Mąż pracujący za granicą a separacja

Emigracja zarobkowa to szansa na lepsze życie, mieszkanie, samochód, wakacje. Niestety w praktyce rozwiązanie to ma mnóstwo wad. Jednym z najważniejszych są koszta emocjonalne tego rozwiązania oraz ich skutki.

Wyjazd za granicę „za chlebem” to obecnie jedna z najczęstszych przyczyn rozwodów. Odległość nie sprzyja bowiem stabilności związku.

Ludzie nie wytrzymują napięć, zaczynają żyć swoim życiem i rozstają się…Najczęściej z przekąsem mówiąc, „a miało być tak pięknie…My mieliśmy to przetrwać.” Niestety nawet tak zwane „idealne” pary nie dają rady…

Gdy codzienność dzieli

Wydawać by się mogło, że rodziny rozdzielone z powodu wyjazdu jednej osoby do pracy mają dzisiaj łatwiej. Istnieją przecież tanie rozmowy telefoniczne, internet, wideo rozmowy, można inspirować się, wysyłając sobie wiadomości tekstowe, śmieszne memy i w ten sposób podtrzymywać bliskości o każdej porze dnia.

W praktyce jednak nie jest to takie proste. Z czasem coraz trudniej oddać zabawną sytuację, powtórzyć zasłyszany kawał, przekazać poruszający przekaz, bo emocje, które towarzyszyły wszystkim tym momentom wyblakły. Bo nie można było ich przeżywać razem.

Nie przybywa wspólnych doświadczeń, budujących każdy dzień. Nie ma zbyt wiele wspomnień, do kogo się przytulić na romantycznym filmie, z kim zatańczyć na spotkaniu u znajomych, u kogo znaleźć pocieszenie, gdy przychodzi zły dzień i łzy leją się z oczu. Zamiast prawdziwej bliskości jest tęsknota, ciągłe odkładanie życia na później.

Z czasem nie widzi się sensu, by dzielić się drobnymi doświadczeniami dnia codziennego. Układa się życie po swojemu, coraz lepiej radząc sobie w pojedynkę.

Przyjeżdżający partner zaczyna przeszkadzać, miesza w stałym rytmie dnia, nie umie znaleźć sobie miejsca, jest jak gość, który wpada na chwilę.

Powtarzają się kłótnie, nieporozumienia…W końcu przychodzi taki moment, że odlicza się minuty, kiedy w końcu On wyjedzie i wszystko wróci do normy. Bo „normalne” jest wtedy, gdy go nie ma…. Z czasem przestaje się tęsknić…Bo krótkie „widzenia” nie cieszą.

Najtrudniejsze wieczory

W dzień praca, dzieci, odwożenie do przedszkoli, szkół, przygotowywanie posiłków, sprzątanie, wspólna zabawa. Im bliżej wieczoru, tym mniej energii. Nic dziwnego, cały dom jest na jednej głowie.

Ta sama osoba odpowiada za zakupy, gotowanie, sprzątanie, naprawę drobnych usterek, płacenie rachunków, rozstrzyganie sporów dzieci, pamiętanie o ważnych wydarzeniach w szkole, pilnowanie córki czy syna. Czasami można liczyć na pomoc mamy czy teściowej, ale to jednak nie to samo, co zaangażowany i obecny mąż.

Dlatego najtrudniejsze są wieczory, kiedy poziom energii jest bliski zeru, a dzieci marudzą. Jeszcze gorzej jest, kiedy w końcu w domu robi się cicho, a nie ma się do kogo przytulić, z kim porozmawiać, zwierzyć się. Można zadzwonić, ale jednak to nie to samo…

Pojawia się smutek, a od razu po nim złość i bunt. To nie tak miało wyglądać. Ile tak można żyć…Już nie daję rady…

To przecież tylko na rok

Decyzja o wyjeździe zapada zazwyczaj wtedy, kiedy w kraju nie widzi się szans na godne życie.

Bank odmówił kredytu, brakuje oszczędności, ktoś stracił pracę, a życie pod jednym dachem z rodzicami doprowadza do szału. Wyjazd za lepszą pracą jest wielką szansą.

Padają deklarację, „że to tylko na rok” lub bardziej nieokreślone – „aż się odbijemy”. Jest nadzieja na lepsze jutro.

Jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i gdy widzi się, jak dużo można zarobić na emigracji, trudno powiedzieć „dość”. Kiedy uzbierało się na samochód, chce się zgromadzić pieniądze na dom. Gdy to się udało, marzy się o pięknym wyposażeniu, a potem o tym, żeby mieć jeszcze trochę odłożonej gotówki na „czarną godzinę”. Tak mija 10-15 lat.

Życie na dwa domy

Główna przyczyna rozpadu związku na odległość to zdrada. Najczęściej decydują się na nią osoby, które wyjechały, choć to oczywiście nie norma.

W myśl zasady – co z oczu, to i z serca, samotne osoby rozdzielone przez emigrację zarobkową są bardzo podatne na romans. Głód bliskości drugiej osoby mocno komplikuje codzienność, sprawia, że staje się ona nie do wytrzymania.

Dlatego tak łatwo „wpaść w ramiona” innej, która jest dużo lepszą opcją, bo obecną i namacalną.

Mąż pracujący za granicą a separacja

Zresztą podobne ryzyko istnieje w przypadku kobiety, która pozostaje w domu. Wtedy pomocny sąsiad, zaangażowany kolega mogą niepostrzeżenie wypełnić pustkę w życiu. Bo on jest, rozumie, pomoże, pocieszy...A na męża na co dzień nie można liczyć.

Psychologowie mówią wprost – jeśli rozłąka, to krótka, maksymalnie półroczna. Dłuższa jest ogromnym obciążeniem. Dla każdego małżeństwa – zarówno młodego, jak i tego, które przeżyło razem dziesiątki lat i wydawać by się mogło, że nic mu już nie zagrozi…

Jeśli jedna osoba musi wyjechać, najlepiej by zabrała ze sobą najbliższa rodzinę. To lepsza opcja niż życie na odległość. Niestety to, co lepsze nie zawsze jest realne…Dlatego wierzymy, że damy radę. Czasami się udaje,coraz częściej jednak nie…

Kiedy można liczyć na alimenty od współmałżonka

Obowiązek alimentacyjny pomiędzy mężem i żoną jest zależny od tego, kto został uznany za winnego rozpadu pożycia małżeńskiego.

Kodeks rodzinny nakłada na współmałżonków w czasie trwania małżeństwa obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny.

Zadanie to ciąży na obojgu małżonkach w równym stopniu, proporcjonalnie do możliwości zarobkowych i majątkowych.

W związku z tym małżonek, który nie jest zdolny do pracy lub cały swój czas poświęca dzieciom, może żądać od współmałżonka dostarczania środków na swoje indywidualne potrzeby.

Obowiązek alimentacyjny miedzy małżonkami istnieje także po ustaniu małżeństwa poprzez orzeczenie rozwodu, a także w czasie trwania separacji lub unieważnienia małżeństwa.

Rozwód bez winy

W przypadku rozwodu, jeżeli został on orzeczony bez wskazania strony, która zawiniła rozkładowi pożycia lub gdy sąd uznał, że oboje małżonkowie są winni, obydwie strony mogą żądać od siebie nawzajem alimentów. Jest to tak zwany zwykły obowiązek alimentacyjny między byłymi małżonkami.

See also:  Dalsze kroki w sprawie płacenia na dziecko

Przesłankami powstania obowiązku alimentacyjnego są:

  • brak wyłącznej winy jednego z małżonków;
  • niedostatek małżonka ubiegającego się o alimenty, czyli sytuacja, w której nie jest on w stanie zaspokoić swoich potrzeb;
  • możliwości zarobkowo–finansowe zobowiązanego do płacenia alimentów małżonka.

Tak więc jeden ze współmałżonków, jeżeli znajduje się w niedostatku, może domagać się, aby były mąż/żona dostarczał mu środków utrzymania w zakresie odpowiadającym jej/jego usprawiedliwionym potrzebom oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Nie oznacza to jednak, że byli małżonkowie muszą po rozwodzie żyć na takiej samej stopie życiowej.

Alimenty mogą zostać zasądzone przez sąd – na żądanie jednego z małżonków – już w wyroku rozwodowym. Można ich dochodzić także później w odrębnym postępowaniu.

Ponadto w wypadku, gdy żaden z małżonków nie został uznany za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, obowiązek alimentacyjny wygasa po pięciu latach od orzeczenia rozwodu, chyba że wystąpią wyjątkowe okoliczności – wtedy sąd może przedłużyć okres pobierania alimentów.

Rozwód z orzeczeniem o winie

Inaczej sytuacja wygląda, jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozpadu pożycia małżeńskiego. Mówimy wtedy o rozszerzonym obowiązku alimentacyjnym.

W takim wypadku sąd może orzec, że małżonek winny rozpadowi pożycia małżeńskiego musi płacić alimenty, o ile rozwód spowodował istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego.

Alimenty mają w tej sytuacji zaspokoić usprawiedliwione potrzeby jednego z partnerów – nie wymaga się, aby małżonek niewinny znajdował się w niedostatku.

Orzekając o zasądzeniu alimentów sąd porównuje sytuację materialną niewinnej strony przed i po rozwodzie.

Separacja

W przypadku separacji kwestie alimentów należy rozpatrywać tak, jak w przypadku rozwodu. Ponadto małżonkowie pozostający w separacji mają dodatkowo obowiązek wzajemnie sobie pomagać – dotyczy to nie tylko wsparcia psychicznego, ale także pomocy materialnej. Nie jest to jednak równoznaczne z obowiązkiem alimentacyjnym.

Jak długo płaci się alimenty?

Ponadto obowiązek alimentacyjny wygasa w razie śmierci jednej z rozwiedzionych stron lub w razie ponownego małżeństwa uprawnionego. Nie ustaje jednak, gdy żona/mąż otrzymująca alimenty pozostaje w konkubinacie.

W niemal wszystkich wymienionych wyżej przypadkach zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, jeżeli jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, czyli na przykład w przypadku, gdy o alimenty stara się osoba, która w niedostatek popadła z własnej winy (na skutek pijaństwa lub narkomanii) albo świadomie zrezygnowała z pomocy państwa (stypendium). Powołując się na zasady współżycia społecznego od płacenia alimentów nie mogą jednak uchylić się rodzice małoletniego dziecka.

Czy alimenty w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych są sprawiedliwe? Tak, jeśli rodzica na nie stać>>

Kodeks rodzinny i opiekuńczy z dnia 25 lutego 1964 r. (Dz.U. z 2012 poz. 788)

Czy wiesz, ile zarabia twój mąż?

Na wstępie zaznaczyć należy, że równie dobrze pytanie mogłoby brzmieć – czy wiesz, ile zarabia Twoja żona? Jak wskazują statystyki 94% osób pozostających związku małżeńskim twierdzi, że wie, ile zarabia ich mąż lub żona (dane CBOS z kwietnia 2018 roku).

Z praktyki prowadzenia spraw rozwodowych można jednak stwierdzić, że brak wiedzy o wysokości zarobków współmałżonka jest całkiem częstym zjawiskiem.

Problem ten dotyczy głównie kobiet, niepewnych tego, ile zarabiają ich mężowie, w szczególności mężowie zatrudnieni w usługach transportowych i budownictwie, w tym zarabiający za granicą.

Brak wiedzy w zakresie tego, ile zarabia współmałżonek utrudnia sformułowanie odpowiedniego żądania zarówno co do podziału majątku wspólnego, jak i wysokości alimentów.
 

Podział majątku po rozwodzie

Często zdarza się, że w związkach małżeńskich żona zajmuje się wyłącznie opieką nad dziećmi, a mąż zarabianiem pieniędzy.

Jeszcze częściej mamy do czynienia z sytuacją, gdy oboje małżonkowie pracują, ale istnieje między nimi wyraźna dysproporcja zarobków.

Czy tego rodzaju okoliczności mają znaczenie dla podziału majątku wspólnego po rozwodzie? Wbrew temu na co zwykle liczy silniejsza ekonomicznie strona, w zdecydowanej większości przypadków, nie ma to znaczenia.

Należy pamiętać, że udziały małżonków w majątku wspólnym są co do zasady równe, jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby w postępowaniu o podział majątku, ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.

W sytuacji, gdy jeden z małżonków oddawał się pracy zarobkowej i staraniom o powstanie lub powiększenie majątku wspólnego, drugi zaś poświęcał swój czas wychowaniu dzieci i prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego, odciążając w ten sposób współmałżonka i ułatwiając mu osiąganie dochodów, najczęściej uzasadnione okaże się przekonanie, iż małżonkowie w równej mierze przyczynili się do powstania majątku wspólnego i że już z tego względu nie wchodzi w rachubę możliwość ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym. Znaczna różnica wysokości zarobków małżonków nie może być jedyną podstawą do przyjęcia, że wystąpiły ważne powody mogące być podstawą ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym (postanowienie SN z dnia 6.04.2005 r. w sprawie o sygn. akt III CK 469/04).

Zrozumiałe jest to, że można być zainteresowanym zawarciem związku małżeńskiego, a zarazem zwolennikiem zachowania odrębności majątkowej.

Zalecane jest wówczas zawarcie małżeńskiej umowy majątkowej, zwanej popularnie intercyzą.

Otwartość w temacie pieniędzy, jeszcze przed zawarciem małżeństwa, jest najlepszym sposobem na uniknięcie jednej z częstych przyczyn rozpadu małżeństw, jaką są spory o pieniądze.
 

Alimenty

Wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego do ich pobierania oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego do ich zapłaty. Innymi słowy kwota alimentów zależy między innymi od zarobków męża, czy ojca dzieci – zależy o alimentach na czyją rzecz mówimy.

W przypadku alimentów na żonę można uzyskać zabezpieczenie materialne swoich potrzeb jeszcze przed rozwodem.

Pomoc adwokata jest niezbędna do tego, by wiedzieć, z którego roszczenia skorzystać, skoro są one oparte na innych podstawach prawnych w zależności od tego, czy chodzi o alimenty przed rozwodem, po rozwodzie, w odniesieniu do małżonka, czy też w odniesieniu do dzieci, i to nie tylko wspólnych biologicznych dzieci małżonków.

Nie jest wiedzą powszechną, że finansowe potrzeby rodziny, w czasie trwania małżeństwa, można zaspokoić uzyskując nakaz sądu, zgodnie z którym wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające jednemu małżonkowi będą w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka.

Na marginesie dodać należy, że uchylanie się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego stanowi przestępstwo (art. 209 kk).

See also:  Alimenty i podział majątku przy rozwodzie bez orzekania o winie

Ponadto odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten, kto wbrew obowiązkowi wypłaca wynagrodzenie wyższe niż wynikające z zawartej umowy o pracę, bez dokonania potrąceń na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych, pracownikowi będącemu osobą wobec której toczy się egzekucja świadczeń alimentacyjnych. Kara grzywny sięga od 1.500 zł do 45.000 zł (art. 282 § 3 kodeksu pracy).
 

Ukrywanie dochodów a wina rozkładu pożycia

W myśl przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie, są obowiązani do współdziałania dla dobra rodziny i rozstrzygają wspólnie o istotnych sprawach rodziny.

Ukrywanie przez jednego z małżonków wspólnych pieniędzy, nieinformowanie współmałżonka o stanie majątku, pozbawienie dostępu do kont, wypłacenie ze wspólnych lokat dużych sum pieniędzy bez porozumienia z drugim małżonkiem stanowią przykłady naruszenia powinności małżonków wynikające z treści art. 23 kro i art. 24 kro.

W większości przypadków wskazane wyżej przykłady będą poczytywane przez sąd orzekający w postępowaniu rozwodowym jako zachowania prowadzące do rozkładu pożycia stron i skutkujące utratą zaufania do małżonka dopuszczającego się nadużyć. Stąd wiedzie dalsza droga do ustalenia winy nieuczciwego małżonka w rozkładzie pożycia.
 

Przemoc ekonomiczna

Polskie prawo karne nie posługuje się pojęciem przemocy ekonomicznej.

Mimo to nie ulega wątpliwości, że zachowania jednego z małżonków polegające na poniżaniu partnera na tle majątkowym, blokowaniu dostępu do wspólnych zasobów majątkowych, wydzielaniu określonych sum – zbyt skąpych w stosunku do potrzeb rodziny, przesadnym kontrolowaniu wydatków, mogą stanowić przejawy znęcania się psychicznego, penalizowanego w art. 207 kk.

Wymaga podkreślenia, iż brak pełnej wiedzy na temat dochodów małżonka, można uzupełnić składając przed sądem odpowiednie wnioski dowodowe. Nieodzowna w tym zakresie jest wiedza doświadczonego adwokata, którego obecność w postępowaniu wpłynie zarówno na czas jego trwania, jak i pomyślny przebieg, a dla strony stanowić będzie wsparcie zarówno merytoryczne, jak i psychiczne.

Popularne wyszukania:

dozór elektroniczny
adwokat sprawy karne łódź
czemu służy i komu przysługuje zachowek
uporczywe nękanie
jak podważyć testament własnoręczny
jak napisać pozew rozwodowy
jakie schorzenia skutkują nieważnością testamentu
prawnik łódź
podwazenie testamentu

Czy zawsze opłaca się rozliczyć PIT razem z małżonkiem?

Możliwość rozliczenia się wspólnie z małżonkiem to jeden z przywilejów podatników, który w większości przypadków jest opłacalny, ponieważ pozwala na zapłacenie niższego podatku. Jednak nie zawsze takie rozwiązanie jest korzystne.

Kto może się rozliczać w PIT ze współmałżonkiem?

Prawo do złożenia zeznania PIT wspólnie z małżonkiem mają podatnicy, którzy pozostawali w związku małżeńskim przez cały rok podatkowy i posiadają wspólność majątkową. Poza tym wymagane jest rozliczanie się obojga małżonków według skali podatkowej.

Oznacza to, że wspólnego formularza PIT nie złożą osoby, które pozostają w separacji prawnej lub w danym roku podatkowym uzyskały rozwód (nie były formalnie w związku małżeńskim przez pełny rok i podzieliły majątek).

Prawo do rozliczenia podatkowego ze współmałżonkiem nie przysługuje także podatnikom, którzy przy zawarciu związku małżeńskiego podpisały intercyzę o rozdzielności majątkowej.

Wyłączone z przywileju są także małżeństwa, w których jedno z małżonków lub oboje rozliczają się z fiskusem na zasadach ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, podatku liniowego lub karty podatkowej.

PIT osobno i wspólnie z małżonkiem – korzyści z rozliczenia

Podstawowa korzyść przy rozliczaniu podatkowym to zapłacenie fiskusowi jak najniższego podatku. Na to mogą liczyć małżonkowie składający wspólną deklarację PIT. Osiągnięcie tej korzyści zależy jednak od wysokości dochodu i możliwych do zastosowania ulg oraz odliczeń małżonków.

Optymalne rozliczenie nastąpi, gdy dochód rozliczających się wspólnie podatników da sumę równą niemal podwojonej wartości progu podatkowego według zasad ogólnych, czyli 171 055 zł.

Wtedy dochód będzie wysoki, ale podzielony na pół załapie się na niższy pułap opodatkowania, czyli 18 proc. zamiast 32 proc.

Taka zasada dotyczy też małżeństw, w których jeden małżonek osiągnie wspomnianą kwotę dochodu, drugi zaś nie podejmie pracy zarobkowej lub zarobi mniej niż 6600 zł (kwota wolna od podatku przy dochodzie poniżej 6600 zł).

W tym wypadku dodatkową korzyścią jest możliwość skorzystania z ulg przez małżonka zarabiającego mniej. Oczywiście obniżenie progu podatkowego nastąpi za każdym razem, gdy małżonkowie po zsumowaniu i podzieleniu na pół dochodu nie przekroczą progu podatkowego w wysokości 85 528 zł.

Rozliczenie wspólne PIT nie przyniesie ani korzyści, ani strat małżonkom, których dochody po zsumowaniu nie wpływają na wysokość podatku, a tym bardziej go nie obniżają.

Warto zaznaczyć, że także ulgi takie, chociażby jak ulga prorodzinna, obowiązują zarówno przy rozliczeniu PIT wspólnym, jak i indywidualnym, choć formalnie ich złożenie jest łatwiejsze dla zeznania wspólnego małżonków, ponieważ wymaga wypełnienia tylko jednego formularza.

Przy osobnych drukach należy do każdego dodać załącznik z danymi swoimi i współmałżonka.

Rozliczenie PIT wspólnie z bezrobotnym małżonkiem

Wspólne zeznanie PIT z bezrobotnym małżonkiem jest oczywiście zgodne z prawem. Za bezrobotnego uznaje się osobę, która nie podejmuje pracy zarobkowej opodatkowanej według polskiego prawa podatkowego.

Bezrobotnym jest także ten, kto nie pracuje, ale pobiera z Funduszu Pracy zasiłek dla bezrobotnych lub będąc zapisanym w urzędzie pracy, z jego funduszy otrzymuje środki z racji kursów przygotowania zawodowego czy stażu.

Opodatkowaniu podlegają środki otrzymywane z Funduszu Pracy, czyli zasiłek dla bezrobotnych czy wynagrodzenie stażowe.

Te przychody muszą zostać ujęte w rocznej deklaracji PIT-37, a instytucja jest zobowiązana do wysłania podatnikowi druku PIT-11 do ostatniego dnia roboczego lutego w roku następującym po rozliczanym roku podatkowym.

Fiskus nie pobiera podatku, jeśli otrzymywane środki finansowe pochodzą z organów urzędu pracy, czyli składanie deklaracji nie jest wymagane.

See also:  Jak wyegzekwować alimenty od męża z zagranicy?

Niezależnie od tego, czy bezrobotny małżonek odprowadza podatki do urzędu skarbowego, czy nie, małżonek pracujący może złożyć wspólny formularz PIT. Zakładając, że zasiłek czy wynagrodzenie za staż nie są wysokie, w ten sposób obniży wysokość dochodu, a przy wysokim dochodzie własnym nawet procent podatku.

Deklaracja PIT razem z małżonkiem pracującym za granicą

Wspólne zeznanie podatkowe z małżonkiem pracującym za granicą również może się opłacić. Jeśli współmałżonek pracuje faktycznie za granicą, ale zatrudniony jest w Polsce (wyjeżdża np.

w ramach kontraktu lub samozatrudnienia) rozliczenie małżeństw, indywidualnie czy razem, nastąpi na takich samych zasadach, jak w przypadku, gdy oboje pracują w Polsce.

Właściwymi formularzami są PIT-36 albo PIT-37.

W sytuacji, gdy współmałżonek zatrudniony jest za granicą i tam pracuje, zasady są inne, a wspólne rozliczenie PIT może okazać się stratne. Chodzi przede wszystkim o to, że w różnych krajach obowiązują różne umowy o tzw. uniknięciu podwójnego opodatkowania.

Dwie najpopularniejsze formy to metoda proporcjonalnego rozliczenia oraz wyłączenie z progresją. W pierwszym przypadku dochód zagraniczny podlega opodatkowaniu w Polsce, ale kwota podatku rozliczonego w kraju zarobkowania obniża kwotę należną fiskusowi rodzimemu. Tu wspólne rozliczenie może mieć zasadność.

Jednak, gdy umowa międzynarodowa polega na wyłączeniu progresywnym, podatek co prawda jest płacony w całości za granicą, ale dochód wpływa na podstawę opodatkowania w Polsce.

Oznacza to, że we wspólnej deklaracji kwota podatku zostanie ustalona z uwzględnieniem dochodów obojga małżonków, ale realnie podatek zostanie potrącony od
dochodu małżonka pracującego w Polsce.

Wspólny PIT ze zmarłym małżonkiem

O ile orzeczenie rozwodu czy separacji w ciągu roku podatkowego sprawia, że małżonkowie nie mają prawa do wspólnych odliczeń, o tyle śmierć jednego z małżonków tego prawa nie odbiera. Żyjący współmałżonek może ująć zarobki uzyskane w danym roku podatkowym przez zmarłego męża czy żonę we wspólnej deklaracji PIT, ale podpis może złożyć tylko za siebie.

Poza tym żyjący małżonek może zastosować wszystkie należne ulgi, a jeśli zmarły mąż albo żona ponieśli wydatki uprawniające do zwrotów i odliczeń, może także zgłosić taką sytuację do urzędu i skorzystać z tych ulg. Warunkiem jest zgłoszenie w terminie do 30 dni po otrzymaniu informacji od organu skarbowego. To on zobowiązany jest do przedstawienia wdowcowi czy wdowie wykazu danych o zarobkach i zaliczkach zmarłego.

Wspólne rozliczenie PIT – formalności

Podczas składania wspólnej deklaracji PIT z małżonkiem należy pamiętać o wpisaniu dwóch numerów identyfikacyjnych na pierwszej stronie formularza, a także zaznaczeniu odpowiedniego okienka w druku. Poza tym pod deklaracją muszą znaleźć się podpisy obojga małżonków lub ich prawnych pełnomocników.

Korekty formalnej wspólnej deklaracji można dokonać po otrzymaniu informacji zwrotnej od urzędu skarbowego o błędach. W momencie gdy małżonkowie chcą zmienić deklarację wspólną na indywidualne lub odwrotnie, od 2019 roku mogą to zrobić w ramach korekty zeznania za ubiegły rok podatkowy.

Ewentualny zwrot podatku przy wspólnym rozliczeniu PIT wysyłany jest w jednogłośnie ustalonej przez współmałżonków formie, na jeden konkretny adres w przypadku przekazu pocztowego lub na jedno konto, wspólne lub nominalnie należące do jednego z małżonków.

Wspólne rozliczenie PIT – zmiany w korekcie zeznania od 2018 roku

Od rozliczenia za 2018 r. obowiązuje nowa zasada dotycząca korekty PIT.

Dotychczas wspólne rozliczenie należało przeprowadzić w podstawowym terminie do końca kwietnia, a później nie można było w ramach korekty zdecydować się na złożenie oddzielnych zeznań podatkowych.

Jednak już w przypadku deklaracji PIT 2019 można podczas składania korekty zeznania po 30 kwietnia 2019 r. wybrać rozliczenie wspólne, rozliczenie jako osoba samotnie wychowująca dziecko lub zrezygnować z wybranej pierwotnie formy rozliczenia podatków.

wspólne rozliczanie małżonków

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Sortuj wedługPopularneNajnowszeNajstarsze

Niepowracając…

4 lata temu

Pracuje w Niemczech na niemiecką umowę o pracę. Mam dość wysokie wynagrodzenie. Zona pracuje w Polsce – blisko granicy progu 32%.

W Niemczech rozliczam się razem (3 klasa podatkowa) co daje mi 600€ zysku niż bym się rozliczał sam. W Polsce rozliczamy się osobno. Przychody w Polsce zero, więc podatek jest zero. Moje dochody nie mają wpływu na podatki żony.

Wspólne rozliczanie spowodowałoby konieczność dopłaty kilku tysięcy podatku. Łatwe do sprawdzenia.

Niepowracając…

4 lata temu

Pracuje w Niemczech na niemiecką umowę o pracę. Mam dość wysokie wynagrodzenie. Zona pracuje w Polsce – blisko granicy progu 32%.

W Niemczech rozliczam się razem (3 klasa podatkowa) co daje mi 600€ zysku niż bym się rozliczał sam. W Polsce rozliczamy się osobno. Przychody w Polsce zero, więc podatek jest zero. Moje dochody nie mają wpływu na podatki żony.

Wspólne rozliczanie spowodowałoby konieczność dopłaty kilku tysięcy podatku. Łatwe do sprawdzenia.

Pit to nic innego jak podatek od opodatkowanych już dochodów. Panstwo wali was w każdy możliwy otwór a wy potulnie w kwietniu wyciągacie portfel. Ja też btw

coraz weselej…

4 lata temu

A na zdjęciu francuska para podśmiechuje się z zarobków w Polsce i szuka opiekunki do dziecka.:))

prawie księgo…

4 lata temu

Ktoś “zapomniał” wspomnieć o takiej rzeczy: Jedno z małżonków zarabia poniżej 11000 zł rocznie, a drugi już normalnie wg. pierwszej skali podatkowej.

Wtedy nie opłaca się rozliczać wspólnie, bo pierwszy z małżonków ma większą kwotę wolną od podatku. A gdy rozliczą się wspólnie to osoba z zarobkiem poniżej 11 tys. rocznie niejako wpadnie w pierwszy próg podatkowy.

(próbowałem rozliczyć się w obydwu wariantach i myślałem że to pomyłka zanim załapałem o co chodzi)

Leave a Reply

Your email address will not be published.