Rozwód i mieszkanie na kredyt

Rozwód i mieszkanie na kredyt

Podobno nic nie łączy bardziej niż kredyt – i w tym ironicznym powiedzeniu jest trochę racji. Zwłaszcza wspólny kredyt hipoteczny to bardzo często wybierane rozwiązanie. Rozwód osób, które wcześniej zaciągnęły wspólny kredyt, może okazać się jednak nieco trudniejszy do przeprowadzenia i znacząco wpłynąć na finanse obu stron. W zależności od wysokości i celu kredytu jego dalsza spłata, bez względu na to, czy współkredytobiorcy są małżeństwem, czy też wzięli rozwód musi pozostać niezachwiana. To, co istotne, to fakt, że mimo rozwodu kredytobiorcy biorą odpowiedzialność za jego spłatę solidarnie – w skrócie oznacza to, że banku tak naprawdę “nie interesuje” kto i w jakiej proporcji będzie regulował raty. W przypadku braku spłaty oboje kredytobiorców zostanie pociągniętych do odpowiedzialności. Co z kredytem hipotecznym po rozwodzie? Czy można uwolnić się od odpowiedzialności spłaty kredytu hipotecznego lub przejąć całość opłat na siebie?

Rozwód a kredyt hipoteczny – co powinieneś wiedzieć

Kredyt hipoteczny charakteryzuje się zazwyczaj długim okresem spłaty. Większość wnioskodawców decyduje się na rozłożenie rat na okres od 15 do nawet 35 lat. Życie pisze jednak różne scenariusze i nie zawsze przez tak długi czas małżonkowie są zgodni.

Z roku na rok liczba rozwodów w Polsce drastycznie rośnie, w podobny sposób rośnie liczba udzielanych kredytów hipotecznych.

W przypadku rozwodu warto poznać kilka aspektów, które pozwolą na lepsze zrozumienie funkcjonowania kredytu i kwestii związanych z własnością mieszkania po rozstaniu.

Rozwód a kredyt – odłączenie od długu

Pierwszą możliwością, która może pomóc w rozwiązaniu problemu spłaty po rozwodzie, jest odłączenie od długu. Oznacza to wykreślenie współkredytobiorcy z kredytu hipotecznego.

Po wykreśleniu z listy kredytobiorców jednego z nich, za kredyt pozostaje odpowiedzialny wyłącznie jeden z kredytobiorców, a drugi jest wolny od ciążącego na nim obowiązku spłaty.

W rzeczywistości, aby z sukcesem odłączyć się od długu, kredytobiorca pozostający przy kredycie musi mieć odpowiednią zdolność kredytową, która pozwoli mu na utrzymanie zobowiązania i dalsze spłacanie rat. Podczas takiej procedury bank przeprowadza ponowną analizę zdolności i wydaje decyzję – pozytywną lub negatywną.

W przypadku tej drugiej można wziąć pod uwagę dołączenie do długu innej osoby niezależnie od powiązania osobistego. Może to być ktoś z rodziny lub zaprzyjaźniona osoba, która ma zdolność kredytową. Czasami bank w drodze indywidualnej decyzji, może wyrazić zgodę na odłączenie od długu pod warunkiem jednorazowej, częściowej przedterminowej spłaty kredytu.

Wszystko pozostaje jednak w rękach analityka.

Jeśli natomiast bank nie wyrazi zgody na odłączenie, a może to zrobić z różnych powodów, które zwykle są podyktowane zdolnością finansową i sytuacją prawną – nie ma innej możliwości jak pozostanie przy kredycie dwóch kredytobiorców i ustalenie między sobą warunków spłaty.

Niestety osoba, która mimo wyprowadzenia się z mieszkania, na które został wzięty kredyt, nadal jest współkredytobiorcą płaci za to “karę” na rynku finansowym.

Ma obniżoną zdolność kredytową i niższe szanse na otrzymanie w przyszłości wyższej kwoty kredytu, nie wspominając o kolejnym kredycie hipotecznym. Wszystko jest jednak kwestią dochodów i analizy zdolności finansowej. W przypadku braku spłaty, mimo wewnętrznych ustaleń między byłymi współmałżonkami – opóźnienia w spłacie obciążają BIK obu kredytobiorców i oboje solidarnie będą ponosić konsekwencje, jakie niesie za sobą zadłużenie.

Kredyt hipoteczny a rozwód – co dalej z kredytem?

W dzisiejszych czasach małżonkowie, aby kupić mieszkanie zazwyczaj muszą zaciągnąć w banku kredyt hipoteczny. Nierzadko kredyt taki stanowi zobowiązanie na co najmniej 25 lat. Co jeśli w trakcie trwania umowy o kredyt małżonkowie wystąpią do sądu o rozwód?

Zwykle małżonkom wydaje się, że orzeczenie rozwodowe rozwiąże wszystkie ich problemy, jednak nie bez powodu mówi się, że umowa kredytowa wiąże ludzi mocniej niż małżeńska przysięga. Jeżeli małżonkowie posiadają wspólne małoletnie dzieci oraz wspólny majątek, rozwód najczęściej jest dopiero początkiem do rozpoczęcia nowego etapu życia.

Jeżeli przed wstąpieniem w związek małżeński nie została zawarta małżeńska umowa majątkowa, tzw. intercyza, to z mocy prawa po ślubie małżonków łączy wspólność majątkowa małżeńska, co oznacza, że zgromadzony w trakcie trwania małżeństwa majątek należy wspólnie do obu małżonków, a więc po rozwodzie należy ten majątek podzielić.

Należy pamiętać, że podziałowi podlegają tylko aktywa, czyli zgromadzony przez małżonków majątek. W skład aktywów nie wchodzą zobowiązania – czyli m.in. umowy kredytowe. Sąd zatem nie będzie dzielił zobowiązań, które małżonkowie wspólnie zaciągnęli w trakcie trwania małżeństwa.

To znaczy, że mimo rozwodu i podziału wspólnego majątku, dla banku w którym małżonkowie zaciągnęli kredyt hipoteczny, nadal są oni współkredytobiorcami, a tym samym za zaciągnięte zobowiązanie odpowiadają wspólnie, nawet jeżeli mieszkanie kupione za kredyt hipoteczny przypadło po podziale majątku tylko jednemu z byłych małżonków.

Jak rozwiązać kwestię spłaty tego zobowiązania? Jest kilka możliwości, a mianowicie:

  1. Przejęcie długu przez jednego z kredytobiorców

Aby jeden z małżonków mógł przejąć zobowiązanie, konieczna jest zgoda banku. Ta zależy od sytuacji finansowej kredytobiorcy-przejmującego, a dokładniej od jego zdolności kredytowej.

Jeżeli zdolność będzie wystarczająca, bank prawdopodobnie zgodzi się na przejęcie długu przez jednego z małżonków. Zmiana ta wymagać będzie podpisania aneksu do umowy kredytowej.

Takie rozwiązanie jest najbardziej korzystne dla tych byłych małżonków, którzy uzgodnili, że jeden z nich otrzyma sfinansowaną z kredytu nieruchomość do całkowitej dyspozycji.

To rozwiązanie dla kredytobiorcy, który samodzielnie nie posiada wystarczającej zdolności kredytowej do przejęcia zobowiązania. Współkredytobiorcą może zostać każdy, kto posiada wystarczające dochody i zostanie pozytywnie zweryfikowany przez bank. Wymiana kredytobiorcy również wymaga aneksu do umowy.

Jeżeli byli małżonkowie mimo rozwodu pozostają w przyjaznych relacjach, rozwiązanie w postaci wynajmowania wspólnie zakupionej na kredyt nieruchomości może okazać się dobrym rozwiązaniem. Otrzymywane od lokatorów pieniądze mogą przeznaczać na terminowe spłacanie zobowiązania.

To alternatywa dla wynajmu. Pieniądze ze sprzedaży wspólnego mieszkania byli małżonkowie mogą przeznaczyć na spłatę kredytu hipotecznego, pozbywając się tym samym finansowego problemu. Takie rozwiązanie jest najczęściej praktykowane, gdy kredytobiorcy z reguły nie są w stanie porozumieć się w kwestii dalszej spłaty kredytu.

Aplikant radcowski Vanessa Kreft
Okręgowa Izba Radców Prawnych w Gdańsku

Źródła:
– Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1025)

– Ustawa z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U. z 2017 r. poz. 819)

See also:  Separacja a obowiązki męża względem żony

Rozwód a kredyt hipoteczny

W dzisiejszym odcinku opowiem Tobie o możliwościach w momencie, gdy przestajesz się dogadywać ze swoją druga połową i zaczynacie rozmawiać o rozwodzie, a na nieruchomości macie wspólny kredyt hipoteczny.

Ludzie często żartują, że nic nie łączy tak jak kredyt.

Ja jako doświadczony ekspert kredytowy wiem, że w tym żarcie jest bardzo wiele prawdy… O czym warto wiedzieć w takiej ( z założenia często trudnej sytuacji) kiedy to miłość się kończy, chociaż wg terminu spłaty rat powinna jeszcze trwać co najmniej 15 lat?

Posłuchaj dzisiejszego odcinka podcastu:

Potrzebujesz pomocy przy uzyskaniu kredytu? Skontaktuj się ze mną!

Telefon: 726 196 626

Email: [email protected]

Rozwód a mieszkanie z kredytem hipotecznym

W dzisiejszym odcinku opowiem Tobie o możliwościach w momencie, gdy przestajesz się dogadywać ze swoją druga połową i zaczynacie rozmawiać o rozwodzie, a na nieruchomości macie wspólny kredyt hipoteczny.

Ludzie często żartują, że nic nie łączy tak jak kredyt.

Ja jako doświadczony ekspert kredytowy wiem, że w tym żarcie jest bardzo wiele prawdy… O czym warto wiedzieć w takiej ( z założenia często trudnej sytuacji) kiedy to miłość się kończy, chociaż wg terminu spłaty rat powinna jeszcze trwać co najmniej 15 lat?

W sytuacji, kiedy się nie dogadujecie jedyną kwestią jest sąd. Sprawa cywilna i wezwanie z orzeczeniem o winę lub bez orzeczenia o winę na temat rozwodu. W tym momencie za dużo nie można zrobić, dopóki nie ma prawomocnej decyzji sądu.

Przede wszystkim jest to bardzo pracochłonne, ponieważ dzisiaj wnioskujesz i piszesz pismo do sądu, ale nie wiadomo, kiedy rozprawy zostanie wybrany. Rozpraw zazwyczaj jest kilka, a za tym idą koszty. W momencie, gdy będzie już orzeczenie sądu, będzie tam informacja o podziale majątku.

Sytuacje są różne czasami absurdalne, dlatego polecam w takim przypadku znaleźć dobrego prawnika, który zajmuje się sprawami majątkowo-małżeńskimi.

W tym momencie chciałbym się skupić na możliwościach i sposobach, aby wyjść z twarzą i w dobrych relacjach się rozstać z drugą połówką.

Podział majątku

Po pierwsze dogadajcie się w kwestii podziału majątku. Nawet jeśli nie możecie się dogadać co do całości podziału majątku na dzień dzisiejszy, to porozmawiajcie choć o kredycie hipotecznym.

Zastanówcie się co zrobicie z obecnym mieszkaniem lub domem, kto przejmie nieruchomość, kto w nim będzie mieszkał, jak będą płacone raty kredytu hipotecznego.

Warto razem usiąść znaleźć plusy i minusy wcześniej wspomnianych sytuacji.

Umowa o rozdzielności majątkowej

Kiedy już się dogadaliście i macie ustalony plan działania, to jak najszybciej podpiszcie u notariusza umowę rozdzielności majątkowej. Zawrzyjcie tam informację, że od dnia dzisiejszego np. mieszkanie jest Twoje, samochód jest mój itd.

Dzięki takim działaniom może się okazać, że będziesz miał większą zdolność z rozdzielnością majątkową niż z orzeczonymi alimentami, ponieważ dojdzie do sytuacji, gdzie będziesz musiał płacić alimenty na dzieci lub małżonkę i koszty miesięczne nagle wzrosną.

Na dzień podpisania rozdzielności majątkowej już możesz wnioskować o kredyt hipoteczny sam i nie musisz czekać na wyrok sądu. Uważam, że w tej sytuacji to czas najwyższy by zainteresować się własną nieruchomością.

Sytuacja, która zdarza się bardzo często jest taka, że strony się dogadują i mąż odkupi od żony pół nieruchomości, a kredyt będzie tylko jego. Formalnie wygląda to tak, że musicie ustalić formę płatności.

Porozmawiajcie, czy dla drugiej połówki wystarczy, że ja zabiorę kredyt hipoteczny i odciążę od nieruchomości i nie chcę żadnej gotówki, czy jednak chcę rekompensatę za odsetki lub za wkład własny, który był wspólny. Dlatego warto poruszyć te tematy wcześniej i do tego służy skromna umowa przedwstępna.

W tym momencie zrobisz to co pewnie większość osób, pójdziesz do swojego banku zapytać, co można w tym kierunku zrobić. Niestety w tej kwestii obsługa w banku podupada…

Doradca kredytowy potrzebny…

Dlatego bardziej polecam skontaktować się z doradcą kredytowym, ponieważ obsługa banku nie chce się zajmować takimi sprawami z dwóch względów.

Dany temat nie jest prosty, a po drugie odłączenie osoby od długu jest wnioskiem o aneks do umowy kredytowej, a jeżeli to jest wniosek o aneks do umowy kredytowej, to nie jest to nowy produkt, więc ani bankier, ani ja nie zarabiam ani złotówki. Dlatego sprawy te nie interesują obsługi banku. Musisz wiedzieć, że jest to cały proces kredytowy.

Zanim zawnioskujesz o taki aneks zweryfikuj, czy posiadasz zdolność kredytową. Ty jako jedna osoba, lub Wy jako małżeństwo, ponieważ jak się okaże, że wnioskując o kredyt miałeś działalność gospodarczą i Twoje dochody sięgały 5-10 tys. netto i drugiej połówki dochody sięgały 3 tysięcy miesięcznie.

Teraz druga połówka przeszła z etatu na B2B kontrakt i jest na niej 3 miesiące, to bank odrzuci wniosek o aneks, ale może też zażądać dodatkowego zabezpieczenie od nowego kredytobiorcy. Może też wypowiedzieć umowę ze względu na to, że nie masz zdolności kredytowej. Uważaj na to i zweryfikujcie inne opcję.

Może się okazać, że rozsądniejsze będzie przeniesienie kredytu do innego banku wraz z wykupieniem drugiej połówki zgodnie z wcześniej wspomnianą umową przedwstępną.

Wygląda to tak, że musisz zawnioskować opinię o kredycie, żeby wiedzieć jakie jest dokładnie saldo kredytu, ile jest do spłaty, sprawdzić, ile nieruchomość jest warta i wnioskujesz w ten sposób, że np. kredytu zostało 300 tys. Druga połówka nic nie chce od Ciebie, więc wnioskujesz o 300 tys. kredytu. Wnioskujesz już sam po rozdzielności majątkowej, umowa przedwstępna jest zrealizowana, jest podpisana umowa kredytu, dochodzi do aktu umowy majątkowej małżeńskiej, czyli pierwszego podziału majątku.

See also:  Dziecko z mężatką – jakie prawa ma biologiczny ojciec?

Przykładowo tych umów podziału majątku może być kilka. Jedna może dotyczyć nieruchomości, druga auta, a trzecia gotówki. Umowę zawiera się u notariusza po podpisanej umowie kredytu. Jeśli jest to Twój bank to składasz aneks o zwolnienie danej osoby od długu.

W innym banku refinansujesz kredyt po to, aby uwolnić drugą osobę od kredytu. W tych dwóch przypadkach i tak na koniec spotkacie się u notariusza.

Jeżeli jedna z połówek chce dodatkowych pieniędzy za oddanie Tobie nieruchomości to nie ma z tym problemu i zapisujecie to umowie przedwstępnej.

BIK

Zdarza się, że ktoś ma zepsuty BIK, ponieważ druga połówka miała płacić ratę kredytu, ale tego nie robi lub nie w terminie. Często ludzie się są świadomi, że psują wtedy BIK nie tylko drugiej osobie, ale też sobie. Nawet jeżeli jest decyzja sąd o tym, że macie płacić po połowie raty to, gdy jedna strona jej nie opłaci to w BIK jest raportowane, że oboje nie płacicie.

Sprzedaż nieruchomości

Zamiast wykupu nieruchomości możecie zdecydować o sprzedaży nieruchomości. Zdarza się tak, gdy osoby nie chce zostać w sama w danej nieruchomości np. ze względu na wspomnienia lub wysoką ratę.

Jeżeli obie strony są skłócone to polecam znaleźć dobrego pośrednika sprzedaży nieruchomości, który pomoże Wam się w tej sytuacji odnaleźć. W tej sytuacji do ustalenia jest minimalna i akceptowalna kwota sprzedaży oraz to co robicie z nadwyżką po kredycie.

Do załatwienie z banku jest zaświadczenie o saldzie kredytu i braku przeciwskazań do zwolnienia hipoteki do spłacie kredytu.

Co po spłacie kredytu?

Musisz wiedzieć czy wynajmujesz lub kupujesz dane mieszkanie. Jeżeli nieruchomość jest bardzo atrakcyjna, ale Ty nie masz takie zdolności kredytowej, aby samemu ją skredytować możesz zrobić to np. z rodziną.

Jeden z moich podcastów opowiada o tym, dlatego zapraszam do sprawdzenia go. Może się okazać, że zostawicie daną nieruchomość i będziecie ją wynajmować, aby zwiększyć swoje zdolności kredytowe. Problem może być to kto będzie zarządzał danym najmem.

Przy rozdzielności majątkowej każdy z Was będzie musiał oddzielnie rozliczać dany najem. Najlepiej, aby był na ryczałcie. Oczywiście bank będzie liczył połowę dochodu z najmu, ponieważ jest tylko w ½ właścicielem.

Warto zweryfikować u dobrego doradcy kredytowego czy takie działanie zwiększy nam zdolność kredytową i po życiowej przeszkodzie wyjść na prostą.

Zdarzyło mi się sytuacja, że jedna ze stron po rozwodzie zakupiła małe mieszkanie z wykorzystaniem kredytu hipotecznego, w którym zamieszkała jej była druga połowa. Było to traktowane jako nieoficjalne alimenty. Taki ruch może dobrze podziałać na Twoja stronę w sądzie.

Podsumowanie

Podsumowując, rozwodząc się możesz wykupić kredyt od swojej drugiej połowy. Najważniejsze, aby jak najszybciej podpisać umowę o rozdzielności majątkowej, aby każdy za Was odpowiadał za siebie.

Przypominam, że każde zobowiązanie wzięte na jedną osobą, jeżeli tego nie zrobicie jest traktowane jako Wasze wspólne. Możliwości na działanie z mieszkaniem jest dużo. Życzę Wam, że jeśli już musicie to rozstali się w zgodzie i porozumieniu, aby nie popsuć sobie zdolności kredytowej.

Emocje na bok i rozsądne rozliczenie, jeżeli już nie myślicie o zgodzie.

Przeczytaj także: Zdolność kredytowa a ciąża

Skąd pobrać podcast

Podcast dostępny jest dla Ciebie w wielu miejscach

  • Na blogu – lista podcastów
  • W serwisie Spreaker 
  • Jestem też na Spotify
  • W aplikacji Player FM lub Podcast Addict (możesz ściągnąć na telefon z Android)
  • Możesz też słuchać na YouTube na moim kanale:

Lubisz słuchać podcastów na YouTube? Sprawdź mój kanał!

Kredyt hipoteczny po rozwodzie – kto jest odpowiedzialny za spłacanie?

Autor

W ostatnich latach popularne stało się powiedzenie, że hipoteka łączy bardziej niż małżeństwo. Powiedzenie to jest niestety zgodne z prawdą – rozwiązanie małżeństwa nie rozwiązuje ewentualnych problemów związanych ze wspólnie posiadanym majątkiem. Jak potraktować kredyt hipoteczny po rozwodzie?

Uregulowanie spraw majątkowych wymaga podziału majątku

Wyrok rozwodowy staje się prawomocny z chwilą, z którą nie jest możliwe wniesienie apelacji od wydanego w sprawie orzeczenia.

Może to być dzień, w którym upłynął termin do wniesienia apelacji od wyroku sądu okręgowego i żadna ze stron nie zdecydowała się na zaskarżenie orzeczenia (tj.

dzień liczony jako data wydania wyroku plus 21 dni) albo dzień wydania wyroku przez sąd II instancji (sąd apelacyjny).

Prawomocne orzeczenie rozwodu nie powoduje zupełnego zniesienia współwłasności istniejącej pomiędzy byłymi małżonkami.

W przypadku gdy pomiędzy małżonkami w trakcie trwania związku istniała wspólność majątkowa, orzeczenie rozwodu sprawia, że posiadane przez byłych już małżonków aktywa zostają objęte wspólnością w częściach ułamkowych.

Każdemu z byłych małżonków – o ile sąd nie postanowi inaczej – przysługuje prawo do połowy posiadanych składników majątkowych.

Przykład 1.

Joanna i Zbigniew w trakcie trwania małżeństwa kupili wspólnie mieszkanie. Ich wyrok rozwodowy uprawomocnił się 15 października 2019 roku. Od tego momentu każdy z małżonków posiada udział w wysokości ½ w zakupionym wcześniej mieszkaniu.

W czasie postępowania o podział majątku wspólnego sąd zajmuje się posiadanymi przez byłych małżonków aktywami. Sąd, co do zasady, nie dzieli pasywów (długów).

Zniesienie współwłasności może nastąpić na różne sposoby – jeżeli byli małżonkowie są zgodni co do sposobu rozwiązania tej sytuacji, mogą uczynić to polubownie, na przykład wspólnie sprzedając mieszkanie i dzieląc się uzyskanymi w ten sposób środkami. Jeżeli byli małżonkowie są skonfliktowani i osiągnięcie konsensusu nie jest możliwe, konieczne jest złożenie do sądu rejonowego wniosku o podział majątku wspólnego.

Zadaniem sądu w trakcie sprawy podziałowej będzie ustalenie, co dokładnie wchodzi w skład majątku wspólnego oraz dokonanie jego podziału poprzez podział fizyczny (np.

See also:  Prawa dziecka po rozwodzie rodziców

wydzielenie działek w obrębie nieruchomości wspólnej), przyznanie składnika majątku na własność jednej ze stron z obowiązkiem dokonania spłaty na rzecz drugiej strony, albo sprzedaż i podział pieniędzy pochodzących z tej transakcji.

W toku sprawy o podział majątku wspólnego sąd, co do zasady, nie zajmuje się dzieleniem pasywów (długów) – oznacza to, że sąd nie może nałożyć na jednego z byłych małżonków obowiązku spłaty zaciągniętego przez strony wcześniej kredytu albo zmodyfikować zasad jego spłaty. Posiadane zobowiązania (np. kredyt hipoteczny) wpływają jednakże na wartość i zasady podziału majątku.

POLECAMY

Ogłoszenia o pracę z całej Polski

  • Poznaj wybrane oferty pracodawców
  • Weź udział w rekrutacji
  • Podziel się opinią

ZOBACZ OGŁOSZENIA

Dowiedz się ile możesz zarabiać w innej firmie na takim samym stanowisku

Jak potraktować kredyt w czasie sprawy podziałowej?

Postępowanie o podział majątku wspólnego jest wszczynane na wniosek jednej ze stron (żony albo męża), ale sąd ma obowiązek z urzędu – nawet bez wniosków stron – w toku sprawy ustalić dokładnie, co wchodzi w skład wspólnego majątku.

Dokładną wartość posiadanych przez byłych małżonków składników majątkowych sąd ocenia na moment dokonywania podziału, przy uwzględnieniu cen rynkowych.

Sąd szacuje wartość nieruchomości przy pomocy biegłych rzeczoznawców majątkowych, chyba że strony są zgodne co do wartości.

  • W razie sporu pomiędzy byłymi małżonkami wartość majątku podlegającego podziałowi w toku sprawy o podział majątku sąd ustala według chwili dokonywania podziału, biorąc za podstawę ceny rynkowe rzeczy podlegających podziałowi.
  • Przykład 2.
  • Nieruchomość była warta 300 000 zł, zaś pozostały do spłaty kredyt wynosił na dzień orzekania 150 000 zł – na potrzeby postępowania podziałowego wartość nieruchomości była przyjmowana jako 150 000 zł.

Kwestia obciążenia kredytem hipotecznym i sposób rozliczania kredytu w toku sprawy podziałowej budziły do tej pory poważne wątpliwości w orzecznictwie sądów. W przeważającej części orzeczeń sądy przyjmowały, że zaciągnięty kredyt wpływa na wartość nieruchomości i konieczne jest odliczenie wysokości kredytu pozostałego do spłaty od wartości całej nieruchomości.

Wbrew takiemu poglądowi w 2019 roku Sąd Najwyższy przyjął jednakże, że:„na wartość nieruchomości nie oddziaływa samo obciążające ją prawo, ale związany z tym prawem dług, co w odniesieniu do hipoteki oznacza związek z odpowiedzialnością za ten dług. Jeżeli nie dochodzi do zmiany osób odpowiedzialnych za dług, nie ma wystarczających podstaw do przyjęcia, że obciążenie oddziaływa na wartość nieruchomości” (por. uchwała Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 roku, III CZP 30/18).

O ile zatem nie przemawiają za tym inne względy, sąd w toku sprawy o podział majątku wspólnego ustala wartość nieruchomości pomijając obciążenie hipoteczne. 

Przykład 3.

W opisanym powyżej przykładzie wartość nieruchomości sąd ustaliłby na 300 000 zł i taka kwota stanowiłaby podstawę do rozliczeń pomiędzy małżonkami. Wartość pozostałego do spłaty zadłużenia hipotecznego nie miałaby wpływu na wartość nieruchomości.

  1. Fragment uchwały Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019, III CZP 30/18„Z punktu widzenia celu dokonywanej w podziale majątku wspólnego wyceny nieruchomości i skutków tego postępowania, obciążenie nieruchomości hipoteką dla zabezpieczenia wierzytelności, której dłużnikami osobistymi są oboje małżonkowie, w tych relacjach nie wpływa na wartość nieruchomości”.
  2. W toku sprawy podziałowej rozliczeniu podlegają poniesione przez strony wydatki związane z rzeczami wspólnymi, na przykład koszty związane z utrzymaniem nieruchomości – czynsz, uiszczone podatki, raty kredytu hipotecznego, składki ubezpieczeniowe itd.
  3. Przykład 4.

Od chwili uprawomocnienia wyroku rozwodowego, Zbigniew spłacał kolejne raty kredytu hipotecznego. Łącznie do chwili zamknięcia sprawy o podział majątku wspólnego Zbigniew uiścił 50 000 zł na rzecz banku. W postanowieniu o podziale majątku sąd powinien przyjąć, iż była żona Joanna zostanie zobowiązana do spłaty na rzecz Zbigniewa połowy spłaconych przez niego rat kredytu, tj. 25 000 zł.

Art. 618. § 1 i 3 Kodeksu postępowania cywilnego„1. W postępowaniu o zniesienie współwłasności sąd rozstrzyga także spory o prawo żądania zniesienia współwłasności i o prawo własności, jak również wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy.

Rozstrzygając spór o prawo żądania zniesienia współwłasności lub o prawo własności, sąd może wydać w tym przedmiocie postanowienie wstępne. 3.

Po zapadnięciu prawomocnego postanowienia o zniesieniu współwłasności uczestnik nie może dochodzić roszczeń przewidzianych w paragrafie pierwszym, chociażby nie były one zgłoszone w postępowaniu o zniesienie współwłasności”.

Podstawą do dokonywania rozliczeń jest przepis art. 618 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Co do zasady, rozliczenia powinny być dokonywane w toku postępowania o podział majątku wspólnego.

Wyjątkowo, w odrębnym postępowaniu, możliwe jest dochodzenie rat kredytu spłaconego przez jednego z byłych małżonków po uprawomocnieniu się postanowienia o podziale majątku (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, III CZP 30/18).

Kredyt hipoteczny po rozwodzie – rozwód nie zmienia sytuacji względem banku

Orzeczenie rozwodu nie ma żadnego znaczenia w odniesieniu do relacji pomiędzy kredytobiorcami a bankiem, który udzielił byłym małżonkom kredytu na zakup czy remont nieruchomości. Oznacza to, iż byli małżonkowie jako strony umowy kredytowej są zobowiązani do:

  • bieżącego uiszczania rat kredytu zgodnie z posiadanym harmonogramem spłaty;
  • bieżącego opłacania składek ubezpieczeniowych, jeżeli jest to wymagane przez bank udzielający kredytu;
  • wykonywania innych obowiązków związanych z zawartą umową i wynikających z jej treści.

Orzeczenie rozwodu nie wpływa na sytuację byłych małżonków względem banku, który udzielił kredytu na zakup nieruchomości. Oznacza to, że kredyt hipoteczny po rozwodzie, a dokładnie kolejne raty kredytu są wymagalne zgodnie z harmonogramem jego spłaty i muszą być na bieżąco spłacane.

Najpopularniejszą metodą rozwiązania sporów związanych ze współposiadaniem nieruchomości obciążonej wspólnie zaciągniętym kredytem hipotecznym jest przejęcie własności tej nieruchomości z jednoczesnym przejęciem kredytu. Takie rozwiązanie wymaga jednakże zgody banku, który udzielił byłym małżonkom kredytu hipotecznego.

Leave a Reply

Your email address will not be published.