Czy od razu po wyroku będę mogła zabrać syna do siebie?

Czy od razu po wyroku będę mogła zabrać syna do siebie?

Od razu powiem, że tekst ten dotyczy TYLKO i wyłącznie partnerek. O nowych partnerach matek będzie oddzielny tekst, ponieważ według mnie popełniają oni zupełnie inne błędy w stosunkach z dziećmi swoich wybranek.

Tekst ten piszę zarówno na podstawie własnych doświadczeń – jako dziecko rozwiedzionych rodziców, którzy wchodzili w nowe związki (w tym ojciec kilkukrotnie) oraz na podstawie obserwacji i rozmów z kobietami, które po rozstaniu z dotychczasowymi partnerami są w nowych relacjach i albo stały się „nowymi partnerkami tatusia” albo ich dzieci są uwikłane w relacje z towarzyszkami życia swoich ojców.

Powiem szczerze. Takie kontakty są trudne. U jednych stosunki układają się ciut lepiej, u innych fatalnie. Zazwyczaj zależy to od tego, ile złych emocji jest jeszcze między dorosłymi. Im więcej, tym gorzej odbija się to na dzieciach.

Osobiście wyodrębniam błędy, które popełniają nowe partnerki ojców, niestety najczęściej za owych ojców całkowitym przyzwoleniem lub biernością.

  1. BŁĄD NR 1 – PRÓBA ZAPRZYJAŹNIENIA SIĘ NA SIŁĘ. Niektóre kobiety wchodząc w związek z facetem, który ma dziecko na siłę chciałyby zaprzyjaźnić się z nim od razu po zapoznaniu. Czasem zdarza się oczywiście, że „kliknie” i dziecko akceptuje sytuację, szczególnie wtedy, gdy od rozstania rodziców minął już jakiś czas. Jeśli jednak sprawa jest dość świeża, dziecko potrzebuje czasu na zaakceptowanie nowej rzeczywistości. Jeśli dodatkowo jego mama nie akceptuje nowego związku swojego ex, robi się jeszcze trudniej. Potrzeba wyczucia, cierpliwości i czasu. Z pewnością nie przekupstwa, organizowania multum atrakcji i nadskakiwania. Dziecko może poczuć się osaczone, zobowiązane i mieć wyrzuty sumienia w stosunku do matki, którą kocha i nie chce sprawiać jej przykrości. Często jest też tak, że dziecko nadal liczy na to, że jego rodzice się zejdą, a nowa partnerka taty jawi im się jako jedyna przeszkoda. I to jest naturalne!
  1. BŁĄD NR 2 – MATKOWANIE. Matka pozostanie matką. Nawet jeśli nie żyje, to dla dziecka nadal nią pozostaje. Nawet jeśli porzuciła rodzinę – dziecko nadal ją kocha i tęskni. Próba wcielenia się w jej rolę wbrew woli dziecka jest po prostu zwyczajnym nadużyciem. Czasem bywa tak, że po czasie dzieci same wychodzą z inicjatywą, by na przykład zwracać się mamo do nowej partnerki taty i tak zaczynają ją traktować. Wówczas przy obopólnych chęciach można stworzyć relację zbliżoną do relacji matka – dziecko. Są rodziny, w których to się udaje.
  1. BŁĄD NR 3 – UTRUDNIANIE KONTAKTÓW. Próbę zawłaszczenia mężczyzny kosztem jego dzieci z poprzedniego związku uważam za skandaliczną niedojrzałość i jest to niedopuszczalne. Wiążąc się z facetem, który ma dzieci należy mieć świadomość tego, że on rozstał się z ich matką, a nie z nimi. Nie potrafisz tego zrozumieć, zostaw chłopa w spokoju. Jakiekolwiek próby utrudniania kontaktu ojca z jego dziećmi są wyrazem braku empatii, frustracji, zazdrości i zasługują na potępienie. Dom ojca powinien być dla jego dzieci zawsze otwarty, bez względu na to z kim się związał i jaka była przyczyna rozstania z matką dzieci.
  1. BŁĄD NR 4 – OGRANICZANIE PARTNEROWI WYDATKÓW FINANSOWYCH NA JEGO DZIECI. Powiedzmy sobie coś szczerze. Mało który facet płaci na swoje dzieci alimenty w takiej wysokości, by pokryły one w pełni potrzeby dziecka. Dużo więcej niż połowa nie płaci wcale! Matka musi i spod ziemi wytrzasnąć, a ojciec może. Nie musi. A potem zdziwko jak dostaje wyrok za alimenty. A temu wszystkiemu często przyklaskują nowe partnerki tatusiów twierdząc, że: te pieniądze to jego była na siebie wydaje, nie na dziecko. Z trudem powstrzymuję się, by zbyt dosadnie tego nie skomentować, bo mogłabym popłynąć. Prawdziwy facet zaspokaja potrzeby swoich dzieci na tyle na ile jest w stanie. Zapierdala po nocach i na 3 etaty, żeby dać im wszystko to, czego potrzebują do normalnego rozwoju, życia, nauki i zabawy. Kropka. Jeśli ktoś twierdzi, że 600 zł miesięcznie załatwia temat, to pusty śmiech mnie ogarnia. Tyle mój płacił na mnie 30 lat temu. Plus kursy językowe, kieszonkowe, kolonie, wycieczki, ubrania i inne. Nie uważam tego za zbytek. Pierwszym i podstawowym obowiązkiem ojca jest płacenie na dzieci, a nie na swoją nową panią. I naprawdę znam ojców, którym inna opcja nie mieści się w głowie. Ale znam też takich, którzy poza alimentami nie kupią dziecku nawet długopisu, „bo płacą alimenty” oraz takich którzy ukrywają dochody przez Sądem przy aplauzie swoich partnerek. Wstyd.
  1. BŁĄD NR 5 – TRAKTOWANIE DZIECKA JAK RYWALA. To kolejny objaw braku dojrzałości emocjonalnej. Dziecko nie może być konkurentem dla nowej partnerki ojca, ponieważ miłość do dzieci i miłość do kobiety to dwa totalnie różne uczucia. I tu powiem ponownie – jeśli nie rozumiesz tego, że związałaś się z facetem, który ma dzieci i jego zasranym obowiązkiem jest poświęcać im czas, pieniądze i miłość, to nie powinnaś być w tym związku.
  1. BŁĄD NR 6 – ZŁE TRAKTOWANIE DZIECKA SWOJEGO PARTNERA. I przez złe traktowanie rozumiem tu wiele rzeczy. Począwszy od ignorowania go i traktowania jak powietrze, przez uszczypliwe uwagi, po przemoc psychiczną lub co gorsza fizyczną. Dla tych pań jest w piekle miejsce specjalne.
  1. BŁĄD NR 7 – TRAKTOWANIE DZIECKA JAK DOROSŁEGO. Czyli przekonanie, że dziecko wszystko rozumie, działa z premedytacją i złośliwie nie potrafi nawiązać dobrej relacji z nową partnerką taty. Miałam 14 lat, kiedy mój ojciec żenił się po raz drugi. Choć mogłam sprawiać wrażenie niemal dorosłej nie rozumiałam kompletnie nic – tak to oceniam z perspektywy czasu. Byłam zagubiona, nie wiedziałam jak to wszystko poskładać, żeby było dobrze, żeby wszyscy byli zadowoleni. Dopiero jako dorosła osoba rozumiem, że nie moją rolą było to składać, tylko dorośli nawalili po całości.
  1. BŁĄD NR 8 – NASTAWIANIE OJCA PRZECIWKO DZIECKU. Podszeptywanie mu i sugerowanie, że dziecko jest złe, ma niewłaściwe podejście. To Wy drodzy dorośli macie niewłaściwe nastawienie i nie odrobiliście lekcji. Zasada jest prosta – nie wiesz co zrobić, żeby było lepiej? Zapytaj fachowca – najlepiej dobrego psychologa.
  1. BŁĄD NR 9 – PRZYZWOLENIE NA BRAK KONTAKTU OJCA Z DZIEĆMI. Często nowym partnerkom ojca jest na rękę to, że ojcowie ci nie utrzymują kontaktu z dziećmi z poprzedniego związku lub utrzymują go bardzo sporadycznie. Pamiętajmy jednak, że rozstanie rodziców NIGDY nie powinno oznaczać rozstania z dziećmi. Zwierzęta mają czasem silniejszy instynkt rodzicielski niż niektórzy ojcowie. Jeśli zrobił to dzieciom z poprzedniego związku, to samo może zrobić Waszym wspólnym. Zawsze miej to z tyłu głowy. A to, że z jakichkolwiek przyczyn nie chce kontaktu z dziećmi fatalnie o nim świadczy.
  1. BŁĄD NR 10 – PRZEŚWIADCZENIE, ŻE WSPÓLNE DZIECKO JEST WAŻNIEJSZE DLA NIEGO NIŻ DZIECKO Z POPRZEDNIEGO ZWIĄZKU. Ono jest tak samo ważne i ma prawo do takiego samego, nieograniczonego kontaktu z tatą. Nowa kobieta nigdy nie powinna dążyć do odsunięcia ojca od dzieci i przekonania go do tego, że nowe dziecko jest ważniejsze niż poprzednie. Wasze sprawy to są Wasze sprawy. A zazdrość to bardzo brzydka cecha.
  1. BŁĄD NR 11 – ZAŁATWIANIE JAKICHKOLWIEK SPRAW MIĘDZY PARTNEREM, JEGO EX PRZY DZIECIACH. Nie wolno tego robić. Złość, zazdrość, pretensje niestety bardzo często towarzyszą rozstaniom ludzi, ale dzieci trzeba chronić przed sprawami, których nie rozumieją. Dla dziecka obojętnie w jakim wieku koniec rodziny to koniec życia jakie znało. Jego poczucie bezpieczeństwa chwieje się wtedy w posadach i jest mu bardzo trudno zaadaptować się do nowej sytuacji. W przypadku śmierci matki sytuacja jest jeszcze bardziej traumatyczna. Zawsze warto w takich momentach korzystać z pomocy wykwalifikowanego psychologa lub psychoterapeuty.
See also:  Alimenty na syna przebywającego w Anglii

Kim powinna być dla dziecka nowa partnerka ojca? Nową partnerką ojca. Nie matką, nie przyjaciółką, nie rywalką, nie wrogiem. Takie proste, a zarazem takie trudne.

Żona mojego ojca oblała ten egzamin. Traktowała mnie źle, a mój ojciec na to pozwolił. I dziś nie boję się powiedzieć głośno, że zawiedli na całej linii.

Nie powinnam była jako dziecko doświadczać tego, czego latami doświadczałam i mam żal. Swoje sprawy, frustracje, kompleksy, niepowodzenia i problemy załatwiali moim kosztem.

Dość powiedziałam, gdy miałam 23 lata. Szkoda, że tak późno. Czasu nie cofnę.

Żaden ojciec nie powinien pozwolić swojej pani na to, żeby jego dzieci źle czuły się w domu, w którym on mieszka. Żaden nie powinien dać się manipulować i odbierać dzieciom tego, co należy im się tylko dlatego, że żyją – miłości, szacunku, pieniędzy na zaspokojenie potrzeb i czasu. Same się na świat nie pchały. Tyle ode mnie.

Czy od razu po wyroku będę mogła zabrać syna do siebie? Anna Jaworska – MumMe

Jeśli spodobał Ci się mój wpis udostępnij go proszę, klikając UDOSTĘPNIJ (kopiuj/wklej nie jest udostępnieniem).

Sytuacja prawna kobiety po poronieniu i martwym urodzeniu

Każdy/każda z nas, zna kobietę, która ma za sobą poronienie. Wiem, że to jest jeden z najważniejszych moich tekstów.

O sytuacji prawnej kobiety – pracownika, której dziecko urodziło się żywe i zmarło na późniejszym etapie swojego życia (przed upływem 8 tygodni życia i po upływie 8 tygodnia życia) TUTAJ.

Teoria

Kobieta, która w wyniku ciąży nie zabierze do domu zdrowego dziecka z powodu (tzw. niepowodzenie położnicze): poronienia, urodzenia dziecka martwego, niezdolnego do życia lub obarczonego letalnymi schorzeniami, ma „swoje standardy” opieki okołoporodowej.

Dokument w randze Rozporządzenia nazywa się: Standardy postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych w dziedzinie położnictwa i ginekologii, z zakresu opieki okołoporodowej opieki położniczo-ginekologicznej, sprawowanej nad pacjentką w okresie ciąży, porodu, połogu, w przypadkach występowania określonych powikłań oraz opieki nad pacjentką w sytuacji niepowodzeń położniczych.

Poronienie – wydalenie lub wydobycie z ustroju matki płodu, który nie oddycha ani nie wykazuje żadnego innego znaku życia, jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli, o ile nastąpiło to przed upływem 22. tygodnia ciąży (21 tygodni i 7 dni).

Poród przedwczesny – zakończenie ciąży w okresie między 22 a 37 tygodniem trwania ciąży (licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki lub na podstawie badania ultrasonograficznego wykonanego w pierwszym trymestrze ciąży)

Urodzenie żywe – całkowite wydalenie lub wydobycie z ustroju matki noworodka, niezależnie od czasu trwania ciąży, który po takim wydaleniu lub wydobyciu oddycha lub wykazuje jakiekolwiek inne oznaki życia, takie jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli, bez względu na to, czy sznur pępowiny został przecięty lub łożysko zostało oddzielone.

Urodzenie martwe – całkowite wydalenie lub wydobycie z ustroju matki płodu, o ile nastąpiło po upływie 22. tygodnia ciąży, który po takim wydaleniu lub wydobyciu nie oddycha ani nie wykazuje żadnego innego znaku życia, jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli.

Opieka w szpitalu

  1. Kobiecie po niepowodzeniu położniczym gwarantuje się prawo do opieki psychologicznej i wsparcia bliskich, zgodnie z Jej życzeniem.
  2. Kobieta ma prawo do przebywania na sali, w której nie będzie pacjentek ciężarnych bądź w połogu albo których ciąża zakończy się urodzeniem zdrowego dziecka.

  3. Personel szpitala ma dbać o to, aby w czasie pobytu w oddziale, nie miała stałego kontaktu z pacjentkami, które urodziły zdrowe dzieci.
  4. Personel szpitala ma obowiązek traktować kobietę po niepowodzeniu ginekologicznym z szacunkiem.
  5. Kobieta ma prawo do podejmowania świadomych decyzji związanych z koniecznym postępowaniem diagnostyczno-terapeutycznym.

  6. Wszelkie badania i zabiegi powinny być wykonywane w intymnej atmosferze. Oznacza to między innymi, że osoby, które sprawując opiekę nad Kobietą po niepowodzeniu położniczym, w szczególności: przedstawiają się i wyjaśniają swoją rolę w opiece, prezentują spokojną i wzbudzającą zaufanie postawę, szanują prywatność i intymność.

  7. Każdy zabieg czy czynność powinna zostać poprzedzona wyjaśnieniami czego dotyczy a następnie powzięciem zgody bądź nie, na jego wykonanie.

  8. Placówka, jest zobowiązana do udzielenia następujących informacji: stan zdrowia, możliwości uzyskania dalszej pomocy psychologicznej, miejscach i organizacjach udzielających wsparcia osobom w podobnej sytuacji i przysługujących prawach; na temat obowiązującego stanu prawnego wynikającego z przepisów o aktach stanu cywilnego, zabezpieczenia społecznego i prawa pracy.

O czym powinien informować szpital:

O możliwości rejestracji dziecka w USC

  1. Bez względu na to, w którym tygodniu ciąży nastąpiło poronienie czy urodzenie martwe – to do Rodziców należy decyzja co się stanie z ciałem dziecka. Ciało można zabrać w celu jego pochowania lub pozostawić w szpitalu – będzie wtedy pochowane przez gminę właściwą ze względu na miejsce zgonu/martwego urodzenia.

  2. Jeżeli Rodzice decydują się zabrać ciało dziecka (bez względu na tydzień ciąży) – lekarz zobowiązany jest wypełnić dokumenty, na podstawie których należy zarejestrować dziecko w Urzędzie Stanu Cywilnego. Nie może w nich znaleźć się adnotacji – poronienie tylko urodzenie martwe. To ważne ze względu na to, że Urzędy Stanu Cywilnego nie posługują się terminologią poronienia.

    Ustawa o aktach stanu Cywilnego rozróżnia urodzenie martwe i żywe. Dokument, który wydaje szpital nazywa się KARTĄ MARTWEGO URODZENIA. Kiedy niemożliwe jest ustalenie płci dziecka, należy ją ustalić jeśli Rodzice chcą, zarejestrować dziecko.

  3. O chęci wykonania badań genetycznych w celu ustalenia płci dziecka, należy poinformować szpital. Koszt takich badań ponoszą Rodzice.

    Najczęściej badanie DNA dziecka wykonuje się na podstawie tzw. bloczków parafinowych (zabezpieczony fragment ludzkich tkanek pobranych dla potrzeb badań histopatologicznych). Wzór prośby o wypożyczenie wyników badań w postaci bloczku parafinowego dostępny tutaj. Bloczki szpital wypożycza do badania a laboratorium oddaje po zakończonym badaniu.

    Istnieje również możliwość zabezpieczenia próbek, jeśli do poronienia doszło w domu. W internecie można znaleźć co raz więcej firm i laboratoriów, które zajmują się ustalaniem płci dziecka po poronieniu. Najprostsze badanie DNA to koszt około 400 zł a wyniki są dostępne już po kilku dniach. Dopiero na ich podstawie – znając płeć dziecka, lekarz wystawi kartę martwego urodzenia.

  4. Kartę martwego urodzenia, USC może przekazać również sam szpital w terminie 1 dnia od daty jego wystawienia. Ze względu na to, należy to ustalić ze szpitalem – kto przekaże kartę do USC – czy szpital czy Rodzice.
  5. Jeżeli dziecko urodziło się martwe, nie sporządza się aktu zgonu, tylko akt urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe.

    Identycznie w przypadku poronienia. Taki akt urodzenia z adnotacją, sporządza się na podstawie karty martwego urodzenia oraz wypełnionego przez Rodziców PROTOKOŁU ZGŁOSZENIA URODZENIA.

  6. Zgłoszenia – dokonuje się w terminie 3 dni od dnia sporządzenia karty martwego urodzenia.

      Nie od daty poronienia czy urodzenia martwego, więc jeżeli Rodzice decydują się na zrobienie badań genetycznych, szpital wydaje kartę dopiero wtedy, kiedy będzie znana płeć.

    Jeżeli nie dokonano zgłoszenia  w terminie 3 dni od dnia sporządzenia karty martwego urodzenia, kierownik urzędu stanu cywilnego sporządza z urzędu akt urodzenia na podstawie karty martwego urodzenia, z adnotacją o sporządzeniu aktu z urzędu, oraz informuje rodziców dziecka o jego sporządzeniu.

  1. Prawo do zasiłku pogrzebowego (4000zł) wygasa w razie niezgłoszenia wniosku o jego przyznanie w okresie 12 miesięcy od dnia śmierci osoby, po której zasiłek przysługuje.

  2. Wniosek o zasiłek pogrzebowy składa się do ZUS (pocztą lub do najbliższego oddziału terenowego) na specjalnym druku: DRUKU ZUS Z-12 razem z następującymi załącznikami: odpisem skróconym aktu urodzenia dziecka, które urodziło się martwe albo odpisem zupełnym aktu urodzenia dziecka z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe, oryginałami rachunków poniesionych kosztów pogrzebu; jeżeli oryginały zostały złożone w banku – kopie rachunków potwierdzonych przez bank za zgodność z oryginałem, skrócone odpisy aktów stanu cywilnego lub dowody osobiste.
  3. Zasiłek pogrzebowy wypłacany jest niezwłocznie, jednak nie później niż w ciągu 30 dni od dnia otrzymania wniosku.
  1. Urlop macierzyński. Jeśli dziecko otrzymało kartę martwego urodzenia a tym samym zostanie lub zostało zarejestrowane w USC, Mamie przysługuje urlop macierzyński. Reguluje to art. 1801 Kodeksu Pracy, który stanowi, iż w razie urodzenia martwego dziecka lub zgonu dziecka przed upływem 8 tygodni życia, ubezpieczona ma prawo do zasiłku macierzyńskiego przez okres 8 tygodni (56 dni) po porodzie, nie krócej niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka. W razie śmierci dziecka po upływie 8 tygodni życia, ubezpieczona zachowuje prawo do zasiłku macierzyńskiego przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka. W przypadku zgonu dziecka po upływie 8 tygodni życia, ubezpieczona, która urodziła więcej niż jedno dziecko przy jednym porodzie, zachowuje  prawo do urlopu macierzyńskiego w wymiarze stosownym do liczby dzieci pozostałych przy życiu, jednak nie krócej niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka. Wysokość zasiłku wynosi 100% podstawy wymiaru. Pracodawcę należy poinformować o chęci skorzystania z urlopu np. poprzez złożenie wniosku o urlop macierzyński oraz załączyć kopię karty martwego urodzenia. Urlop macierzyński liczony jest od dnia wystąpienia zdarzenia (poronienia/urodzenia martwego).
  2. Urlop okolicznościowy z tytułu urodzenia dziecka w wymiarze dwóch dni, będzie przysługiwał obojgu Rodzicom dziecka (z zachowaniem prawa do wynagrodzenia) z zastrzeżeniem, że Mamie – pod warunkiem nie przebywania na urlopie macierzyńskim.
  3. Urlop okolicznościowy z tytułu zgonu i pogrzebu dziecka w wymiarze dwóch dni, będzie przysługiwał obojgu Rodzicom (z zachowaniem prawa do wynagrodzenia). Jeśli pogrzeb odbędzie się na urlopie macierzyńskim – Mamie urlop nie będzie przysługiwał.
  4. Ponadto, istnieje możliwość otrzymania zwolnienia lekarskiego w wymiarze do 14 dni z tytułu opieki nad Matką dziecka, jeśli zachodzi taka konieczność. Zwolnienie takie może trzymać ojciec dziecka oraz osoba bliska.

matka prawnik

Podstawa prawna:

  1. Ustawa z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 887).
  2. Ustawa z 26 czerwca 1974 roku Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz.U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zmianami).
  3. Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania z 9 listopada 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 2069).
  4. Prawo o aktach stanu cywilnego z 28 listopada 2014 r. (Dz.U. z 2014 r. poz. 1741) tj. z dnia 21 listopada 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 2064).
  5. Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie wzorów karty urodzenia i karty martwego urodzenia z 12 stycznia 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 171).
  6. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego z 29 stycznia 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 194).
  7. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. z 1996 Nr 60, poz. 281 ze zmianami.).

Designed by Freepik

5 rzeczy, które musisz wiedzieć jako świadek w sądzie

Co warto wiedzieć będąc świadkiem? Jakie są prawa i obowiązki świadka? Czy świadkowi przysługuje zwrot kosztów powstałych w wyniku podróży do sądu czy też nieobecności w pracy? Czy świadek może odmówić składania zeznań? Co grozi za niestawiennictwo świadka w sądzie? Jak również jak zachować się w sądzie? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w ramach niniejszego artykułu.

Każdy z nas słyszał o osobie, która występuje w procesie w charakterze świadka. Jeśli sami nie pełniliśmy tej roli, to z pewnością widzieliśmy świadków w “prawniczych” programach telewizyjnych czy serialach, w których to zeznania (warto zapamiętać: świadek składa zeznania, oskarżony – wyjaśnienia) świadka potrafiły zmienić cały bieg procesu.

1. Sąd nie taki straszny, jak go malują

Wszystko zaczyna się od tego, że otrzymujemy zawiadomienie o terminie rozprawy z informacją, iż zostaliśmy wezwani do sądu w charakterze świadka. Zawiadomienie wysyłane jest przez sąd do świadka listem poleconym z tzw.

zwrotnym potwierdzeniem odbioru, na którym adresat składa swój podpis oraz wpisuje datę odbioru korespondencji.

W doręczonym zawiadomieniu będzie wskazany sąd, w którym odbędzie się rozprawa, sygnatura sprawy (jest to cyfra rzymska odpowiadająca numerowi wydziału sądu, w którym rozpoznawana jest sprawa oraz litera alfabetu oraz numer sprawy/na rok), strony procesu (w postępowaniu cywilnym może to być powód, pozwany, wnioskodawca czy uczestnik, zaś w karnym oskarżony) oraz konkretna data, godzina i numer sali. Poza samą informacją o rozprawie w zawiadomieniu znajdziemy również pouczenie o prawach i obowiązkach świadka, które niestety nie zawsze wszyscy czytają, a warto, bo znajdują się tam niezbędne uprawnienia.

Wybierając się do sądu należy pamiętać, że nasz ubiór powinien odpowiadać powadze sali sądowej – powinniśmy więc ubrać się w sposób stonowany, czyli bez krótkich spodni i głębokich dekoltów.

Warto też wiedzieć, że idąc do sądu w charakterze świadka musimy zabrać ze sobą dokument potwierdzający naszą tożsamość (dowód osobisty, paszport), albowiem sąd sprawdzi nasze dane przed przystąpieniem do przesłuchania. Po znalezieniu sali w odpowiednim sądzie, czekamy aż sprawa zostanie wywołana przez protokolanta.

Warto sprawdzić na tzw. wokandzie (czyli dokumencie zawieszonym na drzwiach albo wyświetlanym na ekranie monitora, czy nie doszło do zmiany sali).

Dobrze jest również wiedzieć jak wygląda rozkład sali sądowej, aby zająć na niej właściwe miejsce. Stół sędziowski zauważysz zapewne jako pierwszy – będzie to duży stół znajdujący się na końcu sali, usytuowany centralnie. To tam usiądzie sędzia, gdy wejdzie do sali (a wtedy wszyscy będą stali).

W sprawach karnych po lewej stronie w todze z czerwonym żabotem usiądzie prokurator, a po prawej oskarżony i jego obrońca, w todze z zielonym (adwokat) albo niebieskim (radca prawny) żabotem. W sprawach cywilnych po lewej stronie będzie powód (czyli ten, który domaga się czegoś), a po prawej pozwany (osoba, od której powód czegoś żąda).

W ławkach naprzeciwko stołu sędziowskiego jest miejsce dla publiczności – tam usiądź na początek. Gdy zostaniesz poproszony przez Sąd, podejdź na przeciwko stołu sędziowskiego, gdzie znajduje się barierka do przesłuchań świadków – w tym miejscu będziesz stał podczas składania zeznań.

Jeśli ze względów zdrowotnych nie możesz długo przebywać w pozycji stojącej – poinformuj o tym sędziego.

Po wywołaniu sprawy przez protokolanta, na salę wchodzą wszystkie osoby wezwane przez sąd na termin rozprawy. Sędzia najpierw przystąpi do sprawdzenia listy obecności, następnie ustali kolejność przesłuchiwania świadków i poprosi o opuszczenie sali, tych, którzy zostaną przesłuchani w dalszej kolejności.

Opuszczenie sali na czas przesłuchania innego świadka nie upoważnia do oddalenia się z budynku sądu. Sędzia przystąpi do przesłuchania po sprawdzeniu naszych danych.

Należy pamiętać, iż pomimo faktu, że pytania może zadawać nie tylko sędzia, ale też strony procesu to odpowiedzi udzielamy bezpośrednio sędziemu, do którego zwracamy się per „Wysoki Sądzie”.

2. „Nie chcę być świadkiem”

Nieodebranie korespondencji z sądu lub niestawienie się na terminie rozprawy nie jest dobrym pomysłem. O skutkach niepodjęcia w terminie korespondencji z sądu przeczytasz tutaj, ale już teraz sygnalizujemy, że po tzw.

dwukrotnym awizowaniu, czyli nieudanej próbie pozostawienia przesyłki przez listonosza dwa razy, sąd może uznać, że korespondencja została prawidłowo doręczona. Co nas czeka za niestawiennictwo na terminie rozprawy? Po pierwsze sąd może nałożyć na świadka karę grzywny w wysokości do 3.000 zł.

Należy pamiętać, iż sąd ma prawo nakładania kary grzywny kilkukrotnie, tzn. za każde niestawiennictwo oddzielnie. Dodatkowo sąd może zarządzić zatrzymanie i doprowadzenie świadka na termin rozprawy, jeżeli ten uchyla się od obowiązku stawiennictwa.

Sąd nakłada karę grzywny na świadka wydając postanowienie w tym przedmiocie, zaś świadek w ciągu tygodnia od doręczenia postanowienia może usprawiedliwić swoje niestawiennictwo. Dodatkowo w postępowaniu cywilnym świadek może tego dokonać również na pierwszym posiedzeniu, przypadającym po posiedzeniu, na którym był on nieobecny.

Należy pamiętać, iż aby usprawiedliwić swoje niestawiennictwo powinniśmy wskazać powód naszej nieobecności, którym może być m.in. zaplanowany wcześniej urlop, pobyt za granicą czy też pobyt w szpitalu.

Aby usprawiedliwić niestawiennictwo z powodu choroby niezbędne jest zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego, nie zaś lekarza specjalistę czy lekarza rodzinnego. Na stronie internetowej każdego sądu znajduje się lista lekarzy sądowych, nadto wysokość opłaty za wystawienie zaświadczenia przez lekarza sądowego wynosi 100 zł.

Warto również mieć na uwadze, iż jeżeli wcześniej wiemy, że nie uda nam się dotrzeć na termin rozprawy to powinniśmy o tym fakcie poinformować sąd wskazując powody naszego niestawiennictwa. W tym celu wystarczy kontakt telefoniczny z Biurem Obsługi Interesanta lub konkretnym wydziałem – numery telefoniczne znajdziemy na stronie internetowej danego sądu.

Tak samo należy postąpić, jeżeli z przyczyn losowych mielibyśmy się spóźnić na rozprawę.

3. „Nie mam nic do powiedzenia” – czyli kiedy mogę odmówić składania zeznań

Generalną zasadą jest, iż świadek ma obowiązek złożyć zeznania, jednakże ustawodawca przewidział sytuacje szczególne, które uprawniają świadka do odmowy ich składania lub odpowiedzi tylko na poszczególne pytania. Pomiędzy postępowaniem cywilnym i karnym zachodzą pewne różnice, które uprawnia świadka do odmowy składania zeznań.

W postępowaniu cywilnym odmówić zeznań może małżonek i były małżonek, mąż, żona, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, dzieci, wnuki, teść, teściowa, adoptowane potomstwo.

W postępowaniu karnym oprócz wymienionych wyżej osób również ktoś, kto w innej sprawie oskarżony jest o współudział w przestępstwie, którego dotyczy to postępowanie oraz konkubina czy konkubent jako „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu”.

Świadek ma również prawo do odmowy odpowiedzi na zadane mu pytania w procesie cywilnym, gdy zeznanie mogłoby narazić świadka lub jego bliskich na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową jak również gdy odpowiedź może spowodować pogwałcenie istotnej tajemnicy zawodowej. Z kolei w postępowaniu karnym może odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie jeżeli naraziłoby to lub jego najbliższych na odpowiedzialność za przestępstwo karne lub skarbowe

4. „Co się stanie, jeśli minę się z prawdą?”

Każdy z nas od małego wie, że kłamstwo ma krótkie nogi i co prawda za zatajanie prawdy nie wyrośnie nam długi nos jak u Pinokia, to jednak skutki mijania się z prawdą przed sądem mogą być dotkliwe.

 Za zeznawanie nieprawdy lub zatajanie prawdy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Mając na uwadze powyższą sankcję karną oraz moralną naganność składania fałszywych zeznań lepiej jest wskazać, iż nie pamiętamy danej okoliczności niż kłamać czy wymyślać stan faktyczny na potrzeby danej sprawy sądowej.

Dla sądu zrozumiałym będzie, iż możemy czegoś nie pamiętać, tym bardziej że świadkiem danego zdarzenia jesteśmy incydentalnie, również dla samego postępowania będzie korzystniej jeżeli przyznamy, że czegoś nie pamiętamy, niż jakbyśmy mieli zeznawać na podstawie tego co nam się wydaje, że miało miejsce. Dlatego też lepiej przyznać się, że czegoś nie pamiętamy niż mijać się z prawdą.

5. “Kto mi zwróci pieniądze za podróż i odda wynagrodzenie za nieobecność w pracy?”

Odpowiedź na to pytanie jest prosta – sąd zwróci koszty podróży i wyrówna wynagrodzenie za utratę zarobku powstałą w skutek stawiennictwa w sądzie.

Żeby je uzyskać wystarczy zgłosić taką prośbę na koniec przesłuchania albo złożyć wniosek na piśmie w terminie 3 dni od dnia zakończenia terminu rozprawy, sąd na podstawie powyższych działań świadka zwróci mu udokumentowane przez niego koszty. Sąd zazwyczaj, po zakończeniu przesłuchania, zadaje świadkowi pytanie o to czy wnosi on o zwrot kosztów lub poucza go o takiej możliwości.

Jest to dobry moment, aby zgłosić taki wniosek lub też zapytać sąd co należy w tym celu zrobić. Zgodnie zaś z obowiązującymi przepisami świadek powinien należycie wykazać poniesione przez siebie koszty tj. załączyć do wniosku odpowiednią dokumentacje m.in. bilet autobusowy, bilet na pociąg, rachunek za paliwo, itp.

Formularze wniosków o zwrot kosztów związanych ze stawiennictwem w sądzie znajdują się na stronach internetowych sądów (np. tutaj), jak również w Biurach Obsługi Interesanta, gdzie można liczyć na pomoc w uzupełnieniu dokumentu. Warto również widzieć, iż pracodawca ma obowiązek zwolnić świadka na czas pobytu w sądzie.

Podsumowanie

Powyżej zostały omówione podstawowe informacje, które należy posiadać idąc do sądu w charakterze świadka.

Warto pamiętać, iż rola świadka w procesie jest istotna, a sąd wzywając nas potrzebuje uzyskać od nas niezbędne informacje, które pomogą mu procedować w danej sprawie.

Musimy mieć na uwadze, iż chociaż rozprawy sądowe nie wyglądają w rzeczywistości tak spektakularnie jak w programach telewizyjnych, to nasze zeznania niejednokrotnie pomogą stronom w walce o ich prawa, a sądowi w wydaniu sprawiedliwego wyroku.

Leave a Reply

Your email address will not be published.