Jak według prawa wygląda podział wartości domu?

Autor

W większości przypadków spadek dziedziczony jest przez kilka osób, np. małżonka i dzieci. Każdy ze spadkobierców nabywa określony udział w spadku – np. w wysokości ⅓ spadku.

Tym samym staje się po prostu współwłaścicielem spadku. Aby spadkobiercy zostali wyłącznymi właścicielami ściśle określonych rzeczy należących do spadku, należy dokonać jego podziału.

Jak przeprowadzić dział spadku? Ile to kosztuje?

Czym jest dział spadku?

Wbrew dość powszechnemu przekonaniu dziedziczenie nie polega na tym, że poszczególni spadkobiercy otrzymują konkretnie wskazany składnik majątku spadkodawcy. Spadkobiercy otrzymują, każdy w określonej części, całą masę spadkową. Zatem, aby zlikwidować stan współwłasności spadku, konieczne jest przeprowadzenie działu spadku.

Dział spadku skutkuje więc tym, że spadkobiercy, którzy do tej pory byli współwłaścicielami całego spadku, stają się wyłącznymi właścicielami poszczególnych składników majątku tworzących spadek.

Dział spadku – czy jest obowiązkowy?

Czy dział spadku jest obowiązkowy? Nie. Czy warto go zrobić? Tak i lepiej zrobić to możliwie szybko, najlepiej po zakończeniu formalności związanych ze stwierdzeniem dziedziczenia.

Stan współwłasności prędzej czy później i tak przestanie istnieć. W którymś momencie współwłaściciel (tu: spadkobierca) bądź jego następcy prawni będą z różnych powodów zmęczeni stanem współwłasności.

Współwłasność spadku wiąże się z koniecznością uzgadniania stanowiska w bardzo wielu kwestiach, np.

w zakresie sprzedaży jakiegoś składnika majątku, zarządzania odziedziczoną nieruchomością wspólną, dogadywania się, który spadkobierca ma w danym momencie korzystać z samochody pozostawionego przez spadkodawcę itp.

Przykład 1.

Spadkodawca pozostawił w spadku dom, samochód i 50 tys. oszczędności. Do spadku powołana została 3 dzieci zmarłego, udział każdego spadkobiercy to ⅓ spadku.

Każdy spadkobierca jest współwłaścicielem każdego z tych składników majątku (po ⅓ samochodu, po ⅓ nieruchomości, po ⅓ oszczędności). Spadkobiercy muszą ze sobą współdziałać, dopuszczać siebie nawzajem do posiadania danej rzeczy itp.

W sytuacji gdy jeden ze spadkobierców chce stać się wyłącznym właścicielem samochodu, drugi wyłącznym właścicielem domu, itp. – trzeba podzielić spadek.

Dział spadku – dwa sposoby

Dział spadku może nastąpić na dwa sposoby:

  • na mocy umowy między wszystkimi spadkobiercami, bądź
  • na mocy orzeczenia sądu na żądanie któregokolwiek ze spadkobierców.

Z oczywistych względów umowa wchodzi w grę tylko wtedy, gdy wszyscy spadkobiercy po pierwsze chcą spadek podzielić, po drugie są zgodni co do tego, w jaki sposób taki podział powinien być dokonany.

Natomiast tryb sądowy wchodzi w grę w dwóch przypadkach. Po pierwsze, co jest oczywiste, gdy spadkobiercy nie są w stanie dojść do porozumienia w tej kwestii. Po drugie, gdy są zgodni co do podziału spadku, ale chcą przeprowadzić sprawę w sądzie m.in. z powodu niższych kosztów, które się z tym wiążą.

Jak według prawa wygląda podział wartości domu?

Dział spadku w sądzie

Jeśli spadkobiercy chcą podzielić spadek w sądzie, muszą złożyć i opłacić wniosek. Właściwym do rozstrzygnięcia tej sprawy będzie sąd ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy. Jeżeli jego miejsca zwykłego pobytu w Polsce nie da się ustalić, właściwy będzie sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część.

  • Co załączyć do sądowego wniosku o dział spadku?
  • -postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia,-spis inwentarza (jeżeli spis inwentarza nie został sporządzony, należy we wniosku wskazać majątek, który ma być przedmiotem działu),-informację o tym jakie testamenty spadkodawca sporządził, gdzie zostały złożone i gdzie się aktualnie znajdują,
  • -w wypadku gdy w skład spadku wchodzi nieruchomość – dowody stwierdzające, że nieruchomość stanowiła własność spadkodawcy

Pełny czy częściowy dział spadku?

Sądowy dział spadku powinien obejmować cały spadek. Jednakże z ważnych powodów może być ograniczony do części spadku. Takiego ograniczenia nie ma przy dziale umownym – umowny dział spadku może objąć cały spadek lub być ograniczony do części spadku (nie wymaga się w tym wypadku, by dział częściowy musiał być uzasadnionych jakimś ważnym powodem).

Dział spadku obejmuje jedynie aktywa, rzeczy, prawa. W trakcie działu spadku nie są dzielone długi spadkowe. Odpowiedzialność wobec wierzycieli za długi spadkowe i spłata należności następuje zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego.

Koszty: Umowny dział spadku

Dział spadku może nie kosztować nic, a może też wiązać się z dużymi opłatami. Wszystko zależy od tego, co wchodzi w skład spadku oraz czy spadek jest dzielony w drodze umowy czy w trybie sądowym.

Jeśli do spadku nie wchodzi nieruchomość ani przedsiębiorstwo, to umowa w sprawie działu spadku może być zawarta w dowolnej formie. Nie musi mieć formy aktu notarialnego. Zawsze warto jednak zrobić to co najmniej na piśmie.

Przykład 2.

Do spadku wchodzi samochód o wartości 50 tys. zł i oszczędności w kwocie 30 tys. zł. Spadek dziedziczy 2 spadkobierców, w równych częściach. Spadkobiercy mogą podpisać umowę o dział spadku. Mogą np. umówić się, spadkobierca A otrzyma na wyłączną własność oszczędności (50 tys. zł), a spadkobierca B – samochód (o wartości 30 tys. zł).

Z umowy może wynikać, że spadkobierca B będzie musiał dopłacić spadkobiercy A kwotę 10 tys. zł. Wartość spadku wynosi 80 tys. zł, co oznacza, że spadkobierca A i spadkobierca B powinni otrzymać składniki o wartości 40 tys. zł – bo każdemu należy się połowa spadku. Taka umowa nic nie kosztuje, jeśli będzie spisana np. w formie pisemnej.

Koszty pojawiają się wtedy, gdy strony chcą albo muszą wybrać formę aktu notarialnego dla umowy o dział spadku.

Dział spadku – kiedy u notariusza?

Kiedy umowa o dział spadku musi być zawarta u  notariusza? Mowa o tym w art. 1037 Kodeksu cywilnego:

  • jeżeli do spadku należy nieruchomość,
  • jeżeli do spadku należy przedsiębiorstwo, a w skład przedsiębiorstwa wchodzi nieruchomość (w pozostałych przypadkach dział spadku obejmujący przedsiębiorstwo wymaga formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi).

Można oczywiście uniknąć notariusza, decydując się na sądowy dział spadku.

POLECAMY

Ogłoszenia o pracę z całej Polski

  • Poznaj wybrane oferty pracodawców
  • Weź udział w rekrutacji
  • Podziel się opinią

Zobacz ogłoszenia

Dowiedz się, ile możesz zarabiać w innej firmie na takim samym stanowisku

Koszty: sądowy dział spadku

Najtaniej dział spadku wychodzi wtedy, gdy w jego skład nie wchodzi nieruchomość, a spadkobiercy potrafią się porozumieć i podzielić spadek w umowie między sobą, bez udziału notariusza. Taka umowa nic nie kosztuje.

Jeśli do spadku wchodzi nieruchomość, to tańszy jest sądowy dział spadku. Minusem tego rozwiązania jest czas – na sprawę w sądzie trzeba poczekać, dział spadku w drodze umowy można zrobić niemal od ręki.

Ile kosztuje sądowy dział spadku? Przede wszystkim koszt sprawy w sądzie nie jest związany z wartością spadku. Opłata sądowa, którą trzeba wnieść od wniosku o dział spadku jest stała – wynosi 500 zł, a gdy spadkobiercy złożą zgodny wniosek podział – tylko 300 zł. Jeśli dział spadku połączony jest ze zniesieniem współwłasności, wówczas opłata sądowa wynosi odpowiednio 1.000 zł albo 600 zł.

Niezależnie zatem od wartości spadku, opłata sądowa (która stanowi najczęściej niemal całkowity koszt w takim postępowaniu), nie wyniesienie nigdy więcej niż 1 tys. zł.

Porównanie kosztów: dział spadku sądowy i notarialny

Dla uproszczenia przyjmijmy, że do spadku wchodzi wyłącznie nieruchomość o wartości 200 tys. zł oraz oszczędności i dwa samochody o łącznej wartości 200 tys. zł. Jest dwóch spadkobierców, którzy dziedziczą w równych częściach. Są oni zgodni co do działu spadku.

Spadkobierca A chce otrzymać nieruchomość, spadkobierca B samochody i gotówkę. Z uwagi na to, że do spadku wchodzi nieruchomość, umowny dział całego spadku wymaga formy aktu notarialnego. Strony mogę jednak wybrać podział sądowy. W opisanej sytuacji dział spadku wiąże się z kosztami:

  • sądowy dział spadku – opłata sądowa 500 zł albo 300 zł jeśli zostanie załączony do wniosku projekt zgodnego działu spadku,
  • notarialny dział spadku – maksymalna taksa notarialna wyniesie w tym przypadku 2.370 zł netto, z podatkiem Vat – 2.915,10 zł (do tego jeszcze koszty wypisów aktu notarialnego, w zależności od ich ilości).

Jak według prawa wygląda podział wartości domu?

Rozwód a dom na działce żony. Bądź spokojny! Wygrasz to!

Rozwód a dom. Przeanalizujmy poniższy przykład.

„Pani mecenas, proszę mnie ratować, jestem w trakcie Rozwodu, a żona mówi, że nic mi się nie należy. Całe życie ja zarabiałem, jestem prezesem dużej spółki, mój dochód to ok 24 000 tys., a żona nigdy nie pracowała. Jej rodzice kupili działkę, na której postawiłem dom – wartość szacunkowa ok. 1 200 000 złotych.”

Dom wybudowany wspólnie przez małżonków na działce należącej do jednego z nich nie wchodzi w skład ich majątku wspólnego.

Zgodnie z dyspozycją art. 48 Kodeksu cywilnego „(-) do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania”.

CHCESZ WIĘCEJ DOWIEDZIEĆ SIĘ O ROZWODZIE – ZAPRASZAM NA FILM – KLIKNIJ

Kto ma prawo do domu wybudowanego wspólnie na działce żony?

Dlatego w wyniku podziału majątku sąd przyzna dom temu z byłych małżonków, które jest właścicielem działki. Zatem wtedy Ty dostaniesz pieniądze.

Dlatego pamiętaj: możesz dostać więcej niż Ci się wydaje. Warto również przypomnieć, że istnieje coś takiego jak nierówny podział majątku wspólnego. Jeżeli masz wątpliwości, zapraszam do kontaktu.

See also:  Połowa domu oddana mężowi a podział majątku

Zobacz, jak pomagam -> Moja osobista historia – Kontakt ???? 

Rozwód a dom na działce żony – bardzo ważny wyrok

W Uchwale z dnia 18 stycznia 1982 r.

w sprawie III CZP 54/81 Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd: „Okoliczność, że wzniesienie budynku na nieruchomości powódki było wspólnym przedsięwzięciem obojga stron w czasie trwania ich małżeństwa i łączącej ich wówczas ustawowej wspólności majątkowej, nie zmienia faktu, że ten budynek nie może być traktowany jako odrębny od gruntu przedmiot majątku wspólnego, lecz jedynie jako część składowa nieruchomości stanowiącej własność powódki”.

Więcej: Rozwód –  rzeczy, które trzeba wiedzieć.

Podział majątku wspólnego – Czy dostaniesz pieniądze za dom?

Tak! Kwotę oszacuje biegły.

Przy podziale majątku, zgodnie z art. 45 par. 1 KRO należy rozliczyć nakłady/wydatki pochodzące z majątku wspólnego na majątek osobisty i z majątku osobistego na majątek wspólny w czasie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej. 

Jak według prawa wygląda podział wartości domu?

Jak rozliczyć wydatki i nakłady przy podziale majątku wspólnego?

Z Uchwały Sądu Najwyższego (SN) z dnia 16 grudnia 1980 r. III CZP 46/80 wynika:

W sytuacji, gdy małżonkowie w czasie trwania wspólności ustawowej wspólnie zbudowali dom na gruncie wchodzącym w skład majątku odrębnego jednego z nich, wartość nakładów określa się w ten sposób, że najpierw ustala się ułamkowy udział nakładów małżonków w wartości domu według cen rynkowych z czasu jego budowy, a następnie oblicza się ten sam ułamkowy udział w wartości domu według cen rynkowych z chwili podziału majątku wspólnego.

Jak według prawa wygląda podział wartości domu?

  • Biegły oszacuje wartość, jednakże, jeśli strony są zgodne co do kwestii wartości nieruchomości czy samych nakładów, udział biegłego jest zbędny. 
  • Potrzebujesz pomocy? -> Kontakt ✅
  • Sprawdź, dlaczego warto nas wybrać -> Opinie klientów o kancelarii ⭐⭐⭐⭐⭐ 5/5

Rozwód a dom – czy jest możliwość, abyś Ty dostał udział w nieruchomości?

W pewnych wyjątkowych sytuacjach może dojść do przeniesienia udziału nieruchomości na rzecz małżonka, któremu przysługuje jedynie roszczenie o rozliczenie nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty drugiego małżonka.

Mowa o sytuacji, w której na nieruchomości będącej majątkiem osobistym jednego z małżonków doszło do wzniesienia zabudowań. Miałoby to jednakże miejsce wyłącznie w sytuacji, gdyby była możliwość fizycznego podziału nieruchomości i samego budynku.

Potwierdzenie takiej możliwości odnajdujemy w orzeczeniu  SN  z 11 marca 1985 r., III CZP 7/85 : „Małżonek, który wspólnie ze swym współmałżonkiem dokonał budowy na gruncie stanowiącym majątek odrębny tego współmałżonka, może w postępowaniu o podział majątku dorobkowego, na podstawie art. 231 k.c.

żądać przeniesienia własności udziału w tej nieruchomości na swoją rzecz„. 

Więcej przeczytasz:

Rozwód a majątek. Kiedy można podzielić majątek?

  1. Z poważaniem,
  2. Adwokat Marta Wnuk
  3. Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

e-mail: [email protected]

Jak wygląda podział mieszkania po rozwodzie?

Podczas rozwodu małżonkowie dzielą swój majątek wspólny, którego dorobili się po zawarciu związku. Jednym z najbardziej kosztownych składowych majątku wspólnego, których dotyczy pozew z reguły jest mieszkanie. Podział mieszkania po rozwodzie może nastąpić na kilka sposobów. Poniżej opiszemy najczęściej występujące sytuacje.

Szukasz sprawdzonych firm remontowo-budowlanych? Skorzystaj z usługi Szukaj Wykonawcy na Kalkulatorach Budowlanych i otrzymaj oferty od sprawdzonych firm!

Jak według prawa wygląda podział wartości domu? Jak wygląda podział mieszkania po rozwodzie?

Z chwilą zawarcia związku małżeńskiego pomiędzy małżonkami zawiązuje się współwłasność majątkowa. Wyjątkiem są jedynie sytuację, w których przed zawarciem związku obie strony podpisały intercyzę przedmałżeńską. Jeśli intercyza nie została podpisana, wówczas majątek dzieli się na wspólny oraz osobisty. W skład majątku wspólnego wchodzą przede wszystkim:

  • Wynagrodzenia za prace, przychody z prowadzenia działalności gospodarczej, dochody z umowy zlecenia itp.
  • Dochody z majątku wspólnego, a także z majątku osobistego – przykładem może być czynsz z tytułu najmu mieszkania.
  • Wszystkie środki finansowe, które zostały zgromadzone na rachunkach bankowych małżonków.

W czasie trwania małżeństwa występuje wspólność majątkowa. Nie ma zatem podstaw do rozdzielania składowych majątku. Podział mieszkania (majątku wspólnego) z reguły następuje dopiero po ustaniu współwłasności. Podstawą do uzyskania rozdzielności majątkowej jest rozwód lub sądowe orzeczenie separacji.

W tym miejscu warto zaznaczyć, że mieszkanie po rozwodzie nie musi podlegać podziałowi.

Dzieje się tak w przypadku, gdy nieruchomość stanowi odrębną własność majątkową jednego z małżonków (została nabyta przed zawarciem związku małżeńskiego, została nabyta na drodze spadku, darowizny lub zapisu).

W tych przypadkach mieszkanie po rozwodzie nadal należy wyłącznie do jednego małżonka i nie może być uznawane za własność wspólną.

Rozwód bez orzekania o winie

Pozew o rozwód z orzekaniem o winie wiąże się niekiedy z długotrwałym, a także kosztownym postępowaniem sądowym. Orzekanie przez sąd podziału majątku dodatkowo komplikuje całą sprawę i przedłuża ją w czasie. Dlatego niektórzy małżonkowie decydują się na rozwód bez orzekania o winie.

Jeśli mąż i żona wypracowali wspólne stanowisko o podział majątku po rozwodzie, wówczas formalności sądowe nie są już tak skomplikowane. Małżonkowie muszą wypracować wspólne stanowisko, dotyczące podziału mieszkania i wszystkich składowych majątku wspólnego.

Podział może nastąpić podczas rozprawy rozwodowej, co stanowi dość znaczącą oszczędność czasu i pieniędzy. Przed rozprawą rozwodową trzeba przedłożyć wniosek o podział mieszkania. Do wniosku należy dołączyć odpisy z księgi wieczystej.

W takim wypadku rozwód bez orzekania o winie jest jednocześnie sprawą o podział majątku wspólnego.

Rozwód, a podział majątku przed rozprawą sądową

Nie każdy wie, że podział mieszkania można przeprowadzić jeszcze przed sprawą o rozwód. Niezbędne będzie do tego uzyskanie rozdzielności majątkowej. Nie musimy wnosić sprawy do sądu. Podział mieszkania ustanowimy na mocy aktu notarialnego. Będzie to mniej kosztowne i szybsze dla obu stron niż sąd.

Rozdzielność majątkowa następuje z chwilą podpisania aktu notarialnego. Mieszkanie jest w tym wypadku podzielone po równo między dwiema stronami, chyba że małżonkowie postanowili o innym sposobie podziału. Akt notarialny ustanawia rozdzielność majątkową małżonków jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy o rozwód (np.

gdy małżonkowie decydują o separacji).

Po podpisaniu stosownego porozumienia można wystąpić o rozwód bez orzekania o winie. Rozprawa bez podziału majątku wspólnego będzie znacznie uproszczona.

Jak według prawa wygląda podział wartości domu?Jak wygląda podział mieszkania po rozwodzie?

Rozwód, a podział majątku po rozprawie

Zgodny podział majątku w obliczu rozwodu nie jest prostą sprawą. Małżonkowie często nie mogą dojść do porozumienia, a podział majątku wspólnego musi nastąpić na drodze sądowej.

Podział mieszkania po rozwodzie rozpoczyna się wraz z przedłożeniem stosownego wniosku do sądu rejonowego (właściwego ze względu na lokalizację majątku wspólnego małżonków).

We wniosku trzeba wyszczególnić składniki majątku wspólnego, które mają zostać podzielone (mieszkanie, działki, dobra majątkowe, meble itp). W przypadku nieruchomości konieczne będzie też przedłożenie odpisu z księgi wieczystej.

  Dobrą praktyką jest także wskazanie rynkowej wartości mieszkania (dobrze byłoby, gdyby oboje byłych małżonków zgadzało się co do kwoty). Jeśli jedna ze stron nie zgadza się z wartością mieszkania, wówczas jego wartość zostaje wyceniona przez rzeczoznawcę.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że obie strony postępowania mają takie same prawa do podziału majątku. Mieszkanie po rozwodzie przeważnie jest dzielone po połowie i nie ma wpływu, która strona jest odpowiedzialna za rozwód. W wyjątkowych przypadkach jedna ze stron może ubiegać się o nierówny podział majątku wspólnego.

Przesłanką są tu sytuację, w których jeden z małżonków rażąco zaniedbywał potrzeby rodziny i nie przyczyniał się do powstania majątku wspólnego.

Przykładem może tu być okres długotrwałej separacji, nałóg prowadzący do utraty pieniędzy, brak pracy, który nie był wynikiem złego stanu zdrowia, a jedynie brakiem chęci do podjęcia zatrudnienia.

Strona, która ubiega się o nierówny podział mieszkania po rozwodzie musi udowodnić swoje przesłanki. Takie postępowanie sądowe jest dość skomplikowane i kosztowne. W przypadku równego podziału majątku koszt postępowania sądowego wyniesie ok. 300 zł. Wniosek o nierówny podział mieszkania po rozwodzie może być już znacznie bardziej kosztowny.

Alimenty po rozwodzie

Podział mieszkania po rozwodzie może toczyć się równolegle z postępowaniem alimentacyjnym. Jeden z małżonków może wystąpić o alimenty, jeśli popadł w niedostatek i nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb.

Rozwód bez orzekania o winie może być podstawą do zasądzenia opłaty alimentacyjnej.

Przy czym alimenty będą w tym wypadku świadczeniem czasowym, występującym przez maksymalnie pięć lat (z możliwością przedłużenia w wyjątkowych okolicznościach).

Inna sytuacja następuje w przypadku, gdy za rozwód winna jest wyłącznie jedna strona postępowania (rozwód z orzeczeniem o winę). W tym wypadku, małżonek winny rozpadu małżeństwa może być zobowiązany do opłacania świadczenia finansowego na rzecz byłego współmałżonka.

Alimenty mogą być czasowe, lub mieć charakter dożywotni. Warto przy tym zaznaczyć, że o alimenty można się ubiegać wyłącznie w przypadku niedostatku finansowego.

Jeśli małżonek (niewinny rozpadu małżeństwa) jest w stanie zaspokoić swoje podstawowe potrzeby, wówczas świadczenia alimentacyjne nie będą mu przysługiwać.

Mieszkanie po rozwodzie można podzielić na trzy sposoby. Nie ma znaczenia, która ze stron jest winna rozwodu bądź separacji.

Podział majątku na dwie części – w przypadku mieszkania rzadko stosuje się takie rozwiązanie, ze względu na brak takiej możliwości. Z jednego mieszkania trzeba byłoby wyodrębnić dwa samodzielne lokale mieszkalne (co częściej ma zastosowanie w przypadku domów jednorodzinnych).

See also:  Egzekucja należności za zaległe alimenty

Przyznanie mieszkania jednemu z małżonków – w tej sytuacji osoba pozostająca jedynym właścicielem mieszkania zobowiązuje się do spłaty swojego byłego małżonka.

Taki podział mieszkania po rozwodzie czy separacji może wiązać się z rozłożeniem spłaty na raty, bądź z wypłaceniem zobowiązania w całości. Jeśli strony postępowania dojdą do porozumienia, to formy spłaty są regulowane ich osobistymi postanowieniami (potwierdzonymi notarialnie).

Jeśli jednak mąż i żona nie dojdą do porozumienia, wówczas kwestię podziału rozstrzyga sąd. W postanowieniu uwzględnia się wysokość spłaty, a także sposób jej uiszczenia.

Sprzedaż mieszkania z podziałem uzyskanej kwoty – podczas separacji lub rozwodu obie strony mogą zdecydować o sprzedaży wspólnego majątku i podzieleniu uzyskanej kwoty. Taka sama forma podziału mieszkania może zostać zasądzona w orzeczeniu sądowym.

Przesłanką do takiego podziału jest sytuacja, w której żaden z małżonków nie byłby w stanie spłacić drugiego. Taki podział mieszkania po rozwodzie jest wyjątkowo niekorzystny dla obu byłych małżonków. Sprzedaż mieszkania następuje w toku postępowania egzekucyjnego.

Komornik dokonuje sprzedaży podczas licytacji (uzyskana kwota może znacznie odbiegać od wartości rynkowej nieruchomości).

Mieszkanie na kredyt a rozwód

Wiele małżeństw planujących rozwód posiada mieszkanie na kredyt. Zobowiązanie hipoteczne dotyczy obu stron i nie ustaje z chwilą rozpadu małżeństwa. W przypadku braku spłaty rat kredytowych, bank ma prawo do ubiegania się roszczeń od obydwojga małżonków.

Spłata kredytu hipotecznego powinna być uregulowana pomiędzy byłymi małżonkami. Obie strony muszą dojść do porozumienia. Jeśli jedna ze stron zgodzi się przejąć obowiązek kredytowy, wówczas warto wystąpić do banku z wnioskiem o podpisanie stosownego aneksu do umowy.

Będzie to możliwe jedynie wtedy, gdy były małżonek posiada pełną zdolność kredytową. W przeciwnym razie bank nie zgodzi się na podpisanie aneksu. Innym rozwiązaniem jest sprzedaż mieszkania i jednokrotne spłacenie całego zobowiązania bankowego. Jednak i tutaj trzeba liczyć na dobrą wolę banku.

Nie każdy z nich zgodzi się na wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego bez dodatkowych opłat (te mogą wynieść do kilku procent wartości pozostałego kredytu).

Rozwód, a podział majątku wynajmowanego z gminy

Rozwód nie rozwiązuje umowy najmu nieruchomości zawartej z władzami gminnymi. Według zapisów kodeksu cywilnego, oboje małżonkowie mają prawo do wynajmu nieruchomości aż do czasu ustania umowy. Podczas podziału sąd może przyznać mieszkanie komunalne jednemu małżonkowi i zobowiązać go do spłaty drugiej strony. Niezbędna jest do tego stosowna wycena.

Małżonek pozostający w mieszkaniu komunalnym wypłaca drugiej stronie połowę różnicy pomiędzy tzw. czynszem wolnym (obowiązującym w danym mieście), a czynszem komunalnym za mieszkanie. Świadczenie mnoży się przez przybliżony okres najmu lokalu komunalnego. Po przekazaniu spłaty druga strona postępowania traci prawa do najmu danego mieszkania komunalnego.

Podział majątku u notariusza a kredyt hipoteczny

Zdaniem ekspertów w przypadku zaciągnięcia przez małżonków wspólnego kredytu hipotecznego warto podziału majątku dokonać przed notariuszem. Jednak o tym, kto będzie po rozwodzie spłacał raty kredytu decyduje wierzyciel.

Rozwiedzeni ze sobą ludzie razem i zwykle solidarnie odpowiadają za długi zaciągnięte wspólnie w czasie trwania małżeństwa. W przypadku kredytu hipotecznego mogą negocjować z bankiem przeniesienie obowiązku spłaty na jedną osobę. Jeżeli ma ona do tego wysoką zdolność, instytucja finansowa raczej nie będzie oponować.

Jeśli tak nie jest, zapewne nie wyrazi na to zgody. Jednak zawsze może dojść do porozumienia między zadłużonymi, w którym jeden z nich zobowiąże się do uiszczenia wszystkich rat. Ale wierzyciel będzie oczekiwał zapłaty niezależnie od ich ustaleń, więc umowa kredytowa formalnie nadal będzie istniała.

W razie problemów były współmałżonek ma prawo do roszczenia regresowego w stosunku do tego, który nie opłacił raty, a był do tego zobowiązany. Eksperci radzą, żeby w takiej sytuacji podział majątku przeprowadzić przed notariuszem.

Trwa to znacznie krócej, niż często długie i przewlekłe postępowanie sądowe, które i tak nie dzieli pasywów.

Bank decyduje

Wspólny przed rozwodem majątek obejmuje to, co dotychczasowi małżonkowie posiadają, czyli pieniądze, wartościowe przedmioty, pojazdy czy nieruchomości. Ale w jego skład wchodzą także zobowiązania, czyli m.in. spłacane przez długie lata kredyty hipoteczne. Dla ich zabezpieczenia ustanawia się hipoteki, a małżonkowie solidarnie odpowiadają za zobowiązanie wobec banku.

– W takiej sytuacji nie mogą umową między sobą zmienić tego stanu rzeczy bez zgody wierzyciela. Stąd, aby w ogóle o niej myśleć, powinni najpierw udać się do banku, by zbadać zdolność kredytową każdego z małżonków z osobna. Dopiero wówczas można ocenić, czy któreś z nich może przejąć kredyt – tłumaczy radca prawny Joanna Poznańska.

Podział majątku może odbywać się przed sądem lub notarialnie. W pierwszym przypadku jest dzielony według jego stanu z dnia ustania wspólności ustawowej małżeńskiej. Z kolei notariusz przyjmuje oświadczenia stron, zapewniając im większą swobodę w sposobie dokonywania rozdziału. Obie metody dotyczą głównie aktywów i nie wpływają na długi.

– Kredyty hipoteczne i obciążone nimi nieruchomości nastręczają wielu problemów przy rozwodzie. Pierwszym, a zarazem najpoważniejszym jest to, że sąd dokonuje podziału jedynie aktywów, a nie dzieli pasywów, czyli długów. W związku z tym, sposób spłaty kredytu w dalszym ciągu regulować będzie umowa zawarta przez strony z bankiem – informuje adwokat Justyna Węgrzynowicz-Cichońska.

O tym, kto ostatecznie będzie płacić raty, decyduje wierzyciel. Może on jednak uwzględnić fakt, że np. jedno z rozwiedzionych nie posiada zdolności kredytowej, ale ktoś z rodziny zdecyduje się na żyrowanie kredytu czy inną pomoc w spłacie. Jeśli takich możliwości nie ma, oboje solidarnie są zobowiązani do regulacji zadłużenia.

Joanna Poznańska wskazuje, że może dojść do porozumienia, w którym jedna osoba zobowiąże się do pozostałej spłaty kredytu. Bank oczekuje zapłaty niezależnie od ustaleń między zadłużonymi, więc ich zobowiązanie formalnie nadal istnieje.

Jednak w razie problemów były współmałżonek ma prawo do roszczenia regresowego w stosunku do tego, który nie płacił swojej części raty.

– Jeśli strony ustalą, której przypadnie na własność mieszkanie obciążone hipoteką, mogą starać się o zmianę umowy kredytowej tak, aby tylko jedna osoba była zobowiązana do spłaty. Banki zwykle nie oponują, jeśli ma ona odpowiednio wysoką zdolność kredytową.

Jeżeli tak nie jest, z zasady nie wyrażają na to zgody. W takiej sytuacji jedna strona może zwolnić drugą z długu w ramach zawartej ze sobą umowy.

Tu rolą adwokata jest nie tylko weryfikowanie wartości aktywów oraz pasywów, ale także zadbanie o zapisy zabezpieczające interesy klienta – wyjaśnia Justyna Węgrzynowicz-Cichońska.

Majątek a hipoteka

Samo zadłużenie może oddziaływać na wartość stanu posiadania. Joanna Poznańska przytacza orzeczenie Sądu Najwyższego z 2010 roku.

Wskazano w nim, że wartość lokalu, będącego przedmiotem podziału w sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, powinna być ustalona przy uwzględnieniu obciążającej go hipoteki.

Oznacza to, że przy ustalaniu wartości dorobku przypadającego jednej ze stron, należy w wycenie uwzględniać wysokość zadłużenia, czyli pozostającą do spłaty kwotę kredytu.

– Uwzględnianie kredytów hipotecznych przy wycenie składników majątku wspólnego jest tematem budzącym duże wątpliwości. Wciąż czekamy na wiążące rozstrzygnięcie tej kwestii. Jakiś czas temu pomniejszano wartość nieruchomości o pozostałe do spłacenia należności kredytowe.

Teraz jednak widocznym stało się stanowisko, że takie zobowiązania nie powinny być brane pod uwagę z tego powodu, że bank będzie mógł i tak domagać się spłaty od obu stron. W takiej sytuacji ich uwzględnienie mogłoby doprowadzić do pokrzywdzenia którejś z nich.

Jeśli jednak kredytem hipotecznym obciążona jest tylko jedna osoba, czyli udało się zmienić umowę w banku, wówczas takie długi bierze się pod uwagę w określaniu wartości nieruchomości – komentuje mecenas Węgrzynowicz-Cichońska.

Skomplikowane kwestie, dotyczące wartości aktywów i zadłużenia, wymagają rozważnego przemyślenia. Planując podział majątku małżeńskiego, strony powinny wziąć pod uwagę swoje obciążenia i ustalić, kto dalej będzie je ponosił. Od tego zależy, o ile więcej powinno otrzymać jedno z rozwiedzionych, by podział był właściwy.

–  Sam sposób tego dzielenia może zakładać przyznanie poszczególnych składników jednej stronie za spłatą drugiego małżonka lub sprzedaż tych składników i podział otrzymanych środków.

Tu posiadanie zobowiązania ma praktyczne znaczenie. Przy sprzedaży np.

mieszkania warto przede wszystkim rozważyć spłatę zobowiązań, a podzielić to, co pozostanie po ich uregulowaniu – przekonuje Joanna Poznańska.

Warto się porozumieć

Każdy kredyt, konsumpcyjny czy hipoteczny, to zobowiązanie wobec banku. W przypadku tego drugiego istotna jest forma zabezpieczenia – ustanowienie hipoteki w księdze wieczystej. W ten sposób bank w określonej wysokości roszczenia wpisuje swoje prawo do rejestru obciążonej nieruchomości. A ta nie może zostać sprzedana bez tego prawa.

–  Każdy, kto kupuje nieruchomość, nabywa ją wraz z hipoteką, dopóki wierzyciel jej nie wykreśli z rejestru.

Jeżeli zatem małżonkowie umawiają się, że któreś z nich w wyniku podziału przejmie od męża czy żony drugą połowę nieruchomości, w praktyce oznacza to, że weźmie też całość obciążającej ją hipoteki.

See also:  Mieszkanie wykupione z bonifikatą a podział majątku

Tu znowu trzeba poinformować bank, że np. dom zabezpieczony ich prawem zmienia właściciela – zaznacza radca prawny.

Planując rozwiązania spłaty zobowiązań po podziale majątku, należy przeanalizować możliwości zarobkowe i zdolność kredytową. Może się okazać, że żadna ze stron nie będzie w stanie regulować rat.

Joanna Poznańska uważa, że w takiej sytuacji dobrym wyborem może być sprzedaż nieruchomości i całkowita wyzerowanie kredytu. Bywa, że wartość domu czy mieszkania jest niższa od rosnących zobowiązań i uzyskana kwota będzie za mała, by ją spłacić.

Wówczas warto rozważyć wynajem tak, by pokrywał koszty rat. Każde z takich rozwiązań wymaga jednak porozumienia między byłymi małżonkami.

– W przypadku, gdy strony ustaliły sposób podziału majątku i spłaty zobowiązań, warto sporządzić odpowiednią umowę.

Pozwala ona, z uwagi na możliwość wprowadzania wielu zapisów, na szersze zabezpieczenie interesów klienta i uwzględnienie jego woli lepiej, niż w przypadku sądowego dokonania podziału majątku.

Co więcej, dzięki temu łatwiej będzie uregulować kwestię spłaty kredytu hipotecznego – podsumowuje Justyna Węgrzynowicz-Cichońska.

Polecamy serwis: Małżeństwo

Wielu spadkobierców czyli dział spadku

Czasem spadkobierca jest tylko jeden. Wtedy generalnie nie ma problemu. Najczęściej jednak (szczególnie przy dziedziczeniu ustawowym, gdy spadkodawca nie zostawił testamentu) spadkobierców jest kilku.

I niestety, nie zawsze pozostają oni w dobrych relacjach.

Czasami nawet zupełnie się nie znają – np. w sytuacji, gdy po spadkodawcy dziedziczy kilkoro dzieci z różnych małżeństw czy związków…

O ile w przypadku np. pieniędzy problem taki można stosunkowo łatwo rozwiązać, o tyle w przypadku nieruchomości sprawa się komplikuje.

  • Utrzymywanie nieruchomości wiąże się  z koniecznością ponoszenia kosztów.
  • Często też tylko jeden (ewentualnie kilkoro) spośród spadkobierców mieszka w tej nieruchomości, a pozostali spadkobiercy nie mają w praktyce nawet możliwości sporadycznego korzystania z tej nieruchomości.
  • W takiej sytuacji koniecznością staje się przeprowadzenie działu spadku.
  • Jeśli spadkobiercom uda się dojść do porozumienia, mogą sprawę działu spadku – czyli bardziej potocznie mówiąc – podziału majątku spadkowego załatwić umownie.

Jeśli w skład spadku wchodzi nieruchomość (a więc np. mieszkanie, działka, ale też np. spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego) konieczna będzie forma aktu notarialnego.

  1. Co prawda wiąże się to z pewnymi kosztami, ale daje możliwość szybkiego uregulowania spraw związanych z nieruchomością – nie trzeba oczekiwać na wyznaczenie przez sąd rozprawy ani też na uprawomocnienie się postanowienia .
  2. W takiej sytuacji spadkobiercy najczęściej uzgadniają, kto „przejmuje” nieruchomość oraz kiedy i w jakiej kwocie spłaci pozostałych spadkobierców.(choć oczywiście możliwe są także i inne rozwiązania)
  3. Aby jednak doszło do działu spadku w drodze umownej konieczna jest zgoda pomiędzy wszystkimi spadkobiercami.
  4. W sytuacji, gdy spadkobiercy są skonfliktowani konieczne stanie się skierowane sprawy na drogę sądową.
  5. Sprawy takie nie są jednak łatwe.

Przede wszystkim sąd musi ustalić co wchodzi w skład spadku oraz zapoznać się ze stanowiskami stron postępowania w kwestii ich wniosków co do sposobu dokonania działu spadku. A jeśli już dochodzi do sprawy sądowej, to często stanowiska te są rozbieżne – zdarza się np.

– jeśli już mowa o nieruchomości – iż wszyscy spadkobiercy są zainteresowani otrzymaniem nieruchomości na własność, albo też przeciwnie – żaden spadkobierca nie jest zainteresowany nieruchomością. Zdarza się też, i to wcale nierzadko, iż żaden ze spadkobierców nie jest w stanie spłacić pozostałych.

Nierzadko też strony mają zupełnie różne wyobrażenie co do wartości nieruchomości. W takiej sytuacji sąd będzie musiał skorzystać z biegłego, który w swojej opinii określi wartość  nieruchomości.

Taka opinia jednak to dodatkowy koszt dla stron – no i powoduje wydłużenie czasu trwania postępowania nawet o kilka miesięcy.

A czy trzeba koniecznie dokonywać tego działu spadku? Czy nie wystarczy sama sprawa o stwierdzenie nabycia spadku?

Otóż żaden przepis nie nakłada na spadkobierców takiego obowiązku .

Kilku spadkobierców może być współwłaścicielami np. nieruchomości przez długi okres.

Jednak w mojej ocenie, zwłaszcza gdy spadkobierców jest więcej, warto formalnie do końca uregulować sprawy spadkowe – zwłaszcza, jeśli w skład spadku wchodzą nieruchomości .

Przede wszystkim dlatego, iż ewentualne rozporządzenie nieruchomością – a więc np.

jej sprzedaż wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, a z tym może być różnie, ponadto utrzymywanie nieruchomości wiąże się z koniecznością ponoszenia – czasem naprawdę wysokich – kosztów.

Ich rozliczenie pomiędzy spadkobiercami po kilku latach może okazać się bardzo utrudnione. No i w końcu : zdarza się – i to naprawdę nierzadko-  iż jeden ze współwłaścicieli (spadkobierców) umiera, a jego udział w nieruchomości (w spadku) dziedziczą jego spadkobiercy.

W takiej sytuacji nieruchomość mieć będzie więcej współwłaścicieli, a to powodować może jeszcze więcej problemów. Warto więc- po sprawie o stwierdzenie nabycia spadku (ewentualnie po uzyskaniu aktu poświadczenia dziedziczenia) doprowadzić sprawę do końca i umownie bądź na drodze sądowej dokonać działu spadku.

Podział majątku – wspólny dom na działce małżonka

Podział majątku – wspólny dom na działce małżonka

Dość często zdarza się, że jeden z małżonków jeszcze przed ślubem, bądź nawet w trakcie trwania małżeństwa w darowiźnie bądź spadku otrzymuje od rodziców czy dziadków działkę budowlaną. Małżonkowie następnie wspólnymi siłami i funduszami budują na działce wspólny dom. Czy zgodnie z przepisami obowiązującego prawa faktycznie jest wspólny? Odpowiedź znajdziecie Państwo w poniżej.

Darowanie nieruchomości na rzecz jednego z małżonków

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, nieruchomości nabyte poprzez darowiznę jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego a także po zawarciu związku małżeńskiego wchodzą do majątku osobistego małżonka, który ją otrzymał. Wyjątek stanowi sytuacja w której darujący wyraźnie zaznacza, iż dana nieruchomość ma stanowić majątek wspólny małżonków.

Powyższe wynika z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego tj. art.

33 pkt 2 zgodnie z którym do majątku osobistego każdego z małżonków należą przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił.

Oznacza to, że w przypadku, gdy z treści umowy darowizny lub testamentu nie wynika, by wolą darczyńcy lub spadkodawcy było wejście nieruchomości do majątku wspólnego małżonków to nabyta w taki sposób nieruchomość będzie stanowiła wyłączną własność jednego z nich.

Wspólna budowa domu na działce jednego z małżonków

Budowa domu na gruncie stanowiącym własność jednego z małżonków powoduje, że również ten dom będzie stanowił własność tego małżonka. Właściciel gruntu jest bowiem również właścicielem wybudowanych na nim budynków, zgodnie z rzymską zasadą superficies solo cedit („to co jest na powierzchni przypada gruntowi”).

Bez znaczenia dla prawa własności pozostaje kwestia czy dom na działce małżonka został wybudowany wspólnymi siłami i finansami obu małżonków. Wyłącznym właścicielem wybudowanego domu jest właściciel gruntu, czyli jeden z małżonków.

Nie oznacza to jednak, że małżonkowi, który miał swój udział w budowie domu nic się nie należy.

Rozliczenie nakładów na budowę domu

Małżonek, który nie jest właścicielem nieruchomości może domagać się rozliczenia środków poniesionych przez niego na budowę domu Zgodnie bowiem z art. 45 § 1 k.r.o., każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód.

Rozliczenia nakładów można dokonać w toku postępowania o podział majątku wspólnego.

Wartość nakładów określa się w ten sposób, że najpierw ustala się ułamkowy udział nakładów małżonków w wartości domu według cen rynkowych z czasu jego budowy, a następnie oblicza się ten sam ułamkowy udział w wartości domu według cen rynkowych z chwili podziału majątku wspólnego. Mówiąc prościej sąd ustala jaki procent wartości domu przypada na rzecz każdego z małżonków.

Kwestia rozliczenia nakładów na budowę wspólnego domu zostanie szerzej omówiona w kolejnym artykule.

Roszczenie o przeniesienie własności gruntu

Zdarza się, że małżonek, który nie jest właścicielem nieruchomości, nie jest zainteresowany rozliczeniem nakładów i uzyskaniem spłaty z tego tytułu. Zależy mu bowiem na tym, aby stać się współwłaścicielem nieruchomości. Czy ma taką możliwość? Owszem.

Może on wystąpić z roszczeniem o przeniesienie własności gruntu zabudowanego domem. Podstawą tego żądania będzie art. 231 § 1 k.c.

, zgodnie z którym samoistny posiadacz gruntu w dobrej wierze, który wzniósł na powierzchni lub pod powierzchnią gruntu budynek lub inne urządzenie o wartości przenoszącej znacznie wartość zajętej na ten cel działki, może żądać, aby właściciel przeniósł na niego własność zajętej działki za odpowiednim wynagrodzeniem.

Dla uwzględnienia przedmiotowego roszczenia konieczne jest jednak spełnienie dwóch przesłanek. Po pierwsze wartość budynku musi przewyższać wartość gruntu. Po drugie osoba czyniąca nakłady, tj. małżonek żądający przeniesienia musi pozostawać w dobrej wierze.

Roszczenie o wykup polega na tym, że małżonek niebędący właścicielem nieruchomości może żądać przeniesienia własności działki za wynagrodzeniem, a nie samego tylko przeniesienia własności działki. Warto o tym pamiętać.

Podsumowanie

Rozliczenie budowy domu na gruncie należącym do małżonka może nastąpić albo w drodze rozliczenia nakładów lub wykupu gruntu za wynagrodzeniem. Wybór jednego z ww. rozwiązań uzależniony jest od tego czy bardziej zależy nam na uzyskaniu gotówki czy też uzyskaniu prawa własności ww. nieruchomości.

Leave a Reply

Your email address will not be published.