Sąd w wydanym orzeczeniu zobowiązany jest orzec o takim uprawnieniu eksmitowanego. W przedstawionym wyroku Sąd orzekał o żądaniu eksmisji byłego małżonka ze wspólnie zajmowanego mieszkania, którego jedynym właścicielem była żona.

 

Pozew o eksmisję z mieszkania

K.S. wniosła o nakazanie pozwanemu Z.T., aby opróżnił i wydał jej lokal mieszkalny numer., znajdujący się w budynku położonym przy ul… w … oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu podała, że przysługuje jej spółdzielcze własnościowe prawo do ww. lokalu mieszkalnego, które nabyła do majątku odrębnego od swoich rodziców, na mocy umowy darowizny zawartej w formie aktu notarialnego. W mieszkaniu mieszkała wraz z pozwanym, który był jej mężem. W dniu.….

Sąd Okręgowy rozwiązał ich małżeństwo przez rozwód oraz orzekł o sposobie korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania. W dniu … powódka wezwała pozwanego do opuszczenia lokalu mieszkalnego i wydania go w terminie 7 dni. Do dnia złożenia pozwu, pozwany nie zadośćuczynił jej żądaniu (k. 3-5).

   

Odpowiedź na pozew w sprawie o eksmisję

Pozwany Z.T wniósł o oddalenie powództwa w całości, ewentualnie z daleko posuniętej ostrożności o przyznanie mu lokalu socjalnego. Przyznał, że zajmuje lokal mieszkalny należący do powódki. W pierwszej kolejności podniósł, że jego tytuł prawny do lokalu wynika z art. 281 k.r.o.

, który przyznaje mu uprawnienie do korzystania z mieszkania jako małżonkowi powódki. W dalszej części odpowiedzi na pozew argumentował, iż pomiędzy nim a powódką doszło do zawarcia umowy najmu, w wykonaniu której pozwany opłaca miesięczny czynsz w wysokości 400 zł do rąk K.S..

Skoro powódka przyjmuje zapłatę to pozwany ma prawo korzystać z jej mieszkania. W jego ocenie w niniejszej sprawie nie zaistniała żadna przesłanka do wypowiedzenia stosunku prawnego lokatorowi przez właścicielkę, a zatem brak jest podstaw do orzeczenia eksmisji.

Z daleko posuniętej ostrożności procesowej wyjaśnił, że spełnia przesłanki do przyznania mu lokalu socjalnego wyszczególnione w art. 14 ust. 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw lokatorów (k. 18-19v.).

W piśmie procesowym z dnia 16 października 2018 roku K.S.  zaprzeczyła jakoby pomiędzy stronami doszło do zawarcia jakiejkolwiek umowy o odpłatnym używaniu lokalu przez pozwanego, w tym umowy uzasadniającej zastosowanie przepisów o ochronie praw lokatorów, dotyczących wypowiedzenia umowy.

Prawo pozwanego do przebywania w lokalu wygasło z dniem uprawomocnienia się wyroku rozwodowego. Powódka jeszcze w ……… wzywała pozwanego do opuszczenia lokalu.

Pomimo tego pozwany zaczął przelewać na jej konto kwotę 400 zł miesięcznie, którą powódka traktuje jako odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu (k. 38-39).

Sąd ustalił i zważył, co następuje:

Bezspornym w niniejszej sprawie jest fakt, że  powódce  przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego. Spółdzielcze własnościowe prawo do ww. lokalu nabyła do swojego majątku osobistego na podstawie umowy darowizny z dnia ….. (akt notarialny k. 8-9v.) W tym lokalu powódka mieszkała z pozwanym, wówczas jej mężem.

W dniu …. K.S. wezwała Z.T. do wydania i opuszczenia należącego do niej lokalu mieszkalnego w terminie 7 dni pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego oraz naliczania odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu (k. 42).

Pozwany nie wyprowadził się ze wspólnie zajmowanego mieszkania i bez żadnych ustaleń z powódką zaczął przelewać na jej konto kwotę 400 zł, którą to kwotę właściciela traktowała jako należne jej odszkodowanie za bezumowne korzystanie z przedmiotowego lokalu (k. 23). Wyrokiem wydanym w dniu … w sprawie o sygn. akt ….

Sąd Okręgowy rozwiązał przez rozwód związek małżeński stron z winy obu stron (kserokopia wyroku k. 11). Mimo rozwodu pozwany nie wyprowadził się z mieszkania.

Pismem z dnia ….. (k. 12) K.S. wezwała Z.T., by w ciągu 7 dni od otrzymania niniejszego pisma opróżnił i wydał należący do niej lokal, informując przy tym, że przypadku niezastosowania się do wezwania, zostanie przeciwko niemu skierowana sprawa o eksmisję.

Powód pozostania w lokalu

Z.T. nie wykazał, w ocenie Sądu, żadnego tytułu prawnego do zajmowanego lokalu, stwierdził jedynie że uprawnienie to zostało mu przyznane na podstawie ustanej umowy najmu lokalu mieszkalnego zawartej z powódką. W związku z powyższym K.S. przysługiwało na podstawie art. 222 § 1 k.c.

roszczenie windykacyjne polegające na żądaniu, aby pozwany opróżnił i wydał lokal mieszkalny. Zgodnie bowiem z ww. przepisem właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.

Jednak uprawnienie takie nie zostało przez pozwanego wykazane.

Z twierdzeń stron wynika, że pozwany uzyskał tytuł prawny do korzystania z mieszkania w wyniku zawarcia z powódką małżeństwa.

Co do zasady małżonek, który nie jest właścicielem mieszkania ma uprawnienie do posiadania mieszkania i jego używania z uwagi na zawarty związek małżeński na mocy art. 23 oraz art. 281 k.r.o.

Jeżeli prawo do mieszkania przysługuje tylko jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony na mocy art. 281 k.r.o. do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokajania potrzeb rodziny.

Z chwilą zaś ustania małżeństwa małżonek traci prawo do korzystania z mieszkania, chyba że strony umówiły się inaczej. W tej sprawie strony umówiły się inaczej ponieważ przez pewien okres czasu, po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego, pozwany zamieszkiwał w przedmiotowym lokalu za zgodą powódki.

Prawo do mieszkania po zawarciu małżeństwa

W ocenie Sądu w ten sposób pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy użyczenia w sposób dorozumiany na czas nieoznaczony. Nie ma w sprawie dowodów, które pozwoliłyby na dokonanie innych ustaleń. Umowa użyczenia to umowa nieodpłatna, zawierana zazwyczaj w celu niesienia pomocy osobie, która jej oczekuje.

Istotą tej umowy jest to, że użyczający za swoją uczynność wobec biorącego i  pozbawienie siebie użytku z rzeczy, nie otrzymuje żadnej korzyści. Uprawniony z użyczenia ma jednak obowiązek ponoszenia opłat związanych z korzystaniem z rzeczy, jak np. czynszu czy opłat eksploatacyjnych.

Jeśli umowa taka zostaje zawarta na czas nieokreślony może zostać wypowiedziana przez użyczającego, co powoduje wygaśnięcie stosunku użyczenia w przypadku skutecznego wypowiedzenia umowy.

Wbrew twierdzeniom pozwanego, kwoty uiszczane przez niego z tytułu korzystania z lokalu mieszkalnego, nie stanowiły czynszu najmu na rzecz wynajmującego w rozumieniu art. 659 k.c.

Czy poniesione koszty mają wpływ na eksmisję?

Były to bowiem opłaty wynikające ze zwykłego korzystania z lokalu mieszkalnego i obejmowały koszty jego utrzymania, jak również mieściły się w zwyczajowym obowiązku dołożenia się do wspólnych kosztów przez dorosłego domownika. W świetle okoliczności sprawy samo przekazywanie przez Z.T.

na rzecz powódki kwot 400 zł (przy braku wskazania w jakim okresie czasu kwoty te były wpłacane i czy wpłat dokonywano systematycznie), nie pozwala na stwierdzenie by świadczenie to było ekwiwalentem za udostępnienie mieszkania. Bezpłatny charakter umowy użyczenia przesądził o tym, że powódkakierując w dniu …..

See also:  Rozwód w Anglii czy w Polsce?

do pozwanego wezwanie do opuszczenia lokalu, wypowiedziała tę umowę. Wezwanie zostało doręczone pozwanemu dnia ……. (k. 14). Gdy przedmiotem użyczenia jest lokal mieszkalny wskazówką dla oceny okresów wypowiedzenia jest per analogium art. 688 k.c. To z kolei oznacza, że z upływem 3 miesięcy licząc na koniec miesiąca kalendarzowego od dnia ……..

, termin wypowiedzenia upłynął z dniem  …… Zgodnie z art. 718 k.c. po zakończeniu użyczenia biorący do używania obowiązany jest zwrócić użyczającemu rzecz w stanie nie pogorszonym. Zdaniem Sądu wypowiedzenie umowy użyczenia zawartej na czas nieoznaczony jest skuteczne, a pozwany korzysta aktualnie z mieszkania bez tytułu prawnego.

Stosownie więc do art. 222 § 1 k.c. powódka może żądać, by pozwany wydał jej lokal.

Biorąc powyższe pod uwagę na podstawie powołanych wyżej przepisów należało orzec jak w pkt I sentencji wyroku.

W wyroku nakazującym opróżnienie lokalu Sąd orzeka o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego bądź o braku takiego uprawnienia.

Jednocześnie w stosunku do pozwanego zastosowanie mieć będą przepisy ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2018 roku, poz.

1234), które regulują zasady i formy ochrony praw lokatorów oraz zasady gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy.

Definicja lokatora

Lokatorem w myśl tej ustawy jest najemca lokalu lub osoba używająca lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności. Ta szeroka definicja, odnosząca się także – w zakresie orzekania o eksmisji i prawie do lokalu socjalnego – do dotychczasowych lokatorów, obejmuje również osoby, które korzystały z prawa do lokalu na podstawie np.

umowy użyczenia, co ma miejsce w odniesieniu do pozwanego. W orzecznictwie Sąd Najwyższy (por. min.

uchwały SN III CZP 28/01, III CZP 60/02, III CZP 36/03 ) różnicuje zakres podmiotowy pojęcia „lokator” w zależności od tego, czy ma to związek z ochroną osób zagrożonych eksmisją czy też miałby dotyczyć także kształtowania innych praw i obowiązków, które określa ustawa.

Wskazał także, że rozróżnienie to jest konieczne, tym bardziej, że art. 14 ustawy w ogóle nie posługuje się pojęciem lokatora, a jedynie osoby, której nakaz eksmisji dotyczy.

Zaakceptowany został pogląd w doktrynie, iż przepis ten nakazuje Sądowi rozstrzyganie o uprawnieniu do lokalu socjalnego w stosunku do wszystkich osób, które zajmują lokal, niezależnie od ich statusu i tytułu prawnego (por. Ochrona praw lokatorów. Roman Dziczek. Warszawa 2005, s. 30-35, ).

Jednoznacznie wypowiedział się w tym zakresie Sąd Najwyższy wskazując iż, „osobie korzystającej z mieszkania na podstawie umowy użyczenia, może przysługiwać w przypadku eksmisji prawo do lokalu socjalnego” (wyrok SN, 2005.04.22, II CK 655/04, M. Prawn. 2005/10/479).

Chodzi w szczególności o domowników oraz o osoby, którym użyczono lokalu, a więc osoby, które nie objęły lokalu w posiadanie samowolnie, lecz do zamieszkania doszło za wiedzą i zgodą właściciela.

Komu przysługuje lokal socjalny?

Zgodnie z przepisem art. 14 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego w wyroku nakazującym opróżnienie lokalu sąd orzeka o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego bądź o braku takiego uprawnienia wobec osób, których nakaz dotyczy.

Obowiązek zapewnienia lokalu socjalnego ciąży na gminie właściwej ze względu na miejsce położenia lokalu podlegającego opróżnieniu. Jednocześnie przepis ten w ustępie 4 stanowi, że Sąd nie może orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego wobec: 1) kobiety w ciąży, 2) małoletniego, niepełnosprawnego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 listopada 1990 r.

o pomocy społecznej (Dz. U. z 1998 r. Nr 64, poz. 414, z późn. zm.

) lub ubezwłasnowolnionego oraz sprawującego nad taką osobą opiekę i wspólnie z nią zamieszkałą, 3) obłożnie chorych, 4) emerytów i rencistów spełniających kryteria do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej, 5) osoby posiadającej status bezrobotnego, 6) osoby spełniającej przesłanki określone przez radę gminy w drodze uchwały – chyba że osoby te mogą zamieszkać w innym lokalu niż dotychczas używany.

Przyznanie lokalu socjalnego

Sąd uznał, że pozwany spełnia przesłanki wymienione w przytoczonym przepisie,  co obliguje Sąd do orzeczenia o uprawnieniu pozwanego do otrzymania lokalu socjalnego. Pozwany legitymuje się bowiem orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności (stopień umiarkowany) wydanym w dniu …. przez Miejski Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności.

Na jego jedyne dochody składa się zasiłek stały w wysokości 604 zł miesięcznie w okresie od dnia 1 stycznia 2018 roku do dnia 30 listopada 2018 roku i w wysokości 19.48 zł w dniu 1 grudnia 2018 roku przyznany przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Korzysta również z zasiłku okresowego z powodu niepełnosprawności oraz zasiłków celowych na zakup posiłku lub żywności.

Obecnie nie pracuje, utrzymuje się jedynie ze świadczeń przyznawanych w ramach pomocy społecznej. Nie jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna. Nie posiada innego lokalu, w którym mógłby zamieszkać i nie jest w stanie zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych we własnym zakresie.

Zdaniem Sądu jego sytuacja materialna i psychofizyczna uzasadnia przyznanie mu prawa do otrzymania lokalu socjalnego.

Z powyższych względów Sąd orzekł, jak w punkcie II wyroku, wstrzymując jednocześnie, zgodnie z przepisem art. 14 ust. 6 ustawy o ochronie praw lokatorów, jego wykonanie do czasu złożenia pozwanej oferty najmu lokalu socjalnego.

O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 i 3 k.p.c.

, zgodnie z którą strona przegrywająca spór obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, w skład których wchodzi opłata sądowa od pozwu w kwocie 200 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika powódki w wysokości 257 zł określonej w § 7 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 roku, poz. 1800 z późn. zm.), a także części IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 roku o opłacie skarbowej (Dz.U. z 2014 roku, poz. 1628 z późn. zm.) tj. łącznie 457 zł.

Skontaktuj się z kancelarią – Adwokat Andrzej Srocki

Ile trwa eksmisja z mieszkania? Jak bronić się przed eksmisją z mieszkania? Eksmisja byłego małżonka z własnego mieszkania!

Mieszkanie po rozwodzie

Mieszkanie czy dom jest szczególnym składnikiem majątku dorobkowego małżonków. Wynika to z tego, że po pierwsze jest to tzw.

dach nad głową rodziny, a ponadto zwykle jest to najwartościowsza część majątku dorobkowego, która podlega podziałowi po rozwodzie.

Kwestia sposobu korzystania ze wspólnego mieszkania po rozwodzie jest jednym z obowiązkowych elementów, które muszą się znaleźć w wyroku rozwodowym. Sąd może też ewentualnie rozstrzygnąć o jego podziale.

Czy przy rozwodzie z orzeczeniem o winie żona traci prawo do nieruchomości?

  • Komu przypadnie mieszkanie po rozwodzie?
  • Co się stanie z lokalem komunalnym, a co ze spółdzielczym?
  • Czy można się podzielić kredytem mieszkaniowym?
  • Kto zatrzyma mieszkanie służbowe?

To co się dzieje z mieszkaniem, które zajmuje rozwodząca się para, zależy od tego, czy mieszkanie jest jej własnością, czy też nie.

Wspólne mieszkanie małżonków po rozwodzie

Najlepszym wyjściem byłoby polubowne rozstrzygnięcie kwestii mieszkania i dogadanie się, kto je zatrzyma lub podjęcie decyzji o jego sprzedaży i podzieleniu się pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży.

Niestety w praktyce nie jest to takie proste, ponieważ zwykle strony rozwodu są mocno skonfliktowanie i nie potrafią spokojnie ustalić co komu przypadnie.

Nawet z pomocą pełnomocników (adwokatów reprezentujących w sprawie rozwodowej) małżonkowie nie są w stanie wypracować kompromisu i wtedy muszą zdać się na sąd, który podzieli poszczególne składniki wspólnego majątku pomiędzy byłego męża i żonę.

Aby dokonać podziału majątku trzeba złożyć wniosek o podział w sądzie rejonowym właściwym dla miejsca, w którym znajduje się mieszkanie lub dom. Przykładowo, jeśli mieszkanie znajduje się w centrum Łodzi, sprawą o podział majątku zajmie się Sąd Rejonowy dla Łodzi–Śródmieście. Wniosek może złożyć jedno z małżonków.

Nie ma tu znaczenia, który z małżonków ponosi winę za rozpad małżeństwa. Podział majątku to zupełnie odrębna kwestia. We wniosku o podział trzeba wymienić składniki majątku, które należy podzielić czyli np. mieszkanie, dom, działka, meble, samochód, lokaty itp. i przedstawić prawa własności.

Jeżeli podział dotyczy nieruchomości, do wniosku musi być dołączony odpis z księgi wieczystej. We wniosku trzeba dokładnie opisać położenie  nieruchomości (mieszkania, domu, działki), określić jej powierzchnię, z jakich części się składa oraz wskazać, że jest to lokal mieszkalny lub użytkowy, działka budowlana itp.

Można też podać wartość rynkową nieruchomości. Dobrze, żeby była realna i odpowiadała aktualnej wartości rynkowej. Jeśli małżonek jej nie zakwestionuje, sąd przyjmie tą wartość do wyliczeń i nie trzeba będzie powoływać biegłego rzeczoznawcy, a to generuje dodatkowe koszty i przedłuża postępowanie.

Wynagrodzenie rzeczoznawcy zależy to od danego przypadku np. wielkości nieruchomości, jej położenia, standardu, ilości składników do oszacowania itp.

Zgodnie z prawem byli małżonkowie mają takie same prawa do połowy majątku wspólnego. Ale, jeżeli małżonkowie w różnym stopniu przyczynili się do powstania majątku, istnieje możliwość złożenia wniosku o ustalenie nierównego udziału w majątku wspólnym. W takiej sytuacji sąd przeanalizuje poszczególne wkłady męża i żony.

See also:  Rozwód na odległość i opieka nad dzieckiem

Nie będzie to jednak polegało na porównywaniu wysokości zarobków żony i męża, ale na ocenie ich starań o potrzeby rodziny i powiększenie jej dochodów. Sąd weźmie pod uwagę zarówno to, że np.

mąż był na wysokim stanowisku lub prowadził firmę, ale również to, że żona w tym czasie zajmowała się dziećmi i domem, odciążając męża w ten sposób od domowych zajęć i umożliwiając mu koncentrację na pracy zawodowej.

Oczywiście może być też odwrotna sytuacje, w której to żona miała wyższe możliwości zarobkowe, a mąż w tym czasie wykonywał wszystkie obowiązki związane z prowadzeniem gospodarstwa. Analizując daną sytuację sąd określi stopień w jakim oboje małżonkowie przyczynili się do powstania wspólnego majątku.

Kiedy zatem dojdzie do nierównego podziału? Otóż wtedy, gdy jeden z małżonków rażąco i uporczywie w trakcie trwania małżeństwa nie przyczyniał się do powstania majątku, czyli np. poprzez swoje nałogi małżonek tracił pieniądze i nie pracował, bo mu się nie chciało. Innym powodem będzie długoletnia separacja lub sytuacja, w której małżonek opuścił rodzinę, nie interesował się nią przez lata i nie ponosił kosztów jej utrzymania.

Domagając się nierównego podziału majątku, trzeba udowodnić przed sądem, kto w rzeczywistości w większym stopniu odpowiada za zgromadzenie majątku.

Należy pamiętać, że do nierównego podziału majątku nie dojdzie, jeśli jedno z małżonków z przyczyn niezależnych, nie mogło wspólnie zabiegać o majątek np. z powodu ciężkiej choroby.

O sądowy podział majątku rozwiedzeni mogą wystąpić w dowolnym momencie, nawet wiele lat po rozwodzie. Takie roszczenie nie ulega przedawnieniu.

Mieszkanie na kredyt

Wiele rozwodzących się małżeństw kupiło swoje mieszkania na kredyt jeszcze w trakcie trwania związku. Niestety, trzeba pamiętać, że orzeczenie rozwodu nie jest równoznaczne z rozdzieleniem zobowiązania podjętego wobec banku. Po rozwodzie kredyt hipoteczny jest nadal wspólnym zobowiązaniem i spłata rat jest nadal solidarnym obowiązkiem małżonków.

Jeśli mąż lub żona przestanie spłacać raty, bank będzie dochodził należności od każdego z osobna. Przykładowo, jeśli była żona przestanie spłacać raty, sąd ściągnie całość raty z majątku męża. To, jak zostaną ustalone relacje z bankiem, zależy od wzajemnych ustaleń. Możliwe jest przejęcie całego kredytu przez jednego z małżonków np.

tego który zostaje w mieszkaniu i podpisanie stosownego aneksu do umowy kredytowej, ale zgodę na to musi wyrazić bank, który weźmie pod uwagę indywidualną zdolność kredytową małżonka po rozwodzie. W tej kwestii brak porozumienia między byłymi małżonkami bardzo komplikuje sprawę o podział majątku.

W przypadku sprzedaży mieszkania uzyskane w ten sposób pieniądze najpierw będą wykorzystane na spłatę powstałych zobowiązań na rzecz banku.

Rozwód a mieszkanie komunalne

Przyjmuje się, że prawo najmu, w tym najmu mieszkania, uzyskane przez obydwoje lub jednego z małżonków w czasie trwania małżeństwa jest zawsze ich wspólnym dorobkiem. Bez względu na istniejące pomiędzy małżonkami stosunki majątkowe, są oni najemcami lokalu jeśli:

  • najem tego lokum ma służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny
  • nawiązanie stosunku najmu nastąpiło w trakcie trwania małżeństwa.

Także wtedy, gdy między małżonkami istnieje rozdzielność, najem traktuje się jako wspólność ustawową. W związku z tym w przypadku rozwodu prawo najmu lokalu komunalnego przysługuje nadal obojgu małżonkom. Orzeczenie rozwodu nie oznacza wygaśnięcia wspólnego najmu.

Podczas podziału majątku sąd może przyznać mieszkanie jednemu z małżonkowi i nakazać spłatę drugiego. Osoba która pozostaje w mieszkaniu komunalnym, będzie musiała wypłacić małżonkowi, który się wyprowadza, połowę różnicy między czynszem wolnym obowiązującym w danym mieście czy dzielnicy a czynszem regulowanym, który płaci za mieszkanie komunalne.

Różnicę tą mnoży się przez hipotetyczny okres trwania najmu, który ustala sąd. Np. jeśli czynsz regulowany za mieszkanie komunalne wynosi 400 zł na miesiąc, a za podobne mieszkanie na wolnym rynku trzeba płacić miesięcznie 1000 zł to różnica wynosi 600 zł.

Przy pięcioletnim okresie spłaty przyjętym przez sąd, małżonek pozostający w mieszkaniu będzie musiał zapłacić małżonkowi wyprowadzającemu się 18 tys. zł (600 zł x 12 miesięcy x 5 lat dzielone przez 2).

Rozwód a mieszkanie spółdzielcze

Mieszkanie spółdzielcze, w którym żyją rozwodzące się osoby, zarówno własnościowe, jak i lokatorskie, po rozwodzie wchodzi do majątku każdego z małżonków. Sąd na wniosek o podział majątku zwykle przyznaje to mieszkanie żonie lub mężowi, a drugiemu współmałżonkowi nakazuje spłatę.

Małżonek ten musi wypłacić połowę sumy, jaką spółdzielnia musiałaby zwrócić w przypadku wygaśnięcia prawa lokatora do mieszkania. Oprócz spłaty, na małżonkach ciąży jeszcze obowiązek powiadomienia spółdzielni, komu przypadło lokatorskie prawo do mieszkania. Trzeba to zrobić w ciągu 12 miesięcy od rozwodu.

Jeśli sąd przyzna lokal małżonkowi, który nie jest członkiem spółdzielni, w ciągu trzech miesięcy od otrzymania takiego prawa do mieszkania, musi on złożyć deklarację członkowską w spółdzielni. Gdyby tego nie zrobił, dostanie kolejne pół roku na załatwienie sprawy.

Ponowna zwłoka może wiązać się z tym, że spółdzielnia podejmie uchwałę o wygaśnięciu lokatorskiego prawa do lokalu.

Istnieje również inny sposób na podział mieszkania spółdzielczego. Rozwodzący się małżonkowie mogą przekształcić spółdzielcze mieszkanie w odrębną własność i je sprzedać, następnie podzielić się pieniędzmi lub wystąpić do spółdzielni o zamianę lokalu na dwa mniejsze.

Rozwód w mieszkaniu służbowym

Mieszkanie zakładowe lub służbowe przysługuje tylko jednemu z małżonków z racji pełnionej służby lub wykonywanego zawodu. Dotyczy głównie mieszkań wojskowych przydzielanych żołnierzom na czas służby.

Zgodnie z zasadami zakwaterowania sił zbrojnych, gdy rozwodzi się małżeństwo bez dzieci lub z dorosłymi dziećmi, to mieszkanie przysługuje tylko żołnierzowi. Były małżonek musi opuścić lokal w ciągu 30 dni od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego. Gdy rozwodzące się małżeństwo ma dzieci, wtedy osobny lokal przysługuje obojgu małżonkom.

Żołnierz otrzyma jedną kwaterę, a małżonek któremu sąd przyznał opiekę nad dziećmi, dostanie inny lokal, ale na czas określony. Stanie się tak pod warunkiem, że nie są oni właścicielami żadnego innego mieszkania czy domu.

W szczególnych sytuacjach, gdy z lokalu służbowego muszą wyprowadzić się kobiety w ciąży, inwalidzi, emeryci czy renciści, dyrektor regionalnego oddziału Wojskowej Agencji Mieszkaniowej kieruje pozew do sądu o ich eksmisję pod warunkiem udostępnienia przez gminę lokalu socjalnego lub zasądzenia odszkodowania.

  • Autor: adw. Monika Piech-Balicka
  • Adwokat od 2004 roku wpisany na listę adwokatów Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi
  • Założycielka i właścicielka Kancelarii Adwokackiej Moniki Piech-Balickiej

Czy zdrada ma wpływ na podział majątku?

Rozwód to bardzo trudne przeżycie, jednak zdarza się, że nie ma innego wyjścia – należy go przeprowadzić. Jedną z najczęstszych jego przyczyn jest zdrada, w wyniku której małżonkowie nie chcą ze sobą w ogóle rozmawiać, w sądzie zaś – iść na żadne ustępstwa. Często poszkodowany małżonek żąda z tego powodu większej części majątku. Czy zdrada ma jednak wpływ na decyzję o jego podziale?

Jaki wpływ ma zdrada na orzeczenie sądu?

Czy przy rozwodzie z orzeczeniem o winie żona traci prawo do nieruchomości?Małżonkowie, którzy padli ofiarą zdrady, bardzo często uważają za oczywiste uznanie winnym przez sąd mężów lub żony, które się tego dopuściły. Jeżeli sąd ma orzec o winie tego, który dopuścił się zdrady, należy wykazać, że dopiero to wydarzenie wpłynęło na rozpad związku. Warto jednak pamiętać, że zdrada wcale nie musi świadczyć o winie małżonka. Jeśli okaże się, że małżeństwo już wcześniej praktycznie nie istniało, a jedynie funkcjonowało „na papierze”, sąd może wydać orzeczenie o winie obu małżonków, albo nawet – o winie małżonka, który został zdradzony.

Jaki wpływ ma zdrada na podział majątku?

Warto pamiętać, że zdrada małżonka nie ma żadnego wpływu na decyzję sądu o podziale majątku, podobnie jak orzeczenie o winie. Zgodnie z Kodeksem Rodzinnym i Opiekuńczym, małżonkowie mają prawo do równego podziału majątku, jako że mają takie same udziały w majątku wspólnym.

Od tej zasady istnieją jednak wyjątki, a jeden z małżonków często domaga się, aby podzielić całość w taki sposób, w jaki oboje przyczynili się do powstania majątku wspólnego. Tego typu żądanie może wysunąć również osoba, która z perspektywy sądu jest winna rozpadowi małżeństwa.

Co sąd bierze pod uwagę przy wydawaniu wyroku?

Przy ocenie wkładu małżonków w całość majątku wspólnego, sąd ocenia nie tylko wysokość dochodów, ale także sposób, w jaki owe pieniądze były wykorzystywane.

Niemniej istotny jest także nakład pracy każdego z małżonków w gospodarstwie domowym oraz w opiece nad dziećmi.

Jeżeli jedna ze stron w pewnym momencie straciła dobrą pracę i zaczęła prowadzić „imprezowy” tryb życia, wdając się w liczne romanse, sąd może orzec o nierównym podziale majątku.

Rozwód z orzeczeniem o winie: ustalenie winy, konsekwencje, dowody

W postępowaniu rozwodowym sąd nie tylko orzeka o rozwodzie pomiędzy dotychczasowymi małżonkami. Ma także obowiązek ustalenia, czy któryś małżonek ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego.

See also:  Alimenty od ojca dziecka na czas ciąży

A jak to może wyglądać w praktyce? Sąd może orzec, że winę ponosi jeden z małżonków, oboje małżonkowie bądź żadne z nich.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy wiąże szereg konsekwencji z kwestią winy, dlatego też rozwodzący się małżonkowie często angażują się w proces, starając się udowodnić winę drugiej strony.

Rozwód może zostać orzeczony z wielu rozmaitych przyczyn. Najczęściej spotykanymi są:

  • Alkoholizm – najczęstsza przyczyna rozwodów
  • Porzucenie małżonka – występuje w sytuacjach, gdy jeden z małżonków trwale opuszcza drugiego, oraz bez uzasadnionej przyczyny. Uzasadnioną przyczyną może być np. przemoc w domu, albo wyjazd za granicę do pracy, jeśli drugi małżonek wyraził na to zgodę
  • Groźba – aby była przyczyną rozwodu, musi wzbudzać uczucie zagrożenia u małżonka chcącego się rozwieść z tej przyczyny. Jest też uzasadnioną przyczyną wyprowadzki z domu
  • Zdrada małżeńska – rozumiana jest przez nią nie tylko zdrada fizyczna, ale też wszelkie inne zachowania, które mogą stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykraczać poza granice obyczajowości i przyzwoitości
  • Brak wzajemnej pomocy – wszelkie sytuacje, gdy jeden małżonek odmawia drugiemu pomocy mimo ciążącego na nim obowiązku, np. wyjeżdża do pracy za granicę i nie przesyła środków na utrzymanie żony opiekującej się małymi dziećmi
  • Agresja – zarówno agresja fizyczna, jak i psychiczna
  • Odmowa współżycia – jeśli nie posiada uzasadnienia w postaci np. choroby, również może stanowić o winie

Najważniejszą i zarazem kluczową konsekwencją rozwodu z orzeczeniem o winie są alimenty, których mogą żądać wobec siebie małżonkowie. Jeśli sąd orzeka wyłączną winę jednego z małżonków, to obowiązki alimentacyjne kształtują się następująco:

  • małżonek niewinny może żądać od małżonka winnego alimentów i to niezależnie od tego czy niewinny znajduje się w niedostatku
  • strona uznana za winną, nie może od niewinnej żądać żadnych alimentów

Kolejną konsekwencją jest okres, w którym można pobierać alimenty od drugiego małżonka.

Co do zasady, obowiązek alimentacyjny wygasa dopiero w razie zawarcia nowego małżeństwa przez małżonka pobierającego alimenty. Dla małżonka winnego jest to jedyna opcja uwolnienia się od alimentów.

Nie chroni go upływ określonego czasu (taka opcja istnieje tylko dla małżonków niewinnych rozkładu pożycia).

Aby sąd mógł orzec o winie jednego z małżonków, drugi małżonek musi przedstawić niezbite dowody na istnienie winy. Mogą wśród nich być zarówno zeznania świadków, dokumenty, SMS-y czy e-maile, ale także np. nagrania.

Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny, czy dany dokument czy zeznania mogą coś wnieść.

Przykładowo, znacznie bardziej przydatne są zeznania bezpośrednich świadków, niż świadków ze słyszenia, którzy wiedzę o jakiś wydarzeniach posiadają wyłącznie z relacji innych osób.

Z winą rozpadu małżeństwa jest związany również zakres dopuszczalności rozwodu. Rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek (niewinny) wyrazi na niego zgodę albo że odmowa jego zgody jest w danych okolicznościach sprzeczna z tzw. zasadami współżycia społecznego.

Czym są zasady współżycia społecznego? Są to pewne zasady moralne w relacjach z innymi ludźmi. Przykładowo – sąd może uznać rozwód za niedopuszczalny gdy jeden z małżonków jest nieuleczalnie chory, wymaga pomocy materialnej współmałżonka i rozwód stanowiłby dla niego rażącą krzywdę.

Wtedy chorego małżonka chronią zasady współżycia społecznego.

Jeśli myślisz o rozwodzie, zastanów się jeszcze przed wniesieniem pozwu, czy twój partner zawinił rozkładowi małżeństwa, czy posiadasz dowody na jego winę oraz czy on może w jakiś sposób wykazać twoją winę za rozpad związku.

Cezary Młotek, radca prawny z Kancelarii Radcy Prawnego Cezary Młotek, www.cezarymlotek.pl

  • To także może cię zainteresować:
  • Alimenty od dziadków: kiedy dziadkowie płacą alimenty
  • Rozwód rodziców? Psychoterapeuta: “Może zaważyć na całym życiu” [WYWIAD]

Zdrada, niezgodność charakterów, brudna bielizna i choroba. Dlaczego się rozwodzimy?

Czy warto zdecydować się na rozwód z orzeczeniem o winie?

Zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zasadą jest rozwód z orzeczeniem o winie, a więc sąd w trakcie procesu rozwodowego musi orzec o winie małżonków za rozpad małżeństwa. Sąd może ustalić, że winę za rozkład pożycia ponosi jeden z małżonków, oboje małżonkowie albo że żaden z małżonków nie ponosi winy.

Alternatywą jest rozwód bez orzekania o winie, który może zapaść tylko na zgodne żądanie małżonków. W takim przypadku wyrok rozwodowy ma takie skutki, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy. Jeśli chcesz się dowiedzieć na czym polega rozwód bez orzekania o winie i kiedy do niego dochodzi, to przeczytaj artykuł „Rozwód bez orzekania o winie”.

Dowiedz się także, „Kiedy rozwód nie jest możliwy?”

Rozwód z orzeczeniem o winie, czyli kiedy małżonek ponosi winę za rozpad małżeństwa?

Jeśli choćby jeden z małżonków chce uzyskać rozwód z orzeczeniem o winie, sąd musi ustalić, który z małżonków ponosi winę.

Przez winę za rozkład pożycia rozumie się takie zachowanie małżonka (działanie albo zaniechanie), które narusza obowiązki określone przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego i prowadzi do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

Co ważne, aby stwierdzić winę, zachowanie małżonka musi być zawinione, a więc uzależnione od jego woli.

Jeśli zatem jeden z małżonków na przykład poważnie zachorował (fizycznie lub psychicznie) i doprowadziło to do rozpadu małżeństwa, to nie mamy do czynienia z zawinionym zachowaniem tego małżonka.

Do przypisania winy nie jest konieczne, aby małżonek miał zamiar doprowadzenia do rozpadu małżeństwa. Wystarczy tylko, że ma on możliwość przewidzenia skutków swojego postępowania (patrz np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2004r. sygn. akt IV CK 406/02).

Tyle, jeśli chodzi o teorię. W praktyce o winie małżonka za rozpad małżeństwa można mówić w przypadku między innymi zdrady, alkoholizmu, nielojalnego postępowania, poniżania, przemocy fizycznej lub psychicznej, odmowy współżycia, braku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, marnotrawieniu pieniędzy, hazardu.

Napisz: [email protected]! Zadzwoń: 695 598 906!

Z kolei winy małżonka nie można stwierdzić w takich sytuacjach, jak na przykład brak możliwości współżycia z powodu choroby jednego z małżonków, agresywne zachowanie małżonka spowodowane chorobą psychiczną, chyba że małżonek świadomie nie podejmuje leczenia. W takich przypadkach w rozwodzie z orzeczeniem o winie znajdzie się z reguły ustalenie, że żaden z małżonków nie ponosi winy za rozpad małżeństwa.

Co daje rozwód z orzeczeniem o winie?

Wyrok rozwodowy, w którym stwierdzona jest wina małżonka za rozpad małżeństwa, poza samą satysfakcją małżonka niewinnego, niesie za sobą doniosłe konsekwencje prawne.

Otóż, jeśli chodzi o obowiązek alimentacyjny między rozwiedzionymi małżonkami, to kluczowe znaczenie ma treść wyroku rozwodowego właśnie w zakresie ustalonej przez sąd winy za rozkład pożycia.

Małżonek, który został uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa, nie może żądać od swojego byłego niewinnego małżonka alimentów, nawet jeśli małżonek wyłącznie winny znalazł się w niedostatku, a więc nie ma żadnych środków na pokrycie swoich niezbędnych potrzeb.

Z kolei małżonek niewinny może żądać zasądzenia przez sąd alimentów od małżonka wyłącznie winnego, nawet jeśli nie znajduje się w niedostatku. Przesłanką żądania alimentów jest pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego na skutek orzeczenia rozwodu.

W praktyce oznacza to, że ten małżonek, który zgodnie z wyrokiem z orzeczeniem o winie jest „niewinny”, może otrzymać znacznie wyższe alimenty niż w przypadku, gdyby sąd nie orzekał w wyroku rozwodowym o winie stron, orzekł, że żaden z małżonków nie ponosi winy albo że oboje ponoszą winę za rozpad małżeństwa.

O wysokości alimentów dla małżonka niewinnego decydują jego usprawiedliwione potrzeby.

Zatem do zasądzenia alimentów od małżonka wyłącznie winnego nie jest konieczne, aby małżonek niewinny nie miał środków na pokrycie swoich najniezbędniejszych potrzeb.

Małżonek niewinny może otrzymać alimenty nawet jeśli sam zarabia na swoje utrzymanie – wystarczy tylko, aby rozwód z orzeczeniem o winie pociągnął za sobą pogorszenie sytuacji materialnej tego małżonka i wysokość żądanych alimentów była uzasadniona jego usprawiedliwionymi potrzebami.

Jak długo trwa sprawa sądowa dotycząca rozwodu z orzekaniem o winie?

Postępowanie sądowe dotyczące sprawy rozwodowej, w której sąd orzec ma o winie stron, trwa znaczniej dłużej niż proces, w którym takiej winy się nie ustala. Spowodowane jest to znacznie dłuższym postępowaniem dowodowym.

Sąd musi bowiem często przesłuchiwać wielu świadków na okoliczność przyczyn rozpadu związku małżeńskiego i sposobu zachowywania się małżonków.

Przesłuchanie jednego świadka nierzadko trwa godzinę, więc jeśli w sprawie do przesłuchania jest kilku czy nawet kilkunastu świadków, to nietrudno przewidzieć, że proces będzie trwał długo.

Ponadto, jeśli w grę wchodzi rozwód z orzekaniem o winie, z wyroku rozwodowego z reguły co najmniej jedno z małżonków jest niezadowolone i składa apelację, co dodatkowo wydłuża moment prawomocnego zakończenia sprawy.

Rozwód z orzekaniem o winie – za i przeciw

Podsumowując, choć rozwód z orzekaniem o winie wiąże się ze znacznie dłuższym procesem sądowym, warto się właśnie na takie rozwiązanie zdecydować, zwłaszcza gdy chcemy zabezpieczyć swoją sytuację materialną na przyszłość.

Radca prawny Nina Wolska
Kancelaria Prawna Proximo Opole

Poprowadzimy Twój rozwód z orzeczeniem o winie. Napisz!

Leave a Reply

Your email address will not be published.