Odzyskanie pieniędzy od byłej żony

Odzyskanie pieniędzy od byłej żonyDokonywanie przesunięć majątkowych między małżonkami pozostającymi w ustroju rozdzielności majątkowej, a wspólnie gospodarującymi, upadabnia pod względem faktycznym tą sytuację do partnerów żyjących w związku nieformalnym (konkubinat). Istnienie odrębnych mas majątkowych małżonków pozostających w ustroju rozdzielności majątkowej zbliża zatem rozważany problem prawny, w odniesieniu do korzyści uzyskanych przez jednego z małżonków pozostających w ustroju rozdzielności majątkowej, kosztem drugiego, jeżeli świadczenie takie nie miało lub utraciło podstawę prawną, tudzież zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, do rozliczeń konkubinatu, co pozwala na odniesienie się do dorobku orzecznictwa dotyczącego takich rozliczeń.

Co do zasady zatem należy przyjąć, że jeżeli jeden z małżonków pozostających w ustroju rozdzielności majątkowej swoją aktywnością i zaangażowaniem finansowym i faktycznym współtworzył odrębny majątek drugiego małżonka, może domagać się rozliczenia i przywrócenia równowagi ekonomicznej na podstawie art. 405 i nast. k.c.

(wyrok SA w Białymstoku z 4.02.2016r. I ACa 512/15).

W tym kontekście można odwołać się do dorobku orzecznictwa w zakresie rozliczenia konkubinatu, w świetle którego roszczenie o zwrot świadczenia z powodu nieosiągnięcia zamierzonego celu może nieraz też powstać w następstwie ustania związku partnerskiego (w niniejszej sprawie – w następstwie ustania związku małżeńskiego)

W szczególności wskazuje się na przypadki przysporzeń partnera na rzecz współpartnera ze względu na istniejący między nimi związek partnerski i zamiar kontynuowania tego związku przy świadomości współpartnera, że bez przekonania partnera o trwaniu związku nie doszłoby do przysporzenia.

W takich przypadkach za zamierzony cel świadczenia w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. uważa się kontynuację związku partnerskiego, zaś ustanie związku partnerskiego – za jednoznaczne z nieosiągnięciem zamierzonego celu świadczenia.

W rezultacie w takich przypadkach dopuszcza się, gdy nie wchodzą w grę inne środki rozliczeń, zastosowanie art. 410 § 2 k.c.

między byłymi partnerami w zakresie, w jakim przepis ten przyznaje roszczenie o zwrot świadczenia z powodu nieosiągnięcia zamierzonego celu świadczenia (wyrok SN z dnia 16 czerwca 2016 r. V CSK 581/15).

Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, iż między małżonkami żyjącymi w ustroju rozdzielności majątkowej również dochodzi do przysporzeń między małżonkami ze względu na istniejący między nimi związek małżeński i zamiar kontynuowania tego związku przy świadomości współmałżonka, że bez przekonania współmałżonka o trwaniu związku nie doszłoby do przysporzenia. W takich przypadkach za zamierzony cel świadczenia w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. uważa się kontynuację związku małżeńskiego, zaś ustanie związku małżeńskiego – za jednoznaczne z nieosiągnięciem zamierzonego celu świadczenia. W rezultacie znajdzie zastosowanie art. 410 § 2 k.c. między byłymi małżonkami w zakresie, w jakim przepis ten przyznaje roszczenie o zwrot świadczenia z powodu nieosiągnięcia zamierzonego celu świadczenia.

Odzyskanie pieniędzy od byłej żonyPrzykład sprawy sądowej

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy bezspornym było, że związek małżeński zawarty przez strony w dniu 14 marca 2003 r. został rozwiązany wyrokiem Sądu Okręgowego w z dnia 11 kwietnia 2011 r., który uprawomocnił się w dniu 18 listopada 2011 r. Wcześniej, tj.

w dniu 9 stycznia 2004 r. strony zawarły umowę wyłączającą wspólność ustawową małżeńską. W ramach tej umowy, cały majątek (a zatem i środki znajdujące się na rachunkach bankowych) nabyty przed oraz po jej zawarciu, stanowił odrębną własność każdego z małżonków.

Nie było też przedmiotem sporu, że M. W., działając w ramach udzielonego mu upoważnienia, zlecił umorzenie należących do G. W. jednostek uczestnictwa w Funduszu Akcji (…), a następnie wypłacił kwotę 120.

000 zł z rachunku powódki w Banku (…). Nie oznacza to jednak, co zdaje się wykazać pozwany, że pełnomocnictwo bankowe, na podstawie którego dokonywał ww.

czynności, upoważniało go także do dalszego rozporządzania środkami należącymi do powódki.

Instytucję pełnomocnictwa przewidują przepisy o przedstawicielstwie KC (art. 95-109). Zgodnie z art.

95 § 1 KC, z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych albo wynikających z właściwości czynności prawnej, można dokonać czynności prawnej przez przedstawiciela, z tym, że podstawą umocowania do działania w cudzym imieniu jest ustawa lub oświadczenie reprezentowanego (pełnomocnictwo).

Co istotne, udzielenie pełnomocnictwa bankowego nie pociąga za sobą skutku w postaci ustanowienia rachunku wspólnego. Ten prowadzony jest bowiem dla kilku osób fizycznych w oparciu o przepis art. 51 PrBank.

Zaznaczyć przy tym należy, że tylko od woli właściciela rachunku zależy, do jakich czynności zostanie umocowany pełnomocnik, a zatem czy właściciel zdecyduje o umocowaniu do nieograniczonego dysponowania środkami zgromadzonymi na rachunku, czy też udzieli pełnomocnictwa do dokonywania czynności, określając ich rodzaj.

Niezależnie jednak od zakresu takiego pełnomocnictwa, upoważnia ono pełnomocnika jedynie do dokonywania operacji lub dyspozycji związanych z danym rachunkiem bankowym, a wszelkie czynności prawne dokonywane są w imieniu i w interesie mocodawcy.

Udzielenie zatem nawet najszerszego, w swojej treści, pełnomocnictwa bankowego, nie upoważniało pozwanego do dalszego swobodnego dysponowania środki mocodawczyni, a zwłaszcza przeznaczenia ich na własne potrzeby. Skoro więc M. W.

nie dysponował zgodą powódki do wykorzystania na własne potrzeby pieniędzy zgromadzonych na jej rachunku, oznacza to, że uzyskana przez niego, kosztem majątku powódki, korzyść majątkowa, została uzyskana bez podstawy prawnej, a zatem jest on zobowiązany do jej zwrotu.

Jednocześnie za nietrafny uznać należało argument pozwanego, że wydatkując pieniądze należące do powódki, nie musiał liczyć się z obowiązkiem ich zwrotu korzyści oraz, że zużył je w taki sposób, iż nie jest już wzbogacony.

Uszło jednak uwadze skarżącego, że ciężar dowodu zużycia lub utraty korzyści obciąża bezpodstawnie wzbogaconego (art. 6 KC).

Tymczasem pozwany, pomimo tego, że był wzywany do ustosunkowania się do zarzutów i twierdzeń strony powodowej, w zasadzie nie skorzystał z tej możliwości i poprzestał na enigmatycznych wyjaśnieniach dotyczących losu pieniędzy pobranych z rachunku powódki.

Poza tym, zgodnie z art. 409 KC, do wygaśnięcia obowiązku wydania korzyści lub zwrotu jej wartości dochodzi tylko wtedy, gdy ten, kto uzyskał korzyść bez podstawy prawnej, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Oznacza to, że wzbogacony nie odpowiada jedynie za tzw. zużycie nieproduktywne.

Nie dotyczy to natomiast sytuacji, w których korzyść została zużyta lub utracona w taki sposób, że ten, kto ją uzyskał jest nadal wzbogacony. Ma to miejsce np. w razie uzyskania surogatów lub zużycia uzyskanej z tego tytułu kwoty na pokrycie koniecznych wydatków, np. spłacenie własnych długów, czy dokończenie budowy własnego domu.

Nie można bowiem mówić o odpadnięciu wzbogacenia, jeżeli wzbogacony zużył wprawdzie przedmiot wzbogacenia, lecz w ten sposób zaoszczędził sobie wydatku, który w przeciwnym razie zmuszony byłyby pokryć ze swojego majątku. Wzbogacenie istnieje wtedy nadal w wysokości wartości owego nieuniknionego wydatku (zob.

uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1996 r., III CZP 153/95, OSNC 1996/7-8 poz. 90).

Prawidłowa zatem była ocena, że M. W. nie wykazał, że miał prawo do rozdysponowania środków pieniężnych pozyskanych z rachunku powódki i stanowiących jej odrębny majątek.

Nie udowodnił także, że korzyść tę zużył lub utracił ją, w taki sposób, że nie jest już wzbogacony oraz, że od samego początku nie powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu należącej do powódki kwoty 120.000 zł.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku – I Wydział Cywilny z dnia 19 września 2012 r. I ACa 378/12

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Odzyskanie pieniędzy od byłej żony

Po rozwodzie była żona zobowiązała się do spłaty mojego wkładu w jej mieszkanie i samochód, który razem kupiliśmy. Mam dowody przelewów na remont i zakup samochodu. Niestety nic mi nie zwróciła. Jakie mam szanse na odzyskanie tych pieniędzy?

Podstawę prawną dla przedstawionego zagadnienia stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.).

Art. 31. [Wspólność ustawowa; majątek wspólny]

§ 1. Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

  • § 2. Do majątku wspólnego należą w szczególności:
  • 1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków;
  • 2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków;
  • 3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków;

4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 121, z późn. zm.).”

Do majątku wspólnego należą przedmioty majątkowe nabyte zarówno przez oboje małżonków, jak i przez jedno z nich. Dla przynależności przedmiotu majątkowego do majątku wspólnego zatem nie ma znaczenia, czy stroną czynności prawnej, której skutkiem jest nabycie przedmiotu majątkowego, są oboje małżonkowie, czy jedno z nich.

Zasadą jest, że do majątku wspólnego należą przedmioty majątkowe nabyte ze środków pochodzących z majątku wspólnego. Wyjątkiem są dochody z majątku osobistego każdego z małżonków (art. 31 § 2 pkt 2), a także przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego każdego z małżonków, gdy przepis szczególny tak stanowi (art. 33 pkt 10).

Zobacz również: Podział środków ZUS po rozwodzie

Czy przy podziale majątku można dochodzić nakładów poczynionych na majątek wspólny z majątku osobistego małżonka?

W razie podziału majątku ma Pan prawo dochodzić zwrotu nakładów. Dotyczy to zarówno nakładów z majątku osobistego na majątek osobisty byłej żony, jak też nakładów z majątku wspólnego na jej majątek osobisty.

See also:  Czy muszę spłacać długi zaciągnięte przez męża?

Wszelkie prace związane z remontem czy modernizacją mieszkania stanowić będą nakład w zależności od źródła finansowania: z majątku osobistego lub majątku wspólnego. Oczywiście nakłady będzie Pan musiał udowodnić.

Dowodami mogą być wyciągi bankowe, potwierdzenia przelewów, zeznania świadków oraz oczywiście faktury.

Wymienione przez Pana środki są do odzyskania. Konieczne jest jednak podjęcie działań przedprocesowych lub sądowych.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Jak odzyskać pieniądze przeznaczone na budowę domu żony?

Podstawa prawna: przepisy ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy z dnia 25 lutego 1964 r. (Dz. U. Nr 9, poz. 59) – dalej „K.r.o.”, ustawa – Kodeks cywilny z dnia z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 93) – dalej „K.c.”

W przedstawionym przez Pana stanie faktycznym mamy do czynienia z rozliczeniem nakładów z majątku osobistego na majątek osobisty byłej żony. Nie jest ono objęte dyspozycją art. 45 § 1 K.r.o.

, według którego każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Korespondująca z tą regulacją norma art.

567 § 1 K.p.c. stanowi, że w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami sąd rozstrzyga o tym, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi.

Wymienione przepisy przewidują zatem postępowanie nieprocesowe w sprawach o podział majątku jako wyłączny tryb dochodzenia roszczeń z tytułu przesunięć majątkowych między majątkami wspólnym i odrębnym każdego z małżonków, nie zaś pomiędzy ich majątkami odrębnymi.

Pozostałe poza zakresem tej regulacji spory, w tym dotyczące rozliczeń na tle przesunięć pomiędzy majątkami odrębnymi małżonków, stosownie do ogólnej zasady, wyrażonej w treści art.13 § 1 K.p.c., powinny być rozpoznawane w procesie.

Tożsame stanowisko zawarł Sąd Najwyższy w tezie postanowienia z dnia 3 kwietnia, 1970 r., III CRN 70/70, stwierdzając, że „przepis art. 45 § 1 K.r. i op.

normuje jedynie obowiązek zwrotu przez małżonka wydatków i nakładów poczynionych z majątku wspólnego na jego majątek odrębny, jak również prawo domagania się zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swego majątku odrębnego na majątek wspólny.

Nie są natomiast objęte dyspozycją powyższego przepisu i nie podlegają wyrównaniom przy podziale majątku wspólnego wydatki i nakłady poczynione kosztem majątku odrębnego jednego z małżonków na majątek odrębny drugiego.

Rozliczenia te podlegają ogólnym normom prawa i postępowania cywilnego, nakazującym dochodzenie przez byłych małżonków roszczeń, które nie są objęte przepisem art. 45 § 1 K.r. i op. w postępowaniu procesowym”.

Bezpodstawne wzbogacenie jako podstawa roszczenia

Zgodnie z art. 405 K.c. – kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Stosownie do art. 410 § 1 K.c. – przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Wedle zaś art. 410 § 2 K.c.

, świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem nauki i judykatury, przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu należy stosować wtedy, gdy brak innej podstawy prawnej, na jakiej możliwe byłoby przywrócenie równowagi majątkowej, naruszonej bez prawnego uzasadnienia, jak również wtedy, gdy inne środki połączone są z większymi trudnościami (porównaj między innymi uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1995 r. III CZP 46/95, OSNC 1995/7-8/114). W szczególności przepisy te mają zastosowanie, gdy brak umownej lub deliktowej podstawy uwzględnienia roszczenia i nie ma też możliwości dokonania rozliczeń na podstawie art. 224-230 K.c.

Reasumując: może Pan dochodzić zwrotu nakładów na majątek osobisty żony w procesie w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Termin przedawnienia roszczeń wynosi 6 lat od dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej Kodeks cywilny, tj. od lipca 2018 r.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Ukrycie pieniędzy przez byłego męża, sprawa o podział majątku wspólnego. – Kancelaria adwokacka Lublin Warszawa | Rozwód, podział majątku, alimenty, sprawy cywilne, prawo karne

Dodano: 13.02.2020

Jakiś czas temu do mojej kancelarii adwokackiej zgłosiła się Pani z następującym problemem. Jej zdaniem (i potwierdzają to dokumenty), jej były mąż przed rozwodem, przelał ze wspólnego rachunku bankowego stron ok. 70 000 zł na swoje osobiste konto.

Do tego konta Klientka nie miała już dostępu. Zapytała mnie czy coś można z tym fantem zrobić. Czy można odzyskać połowę tych pieniędzy podczas sprawy o podział majątku.

Przeczytała w Internecie, że Sąd ustalając skład majątku wspólnego stron bierze pod uwagę stan środków na kontach w dacie rozwodu.

Ukrycie majątku wspólnego. Jak odzyskać pieniądze ukryte przez byłego małżonka?

Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2000 r. wydanego w sprawie o sygn. akt V CKN 25/00, „treść art. 45 k.r.o. nie wyczerpuje zakresu ewentualnych rozliczeń między małżonkami, dotyczących czasu, kiedy pozostawali oni we wspólności majątkowej.

Każdy z małżonków może żądać rozliczenia z tytułu nieuzasadnionego zbycia, roztrwonienia czy też ukrycia przez drugiego małżonka składników majątku wspólnego. Roszczenie takie ma charakter odszkodowawczy i swą ogólną podstawę znajduje w art. 415 k.c.

, może zatem obejmować nie tylko powstałą stratę, ale i utracone korzyści, które weszłyby do majątku wspólnego.

Rozliczenie tej straty przeprowadza się między innymi w taki sposób, że kwoty, które małżonek obowiązany jest zwrócić na rzecz majątku wspólnego, dolicza się do wartości tego majątku, a następnie zalicza na udział małżonka zobowiązanego do zwrotu”.

W praktyce, jeżeli chodzi o powyższą sytuację, najczęściej pojawia się zarzut, że jedno z małżonków, które miało dostęp do rachunku bankowego, środki z tego tytułu spożytkowało na własne potrzeby lub ukryło, tak by kwota do podziału była mniejsza (podobnie: J. Ignaczewski (red.

), Komentarz do spraw o o podział majątku wspólnego małżonków).

W przypadku, gdy wyzbycie ma charakter nieuzasadniony, dochodzi do „wyrządzenia szkody drugiemu małżonkowi, a tym samym należy mu się odszkodowanie w wysokości  połowy wartości wydatkowanych w sposób nieuzasadniony środków”.

Ukryte pieniądze a sprawa o podział majątku. Żądanie zwrotu połowy ukrytego majątku wspólnego.

W sprawie o podział majątku należy zgłosić żądanie rozliczenia ukrytych przez byłego współmałżonka pieniędzy i zasądzenia od niego połowy tych środków. W tym celu należy załączyć dokumenty potwierdzające “wyprowadzenie” majątku wspólnego.

Jeśli były małżonek nie będzie potrafił wytłumaczyć co zrobił z tymi pieniędzmi lub nie przekona Sądu, że zużył je na potrzeby rodziny, jest duża szansa na to, że w skład majątku wspólnego wejdą również i te środki, a co za tym idzie strona ich dochodząca otrzyma połowę ukrytych pieniędzy.

Chcesz się odzyskać pieniądze ukryte przez byłego małżonka? NAPISZ do adwokata z Lublina (klik).

Rozwód a pieniądze: jakie masz roszczenia finansowe do byłego męża (żony)?

Postępowanie rozwodowe w rzeczywistości łączy w sobie różne roszczenia stron, nie tylko dotyczące rozwiązania związku małżeńskiego.

Poza kwestią zakończenia małżeństwa, istotną dla każdego z nas sferą, jest sfera bezpieczeństwa finansowego.

I właśnie w ramach postępowania rozwodowego możemy domagać się od współmałżonka realizacji różnych zobowiązań finansowych. Tak na naszą rzecz jak i wspólnych małoletnich dzieci.

W dzisiejszym wpisie przedstawię przykłady wniosków, które możesz wnieść razem z pozwem rozwodowym. Z tym założeniem, że wymienione poniżej dotyczą sfery finansowej (w kwestii roszczeń dot. opieki nad wspólnymi dziećmi przeczytasz np. TUTAJ).

Wniosek dotyczący świadczeń alimentacyjnych.

  • Sąd  z  urzędu orzeka alimenty na rzecz wspólnych małoletnich dzieci stron.
  • Niezależnie, jeśli samodzielnie konstruujesz pozew rozwodowy, dobrze jest wystąpić ze stosownym wnioskiem i wnieść o  zabezpieczenie alimentów na czas trwania rozprawy.
  • W pozwie należy podać wysokość alimentów, o które wnosisz.
  1. Ważne!
  2. Przed sporządzeniem pozwu rozwodowego zbieraj wszystkie paragony i faktury potrzebne do wykazania rzeczywistych potrzeb Twojego dziecka.
  3. Do pozwu załącz także zaświadczenie o swoich zarobkach.

Wiesz dokładnie ile zarabia mąż (żona)? Masz ich zaświadczenie z zakładu pracy albo potwierdzenie wpływu pensji na konto? Także załącz te dokumenty za pozwem.

Wniosek dotyczący sposobu korzystania z mieszkania.

Mimo rozpadu więzi małżeńskiej nadal mieszkacie razem?

Sąd rozstrzygnie, w jaki sposób macie korzystać ze wspólnego mieszkania, dopóki będziecie razem mieszkać.

Jak to wygląda w praktyce? Najczęściej sąd przyznaje po jednym pokoju każdemu z małżonków, a pozostałe pomieszczenia do wspólnego użytkowania. Jeśli macie dwa mieszkania, a żona (mąż) nie mieszka w  domu, możesz także zawnioskować, aby sąd do czasu podziału majątku przyznał jedno z mieszkań Tobie, a drugie małżonkowi.

Wniosek dotyczący eksmisji jednego z małżonków.

Sąd w  wyroku rozwodowym może na wniosek jednego z  małżonków orzec eksmisję drugiego małżonka. Pamiętaj, że podstawą do orzeczenia eksmisji jest rażąco naganne zachowanie małżonka, które uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

Uwaga!

Zachowanie to musi być uporczywe, częste, powtarzające się i o dużym nasileniu złej woli.

Pamiętaj o dowodach: świadkowie, nagrania, założona niebieska karta, notatki policyjne, itp. – to wszystko należy załączyć za pozwem.

Wniosek dotyczący alimentów od małżonka wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa.

Małżonek, który nie jest winny rozkładu pożycia, może żądać alimentów od małżonka wyłącznie winnego, nawet wówczas gdy nie żyje w niedostatku.

Wystarczy bowiem, aby rozwód spowodował znaczne pogorszenie sytuacji życiowej małżonka niewinnego.

Obowiązek alimentacyjny między byłymi małżonkami wygasa, gdy osoba uprawniona ponownie wstąpi w związek małżeński lub gdy zmienią się okoliczności na podstawie których orzeczono o obowiązku alimentacyjnym.

  • Ważne!
  • Chcesz domagać się alimentów od byłego męża (żony) winnych rozpadu małżeństwa?
  • Podobnie jak w przypadku alimentów na rzecz małoletnich dzieci – przygotuj się do tego!

Zbieraj paragony i faktury oraz potwierdzenia opłat za lokal, media, telefony, Internet. Zdobądź zaświadczenie o własnych zarobkach. Zabezpiecz informacje o zarobkach współmałżonka. Wszystkie te dokumenty będą niezwykle ważne w dochodzeniu świadczeń alimentacyjnych od byłego małżonka (małżonki).

Wniosek dotyczący podziału wspólnego majątku.

Wniosek o podział majątku wspólnego w postępowaniu rozwodowym będzie rozpoznany przez sąd tylko wówczas, gdy nie spowoduje to nadmiernego przedłużenia procesu rozwodowego.

Jeśli więc Twój mąż (żona) nie wyraża zgody lub nie możecie dojść do porozumienia co do sposobu podziału majątku, sąd nie dokona podziału. W takiej sytuacji po uprawomocnieniu wyroku rozwodowego trzeba założyć kolejną sprawę tym razem wniosek o podział majątku wspólnego.

Jeśli masz pytania, potrzebujesz pomocy, indywidualnej konsultacji napisz do mnie na adres: [email protected] 

Podbieranie pieniędzy przez jednego małżonka – Prawo Karne – dr Aleksandra Rychlewska-Hotel

Przypadek, gdy jedna osoba zabiera w celu przywłaszczenia pieniądze drugiej osobie, jest zasadniczo czynem zabronionym pod groźbą karalny. Zgodnie z ostatnią ustawą nowelizującą Kodeks wykroczeń, jeżeli wartość przekracza kwotę 500 zł mówić należałoby o przestępstwie.

Jeśli suma skradzionych pieniędzy nie przekracza tej kwoty – o wykroczeniu. Wśród cech konstytutywnych kradzieży jest niemniej to, aby pieniądze stanowiły cudzą własność.

 Podbieranie pieniędzy przez jednego małżonka – bez wiedzy i woli drugiego małżonka – z tego powodu nie realizowałby znamion kradzieży, że przedmiotem czynności wykonawczej byłoby mienie wspólne.

Czy zachowanie małżonka jest relewantne z punktu widzenia prawa karnego? Czy drugiemu małżonkowi przysługują środki ochrony prawnokarnej? W praktyce pytania te często to stawiane.

Majątkowy ustrój małżeński

Zwracano już uwagę we wcześniejszych wpisach, że ustawowym ustrojem majątkowym jest wspólność majątkowa. Z istoty wspólności majątkowej wynika tymczasem, że małżonkowie są współwłaścicielami przedmiotów majątkowych, objętych współwłasnością. Współwłasność ta rozciąga się tymczasem m.in.

na pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków. Wynagrodzenie jednego małżonka nie jest tym samym „mieniem cudzym” w stosunku do drugiego małżonka. Innymi słowy, również drugi małżonek jest uprawniony do dysponowania tymi środkami majątkowymi.

Wspólność majątkowa nie rozciąga się jednak na cały majątek małżonków po ślubie. Przedmioty majątkowe nabyte przed zawarciem związku małżeńskiego pozostają w majątku osobistym małżonka. Do jego majątku osobistego co do zasady wchodzi także mienie nabyte w drodze dziedziczenia, zapisu lub darowizny. W tym zakresie mienie jednego małżonka pozostaje mieniem cudzym, dla drugiego małżonka.

Katalog przedmiotów wchodzących w skład majątku osobistego każdego wskazany jest w art. 33 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ma on charakter zamknięty. Oznacza to, że wszystko co się w nim nie mieści, należy do majątku wspólnego.

Pamiętać przy tym należy, że ustawowy ustrój wspólności majątkowej podlega modyfikacji. Małżonkowie mogą w szczególności rozszerzyć wspólność majątkową na przedmioty nie objęte nią z mocy ustawy (z zastrzeżeniem art.

49 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).

Z drugiej strony, problem współwłasności w ramach małżeństwa nie powstaje zasadniczo przy ustroju rozdzielności majątkowej. Składniki majątkowe nabyte zarówno przed momentem zawarciem małżeństwa, jak i po nim pozostają stanowią majątek osobisty małżonka. W tym przypadku mienie jednego małżonka stanowi mienie cudze względem drugiego małżonka.

Pobieranie pieniędzy przez jednego małżonka

Jak kwalifikować podbieranie pieniędzy przez jednego małżonka bez wiedzy i woli drugiego małżonka? Zależeć będzie to zasadniczo od ustroju małżeńskiego przyjętego przez małżonków oraz wzajemnych upoważnień do dysponowania środkami majątkowymi. Niezależnie natomiast od postępowania karnego, zarzut ten może być także wykorzystany w postępowaniu rozwodowym. W kontekście tym odsyłam do wcześniejszego wpisu: Rozwód i separacja.

Rozdzielność majątkowa między małżonkami

W razie umownego ustanowienia rozdzielności majątkowej, składniki majątkowe wchodzące w skład majątku osobistego małżonka stanowią jego wyłączną własność.

Zabór pieniędzy stanowiących własność jednego małżonka przez drugiego małżonka realizować może tym samym znamiona kradzieży. W zależności od wartości zabranej kwoty będzie to przestępstwo albo wykroczenie.

Odpowiednio traktować należy zabór rzeczy ruchomej wchodzącej w skład majątku osobistego, przykładowo w celu spieniężenia.

Kwalifikacja taka będzie może jednak nie być właściwa, gdy małżonkowie – pomimo rozdzielności majątkowej – posiadają wspólne konto bankowe. Z interpretacji podatkowej Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 9 września 2013 r. (IBPBII/1/436-152/13/MCZ) wynika co prawda, że wspólne konto nie oznacza wspólnych pomiędzy.

Wpłat dokonywanych na wspólny rachunek bankowy nie można w szczególności traktować jako darowizny. Zgodnie jednak z regulacją prawa bankowego, w braku odmiennych zastrzeżeń, uprawnionymi do dysponowania pieniędzmi zgromadzonymi na wspólnym rachunku bankowym są wszyscy współwłaściciele.

Owo uprawnienie jednego małżonka do dysponowania pieniędzmi będącymi wyłączną własnością drugiego małżonka może także wynikać ze wzajemnych uzgodnień.

Jeśli małżonek był uprawniony do dysponowania składnikami majątku osobistego drugiego małżonka, o kradzieży nie można mówić. Konstytutywnym elementem jest bowiem „zabór” mienia, rozumiany jako nielegalne wejście w posiadania danego składnika majątkowego.

W tych przypadkach w rachubę wchodzić niemniej może odpowiedzialność za przywłaszczenie cudzego mienia. Przywłaszczenie tym różni się właśnie od kradzieży, że brak jest tutaj elementu zaboru.

Sprawca przywłaszczenia legalnie wchodzi w posiadanie składnika majątkowe, po czym zaczyna je traktować jak swoją wyłączną własność.

W zależności od stanu faktycznego sprawy można by tu alternatywnie mówić o sprzeniewierzeniu, czyli przywłaszczeniu mienia powierzonego współmałżonkowi w określonym celu. Kolokwialne „podbieranie pieniędzy przez jednego małżonka” może być zatem różnie rozumiane na gruncie prawa karnego.

Wspólność majątkowa między małżonkami

O kradzieży będzie można również mówić w ramach ustroju wspólności majątkowej. Kwalifikacja taka będzie mianowicie właściwa w przypadku zaboru mienia wchodzącego do majątku osobistego jednego z małżonków. Dla drugiego małżonka jest to bowiem mienie „cudze”, którym co do zasady nie może on dysponować.

Jak tymczasem kwalifikować podbieranie pieniędzy przez jednego małżonka bez wiedzy i woli drugiego małżonka w przypadku, gdy stanowią one mienie wspólne? Co do zasady nie będzie to kradzież. Obaj małżonkowie są bowiem uprawnieni do dysponowanie tymi składnikami majątkowymi.

Zgodnie jednak z orzecznictwem sądowym, w przypadku takim mówić można o karalnym przywłaszczeniu. Współmałżonek – będąc uprawnionym do dysponowania wspólnymi pieniędzmi – zaczyna je traktować jak swoją wyłączną własność. Odpowiada to istocie przestępstwa przywłaszczenia. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 30 kwietnia 2015 r.

(II AKa 62/15) stawia się tymczasem następującą tezę:

„Mienie wchodzące w skład małżeńskiej wspólności majątkowej może być przedmiotem przestępstwa przywłaszczenia popełnionego przez jednego z małżonków, gdyż dla małżonka stanowi ono mienie częściowo cudze.”

Uwagę zwrócić także należy na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2002 r., V KKN 275/00.

Przesądza się tu mianowicie, że karalnym przywłaszczeniem jest “wyjęcie” określonego składnika majątkowego z majątku wspólnego w zamiarze, aby składnik ten nie stał się w przyszłości przedmiotem podziału majątku wspólnego – z pokrzywdzeniem małżonka i z korzyścią dla osoby, która samowolnie rzecz sprzedała.

Kwestie proceduralne

Przestępstwa kradzieży i przywłaszczenia ścigane są zasadniczo z oskarżenia publicznego. W Kodeksie karnym zastrzega się jednak, że jeżeli kradzież tudzież przywłaszczenia popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Odpowiednia regulacja znajduje się w Kodeksie wykroczeń w odniesieniu do zaboru i przywłaszczenia mienia, którego wartość nie przekracza 500 zł. Niezależnie zatem od zawiadomienia o możliwości popełniania przestępstwa tudzież wykroczenia, małżonek musi zgłosić formalny wniosek o wszczęcie postępowania przeciwko współmałżonkowi.

Wniosek taki może być przy tym zawarty w samym piśmie, informującym organy ścigania o popełnionym przez małżonka czynie. 

Podbieranie pieniędzy przez jednego małżonka bez wiedzy i woli drugiego stanowi czyn karalny. W rachubę wchodzić tu może odpowiedzialność za kradzież lub przywłaszczenie, ewentualnie sprzeniewierzenie.

W zależności tymczasem od wartości mienia – przestępstwo albo wykroczenie. Drugi małżonek ma prawo dochodzić swych praw na drodze prawnokarnej.

W tym kontekście odsyłam do odrębnego wpisu: Jak złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa?

Zainteresowanych zapraszam w szczególności do zapoznania się z ofertą: Przywłaszczenie mienia.

Jeżeli potrzebowaliby Państwo pomocy prawnej w opisanym zakresie, zapraszam na spotkanie w Kancelarii Adwokackiej w Krakowie.

Obszar mojej działalności obejmuje nie tylko Kraków, lecz również Katowice, Częstochowę, Kielce, Tarnów czy Rzeszów.

W razie potrzeby pomoc prawna może być przy tym świadczona na terenie całego kraju, a spotkanie może odbyć się w trybie zdalnym przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa.

Zwrot pieniędzy po rozstaniu to droga przez mękę. Byli partnerzy, których sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, spierają się od 7 lat i końca nie widać

Można nazywać to jak się chce – rozliczenia po konkubinacie, zwrot pożyczki od narzeczonej, bezpodstawne wzbogacenie partnera, zwrot darowizny na rzecz partnerki. Problem jest natomiast bardzo prosty. 

Jeżeli związek trwa, to nikt nie liczy przekazywanych sobie pieniędzy. Liczenie zaczyna się dopiero jak związek się psuje i wtedy przychodzi moment refleksji, która najczęściej prowadzi do wniosku, że zwrot pieniędzy po rozstaniu to z punktu widzenia prawa bardzo trudna sprawa.

Pewna para, której sprawą zajął się Sąd Najwyższy, miała na przemyślenia, aż 7 lat, bo tyle już trwa ich spór (para rozstała się w 2013). Zapowiada się, że na wyciąganie wniosków będą mieli jeszcze chwilę, bo Sąd Najwyższy uchylił (zgodnie z prawem nie mógł inaczej) wyrok w ich sprawie i przekazał sprawę sądowi apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Zwrot pieniędzy po rozstaniu

Mężczyzna domagał się od byłej partnerki ponad 100.000,00 zł. Para poznała się w 2009 r. przez internet a od marca 2009 r. byli w związku. We wrześniu kobieta wyjechała w celach zarobkowych do Irlandii.

W trakcie trwania znajomości, mężczyzna przelewał pieniądze na jej konto bankowe i płacił jej długi. Opłacał też rachunki za energię i media w jej domu (mimo, że sam nigdy tam nie mieszkał). Partnerka przeznaczała te pieniądze na swoje utrzymanie i prowadzenie działalności gospodarczej. Mężczyzna kupił jej też sprzęt służący do działalności (łóżko do masażu) i zamontował w jej domu piec.

Problem z takimi sytuacjami z punktu widzenia prawa jest taki, że nie ma przepisów, które regulują zwrot pieniędzy po rozstaniu, jeżeli ktoś był ze sobą w związku nieformalnym (konkubinacie). Takie przepisy są, ale dotyczą tylko małżonków.

Jak w takim razie traktować przekazywane komuś pieniądze w trakcie trwania nieformalnego związku?

Najbardziej naturalne jest uznanie, że pieniądze to były prezenty, a w języku prawniczym darowizna. Niestety zwrot darowizny nie zawsze będzie możliwy.

Patrz: Odwołanie darowizny pierścionka zaręczynowego

Ale dlaczego nie pożyczka? Zgodnie z prawem umowa pożyczki zawierana jest wtedy, gdy pożyczkobiorca zobowiązuje się do jej zwrotu.

Uwaga! Umowa pożyczki powinna mieć też odpowiednią formę. Odzyskiwanie pożyczki udzielonej w innej formie niż pisemna lub dokumentowa sprawia dodatkowe problemy.

Mężczyźnie udało się dowieść, że pieniądze przekazywane kobiecie to była pożyczka. Ale udało mu się to tylko dlatego, że istniały dowody świadczące o tym, że partnerzy właśnie w ten sposób się umówili – że przekazywane kwoty to pożyczka a nie prezenty. Nie można więc bez żadnych dowodów stwierdzić, już po fakcie, że przekazywane w przeszłości pieniądze to tak naprawdę była pożyczka.

W sprawie wystąpił też problem wymogu formy dokumentowej dla umowy pożyczki.

Mężczyzna tylko dlatego, że dysponował potwierdzeniami przelewów i korespondencją z byłą partnerką, w której deklarowała spłatę, udało się „obejść” rygory przewidziane dla formy umowy pożyczki.

Co istotne kobieta ostatecznie zadeklarowała, że będzie spłacać całość kwoty, której domagał się były partner, w ratach. Nie było więc wątpliwości, czy partnerka deklaruje spłatę jedynie części, czy całości pieniędzy przekazanych przez byłego partnera.

Patrz: Jak odzyskać pieniądze pożyczone bez umowy pisemnej?

Problem pojawił się przy zakupie sprzętów tj. pieca i sprzętów do masażu

Sąd II instancji uznał, że zakup i wmontowanie np. pieca do domu partnera to nie jest „pożyczka”. I faktycznie – takie świadczenie rozpatruje się zazwyczaj na podstawie przepisów o tzw. „bezpodstawnym wzbogaceniu”.

Najogólniej rzecz biorąc polega ono na przysporzeniu majątku drugiej osoby, kosztem drugiej, bez podstawy prawnej. Jeszcze inaczej byłyby rozpatrywane np.

prace przy zamontowaniu pieca lub najczęściej spotykane prace remontowe przy nieruchomości należącej do partnera.

Najczęściej zwrot równowartości takich świadczeń będzie możliwy, gdy odpadł tzw. cel świadczenia, tj. np. partner pomagał budować dom, w którym partnerzy mieli zamiar wspólnego zamieszkania, a para potem się rozstała (więc odpadł cel świadczenia).

Inne zasady będą obowiązywać w przypadku rozliczeń co do rzeczy zakupionych wspólnie przez byłych partnerów. W takim wypadku podstawą wzajemnych rozliczeń będą przepisy art. 226-231 kodeksu cywilnego dotyczące rozliczeń współwłaścicieli. Współwłasność będzie wynikała zawsze z konkretnej czynności dokonanej wspólnie, z zamiarem wspólnego zakupu.

Sprawa zwrotu pożyczki mężczyzny pozostaje niewyjaśniona

Pierwszy wyrok zapadł w 2016 r. Potem wniesiono apelację, a następnie skargę kasacyjną. Sąd II instancji uznał, że mężczyzna nie udowodnił, że przekazał byłej partnerce całość żądanej kwoty.

W sprawie pod koniec grudnia 2019 r. zapadł wyrok Sądu Najwyższego (sygn. akt IV CSK 496/18). Sąd Najwyższy polecił sądowi apelacyjnemu zastanowić się nad tym, jakie znaczenie ma fakt, że kobieta zobowiązała się do spłaty całości roszczenia byłego partnera i czy przypadkiem nie świadczy to o tym, że ten gdy przekazywał jej poszczególne kwoty, zawierał z nią właśnie umowy pożyczki.

Dojście do tego co było taką podstawą jest bardzo trudne, bo zazwyczaj strony pozostają w ostrym konflikcie. Żeby uniknąć takich sytuacji, osoby pozostające w związkach nieformalnych mają do wyboru:

  • Zawarcie małżeństwa – wtedy zasady wzajemnych rozliczeń po prostu reguluje  ustawa (ew. majątkowa umowa małżeńska)
  • Zawieranie wyraźnych umów przy każdym przekazywaniu sobie środków
  • Ciekawa możliwości daje też zawarcie  umowy konkubenckiej

Inaczej może się skończyć tak jak w sprawie byłej pary, której sprawą zajął się Sąd Najwyższy. Po związku zostanie tylko złamane serce, wieloletni spór i koszty prawników do spłacenia. Zwrot pieniędzy po rozstaniu to zawsze droga przez mękę.

Po rozwodzie małżonek musi rozliczyć wspólne pieniądze, które trwonił lub ukrywał w trakcie małżeństwa – wyrok SN

  • Choćby chodziło o aktywa gromadzone przez dziesiątki lat, a od rozwodu upłynęły kolejne.
  • To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego.
  • Kwestia ta wynikła w sprawie o podział między byłych małżonków po 26 latach małżeństwa, o co wystąpił mężczyzna.

Połowa dorobku przepadła?

Jak ustalił sąd rejonowy, na majątek byłych małżonków składało się małe mieszkanie i jego wyposażenie oraz środki zgromadzone przez małżonków m.in. w otwartym funduszu emerytalnym i na rachunku bankowym – o łącznej wartości 348 tys. zł. Sąd przyznał kobiecie mieszkanie warte 103 tys. zł plus jego wyposażenie oraz zasądził na jej rzecz od byłego małżonka 28 tys.

zł dopłaty. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu werdykt utrzymał z minimalną korektą, ale nie uwzględnił wniosku kobiety, by wziąć pod uwagę ukrywanie przez mężczyznę pieniędzy objętych małżeńską wspólnością zgromadzonych na ustalonych w toku postępowania sądowego rachunkach bankowych, a pochodzących w szczególności z wynagrodzenia za pracę. Wedle jej wyliczeń ponad 370 tys. zł.

Czytaj także: Domagalski: Rozwód szybko, podział majątku dłużej

SO nie uwzględnił też zarzutu kobiety, że mąż nie przyczyniał się dostatecznie do utrzymania rodziny i ukrywał oszczędności, a działając sprzecznie z zasadami współżycia społecznego (art. 5 kodeksu cywilnego) nie może korzystać z ochrony.

Oczywiście mężczyzna zaprzeczał, że marnotrawił pieniądze lub je ukrywał.

SO wskazał, że na zapytanie sądu skierowane do wskazanych przez kobietę banków odpowiedziały one, że mężczyzna albo nie posiadał rachunków, a jak posiadał, to były na nich tylko minimalne kwoty na dzień rozwodu. Nie było zatem podstaw do uwzględniania zgłaszanych 370 tys. zł jako składnika majątku wspólnego do podziału.

Kto zużył ten wyjaśnia

Kobieta odwołała się jeszcze do Sądu Najwyższego – tym razem skutecznie.

Sąd Najwyższy wskazał, że dokonując podziału majątku dorobkowego, nie uwzględnia się wspólnych składników majątkowych, które w czasie trwania wspólności ustawowej zostały zużyte zgodnie z prawem, należy jednak uwzględnić w rozliczeniach składniki, które zostały przez jednego z małżonków bezprawnie zbyte, zniszczone zużyte lub roztrwonione. Chodziło tu o aktywa gromadzone przez dziesiątki lat, nawet jeśli od rozwodu upłynęły kolejne.

Autopromocja

Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

– Każdy zatem z małżonków może korzystać ze zgromadzonych w okresie małżeństwa pieniędzy, jednak rozliczeniu nie podlegają jedynie te, które wydał na jego usprawiedliwione potrzeby.

Do wykazania tego zobowiązany jest ten, który pieniądze zużył – wskazał w uzasadnieniu sędzia SN Kamil Zaradkiewicz, sprawozdawca.

– Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał zatem nie na kobiecie, ale na mężczyźnie, a niewykazanie przez niego tego faktu skutkuje uznaniem, że ich wartość należy uwzględnić w postępowaniu o podział majątku wspólnego.

Sąd okręgowy powinien się odnieść do zarzutów byłej małżonki i nie ograniczać się do oceny stanu majątku wspólnego i jego składników wyłącznie na czas orzekania o podziale majątku. Nie wystarczy w szczególności ustalenie stanu środków zgromadzonych na rachunkach byłego męża na dzień uprawomocnienia się orzeczenia rozwodowego – dodał sędzia.

  1. W konsekwencji Sąd Najwyższy przekazał sprawę sądowi okręgowemu do ponownego rozpoznania, w którym były mąż będzie musiał wykazać, na co wydał owe pieniądze.
  2. Sygnatura akt: I CSK 657/18
  3. OPINIA

Anna Wojniusz , adwokat, kancelaria M. Woziński A. Kulisz

W sprawie o podział majątku sąd ustala stan majątku co do zasady na dzień ustania wspólności majątkowej, praktycznie zatem rozwodu. Zdarza się jednak, że jedna ze stron trwoni majątek przed tą datą, co nie ma nic wspólnego z zaspokajaniem usprawiedliwionych potrzeb rodziny.

Wiele osób sądzi, że jeżeli na dzień orzekania rozwodu nie ma wykazanych środków finansowych na koncie bankowym, to nie podlegają one podziałowi.

Nic bardziej mylnego, ponieważ sąd może badać, jaki charakter miały wydatki poczynione przez strony, dlatego tak ważne jest, aby zachować rachunki lub inne dowody, które pozwolą przyjąć sądowi, że wydatki były czynione rozważnie. W tym wypadku ciężar dowodu spoczywa na tej osobie, która pieniądze faktycznie zużyła.

Leave a Reply

Your email address will not be published.