Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Eksmisja z lokalu mieszkalnego to ostateczność.

Dochodzi do niej, gdy lokator, współlokator czy też osoba, co do której wygasło spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, nie chce dobrowolnie opuścić mieszkania, mimo że nie posiada do niego tytułu prawnego albo została go pozbawiona ze względu na swe rażąco naganne zachowanie uniemożliwiające wspólne zamieszkiwanie. Co ważne, eksmisji może dokonać jedynie komornik. Jednak zanim to nastąpi, należy przeprowadzić w sądzie postępowanie eksmisyjne, które inicjuje pozew o eksmisję. W postępowaniu sąd bada, czy osobie eksmitowanej przysługuje lokal zastępczy.

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Zastanawiam się nad zakupem mieszkania, w którym dzicy lokatorzy bez tytułu prawnego. Właściciel ma nakaz eksmisji bez prawa do lokalu socjalnego, jednak z uwagi na COVID-19 wszystkie eksmisje zostały wstrzymane. Czy wobec tego, że te osoby zajmują to mieszkanie bez tytułu…

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Czy można wymeldować współwłaściciela mieszkania, jeżeli od 10 lat nie zamieszkuje w mieszkaniu, a jest tylko współwłaścicielem tej nieruchomości? Moi rodzice rozstali się około 10 lat temu, nie mają rozwodu ani separacji sądowej. Ojciec przez 10 lat nie przebywał…

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Nasze pytanie dotyczy możliwości wymeldowania z mieszkania dorosłego syna, który ciągle jest na naszym utrzymaniu. Syn jest narkomanem, odmawia leczenia, podczas psychoz jest niepoczytalny, boimy się o swoje zdrowie i mienie, kilkukrotnie był zabierany na SOR…

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Mieszkam z partnerką od 15 lat. Kiedy poznaliśmy się, miałem III grupę inwalidzką, obecnie mam I grupę inwalidzką i orzeczoną znaczną niepełnosprawność. Nie mam mieszkania ani stałego adresu zameldowania. Mieszkam w mieszkaniu partnerki, jestem zameldowany do…

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Mój brat jest alkoholikiem i ma sądowy nakaz leczenia się w ośrodku odwykowym. Niestety, wypisał się z niego na własne żądanie. Brat zamieszkuje w mieszkaniu wraz z moją mamą i babcią. Właścicielem tego mieszkania jestem ja (otrzymałam je…

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

W moim prywatnym własnościowym mieszkaniu pomieszkuje znajoma kobieta (już około miesiąca), która jest w ciąży. Nie chce się wyprowadzić, mimo że już miała to zrobić i przeprowadzić się do swojego mieszkania (ale tam nadal nie ma pozwolenia na użytkowanie). Czy mogę…

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Jestem po rozwodzie z winy byłej żony. Dom, w którym jest zameldowana, stanowi mój majątek osobisty. Nie mieszkam w nim ani ja, ani moje dziecko, bo zajmuje go awanturująca się była żona. Trwa to około 2 lata. Była żona nie pracuje, wygląda na osobę chorą…

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Mąż nie chce wyprowadzić się z domu należącego do mojej mamy (mieszkamy z rodzicami, ale mąż jest zameldowany). Powiedział, że zrobi to tylko, jeśli sąd mu tak każe na piśmie. Ciągle dochodzi z nim do kłótni, wyzwisk… Co mam robić? Czy po wniesieniu…

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Mieszkanie jest zajmowane bez umowy. W mieszkaniu otrzymanym w spadku od mamy zamieszkuje od urodzenia mojego brata córka, ale jest zasądzony nakaz o jej eksmisji. Pozwana nie płaci należności za bezumowny najem mieszkania pomimo wysyłanych ponagleń. Chce założyć…

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Mieszkam w mieszkaniu z Wojskowej Agencji Mieszkaniowej w 1985 roku, jako żona pracownika cywilnego wojska. W 1992 roku mąż zmarł, a ja dalej mieszkałam w tym mieszkaniu i dostałam umowę najmu na siebie. W 1999 roku wyszłam za mąż…

Zakupiłam mieszkanie na licytacji komorniczej. Status własności mieszkania to spółdzielcze bez księgi wieczystej. Okazało się, iż mieszka tam nadal jeden z dłużników. Kobieta rzekomo bezrobotna, około 50 lat. Jestem jeszcze przed wprowadzeniem w posiadanie przez…

Kupiłem od wujka dom, w którym miał prawo przebywać dożywotnio. Wuj zmarł rok temu. W tym domu przybywa jego córka wraz z konkubentem i trójką dzieci. Oboje nie pracują. Jak mogę ich skłonić do opuszczenia prawnie mojego domu, skoro rozmowy nic nie dają?

Odziedziczyłem po dziadku mieszkanie własnościowe, w którym niestety zameldowany jest mój ojciec, który ze spadku został wydziedziczony. Ojciec jest bezrobotnym alkoholikiem. Nie poczuwa się do płacenia jakichkolwiek rachunków. Kilkukrotnie była już wzywana straż pożarna…

Moja żona wraz z trójką dorosłych dzieci dostała wyrok eksmisji z lokalu z tytułu zadłużenia. Głównym najemcą tego lokalu komunalnego jest starszy brat – on też dostał eksmisję. Chcemy uregulować powstałe zadłużenie, mimo że miejski zarząd budynków…

Na licytacji komorniczej zakupiłam mieszkanie, w którym są zameldowani dwaj bracia. Zadłużają mieszkanie, korzystając z wody, której nie mogę odciąć w mieszkaniu. Jak mogę wymeldować uciążliwych braci, którzy nie starają się o mieszkanie z gminy…

Kilka lat temu wybudowałam dom i pozwoliłam, żeby zamieszkał w nim mój ojciec i moja siostra (bez żadnych opłat, za wszystko ja płacę). Oboje zameldowali się w tym domu. Teraz mam problem z wymeldowaniem siostry. Ojciec nadal u mnie mieszka, ale siostra…

Przed 5 laty kupiłam mieszkanie, wprowadziłam się do niego z konkubentem i naszym wspólnym dzieckiem, jest tu zameldowany. Konkubent 2 lata temu stracił pracę i od tego czasu już jej nie podjął. Żyje mi się z nim ciężko: nie pracuje, nie dokłada się do…

W 2011 moja dziewczyna zamieszkała ze mną w moim mieszkaniu, zameldowałem ją. Później jednak zerwałem zaręczyny, a była dziewczyna nie oddała mi kluczy. Do dzisiaj codziennie mnie nachodzi, zostawia swoje rzeczy, robi wielogodzinne wymówki i monologi. Nie wiem,…

Jestem właścicielem domu jednorodzinnego od roku. Wcześniej właścicielem była moja mama. W domu mieszkał mój brat z żoną na zasadzie umowy użyczenia (umowa była ustna). Po śmierci mojego brata mama wezwała pisemnie byłą synową, że ma płacić 1000 zł za bezumowne…

Kupiliśmy z żoną od teściów dom na działce z garażem (budynek gospodarczy) i w tym garażu od jakichś 3 lat zamieszkuje dwóch szwagrów alkoholików. Jak pozbyć się tych lokatorów? Oczywiście są zameldowania pod tym adresem.

Chcielibyśmy z mężem wymeldować syna (ma 23 lata), który od ponad 3 miesięcy nie mieszka z nami, a od ponad roku przebywał tylko sporadycznie. W mieszkaniu trzyma trochę rzeczy, do których go wpuszczamy, jak potrzebuje. Wiem, że możemy złożyć taki wniosek. Nie…

Dotyczy kuzynki, jest 10 lat po rozwodzie, mieszka z byłym mężem w mieszkaniu zakupionym i przekazanym darowizną przez jej rodziców. Były mąż jest zameldowany w tym mieszkaniu. Kuzynka chce sprzedać to mieszkanie i wyprowadzić się. W jaki sposób…

W jaki sposób doprowadzić do wyprowadzki byłego męża, z którym jestem 2 lata po rozwodzie? Miał się wyprowadzić zaraz po rozwodzie, ale tego do dnia dzisiejszego nie zrobił. Dodam, że mieszkanie należy do mojej mamy. Były mąż jest alkoholikiem i nie daje sobie pomóc….

W zeszłym tygodniu moje mieszkanie zostało sprzedane na licytacji komorniczej. Mieszkam z nieletnią córką, która ma orzeczenie o niepełnosprawności. Co mam zrobić, bo nie mam gdzie się podziać?

Dwa lata temu użyczyłam synowi mieszkanie własnościowe, w którym zamieszkała także jego konkubina i ich małe dzieci. Obecnie zamierzam wynająć to mieszkanie, bo syn rozstał się z konkubiną. Niestety była konkubina odmawia opuszczenia mieszkania. Jakie podjąć…

Mam problem z bratem alkoholikiem. Brat (I grupa niepełnosprawności) jest zameldowany w moim mieszaniu, wynajmuje je ode mnie (umowa najmu niedługo się kończy). Ostatnio przestał płacić czynsz i chciałbym go eksmitować. Brat na umowie napisał, że jeżeli nie…

Mój 32-letni syn jest zameldowany w moim mieszkaniu. Od 5 lat żyje na mój koszt. Nie chce iść do pracy, bo mówi, że nie ma. Ciężko mi się z nim porozumieć. Co mogę zrobić, żeby syn opuścił mieszkanie? Czy mogę sama wymeldować syna, czy on to musi zrobić?

Dostałam wypowiedzenie lokalu komunalnego z powodu długów, których nie jestem w stanie spłacać. Mam dwoje małych dzieci. Czy dojdzie do eksmisji? Czy mogę starać się o mieszkanie socjalne, pisać do sądu? Mój dochód to tylko zasiłki od państwa.

Moja córka mieszka ze swoim partnerem od 8 lat, mają 4-letnie dziecko. Ich związek uległ rozpadowi, a były parter córki nie chce się wyprowadzić z jej mieszkania (które kupiła na kredyt i sama go spłaca). Grozi jej zabraniem dziecka. Dodam, że nie ma u niej…

Mieszkam za granicą, kupiłam 10 lat temu małe mieszkanie w Polsce. Wynajęłam je tylko za uiszczanie opłat. Mój brat wkrótce się żeni i chciałabym, aby to on zamieszkał w tym mieszkaniu. Lokatorka, którą poinformowałam o swoim zamiarze, odpowiedziała, że…

Mam problem z agresywnym dorosłym synem. Syn jest alkoholikiem, nie pracuje, nie dokłada się do utrzymania domu, a na dodatek znęca się psychicznie nad członkami rodziny (ma niebieską kartę). Czy mogę go eksmitować z mieszkania?

Od przeszło 2 lat udostępniam lokal mieszkalny osobie niepełnosprawnej (z pierwszą grupą inwalidzką), która jest przyjacielem rodziny. Osoba ta nie jest jednak pod tym adresem zameldowana, ani nie płaci za wynajem, mieszka za darmo. Niestety od kilku miesięcy mam z nią…

Czy możliwe jest przebywanie w lokalu ZGM po nakazie eksmisji? Nie odbyła się żadna sprawa sądowa ani eksmisja, a prawa do najmu lokalu pozbawiono mnie, bo mieszkam i pracuję za granicą. Jestem jednak w mieszkaniu kilka razy w roku, opłacam rachunki.

Właściciel mieszkania, które wynajmuję, nie spłacał rat i komornik sprzedał lokal na licytacji. Teraz nowy właściciel chce podpisać ze mną aneks. Czy może mnie wyrzucić? Czego się obawiać?

Mieszkam z mężem i 10-letnim dzieckiem u teściów. Jesteśmy tu zameldowani. Mamy umowę bezpłatnego użyczenia mieszkania na piętrze na czas nieokreślony. Płacimy rachunki co miesiąc. Wpakowaliśmy przez kilka lat dużo pieniędzy na remont pomieszczeń, w których…

Mój tata jest właścicielem mieszkania, w którym mieszka jego siostrzeniec (jest tam zameldowany) i oprócz tego w mieszkaniu zameldowane są jeszcze inne osoby, które w tym mieszkaniu nie przebywają. Jak wygląda kwestia wymeldowania kilku osób z mieszkania? Czy…

Wynajmuję dom. Najemca dostał już wypowiedzenie, okres wypowiedzenia minął, a on nie chce się wyprowadzić i przestał płacić czynsz. W umowie wynajmuję mu 3 pokoje, 2 łazienki oraz kuchnię. Czy mogę wprowadzić się na strych albo do piwnicy (nie są one…

See also:  Zakup mieszkania wnukom

Trzy lata temu moja siostra, która nie kontaktowała się z rodziną przez kilkanaście lat, nagle pojawiła się w mieszkaniu mamy, prosząc o możliwość zamieszkania na krótko. Okazało się, że jest bezdomna, bo straciła mieszkanie, a jej syn się ożenił…

Mam pytanie w sprawie eksmisji z mieszkania. Moi rodzice mają zadłużone mieszkanie. Była już sprawa w sądzie za niepłacenie i rodzice dostali wypowiedzenie najmu, natomiast jeszcze nie było sprawy o eksmisję. Jeżeli zadłużenie zostanie spłacone…

Zawarłem umowę najmu mieszkania na czas określony od 1 czerwca do 31 sierpnia br. roku. Po upływie tego okresu umowa przestawała obowiązywać bez uprzedniego wypowiedzenia. W tym terminie najemca był zobowiązany opuścić mieszkanie i rozliczyć się z wynajmującym,…

Moja teściowa mieszkała w zadłużonym mieszkaniu, gmina eksmitowała ją i dała jej lokal socjalny, ale niestety nadal musi spłacać dług z tamtego lokalu. Komornik potrąca jej 1/3 dochodu, czy może aż tyle? Teraz płaci czynsz z lokalu zastępczego i ten…

Otrzymaliśmy z żoną wyrok zaoczny w sprawie o opróżnienie lokalu mieszkalnego. Czy ten wyrok należy traktować jako tzw. eksmisję, czy wyrok ten musi się w jakiś sposób uprawomocnić? Czy można od tego wyroku się odwoływać, jeżeli oboje z małżonką nie…

Przed piętnastoma miesiącami eksmitowałam przez komornika syna z mojego domu. Po eksmisji syn wyjechał za granicę. Z powodu braku pracy wraca teraz do Polski – nie ma żadnych środków na utrzymanie. Jeżeli wpuszczę go do domu na czas znalezienia pracy, czy nakaz…

Córka ma 20 lat, z dwóch szkół została wyrzucona za wagary, teraz chodzi do zaocznej w soboty i niedziele, znowu dostała upomnienie za wagary. Do pracy nie chce iść. W domu nie pomaga, nie robi nic. Jest arogancka, wredna, przez co w domu panuje atmosfera…

Mój syn ma 30 lat i aktualnie odbywa karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym. Jak napisać pozew o jego eksmisję? Jak go wymeldować? Wraz z mężem i dwojgiem młodszych dzieci mieszkamy w domu jednorodzinnym, którego jesteśmy właścicielami. Syn od…

Jestem wraz z moim bratem właścicielką domu (po 1/2). W domu dochodzi do awantur i interwencji policji z powodu ojca, który jest alkoholikiem. Dodatkowo ojciec nie dokłada się do utrzymania domu. Moja mama jest już na skraju załamania nerwowego. Sytuacja była dla…

Jestem najemcą mieszkania komunalnego, mieszkam z braćmi, mamą i siostrą. Jeden brat mieszka z nami i nie jest zameldowany, pozostała rodzina jest zameldowana. Czy jeżeli będę chciała wyrzucić brata z domu, bo sprawia problemy, i uda mi się, a on…

Jak wyrzucić dorosłego syna z mojego mieszkania własnościowego? Syn za nic nie płaci, robi awantury, sprowadza pijanych gości.

Czy matka może sprzedać mieszkanie z lokatorami, w którym jestem zameldowana i mieszkam razem z dziećmi, bez mojej wiedzy i zgody? Czy może wymeldować mnie i moje dzieci? Ja opłacam 1/3 rachunków za to mieszkanie przez ostatnie pięć lat.

Czy można się odwołać od wyroku zaocznego o eksmisję? Chodzi o mieszkanie komunalne, które jest własnością gminy. Eksmisja nastąpiła z powodu zaległości czynszowych. Wyrok nastąpił trzy miesiące temu, ale o wyroku dowiedziałam się dopiero teraz.

Zerwanie kontaktów z rodzicami – instynkt samozachowawczy i bóle fantomowe

Zerwanie kontaktów dorosłych dzieci z rodzicami to trudny krok, na który decydują się tylko nieliczni. Najczęściej wtedy, gdy osiągnie się stadium ściany. Gdy czuje się przed sobą mur, będący synonimem beznadziei. Z rozpaczą próbuje się uderzać w niego głową, po to, by nieco zmienić patową sytuację.

Jednak zamiast efektów, pojawiają się ból głowy,  siniaki i guzy. Raz za razem i ani cienia nadziei na promienie słońca.  Brak zrozumienia, napływające co chwilę fale krytyki, często poniżania i wyśmiewania przelewają czarę goryczy. Aż w końcu przychodzi taki moment, że pada sławetne „dość tego”.

Pojawia się myśl, że działanie wbrew sobie jest równie trudne, co odpuszczenie.

W końcu trzeba stanąć przed dramatycznym wyborem – walczyć o rodzinę, jaką chciałoby się mieć, czy może zawalczyć o siebie? Odpuścić i odgryźć sobie poranioną część duszy a potem żyć z poczuciem utracenia czegoś ważnego? To nigdy nie jest prosta decyzja, bo zawsze niesie koszty. Zatem poddać się czy przetrwać?

Gorzki smak samodzielności

Dojrzewanie dzieci przynosi ambiwalentne uczucia. Z jednej strony pojawia się radość i satysfakcja, a z drugiej tęsknota „za małą córeczką wpatrzoną w rodziców”. Z tym paradoksem wiąże się problem zbyt samodzielnych dzieci, które szybko uniezależniają się finansowo, są samowystarczalne, w żaden sposób nie zależne od pomocy rodziców.

Takim dorosłym już dzieciom łatwiej mieć własne zdanie, łatwiej żyć po swojemu, jeśli wiedzą, że nie muszą obawiać się zakręcenia kurka z dopływem pieniędzy czy odmową pomocy przy wnukach.

Praktyka pokazuje, że dzisiaj niewielu dorosłych może pozwolić sobie na taki luksus. Większość jest zmuszona korzystać, czy to z mieszkania rodziców, mieszkać pod jednym dachem, czy to z ich wsparcia finansowego albo pomocy przy wychowywaniu dzieci. Wtedy nie pozostaje nic innego, jak żyć tak, jak rodzic tego sobie życzy. Skoro nie ma innego wyjścia, trzeba brać to, co jest.

Utrzymywanie nieletniej córki i pozwolenie jej mieszkać samej

Problem pokoleń

Kłopoty z komunikacją w rodzinie mają niemal wszyscy. Jednak tylko nieliczni muszą mierzyć się z taką ich formą, z którą nie można sobie poradzić w żaden inny sposób, jak poprzez zerwanie kontaktów z rodziną. Co znamienne najczęściej rany przebiegają nie tylko na jednej linii.

Mama, która nie potrafi dogadać się z własną córką, nierzadko nosi w sercu własną zadrę – pamięć słabych kontaktów z własną mamą. Obiecywała sobie, że nie popełni tych samych błędów.

Tymczasem unikając ich, robi dużo gorsze rzeczy, które sprawiają, że historia się powtarza w kolejnym pokoleniu. Podobne konflikty mogą rozgrywać się u rodzeństwa i ich dorosłych dzieci.

Innymi słowy często mają związek z rodzinnym „genem”, do którego noszenia nikt nie chce się przyznać.

Każdemu rodzicowi należy się szacunek. Z samego faktu, że nim jest. Dziecko natomiast ma obowiązek słuchać i pomagać. – to silnie ugruntowane w polskim społeczeństwie przekonanie.

Wynika z niego prosta konsekwencja, jeśli dorosłe już dziecko z potrzeby ratowania siebie, własnego związku lub rodziny odcina się od swoich korzeni otrzymuje piękną etykietkę „złej córki”.

Jeszcze lepiej „wyrodnej”.

Bardzo szybko staje się czarną owcą, na której grzbiet zrzuca się wszystkie rodzinne winy, bo tak łatwiej, bo to prosty sposób, który pozwala pozbyć się poczucia winy, smutku i rozczarowania.

No i zaczyna się.

To jej wina. Matkę i ojca trzeba szanować. Jacy by nie byli, trzeba im pomagać. Rodziców się nie zostawia…

I mało kogo to interesuje, że w normalnym układzie żadne dorosłe dziecko nie zdecyduje się na taki krok, jeśli samo nie zostało odtrącone i na wiele sposobów opuszczone dużo szybciej.

Zerwanie kontaktów z rodzicami jest prostą konsekwencją tego, co działo się wcześniej. I to nie jest tak, że dorosłe dziecko jest złe, a rodzic pokrzywdzony. Nie jest również tak, że dorosła córka jest bez winy, a matka czy ojciec zasługują na pełne potępienie.

Zazwyczaj problemem jest nieumiejętna komunikacja. Brak woli, żeby gdy dziecko dorośnie, wprowadzić dotychczasowe relacje na inny poziom: dziecko, od którego dotąd wymagało się pełnego posłuszeństwa będzie traktowane z szacunkiem i zrozumieniem.

A rodzic, na którego patrzyło się dotąd jak na osobę nieomylną, zyska prawo do bycie niedoskonałym.

Czcij ojca i matkę – to działa w dwie strony

W Polsce nadal panuje silna społeczna presja do tego, by „czcić ojca i matkę swojego”.

Wielu zapomina o tym, że przykazanie to obowiązuje dwie strony. Wyraźnie to widać w listach św. Pawła, w których czytamy: „A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci” (por.

Ef 6,1-4). Innymi słowy rodzice powinni być godni szacunku dzieci. Dorosłe dzieci mają własne zobowiązania i nie muszą w swoim życiu realizować planów własnych rodziców. I to wyczytamy właśnie w Biblii.

Skoro nie jesteś taka, jak ja chcę, nie akceptuję Cię

Zerwanie kontaktów z własnymi rodzicami to bolesna decyzja, która na zawsze pozostawia po sobie ślad. Każdy z nas wyrasta bowiem z jakiegoś środowiska, ma pewne korzenie, od których bardzo trudno się odciąć.

Gdy to się robi, pozostaje poczucie niepełności, wybrakowania. Świadomość, że nie jest się wystarczająco dobrą dla własnych rodziców jest szalenie przygnębiająca.

Bo skoro nie docenia mnie własna mama czy tata to, kto tak naprawdę to zrobi?

Pewnie, można doceniać siebie. Można mieć szczęśliwą rodzinę, wspierającego męża. Jednak brak kochającej mamy i troskliwego taty to deficyt, którego nie sposób niczym zastąpić.

Bo jeśli nie podobam się własnej mamie, czy tacie to co dopiero mówić o innych? Łatwo uwierzyć w wypowiadane wprost czy podświadomie myśli rodziców – jestem wybrakowana, coś ze mną nie tak, że moja mama nie lubi mnie takiej, jaką jestem. Reakcję na to odkrycie mogą być różne.

Dorosłe dziecko może kompulsywnie starać się udowodnić sobie i innym, że jest świetne, piąć się po szczeblach kariery i osiągać najwyższe szczyty. Może nadmiernie dbać o swój wygląd, by pokazać, że wcale nie jest brzydka i nieporadna. Jednak w ten sposób nie sposób zaspokoić potrzeb, które leżą u źródeł takiego zachowania.

Tego, czego dziecko nie otrzymało w dzieciństwie, nigdy nie uzyska w życiu dorosłym. Przygnębiające? Tak. Można jedynie odżałować, wypłakać „przeszłość” i iść dalej, akceptując fakt życia z luką, która nie zniknie.

See also:  Jak starać się o separację i kto ponosi koszty separacji?

Oderwanie się od rodziców będzie zawsze wiązało się z odczuwaniem bólów fantomowych, po kawałku siebie, które się straciło. Można być szczęśliwą, zadowoloną, pełną nadziei, ale nie zniknie odwieczne pytanie: dlaczego?

Stwarzać pozory

Gdy pojawiają się bolesne konflikty, jedni decydują się je rozwiązywać, co niestety często wiąże się ze zrozumieniem prostej prawdy, że rodzic nie ma zamiaru się zmieniać.

Drudzy natomiast wybierają inną ścieżkę – stwarzania pozorów, dla świętego spokoju milczenia, niewdawania się w inne rozmowy niż te na bezpieczne tematy. Żyją w roli – pani-podwładna.

W takim mdłym, a jednocześnie upokarzającym układzie można trwać latami, odgrywając piękny dla zewnętrznych oczu teatrzyk pod tytułem jesteśmy zgraną rodziną.

Dla osób wrażliwych, które widzą ten fałsz jak na dłoni, które pragną od rodzinnych spotkań czegoś więcej, taki układ bywa jednak nie do wytrzymania. Nie mają siły udawać, nie mają wystarczającej motywacji, by pozwalać na złe traktowanie siebie i swoich bliskich.  Wtedy się odcinają lub w mniej radykalnej wersji rozluźniają kontakt i porządkują go.

Co na to psychologowie? W ich opinii, im lepszy kontakt mają rodzice z dzieckiem, gdy to zaczyna dojrzewać i startuje w dorosłe życie, tym mniejsza szansa, że dorosłe dziecko zerwie z nimi kontakt. Im rodzice prezentują sobą bardziej autorytarny styl wychowawczy, tym ryzyko rozpadu więzi drastycznie rośnie. Czasami zerwanie kontaktów to jedyny sposób.

Portal Orzeczeń
Sądu Rejonowego w Obornikach

Sygnatura akt III Nsm 197/17

O., dnia 14 lipca 2017 r.

Sąd Rejonowy w Obornikach III Wydział Rodzinny i Nieletnich w następującym składzie:

PrzewodniczącySSR Adrianna Brzozowska

P..sekr.sąd. K. P.

po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2017 r. w Obornikach na rozprawie sprawy

z wniosku K. J.

przy udziale S. P.

o rozstrzygnięcie o istotnych sprawach dziecka w razie braku porozumienia między rodzicami

POSTANAWIA:

1.  Zezwolić wnioskodawcy K. J. na wyrobienie paszportu dla małoletniej G. J. urodzonej (…).

2.  Kosztami postępowania obciążyć wnioskodawcę i uczestniczkę w zakresie przez nich poniesionym.

SSR Adrianna Brzozowska

K. J. złożył wniosek o wyrażenie zgody na wyrobienie paszportu dla małoletniej G. J. i o zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy zwrotu kosztów postępowania.

W uzasadnieniu wniosku K. J. wskazał, iż małoletnia córka G. J. pochodzi z nieformalnego związku wnioskodawcy i S. P., przy czym rodzice małoletniej nie pozostają obecnie już w tym związku, a kontakty wnioskodawcy z córką zostały uregulowane sądownie.

Wnioskodawca podał, iż aktualnie pracuje i mieszka za granicą stąd też chciałby zabierać córkę na wakacje czy też weekend do swego obecnego miejsca zamieszkania, jednak uczestniczka nie wyraża zgody na wyrobienie dla córki paszportu czy dowodu osobistego, aby mogła przekroczyć polską granicę.

Uczestniczka swe stanowisko uzasadnia obawą, że wnioskodawca wywiezie dziecko, choć mógłby to zrobić także bez tego dokumentu. K. J.

wskazał, iż nie podziela obaw uczestniczki, albowiem ma świetny kontakt z córką i nie zrobiłby dziecku krzywdy pozbawiając je opieki matki, tym bardziej, iż mieszka i pracuje legalnie w Holandii i zatem organy ścigania nie miałyby żadnych trudności z jego znalezieniem w przypadku nieodwiezienia córki do Polski.

Dodał, iż w Holandii mieszka jego siostra ze swoją córką, która jest w podobnym wieku do G. i mają ze sobą bardzo dobry kontakt i dzięki temu kuzynki miałyby możliwość częstszego spotykania się a nie tylko dwa razy w roku, gdy jego siostra wraz z córką przyjeżdża do Polski.

Na rozprawie w dniu 14 lipca 2017 roku uczestniczka S. P. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła o oddalenie wniosku.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny

G. J. urodziła się (…) w O., ma skończone 5 lat i pochodzi z nieformalnego związku (…). Aktualnie rodzice małoletniej nie pozostają już ze sobą w związku, a małoletnia mieszka wraz z matką. Tymczasem wnioskodawca od dwóch lat mieszka i pracuje legalnie za granicą w Holandii. Każdemu z rodziców w pełni przysługuje władza rodzicielska.

Dowód:

okoliczność bezsporna,

odpis aktu urodzenia małoletniej – k.4 akt,

zeznania wnioskodawcy K. J. – k. 15-16,

zeznania uczestniczki S. P. – k. 16 akt.

  • Do czasu, gdy wnioskodawca mieszkał w Polsce spotykał się z córką zgodnie z ugodą sądową zawartą z matką dziecka i na tym tle nie dochodziło między rodzicami małoletniej do konfliktów, przy czym takowe miały miejsce przed zawarciem ugody.
  • Aktualnie wnioskodawca z uwagi na pracę za granicą spędza z córką jeden weekend w miesiącu, przy czym kontakty uregulowane sądownie mają szerszy wymiar, albowiem wnioskodawca ma prawo do kontaktów z córką trzy weekendy w miesiącu od soboty do niedzieli oraz dwa tygodnie w okresie wakacji letnich.
  • Dowód:

zeznania wnioskodawcy K. J. – k. 15-16,

zeznania uczestniczki S. P. – k. 16 akt.

Wnioskodawca chciałby spędzać z córką jeden weekend w miesiącu czy też dwa tygodnie wakacji w swoim obecnym miejscu zamieszkania. Tymczasem uczestniczka S. P. zgadza się na kontakty wnioskodawcy z córką poza jej miejscem zamieszkania, jednakże nie wyraża zgody na wyrobienie paszportu dla córki.

Swe stanowisko tłumaczy obawą, iż ojciec może córki nie przywieźć z powrotem, co uzasadnia faktem, iż przed sądowym uregulowaniem kontaktów miała miejsce sytuacja, iż z policją musiała szukać córki, którą wówczas zabrał ojciec.

Taka sytuacja nigdy się nie powtórzyła po zawarciu ugody w przedmiocie kontaktów, a od tego czasu upłynął okres dwóch lat .

Uczestniczka nie zgłasza żadnych zastrzeżeń co do opieki wnioskodawcy nad córką, ani też nie sprzeciwia się jego kontaktom z dzieckiem, które są realizowane, ale jedynie obawia się, czy ojciec córkę przywiezie do Polski po zrealizowanym kontakcie.

Dowód:

zeznania wnioskodawcy K. J. – k. 15-16,

zeznania uczestniczki S. P. – k. 16 akt.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wymienionych dowodów. Sąd w całości dał wiarę dokumentom zebranym w aktach niniejszej sprawy.

Zarówno dokumenty urzędowe jak i prywatne nie budziły zastrzeżeń co do swej autentyczności. Dokumenty urzędowe zostały wydane przez upoważnione do tego organy, w zakresie ich kompetencji.

Sąd nie miał zatem żadnych zastrzeżeń co do ich prawdziwości.

Za wiarygodne Sąd uznał również dokumenty prywatne złożone w sprawie, bacząc jednak, iż zgodnie z treścią art. 245 kpc stanowią one jedynie dowód tego, iż osoby, które je podpisały, złożyły oświadczenia o treści w nich zawartych.

Sąd dał wiarę zeznaniom wnioskodawcy K. J. , albowiem są one logiczne, konsekwentne a nadto w pełni korespondują z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w aktach sprawy i tym samym Sąd przyjął je za podstawę poczynionych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych, tym bardziej, iż uczestniczka w żaden logiczny sposób ich wartości dowodowej nie zanegowała.

Sąd również zasadniczo nie odmówił wiarygodności zeznaniom uczestniczki S. P. , która przyznała, iż wnioskodawca realizuje kontakty z córką i nie ma zastrzeżeń co do kwestii sprawowanej opieki nad córką przez ojca, a jej stanowisko w niniejszej sprawie wynika jedynie z obawy, iż wnioskodawca nie przywiezie córki z powrotem.

Zeznania uczestniczki okazały się logiczne i konsekwentne, aczkolwiek obawy uczestniczki co do wywiezienia córki za granicę przez wnioskodawcę okazały się w ocenie Sądu mało prawdopodobne, skoro wnioskodawca od dwóch lat mieszka i pracuje legalnie za granicą i dotychczas nigdy nie uczynił żadnych kroków, aby zabrać córkę wbrew jej woli i jej nie odwieźć mimo tego, iż ma zagwarantowane prawo do kontaktów z dzieckiem, które zasadniczo realizuje, choć w węższym zakresie niż wynikającym z treści ugody właśnie z uwagi wykonywaną pracę poza granicami kraju i dzielącą odległość.

Sąd zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 92 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (zwanego dalej krio) dziecko aż do uzyskania pełnoletności pozostaje pod władzą rodzicielską.

Analiza przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego prowadzi do wniosku, że w zakres władzy rodzicielskiej wchodzi ogół praw i obowiązków spoczywających na rodzicach i przysługujących im względem dziecka, celem sprawowania należnej opieki nad osobą dziecka i jego majątkiem.

Władza rodzicielska obejmuje całokształt spraw dziecka i pieczę nad jego osobą, zarząd jego majątkiem oraz reprezentowanie go. Decydującym kryterium, na podstawie którego rozstrzyga się treść oraz wykonywanie władzy rodzicielskiej, stanowi dobro dziecka. Podstawowa zaś funkcja władzy rodzicielskiej, to taka, którą można określić jako ochronną.

Ustawodawca w art. 97 §1 krio wskazał, że władza rodzicielska przysługuje co do zasady każdemu z rodziców z osobna. Przepis ten wiąże się z treścią art. 93 §1 krio z którego wynika, że zasada przynależności władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom nie oznacza wspólnego jej przysługiwania, tj.

aby akty wykonywania tej władzy rodzice mogli podejmować tylko razem, albowiem z art. 97 §1 krio wprost wynika, iż w zasadzie każdy z rodziców władzę rodzicielską wykonuje osobno. Jednakże zgodnie z dyspozycją art.

97 §2 krio w sprawach istotnych konieczne jest wspólne porozumienie rodziców, a jeżeli nie jest ono możliwe o rozstrzygnięciu istotnych spraw dziecka orzeka sąd opiekuńczy.

Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie zawierają jednak definicji spraw, które należy zaliczyć do kategorii istotnych dla dziecka, pozostawiając określenie katalogu tychże spraw doktrynie i orzecznictwu, w związku z czym można uznać, że do tej kategorii zaliczają się w szczególności sprawy dotyczące miejsca pobytu dziecka, wyboru szkoły i przyszłego zawodu, leczenia, zgody na wydanie paszportu. Orzecznictwo generalnie przyjmuje, że istotnymi sprawami w rozumieniu art. 97 §2 krio mogą być jedynie sprawy dotyczące wykonywania władzy rodzicielskiej, a więc sprawy dziecka, a nie sprawy jego rodziców. Sąd opiekuńczy może wydać rozstrzygnięcie na podstawie tegoż przepisu, jedynie wtedy, gdy brak porozumienia miedzy rodzicami, którym przysługuje władza rodzicielska. Rolą sądu opiekuńczego jest nakłanianie rodziców do uzgodnienia stanowisk, czego efektem powinno być doprowadzenie do porozumienia między nimi.

See also:  Podział majątku po uprzednim rozszerzeniu wspólności majątkowej

Nie ulega wątpliwości, iż obecnie kiedy wyjazdy za granicę stanowią ogólnodostępną formę spędzania czasu i wobec powszechności tej formy wypoczynku posiadanie paszportu przez dziecko, nie powinno być ograniczane. W myśl bowiem art. 3 ustawy z dnia 13 lipca 2006 roku o dokumentach paszportowych (t.j. Dz. U. z 2013 roku, poz.

268) każdy obywatel polski ma prawo do otrzymania paszportu, a pozbawienie lub ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie w przypadkach przewidzianych w ustawie. Sąd zdaje sobie sprawę, iż przepis ten w przypadku osób małoletnich należy wiązać z art.

14 tejże ustawy, który dla wydania dokumentu paszportowego wymaga zgody obojga rodziców, dając tym samym wyraz tego, że wydanie paszportu stanowi ważną decyzję w sprawach dziecka.

Tym samym w każdym przypadku sporu rodziców co do wydania takiego paszportu Sąd powinien ocenić wagę argumentów obu stron i odnieść je do dobra dziecka, pamiętając, że w interesie dziecka leży utrzymywanie kontaktów z obojgiem rodziców.

Mając powyższe rozważania prawne jak i realia niniejszej sprawy na uwadze Sąd doszedł do przekonania, iż wniosek K. J. okazał się zasadny, a obawy uczestniczki S. P. nieuzasadnione i bynajmniej przedwczesne.

Przede wszystkim z treści wniosku K. J. wynika wyłącznie możliwość zagwarantowania mu spędzenia z córką krótkich okresów czasu poza granicami kraju i to w ramach przyznanych mu kontaktów, a nie przejęcie opieki nad córką i pozbawienie tejże opieki matki.

Na skutek zmiany sytuacji życiowej wnioskodawca mieszka w Holandii, a jego aktualny adres został zweryfikowany przez Sąd, albowiem przesyłkę do niego kierowaną na adres w Holandii przez niego podany, odebrał osobiście.

W Holandii ma nadto legalną pracę, a zatem nie sposób przyjąć, aby jego miejsca zamieszkania nie było uczestniczce znane.

Wnioskodawca mimo, iż mieszka i pracuje za granicą to jednak nadal ma dobre relacje z córką, spotyka się z nią, jednakże dotychczas wyłącznie w Polsce wobec braku zgody matki w tym zakresie, respektując jej zdanie i nie postępując wbrew jej woli mimo sposobności ku temu w aktualnych realiach (tj.

braku kontroli dokumentów tożsamości w związku z przekroczeniem granicy).

Nie sposób zatem dopatrzyć się w postawie wnioskodawcy chęci wywiezienia córki za granicę wbrew woli matki, albowiem gdyby taki miał zamiar mógłby to uczynić z jej pominięciem w ramach realizacji sądownie ustalonych kontaktów, czego dotychczas nigdy nie uczynił, a jego wniosek w niniejszej sprawie świadczy o jego odpowiedzialnej postawie.

W konsekwencji powyższego obawy uczestniczki nie są uzasadnione, a powoływanie się na postawę wnioskodawcy sprzed okresu ustalenia kontaktów w drodze ugody nie znajduje racji bytu, skoro od tamtego okresu upłynął okres dwóch lat i przez ten czas uczestniczka żadnych zarzutów pod adresem wnioskodawcy nie zgłaszała, a w kwestii kontaktów nie dochodziło między nimi do nieporozumień.

Należy więc stanowczo podkreślić, iż zgoda na wyrobienie paszportu dla małoletniej jedynie ułatwi realizację kontaktów wnioskodawcy z córką, który i tak te kontakty ma zagwarantowane, a nie budzi wątpliwości sądu opiekuńczego, iż kontakty małoletniej z ojcem w pełni pozostają w zgodzie z jej dobrem, skoro sama uczestniczka przyznała, iż nie ma zastrzeżeń co do opieki wnioskodawcy nad córką podczas tych kontaktów i tych kontaktów nie utrudnia. Z materiału dowodowego natomiast z żadnej jego części nie wynika, aby wnioskodawca poza chęcią realizowania kontaktów z córką zamierzał matkę dziecka pozbawić bezpośredniej opieki nad nim, skoro doskonale wie, iż córka jest związana z matką, to z nią na co dzień mieszka i on ten fakt w pełni akceptuje, a swym wnioskiem w niniejszej sprawie domaga się jedynie umożliwienia mu kontaktów z córką również poza granicami kraju.

Tym samym dokument paszportowy ma wyłącznie służyć realizacji kontaktów córki z ojcem w ramach już przyznanych kontaktów i w żaden sposób nie stanowiłby jakiejkolwiek uciążliwości dla uczestniczki, która przecież na kontakty wnioskodawcy z córką wyraziła zgodę i bynajmniej nie sposób dopatrzeć się w tym jakiegokolwiek zagrożenia dla małoletniej.

Ewentualny konflikt rodziców oraz ich osobiste potrzeby nie mogą zaważyć na rozwoju emocjonalnym i duchowym dziecka, a na pewno wyjazd za granicę, poznanie nowych miejsc, czy styczność z inną kulturą zapewni mu doznania psychofizyczne i estetyczne, wpływające pozytywnie na rozwój jego wyobraźni nawet, jeśli dziecko niewiele zapamięta z całej podróży i pobytu za granicą. Zresztą w dobie rozwoju cywilizacji, wielokulturowości, potrzebie znajomości obcych języków oraz powszechnie dostępnej możliwości podróżowania, Sąd stoi na stanowisku, że wyrażenie zgody na wyrobienie paszportu dla małoletniej aby mogła spędzić choćby dwa tygodnie wakacji z ojcem za granicą, tak naprawdę w jego miejscu zamieszkania, wpłynie w niedalekiej przyszłości korzystnie na chęć nauki i poznawania świata przez nią, co tym bardziej usprawiedliwia potrzebę wyrażenia przez Sąd opiekuńczy zgody na powyższe. W konsekwencji powyższego nie dopatrując się przeciwskazań Sąd wydał zgodę na wyrobienie paszportu dla małoletniej G. J. o czym orzekł w punkcie 1 postanowienia.

Jednocześnie Sąd pouczył zarówno wnioskodawcę jak i uczestniczkę, iż zezwolenie na wydanie paszportu nie jest jednoznaczne z zezwoleniem na stały wyjazd za granicę, na który oboje z rodziców musieliby wyrazić zgodę, a w przypadku braku porozumienia winno być uzyskane zezwolenie Sądu w tym zakresie. Dodatkowo Sąd również pouczył rodziców małoletniej o konsekwencjach prawnych wynikających z Konwencji Haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę z dnia 25 października 1980 roku.

O kosztach postępowania orzeczono w punkcie 2 postanowienia na podstawie art. 520 §1 kpc, zgodnie z którym każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.

To oznacza, że obciążają go koszty tej czynności, której sam dokonał, jak i czynności podjętej w jego interesie.

Zasada rządząca kosztami w postępowaniu nieprocesowym odbiega więc od reguły dominującej w procesie, w myśl której strona przegrywająca sprawę jest zobowiązana zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie wszystkie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony.

SSR Adrianna Brzozowska

Alimenty: Rozrzutność może oznaczać niższą kwotę na dziecko

Jeśli sąd uzna, że uprawniony do otrzymania alimentów wykorzystuje te środki niezgodnie z realnymi potrzebami lub jego sytuacja finansowa jest lepsza niż opisana we wniosku, podwyższenie świadczenia może nie nastąpić

Wniosek o podwyższenie alimentów to częsty przypadek w polskiej rzeczywistości. Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim w III Wydziale Rodzinnym i Nieletnich miał do przeanalizowania czy wskazanemu we wniosku ojcu dziewczynki podnieść alimenty z 400 na 600 złotych, o co wnioskowała matka.

Zgodnie z prawem wysokość obowiązku alimentacyjnego, z jednej strony wyznaczają usprawiedliwione potrzeby uprawnionego, z drugiej zaś strony – możliwości majątkowe i zarobkowe osoby zobowiązanej.

Rodzice koszty utrzymania wspólnego dziecka winni ponosić co do zasady, po połowie. Małoletnia zamieszkuje razem z matką. Część obowiązku alimentacyjnego matki była spełniona przez osobisty wkład w wychowanie i utrzymanie córki.

To matka sprawuje bieżącą opiekę wychowawczą, gotuje, pierze, sprząta, prowadza na wizyty do lekarza. Pozwany zabiera córkę do siebie dwa razy w miesiącu na weekend, dlatego też jego wkład finansowy w utrzymanie córki powinien być większy.

W ocenie Sądu usprawiedliwione potrzeby małoletniej wzrosły nieznacznie i zbliżyły się do granicy 700 złotych.

W celu wykazania potrzeb małoletniej matka przedłożyła szereg paragonów związanych z wydatkami poniesionymi na rzecz córki. Dokonując analizy tych dowodów, Sąd, jedynie częściowo, dał wiarę, że wynikające z nich kwoty zostały przeznaczone na potrzeby małoletniej. Np.

na karcie 10 znajdował się rachunek ze sklepu na kwotę 47,67 zł, z którego wynika, iż zakupy były robione w dniu 18 września 2015 roku o godzinie 11:23, natomiast na karcie 19 znajdował się rachunek również ze sklepu z tego samego dnia 18 września 2015 roku, z którego wynikało, iż zakupy były robione o godzinie 11:36. Pomiędzy zrobieniem jednych a drugich zakupów jak wynika z paragonów minęło zaledwie 13 minut. Zdaniem Sądu, przemieszczenie się z jednego sklepu do drugiego, nawet podróżując samochodem, włączając w to zrobienie zakupów, nie mogło zająć jedynie 13 minut.

Biorąc pod uwagę ewentualne kolejki w sklepie, parkowanie pojazdu, przejazd samochodem, konieczność pokonania sygnalizacji świetlnej), niewiarygodne było, aby zakupów w obu sklepach dokonywała przedstawicielka ustawowa i nie można było wykluczyć, że za któryś z rachunków zapłaciła osoba niezwiązana ze sprawą z przeznaczeniem na swoje potrzeby.

Ponadto, analiza rachunków wskazywała na to, iż zakupy były robione bardzo często. Na wielu dołączonych paragonach widniały słodycze i lody, np. na karcie 12 na rachunku ze sklepu z dnia 30.10.

2015r znajdowały się same słodycze na kwotę 15,50 zł, podobnie jak paragon z dnia 27 sierpnia 2015 roku wskazuje, iż matka zakupiła wyłącznie cukierki na kwotę 35 zł.

Oceniając sytuację majątkową przedstawicielki ustawowej wskazać należało, iż z jednej strony posiadała zobowiązania, spłacając dwa kredyty – wysokość miesięcznej raty to łącznie 565 zł, opłacała czynsz w wysokości 1200 zł/mc wraz z opłatami za media, na wyżywienie wydawała kwoty 400-500 zł/mc, a z drugiej strony, stać ją było na jednodniowe wakacje na Ukrainie, za 300 Euro. Zatem, w ocenie Sądu, sytuacja finansowa matki musiała się przedstawiać znacznie lepiej, niż przedstawiała ją przedstawicielka ustawowa.Natomiast, dochody, możliwości majątkowe i zarobkowe pozwanego pozostały na podobnym poziomie, jak w dacie ostatniego orzekania o alimentach. Pozwany nadal pracował, w tej samej firmie, jako kierowca – handlowiec. Jego wynagrodzenie nie uległo zmianie, nadal zarabia 1700 zł netto plus nadgodziny, łącznie 2300 zł miesięcznie. Czas pracy nie pozwalał pozwanemu na podjęcie dodatkowego zajęcia.

Leave a Reply

Your email address will not be published.