Obawy o rozwód i przyszłość

Artykuł sponsorowany Obawy o rozwód i przyszłość

Decyzja o rozwodzie należy do najtrudniejszych w życiu. Mimo że czujesz, że Wasze małżeństwo jest już tylko fikcją i lepiej będzie, jeśli się rozstaniecie, również na gruncie prawnym, to jednak odczuwasz obawy. Sprawdź, z czym się wiąże rozwód i co musisz wiedzieć, zanim złożysz pozew.

Chcę rozwodu – co dalej?

Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki, zastanów się, czy jesteś stuprocentowo pewien/pewna tej decyzji. Rozwód niesie ze sobą wiele konsekwencji na gruncie prawnym, ale także prywatnym. Są to takie kwestie, jak:

  • • ustalenie opieki nad dziećmi,
  • • podział majątku wspólnego,
  • • rozstrzygnięcie kwestii wspólnego mieszkania, domu, kredytu,
  • • zasądzenie alimentów,
  • • konsekwencje psychiczne (zmierzenie się z osamotnieniem, czy poczuciem porażki na tle budowania więzi i związku, cierpienie dzieci z powodu rozstania rodziców, lęk o swoją przyszłość bez współmałżonka).

Rozwód powinien nastąpić tylko wtedy, kiedy nastąpił trwały rozkład pożycia małżeńskiego, tj. małżonkowie nie czują już między sobą więzi, nie współżyją ze sobą, nie chcą dzielić się majątkiem.

Najczęstsze przyczyny rozwodów:

  1. • zbyt pochopne podjęcie decyzji o ślubie — niezgodność charakterów,
  2. • niewierność małżonkowi (zdrada),
  3. • różnice światopoglądowe i religijne,
  4. • liberalizacja związków,
  5. • nałóg jednego ze współmałżonków wpływający destrukcyjnie na drugiego małżonka (alkoholizm, hazard, narkomania),
  6. • zaniedbywanie obowiązków małżeńskich i rodzinnych, 
  7. • niedopasowanie temperamentów seksualnych,

• długotrwała nieobecność jednego z małżonków (np. wyjazdy zagraniczne), • nieporozumienia finansowe.

Najpiękniejszy ślub czy długotrwały okres narzeczeństwa nie gwarantują nam, że małżeństwo przetrwa próbę czasu,a pożycie małżeńskie będzie udane. Nawet jeśli my sami dokładamy starań, aby było ono zgodne, szczęśliwe i trwałe, to nie zawsze drugi małżonek robi to samo.

Jeśli więc upewnimy się, że jedynym wyjściem jest rozwiązanie małżeństwa, to od razu powinniśmy przemyśleć, jaką jego formę wybieramy: czy chcemy, aby sąd wziął pod uwagę winę współmałżonka, czy jednak wolimy rozstać się polubownie.

Rozwód z orzekaniem o winie, czy bez?

  • Rozwód może przyjąć dwie formy, tj:
  • • z orzekaniem o winie jednego z małżonków,
  • • bez orzekania o winie, czyli za porozumieniem stron.

To, którą z nich wybierzemy, zależy w głównej mierze już od samego pozwu rozwodowego.

Ponadto warto zaznaczyć, że znacznie szybsze i tańsze jest założenie sprawy rozwodowej bez orzekania o winie. Wtedy jedynym kosztem jest opłata sądowa w wysokości 600 zł (ponosi ją składający pozew), która na dodatek po orzeczeniu sądu dzielona jest pomiędzy byłych małżonków (składający otrzymuje zwrot połowy kosztów).

Warunkiem rozwodu za porozumieniem jest pisemna zgoda obydwu stron.

Znacznie dłuższy i bardziej skomplikowany jest proces rozwodowy z orzekaniem o winie współmałżonka.

Jeśli jedna ze stron czuje niesprawiedliwość, musi przed sądem dowieść swojej krzywdy, czyli w postępowaniu rozwodowym konieczny będzie udział świadków oraz opinia biegłego.

Proces rozwiązania małżeństwa z orzekaniem o winie może trwać nawet kilka lat, a aby zapadł ostateczny wyrok, trzeba przedstawić jednoznaczne i niepodważalne dowody.

  1. W obu formułach rozwodu sąd może zarządzić alimenty na rzecz osoby, której w jego skutek istotnie pogorszy się sytuacja materialna:
  2. • rozwód bez orzekania o winie — obowiązek alimentacyjny wygasa po 5 latach od orzeczenia sądu,
  3. • rozwód z orzekaniem o winie — nieograniczony czas obowiązku alimentacyjnego, aż do momentu zawarcia nowego związku małżeńskiego przez stronę pokrzywdzoną.

Pozew o rozwód — jak napisać i kiedy złożyć?

Dobry pozew o rozwód, zarówno z jak i bez orzekania o winie to podstawa w sprawach rozwodowych. Warto sporządzić go z udziałem prawnika, który zadba, aby pismo zawierało wszystkie konieczne punkty, zwłaszcza jeśli domagamy się orzeknięcia winy współmałżonka.

Gotowy pozew rozwodowy składa się osobiście lub listownie do Sądu Okręgowego właściwego dla ostatniego miejsca zamieszkania małżonków. Możne być to także sąd miejsca zamieszkania powoda lub pozwanego. Pamiętajmy, że w wybranym przez nas sądzie będzie odbywać się rozprawa rozwodowa, dlatego wybierzmy najwygodniejszą opcję.

Przed wniesieniem pozwu powinniśmy także podjąć decyzję o zatrudnieniu adwokata. Jego udział w sprawie z pewnością wpłynie korzystnie na końcowy wyrok. Oczywiście nie ma obowiązku wynajmu pełnomocnika i można występować w sądzie osobiście.

Co musi zawierać pozew rozwodowy?

  • Pismo powinno zawierać następujące informacje:
  • • datę złożenia pozwu oraz adres Sądu Okręgowego, w którym będzie składany, •
  • dokładne dane obu stron, zarówno powoda, jak i pozwanego (imiona, nazwiska, adresy i numery PESEL),
  • • tytuł z określeniem formy pozwu (Pozew o rozwód z orzekaniem o winie lub Pozew o rozwód bez orzekania o winie),
  • • fragment, w którym wskazujemy powód rozpadu małżeństwa i uzasadniamy złożenie pozwu,
  • • fragment, w którym wskażemy nasze żądania (np. podział po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej),
  • • fragment, w którym określimy kwestie kontaktów z dziećmi (np. powierzenie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi),
  • • listę świadków w sprawie rozwodowej, 
  • • podpis powoda lub reprezentującego go prawnika.
  • Złożyć pozew o rozwód należy w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, ponadto trzeba do nich dołączyć odpis aktu małżeństwa oraz odpisy aktów urodzenia małoletnich dzieci.

Obawy o rozwód i przyszłość

Spotykamy się w sądzie!

Po wniesieniu pozwu najczęściej trzeba poczekać od 2 do 6 miesięcy na pierwszą rozprawę. Wyznaczenie terminu rozprawy najczęściej następuje tuż po odpowiedzi na wniosek lub po upływie czasu wyznaczonego na nią.

Dobrze jest poświęcić ten czas na właściwe przygotowanie się do sprawy rozwodowej, na przykład gromadząc dowody lub dogadując się z drugą stroną w kwestii podziału majątku małżonków czy kwestii opieki nad dziećmi.

Porozumienie rodzicielskie i majątkowe znacznie przyspiesza rozwód, oszczędzając sądowi konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego.

Pierwsza rozprawa rozwodowa zazwyczaj budzi stres i niepewność. Na niej obie strony muszą przedstawić swoje stanowiska, a także opowiedzieć, jak doszło do rozkładu pożycia małżeńskiego. Jeśli jedna ze stron nie stawi się na rozprawie, sąd może nałożyć na nią grzywnę (jeśli ta w odpowiedni sposób nie usprawiedliwi nieobecności).

Każdy rozwód jest inny, dlatego ciężko określić długość procesu. Może być to zarówno kilka miesięcy, jak i kilka lat. Wszystko zależy od woli obu stron.

Rozwód na jednej rozprawie — czy jest możliwy?

Wyrok rozwodowy już na pierwszej rozprawie sądowej jest możliwe, jednak zachodzi bardzo rzadko. Taka sytuacja ma miejsce, jeśli małżonkowie dogadali się we wszystkich kwestiach majątkowych, nie posiadają małoletnich dzieci i chcą uzyskać rozwód bez orzekania o winie – wtedy nie jest potrzebne postępowanie dowodowe.

Jeśli zależy nam na jak najszybszym rozwiązaniu małżeństwa, powinniśmy jeszcze przed rozprawą uzgodnić wszystkie najważniejsze kwestie zakończenia związku małżeńskiego. Jeśli jednak jeden z małżonków ponosi winę za zupełny rozkład małżeństwa i chcemy to udowodnić, musimy przygotować się na długotrwałe postępowanie sądowe.

Prawomocność wyroku rozwodowego

Postępowanie rozwodowe jest szczególnym typem sprawy, której wyrok uprawomocnia się już w terminie 7 dni od ogłoszenia. Oczywiście mamy w tym czasie prawo do apelacji, którą powinniśmy złożyć do Sądu Rejonowego.

Skutki majątkowe rozwodu

Każdy rozwód dotyka kwestii majątkowych. W końcu będąc małżeństwem, zazwyczaj ma się wspólny majątek (mieszkanie, sprzęty domowe, samochód itd.). Niekiedy sprawa o podział majątku wspólnego toczy się niezależnie od sprawy rozwodowej.

  1. Wraz z ustaniem małżeństwa sąd rozstrzyga takie kwestie, jak:
  2. • ustanie ustroju majątkowego małżeństwa,
  3. • rozstrzygnięcie własności i podziału majątku wspólnego,
  4. • ustanie obowiązku wzajemnej pomocy finansowej lub alimentów na rzecz byłego małżonka.

Jeśli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd może zarządzić eksmisję jednego z nich, na żądanie drugiego małżonka. Należy pamiętać, że majątek wspólny można podzielić tylko wtedy, kiedy drugi małżonek wyraża zgodę na to.

Czy sąd może odmówić rozwodu?

Nie każdy ma świadomość, że istnieją przesłanki, które mogą wpłynąć na to, że sąd nie orzeknie rozwodu, mimo że między małżonkami nastąpił zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. W istocie może tak się zdarzyć, jeśli rozwód:

• Miałby negatywny wpływ na dobro wspólnych małoletnich dzieci (również adoptowanych) – chodzi tutaj jedynie o względy psychiczne, nie ekonomiczne.

Kwestia pogorszenia się sytuacji materialnej nie jest przeszkodą w sprawie rozwodowej, gdyż rozwiązują ją zasądzone alimenty.

Sąd nie zgodzi się na rozwód, jeśli jedna ze stron mogłaby w jego skutek zerwać więź z dzieckiem (na przykład zakładając nową rodzinę).

• Byłby niezgodny z zasadami współżycia społecznego — tutaj prawo nie podaje konkretnych przykładów, jednak powszechnie wiadomo, że chodzi o ogólnie przyjęte normy moralne i etyczne.

Ten zapis ma chronić małżonka przed rażącą krzywdą.

Przykładowo: jeśli uległ on ciężkiemu wypadkowi i potrzebuje opieki, a druga strona postanawia go w tym momencie opuścić, to sąd prawdopodobnie oddali pozew rozwodu.

• Byłby żądaniem jedynie małżonka winnego rozkładu pożycia, natomiast druga strona nie daje na niego zgody — nie ma możliwości orzeczenia rozwodu, jeśli strona pokrzywdzona nie wyraża na niego zgody.

Małżonek, który doprowadził do rozpadu pożycia, nie może żądać ustania małżeństwa. Pamiętajmy jednak, że tutaj także stosuje się zasady współżycia społecznego, tak więc odmowa z zemsty nie zostanie wzięta pod uwagę.

Rozwód a separacja

Orzeczenie rozwodu jest możliwe tylko, jeśli nastąpił trwały rozpad pożycia małżeńskiego. Jeśli istnieją przesłanki wskazujące na możliwość odnowienia więzi, możemy wystąpić o separację.

Jest ona podobna do rozwodu, gdyż również ustala się kwestie majątkowe, alimentacyjne czy opiekę nad dziećmi.

Różnica tkwi w tym, że osoby w separacji wciąż są małżeństwem i nie mogą zawrzeć nowego związku małżeńskiego.

Separacja jest wyjściem, jeśli sąd w wyroku rozwodowym orzeka, że rozwiązania małżeństwa jest niemożliwe lub współmałżonek nie wyraził zgody na rozwód.

Przeczytaj poprzedni artykuł!

Obawy o rozwód i przyszłość

Nowe życie po rozwodzie – jak poradzić sobie z pustką po rozstaniu

Po rozwodzie trzeba zbudować wszystko od nowa. I to nowe może być dużo lepsze od tego, co się skończyło. Ale by znów móc cieszyć się życiem – najpierw trzeba uporać się z żalem po rozstaniu, pożegnać z przeszłością, uporządkować własne uczucia i pogodzić ze stratą.

Obawy o rozwód i przyszłość Autor: thinkstockphotos.com Z roku na rok liczba rozwodów rośnie. Na 100 zawieranych małżeństw przypadają obecnie 33 rozwody.

Spis treści

W szafie ciągle czujesz zapach jego koszul, na półce w łazience stoi jeszcze woda po goleniu… Cierpisz, czujesz się skrzywdzona, a jednocześnie szukasz w sobie winy. To naturalne po rozwodzie.

Jeśli coś, co do tej pory wypełniało twoje życie, nagle znika, pojawia się żal i przejmujące uczucie pustki.

Doświadczają go tysiące kobiet, które, podobnie jak ty, zadają sobie pytanie: „Czemu tak się stało? Dlaczego on to zrobił? Co ze mną jest nie tak?”.

Po rozwodzie pozwól sobie na łzy

Uczucie żalu po odejściu partnera psychologowie porównują pod względem siły przeżywania do żałoby po śmierci kogoś bliskiego. Tylko że w przypadku śmierci jesteśmy oficjalnie w żałobie i wszyscy wiedzą, że mamy prawo opłakiwać tę stratę. Otrzymujemy wyrazy współczucia, sympatii i deklaracje pomocy.

W przypadku rozwodu otoczenie jest skłonne raczej analizować, kto popełnił większy błąd, czyja to wina, czy można było nie dopuścić do takiego finału itp. Aspekt utraty nie jest dostrzegany i zostajesz sama ze swoją rozpaczą.

Na dodatek często nie chcesz się przyznać sama przed sobą, że cierpisz po odejściu partnera.  Nawet jeśli do eksmęża odczuwasz dużo złości, a rozwód traktujesz jak wyzwolenie (gdy nastąpił np. z powodu alkoholizmu lub stosowania przemocy) – poczucie utraty jest dojmująco silne. I nie jest to krótki proces.

Faza żalu, goryczy, analizowania błędów może trwać pół roku, a nawet rok lub dłużej. Lepiej jednak, byś przyjęła te uczucia jako pewne doświadczenie życiowe, niż tłumiła je w sobie i hodowała poczucie krzywdy, które w końcu zatruje ci życie.

Skonfrontowanie się z pustką i własnymi przeżyciami jest koniecznym elementem wychodzenia z kryzysu i pierwszym krokiem do odbudowania swego życia.

See also:  Płacenie na syna, który jest przestępcą

Liczba rozwodów w naszym kraju gwałtownie rośnie. Zaczynamy pod tym względem zdecydowanie przodować w Europie. Zazwyczaj rozstają się ludzie pomiędzy 30. a 49. rokiem życia, a najczęściej podawanym powodem jest niezgodność charakterów lub niedochowanie wierności małżeńskiej.

W ubiegłym roku rozwiodło się 73 tys. polskich małżeństw – czyli 5 tys. więcej niż w 2005 r. Jest to najwyższy wskaźnik rozwodów w dotychczasowej historii Polski! Na 100 zawieranych małżeństw przypadają obecnie 33 rozwody. W dodatku coraz mniej par staje na ślubnym kobiercu.

Czyżbyśmy woleli życie w pojedynkę?

Czytaj też: Moda na bycie singlem. Coraz częściej wybieramy życie w pojedynkę

Po rozwodzie nie walcz z emocjami

Możesz odczuwać nie tylko złość i żal, ale także lęk o przyszłość – co teraz, jak poradzisz sobie finansowo, jak spędzisz święta i urlop? Te i inne pytania będą cię dręczyły każdego dnia. Bardzo prawdopodobne jest, że towarzyszyć im będzie obniżone poczucie własnej wartości.

Możesz czuć się gorsza, nie znaczy to jednak, że tak jest – to są tylko twoje odczucia! Żeby to wszystko przetrwać, warto byś pamiętała, że tak właśnie ma być. To naturalny stan. Będą do ciebie wracać wspomnienia, te dobre i te złe. Możesz płakać nad albumem ze zdjęciami lub do znudzenia oglądać film z waszego ślubu. Masz do tego prawo.

Masz prawo również zamknąć się w czterech ścianach swego domu i cierpieć.

Czytaj też: SAMOAKCEPTACJA – 13 porad jak poczuć się dobrze z samą sobą

Po rozwodzie nie odtrącaj pomocy

Nie lekceważ jednak ludzi, którzy się o ciebie troszczą. Rozwód to bardzo trudne emocjonalnie doświadczenie, traktowane zwykle jako osobista porażka. Wsparcie bliskich, przyjaciół, a także osób, które same przez to przeszły, jest niezwykle ważne. Pozwala uwierzyć, że to mija i że można ułożyć sobie życie na nowo.

Nie unikaj też zwierzeń – mówienie o swoich uczuciach pomaga je zrozumieć i się z nimi uporać.  Niekiedy potrzebna jest profesjonalna pomoc – rozmowa z psychoterapeutą, psychiatrą, czy nawet wsparcie farmakologiczne. Nie odrzucaj takiej możliwości, szczególnie gdy twoja żałoba przedłuża się i obawiasz się, że sama nie dasz sobie rady.

Zbyt długie trwanie w takim stanie może przerodzić się w depresję.

Po rozwodzie nie rób nic na siłę!

Kiedy jednak czujesz, że właśnie potrzebna ci jest spokojna refleksja w samotności, daj sobie czas. Nie zmuszaj się do wchodzenia w relacje z ludźmi, jeśli tego nie chcesz. Nie rób nic wbrew sobie. W okresie, kiedy rana po rozwodzie jest jeszcze świeża, łatwo popełnia się błędy. Niektóre osoby starają się zagłuszyć ból, rzucając się w wir życia towarzyskiego.

Inne sięgają po alkohol lub zbyt szybko wchodzą w nowe związki. To może być brzemienne w skutkach, dlatego lepiej jest wytrwać w okresie żalu bez radykalnych zmian. To dobry czas na przemyślenia i poukładanie sobie wszystkiego.

Dopiero potem, kiedy negatywne uczucia zaczną wygasać, kiedy w naturalny sposób pożegnasz się z przeszłością, gdzieś na horyzoncie pojawi się miejsce na coś nowego.

Czytaj też: TOKSYCZNE ZWIĄZKI – Historie kobiet, które kochają za bardzo

Po rozwodzie pogódź się z faktami

Bądź cierpliwa. Trzeba czasu, żeby twoje życie na powrót się ułożyło. Zmiana może okazać się korzystna. Pod warunkiem że naprawdę chcesz coś zrobić ze swoim życiem, że nie zasklepisz się w poczuciu krzywdy i odrzucenia. To bardzo ważne, by zaakceptować to, co się stało.

Przejść od uczucia zawodu i rozczarowania do pogodzenia się, uznania tego, co się wydarzyło. Milowym krokiem do nowego życia jest przyjęcie odpowiedzialności za swój rozwód.

Kiedy już minie czas opłakiwania straty, powiedz sobie: „No tak, nie udało się, trudno, być może ja też nie umiałam czegoś rozwiązać, z jakichś względów nie potrafiliśmy się porozumieć”. Chodzi o to, żeby zobaczyć w tym wszystkim własny udział, a nie wyłącznie cios zadany przez drugą stronę.

Żeby wyjść z roli ofiary, żeby nie utwierdzać się w przekonaniu, że nie masz wpływu na swój los. Nawet jeżeli partner zdradzał, to być może odpowiedzialność dotyczy was obojga albo po prostu wybrałaś nieodpowiedniego mężczyznę. Nie czuj się winna – przecież każdy człowiek ma prawo do błędu.

Kiedy zdasz sobie z tego wszystkiego sprawę, pojawi się możliwość rozwoju. Można coś zamknąć i spróbować pójść dalej. Jeśli przez cały czas będziesz tkwić w żalu do drugiej osoby, nie zrobisz kroku naprzód.

Dobrze jest zmienić nieco rytm dnia, odstąpić od codziennych rytuałów i wprowadzić coś nowego (poranną gimnastykę, popołudniową kawę z przyjaciółką, powrót z pracy inną niż zwykle drogą). Przypomnij sobie, czy nie myślałaś o tym, by zapisać się na studia? Zrób to teraz. Chciałaś kiedyś żeglować? Zapisz się na kurs i ruszaj z przyjaciółmi na Mazury.

To ty sama wywierasz największy wpływ na swoje życie. Bądź dla siebie mądrą inspiracją. I nie bój się zmian – niosą tyle możliwości, trzeba tylko je wykorzystać!

Brakuje ci motywacji do długich spacerów po lesie? Spraw sobie psa. Dobrze jest także zmienić coś w mieszkaniu – odmalować pokoje, wymienić firanki, przestawić meble, przewietrzyć szafę (opróżniając ją z reszty rzeczy byłego męża). Niektórym osobom pomaga altruizm – odnajdują się na przykład w pracy w hospicjum czy domu opieki. Pomyśl więc, co chciałabyś robić, i wprowadź to w życie.

Po rozwodzie otwórz się na nowe

Najgorsze masz za sobą. Zastanów się, jak wypełnić czas, którego jest teraz znacznie więcej. Być może po rozwodzie twoje życie towarzyskie rozsypało się (bo np. wasi znajomi byli głównie znajomymi męża). Pomyśl, jak możesz je odbudować.

Czy uda się zachować relacje z dawnym towarzystwem, czy wolisz swój krąg przyjaciół, a może masz ochotę na nowe znajomości? Z pewnością łatwiej będzie osobom, które już w małżeństwie były aktywne, miały swoje pasje, zainteresowania, dodatkowe zajęcia.

Po rozwodzie mogą się im poświęcić ze zdwojoną energią.

Dla niektórych odskocznią jest praca, podnoszenie kwalifikacji zawodowych, robienie kariery. Należy jednak uważać, by nie była to ucieczka w pracę. Po pewnym czasie dobrze jest trochę zwolnić, nauczyć się odpoczywać i znów zacząć czerpać przyjemność z życia.

W gorszej sytuacji są kobiety, których dotychczasowe życie skupiało się na mężu i rodzinie. Szczególnie gdy uważają, że w swój związek wiele zainwestowały. Kiedy mąż nagle znika, a dzieci dorastają i zajmują się swoimi sprawami, poczucie pustki może być trudniejsze do zniesienia. Warto wtedy poszukać czegoś dla siebie.

Może odkryjesz w sobie jakieś zamiłowanie albo przypomnisz sobie o marzeniu z młodości i spróbujesz je zrealizować?

Po rozwodzie staraj ruszać się i rozwijaj

Lekcja tańca, nauka języka, jakiś kurs, wycieczka zagraniczna, czy choćby cotygodniowa wizyta w muzeum w towarzystwie przyjaciółki… Każdy może znaleźć coś dla siebie, pamiętając, że nigdy nie jest za późno na rozwijanie swoich pasji i zdobywanie nowych umiejętności. Ważne jest jednak, żeby były to rzeczywiste zainteresowania, a nie jedynie próba wypełnienia czasu czymkolwiek.

Dobrym sposobem na wyjście z „dołka” jest regularne uprawianie sportu. Aktywność fizyczna wzmocni cię psychicznie, poprawi kondycję i samopoczucie, a do tego może być okazją do poznania ciekawych ludzi i nawiązania nowych znajomości.

Kiedy wyjdziesz ze swojego zamknięcia i zaczniesz robić nowe rzeczy, odbudujesz poczucie swojej wartości, zaczniesz zauważać jasne strony życia i poczujesz, że świat stoi przed tobą otworem. Być może teraz wydaje ci się to niemożliwe, może jest jeszcze zbyt wcześnie i wolisz sobie popłakać.

Ale jeśli już wypłakałaś się w poduszkę, zrób pierwszy krok – zabierz psa na spacer i zastanów się nad przyszłością – przeszłość zostaw za drzwiami.

Czytaj też: Tinder: co to jest i jak działa ta aplikacja?

miesięcznik “Zdrowie”

Anna Krasuska | Konsultacja: Anna Perzyńska, psycholog, kierownik Specjalistycznej Poradni Rodzinnej dzielnicy Wawer w Warszawie

Kiedy sąd nie da Ci rozwodu? Brak zgody na rozwód. Adwokat Sosnowiec

Na moim blogu opowiadałam Ci już, że samo wniesienie pozwu o rozwód nie gwarantuje, że rozwód taki dostaniemy.  Nie dzieje się to z automatu, ponieważ ostatecznie to sąd podejmuje decyzję, czy rozwodu takiego Wam udzieli. Gdy sprawa wpłynie do sądu, ten bada przede wszystkim, czy nastąpił tzw. trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego.

Przeczytasz o tym w artykule: Kiedy sąd orzeka rozwód. Czyli 7 faktów, o ktorych warto wiedzieć zanim złożysz pozew o rozwód. Jeśli tak, to już połowa sukcesu. Natomiast do jego pełni konieczne jest by nie zaistniały tzw. negatywne przesłanki rozwodu (przeszkody).

Jedna z nich, to ta, kiedy w wyniku rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci, kolejna, to taka, że rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Dzisiaj natomiast opiszę Ci trzecią i ostatnią przeszkodę. Musisz bowiem wiedzieć, że do rozwodu nie dojdzie również, gdy żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego. Aczkolwiek istnieją od tej zasady wyjątki.

Czy brak zgody na rozwód Twojego współmałżonka powoduje, że faktycznie go nie otrzymasz?

W naszym społeczeństwie pokutuje przekonanie, że gdy jeden z małżonków nie zgadza  się na takie formalne rozstanie, to sąd rozwodu napewno nie orzeknie. Otóż nic bardziej mylnego. Mimo „braku zgody” rozwód dalej jest możliwy, w szczególności, gdy drugi małżonek jest nieprzejednany w swojej decyzji, a jednocześnie rozpad małżeństwa jest trwały i zupełny.

Inaczej jednak będzie wtedy, gdy zaistniały negatywne przesłanki do rozwodu (tzw. przeszkody). A w omawianej dzisiaj sytuacji, rozwodu zażądał małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia. A zatem zgoda małżonka niewinnego jest w tym wypadku niezbędna.

Rozwód będzie jednak dalej dopuszczalny, gdy brak takiej zgody zostanie w konkretnych okolicznościach potraktowany jako sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Albo małżonek niewinny zgodzi się na rozwód.

Co to w zasadzie oznacza? Już Ci wyjaśniam. Zacznijmy od kwestii wyłącznej winy.

Małżonek wyłącznie winny

Wina w rozwodzie to złożony problem. Temat na oddzielny artykuł. Podstawowa informacja jest jednak taka, że sąd orzekając o rozwodzie musi określić, który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia. Czyni to zawsze, poza przypadkami kiedy małżonkowie zgodnie wnoszą by kwestii tej nie badano. Czyli by sąd rozwiązał ich małżeństwo bez orzekania o winie.

Wyłączną winę można przypisać wówczas, gdy cała wina leży tylko po jednej stronie, natomiast drugi małżonek zupełnie nie przyczynił się do rozpadu małżeństwa.

Istotne jest to, że jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że drugi z małżonków w jakimkolwiek stopniu doprowadził do rozkładu pożycia małżeńskiego, to ostatecznie orzeknie współwinę obojga małżonków.

Nie funkcjonuje bowiem w polskim prawie pojęcie winy „mniejszej” lub „większej”. Wina albo jest albo jej nie ma.

Dlatego w sprawach, w których pojawi się wątek “braku zgody” ważne jest przede wszystkim ustalenie, czy to powód czy pozwany ponoszą winę za rozpad związku małżeńskiego. A inicjatywa w tym zakresie należy do stron.

See also:  Wysokie alimenty na dzieci

Jak napisałam powyżej, sąd nie orzeknie bowiem rozwodu, gdy z pozwem rozwodowym występuje małżonek wyłącznie winny, a drugi się temu sprzeciwia. Chyba, że ten brak zgody zostanie uznany za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Brak zgody na rozwód a sprzeczność z zasadami współżycia społecznego

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że sprzeciwienie się rozwodowi samo z siebie nie zostanie potraktowane przez sąd negatywnie. Nie zostanie napiętnowane. Wręcz przeciwnie.

Sądy stoją na stanowisku, że takie postępowanie małżonka niewinnego jest jego prawem i nie można w zasadzie z automatu kierować się domniemaniem, że odmowa taka płynie z pobudek jakichś innych, nie pozostających w związku z chęcią ratowania małżeństwa albo z pobudek moralnie ujemnych.

Innymi słowy, przyjmuje się, że ten, kto korzysta takiego prawa, czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego.

By zmienić takie zapatrywanie, drugi małżonek – wyłącznie winny – powinien dostarczyć sądowi dowody oraz przedstawić okoliczności pozwalające domniemanie to obalić i zakwalifikować konkretny brak zgody jako tzw. nadużycie prawa w danej sprawie.

Kiedy brak zgody na rozwód jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Bo relacje panujące między rozwodzącymi się małżonkami i ich sytuacja osobista są bardzo różne, podobnie jak i powody odmowy.

Uznanie takiej odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego uzależnione jest bez wątpienia od stwierdzenia, że jej motywy zasługują na potępienie z punktu widzenia moralnego, etycznego i społecznego.

Do takich motywów może zaliczać się chęć dokuczenia małżonkowi winnemu rozkładu, działanie w zamiarze szykany bądź zemsty. Bywa przecież, że małżonek kieruje się chęcią „odegrania się” bądź chęcią „ukarania” małżonka z powodu np.: jego niewierności.

Odmowa wyrażenia zgody może być również podyktowana zwykłą nienawiścią.

Dlatego, w każdej sprawie ocena skuteczności odmowy zgody na rozwód powinna być dokonywana przede wszystkim z uwzględnieniem przyczyn rozkładu oraz okoliczności i zdarzeń, jakie powstały po ustaniu pożycia małżonków, np.: sytuacji życiowej małżonka niewinnego, sytuacji wspólnych dzieci małżonków, sytuacji dzieci małżonka żądającego rozwodu, jak również sytuacji osób życiowo związanych z małżonkami. Zatem także przez pryzmat istnienia związków pozamałżeńskich i społecznej celowość ich legalizacji. 

Poniżej opiszę Ci kilka przykładów.

Upływ czasu

Na ocenę, czy odmowa zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego może mieć wpływ zarówno upływ czasu od chwili ustania pożycia małżonków jak i nieistnienie od wielu lat jakichkolwiek przejawów więzi faktycznej między małżonkami, nawet gdy nie towarzyszy temu założenie przez małżonka wyłącznie winnego nowej faktycznej rodziny.

W warunkach wieloletniej faktycznej separacji stron odmowa zgody na rozwód spowodowana przekonaniem, że rozwód byłby niezasłużoną nagrodą dla powoda winnego rozkładu pożycia, może być uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Dlatego wiele sądów uznaje, że wieloletnia rozłąka małżonków powoduje, iż brak zgody należy potraktować jednoznacznie negatywnie.

Sądy nie są jednak zgodne w swych ocenach.

Niektóre dochodzą bowiem do przekonania, że sama długotrwałość rozłączenia małżonków nie może być uznana za taką okoliczność, która uzasadniałaby uznanie odmowy zgody na rozwód małżonka niewinnego za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Ponadto, długotrwałość rozłączenia nie stwarza też domniemania, że małżonek niewinny, odmawiając zgody na rozwód, kieruje się chęcią szykany w stosunku do małżonka winnego.

Nowy związek

Tu także nie ma zgody w poglądach.

Z jednej strony można spotkać się ze stanowiskiem, że upływ czasu w powiązaniu z wieloletnim związkiem emocjonalnym powoda z inną kobietą, do którego sformalizowania powód dąży, a także z zupełnym brakiem kontaktu między małżonkami, gdy stan taki trwa kilka lat, prowadzi do wniosku, że w takich okolicznościach odmowa przez pozwaną zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Albo takim, z którego wynika, iż jakkolwiek porzucanie rodziny nie może liczyć na uznanie, to jednak z punktu widzenia społecznego trudno także aprobować długotrwałe istnienie martwych, nie wróżących odrodzenia związków małżeńskich, zwłaszcza w wypadku założenia przez jednego z małżonków nowego nieformalnego związku. Dlatego też, nie zasługuje na aprobatę odmowa zgody na rozwód, która służy tylko chęci zamanifestowania przewagi nad małżonkiem domagającym się orzeczenia rozwodu i przeszkodzeniu w ułożeniu sobie przez niego życia osobistego.

To odnotowania wymaga również przekonanie podzielane przez niektóre składy sędziowskie, że jedynie szczególne i skonkretyzowane okoliczności uzasadniające celowość zalegalizowania nieformalnego związku mogą uzasadniać ocenę, że brak zgody małżonka niewinnego na rozwód jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Wniosek taki musi jednak poprzedzać wszechstronna analiza sytuacji życiowej obojga małżonków i ocena, czy w konkretnych okolicznościach sprawy ochronie winno podlegać prawo małżonka niewinnego do utrzymania istniejącego związku małżeńskiego, czy też prawo do rozwodu małżonka winnego i zalegalizowania nieformalnego związku, w którym pozostaje. 

Ostatni akapit wskazuje zatem, że dążenie małżonka niewinnego leżące u podłoża odmowy zgody na rozwód, aby uniemożliwić zalegalizowanie nieformalnego związku współmałżonka nie może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, jeżeli wynika z pragnienia utrzymania związku małżeńskiego, powodowanego względami zgodnymi z normami moralnymi, etycznymi i społecznymi.

Zachowanie współmałżonka

Ważne jest również zachowanie małżonków w okresie, gdy rozkład pożycia małżeńskiego jest już zupełny i trwały.

Jeżeli małżonek niewinny, który nie wyraża zgody na rozwód, po wystąpieniu rozkładu pożycia małżeńskiego zachowuje się w stosunku do drugiego małżonka w sposób niewłaściwy i naganny, to należy rozważyć, czy w tych okolicznościach jego odmowa zgody na rozwód nie powinna być oceniona jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Kwestie materialne

Czasami zdarza się również, że odmowa podyktowana jest względami stricte materialnymi, obawą o pogorszenie sytuacji materialnej wskutek rozwodu.

Niemniej, odmowy zgody na rozwód nie może usprawiedliwiać wyłącznie przekonanie małżonka, że po orzeczeniu rozwodu znajdzie się w trudnej sytuacji majątkowej.

Przyjęcie tego poglądu wymagałoby absurdalnego założenia, że nieudzielenie rozwodu z powodu braku zgody małżonka niewinnego służy ochronie sytuacji materialnej pozwanego małżonka, po stronie którego nie występują zawinione przyczyny rozkładu pożycia.

Tymczasem kwestie te reguluje instytucja alimentów na wypadek rozwodu dla małżonka niewinnego.

Wzięcie winy na siebie

Zdarza się też tak, że jeden z małżonków dążąc do pospiesznego sfinalizowania rozwodu i spotykając się z oporem drugiego małżonka, „bierze winę na siebie”. Innymi słowy, współmałżonek deklaruje, że nie będzie się temu sprzeciwiał pod warunkiem, że napiszesz w pozwie, że ponosisz całą winą za to, że Wasze małżeństwo nie przetrwało.

Często jednak okazuje się potem, że to co było „dogadane” już takim nie jest. O czym dowiadujesz się z odpowiedzi na pozew rozwodowy lub na sali sądowej, kiedy to Twój współmałżonek zmienia front i nie wyraża zgody na rozwód. A warto wspomnieć, że zgoda ta może zostać wycofana nawet na etapie postępowania apelacyjnego!

Wolno mu? Oczywiście. I co wtedy? Należy postąpić tak jak wówczas, gdyby zgody tej od samego początku nie było. Jednym z rozwiązań by uzyskać rozwód jest udowodnienie przed sądem, że ten brak zgody jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Ewentualnie wykazanie współwiny lub wyłącznej winy małżonka, który zgody takiej nie wyraża.

***

Jak się zapewne domyślasz, zadanie to nie należy do najłatwiejszych, co nie znaczy że jest niewykonalne. Istotna jest jednak aktywność i odpowiednia inicjatywa dowodowa.

Warto wówczas rozważyć pomoc prawnika, który podpowie odpowiedni kierunek działania i będzie dla Ciebie wsparciem w tym trudnym czasie. Emocje, które zazwyczaj towarzyszą sprawom rozwodowym nie są bowiem najlepszym doradcą. Łatwo wówczas o błąd, który może nas słono kosztować.

A w opisywanym wypadku, narazić na negatywne rozstrzygnięcie. Niezależnie od tego, czy to Ty dążysz do rozwodu, czy też się mu sprzeciwiasz.

  • ***
  • Jeśli masz pytania, potrzebujesz pomocy lub indywidualnej konsultacji skontaktuj się ze mną.
  • ***

Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł lub uważasz go za wartościowy, to będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się nim z innymi. Daj mi znać w rozwiązaniu jakich problemów mogę Ci jeszcze pomóc.

Dziecko w sytuacji rozwodu – problemy emocjonalne i osłabione więzi rodzicielskie

  • Zdaniem psychologa
  • 25 maja 2021
  • NR 81 (Maj 2021)

Piotr Halkiewicz

Zjawisko rozwodu, jak pokazują liczne dane, z roku na rok staje się coraz powszechniejsze. Obecnie około 33 par na 100 rozwodzi się (dane z 2018 roku – wskaźnik ten utrzymuje się na podobnym poziomie w kolejnych latach).

Wiele dzieci przychodzi na świat w związkach niesformalizowanych – około 25%. Trudno oszacować, do jak wielu rozstań dochodzi w takich formach bycia razem.

Rośnie liczba dzieci wychowywanych w rodzinach niepełnych (najczęściej dziecko z matką), co – jak wskazują badania – jest znaczącym czynnikiem występowania licznych problemów emocjonalnych i problemów z zachowaniem.

Skala tego zjawiska sprawia, że w codziennej pracy wykonywanej przez pracownika socjalnego kluczowa jest wiedza na temat możliwych emocjonalnych problemów dzieci i młodzieży związanych z rozwodem rodziców, a także umiejętność odróżnienia reakcji mieszczących się w szeroko rozumianej normie od zachowań wskazujących na pogłębione zaburzenia. Celem niniejszego artykułu jest wskazanie na typowe problemy emocjonalne dzieci i młodzieży, będące skutkiem rozwodu na różnych etapach ich rozwoju oraz wskazanie na możliwości pomocy i wspierania dzieci w tej trudnej życiowo sytuacji.

Dziecko w rodzinie – rola przywiązania

Podstawą rozumienia dalszych etapów rozwoju dziecka i nastolatka jest uwzględnienie roli najbliższego otoczenia w prawidłowym rozwoju. Dziecko przychodząc na świat jest bezbronne i całkowicie zależne od otoczenia – zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Autor teorii przywiązania, psychiatra i psychoanalityk John Bowlby uważał, że dziecko rodzi się z biologiczną predyspozycją do wiązania się z opiekunem, realizując potrzeby bezpieczeństwa, bliskości i przetrwania. Reagując na potrzeby dziecka (matka lub inny opiekun) wytwarza z tym konkretnym dzieckiem szczególną więź, która ulega procesowi uwewnętrznienia – tworzy tzw.

wewnętrzny model operacyjny. Bowlby wraz ze współpracownikami (M. Ainsworth) wyróżnił kilka typów przywiązania, zebranych w tabeli 1.  

Tab. 1. Typy przywiązania

Typ przywiązania Opis
Ufny, bezpieczny Dziecko uspokaja się po powrocie matki, w sytuacji stresowej szuka wsparcia i opieki u innych; matka stanowi „bezpiecznąbazę”
Lękowo-unikający W sytuacji nieobecności matki dziecko przejawia niewielkie objawy stresu, a po powrocie matki nie dąży do ponownej bliskości; matka niedostatecznie dobrze „dostrojona” do potrzeb dziecka; dziecko minimalizujące swojepotrzeby
Lękowo-ambiwalentny Silny stres w sytuacji rozłąki i brak uspokojenia się po powrocie opiekuna; zdenerwowanie, agresja; opiekun wpada w panikę, niestabilny, nadmiernie się przejmujący; dziecko pozostawione samo sobie ze swoim trudnymi stanamiemocjonalnymi
Zdezorganizowany Dziecko poszukuje bliskości z matką w sposób chaotyczny, dziwaczny, nieadekwatny, w sytuacji stresu uruchamia procesy psychopatologiczne (np. dysocjację); opiekun, który stanowi bezpośrednie zagrożenie dla dziecka (przemoc, maltretowanie), brak bezpiecznej bazy, brakumiejętności samouspokojenia

Każdy z opisanych stylów przywiązania ma na celu za wszelką cenę utrzymać relację przywiązaniową, nawet kosztem emocjonalnych trudności i problemów. 

See also:  Darowizna w trakcie małżeństwa a rozwód

Co oznacza to w praktyce? Większość dzieci wychowywana w przewidywalnych, bezpiecznych środowiskach, z dostępnością opiekuna, który zwraca uwagę na ich stany wewnętrzne, prawidłowo je odzwierciedla i zaspokaja – wykształca bezpieczny styl przywiązania, który stanowi istotny „zasób” dla dalszego życia psychicznego jednostki.

Typ przywiązania a zdolność do radzenia sobie z sytuacją rozwodu

Dzieci wychowywane przez dostępnego, dającego poczucie oparcia opiekuna w sposób naturalny doświadczają ukojenia smutku, możliwości przyjęcia złości i innych trudnych uczuć. Jest to możliwe z tego powodu, że opiekun współtworzący bezpieczną więź wspomaga proces nazywany mentalizowaniem.

Mentalizowanie to umiejętność myślenia o stanach wewnętrznych swojego umysłu, jak i umysłu innych ludzi; to zdolność „dostrzegania siebie z zewnątrz, a innych od wewnątrz”.

Dziecko przebywające z „bezpiecznym” opiekunem zyskuje zdolność do wewnętrznego porządkowania trudnych emocji i doświadczeń w sposób konstruktywny; dzieci z pozabezpiecznym typem przywiązania zazwyczaj nie radzą sobie z trudnymi emocjami i doświadczeniami, co może skutkować (obok innych czynników) częstszym występowaniem różnych zaburzeń emocjonalnych i psychicznych. Jak te informacje odnoszą się do zjawiska rozwodu? Rozwód z perspektywy dziecka jest sytuacją niezwykle trudną i mimo tego, że może przynieść pozytywne rezultaty, wiąże się z emocjonalnym cierpieniem i utratą poczucia bezpieczeństwa. Mimo że większość dzieci dostosowuje się do zmiany i wykazuje zdrowe wzorce przystosowania się, istnieją długoterminowe reakcje na rozwód, które wpływają na dalsze życie jednostki (niewiele dzieci ocenia rozwód pozytywnie nawet po 20 latach; Schaffer, Kipp, 2012). Co istotne, nawet dziecko z bezpiecznym typem więzi, otoczone dobrą opieką może przejawiać różne trudności będące skutkiem rozwodu. Dzieci z pozabezpiecznym typem więzi poradzą sobie prawdopodobnie gorzej, przejawiając bardziej rozległe i długotrwałe zmiany w zachowaniu.

Z perspektywy pracownika socjalnego może być istotna wiedza na temat roli wczesnego rozwoju na kształtowanie się zdolności dziecka do radzenia sobie z sytuacją trudną, jaką jest sytuacja rozwodu oraz umiejętność wsparcia rodzica. Rozwód jest wydarzeniem w rodzinie, w której już wcześniej doszło do nawiązania relacji przywiązaniowych.

Co istotne z perspektywy praktyka, rodziców należy wspierać przede wszystkim w utrzymywaniu postawy myślenia u umyśle dziecka, czyli właśnie mentalizowania.

Tab. 2. Co jest pomocne rodzicowi w mentalizowaniu? Opracowano na podstawie: Cooper, Redfern, 2016

Co pomaga w rodzicielskim mentalizowaniu?
  1. Świadomość własnego stanu umysłu – własnych odczuć, myśli i wyobrażeń – ciekawość rodzica w tym zakresie („Co czuję w tym momencie? Co sprawiło, że czuję to akurat teraz? Co myślę na ten temat?”).
  2. Świadomość „czynników wyzwalających” trudne reakcje emocjonalne i zachowanie rodzica (szczególny typ sytuacji, ton głosu dziecka, uwagi otoczenia).
  3. Rozumienie wpływu czynników utrudniających mentalizowanie: zmęczenia, przebywania pod wpływem środków psychoaktywnych, przytłoczenia aktualnymi sytuacjami życiowymi; zwracanie się po pomoc, gdy jest to dla rodzica potrzebne. 

By myśleć o tym, co przydarza się dziecku w sytuacji rozwodu, należy dysponować „wolnymi zasobami” – uwagą, spokojem, otwartością na to, co komunikuje dziecko. Nietrudno zauważyć, że w sytuacji rozwodu jest to coś, czego zazwyczaj rodzicom brakuje.

Zaabsorbowanie własnymi myślami, obawami o przyszłość, sprawia, że bardzo często nawet dwójka rodziców nie poświęca uwagi dziecku.

Próby wskazywania na to, że poza rozstaniem dwójki dorosłych ludzi w całej sytuacji uczestniczy młody człowiek wymagający prowadzenia i opieki to próba odwołania się do „dorosłej części” rodzica, którą należy jak najczęściej akcentować i przywoływać.

Osłabione więzi rodzicielskie – rozwód z perspektywy rodzica

Rozwód jest zazwyczaj efektem końcowym długiego konfliktu małżeńskiego, którego przyczyny tylko na pierwszy rzut oka są powtarzalne (niezgodność charakterów, zdrada małżeńska, brak porozumienia w sposobie opieki nad dziećmi).

Dla każdego z małżonków zazwyczaj doświadczenie to jest pierwszorazowe i wyjątkowo trudne, bywa przeżywane w kategoriach osobistej porażki, nawet w sytuacjach, gdy występowała przemoc i rozwód jest spostrzegany jako wyzwolenie od oprawcy, partnerzy mogą przeżywać mocno ambiwalentne uczucia. Autorzy (Grzegorzewska i in., 2020) wskazują na różne fazy procesu rozwodowego, pozwalające ustalić, na jakim etapie znajduje się związek zmierzający do rozwodu. Tabela 3 prezentuje opis poszczególnych faz, wraz z uwzględnieniem propozycji oddziaływań na danym etapie oraz zwróceniem uwagi na stan świadomości i uczuć dziecka.

Tab. 3. Fazy procesu rozwodowego

Etap Opis
Przeddecyzyjny Rosnąca dyssatysfakcja ze związku małżeńskiego, brak efektywnych działań zmierzających do rozwiązania kryzysu w związku. Propozycja oddziaływań: reagowanie na silne konflikty małżeńskie – zauważanie, komentowanie, zachęta do skorzystania z profesjonalnej pomocy (terapia par). Świadomość i uczucia dziecka: zazwyczaj dziecko nie jest w pełni świadome oddalania się rodziców (duże różnice indywidualnew tym względzie)
Decyzyjny Jedna ze stron podejmuje decyzję o rozwodzie, faza jawna (zazwyczaj najbliższa rodzina), poczucie zawodu i niepewności. Propozycje oddziaływań: reagowanie w sytuacjach pogorszenia konfliktu małżeńskiego (groźby, przemoc itd.), doradztwo prawne; zwrócenie uwagi na stan psychiczny dziecka i konsultacja specjalistyczna, gdy jest to wskazane.Świadomość i uczucia dziecka: wzrost lęku o przyszłość, zagubienie, smutek z powodu rozpadu rodziny, tęsknota za wspólnymi doświadczeniami w rodzinie
Negocjacji Próba ustalenia, jak ma funkcjonować opieka nad dzieckiem/dziećmi, kwestie widzeń, kwestie finansowe; pojawiają się czasem rozpaczliwe próby ratowania rodziny (teściowe, przyjaciele, dzieci). Propozycje oddziaływań: w sytuacjach trudnych – mediacje, wskazanie na rolę dojrzałego rozwiązania konfliktu na dalszy dobrostan dzieci.Świadomość i uczucia dziecka: mogą się pojawiać różne objawy dzieci, podświadomie zmierzające do ponownego integrowania rodziców (objawy psychosomatyczne, trudności szkolne) – tutaj często potrzeba konsultacji specjalistycznej (psychiatra, psychoterapeuta)
Ponownej równowagi Etap osiągany najpóźniej, pogodzenie się ze zmianami, zaangażowanie i zaakceptowanie nowych ról, kształtowanie nowych stylów życia, ponowna stabilizacja i określenie granic

W każdym z etapów procesu rozwodowego należy się liczyć z faktem, że rodzic będzie przejawiał znaczące zmiany w przeżywaniu i zachowaniu.

W pewnym uproszczeniu można założyć, że znaczące zmiany w zachowaniu i przeżywaniu rodzica, jeżeli są przejściowe, można zaliczyć do tak zwanych zaburzeń adaptacyjnych (utrzymują się od jednego do sześciu miesięcy).

Istnieje wyraźny związek tych zaburzeń ze zdarzeniem trudnym (rozwód), objawy są zróżnicowane (objawy depresyjno-lękowe, problemy ze snem, drażliwość, bezradność, niepokój); większość tych zaburzeń samoistnie ustępuje.

Więcej znaków zapytania pojawia się, gdy rodzic przejawia wyraźne zmiany w zachowaniu, które dla jego otoczenia bywa znaczącym odstępstwem od normy (tutaj bardziej wiarygodnymi świadkami są osoby z rodziny inne niż współmałżonek). Zdarza się, że rozwód jest czynnikiem pogłębiającym już obecne zaburzenie, bywa również czynnikiem wyzwalającym poważniejsze zaburzenia psychiczne.

W każdym z opisywanych przypadków, gdy istnieją obawy otoczenia związane z zachowaniem rodzica, czy też własna intuicja wskazuje na znaczny stopień nieadekwatności odpowiedzi emocjonalnej, warto sugerować konsultację specjalistyczną – można proponować Ośrodki Interwencji Kryzysowej, specjalistów pracujących w Ośrodkach Pomocy Rodzinie, w przypadku dużych zmian w zachowaniu i przeżywaniu warto polecić konsultację w Poradniach Zdrowia Psychicznego. Przy sugerowaniu konsultacji warto unikać pouczającego tonu, okazać troskę i zrozumienie dla przeżywanych przez rodzica emocji, należy jednak odwołać się do poczucia odpowiedzialności rodzica i roli jego stabilności psychicznej dla funkcjonowania jego i dziecka.

Zakłócone formy opieki nad dzieckiem związane z rozwodem

Gdy dochodzi do ustalenia opieki nad dziećmi, rodzice próbują się odnaleźć we wciąż nowej rzeczywistości.

Niestety, zazwyczaj początek ich funkcjonowania jako „rodziców osobno” jest trudny i pełen niewygasłych jeszcze waśni, co skutkuje nieraz wciąganiem dziecka w konflikt.

Tabela 4 prezentuje nieodpowiednie formy opieki nad dzieckiem, często spotykane u rodziców rozwodzących się, przejawiających brak odpowiedniej dojrzałości i przepracowania skutków rozwodu.  

Tab. 4. Błędy popełniane w opiece nad dzieckiem przez rodziców w trakcie rozwodu. (za: Grzegorzewska i in. 2020)

Rodzaj zakłócenia Opis
Instrumentalizacja dziecka Wykorzystywanie dziecka do walki rodziców między sobą, dziecko staje się „kartą przetargową” w sądzie, „przekaźnikiem” wiedzy na temat tego, co dzieje się u eksmałżonka; obecność tego zakłócenia znacząco wpływa na występowanie zaburzeń emocjonalnych w dorosłości
Syndrom oddzielenia od opiekuna(alienacja) Zaangażowanie dziecka w nieuzasadnione lub przesadne krytykowanie, oskarżanie i potępianie jednego rodzica pod wpływem manipulacji drugiego; wikłanie dziecka w koalicję z jednym z rodziców (czasami stosowane przez obydwu rodziców)
Przemoc wobec dziecka Zamierzone działanie wobec dziecka, które powoduje cierpienie, naruszenie praw i dóbr osobistych; na etapie rozwodu głównie przemoc psychiczna
Parentyfikacja Sytuacja odwrócenia ról w rodzinie, gdzie dziecko rozwodzących się rodziców zaczyna pełnić funkcje, które przypisane są osobie dorosłej; dochodzi do deprywacji praw dziecka i jego potrzeb; częste formy – opieka nad rodzicem (emocjonalna, egzystencjalna); w przyszłości – bardzo duże prawdopodobieństwo problematyki depresyjnej

Częste trudności dzieci na różnym etapie rozwoju związane z rozwodem rodziców

  1. W tej części zostaną przedstawione typowe problemy dzieci na różnym etapie rozwoju, mogące być skutkiem sytuacji emocjonalnej panującej w rodzinie, w której dochodzi do rozwodu.

  2. Dziecko w wieku 0–3
  3. Wskazówki praktyczne:

W przypadku najmłodszych dzieci znaczna część trudności dzieci ma związek z jakością matczynej opieki.

Biorąc pod uwagę informacje przedstawione w poprzedniej części artykułu (rola przywiązania i mentalizacji), zazwyczaj to matka jest osobą odpowiedzialną nie tylko za bezpośrednią opieką nad dzieckiem, karmienie, ale i za regulowanie dziecka w jego trudnych, niemowlęcych emocjach.

Stan emocjonalny matki (rozdrażnienie, smutek, złość) związany z rozwodem może znacząco utrudniać zajęcie się dzieckiem, odzwierciedlanie jego stanów emocjonalnych, bycie w kontakcie z jego wrażliwymi potrzebami.

Bezpośrednie skutki takiego braku mogą nie być natychmiastowo widoczne, ale mogą skutkować problemami pozornie niezwiązanymi z jakością relacji matka-dziecko: problemami z karmieniem, trudnością w usypianiu dziecka, stanami silnego pobudzenia emocjonalnego dziecka.

Według różnych koncepcji rozwojowych, dzieci do dwóch lat wykształcają przywiązanie głównie do matki, dlatego zaleca się, by w tym czasie dzieci przebywały razem z matką, nawet przy wysokich kompetencjach rodzicielskich ojca (Emery, 2018). Dla dzieci w tym wieku wielkie znaczenie ma stałość: opiekuna, miejsca, rozkładu dnia, rozkładu posiłków.

Dlatego zaleca się, by tak małe dzieci spędzały noce u matki.

  • Zwróć uwagę na stan emocjonalny matki (nastrój, drażliwość);
  • Zwróć uwagę, czy czerpie radość z kontaktu z dzieckiem, czy poświęca mu uwagę i zainteresowanie, mówi do niego „matczynym” głosem;
  • Konsultacje na tym etapie: pediatra (problemy dziecięce), psycholog dziecięcy (zazwyczaj po lekarzu).

Dziecko w wieku 3–6 (wiek przedszkolny) Dzieci w tym wieku nadal w olbrzymiej mierze potrzebują bezpieczeństwa i przewidywalności w opiece, zdolne są jednak do dłuższych okresów rozłąki. Ze względu na rozwój poznawczy i emocjonalny są w większej mierze świadome procesów zachodzących między rodzicami (głównie emocjonalnie), dlatego są szczególnie czułe na konflikty między nimi. Każda sytuacja przekazania dziecka bywa okazją do prób „łączenia” rodziców, nieraz rozdzierających scen przekazania, z którymi większość rodziców sobie zdecydowanie nie radzi.

Pod względem emocjonalnym należy pamiętać, że dzieci wychowywane w pełnej rodzinie są bardziej świadome istnienia pary rodziców jako takiej, co uruchamia procesy rywalizacji o uwagę, dążenie do relacji jeden na jeden z rodzicem.

Bardzo często zaczyna to uruchamiać procesy rywalizacji o dziecko, w przypadku mniej świadomych rodziców przejawiające się w formie pokazywania, kto jest „lepszym rodzicem”.

Nadzwyczaj często rodzice przestają wtedy współpracować, ustalając wspólny plan wychowawczy, a skupiają się na zapewnieniu jak najlepszego czasu jeden na jeden z dzieckiem…

Co zyskasz, kupując prenumeratę?

  • 10 wydań czasopisma “Doradca w Pomocy Społecznej”
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • …i wiele więcej!

Sprawdź

Leave a Reply

Your email address will not be published.