Czy mogę odliczyć część alimentów za czas, w którym dziecko przebywało ze mną?

Kwestia wyliczenia wysokości alimentów w czasie wakacji budzi wątpliwości wśród rodziców, u których dziecko nie ma stałego miejsca zamieszkania, ale spędza z nimi całość lub część wakacji. Wysokość alimentów w trakcie wakacji nie ulega zmianie, a obowiązek alimentacyjny nie wygasa nawet na okres, w którym fundujemy dziecku wakacje z własnej kieszeni.

Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dzieci wynika z art. 133 §1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Jest on zabezpieczeniem w postaci świadczenia ze strony rodziców dla dziecka nie będącego w stanie utrzymać się samodzielnie. W przypadku orzeczenia o rozwiązaniu małżeństwa sąd określa w wyroku obowiązek alimentacyjny rodziców względem dzieci. Wg art.

135 § 2 krio Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

  • Zobacz: Alimenty na dziecko
  • Wobec powyższego, rodzic, u którego dziecko nie ma miejsca zamieszkania, jest obowiązany uiszczać co miesiąc – na ręce drugiego opiekuna – określoną na podstawie zapotrzebowania na utrzymanie dziecka kwotę.
  • Zadaj pytanie na FORUM

Wysokość alimentów a okresy wzmożonych wydatków

Wysokość alimentów określa się, zgodnie z art. 135 § 1 krio, w zależności od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. W przypadku świadczenia alimentacyjnego na dziecko, należy uwzględnić średnie miesięczne koszty utrzymania małoletniego dziecka.

Niektóre miesiące niosą ze sobą więcej wydatków, niż inne, np. wrzesień wiąże się z obowiązkowym zaopatrzeniem dziecka w niezbędną wyprawkę szkolną. Koszty sprawowania opieki nad dzieckiem rosną.

Rodzic, z którym zamieszkuje dziecko, musi łożyć więcej pieniędzy na jego utrzymanie, natomiast rodzic płacący alimenty na utrzymanie dziecka wolny jest od dodatkowych wydatków – świadczenie alimentacyjne pozostaje na tym samym poziomie.

Sąd orzeka wysokość alimentów w stałej kwocie.

Polecamy serwis: Alimenty na dziecko

Jak obliczyć wysokość alimentów?

Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie precyzuje, jak obliczyć wysokość alimentów na dziecko – wszytko zależy od sytuacji rodzinnej oraz stanu faktycznego sprawy. W praktyce, w powództwach o alimenty, często stosuje się wypracowane przez orzecznictwo wzorce wyliczeń – inne dla niemowlęcia, dziecka w wieku przedszkolnym, szkolnym czy nastolatka.

Określenie, w jakiej wysokości każde z rodziców zobowiązane jest do ponoszenia utrzymania i wychowania dziecka, powinno nastąpić przez zasądzenie ustalonej kwoty od tego z rodziców, które nie ma dziecka u siebie, przy czym pozostałe koszty w pieniądzach lub wyrażające się w osobistych staraniach o wychowanie dziecka ponosi drugie z rodziców (orzeczenie SN z 19 marca 1952 r., C 964/51, NP 1952, nr 5, s. 83).

Wysokość alimentów

Alimenty nie mają wakacji

Rodzic, na którego został nałożony pieniężny obowiązek alimentacyjny, może zaopiekować się dzieckiem w okresie wakacyjnym, np. zabierając je do siebie lub na wczasy.

Biorąc pod uwagę fakt, że przez ten czas koszty utrzymania dziecka obciążają tego rodzica, rodzi się pytanie: czy musi on uiszczać świadczenie alimentacyjne do rąk drugiego rodzica sprawującego opiekę, za okres, w którym dziecko przebywa poza miejscem zamieszkania?

Odpowiedź na te pytanie zależy od wyroku sądu wydanego w postępowaniu rozwodowym – jeżeli nie zawiera zapisu, iż zobowiązany do płacenia alimentów, który okresowo w czasie wakacji lub ferii sprawuje opiekę nad dzieckiem, nie musi płacić alimentów w pełnej wysokości – należą się alimenty w pełnej wysokości.

Takie rozwiązanie jest zasadne chociażby dlatego, że mimo nieobecności dziecka, stałe wydatki związane z jego utrzymaniem nie znikają, np. rachunek za telefon komórkowy. Ewentualna nadwyżka powstała ze świadczenia alimentacyjnego w okresie wakacyjnym, może być wykorzystana na wydatki dodatkowe, właśnie takie jak np.

sfinansowanie wyprawki szkolnej.

Możliwość zmiany wysokości zobowiązania alimentacyjnego

Jeżeli powyższe standardowe rozwiązanie nie sprawdza się w konkretnym przypadku, rodzice mają możliwość ubiegania się o zmianę wysokości i okresów płatności zobowiązania alimentacyjnego. Ustalone w wyroku rozwodowym alimenty dla dziecka mogą być zmienione tylko w trybie powództwa wytoczonego na podstawie art.

138 krio Strony mogą domagać się bądź podwyższenia, bądź obniżenia, bądź wreszcie uchylenia obowiązku alimentacyjnego – w miarę zmiany okoliczności (Krzemiński Zdzisław.  Alimenty i Ojcostwo. Komentarz.).

Zgodnie z powyższym, zmiana wysokości zobowiązania alimentacyjnego możliwa jest jedynie w drodze postępowania sądowego i wydanego w nim wyroku.

Alimenty a praca w wakacje

Dla nastolatka wakacje to nie tylko czas odpoczynku, ale też okres w którym może spróbować zarobić swoje pierwsze pieniądze.

W przypadku, gdy dziecko chce w okresie wakacyjnym podjąć pracę sezonową, nie może być mowy o obniżeniu, czy zniesieniu obowiązku alimentacyjnego.

Niewątpliwie jest to znaczący krok do samodzielności, jednak nie gwarantujący możliwości stałego utrzymania się – wobec tego nie ma przesłanki dla wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego.

Praca tymczasowa jako wakacyjna forma zatrudnienia

Co grozi za uchylenie się od obowiązku alimentacyjnego?

Mimo że rodzic ponosił koszty utrzymania dziecka na wakacjach, to jeżeli w sentencji wyroku ustanawiającego świadczenia alimentacyjne nie zawarto żadnego wyłączenia, np. z wyjątkiem okresów, w których rodzic osobiście sprawuje opiekę nad dzieckiem, to musi on zapłacić zasądzoną kwotę.

W przypadku uchylenia się od obowiązku alimentacyjnego, wierzyciel może wnioskować o wszczęcie  postępowania egzekucyjnego uregulowanego w dziale V kodeksu postępowania cywilnego. Co więcej, uporczywe uchylanie się od alimentacji stanowi przestępstwo z art. 209 kk zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Egzekucja alimentów

Podstawa prawna:

Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59 z późn. zm.; art. 133, art. 135, art. 138).

Orzeczenie SN z 19 marca 1952 r., C 964/51, NP 1952, nr 5, s. 83.

Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296 z późn. zm.; art. 1081-1088).

Kodeks karny (Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553 z późn. zm.; art. 208).

Krzemiński Zdzisław.  Alimenty i Ojcostwo. Komentarz. Oficyna 2008, wydanie III, art. 138, teza 13.

Czy mogę odliczyć część alimentów za czas, w którym dziecko przebywało ze mną?

Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie.

Wycena w ciągu godziny.

Czy można przekazywać alimenty w formie rzeczowej?

Autor

Teoria wydaje się prosta – rodzice są zobowiązani do łożenia na utrzymania dzieci, które nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb. Praktyczne kwestie związane z obowiązkiem alimentacyjnym budzą jednakże wiele wątpliwości.

See also:  Alimenty po ukończeniu studiów i podjęciu pracy

Czy alimenty muszą być zawsze przekazywane dziecku w postaci pieniędzy? Czy można domagać się zwrotu alimentów, które zostały pobrane niesłusznie? Jakie konsekwencje grożą dłużnikowi? W niniejszym artykule postaramy się odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania.

Czy zmiana pracy usprawiedliwia obniżenie alimentów?

Podstawowa zasada dotycząca obliczania wysokości alimentów zakłada, że obowiązek alimentacyjny jest oceniany w odniesieniu do możliwości zarobkowych, a nie do wysokości osiąganego wynagrodzenia.

Art.

135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego„Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego”.

  • Wysokość alimentów nie zależy od wysokości wynagrodzenia za pracę, lecz od możliwości zarobkowych.

W toku sprawy alimentacyjnej (zarówno postępowania o ustalenie alimentów, jak i kolejnego postępowania o zmianę ich wysokości) sąd będzie badał, jakie dokładnie możliwości zarobkowe ma osoba zobowiązana do uiszczania alimentów. Oznacza to, że zmiana pracy na gorzej płatną nie będzie automatycznie oznaczała, że alimenty zostaną obniżone. W takim przypadku wyrok będzie zależny od okoliczności danej sprawy – jeżeli osoba zobowiązana z własnej woli zmieni pracę, kierując się chęcią uniknięcia płacenia wysokich alimentów, z całą pewnością świadczenie to nie zostanie obniżone. Jeżeli jednak zmiana nie jest podyktowana celowym działaniem i wynika na przykład z trudnej sytuacji na rynku pracy czy choroby uniemożliwiającej dalsze wykonywanie dotychczasowego zajęcia, wówczas istnieją szanse na obniżenie obowiązku alimentacyjnego.

Przykład 1.

Pan Jan jest operatorem CNC i przez wiele lat pracował w tej branży, osiągając wysokie zarobki. Wyrokiem w sprawie rozwodowej został zobowiązany do uiszczania alimentów na dwoje dzieci. Pan Jan nie był z tego zadowolony, uważał bowiem, że kwota alimentów jest za wysoka w odniesieniu do potrzeb dzieci.

Postanowił zmienić pracę na mniej płatną i zatrudnił się jako magazynier. Po kilku miesiącach pan Jan złożył w sądzie rejonowym pozew o obniżenie alimentów, przedkładając aktualne zaświadczenie o dochodach.

W takim przypadku sąd najprawdopodobniej oddali powództwo, uznając, że możliwości zarobkowe powoda pozwalają mu na spełnianie obowiązku alimentacyjnego w dotychczasowej wysokości.

Wielu rodziców zobowiązanych do płacenia alimentów ma poważne obawy lub wątpliwości odnośnie do sposobu wydatkowania tych środków przez rodzica upoważnionego do dysponowania rentą alimentacyjną. W takiej sytuacji rodzice proponują przekazywanie na rzecz dziecka alimentów w naturze – na przykład poprzez zakup żywności, odzieży, przyborów szkolnych czy opłacenie zajęć pozalekcyjnych.

Dopuszczalność takiego rozwiązania zazwyczaj zależy od ustaleń dokonanych pomiędzy rodzicami dziecka. Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wskazuje, w jakiej formie powinien być realizowany obowiązek alimentacyjny, ograniczając się do stwierdzenia, że rodzice są zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych.

Wyrok zasądzający alimenty będzie wskazywał kwotę alimentów, a nie obowiązki, które rodzic musi spełnić poprzez zakup przedmiotów w naturze.

W praktyce, jeżeli sprawa alimentacyjna nie trafia do sądu i rodzice we własnym zakresie ustalają, które z nich będzie ponosiło konkretne wydatki, takie ustalenia są możliwe. Z uwagi na charakter orzeczenia, które musi być wykonalne za pośrednictwem komornika sądowego, sąd co do zasady nie zgodzi się na określenie wymiaru obowiązku alimentacyjnego poprzez wyliczenie rzeczy, które zobowiązany rodzic miałby zakupić w ciągu miesiąca. Nałożenie na rodzica obowiązku przekazywania alimentów w naturze oznaczałoby, że – gdyby rodzic nie wywiązał się ze swojego zadania – komornik sądowy musiałby wyegzekwować np. pokrycie kosztów korepetycji czy zakup nowej pary butów. Takie rozwiązanie nie jest zatem dopuszczalne.

Warto jednak nadmienić, że przy ustalaniu wysokości alimentów sąd bierze pod uwagę niematerialne działania rodzica sprawującego opiekę nad dzieckiem – codzienną troskę o dobro dziecka i faktyczne wykonywanie obowiązków związanych z jego wychowaniem.

O ile rodzice nie wykonują władzy rodzicielskiej w formie opieki naprzemiennej, dziecko uprawnione do alimentów spędza większość czasu z jednym z rodziców, który zajmuje się np. zapewnieniem posiłków, praniem odzieży, sprawdzaniem zadań domowych itp.

– jego wkład finansowy w wychowanie dziecka zostanie wówczas zmniejszony.

Art.

135 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego„Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego”.

Z uwagi na powyższą regulację alimenty w standardowej sytuacji nie zostaną rozłożone pomiędzy rodziców dziecka po połowie. Udział finansowy rodzica, który nie sprawuje bezpośredniej pieczy nad dzieckiem, będzie odpowiednio większy (zazwyczaj będzie to 60–70% kosztów utrzymania dziecka w skali miesiąca).

Świadczenie 500+ nie wpływa na zakres obowiązku alimentacyjnego i nie może stanowić podstawy do obniżenia wysokości zasądzonych uprzednio alimentów.

Czy można domagać się zwrotu alimentów?

Czasem zdarza się, że alimenty zostają zapłacone lub wyegzekwowane niezasadnie – na przykład dziecko z uwagi na pozyskanie możliwości samodzielnego utrzymania traci prawo do świadczenia alimentacyjnego, ale nieprawidłowo pobiera alimenty przez kolejne okresy.

W takich sytuacjach pojawia się pytanie, czy można domagać się zwrotu już zapłaconych alimentów. Stanowisko polskich sądów jest dość restrykcyjne – zazwyczaj rodzic zobowiązany do zapłaty alimentów nie uzyska ich zwrotu, byłoby to bowiem sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

  1. Zazwyczaj odzyskanie nadpłaconych alimentów nie będzie możliwe z uwagi na szczególnych charakter obowiązku alimentacyjnego i zasady współżycia społecznego.
  2. Zwrot alimentów jest możliwy w wyjątkowych sytuacjach, na przykład wówczas, gdy alimenty były uiszczane w toku sprawy o ustalenie ojcostwa, a w rezultacie postępowania ustalono, że pozwany mężczyzna nie jest ojcem dziecka i pozew został oddalony.

Podstawą żądania zwrotu nadpłaconych alimentów są przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia, zgodnie z którymi osoba uzyskująca świadczenie bez podstawy prawnej jest zobowiązana do jego zwrotu. W praktyce jednakże najczęściej okaże się, że bezpodstawnie wzbogacony nie jest już wzbogacony w chwili orzekania, niesłusznie przekazane środki zostały już bowiem zużyte, na przykład na zakup żywności, opłacenie rachunków, pokrycie kosztów edukacji itd. Zazwyczaj sądy powołują się na szczególną relację istniejącą pomiędzy rodzicami a dzieckiem i odmawiają zwrotu niesłusznie pobranych alimentów, opierając się na zasadach współżycia społecznego.

See also:  Mieszkanie wykupione z bonifikatą a podział majątku

Za niezapłacone alimenty można stracić prawo jazdy

Niepłacenie alimentów może mieć poważne konsekwencje.

Jeżeli osoba zobowiązana do uiszczania alimentów nie czyni tego dobrowolnie, zazwyczaj sprawa zakończy się u komornika sądowego, który będzie egzekwował nie tylko kwotę świadczenia wynikającą z wyroku, lecz także dodatkowe koszty postępowania egzekucyjnego.

Jeżeli działania komornika okażą się bezskuteczne, osoba uprawniona może złożyć wniosek o zatrzymanie prawa jazdy. Jego rzeczywiste zatrzymanie musi być poprzedzone wystąpieniem określonych przepisami przesłanek, do których należy m.in.

przeprowadzenie postępowania przed wójtem, burmistrzem lub prezydentem miasta, pobraniem oświadczenia o stanie majątkowym osoby zobowiązanej i sprawdzeniem, czy osoba zobowiązana do płacenia alimentów podejmuje starania w celu podjęcia pracy.

Alimenty wstecz – czy można żądać zapłaty alimentów za wcześniejszy okres?

Alimenty wstecz – Czy można żądać zapłaty alimentów za wcześniejszy okres?

Alimenty mają za zadanie zapewnić dziecku bieżące środki utrzymania do czasu, aż nie będzie w stanie utrzymać się samodzielnie. Są to środki przeznaczane na bieżące potrzeby dziecka, a zatem sąd w toku postępowania ustala je na przyszłość np. począwszy od dnia wniesienia pozwu o zasądzenie alimentów.

  • Przepisy przewidują jednak możliwość domagania się zasądzenia alimentów za okres przed wniesieniem powództwa; ma to miejsce jednak w wyjątkowych sytuacjach.
  • Alimenty z datą wsteczną
  • Wystąpienie z powództwem o alimenty za okres przed wytoczeniem powództwa jest możliwie wyłącznie, kiedy wystąpią określone sytuacje tj.:
  1. nadal istnieją niezaspokojone potrzeby dziecka lub
  2. jeden z rodziców był zmuszony zaciągnąć zobowiązanie, celem zaspokojenia potrzeb dziecka i nie zostało ono spłacone do chwili wytoczenia powództwa.

Do takich zobowiązań możemy zaliczyć np. zaciągniętą pożyczkę na leczenie dziecka lub nieopłacenie czesnego za przedszkole.

Żądanie alimentów wstecz ma zatem wyjątkowy charakter. Jeżeli rodzic z którym dziecko się wychowuje na bieżąco pokrywał koszt jego utrzymania i nie ma z tego tytułu żadnych zobowiązań i zaległości u osób trzecich to sąd nie zasądzi alimentów za okres przed wytoczeniem powództwa.

  1. Dodatkowo pamiętać należy, że można żądać zapłaty alimentów maksymalnie za okres 3 lat wstecz przed wytoczeniem powództwa.
  2. Roszczenie regresowe
  3. W sytuacji kiedy jeden z rodziców nie dokładał się do utrzymania dziecka pomimo, iż ciąży na nim ustawowy obowiązek, a drugi z rodziców, ten obowiązek spełniał może on wystąpić do sądu z roszczeniem regresowym.
  4. Roszczenie regresowe to żądanie zwrotu kosztów, które jeden z rodziców pokrył nie będąc do tego zobowiązanym.

Podstawą domagania się zwrotu poniesionych kosztów utrzymania jest art. 140 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Rodzic może domagać się zasądzenia kwoty, która stanowi odpowiednią część kosztów, które pokrył zamiast drugiego rodzica.

Kwota ta musi zostać wyliczona z uwzględnieniem możliwości zarobkowych i majątkowych osoby zobowiązanej do zwrotu. Koszty pokryte przez jednego z rodzica muszą być również usprawiedliwione.

Za usprawiedliwione potrzeby dziecka uważa się wszystkie wydatki niezbędne do zapewnienia mu należytej egzystencji tj. wyżywienie, mieszkanie, ubiór.

Roszczenie regresowe podobnie jak żądanie alimentów wstecz przedawnia się z upływem lat 3.

Potrzebujesz pomocy adwokata od alimentów we Wrocławiu? Skontaktuj się z kancelarią.

Ulga rodzinna – kontakty z dzieckiem i płacenie alimentów nie wystarczy

Samo utrzymywanie kontaktów z dzieckiem nie jest rozstrzygające dla uznania, że rodzic wykonuje władzę rodzicielską.

Resort finansów w odpowiedzi na interpelację nr 25045 zwrócił uwagę, że posiadanie władzy rodzicielskiej bez jej faktycznego wykonywania, podobnie jak samo utrzymywanie sporadycznych kontaktów z dzieckiem, nie wystarcza do zastosowania odliczenia ulgi na dziecko na podstawie art. 27f ust. 1 pkt 1 ustawy o PIT. Aby skorzystać z odliczenia, nie wystarczy także ograniczyć się jedynie do płacenia alimentów. 

Zobacz również: Podatku od sprzedaży mieszkania da się uniknąć >>

Ulga rodzinna dla ojca płacącego alimenty

Ministerstwo Finansów przypomniało, że kwotę ulgi można odliczyć od podatku w częściach równych – po połowie – lub w dowolnej proporcji ustalonej przez rodziców. Może zatem zdarzyć się tak, że matka odliczy 80 proc. ulgi, a ojciec pozostałe 20 proc.

Podstawową formą podziału przysługującego odliczenia pomiędzy rodziców – z których każdy ma prawo do zastosowania ulgi – jest jednak podział tej kwoty w częściach równych.

Możliwość odliczenia ulgi przez rodziców dziecka w inny sposób niż w proporcji pół na pół, stanowi wyjątek od generalnej zasady i wymaga zgody obojga rodziców.

Ulga prorodzinna po rozwodzie rodziców a alimenty

Rozliczenie ulgi może rodzić pewne problemy rodzicom będącym po rozwodzie. Każdy z rodziców może wskazywać na wykonywanie władzy rodzicielskiej, zgodnie z treścią wyroku czy ugody, jak również rzeczywistą liczbą dni opieki nad dzieckiem.

Jak potwierdził MF, deklaracje rodziców nie muszą być zgodne. Zdaniem resortu, jeśli rodzice nie mogą się porozumieć co do podziału ulgi, to z pewnością nie zgadzają się także w przedmiocie wymiaru sprawowania władzy rodzicielskiej.

Trudno sobie zatem wyobrazić, w jaki sposób organy podatkowe miałyby dokonywać weryfikacji, wskazywanej przez każdego z rodziców liczby dni sprawowania opieki nad dzieckiem, w przypadku sporu pomiędzy rodzicami w tym zakresie.

Resort zwrócił uwagę, że sfera ta dotyczy bardzo osobistych i trudnych relacji zachodzących między skonfliktowanymi rodzicami.

Kontakt z dzieckiem i opieka dają prawo do ulgi

Ministerstwo Finansów przyznało, że wszystkie rozliczenia, w których wykazano ulgę na dziecko przez rozwiedzionych rodziców, są weryfikowane pod kątem prawa do skorzystania z niej w danym roku.

Urzędy skarbowe podejmują w szczególności czynności sprawdzające mające na celu ustalenie stanu faktycznego w zakresie nie tylko posiadania, ale również wykonywania władzy rodzicielskiej w danym roku.

Podatnicy są wzywani do złożenia stosownych oświadczeń i pisemnych wyjaśnień odnoszących się do zaangażowania w proces wychowawczy dziecka poprzez wskazanie częstotliwości kontaktów, faktycznych działań podejmowanych w procesie wychowawczym w celu zapewnienia ich potrzeb bytowych, edukacyjnych, zdrowotnych i zabiegania o ich rozwój fizyczny, emocjonalny i intelektualnych. Dodatkowo wzywani są również do przedłożenia dokumentów, dotyczących zakresu sprawowanej przez nich opieki nad dzieckiem, np. wyroku sądu orzekającego rozwód małżonków, wyroku sądu rodzinnego, w którym określono alimenty, prawa rodzicielskie, odpisu aktu urodzenia dziecka, zaświadczenia sądu rodzinnego o ustaleniu opiekuna prawnego dziecka, odpisu orzeczenia sądu o ustaleniu rodziny zastępczej, zaświadczenia o uczęszczaniu pełnoletniego dziecka do szkoły, dokumentów potwierdzających pobieranie zasiłku bądź renty socjalnej, itp.

See also:  Alimenty dla dziecka po 18 roku życia

– Niekiedy organy podatkowe weryfikujące prawidłowość zastosowania odliczeń w ramach prowadzonych czynności gromadzą również informacje z innych źródeł, jak np.

od pracodawców rodziców (występowanie do zakładów pracy z zapytaniem, czy dziecko brało udział w wyjazdach kolonijnych, imprezach okolicznościowych organizowanych dla dzieci pracowników, itp.

), czy placówek oświatowych (kierowanie zapytań do szkół w celu ustalenia, czy dany rodzic uczestniczył w zebraniach szkolnych, uroczystościach szkolnych, itp.), w celu potwierdzenia informacji przedstawionych przez rodziców w oświadczeniach – potwierdziło MF.

Dodało również, że w sytuacji, gdy oboje wykonują władzę rodzicielską i brak jest ich zgody na dokonane ustalenia, w zależności od urzędu, albo przyjmuje się, że ulga przysługuje obojgu rodzicom po połowie, albo sprawa przekazywana jest do wszczęcia postępowania podatkowego, gdzie gromadzone są dalsze dowody, między innymi z przesłuchania świadków (np. osób z rodziny, sąsiadów).

Trzeba płacić alimenty nawet jeśli zabieramy dziecko na wakacje

Pani Agnieszka z Warszawy samotnie wychowuje 10-letniego syna. Z jego ojcem, zawodowym żołnierzem, rozwiodła się dwa lata temu. Sąd jako miejsce pobytu chłopca ustalił dom matki, zobowiązał też ojca do comiesięcznego płacenia alimentów w wysokości 1 tys. zł.

– Do tej pory nie było większych kłopotów z płatnościami, choć byłemu mężowi nie raz, nie dwa zdarzało się przesłać pieniądze parę dni po terminie. Nie robiłam z tego problemu – opowiada pani Agnieszka.

W sierpniu ojciec zabrał chłopca na miesięczne wczasy. Wspólnie ze swoją matką, babcią dziecka, pojechali nad morze, gdzie wypoczywali w wynajętym domku.

– Były mąż oświadczył, że za sierpień alimentów płacić nie zamierza. Tłumaczył, że skoro zabrał syna na cały miesiąc, to nie ponoszę kosztów jego utrzymania, a zatem nie musi płacić – relacjonuje pani Agnieszka.

Adwokat Arkadiusz Matusiak z kancelarii Bird & Bird mówi, że zgodnie z wyrokiem sądu ojciec ma obowiązek płacić na dziecko niezależnie od tego, czy zabrał je na wakacje czy nie.

– Jeżeli w sentencji wyroku zawarte jest rozstrzygnięcie, że ma płacić do ustalonego dnia i wyrok nie zawiera żadnego wyłączenia, np. z wyjątkiem miesiąca, w którym ojciec osobiście sprawuje opiekę nad dzieckiem, to musi zapłacić całą zasądzoną kwotę – tłumaczy adwokat. – Mimo że ponosił koszty utrzymania dziecka na wakacjach.

Stała wysokość opłat na dziecko

  • Sędzia Maja Smoderek, rzecznik stołecznych sądów, wyjaśnia, że przepisy nie zabraniają  przyznawać alimentów tylko na część miesięcy w roku.
  • Niezależnie od tego, kto opiekował się dzieckiem, trzeba zapłacić alimenty w zasądzonej wysokości.
  • – Ale nie wydaje się takich orzeczeń – zastrzega sędzia Smoderek.

Autopromocja

Instytut monitorowania mediów, Raport NOM

Najbardziej opiniotwórcze medium w maju 2022 r. cytowane 1 875 razy

CZYTAJ WIĘCEJ

Dodaje, że choć alimenty to świadczenie przyznawane na określony czas, to dotyczą ciągłego utrzymania osoby.

– Jeżeli w lipcu dziecko wyjeżdża na obóz, to nie znaczy, że zapłacono za niego z lipcowych alimentów, które byłyby z tego tytułu większe. Jego koszt rodzic pokrył z wypłaconego wcześniej świadczenia. Podobnie jest we wrześniu, gdy szkolne wydatki na dzieci są duże. Wtedy nie zwiększa się kwoty alimentów – zwraca uwagę sędzia Smoderek.

Nawet jeśli w danym miesiącu dziecko trafi pod opiekę drugiego rodzica, to nie znaczy, że kwoty związane z jego utrzymaniem znikają. Czynsz związany z większym mieszkaniem nie zmienia się, za Internet też trzeba płacić cały rok, niezależnie od tego, czy dziecko w danej chwili przebywa w domu czy nie.

Sędzia podkreśla, że jeśli przed orzeczeniem wysokości alimentów rodzice umówią się, że w roku trzy miesiące dziecko spędza u tego, które płaci alimenty, może to zostać uwzględnione w miesięcznych ratach tego świadczenia.

Były mąż pani Agnieszki mimo gróźb zapłacił połowę zasądzonej kwoty. O resztę dopomniał się u niego komornik.

Tytułowi egzekucyjnemu sąd nadaje bowiem klauzulę wykonalności z urzędu i doręcza tytuł wykonawczy wierzycielowi (art. 1082 kodeksu postępowania cywilnego).

Sprawa dla komornika

Jak zauważa Arkadiusz Matusiak, w każdej sprawie o alimenty sąd, zasądzając je z urzędu, nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności co do przyszłych rat oraz co do maksymalnie trzech miesięcy przed wniesieniem pozwu (art. 333 k.p.c.).

Pani Agnieszka z wyrokiem sądu poszła zatem do komornika. Co robi on w takiej sytuacji?

– Niezapłacenie całych czy części alimentów oznacza, że wierzyciel uchyla się od obowiązku alimentacyjnego. Wtedy inicjujemy postępowanie egzekucyjne. Jest ono wszczynane na wniosek wierzyciela – mówi Robert Damski, rzecznik Krajowej Rady Komorniczej.

Dodaje, że to na dłużniku ciąży obowiązek udowodnienia, że dopełnił obowiązku zapłaty świadczenia orzeczonego przez sąd.

– Komornika nie interesuje wyjaśnienie rodzica, że utrzymywał dziecko w danym miesiącu i nie zapłaci za ten czas alimentów. Dla niego ważny jest wyrok.

Jeśli orzeczono, że alimenty mają być płacone co miesiąc, to gdy nie zostały wpłacone, wszczynamy egzekucję – tłumaczy Robert Damski. I dodaje, że pieniądze to nie wszystko.

Obowiązkiem rodzica jest dbanie o dziecko, w tym także zabieranie go na wakacje.

Potrącenia z żołdu

Pani Agnieszka mówi, że nie chce, by podobne sytuacje jak w tym roku spotykały ją w przyszłości.

– Wystąpię do armii, w której służy mój były mąż, by to ona zamiast niego wypłacała mi alimenty – mówi.

– Do żołnierzy zawodowych stosuje się art. 87, 871 i art. 88 kodeksu pracy. Te przepisy dopuszczają możliwość egzekwowania z ich uposażeń zasądzonych alimentów – wyjaśnia Ministerstwo Obrony Narodowej.

Oznacza to, że potrącenia są dokonywane na podstawie: tytułu wykonawczego opatrzonego klauzulą wykonalności, wyroku sądowego dostarczonego przez sąd, żołnierza lub współmałżonka, zajęcia wynagrodzenia za pracę dostarczonego przez komornika bądź dobrowolnej zgody żołnierza.

Leave a Reply

Your email address will not be published.