Podział majątku a kredyt hipoteczny

Młodzi małżonkowie najczęściej marzą o zamieszkiwaniu oddzielnie, „na swoim”, chcąc w pełni cieszyć się swoim szczęściem. Takim podstawowym celem, do którego dążą, jest posiadanie mieszkania (lub domu).

Oczywiście mieszkanie można wynająć, ale jeszcze lepiej kupić je na własność. W takiej sytuacji młodym małżonkom przychodzą z pomocą banki, które proponują udzielenie kredytu na zakup mieszkania.

Kredyty te są najczęściej preferencyjnie oprocentowane i wspierane za pomocą części środków pochodzących z Banku Gospodarstwa Kredytowego.

Udzielenie kredytu, co jest oczywiste, uzależnione jest od możliwości jego spłaty. Spłatę najczęściej bankowi gwarantują wspólne zarobki małżonków, a także poręczyciele.

W przypadku kredytu udzielanego na zakup mieszkania istnieje jeszcze inna możlwość.

Dodatkowym zabezpieczeniem dla banku, jest hipoteka na nieruchomości – mieszkaniu, które ma być z przyznanego kredytu zakupione.

Co to jest hipoteka?

Bardzo ogólnie i skrótowo mówiąc (w zakresie tu omawianym) jest to zabezpieczenie wierzyciela (banku) na nieruchomości np. mieszkaniu. Hipoteka jest ograniczonym prawem rzeczowym.

Prawo to jest wpisywanie do księgi wieczystej prowadzonej, dla określonej nieruchomości, przez sąd. Zabezpieczenie banku polega na tym, że jeżeli kredyt nie jest spłacany bank ma prawo przeprowadzić egzekucję z zabezpieczonej nieruchomości.

Dzięki temu jest w stanie, najczęściej, uzyskać zaspokojenie (spłatę) w pierwszej kolejności, przed innymi wierzycielami. Właśnie z uwagi na to, że „na mieszkaniu ciążyła hipoteka”.

Po wspólnym zakupie mieszkania ze środków kredytowych nieruchomość wchodzi w skład ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej.

Rozwód i co dalej?

Po rozwiązaniu małżeństwa przez rozwód kolejnym krokiem jest dokonanie podziału majątku wspólnego małżonków. W skład tego majątku wchodzi nieruchomość w postaci mieszkania właśnie obciążonego hipoteką.

  • Jeżeli chodzi o podział majątku w skład, którego wchodzi mieszkanie, to Sąd ma 3 możliwości:
  • 1) fizyczny podział mieszkania – faktycznie możliwy bardzo rzadko. Stosuje się go tylko wtedy, kiedy z jednego mieszkania mogą być wyodrębnione dwa samodzielne lokale mieszkalne, z dwoma odrębnymi i niezależnymi wejściami,
  • 2) przyznanie mieszkania na wyłączną własność jednemu z byłych małżonków, z obowiązkiem spłaty na rzecz drugiego małżonka,
  • 3) sprzedaż mieszkania w drodze licytacji komorniczej i podział uzyskanych z tej sprzedaży pieniędzy.
  • Zatrzymajmy się przy drugiej ze wskazanych możliwości.

Jaką wartość mieszkania winien przyjąć Sąd do podziału i ustalenia wysokości spłaty?

Generalną zasadą jest, że przy podziale majątku wspólnego bierze się pod uwagę wyłącznie aktywa. Nie bierze się pod uwagę długów.

Takim długiem jest wierzytelność banku wynikająca z udzielonego kredytu hipotecznego, która zabezpieczona jest hipoteką na nieruchomości, czyli lokalu mieszkalnym.

Sąd nie ustala istnienia długów, ich wysokości, ani też nie orzeka o ich spłacie.

Często zdarza się, że brak jest zgody byłych już małżonków, co do wartości mieszkania. W takim wypadku Sąd, w postępowaniu o podział majątku wspólnego, powołuje biegłego, który tą wartość, na podstawie cen rynkowych, ustala.

To właśnie, najczęściej, wartość ustalona przez biegłego zostanie przyjęta przez Sąd. W oparciu o tą wartość ustala się wysokość spłaty, należnej od osoby, której sąd przyzna na własność nieruchomość.

Czy hipoteka na nieruchomości pomniejsza wartość lokalu podlegającego podziałowi?

Biorąc pod uwagę aktualne stanowisko Sądu Najwyższego hipoteka nie ma znaczenia przy ocenie wartości mieszkania. Dzieje się tak dlatego, że wpisana hipoteka zabezpiecza dług.

Nie pomniejsza wartości mieszkania.

Dzieje się tak nawet, gdy jeden z byłych małżonków, któremu sąd przyzna prawo do własności mieszkania, zostanie razem z nim „obdarowany” istniejącą w księgach wieczystych hipoteką. 

Kto w takiej sytuacji ma obowiązek spłaty zobowiązania kredytowego wobec banku?

Sytuacja byłych małżonków się nie zmienia.

Obowiązek spłaty zadłużenia spoczywa na każdym z nich. Jest to zobowiązanie solidarne.

Oznacza to, że każdy z byłych małżonków jest zobowiązany do spłaty całości zobowiązania wobec banku. Bank, biorąc pod uwagę możliwości uzyskania spłaty zadłużenia, może „ściągać” pieniądze z jednego z nich, pozostawiając drugiego „w spokoju”.

Oczywiście nie oznacza to, że osoba, która nie spłacała należności na rzecz banku może spać spokojnie.

Byłemu małżonkowi, który dokonał spłaty przysługuje, bowiem prawo do żądania ½ kwoty, która spłacił bankowi, od drugiego, zobowiązanego przecież tak jak i on, byłego małżonka.

Taka sytuacja, w przypadku konfliktu pomiędzy byłymi małżonkami, prowadzi do sporych problemów. Należy, bowiem pamiętać, że kredyty hipoteczne są kredytami długoletnimi. Raty nie są wysokie.

Teoretycznie po spłacie całej jednej raty przez jednego z byłych małżonków, może on żądać ½ kwoty, którą spłacił, od drugiego.

Gdyby okazało się, że ten drugi były małżonek nie chce spłacać, to konieczne byłoby występowanie przeciwko niemu na drogę sądową, po zapłaceniu każdej z rat.

Co dalej z hipoteką?

Można odpowiedzieć, że nic. Hipoteka sobie dalej istnieje i stanowi zabezpieczenie banku. Czy bank skorzysta z tego zabezpieczenia zależy tylko od niego. W rzeczywistości, jeżeli kredyt jest nadal spłacany, to bank nie wykona w tym zakresie żadnego ruchu.

W takiej sytuacji były małżonek, który samodzielnie spłaca kredyt, a mieszkanie w wyniku podziału nie zostało mu przyznane, jest w pułapce. Z jednej strony spłaca kredyt albowiem nie chce narazić się na spłatę odsetek karnych na rzecz banku, zaś z drugiej strony bank nie wykorzysta zabezpieczenia hipoteką.

Nie zaspokoi się z nieruchomości, a właściwie mówiąc z sumy, którą uzyskałby ze sprzedaży nieruchomości w drodze licytacji komorniczej. Raty przecież są spłacane.

Czy od opisanej wyżej zasady są wyjątki?

Otóż prawo nie byłoby prawem, gdyby nie zostawiło jakieś furtki. W życiu bowiem mogą zaistnieć różne sytuacji, których nie można przewidzieć.

Stąd Sąd Najwyższy dopuścił możliwość uwzględnienia obciążenia hipotecznego nieruchomości przy ustalaniu jej wartości dla potrzeb podziału majątku.

Sytuacje takie należą jednak do wyjątkowych.  Pomniejszenie wartości nieruchomości o wartość kredytu zabezpieczonego hipoteką jest możliwe w szczególnych sytuacjach. Jakie to sytuacje? Sąd nie określił ich szczegółowo, w jakikolwiek sposób. Wszystko podlega ocenie Sądu w każdej rozpoznawanej sprawie.

Wskazano tylko, że okoliczności zezwalające Sądowi na uwzględnienie istnienia długu zabezpieczonego hipoteka przy ocenie wartości nieruchomości, mogą mieć przyczynę zarówno w sytuacji osobistej jak i majątkowej byłych małżonków. Mogą tez wynikać z sytuacji związanej z majątkiem podlegającym podziałowi. Na przykład gdy istnieje rażąca dysproporcja pomiędzy obciążeniem nieruchomości i jej wartością rynkową.

Nie należy również zapominać, że w takim przypadku bierze się pod uwagę rzeczywistą wysokość długu istniejącego na dzień dokonywania podziału, a nie kwoty, która hipoteką została zabezpieczona. Kwota długu, wobec jego spłaty częściowej w ratach, będzie bowiem niższa, niż kwota zabezpieczona hipoteką, która jest ujawniona we wpisie do księgi wieczystej.  

Podział majątku a kredyt hipoteczny

Autor

Adwokat, specjalista prawa karnego, gospodarczego, rodzinnego i prawa pracy.

Kredyt hipoteczny a podział majątku wspólnego

  • Publikacja: 2022-05-09
  • Joanna Korzeniewska

Podział majątku wspólnego często należy do spraw trudnych i budzi wiele emocji, szczególnie jeśli chodzi o podział nieruchomości, która zwykle jest najważniejszym i najcenniejszym składnikiem owego majątku. W dzisiejszym artykule omówimy szczegółowo to zagadnienie, także w kontekście umowy kredytowej z bankiem.

Podział majątku a kredyt hipoteczny

Podział nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego

Istnieje kilka sposobów na dokonanie podziału majątku wspólnego. Wybór sposobu uzależniony jest w dużej mierze od woli stron, ale również możliwości dokonania podziału. Można zatem dokonać podziału majątku w następujący sposób:

  • przyznanie małżonkom określonych składników majątku wspólnego tak, aby wypadało to po równo dla każdego z nich bez obowiązku spłaty;
  • przyznanie całości lub części składników majątku wspólnego z obowiązkiem dopłaty na rzecz współmałżonka;
  • podział fizyczny określonego składnika (składników) majątku wspólnego;
  • podział do używania (korzystania);
  • sprzedaż licytacyjna i podział uzyskanych środków.

Małżonek wnoszący o dokonanie podziału majątku wspólnego powinien we wniosku zawrzeć propozycję podziału. Największe emocje oraz problemy wiążą się z najcenniejszymi składnikami majątku, takimi jak nieruchomość czy też pojazdy mechaniczne itp.

Możliwość podziału nieruchomości zależna jest w dużym stopniu od jej rodzaju, np. czy to jest dom jednorodzinny, mieszkanie, czy też dom parterowy, piętrowy, oraz jak jest zbudowany. Zasadniczo mieszkania nie da się fizycznie podzielić, czyli zrobić z niego osobne nieruchomości.

Z kolei dom piętrowy można czasem podzielić w ten sposób, aby jeden z małżonków zajmował parter, a drugi piętro. Wszystko to zależy od okoliczności danego przypadku oraz woli stron.

Czasami jedno z małżonków przejmuje w całości nieruchomość i spłaca drugiego, chyba że drugi z małżonków z jakichś względów zgadza się na to, żeby go nie spłacać (często wtedy ten, co przejmuje nieruchomość, bierze też na siebie spłatę kredytu).

Natomiast sprzedaż nieruchomości lub innych składników majątku jest ostatecznością, przeprowadzaną wówczas, gdy małżonkowie nie mogą dojść do porozumienia. Na sposób dokonania podziału nieruchomości często nie ma wpływu fakt, czy owa nieruchomość jest obciążona kredytem, czy też nie.

See also:  Żona nie chce wywiązać się z obietnicy rozliczenia finansowego

Kredyt hipoteczny a wartość nieruchomości

Bardzo istotną kwestią do rozstrzygnięcia w postępowaniu o podział majątku wspólnego jest wartość nieruchomości.

Wartość determinuje wysokość spłat, jeśli jeden z małżonków przejmuje nieruchomość z obowiązkiem spłaty drugiego, albo też gdy ma nastąpić sprzedaż licytacyjna nieruchomości i podział środków między małżonków.

Kwestia wartości majątku podlegającego podziałowi jest najbardziej paląca i budząca kontrowersje, a także często najtrudniejsza do ustalenia.

Jeśli strony są zgodne co do wartości posiadanego majątku, wówczas sprawa może zakończyć się dużo szybciej i prościej, szczególnie jeśli dojdzie pomiędzy nimi do porozumienia. Jednak często takie sprawy zamieniają się w długą i skomplikowaną batalię.

Popularnym rozwiązaniem jest przejęcie przez małżonka nieruchomości na własność z obowiązkiem spłaty drugiego.

Wówczas rodzi się pytanie: ile małżonek przejmujący nieruchomość powinien zapłacić drugiej stronie? Przejmujący najchętniej zapłaciłby jak najmniej, a małżonek, któremu ma przypaść spłata, życzyłby sobie, aby była jak największa.

Czy sąd lub strony mogą samodzielnie dokonać takiej wyceny? Niestety, nie mogą, gdyż żadne z nich nie ma odpowiedniej wiedzy ani kwalifikacji w tym przedmiocie.

Dlatego w takiej sytuacji konieczne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, jako że dokonanie rozstrzygnięcia wymaga wiadomości specjalnych, którymi sąd nie dysponuje. Jest to procedura, która niewątpliwie przedłuża postępowanie i generuje znaczne koszty, ale często jest po prostu niezbędna. Biegły ocenia wartość nieruchomości według stanu z chwili ustania wspólnoty majątkowej i według cen z chwili dokonywania podziału.

Wiele domów należących do małżeństw jest obciążonych kredytem hipotecznym.

Gdy dochodzi do podziału majątku, wobec tego powstaje kwestia: czy przy ustalaniu wartości nieruchomości należy odliczyć wartość niespłaconego kredytu hipotecznego? Jest to przecież znaczne obciążenie dla nieruchomości i może prowadzić do jej utraty. Często bywa tak, że małżonek otrzymujący nieruchomość zobowiązuje się lub zostaje zobowiązany do spłaty kredytu.

Sądy nie orzekały w tej kwestii jednolicie i rodziło się wiele wątpliwości, jak powinno się to wyliczyć. Dlatego tą kwestą musiał zająć się Sąd Najwyższy i rozstrzygnąć ten bardzo istotny spór. Orzekł więc, iż przy ustalaniu wartości nieruchomości podlegającej podziałowi nie uwzględnia się obciążenia hipotecznego.

Pozostawiono jednak furtkę, dodając, iż jest to możliwe jedynie wówczas, gdy przemawiają za tym szczególne okoliczności. Sąd stwierdził, że postępowanie o podział majątku wspólnego ma jedynie na celu rozdysponowanie aktywami wchodzącymi w skład tego majątku, ale nie może wpływać na sytuację prawną wierzycieli.

W sumie ta zasada i wcześniej nie budziła wątpliwości, jednak nie rozwiązywała też problemu obliczania wartości nieruchomości, która jest obciążona hipoteką wskutek wzięcia kredytu i dlatego wyroki sądów były różne. Jednak po podjęciu w lipcu 2019 r.

przez Sąd Najwyższy wspomnianej uchwały zasadniczo rzeczywiście nie uwzględnia się przy wycenie wartości nieruchomości wysokości niespłaconego kredytu hipotecznego. Istnieje teoretyczna możliwość, żeby domagać się zmniejszenia wartości nieruchomości ze względu na istniejące zadłużenie, ale trzeba wykazać, że zachodzą ku temu szczególne okoliczności.

To zaś może okazać się trudne, gdyż owe okoliczności powinny być wyjątkowe i zasługiwać na uwzględnienie. Sąd nie wskazał, o jakie okoliczności może chodzić, gdyż trudno byłoby wyobrazić sobie konkretny i dokładny katalog takich sytuacji.

WAŻNE!

Ustalenie wartości nieruchomości przy podziale majątku wspólnego to niezwykle istotna kwestia wpływająca m.in. na wysokość spłat. Często nieruchomości obciążone są kredytem hipotecznym, a przepisy nie precyzują, czy należy obniżyć wartość nieruchomości o wysokość zadłużenia. Sąd Najwyższy uznał, że nie należy tego robić, chyba że zachodzą ku temu szczególne okoliczności.

Podział nieruchomości obciążonej kredytem hipotecznym a zadłużenie w banku

Wyobraźmy sobie sytuację, iż doszło do podziału majątku, w którego skład wchodziła nieruchomość obciążona kredytem hipotecznym.

Jeden z małżonków przejął nieruchomość na wyłączną własność, spłacił małżonka i zobowiązał się do spłaty reszty kredytu.

Co dalej? Co jeśli będzie mieć trudności w spłacaniu? Co jeśli bank zwróci się do drugiego małżonka o zapłatę? Jak podział majątku wpływa na umowę kredytową z bankiem?

Postanowienie o podziale majątku nie ma żadnego wpływu na kredyt i hipotekę. Sąd dzieli aktywa między małżonków, ale nie wpływa na sytuację wierzycieli. Bank nadal ma zawartą umowę na udzielenie kredytu obojgu małżonkom niezależnie od tego, czyją własnością jest obecnie nieruchomość.

Małżonkowie powinni oczywiście zawiadomić bank o tej zmianie, jednakże dług nadal istnieje i obciąża ich oboje. Byli małżonkowie mogą podjąć rozmowy z bankiem i sporządzić aneks do umowy o udzielenie kredytu hipotecznego.

Bank może zgodzić się na to, że tylko jeden z dłużników będzie zobowiązany do spłaty zadłużenia, a drugi zostanie z niego zwolniony. Nie ma jednak takiego obowiązku. Banki często wolą mieć dwóch dłużników niż jednego, gdyż to jest dla nich lepsza sytuacja, gdyby zaprzestano dobrowolnej spłaty zadłużenia.

Mają wówczas lepsze możliwości w postępowaniu egzekucyjnym. Dlatego rzadko banki zgadzają się na zwolnienie jednego z małżonków od obowiązku spłaty i nie można w tym względzie nic zrobić.

Co zatem w sytuacji, gdy małżonek, któremu nie przypadła nieruchomość, będzie zmuszony spłacać za nią kredyt (np. pod presją banku)? Jeśli będzie to czynić po orzeczeniu rozwodu, czyli od chwili ustania wspólnoty majątkowej, będzie mógł domagać się od byłego współmałżonka zwrotu nakładów dokonanych przez siebie, jako że będę to nakłady dokonywane na majątek osobisty, a nie wspólny.

WAŻNE!

Dokonanie podziału nieruchomości nie wpływa na stosunki prawne i majątkowe między byłymi małżonkami i bankiem. Nawet w przypadku przyznania nieruchomości jednemu z nich bank może domagać się zwrotu długu od obojga, chyba że dojdzie do zawarcia umowy, na mocy której jedno z małżonków przejmie w całości dług.

Podział majątku po orzeczeniu rozwodu bywa trudny. Dodatkową komplikacją może okazać się podział wspólnej nieruchomości obciążonej kredytem hipotecznym. Sąd Najwyższy orzekł, iż od wartości nieruchomości nie należy odejmować wysokości obciążenia kredytem, chyba że zajdą szczególne okoliczności.

Dokonanie podziału nieruchomości – w tym jej fizyczny lub przyznanie jednemu z małżonków ze spłatą – nie ma wpływu na sytuację byłych małżonków wobec banku, chyba że bank wyrazi zgodę na podpisanie stosownego aneksu do umowy kredytowej i przejęcie całego zobowiązania przez jednego z małżonków.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Podział majątku wspólnego a kredyt hipoteczny

Podział majątku a kredyt hipoteczny

Mówi się, że „kredyt wiąże bardziej niż małżeństwo”. To żartobliwe powiedzenie nie bez przyczyny jednak ma bardzo wiele wspólnego z rzeczywistością. W trakcie rozwodu, albo też po orzeczeniu tego rozwodu zachodzi konieczność uregulowania kwestii majątkowych, w tym spraw związanych z nieruchomością obciążoną kredytem hipotecznym. Mimo orzeczenia rozwodu małżonkowie nadal mogą pozostać związani kredytem hipotecznym. Sąd w zakresie rozwodu uprawniony jest do rozwiązania małżeństwa, natomiast nie do rozwiązania umowy kredytowej.

Przejęcie nieruchomości na wyłączną własność przez jednego z małżonków

W ramach podziału majątku wspólnego byli małżonkowie mogą zdecydować kto przejmuje nieruchomość na wyłączną własność z obowiązkiem spłaty drugiego z małżonków. W tej sytuacji można też podjąć próbę zwolnienia z kredytu małżonka, który nie będzie już właścicielem nieruchomości.

W tym celu należy podjąć negocjacje z bankiem poczynając od złożenia wniosku o zwolnienie jednego z małżonków z długu.

Bank może jednak ponownie badać zdolność kredytową, a w przypadku gdy dochody tylko jednego małżonka będą niewystarczające, bank może zażądać zastępcy, który przystąpi do długu w miejsce małżonka, który miałby być zwolniony z kredytu.

Bank może też z różnych względów nie wyrazić zgody na zwolnienie jednego z byłych małżonków z zobowiązania kredytowego. Wówczas strony mogą w ramach ugodowego załatwienia sprawy ustalić, że część raty kredytowej odejmowana będzie od wysokości spłaty przysługującemu małżonkowi, który nie otrzyma nieruchomości na wyłączność.

See also:  Uwolnienie od płacenia alimentów na dorosłego syna

Sądowy podział majątku

W sytuacji gdy małżonkowie nie dojdą do porozumienia co do sposobu podziału nieruchomości, ustalenia wartości nieruchomości, wysokości spłat i sposobu rozliczenia umowy kredytowej, pozostaje wówczas sądowy podział majątku wspólnego.

Jeśli sąd przychyli się do przyznania nieruchomości na wyłączną własność jednemu z małżonków, na rzecz drugiego małżonka zasądzona zostanie spłata. Należy pamiętać, że wartość nieruchomości ustalana jest według cen z chwili dokonywania podziału, a nie z chwili zakupu tej nieruchomości.

(vide: postanowienie SN z 11.3.2010 r., IV CSK 429/09, postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 stycznia 1974 r., III CRN 384/73, niepubl. oraz z dnia 18 października 2002 r., V CZ 129/02, niepubl.). Odpowiednio do wartości nieruchomości ustalona zostanie wysokość spłaty.

Co istotne, spłata nie będzie uwzględniała wartości obciążenia hipotecznego nieruchomości, a więc kwoty pozostałej do spłaty na rzecz banku.

Wartość nieruchomości przy podziale – bez obciążenia hipotecznego

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego w sprawie o podział majątku wspólnego małżonków, sąd – przyznając nieruchomość na własność jednego z nich – ustala jej wartość z pominięciem wartości obciążenia hipotecznego, które zabezpiecza kredyt bankowy (vide: uchwała SN z 25 lipca 2019 r.

, sygnatura akt III CZP 14/19; uchwała SN z dnia 28 marca 2019 r., sygn. akt III CZP 21/18).

Tym samym hipoteka obciążająca nieruchomość będąca przedmiotem podziału nie ma wpływu na wartość rynkową nieruchomości, przyjmowaną za podstawę ustalenia wysokości spłaty należnej drugiemu małżonkowi, który nie otrzymał prawa do nieruchomości.

W ramach postępowania o podział majątku wspólnego sąd może dopuścić rozliczenie jedynie długów spłaconych w czasie między ustaniem wspólności majątkowej a podziałem majątku (vide: postanowienia SN: z dnia 26 stycznia 1972 r.

, III CRN 477/71, OSPiKA z 1972 r., nr 9, poz. 174, z dnia 9 września 1976 r., III CRN 83/76, OSPiKA z 1977 r., Nr 9, poz. 157, z dnia 7 czerwca 1984 r., III CRN 111/84, niepubl. oraz z dnia 7 stycznia 2009 r., II CSK 390/08, niepubl.

).

Tym samym w sytuacji gdy jeden z małżonków przed orzeczeniem podziału majątku nie dokładałby się do rat kredytowych, to sąd może kwotę tą odjąć od wysokości spłaty. Natomiast w rozliczenie nie będą wchodziły przyszłe i niespłacone jeszcze raty.

Z pewnością małżonkowi, który przejmie nieruchomość na wyłączną własność, bardziej zależeć będzie na terminowym spłacaniu kredytu, tak aby bank nie wypowiedział umowy kredytowej i nie skierował egzekucji do nieruchomości.

W przypadku gdy tylko jeden z małżonków spłaca wspólny kredyt, przysługuje mu roszczenie regresowe do drugiego małżonka o zwrot połowy spłaconej raty, jeśli ten  nie dokładałby się dobrowolnie do tej raty.

Skoro bowiem spłata została ustalona bez obciążenia hipotecznego, małżonek który uzyskał połowę wartości nieruchomości, winien nadal partycypować w kosztach rat kredytowych.

Sprzedaż nieruchomości, spłata kredytu i podział środków

Inna opcją możliwą do rozważenia jest sprzedaż nieruchomości, wcześniejsza spłata kredytu i podział pozostałych środków między małżonkami.

Opcja ta może być szczególnie pożądana w sytuacji, gdy żaden z małżonków nie ma zdolności do spłaty drugiego małżonka w związku z przejęciem nieruchomości na wyłączność.

Sprzedaż nieruchomości może być też zarządzona przez sąd w toku postępowania o podział majątku wspólnego.

Podział majątku wspólnego a kredyt frankowy

W przypadku gdy strony związane są kredytem frankowym, warto skonsultować taką umowę z prawnikiem specjalizującym się w sprawach kredytów frankowych.

Wiele banków wprowadziło do umowy klauzule niedozwolone, na podstawie których bank odsyłał do własnych tabel kursowych, których sposób sporządzania nie został precyzyjnie określony w umowie.

Banki uchybiały też obowiązkom odnoszącym się do rzetelnego informowania o ryzyku walutowym.

W związku z wadami prawnymi takich umów, kredytobiorcy uprawnieni są do zgłoszenia roszczeń przeciwko bankowi:

  • o ustalenie nieważności umowy kredytowej,
  • ewentualnie o ustalenie bezskuteczności klauzul abuzywnych,
  • niezależnie od powyższych roszczeń – o zapłatę.

Kancelaria Radcy Prawnego Małgorzaty Czarnik specjalizuje się w sporach dot. kredytów frankowych oraz w sprawach dotyczących podziału majątku wspólnego. Jeśli poszukujesz pomocy prawnej w tym zakresie, zapraszam do kontaktu z Kancelarią.

Małgorzata Czarnik

radca prawny

Jak podzielić kredyt hipoteczny po rozwodzie – Adwokat Marlena Słupińska

Kredyt hipoteczny to zawsze duże obciążanie, tym bardziej, jeżeli trzeba go dzielić z byłym współmałżonkiem. Nie bez powodu mówi się, że jest trwalszy niż małżeństwo. Problem zaczyna się wtedy, gdy mamy do czynienia z rozwodem lub separacją.

Wówczas małżonkowie zadają sobie pytanie: jak podzielić kredyt hipoteczny po rozwodzie? Sprawa okazuje się bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Zaś rozwiązanie w równej mierze zależy od determinacji małżonków, jak i dobrej woli banków.

Zapraszamy do przeczytania artykułu: „Jak podzielić kredyt hipoteczny po rozwodzie”, w którym kompleksowo i wyczerpująco opiszę temat.

Jeśli masz trudny rozwód i potrzebujesz pomocy adwokata, to zapraszam do kontaktu. ROZWODY są jedną z wiodących specjalizacji mojej Kancelarii.

Możesz spotkać się ze mną w moich kancelariach w Poznaniu lub w Świeciu. Możesz też umówić się na konsultację online lub na poradę telefoniczną. Udzielam porad klientom z całej Polski! Koszt porady wynosi 200 zł.

Inwestycja w korzystny rozwód to dobra inwestycja!

Spłata kredytu po rozwodzie a podział majątku

Podział majątku niestety nie rozwiąże problemu spłaty kredytu po rozwodzie. W postępowaniu o podział majątku wspólnego sąd dokona wyłącznie podziału składników majątkowych, Wasze zobowiązanie kredytowe będzie poza obszarem jego zainteresowań.

Sąd nie podzieli Waszego długu. Może się zatem zdarzyć tak, że Twój były małżonek dostanie dom na wyłączną własność, ale za spłatę kredytu będziesz również odpowiedzialny Ty.

Jest mnóstwo orzeczeń Sądu Najwyższego, które mówią, że niespłaconych długów się nie dzieli w postępowaniu o podział majątku.

Aby nie być gołosłowną pozwolę sobie zacytować jedno z nich (postanowienie SN z 26 stycznia 2016 r, sygn. akt I CSK 54/16):

„Powstaje zresztą zasadnicza kwestia, czy tego rodzaju antycypacja leży w ogóle w zakresie kognicji sądu działowego, który – jak to wskazano – dokonuje jedynie podziału istniejących w dacie podziału aktywów i decyduje wyłącznie o rozliczeniu tych wspólnych długów byłych małżonków, które zostały spłacone przez każdego z nich w okresie między ustaniem wspólności ustawowej i podziałem majątku wspólnego. W chwili decydowania o podziale majątku i wysokości stosownej spłaty czyli praktycznie w dniu zamknięcia rozprawy poprzedzającej wydanie prawomocnego orzeczenia z tym przedmiocie, sąd nie dysponuje żadnymi danymi ani przesłankami umożliwiającymi zajęcie stanowiska co do tego, jak będzie przebiegać w przyszłości spłata niewymagalnego jeszcze i rozłożonego na lata kredytu obciążającego oboje małżonków jako dłużników osobistych.” 

Za zaciągnięte zobowiązanie kredytowe małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie. Oznacza to, że bank może domagać się spłaty kredytu od każdego małżonka. Nie będzie go obchodzić, czy nadal są oni małżeństwem, czy też nie.

Banku nie będzie też obchodzić, kto używa składnik majątku (np. dom), na który został zaciągnięty kredyt. A postępowanie o podział majątku wspólnego nic w tym zakresie nie zmieni. Niesprawiedliwe? Być może.

Jednak takie są reguły gry i musisz nauczyć się w nią grać, jeśli chcesz wygrać.

Skoro tak, to jak podzielić kredyt hipoteczny po rozwodzie?

jak podzielić kredyt hipoteczny po rozwodzie

Spłata kredytu przez jednego z małżonków po rozwodzie

Strony zwykle decydują się na taki sposób podziału majątku po rozwodzie, w którym jeden z małżonków przejmuje obowiązek spłaty kredytu i zobowiązuje się zwolnić od tego drugiego małżonka. Zwykle kredyt hipoteczny będzie płacić ten małżonek, któremu przypadnie nieruchomość zabezpieczona kredytem.

Ma to głęboki sens, ponieważ jeśli przestanie spłacać kredyt, to bank będzie mógł skorzystać z zabezpieczenia hipotecznego i sprzedać dom lub mieszkanie.

Zwykle jest tak, że małżonkowie zdążyli już spłacić część kredytu w trakcie trwania małżeństwa i dopuszczenie do licytacji nieruchomości jest zachowaniem absurdalnie nieracjonalnym.

Zauważ, że istotnym elementem tej konstrukcji jest zobowiązanie się małżonka spłacającego kredyt względem drugiego małżonka, że kredyt ten będzie na pewno spłacał. Zwykle takie zobowiązanie jest zawierane w ugodzie zawartej przed sądem.

Ok, ale możesz zapytać, jaką masz gwarancję, że małżonek spłacający kredyt dotrzyma słowa i faktycznie będzie go spłacał? Po pierwsze, możesz zaufać mu na słowo.

W większości przypadków (jak już wykazałam wyżej) małżonek spłacający kredyt ma interes w tym, by spłacić go do końca.

Jednak równie dobrze możesz się zabezpieczyć w ugodzie z małżonkiem – możesz dopisać się do hipoteki, uzyskać gwarancję bankową lub poręczenie kogoś z bliskich Twojego byłego małżonka. Sposobów zabezpieczenia spłaty jest naprawdę dużo.

Czasami klienci pytają mnie, a po co w ogóle zajmować się kwestią podziału kredytu hipotecznego po rozwodzie? Może lepiej w ogóle tym się nie zajmować i zostawić to tak, jak jest. Otóż odpowiedź na to pytanie oczywiście brzmi – tak, możesz zostawić to tak jak jest.

Z perspektywy banku nadal oboje będziecie dłużnikami. Problem w tym, że kredyty hipoteczne zawierane są na wiele lat, a po rozwodzie stosunki między małżonkami często bardzo się komplikują.

W takich sytuacjach niemal zawsze dochodzi do konfliktów, a koszty prowadzenia takiej sprawy z reguły są o wiele wyższe, niż gdyby zamknąć temat od razu przy okazji rozwodu.

Były małżonek nie spłaca kredytu hipotecznego

Co natomiast w sytuacji, gdy doszło już do podziału majątku wspólnego, ale były małżonek nie poczuwa się do spłaty kredytu? W takiej sytuacji przysługuje Tobie roszczenie regresowe, czyli tzw. roszczenie zwrotne.

Jeżeli tylko jeden z byłych małżonków spłaca raty kredytowe to ma on prawo żądać zwrotu spłaconego zobowiązania od byłego współmałżonka. W jakiej części? W połowie. Jednakże byli małżonkowie mogą zawrzeć między sobą umowę, w której ustalą inną wysokość roszczenia zwrotnego.

See also:  Testamenty wzajemne małżonków, którzy mają dzieci z poprzednich związków

Przykładowo Ty będziesz spłacać 1/4 raty kredytu, a Twój były małżonek 3/4. Jeżeli zapłacisz ratę w całej wysokości, były współmałżonek będzie musiał oddać Tobie 3/4 spłaconej raty. Pamiętaj tylko, że taka umowa będzie obowiązywać tylko między Tobą a byłym współmałżonkiem.

Bank cały czas, według swojego wyboru, będzie mógł domagać się spłaty w pełnej wysokości od każdego z Was.

Dlatego, jak już napisałam powyżej, warto zadbać o prawne zabezpieczenie się na wypadek braku spłaty. Wspólnie z Twoim adwokatem rozwodowym powinieneś wybrać najskuteczniejszą formę zabezpieczenia. Do najpopularniejszych form zabezpieczenia można zaliczyć następujące mechanizmy:

  • poręczenie,
  • dopisanie się do hipoteki,
  • zastaw (lub zastaw rejestrowy),
  • przewłaszczenie na zabezpieczenie,
  • weksel,
  • lub dobrowolne poddanie się egzekucji w akcie notarialnym.

kredyt hipoteczny a rozwód

Kredyt hipoteczny a rozwód – rozliczenie rat spłaconego kredytu

Jeżeli jednak w czasie pomiędzy rozwodem a podziałem majątku wspólnego, cała odpowiedzialność za zobowiązanie kredytowe spadła na Ciebie, możesz w postępowaniu o podział majątku wspólnego wnosić o rozliczenie nakładów z Twojego majątku osobistego na majątek wspólny. Zwykle dotyczy to rat kredytu hipotecznego, ale zdarza się, że dotyczy to także innych opłat. Czasami w ten sposób rozlicza się – opłacone z majątku osobistego jednego z małżonków:

  • opłaty za notariusza zw. z nabyciem nieruchomości,
  • wkład własny,
  • prowizję dla banku lub dla pośrednika,
  • uiszczony PCC lub opłaty administracyjne.

A jak rozliczyć spłacone przez Ciebie raty kredytu hipotecznego?

Podlicz wszystkiego raty kredytu, które spłacałeś samodzielnie od czasu rozwodu i podziel ich sumę przez dwa. Otrzymasz kwotę odpowiadającą połowie spłaconych rat kredytowych. Tyle będzie musiał zwrócić Tobie były małżonek w sprawie o podział majątku.

Proste? W teorii tak. W praktyce, w postępowaniu sądowym, drugi małżonek zwykle próbuje wykazać, że także partycypował w spłacaniu rat lub w inny sposób przyczyniał się do utrzymania nieruchomości. I tak oto pozornie nieskomplikowana operacja matematyczna przeradza się w bitwę prawników. ????

Wykreślenie współkredytobiorcy z kredytu hipotecznego

Małżonek może się jednak całkowicie uwolnić od zobowiązania kredytowego, ale jest to możliwe tylko i wyłącznie za zgodą banku.

Bank jako wierzyciel może zwolnić jednego ze współkredytobiorców z długu. Nie będzie on jednak przychylny do takiego rozwiązania, jeżeli były współmałżonek, która ma pozostać jedynym dłużnikiem, nie ma samodzielnej zdolności kredytowej. W praktyce banki nie są temu przychylne, nawet, jeśli zdolność kredytowa spłacającego dług małżonka jest aż nadto wysoka.

Można jednak bankowi zaproponować, że na miejsce wykreślanego współmałżonka wejdzie inna osoba. Zgodnie z art.

519 Kodeksu cywilnego osoba trzecia może wstąpić na miejsce dłużnika, który zostaje z długu zwolniony (przejęcie długu). Oczywiście na takie rozwiązanie bank również musi wyrazić zgodę. To on tutaj rozdaje wszystkie karty.

Warto jednak próbować. Czasami się to udaje i wówczas dochodzi do modelowego podziału kredytu po rozwodzie.

Rozwód z orzeczeniem o winie a spłata kredytu hipotecznego

Jeżeli jeszcze się zastanawiasz, czy może chociaż rozwód z orzeczeniem o winie może coś zmienić w sytuacji wspólnego zobowiązania kredytowego, to ostatecznie muszę Cię wyprowadzić z błędu. Tak jak wcześniej pisałam, bank nie jest zainteresowany Twoimi relacjami małżeńskimi.

Skoro nie interesuje go w ogóle fakt, czy nadal jesteście małżeństwem, to tym bardziej nie jest mu potrzebna wiedza, czy rozwód nastąpił z orzeczeniem winy, czy też bez. Jeśli więc to Twój małżonek jest winny rozpadu małżeństwa, to dla banku nie jest to żaden argument, aby to on przejął spłatę kredytu.

Jak widzisz, wyłączna wina Twojego małżonka w rozkładzie pożycia małżeńskiego, nie ułatwi Tobie drogi do rozwiązania problemu wspólnego kredytu hipotecznego.

Jednak sprawny adwokat może wykorzystać okoliczność winy Twojego małżonka w czasie negocjowania warunków podziału majątku po Twoim rozwodzie.

W tym miejscu nie będę jedna odsłaniała wszystkich kart – musisz mi zaufać, że często jest to spore pole do popisu dla profesjonalnego pełnomocnika.

spłata kredytu po rozwodzie a podział majątku

Jak podzielić kredyt hipoteczny po rozwodzie – podsumowanie

Jak sam widzisz, nie bez powodu mówi się, że kredyt łączy bardziej niż małżeństwo. Możecie się rozwieść, podzielić wspólny majątek, ale kredyt pozostaje.

Na szczęście istnieją prawne sposoby na wyegzekwowanie spłaty kredytu od byłego współmałżonka. Istnieją też metody na całkowite uwolnienie się od zobowiązania za zgodą wierzyciela.

A jeśli nawet to okaże się niemożliwe, to można tak się zabezpieczyć, aby w miarę bezpiecznie żyć ze wspólnym kredytem.

Dziękuję za przeczytanie artykułu „Jak podzielić kredyt hipoteczny po rozwodzie”. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak mogę Ci pomóc, wejdź na stronę PODZIAŁ MAJĄTKU – POZNAŃ.

Potrzebujesz pomocy adwokata? Masz trudny rozwód?

Jeśli chciałbyś skorzystać z mojej pomocy zapraszam do kontaktu.

Działam na terenie takich miast jak: Poznań, Luboń, Gniezno, Śrem, Środa Wielkopolska, Grodzisk Wielkopolski, Swarzędz, Leszno, Piła, Kościan, Jarocin, Września oraz Wolsztyn.

Posiadam także oddział w Świeciu, pracując w takich miejscowościach jak Grudziądz, ChełmnoTuchola.

W trudnych sprawach rozwodowych działam w CAŁEJ POLSCE!

Udzielam także konsultacji telefonicznych oraz konsultacji online. Pamiętaj, że rozwód to poważna sprawa, dlatego warto skorzystać z pomocy radcy prawnego lub adwokata.

Masz pytania? Napisz! Zadzwoń!

  • Adwokat
  • Marlena Słupińska-Strysik
  • e-mail: [email protected]
  • tel. 61 646 00 40
  • tel. 68 419 00 45
  • tel. 52 511 00 65

Komentarze:

Podział majątku a kredyt na mieszkanie – Adwokat Karlińska-Markiewicz – Kancelaria Adwokacka Warszawa

Sytuacja, w której rozwodzący się małżonkowie mają wspólny kredyt na mieszkanie występuje bardzo często.

Po rozwodzie, gdy byli małżonkowie chcą podzielić majątek pojawia się z kolei problem czy kwota kredytu ma jakiś wpływ na wartość majątku? Czy wartość mieszkania pomniejsza się o wartość kredytu? Czy oboje małżonkowie nadal mają obowiązek spłacać raty? A może wartość mieszkania pomniejsza się o wartość kredytu? Na te pytanie odpowiemy w dzisiejszym wpisie.

Czy w trakcie podziału majątku wartość mieszkania pomniejsza się o wartość kredytu?

Dawniej przy podziale majątku sądy w ogóle nie uwzględniały takiego zadłużenia.

W efekcie obie strony były pokrzywdzone – małżonek, któremu podczas podziału majątku sąd nie przyznał nieruchomości był w dalszym ciągu zobowiązany do spłaty kredytu.

Drugi małżonek w prawdzie był właścicielem nieruchomości, ale nieruchomość ta pozostawała obciążona. Obecnie orzecznictwo kształtuje się nieco inaczej.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, co do zasady długów zaciągniętych przez oboje małżonków nie można rozliczać przy podziale majątku wspólnego, gdyż mimo takiego podziału dług nadal utrzymuje się. Przerzucenie długu na jednego tylko z małżonków godziłoby w prawa wierzycieli (por. postanowienie składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 1978 r., III CRN 194/78).

Powyższa zasada doznaje pewnych odstępstw w przypadku kredytu hipotecznego na mieszkanie, bowiem aktualnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje stanowisko, że w sprawach o podział majątku wspólnego, sąd – przydzielając jednemu z uczestników nieruchomość obciążoną hipotecznie – powinien ustalić wartość tej nieruchomości z uwzględnieniem obciążenia hipotecznego. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2011 r., I CSK 661/10)

Jak ustalić wartość mieszkania obciążonego kredytem?

W związku z powyższym, na potrzeby postępowania działowego wartość nieruchomości ustalana jest w poprzez odjęcie od wartości rynkowej nieruchomości aktualnego stanu obciążenia hipotecznego.

W związku z powyższym, jeżeli wartość wspólnego mieszkania wynosi 500 tys., zaś kredyt zaciągnięty na jego zakup 300 tys., wówczas Sąd ustali wartość mieszkania na 200 tys. Małżonek, któremu zostanie przyznana własność przedmiotowej nieruchomości, zostanie zobowiązany do spłaty drugiego małżonka w kwocie 100 tys. – oczywiście w przypadku ustalenia równych udziałów.

Czy oboje małżonkowie nadal mają obowiązek spłacać raty?

Jak wynika z powyższych rozważań, przy podziale majątku wspólnego, Sąd wprawdzie ma możliwość pomniejszenia wartości mieszkania o kredyt, ale niestety nie ma prawa ingerować w umowę kredytu zawartą pomiędzy małżonkami a bankiem i ustalać, kto od tej pory będzie zobowiązany spłacać raty. Pomimo przyznania własności mieszkania tylko jednemu małżonkowi, oboje w dalszym ciągu mają obowiązek płacenia rat.

Byli małżonkowie powinni zatem uregulować tę kwestię we własnym zakresie i w tym celu udać się do banku. W porozumieniu z bankiem można ustalić, że małżonek, któremu zostanie przyznane mieszkanie przejmie kredyt.

Jeżeli nie będzie miał on wystarczającej zdolności kredytowej, do kredytu może przystąpić również inna osoba np. członek rodziny.

Dobrym rozwiązaniem jest również uzyskanie od banku promesy, w której bank zobowiąże się do przepisania kredytu po okazaniu postanowienia sądu wydanego po przeprowadzeniu podziału majątku.

Zamieszczony na niniejszej stronie wpis ma wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowi pomocy prawnej w rozumieniu ustawy Prawo o adwokaturze.

Masz pytania – skontaktuj się z nami

Leave a Reply

Your email address will not be published.