Żądania żony dotyczące opieki nad synem

Powódka Pola R.-S. wniosła o rozwiązanie przez rozwód jej małżeństwa zawartego z pozwanym Michałem S. i powierzenie jej opieki nad małoletnimi dziećmi stron.

Na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku strony zgodnie wniosły o zaniechanie orzekania o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego, wobec czego sąd zaniechał prowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie. Wyrokiem z dnia 5 stycznia 2007 r. Sąd Okręgowy w L.

rozwiązał małżeństwo stron bez orzekania o winie, wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi stron powierzył powódce, pozostawiając powodowi prawo do współdecydowania o istotnych sprawach dzieci i prawo do osobistych kontaktów z nimi.

Czy w drodze apelacji strona procesu rozwodowego może cofnąć wyrażone przed sądem pierwszej instancji żądanie zaniechania orzekania o winie rozkładu pożycia (art. 57 § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego)? Odpowiedź uzasadnij.

art. 57 orzekanie o winie przy orzekaniu rozwodu, § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńćzego, art. 368 wymogi formalne apelacji, § 1 pkt 4 Kodeksu Postępowania Cywilnego, Uchwała Sądu Najwyższego z dn. 24 listopada 2006 r. sygn. akt III CZP 105/06

Zgodnie z treścią art. 57 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, sąd, orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia, jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

W judykaturze Sądu Najwyższego, na gruncie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dominuje pogląd, że strona może w postępowaniu apelacyjnym odwołać wyrażoną przed sądem pierwszej instancji zgodę na zaniechanie orzekania o winie rozkładu pożycia. Zaznacza się m.in.

, że zaniechanie orzekania o winie wywołuje bardzo doniosłe skutki materialnoprawne, w szczególności w zakresie prawa do alimentacji, co w sposób oczywisty przemawia przeciwko wykładni, która pozbawiłaby małżonka możliwości realizacji tych praw.

Możliwość cofnięcia czynności procesowej wynika z zasady dyspozycyjności oznaczającej, że najważniejsze znaczenie dla wszczęcia i kontynuowania postępowania w ogólności powinna mieć wola przedmiotów bezpośrednio zainteresowanych wynikiem postępowania, bowiem to do stron należy decyzja o wytoczeniu i cofnięciu powództwa, podjęciu i odwołaniu innych czynności wpływających na rozstrzygnięcie sądu oraz o wniesieniu i cofnięciu środka zaskarżenia. Stąd też wynika cecha czynności procesowych, polegająca na fakultatywności ich dokonania, mająca źródło w normach zezwalających na dokonanie określonej czynności. Odwołanie czynności procesowej podlega jednak ograniczeniu w czasie – może być ono złożone do momentu, w którym nie nastąpił jeszcze skutek odwoływanej czynności, który w zasadzie powstaje w chwili uprawomocnienia się orzeczenia wydanego na jej podstawie. Strona, która odwołuje wyrażoną przed sądem pierwszej instancji zgodę na zaniechanie orzekania o winie powinna już w apelacji powołać nowe fakty i dowody dotyczące winy współmałżonka oraz dowieść, że ich powołanie przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe, gdyż wówczas jeszcze nie istniały, lub o nich nie wiedziała, albo też zachodziły istotne przyczyny usprawiedliwiające niemożność ich przedstawienia albo że potrzeba oparcia się na nich wynikła później (art. 368 § 1 pkt 4 Kodeksu Postępowania Cywilnego).

Pierwszy kazus w każdej kategorii jest darmowy.

Hanna Polek planuje zawrzeć związek małżeński z Hieronimem Grzywą. Pan Hieronim chciałby zmienić naziwsko na nazwisko żony. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego nie wyraziła zgody twierdząc, że tylko kobieta w wyniku wstąpienia w związek małżeński może przyjąć naziwsko męża.

Czy Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego miała rację?

Piotr Kowalski żyje w konkubinacie z Mariola Nowacką. Jednocześnie oboje znajdują się w związku małżeńskim. Mariola Nowacka w styczniu 2010 urodziła dziecko, któremu nadano nazwisko męża pani Nowackiej. Oboje pragną, aby ich wspólne dziecko miało nazwisko ojca- tj. Piotra Kowalskiego.Jakie czynności powinni powziąć, aby dziecko nosiło nazwisko ojca?

Krzysztof S. lat 25 dowiedział się, że małżonek jego matki nie jest jego biologicznym ojcem. W domowych dokumentach odnalazł listy sprzed 25 lat, które jesno wskazywały, że w momencie jego poczęcia, mąż jego matki przebywał za granicą. Jego matka w rozmowie z nim potwierdziła to przypuszczenie.

W związku z tym, złożył do Sądu Rejonowego pozew przeciwko mężowi swojej matki, o obalenie domniemania ojcostwa.

Czy odpowiednio oznaczył osobę Pozwanego?

Czy Krzysztof S. posiadał legitymację czynną do wniesienia tego pozwu?

W dniu 18 maja 2009 roku Krystyna M. matka 19-letniego Krzysztofa M. wniosła do właściwego Sądu pozew o zrzeczenie się władzy rodzicielskiej nad synem. Wniosek swój motywowała faktem, iż pozostaje z synem w ostrym konfikcie i nie utrzymuje już z nim od dłuższego czasu kontaktu, a także nie ma zamiaru w przyszłości się z nim kontaktować.

Czy pozew Krystyny M. jest zasadny?

W dniu 11 maja 2009 roku do Sądu Rejonowego w K. Mieczysław i Barbara K. wnieśli powództwo przeciwko swojej córce Katarzynie K. Jest ona studentką III roku studiów dziennych, nie mieszka w domu rodzinnym i do tej pory utrzymywała się z alimentów płaconych przez oboje rodziców.

Obowiązek ten został na nich nałożony wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 5 października 2006 roku.

W pozwie rodzice wnosili o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego motywując to faktem, iż córka jest dorosła i mimo studiów, może utrzymać się sama, gdyż pobiera stypendium i pracuje dorywczo, czego przed wydaniem wyroku z dnia 5 października 2006 roku nie robiła. Czy wniosek rodziców jest prawidłowy?

Anna F. i Wacław U. mieli zamiar wstąpić w związek małżeński w dniu 22 czerwca 2009 r. Jednak Anna F. bardzo ciężko zachorowała, lekarz prowadzący orzekł, iż Anna F. nie będzie w stanie udać się w dniu 22 czerwca 2009 r. do Urzędu Stanu Cywilnego w D., ponieważ jej stan jest ciężki.

W tej sytuacji Wacław U. na podstawie art. 563  Kodeksu Postępowania Cywilnego i art. 6 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego złożył do właściwego sądu wniosek o zezwolenie na udzielenie pełnomocnictwa do oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński. Czy Wacław U.

postąpił prawidłowo?

Marian H. wytoczył przed właściwy sąd, na podstawie art. 13 § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, powództwo o unieważnienie małżeństwa małżonków Renaty i Stanisława R. z powodu pozostawania przez Renatę R.

w poprzednio zawartym związku małżeńskim. Marian H. nagle zmarł i sąd na podstawie art. 174 § 1 pkt 1  Kodeksu Postępowania Cywilnego zawiesił postępowanie z urzędu.

Czy w tym wypadku sąd postąpił prawidłowo?

Bogusława i Krzysztof K. byli małżeństwem przez 19 lat.

Krzysztof K. wniósł do odpowiedniego Sądu o rozwiązanie małżeństwa poprzez rozwód (art. 56  § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego).

W wyroku Sąd na wniosek Krzysztofa K. dokonał podziału majątku małżonków (art. 58 § 3). W wyroku tym wskazał, że dom, który otrzymał Krzysztof K.

na podstawie darowizny od swojej babki w rok po zawarciu małżeństwa, pozostaje jego własnością, a jedynie, ze względu na fakt, iż dom ten stanowil wspólne mieszkanie małżonków, umożliwił on mieszkanie Bogusławie K. przez okres trzech lat w wydzielonej części nieruchomości.

W apelacji do w/w wyroku, Bogusława K. stwierdziła, że taki podział majątku jest niedopuszczalny, gdyż dom ten stanowił  wspólny majątek małżonków, gdyż został darowany co prawda jej mężowi, ale w trakcie trwania małżeństwa, które nie posiadało rozdzielności majątkowej, więc wszedł zgodnie z art 31  § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego do ich majątku wspólnego.

Czy ta argumentacja Bogusławy K. była zasadna ?

Monika Salewska rozpoczęła w październiku 2009r. studia . W grudniu pokłóciła się z rodzicami, i od tej pory nie utrzymują kontaktu i nie dostarczają jej żadnych środków pieniężnych. Pani Salewska studiuje stacjonarnie i ze względu na dużą ilość zajęć nie może podjąć pracy zarobkowej, a pieniądze uzyskane z pracy weekendowej nie wystarczają na opłacenie akademika i utrzymanie się.

Czy pani Salewskiej przysługuje roszczenie wobec rodziców o dostarczanie środków potrzebnych do utrzymania?

Anna Kowalska jest matką 5-letniego Roberta. Ojciec dziecka zmarł w wyniku wypadku samochodowego, gdy pani Kowalska była w ciąży. Z rodziną ojca dziecka nie utrzymuje kontaktu.

Jednak czytając prasę codzienną zauważyła, że brat ojca dziecka jest Prezesem Stowarzyszenia Biznesu w regionie oraz właścicielem dużego przedsiębiorstwa produkcji meblarskiej.

Jako, że ostatnio została zwolniona z pracy, a jej środki finansowe uległy znacznemu pomniejszeniu, postanowiła złożyć w sądzie rejonowym pozew o alimenty przeciwko bratu ojca dziecka. Proszę ocenić zgodność z prawem działania pani Kowalskiej.

Robert Adamek do 2007r. był w nieformalnym związku z Mariola Kowalską. W 2006r. urodziło się im dziecko. Od 2007r. nie utrzymuje kontaktów z dzieckiem ani jego matką. 25 marca 2010r.

pani Kowalska wystąpiła o alimenty. Pan Adamek uważa, że od 2006r. upłynęły 4 lata zatem prawo do środków na utrzymanie zgodnie z kodeksowymi uregulowaniami uległo przedawnieniu.

Proszę ocenić zasadność twierdzeń pana Adamka.

Bogdan L. l. 20 i Katarzyna L. l. 18 są małżeństwem. Zawarli oni związek małżeński, kiedy Bogdan L. nie ukończył lat 18 natomiast Katarzyna L. ukończyła lat 16 a nie ukończyła lat 18 i nie uzyskała na zawarcie małżeństwa zgody Sądu.

Obecnie Bogdan L. zażądał  unieważnienia tego małżeństwa, właśnie z powodu, że oboje nie osiągnęli w trakcie zawierania małżeństwa odpowiedniego wieku, a jego żona nie posiadała odpowiedniego zezwolenia Sądu, na zawarcie małżeństwa.

Czy jego wniosek był zasadny?

W pakietach ilościowych kazusów/zadań (np. 5, 10, 50) rozwiązanie stanu faktycznego widoczne jest przez 90 dni od momentu odblokowania zadania.

Testy oraz kazusy z prawa przez 1 miesiąc Ilość kazusów: 712 Cena: 99.00

Kup dostęp

Dla aplikacji SĘDZIOWSKIEJ I PROKURATORSKIEJ testy + kazusy + najtrudniejsze pytania do 30.11.2022 Ilość kazusów: 712 Cena: 279.00

Kup dostęp

Testy oraz kazusy z prawa przez 12 miesięcy Ilość kazusów: 712 Cena: 399.00

Kup dostęp

10 kazusów Ilość kazusów: 10 Cena: 6.65

Kup dostęp

20 kazusów Ilość kazusów: 20 Cena: 12.00

See also:  Podział majątku po uprzednim rozszerzeniu wspólności majątkowej

Kup dostęp

50 kazusów Ilość kazusów: 50 Cena: 22.80

Kup dostęp

Kazusy z prawa – 14 dniowy dostęp! Ilość kazusów: 712 Cena: 29.00

Kup dostęp

Pakiet zadań na zawodowy egzamin Adwokacki Ilość kazusów: 712 Cena: 27.55

Kup dostęp

Pakiet zadań na zawodowy egzamin Radcowski Ilość kazusów: 712 Cena: 27.55

Kup dostęp

Kazusy z prawa – dostęp 6 miesięcy! Ilość kazusów: 712 Cena: 99.00

Kup dostęp

Kazusy z prawa – dostęp dostęp do 30.12.2022! Ilość kazusów: 712 Cena: 69.00

Kup dostęp

Kazus – Roczny dostęp! Ilość kazusów: 712 Cena: 199.00

Kup dostęp

Testy oraz kazusy dla doradcy restrukturyzacyjnego przez 1 miesięcy Ilość kazusów: 27 Cena: 169.00

Kup dostęp

Testy oraz kazusy dla doradcy restrukturyzacyjnego przez 2 miesiące Ilość kazusów: 27 Cena: 209.00

Kup dostęp

Testy oraz kazusy dla doradcy restrukturyzacyjnego przez 3 miesiące Ilość kazusów: 27 Cena: 249.00

Kup dostęp

Testy oraz kazusy dla doradcy restrukturyzacyjnego przez 4 miesiące Ilość kazusów: 27 Cena: 319.00

Kup dostęp

Testy oraz kazusy dla doradcy restrukturyzacyjnego przez 5 miesięcy Ilość kazusów: 27 Cena: 339.00

Kup dostęp

Testy oraz kazusy dla doradcy restrukturyzacyjnego przez 6 miesięcy Ilość kazusów: 27 Cena: 389.00

Kup dostęp

Testy oraz kazusy dla doradcy restrukturyzacyjnego przez 8 miesięcy Ilość kazusów: 27 Cena: 419.00

Kup dostęp

Pakiet 5 kazusów dla doradcy restrukturyzacyjnego. Ilość kazusów: 5 Cena: 59.00

Kup dostęp

Kazusy dla doradcy restrukturyzacyjnego – 91 dni dostępu Cena: 149.00

Kup dostęp

DORADCA PODATKOWY testy i kazusy

przez 1 miesiąc.

Ilość kazusów: 45 Cena: 159.00

Kup dostęp

Testy i kazusy dla doradcy podatkowego przez 3 miesiące Ilość kazusów: 45 Cena: 219.00

Kup dostęp

DORADCA PODATKOWY testy i kazusy

przez 3 miesiące.

Ilość kazusów: 45 Cena: 239.00

Kup dostęp

Testy i kazusy dla doradcy podatkowego przez 4 miesięce Ilość kazusów: 45 Cena: 299.00

Kup dostęp

Testy i kazusy dla doradcy podatkowego przez 5 miesięcy Ilość kazusów: 45 Cena: 329.00

Kup dostęp

Testy i kazusy dla doradcy podatkowego przez 5 miesięcy Ilość kazusów: 45 Cena: 329.00

Kup dostęp

Testy i kazusy dla doradcy podatkowego przez 6 miesięcy Ilość kazusów: 45 Cena: 399.00

Kup dostęp

Pakiet 3 kazusów dla doradcy podatkowego Ilość kazusów: 3 Cena: 39.00

Kup dostęp

Kazusy dla doradcy podatkowego – 7 dni dostępu Ilość kazusów: 45 Cena: 49.00

Kup dostęp

Testy oraz Kazusy dla doradcy podatkowego – dostęp 7 dni. Ilość kazusów: 45 Cena: 59.00

Kup dostęp

DORADCA PODATKOWY kazusy

przez 1 miesiąc.

Ilość kazusów: 45 Cena: 89.00

Kup dostęp

DORADCA PODATKOWY testy i kazusy

przez 2 miesiące.

Ilość kazusów: 45 Cena: 179.00

Kup dostęp

Kazusy dla doradcy podatkowego – 91 dni dostępu Ilość kazusów: 45 Cena: 149.00

Kup dostęp

Nasze inne serwisy:

Serwis internetowy zawierający największą (ponad 8000 pytań) bazę testów egzaminacyjnych oraz zadań rekomendowanych przez Ministerstwo Infrastruktury. Jeżeli planujesz podejście do egzaminu na rzeczoznawcę serwis rzeczoznawca.arslege.pl jest jedynym miejscem gdzie znajdziesz kompletny zakres materiału niezbędny do zdania egzaminu. Ucz się z nami skutecznie!

Sprawdź

Przygotowujesz się do egzaminu na maklera? Świetnie! Zapraszamy na nasz serwis maklers.arslege.pl gdzie znajdziesz wszystko czego potrzebujesz by skutecznie zdać egzamin.Posiadamy 3000 pytań i ponad 1000 zadań testowych. Pytania zostały opracowane zgodnie z wymogami Komisji Egzaminacyjnej dla Maklerów Papierów Wartościowych.

Sprawdź

Zdobądź uprawnienia budowlane z nami. Mamy 8 000 pytań testowych jednokrotnej odpowiedzi opracowanych na podstawie przepisów ze 166 aktów prawnych wymaganych na egzaminie. Pytania obejmują wszystkie specjalności oraz uwzględniają zmiany obowiązujące w przepisach prawnych od 2014 roku. Już kilkanaście tysięcy kandydatów przygotowało się z nami teraz czas na ciebie.

Sprawdź

Serwis dla przyszłych inspektorów skarbowych. Od 2010 roku przygotowało się z nami aż 1800 kandydatów na te uprawnienia. W 2013 roku aż 66% wszystkich zdających egzamin w Polsce przygotowywało się z nami. Rozwiązuj 5 000 pytań testowych jednokrotnej odpowiedzi. Pytania opracowano na podstawie przepisów z aktów prawnych wskazanych w Zarządzeniu Nr 44 Ministra Finansów.

Sprawdź

Przygotowujesz się do egzaminu na Urzędnika służby cyilnej ? Sprawdź nasz nowy serwis. Mamy ponad 9000 pytań testowych zarówno do egzaminu z wiedzy jak i umiejętności. Serwis urzednik.arslege.pl pomoże ci się kompleksowo przygotować do egzaminu na urzędnika mianowanego ponieważ wszystko znajdziesz w jednym miejscu.

Sprawdź

Rozwiązuj testy z lat ubiegłych oraz z poszczególnych aktów prawnych specjalnie przygotowane dla osób przygotowujących się do egzaminu na doradcę inwestycyjnego. Serwis stworzyliśmy zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Finansów. Znajdziesz tu pełny zakres testów potrzebny do zdania egzaminu.

Sprawdź

Jak rozstający się rodzice walczą o dziecko?

Gdy rodzice się rozstają, dojść musi między nimi do porozumienia w sprawie opieki nad dzieckiem. Niestety, tylko nielicznym się to udaje bez orzeczenia sądu. Na porządku dziennym są kłótnie, oskarżenia, spekulacje, które ostatecznie prowadzą do ograniczenia kontaktów z dzieckiem jednemu z rodziców. Jest nim najczęściej ojciec.

Kacper nie widział swojego syna od dwóch lat, mimo iż sąd postanowił, że może on zabierać do siebie dziecko co drugi weekend i spędzić z nim dwa tygodnie wakacji. A zatem, dlaczego wyrok nie jest respektowany? – Robię to dla mojego syna, bo bardzo go kocham. Każde moje spotkanie z nim kończyło się dramatem.

Rozwód Kacpra był bardzo trudny. Jego małżeństwo rozpadło się w ciągu jednego dnia. Żona po prostu spakowała walizki i wraz z synem wyprowadziła się do swoich rodziców 100 km od domu. Powód? Trudny do określenia, bo tak naprawdę mężczyzna do dzisiaj nie ma pojęcia, dlaczego nie walczyli o ten związek.

Kłócili się, nie mogli się porozumieć w wielu sprawach. On jednak starał się jakoś łagodzić sytuację. Mieli przecież dziecko, tworzyli rodzinę.

– Ela zawsze miała mocny charakter. Była zawzięta, uparta, dla wrogów podła. Nie przypuszczałem, że kiedyś przyjdzie mi poczuć smak jej zemsty i nienawiści.

1. Wiara, nadzieja, rozpacz

Żona Kacpra szybko przystąpiła do działania. Nie chciała w ogóle z mężem rozmawiać, od razu złożyła pozew o rozwód. Ich syn miał wówczas 4 lata. Mężczyzna wierzył jednak, że dojdą do porozumienia w kwestii opieki na dzieckiem.

Sąd orzekł, że syn zostanie przy matce, ale ojciec ma prawo się z nim widywać. Zasądzono też alimenty, które Kacper płacił. – Byłem załamany, że sprowadzono mnie do roli weekendowego tatusia. I nikt mnie nie zapytał, czy mi to odpowiada.

Byłem z synem bardzo zżyty, spędzaliśmy ze sobą dużo czasu. Po ogłoszeniu wyroku nie spałem przez całą noc. Płakałem. Bałem się. I chyba podświadomie czułem, co mnie czeka. Miałem jednak nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży.

Kacper na pierwsze spotkanie z synem po rozstaniu z żoną czekał w napięciu. Planował, że zabierze go ulubionego parku, zjedzą lody. Nic jednak z tego nie wyszło, bo była żona zadzwoniła, że dziecko jest chore. Data kolejnego spotkania? Za dwa tygodnie.

I wtedy się udało. Kacper zobaczył się z synem. Ten jednak był jakby wystraszony, nieobecny. Mało z ojcem rozmawiał. Po 14 dniach było jeszcze gorzej: chłopczyk na widok taty się popłakał. Była żona kategorycznie sprzeciwiła się, aby spotkanie odbyło się poza domem.

Kacper zmuszony był wejść do teściów i tam spędził popołudnie z synem. O zabraniu go na noc do siebie nie było mowy. Dziecko nie chciało zostać samo z tatą.

– I wtedy zaczęło do mnie docierać, że ktoś manipuluje moim dzieckiem. To nie było normalne. Dlaczego się mnie bał? Zapytałam o to byłą żonę. Ta z drwiącym uśmiechem stwierdziła, że stałem się dla niego kimś obcym i lepiej by było, żebym więcej nie przyjeżdżał.

Powiedziała to w taki sposób, że – choć się tego wstydzę – miałem ochotę ją spoliczkować. Byłem zrozpaczony, ale stwierdziłem, że będę walczyć o syna. Poszedłem do adwokata, ale ten niemal od razu powiedział, że sprawa jest skomplikowana, a takich jak ja jest wielu.

Kacper próbował porozumieć się z byłą żoną. Błagał ją, by nie mąciła dziecku w głowie. Pojechał na kolejne spotkanie. Synek jednak i tego dnia nie chciał wyjść z ojcem, ale wydawał się być spokojniejszy.

– Gdy zostaliśmy na chwilę sami, zapytałem go, czy wie kim jestem. Jego odpowiedź mnie zszokowała. Powiedział mi, że jestem tatusiem, który go porzucił i którym mama straszy go, gdy jest niegrzeczny. Zapytałam: jak to straszy? A on na to, że przez niego będzie płakać jak mamusia. I że będę go bić, a jak do mnie przyjedzie, to zamknę go w jego dawnym pokoju.

Kacper niemal od razu poszedł rozmówić się z byłą żoną, czego późnej bardzo żałował. Jego krzyki słyszał syn, który pewnie jedynie utwierdził się w tym, co wmawiała mu matka.

Nie rozumiał przecież poszczególnych słów, ale jednoznaczny był dla niego ton głosu, wzburzenie. Gdy Kacper wychodził, chłopiec siedział skulony na kanapie i płakał. Mężczyzna do dzisiaj ma w pamięci jego wielkie z przerażenia oczy pełne łez. To wtedy zrozumiał, że synek cierpi najbardziej. To było dwa lata temu.

2. Kochany synku, piszę do ciebie…

Kacper przestał jeździć do syna. Kocha go nad życie, ale wie, że matka ma na niego ogromny wpływ. – Kilkulatek uwierzy we wszystko, co powie mu mama. Jestem przekonany, że również byli teściowe pomagają jej mnie oczerniać.

See also:  Dom wybudowany za swoje pieniądze na własnej działce - co należy się żonie po rozwodzie?

Mężczyzna regularnie chodzi do psychologa. Od kilku miesięcy funkcjonuje bez tabletek, depresja prawie zepchnęła go na sam dół. Nie był w stanie pracować. Powoli staje jednak na nogi.

Każdego dnia pisze do syna list, który chowa do specjalnej teczki. Przekaże mu je, gdy dorośnie.

Kacper ma nadzieję, że wtedy łatwiej mu będzie z nim porozmawiać, a matka nie będzie już w stanie nim manipulować.

3. Kto ma dziecko, ten ma rację

96 proc. dzieci po rozstaniu rodziców zamieszkuje z matką (dotyczy to również związków nieformalnych). W wielu przypadkach dzieje się tak mimo wyraźnego sprzeciwu ojca, który nie chce tracić codziennego kontaktu z dzieckiem. Takie sprawy jednak  trwają bardzo długo, co działa na niekorzyść mężczyzny. Czas ma tu bowiem kluczowe znaczenie.

Dla dzieci kilka miesięcy to cała wieczność. Gdy nie widzą rodzica, a dodatkowo są mu na jego temat przekazywane nieprawdziwe informacje, osłabieniu ulegają ich relacje. W wielu przypadkach nie udaje się już tego odbudować.

4. Opieka naprzemienna

W większości krajów europejskich funkcjonuje system opieki naprzemiennej (równorzędnej). W polskim prawie wzmianki o nim pojawiły się dopiero po nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz kodeksu postępowania cywilnego z dnia 29 sierpnia 2015 r. Nadal jednak brak jest całościowych regulacji w tym zakresie.

Opieka naprzemienna polega na tym, że dziecko przebywa u rodziców przez podobny okres czasu, np. dwa tygodnie mieszka z mamą, dwa tygodnie z tatą.

O zaletach opieki naprzemiennej w kwietniu 2016 roku w Sejmie mówiła prof. nadzw. dr hab. Elżbieta Trzęsowska-Greszta, psycholog kliniczny. Uczona podkreślała, że dzięki takiemu rozwiązaniu dziecko nie traci kontaktu z jednym z rodziców (jest nim w większości przypadków ojciec). A to niezwykle ważne dla jego rozwoju emocjonalnego i intelektualnego.

gdy rodzice się rozstają, często dochodzi między nimi do konfliktów dotyczących opieki nad dzieckiem (123RF)

Elżbieta Trzęsowska-Greszta w swoim referacie wielokrotnie wskazywała, jak ważną rolę w wychowaniu dziecka pełni ojciec. Bez jego udziału, mały człowiek może mieć w życiu ogromne problemy.

5. Polskie sądy nie chcą orzekać opieki naprzemiennej?

Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” wydało opinię, w której czytamy, iż „piecza [naprzemienna] powinna być orzekana niezwykle wyjątkowo, z dużą ostrożnością w odniesieniu do konkretnego przypadku, ponieważ sąd orzekający powinien mieć pewność, iż rodzice dają gwarancję stałej współpracy we wszystkich sprawach dotyczących dziecka”.

Prawnicy postulują, by przed jej ustanowieniem przeanalizowane zostały wszelkie aspekty złożonego przez rodziców wniosku: psychologiczne, praktyczne i prawne.

Ogromne wątpliwości budzi tutaj nieustannie zmienianie miejsca zamieszkania przez dziecko, które w czasie intensywnego rozwoju powinno mieć tzw. stałą przystań, która zapewni mi poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.

System opieki naprzemiennej rodzi też pewne problemy logistyczne.

Rodzice powinni mieszkać blisko siebie, tak by dziecko mogło uczęszczać do tej samej placówki edukacyjnej i na zajęcia dodatkowe, miało tego samego lekarza rodzinnego, to samo grono przyjaciół i kolegów.

Wszystko to wymaga bardzo ścisłej współpracy między matką o ojcem. A z tym chyba jest największy problem.

6. Zemsta kobiety

– Matki najczęściej odsuwają dziecko od ojca z zemsty za nieudany związek – mówi Janina Fabisiak, prezes Stowarzyszenia Forum Matek Przeciw Dyskryminacji Ojców.

I dodaje: – Dziecko  jest kartą przetargową. W 1999 roku psycholog Maria Gdowska-Willińska napisała w jednym ze swoich artykułów, że kto ma dziecko, ten ma rację.

Od tego czasu nic w tym zakresie się nie zmieniło.

Janina Fabisiak wskazuje ponadto, że kobiety często dopuszczają się formułowania fałszywych oskarżeń wobec byłych parterów. – Na porządku dziennym jest obwinianie ich o nachodzenie, stosowanie przemocy.

Do prokuratury wpływają również doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa ciężkiego kalibru, by wspomnieć choćby o molestowaniu seksualnym, jakiego miałby dopuścić się ojciec wobec dziecka! To są prawdziwe dramaty, które czasem kończą się tragicznie.

Syn jednej z członkiń naszego stowarzyszenia w wyniku fałszywych oskarżeń kierowanych w jego stronę popełnił samobójstwo.

Wielu dorosłych zapomina, że dziecko nie jest żadną ze stron w czasie toczącej się walki. – Sytuacje, w których rodzice wykorzystują dziecko w swoim konflikcie sprawiają, że młody człowiek znajduje się w sytuacji bez wyjścia. Pragnąc miłości obojga rodziców stara się on sprostać ich oczekiwaniom.

Oczernianie rodzica, przerzucanie winy czy przesłuchiwanie dziecka po spotkaniu z rodzicem to zbyt dużo. Strach przed utratą uczucia oraz stres powodują u dzieci różne reakcje.

Jedne stają się wycofane i bojaźliwe, inne wręcz przeciwnie – muszą rozładować napięcie i stają się bardzo pobudzone i konfliktowe – mówi psycholog i psychoterapeutka dziecięca, Ewa Ulrich-Załęska z Centrum probalans w Warszawie.

Rozstanie zawsze jest dla całej rodziny okresem bardzo skomplikowanym. Towarzyszą mu ogromne emocje, nierzadko destrukcyjne. I choć to niezwykle trudne, konieczne jest ich opanowanie. Zachować trzeba zdrowy rozsądek i empatię, bo gdy tego zabraknie, łatwo skrzywdzić osobę niewinną – dziecko.

Opieka nad ubezwłasnowolnionym bez wynagrodzenia – www.prawnik-rodzinny.pl

Gazeta Podatkowa nr 20 (1686) z dnia 9.03.2020

Moja ciocia ma zostać ubezwłasnowolniona całkowicie. Jestem jej najbliższym krewnym. Moje relacje z nią nigdy nie były najlepsze. Teraz okazuje się, że być może to mnie sąd wyznaczy na prawnego opiekuna cioci. Czy z uwagi na wykonywanie tej funkcji będę mógł uzyskać jakieś wynagrodzenie?

Jeżeli wzgląd na dobro pozostającego pod opieką nie stoi temu na przeszkodzie, opiekunem ubezwłasnowolnionego całkowicie powinien być ustanowiony przede wszystkim jego małżonek, a w braku tegoż – jego ojciec lub matka.

W przypadku braku tych osób sąd będzie poszukiwał opiekuna wśród innych bliskich. Każdy, kogo sąd opiekuńczy ustanowi opiekunem, zobowiązany jest opiekę objąć. Z ważnych powodów sąd opiekuńczy może zwolnić od tego obowiązku.

Jeśli chodzi o problem poruszony w pytaniu, należy zwrócić uwagę na to, że czym innym jest właściwe wynagrodzenie za sprawowanie opieki, a czym innym zwrot kosztów, wydatków, które opiekun poniósł w związku z wykonywaniem opieki.

Odnośnie ostatniej kwestii przepis przewiduje, że opiekun może żądać od pozostającego pod opieką zwrotu nakładów i wydatków związanych ze sprawowaniem opieki. Do roszczeń z tego tytułu stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Tak określa art. 163 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (Dz. U. z 2019 r. poz. 2086 ze zm.).

Roszczenia te przedawniają się z upływem 3 lat od ustania opieki lub zwolnienia opiekuna. Zwrot nakładów (wydatków) pokrywa się z dochodów lub z majątku osoby, dla której opieka została ustanowiona.

Z kolei odnośnie wynagrodzenia właściwego sąd opiekuńczy przyzna je opiekunowi, jeśli złoży on taki wniosek.

Wynagrodzenia nie przyznaje się, jeżeli nakład pracy opiekuna jest nieznaczny lub gdy sprawowanie opieki jest związane z pełnieniem funkcji rodziny zastępczej albo czyni zadość zasadom współżycia społecznego.

Wynagrodzenie może przybrać postać świadczenia okresowego albo jednorazowego. Podobnie jak w przypadku nakładów (wydatków) wynagrodzenie pokrywa się z dochodów lub z majątku osoby, dla której opieka została ustanowiona.

W wielu sytuacjach majątek i dochody ubezwłasnowolnionego mogą nie być wystarczające na pokrycie wskazanych nakładów, wydatków czy wynagrodzenia. W takim przypadku wynagrodzenie jest pokrywane ze środków publicznych na podstawie przepisów o pomocy społecznej. Taka wypłata to jeden z rodzajów pomocy społecznej. Jest ona jednak ograniczona kwotowo.

Wynagrodzenie za sprawowanie opieki wypłaca się w wysokości ustalonej przez sąd.

Wynagrodzenie to obliczone w stosunku miesięcznym nie może przekraczać 1/10 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za okres poprzedzający dzień przyznania wynagrodzenia.

Kiedy mężczyzna uważa, że jego jedyny obowiązek to praca – Natuli

Anna Wieradzka-Pilarczyk: Coraz więcej ojców aktywnie opiekuje się i wychowuje swoje wyczekane, upragnione dzieci. Świadome ojcostwo, urlopy tacierzyńskie, równouprawnienie, partnerstwo w związkach – to wszystko sprawia, że ojciec nie jest tylko figurą, ale realną, obecną w życiu rodziny osobą.

Bywa jednak tak, że pojawienie się dziecka wkracza w relacje między matką a ojcem. Weryfikuje deklaracje, współodpowiedzialność, wspólne stanowienie o życiu domowym.

Niejednokrotnie młoda mama pozostaje z domowymi obowiązkami i opieką nad dzieckiem sama – jako ta, która za obopólną zgodą przez początkowy okres rozwoju dziecka pozostaje w domu, nie kontynuuje pracy zawodowej.

Zdarza się, że rodzi się wtedy podział – mąż-ojciec, który pracuje i utrzymuje rodzinę, żona-matka, która o tę rodzinę i dom dba. Podział ten niczym klin wchodzi coraz głębiej i szerzej w relacje, w podział obowiązków, funkcjonowanie rodziny. Oddala, wyobcowuje, utrwala odrębność i dwutorowość życia.

Czy każdy mężczyzna nadaje się na partnera i tatę?  

Anna Wieradzka-Pilarczyk: Nie do końca da się przewidzieć zachowanie mężczyzny po pojawieniu się dziecka. Warto, by wiele spraw między partnerami zostało dopracowanych wcześniej.

I nie chodzi tylko o deklaracje, zapewnienia, bujanie w obłokach, ale faktyczną pomoc w pracach domowych. Współodpowiedzialność. Wiele z takich zachowań bądź ich brak daje się zaobserwować na etapie narzeczeństwa, zanim zapadnie decyzja o wspólnym życiu.

Chodzi tu o poczucie empatii, zauważanie potrzeb, ich realizację itp. Podstawowym założeniem powinno być “to nasz dom, nasze dziecko”. W równym stopniu jesteśmy odpowiedzialni zarówno za utrzymanie, porządek, wyposażenie mieszkania, jak i rozwój, pielęgnację, zdrowie, wychowanie dziecka.

To sprawia, że dom jest wolny od pretensji typu: Ty tego nie robisz, a Ty wciąż czegoś ode mnie oczekujesz.

Uwaga! Reklama do czytania

Co powoduje wycofanie się mężów, ojców z prac domowych, wsparcia mamom opiekującym się maluszkami – nieświadomość, wygoda, brak kompetencji?

Anna Wieradzka-Pilarczyk: Jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem, powodów może być wiele. Kobieta ma to zadanie ułatwione przez naturę – uruchamia się instynkt, a w dodatku dużo wcześniej rodzi się jej więź z dzieckiem.

See also:  Przymusowe leczenie męża alkoholika

Ojciec musi się tego dopiero nauczyć, co więcej – to kobieta-matka-żona jest tą, która ma go wspierać. Obudzić w nim ojca. Świat mężczyzn nastawiony jest na budowanie, tworzenie, szczególnie poza ogniskiem domowym.

Natomiast kobiety nastawione są na relacje, wszystko, w co są wyposażone, temu służy.

W początkowym okresie życia dziecka ojcowie niejednokrotnie obawiają się, że maleństwo skrzywdzą. Nie wiedzą (bo niby skąd, ich natura w instynkt nie wyposażyła) jak je podnosić, trzymać, przewijać. Dla mamy wszystko także jest nowe, ale łatwiejsze. I już od początku może wprowadzać ojca w opiekę nad niemowlęciem.

Ważny jest jednak sposób – strofowanie, nieustanne poprawianie, niedawanie przestrzeni i brak zaufania przyniosą skutek odmienny od zamierzonego. Ten początkowy okres dla niektórych ojców trwa dość długo, bo nawet do 6 roku życia dziecka.

Odsuwają się niejako, nie tworzą silnej więzi z banalnego powodu – nie umieją wejść w relację z kimś, kto nie rozmawia, nie jest w ich pojęciu komunikatywny.

Niektórzy mężczyźni traktują dom jako miejsce odpoczynku po swojej pracy zawodowej. To ważne, muszą kiedyś odpocząć i nabrać sił.

Tyle tylko, że pozostająca w domu mama raczej tego odpoczynku dzień w dzień nie ma.

Wprost przeciwnie – boryka się ze wzrastającą frustracją, rozgoryczeniem, rozżaleniem spowodowanym zwyczajnie zmęczeniem pracą i ogromem odpowiedzialności, brakiem zrozumienia ze strony mężczyzny.

Innym jeszcze w angażowaniu się w opiekę nad niemowlakiem przeszkadza ich własny perfekcjonizm. Matka w sposób naturalny reaguje na płacz dziecka, odgaduje jego samopoczucie, przyczynę marudzenia. Tuli, rozmawia, uspokaja.

Niektórym mężczyznom trudno jest pogodzić się ze swoistą porażką – dzieckiem płaczącym mimo licznych prób zaradzenia jego dyskomfortowi. Narusza to ich obraz siebie jako tego, któremu wszystko wychodzi, podwładni wykonują jego polecenia, respektują zdanie, który cieszy się ogólnym poważaniem, ba nawet podziwem.

A własne kilkumiesięczne dziecko ma za nic jego pozycję. To trudny kąsek do przełknięcia.

W jaki sposób młode mamy mogą mieć wpływ na wycofanie się ojców?

Anna Wieradzka-Pilarczyk: Matki z racji dłuższego przebywania z dzieckiem mają znacznie większą wiedzę na jego temat. W mig rozpoznają jego potrzeby, reakcje. Wiedzą, jaki płacz, mimika, gesty oznaczają zmęczenie, potrzebę snu, głód czy podenerwowanie. W tej kwestii są ekspertkami.

Problem w tym, że jako ekspertki chcą zdominować sytuację. Jeśli nawet tata próbuje włączyć się w opiekę nad dzieckiem, to robi to pod czujnym okiem mamy, która wie lepiej, która i tak zrobi po swojemu, która jeśli nawet o coś poprosi, udzieli tysięcy wskazówek jak to zrobić, czasami poprawi, skomentuje.

Nikt nie lubi być wciąż kontrolowany i krytykowany, odczuwać swojej niekompetencji. Czasem lepiej dać ojcu być ojcem, nawet jeśli posmarował dziecięcą pupę nie tym kremem, zapomniał wziąć na spacer ulubioną zabawkę dziecka czy ubrał je w za duże i niedobrane kolorystycznie ubranka. Warto posługiwać się zasadą, że lepsze jest wrogiem dobrego.

Ciągły krytycyzm, brak zaufania, perfekcjonizm mogą wpływać na wycofanie się ojców z pomocy.

Nie bez znaczenia jest też szczególna dbałość o relacje małżeńską. Zabsorbowana niemowlęciem mama ukierunkowuje swoją uwagę, czas, wysiłki na dziecko, mężczyzna ma więc prawo czuć się nieco odsunięty. A relacja małżeńska ma pozostać niezmiennie nadrzędna.

Dziecko, by prawidłowo się rozwijało, potrzebuje czuć, że ma zarówno matkę, jak i ojca, a oni mają siebie. Nie ma lepszej atmosfery do wychowania malucha niż przestrzeń wzajemnej miłości, czułości i troski obojga rodziców.

Trzeba o to zadbać, zachować określoną odległość małżonków wobec siebie – ani nie za blisko, by dać drugiemu wolność, ani nie za daleko, by widzieć siebie. A widzieć, to czuć potrzeby, zauważać troski i dopiero wtedy dać miejsce empatii.

Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał – czy jeśli nasze teściowe nie nauczyły swoich synów obsługi odkurzacza, pralki, zmywarki, ściereczki i wielu tego typu wynalazków, to my mamy jakąkolwiek na to szansę?

Anna Wieradzka-Pilarczyk: Nic nie stoi na przeszkodzie dołączyć do aktu ślubu owe instrukcje. To nie jest niewykonalne. Mężczyźni funkcjonują zadaniowo i mają lepiej rozwinięty zmysł techniczny. Wspaniałe połączenie, przynajmniej w przypadku odkurzacza.

To, czy mężczyzna potrafi zetrzeć blaty po szykowaniu posiłku lub wyrzucić puste opakowania do kosza, zależy od tego, czy traktuje dom jako coś naszego, wspólną przestrzeń, wspólny teren. Nawet jeśli tak nie jest, kobiety mają tysiące sobie tylko znanych sposobów, aby to w nim obudzić.

Nie może to być jednak kolejny obowiązek kobiety – tak wpływać na męża, by on podjął się zadania oczywistego. Są w domu rzeczy do zrobienia i tyle, nie od naszych umizgów powinno zależeć mężowskie zaangażowanie w umycie podłogi, nastawienie zmywarki, wywieszenie prania.

A swoją drogą – warto zastanowić się nad tym, jak wychowujemy swoich synów: czy wszystko robimy za nich, czy mają obowiązek choćby pościelić po sobie łóżko? 

Jak rozbudzić w mężczyźnie empatię – rzucić na głęboką wodę i pozostawić na wieczór samego z maluchem?

Anna Wieradzka-Pilarczyk: Czy pojawienie się dziecka spowodowało unik od obowiązków, czy były one już wcześniej? Czy kobieta ciężarna doświadczyła troski, opieki, namacalnej pomocy choćby w masowaniu nóg? Empatii nie sposób nauczyć, niezaspokojone oczekiwania zrodzą frustrację.

Ciągłe, powtarzające się prośby będą wywoływały opór. Niekiedy pomocne może okazać się “potrząśnięcie”. Właśnie pozostawienie samego z dzieckiem przez jakiś czas. Zostawienie brudnych naczyń tam, gdzie je użyto, a same do zlewu wejść nie potrafią, tak samo z odzieżą, która zapomniała drogi do kosza na pranie.

Niech leży tak długo, aż właściciel się zorientuje. Można też zaproponować podział wypłaty – za obowiązki zawodowe i domowe, za czynności wykonane na rzecz wspólnego dobra (pensja pracującej w domu mamy).

Wypisać listę codziennych czynności (zasłanie łóżek, ubranie dzieci, toaleta, przygotowanie śniadania, sprzątnie po śniadaniu, wyprawienie dzieci do szkoły, przygotowanie obiadu, w międzyczasie kilka zmian pieluch, porządki w szafkach kuchennych, odkurzanie, dwa prania, stos prasowania, zakupy, trzy wieże z kloców i sprzątanie po nich, zrobienie toru wyścigowego dla samochodzików, spacer…). Taka lista może okazać się cenna w uświadomieniu, co mama robi, “siedząc” z dzieckiem w domu. Warto też znaleźć sobie opłacane zajęcia na choćby kilka godzin w tygodniu i w tym czasie – zamiana ról: mama w pracy, tata z maluchem. To samo dotyczy wieczoru wolnego mamy. Tata uprawia sport, ma klubowe spotkania z kolegami. Świetnie. Mama też ma wprost obowiązek dbać o siebie i swoją kondycję fizyczną i psychiczną. A tata ma obowiązek jej to umożliwić – dla wspólnego dobra.

Jak praktycznie wprowadzić podział obowiązków?

Anna Wieradzka-Pilarczyk: Przede wszystkim potrzebny jest dialog, nie tylko na poziomie słów, ale potrzeb, możliwości. Jako partnerzy mamy równe prawa, ale różne potrzeby i zadania. Nie da się funkcjonować z dnia na dzień, bez jasnego określenia, które z tych potrzeb są pilne, ważne, konieczne, możliwe do zaspokojenia.

Oboje mamy prawo do ich realizacji. Zaspokoić potrzebę odpoczynku, własnego rozwoju, poczucia bezpieczeństwa.

Warto wprost zapytać partnera: Co mógłbyś zrobić dla budowania naszej relacji, dla naszych dzieci, dla mnie? Co możesz zaproponować, bym miała chwilę wytchnienia i z inną jakością powróciła zarówno do Ciebie, jak i do dzieci?

Dobrze, gdy rodzice ustalą między sobą wszystko przed pojawieniem się dziecka. Późniejsze zmęczenie, niewyspanie, napięcia mogą utrudniać spokojny i rzeczowy dialog, a potęgować pretensje, oczekiwania, niejasne komunikaty, chęć, aby to drugie się domyśliło.

Zamiast sztucznie wyznaczać, co do kogo należy, lepiej przeprowadzić podział (pisemnie!), co kto lubi wykonywać i sam może się w domu tego podjąć. Trudno komuś nieznoszącemu prasowania odgórnie zlecić takie zadanie. Natomiast gdy sam się czegoś podejmie, jest większa szansa, że to zrealizuje.

Oczywiście są prace, za którymi nikt nie przepada – typu przewijanie maluszka z kupką. Ktoś jednak wielkodusznie musi się tego podjąć, choć najlepiej, w miarę możliwości, robić to na zmianę.

Uwaga! Reklama do czytania

Jak zrozumieć małe dziecko

Podręcznik świadomego rodzicielstwa

Konflikty w rodzinie

Koniec z awanturami, czas na rozwiązania

Tylko dobre książki dla dzieci i rodziców | Księgarnia Natuli

Warto pamiętać o jednym – wraz z równouprawnieniem skończyła się epoka wyraźnego podziału na prace i zajęcia typowo męskie i typowo kobiece. Kobieta chętnie zajmie się porządkowaniem garażu i myciem samochodu, a mężczyzna – przygotowaniem obiadu. Oboje w równym stopniu odpowiadają za czystość domu, dbanie o dzieci. Sprawą umowy jest podział obowiązków.

Czyszczenie toalet, mycie podłogi, obsługa pralki czy odkurzacza nie są zajęciami typowo kobiecymi. To nasze wspólne zadania, tak jak nasze wspólne są dzieci. One uczą się poprzez przykład i widzą, jaką odpowiedzialność mają oboje rodziców.

Czy tata bierze aktywny i zaangażowany udział w wychowaniu dzieci i dbaniu o dom, czy jedynie pomaga mamie… Czy mama na równi z tatą ma swój czas, swoje zajęcia, możliwość odpoczynku? Oni już niedługo staną przed własnymi decyzjami o związkach. Jaki model im przekażemy? Jeśli podziwem otaczane są niezależne, kreatywne, zadbane kobiety – pozwólmy takimi być żonom i matkom.

Jeśli mężczyźni empatyczni, pomocni, wsłuchani, dzielący pracę zawodową z życiem rodzinnym cieszą się szacunkiem i poważaniem – pozwólmy takimi być mężom i ojcom.

Leave a Reply

Your email address will not be published.