Obawy o kontakty ojca z dzieckiem

Wydawać by się mogło, że jest co najmniej oczywiste, iż dziecku potrzebny jest kontakt z obojgiem rodziców lub że kontakt ten stanowi prawo dziecka zagwarantowane nie tylko normami prawa polskiego, ale również międzynarodowego. Tymczasem zadziwia, do czego można się posunąć, aby wykazać całkowitą „zbyteczność” drugiego z rodziców w życiu dziecka.

Ustawodawca nieprzypadkowo wprowadził obok prawa również obowiązek kontaktu, chcąc podkreślić, że spotkania te nie są dowolne, a także wzmocnić pozycję rodzica oraz dziecka w relacji z drugim rodzicem – na ogół utrudniającym kontakt. Wyprowadzenie się z domu drugiego rodzica, a następnie brak kontaktu z nim jest najboleśniejszą dla dziecka konsekwencją końca miłości dorosłych.

Wszystko to w efekcie prowadzi często do pozbawienia dziecka nie tylko właściwego modelu rodziny, ale przede wszystkim prawidłowego obrazu roli mężczyzny i kobiety, skoro od tego momentu wychowywane jest tylko przez jedno z nich.

Drzwi muszą być otwarte

W większości przypadków, jeśli kontakty nie zostały ustalone podczas postępowania rozwodowego lub gdy rodzice nie byli nigdy małżeństwem – sprawa o ich ustalenie wcześniej czy później, a przeważnie wcześniej, trafi na wokandę.

Rzadko kiedy bowiem matka i ojciec wykażą się taką dojrzałością, aby dobrowolnie ustalić sposób widywania się tego z rodziców, który po rozstaniu na co dzień z dzieckiem nie mieszka. Równie rzadko rodzice korzystają w tych sprawach z pomocy mediatora i możliwości zawarcia przed nim ugody w sprawie właściwych kontaktów.

W efekcie więc sprawa o kontakty albo od razu trafi do sądu, albo też będąc rozstrzygana już wcześniej, i tak do niego powróci (oby tylko jednokrotnie).

Spośród tych orzeczeń pewna ich część nie zostanie wykonana wcale lub też doprowadzenie do zrealizowania ich w pełni będzie i tak niemożliwe.

Ustawodawca, wprowadzając przepisy o sumie przymusowej mającej, w skrócie mówiąc, stanowić finansową dolegliwość wobec rodzica nieprzestrzegającego harmonogramu spotkań, uczynił to nad wyraz sprawiedliwie.

Sformułowanie ustalające karę finansową skierowane jest bowiem zarówno do rodzica, który nie otworzył drzwi swego domu o wyznaczonej w orzeczeniu sądu godzinie (lub też wcale ich nie otworzył), jak i do tego, który za późno albo w ogóle na wizytę nie przybył.

Jednakże niewłaściwe wykonywanie orzeczeń przez osoby uprawnione do kontaktu jest statystycznie nieznaczne. Dlatego chociaż sumy finansowe przymuszające do postępowania zgodnego z treścią orzeczenia są skierowane do obojga rodziców, w praktyce powinny zapewniać przede wszystkim skuteczność spotkań ojca z dzieckiem, a nie możliwość penalizowania jego spóźnialstwa na wniosek matki.

Chore akurat w dniu wizyty

Jedno nie ulega wątpliwości: realizacja prawa i obowiązku kontaktów nawet po prawomocnym orzeczeniu sądu musi być trudna, jeżeli istnieje konflikt pomiędzy rodzicem, z którym dziecko mieszka, a tym, który jest uprawniony do spotkań. Kłopotliwość takiej sytuacji można zrozumieć, ale bezwzględne utrudnianie dziecku kontaktu z drugim z rodziców już nie.

Statystycznie w Polsce nadal stroną pokrzywdzoną w większości spraw są ojcowie. Ponieważ zwykło się uważać, że to matka wie, co jest dla dziecka najlepsze, ona również często oczekuje wykazania przez ojca, że taki kontakt powinien mu przysługiwać. Jeszcze gorzej jest, gdy dozuje wystarczającą – jej zdaniem – ilość spotkań lub całkowicie je uniemożliwia.

Niemożność spotkania niejednokrotnie uzasadniana jest chorobą dziecka, co złośliwie ująwszy, ma tę „zaletę”, że kontakt taki jest nieegzekwowalny i nie jest możliwe ukaranie za jego brak. Pomimo przyzwolenia na takie postępowanie – zwykle matka pielęgnuje chore dziecko – należy zastanowić się, dlaczego choroba ta miałaby w zasadzie wykluczać wykonanie postanowienia sądu o kontaktach.

W przypadku często chorującego dziecka oznaczać by to musiało swobodne (rzec nawet można: „bezkarne”), regularne odmawianie spotkań np. w każdym kolejnym miesiącu, jeśli nie częściej.

Tymczasem, pomijając już fakt, że dziecku będzie z całą pewnością przyjemniej, gdy wiec, że oboje rodzice troszczą się o niego, to nie ma przeszkód, aby rodzic ten odbył z nim krótkie spotkanie, chociażby siedząc i trzymając przez kwadrans dziecko za rękę, podczas gdy ono śpi czy nawet gorączkuje.

Choroba dziecka – a w większości de facto niesprawdzalne twierdzenie matki o jej pojawieniu się właśnie w dniu, gdy miało dojść do kontaktu, jest tylko jednym ze sposobów konsekwentnego eliminowania ojca z życia dziecka.

Autopromocja

Instytut monitorowania mediów, Raport NOM

Najbardziej opiniotwórcze medium w maju 2022 r. cytowane 1 875 razy

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyn takiego postępowania jest wiele. Rodzic utrudniający kontakty może faktycznie wierzyć w to, że częsty bądź nawet jakikolwiek kontakt z drugim z rodziców nie jest zgodny z dobrem dziecka.

Może jednak, posługując się tym argumentem, w istocie chcieć odegrać się na byłym partnerze życiowym, co ma pomóc ukoić cierpienie po rozstaniu.

W konsekwencji niewidzenie się z synem lub córką staje się karą za przykładowe niedochowanie wierności małżeńskiej.

Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, gdy u boku rodzica domagającego się kontaktu z dzieckiem zaczyna przebywać nowy partner lub partnerka. Obawa, że w drugim z przypadków zacznie ona zajmować miejsce matki, jest tak silna, że skłania ją do sięgania nawet po najbardziej dotkliwe środki.

Matka postawi na swoim

Niechlubny przykład, coraz częściej spotykany w praktyce, to stawianie zarzutów molestowania seksualnego. Wszczęcie tej machiny ma dalekosiężne skutki wstrzymujące możliwość spotkań. Zarzut taki z miejsca właściwie eliminuje przebywanie z dzieckiem sam na sam – nikt bowiem nie będzie chciał ryzykować, że takie podejrzenia mogą okazać się prawdziwe.

W efekcie jednak możliwość swobodnego, a przeważnie w ogóle jakiegokolwiek kontaktu zostaje wyeliminowana – czasem na dwa lata lub więcej.

Okres, przez który podejrzany ojciec nie widzi się z dzieckiem, uzależniony jest bowiem od umorzenia sprawy przez prokuraturę, o ile okaże się, że zarzuty molestowania zostały podyktowane bezsilnością rodzica chcącego doprowadzić do przerwania kontaktów.

Częstokroć okazuje się, że zarzut taki pojawia się z chwilą, gdy sąd rozszerza ilość spotkań np. o możliwość zabierania dziecka na weekendy wraz z noclegiem.

Zarówno przykład wspomnianych karygodnych praktyk, jak i każdy inny sposób odwlekania kontaktów rodzica z dzieckiem najpierw o miesiące, a następnie o lata przyczynić się może do usankcjonowania tego stanu faktycznego. Im dłużej bowiem dziecko przebywa z dala od rodzica, tym bardziej rodzic ten staje się mu obcy.

Na skutek tego, w czasie kolejnych badań zleconych przez sąd rodzinny, okazuje się, że dziecko wysłuchiwane przez sędziego lub psychologa na okoliczność ustalenia kontaktów nie ma już potrzeby ich utrzymywania. Faktyczny brak więzi ojca z dzieckiem zostaje tym samym usankcjonowany.

Czas w tych sprawach gra zatem na szczególną niekorzyść rodzica.

Nie dotyczy to zresztą jedynie tak drastycznego przykładu jak zarzut molestowania seksualnego. Wystarczy bowiem, aby przez samo „niewpuszczanie do domu” drugiego z rodziców doszło do psychicznego odseparowania dziecka.

To stwarza ryzyko, że gdy będzie już starsze na tyle, aby móc wyrazić swoją niechęć do spotkań w tym przypadku z ojcem, będąc pod wpływem matki, z którą mieszka, taką niechęć właśnie zadeklaruje.

W ten sposób dojdzie do przypieczętowania potrzeb matki przez nieświadome całego procederu dziecko.

Dobro zagrożone

Nie powinno budzić wątpliwości, że zachowanie rodzica niedopuszczającego do stworzenia, a co gorsza kontynuowania relacji drugiego z rodziców z dzieckiem już samo w sobie stanowi o nieudolności sprawowania władzy rodzicielskiej. Dlatego też uporczywe utrudnianie kontaktu np.

ojcu z dzieckiem poprzez celowe udaremnianie spotkań to nic innego niż wypełnianie przez matkę ustawowej przesłanki „zagrożenia dobra dziecka” uzasadniającej każdorazowo ingerencję sądu na podstawie art. 109 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Co więcej, postępowanie w tym przedmiocie sąd może wszcząć z urzędu, jak wynika z art. 570 kodeksu postępowania cywilnego.

Dla jasności wskazać należy, że pod pojęciem dobra dziecka należy rozumieć m.in. sytuację zakładającą, że dziecko wychowuje się w rodzinie w atmosferze miłości, w warunkach zapewniających zaspokojenie jego potrzeb i rozwój osobisty.

Nie wymaga dogłębnej dedukcji stwierdzenie, że celowe utrudnianie kontaktów rodzicielskich takie dobro dziecka narusza.

W konsekwencji znane są przypadki, gdy sądy z urzędu w sytuacji uporczywego uniemożliwiania spotkań wszczynają postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej (na ogół matce).

Wydaje się, że w takich okolicznościach ojcowie powinni „masowo” dochodzić zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Sądy wielokrotnie hojnie wynagradzają cierpienia i różnorakie uszczerbki, czy to na zdrowiu czy psychice, czyniąc to zwłaszcza w sprawach ubezpieczeniowych.

Dlatego niewłaściwa byłaby powściągliwość w sprawach o takiej wadze – o naruszenie więzi rodzica z dzieckiem. A nie ma przecież osoby bliższej w rodzinie niż dziecko rodzicowi.

Może zatem poprzez odszkodowania dla skrzywdzonych udałoby się doprowadzić do przeforsowania tego, co powinno funkcjonować z natury rzeczy.

Autorka jest prawnikiem, doktorantem, ?mediatorem sądowym

Kontakty z dzieckiem – Dziecko i prawo – adopcja, alimenty, władza rodzicielska, praca małoletnich, becikowe, wyprawka

Rzecznik Praw Dziecka zwrócił się do ministra sprawiedliwości o wprowadzenie zmian w prawie rodzinnym. Chodzi o definicję opieki naprzemiennej i wykonanie sądownie ustalonych kontaktów dziecka z rodzicem.

See also:  Alimenty od dziadków, gdy ojciec unika płacenia

Alienacja rodzicielska, czyli utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez rodzica to ważny problem. Co można zrobić w takiej sytuacji?

Ministerstwo Sprawiedliwości uznało za zasadny postulat zwolnienia z kwarantanny osób realizujących kontakty z dziećmi poza granicami kraju.

Dobro dziecka na kontakty z ojcem czy matką ma niezwykle istotny wpływ. Czy dobro dziecka może być podstawą do zmiany postanowienia o kontaktach? Co z definicją dobra dziecka?

Obecnie nadal zdarza się, że jeden z rodziców utrudnia kontakt drugiemu rodzicowi, z którym dziecko nie przebywa, powołując się na zagrożenie życia lub zdrowia związane z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Trzeba zatem zastanowić się nad możliwymi działaniami w takiej sytuacji.

Niestety ustawodawca expressis verbis jej nie przewidział, co jest wykorzystywane przez rodziców sprawujących pieczę nad dzieckiem.

Co może zrobić rodzic, którego prawo do kontaktów nie jest respektowane? Jakie konsekwencje mogą być wyciągnięte wobec rodzica, który całkowicie uniemożliwia drugiemu rodzicowi kontakty z dzieckiem?

Kontakty z dzieckiem są nie tylko prawem, ale i obowiązkiem rodzica. Po rozwodzie ustalenie kontaktów z dzieckiem w wakacje czy ferie może jednak wzbudzać wiele wątpliwości. Jak kwestie te reguluje prawo?

Zarówno dzieci jak i rodzice mają prawo, ale też i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. W przypadku dzieci, których rodzice żyją w rozłączeniu i są skonfliktowani, często pojawiają się problemy z ich realizacją.

Utrudnianie orzeczonych kontaktów ma być wprost traktowane jako zagrożenie dobra dziecka. Pojawi się również nowy typ przestępstwa. Jakie kary czekają rodziców za utrudnianie kontaktów z dzieckiem?

Rodzicom dorosłego dziecka, które jest ubezwłasnowolnione całkowicie z powodu niepełnosprawności umysłowej i dla którego ustanowiono opiekuna, nie przysługuje uprawnienie do żądania rozstrzygnięcia przez sąd opiekuńczy o sposobie utrzymywania kontaktów z tym dzieckiem – tak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 maja 2018 r.

Nie trzeba chyba tłumaczyć jak ważne dla prawidłowego rozwoju dziecka oraz budowania i podtrzymywania więzi emocjonalnych jest jego osobisty kontakt z każdym rodzicem. Dlatego też utrzymywanie kontaktów rodziców z dziećmi jest nie tylko ich prawem, lecz również obowiązkiem wynikającym z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Kontakty z dzieckiem to jedna z najbardziej spornych i kontrowersyjnych kwestii w zakresie wzajemnych obowiązków rodzicielskich.

W sytuacji, gdy rodzice nie mogą dojść do porozumienia, niebezpieczeństwem dla pozostawienia kwestii kontaktów bez uregulowania ich przez sąd, jest osłabienie się więzi pomiędzy rodzicem a dzieckiem.

Zabezpieczenie kontaktów minimalizuje eskalację dalszego konfliktu na tym tle, daje poczucie stabilizacji zarówno uprawnionemu rodzicowi jak i samemu dziecku.

Przedstawiamy bezpłatny wzór wniosku o odebranie dziecka. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym każde z rodziców może zwrócić się do sądu opiekuńczego o odebranie dziecka od osoby nieuprawnionej.

Środki służące egzekwowaniu prawa do kontaktów z dzieckiem przewidziane są w Kodeksie postępowania cywilnego. W szczególności osoba, która wbrew orzeczeniu sądowemu, utrudnia spotkania rodzica z dzieckiem może zostać obciążona karą pieniężną.

Sposób kontaktów z dzieckiem powinien być wspólnie ustalony przez rodziców. Często zdarza się jednak, iż rodzice nie mogą albo nawet nie próbują dojść w tej kwestii do porozumienia. W takich sytuacjach możliwe jest zwrócenie się do sądu o uregulowanie kontaktów z dzieckiem.

Chociaż rodzice mają prawo i obowiązek kontaktu z dzieckiem w pewnych sytuacjach ze względu na dobro pociechy sąd zakaże kontaktu. Kiedy ma to miejsce?

W orzecznictwie Sądu Najwyższego od wielu lat istniał spór w oparciu o jakie przepisy można egzekwować ustalone kontakty z małoletnim dzieckiem w sytuacji odmowy wydania dziecka przez rodzica, któremu powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej.

Kiedy i w jak ustalić kontakty z dzieckiem, by w święta w pełni cieszyć się rodzinną atmosferą? Podpowiadamy zagubionym rodzicom.

W dniu 13 sierpnia 2011r. weszła w życie zmiana Ustawy – Kodeks postępowania cywilnego z dnia 26 maja 2011 r.

Zgodnie z przepisem w razie uzasadnionej obawy naruszenia obowiązków wynikających z postanowienia o kontaktach przez osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, lub osobę uprawnioną do kontaktu z dzieckiem albo osobę, której tego kontaktu zakazano, sąd opiekuńczy może zagrozić nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej: 1) osobie, pod której pieczą dziecko pozostaje – na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem lub 2) osobie uprawnionej do kontaktu z dzieckiem albo osobie, której tego kontaktu zakazano – na rzecz osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje.

Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy ograniczy utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem.

Kontakty obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej.

Porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej jest sposobem na to jak uwzględniając dobro dziecka, jak i obojga małżonków uregulować kwestię kontaktów z dzieckiem. Dotyczy to również najważniejszych momentów w roku takich jak święta Bożego Narodzenia czy Wielkanoc.

Władza rodzicielska to uprawnienia i obowiązki rodziców względem dziecka. Obejmuje w szczególności obowiązek wychowania dziecka, reprezentowania go oraz sprawowania opieki nad nim oraz jego majątkiem. Możliwość pozbawienia władzy rodzicielskiej przez sąd jest najsurowszym środkiem ingerencji w sprawowanie tej władzy.

Od 13 czerwca 2009 roku sąd obowiązkowo w wyroku rozwodowym musi uregulować kontakty danego rodzica z dzieckiem.

Sąd uwzględnia porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i uregulowaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka.

Na zgodny wniosek małżonków, sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawili takie porozumienie i zasadne jest oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy do 13 czerwca 2009 r. nie normował zagadnienia osobistej styczności dziecka z innymi krewnymi. Obecne przepisy gwarantują w art. 113 6 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego kontakt z dziećmi także innym członkom rodziny.

Zakaz osobistej styczności może być orzeczony wobec jednego lub obojga rodziców, którzy zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej, jeżeli wymaga tego dobro dziecka.

W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i o kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka.

W przypadku konfliktów rodzinnych prawo do sądowego uregulowania widzeń z dziećmi przysługuje również dziadkom. W rzeczywistości dość często się bowiem zdarza, że konflikt pomiędzy rodzicami przenosi się również na dziadków, którzy tym samym stają przed problemem uzyskania kontaktu z wnukami.

Uregulowanie przez sąd sposobu kontaktów rodzica z małoletnim dzieckiem nie daje jeszcze gwarancji, że te kontakty faktycznie będą realizowane. W wielu przypadkach pomimo prawomocnego orzeczenia sądu w tym aspekcie realizacja kontaktów spotyka się ze zdecydowanym oporem drugiego rodzica.

Rozwód rodziców nie przekreśla możliwości kontaktowania się z dzieckiem. W wyroku rozwodowym oraz w orzeczeniu o unieważnieniu małżeństwa sąd zawsze decyduje o sposobie utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Wychowaniu i prawidłowemu rozwojowi dziecka sprzyja utrzymywanie kontaktu z obojgiem rodziców, nawet gdy Ci nie żyją już ze sobą razem.

Dzieci mają prawo do utrzymywania regularnych i bezpośrednich kontaktów ze swoimi rodzicami. To prawo powinno być respektowane także wtedy, gdy któryś z rodziców jest czasowo pozbawiony wolności.

Co zrobić, gdy matka bądź ojciec utrudnia kontakt z dzieckiem? | Adwokat Rodacki – Blog

O procedurze egzekwowania kontaktów z dzieckiem trochę już na swoim blogu napisałem. Osoby, które zetknęły się z tym problemem w rzeczywistości, bez wątpienia mają prawo narzekać.

Delikatnie mówiąc, ta procedura nie jest doskonała i przede wszystkim sprawia, że rodzic, który faktycznie został pozbawiony prawa do kontaktów z dzieckiem, musi uzbroić się cierpliwość.

Dzisiaj postaram się podpowiedzieć jak tę długotrwałą procedurę można nieco przyspieszyć.

Zacznę jednak od krótkiego przypomnienia, jak wygląda „standardowa” droga do uregulowania i egzekucji kontaktów.

Jeśli rodzice nie mogą się porozumieć co do terminów spotkań jednego z rodziców z dzieckiem, to któreś z rodziców powinno złożyć do Sądu wniosek o uregulowanie kontaktów. W takim wniosku trzeba przedstawić swoją propozycję, jak takie kontakty z dzieckiem mogłyby wyglądać.

A zatem można opisać, że kontakty miałyby miejsce np. w każdy wtorek w godzinach 16:00- 18:00, a także każdy drugi i czwarty weekend miesiąca od piątku od godziny 18:00 do niedzieli do godziny 16:00. Można wybrać oczywiście zupełnie inne dni – wszystko powinno być dopasowane do obowiązków dziecka i rodziców.

W takim piśmie można także wnioskować o uregulowanie sposobu spędzania świąt czy wakacji.

Można też określić, czy kontakty będą miały miejsce w obecności innych osób, a nawet określić miejsce kontaktów i obowiązki rodziców z nimi związane (przygotowanie dziecka do kontaktu, odwiezienie go do domu po kontakcie itd.).

Wiele zależy tutaj od postawy rodziców i tego, w jaki sposób i jak szczegółowo będą chcieli mieć te kontakty uregulowane.

See also:  Pismo o ustalenie ojcostwa po 10 latach

Przejdźmy dalej i załóżmy, że kontakty zostały już przez Sąd uregulowane.

Co w przypadku, gdy jeden z rodziców nie stosuje się do ustaleń zawartych w orzeczeniu Sądu bądź ugodzie zatwierdzonej przez Sąd? Wówczas trzeba rozpocząć procedurę egzekucji kontaktów.

Aby to zrobić, trzeba wystąpić z wnioskiem do Sądu o zagrożenie rodzicowi nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej za każde naruszenie ustaleń dotyczących kontaktów.

Taka kara pieniężna jest płacona do rąk drugiego rodzica, a jej wysokość zależy od możliwości zarobkowych ukaranego rodzica. Trzeba walczyć zawsze o to, aby taka suma była jak najwyższa, aby spełniała swój prewencyjny cel.

Niestety samo zagrożenie karą pieniężną nie powoduje jeszcze od razu konsekwencji zapłaty.

Dopiero po tym, jak dojdzie do zagrożenia w formie postanowienia Sądu, to za każde kolejne naruszenie (które dopiero nastąpi) będzie wymierzana określona suma pieniężna.

Wtedy trzeba wystąpić z ponownym wnioskiem – tym razem o wymierzenie konkretnej kary pieniężnej za dane naruszenie, podając jego datę i okoliczności. Jak widać niestety cała procedura jest dość skomplikowana i długotrwała. Tak jak obiecałem, mam jednak tutaj krótką poradę, jak można ją nieco przyspieszyć.

Jak przyśpieszyć egzekucję kontaktów z dzieckiem?

Możliwe jest bowiem skrócenie całej procedury o jeden etap.

Jeśli zachodzi uzasadniona obawa, że postanowienie o kontaktach będzie naruszane, to wówczas Sąd może już na etapie pierwszym (uregulowania terminów kontaktów) zagrozić jednemu z rodziców nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej. Dzięki temu egzekucja kontaktów polega już wtedy tylko na wymierzeniu kary, ponieważ etap „zagrożenia” zostanie już wcześniej przeprowadzony.

Po pierwsze, bardzo ważne jest jednak, aby prawidłowo złożyć taki wniosek w swoim piśmie o uregulowanie kontaktów, ponieważ Sąd nie może takiego zagrożenia dokonać z urzędu (czyli samodzielnie, bez wniosku strony).

Po drugie, trzeba jeszcze co najmniej uprawdopodobnić, że istnieje obawa, że ustalenia dotyczące kontaktów mogłyby być przez drugą stronę naruszane. Na tę okoliczność powinno się przedłożyć stosowne dowody np. korespondencję sms czy mailową dotyczącą dotychczasowych kontaktów, zeznania świadków itd., które potwierdziłyby fakt utrudniania kontaktów przez jedną ze stron.

Innym rozwiązaniem, prowadzącym z kolei do przyspieszenia uregulowania kontaktów z dzieckiem, jest złożenie wniosku o zabezpieczenie kontaktów. Sąd może ustanowić wtedy konkretne terminy kontaktów już w trakcie toczącego się postępowania sądowego.

Z kontaktami nie trzeba więc wtedy czekać aż do uprawomocnienia się końcowego orzeczenia Sądu w sprawie. Ma to szczególnie istotne znaczenie przy postępowaniach rozwodowych, gdzie jak wiadomo – na prawomocny wyrok Sądu strony mogą czekać nieraz nawet kilka lat.

Choć procedura dotycząca kontaktów z dzieckiem bez wątpienia nie jest doskonała, to jednak są w niej instrumenty, które pozwalają na nieco sprawniejsze działanie. Warto z nich korzystać.

  • ***
  • Kancelaria Adwokacka Maciej Rodacki, zakres usług: prawo rodzinne (rozwód, alimenty, podział majątku, władza rodzicielska, kontakty z dzieckiem, sprawy przeciwko nieletnim) oraz inne.
  • tel.: 693 253 807                                                                     
  • e-mail: [email protected]

Podobne artykuły:

Ustalenie widzeń ojca z dzieckiem

Zgodnie z art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (w skrócie K.r.io) „niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów”.

„Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej” (art. 113 § 2 K.r.io.).

Według art. 1131 § 1 K.r.io. „jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy”.

Art. 1132 § 1 K.r.io. wskazuje, że „jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy ograniczy utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem.

Według § 2 tego artykułu, „sąd opiekuńczy może w szczególności:

  1. zakazać spotykania się z dzieckiem,
  2. zakazać zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu,
  3. zezwolić na spotykanie się z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców albo opiekuna, kuratora sądowego lub innej osoby wskazanej przez sąd,
  4. ograniczyć kontakty do określonych sposobów porozumiewania się na odległość,
  5. zakazać porozumiewania się na odległość”.

Ustalenie czasu i sposobu utrzymywania kontaktów z dzieckiem

Pani mąż jako ojciec dziecka ma prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Prawo do kontaktów z dzieckiem nie wynika z władzy rodzicielskiej, a wprost z ojcostwa Pani męża. Jednak to prawo nie jest prawem bezwarunkowym.

Ojciec dziecka powinien ustalić razem z Panią, kiedy i na jakich warunkach te kontakty (widzenia) mają się odbywać.

Nie może być tak, że ojciec dziecka, żądając kontaktów z dzieckiem, nie będzie brał pod uwagę tego, że żyjecie Państwo w rozłączeniu i że jego kontakty z dzieckiem realizowane bez porozumienia z Panią mogą zakłócić Pani plany.

Jeżeli podczas tych spotkań Pani mąż zachowuje się w sposób naganny (prowokuje kłótnie i wykorzystuje kontakty do wszczynania sprzeczek z Panią) i jeżeli te kontakty nie są realizowane w porozumieniu z Panią, to moim zdaniem może Pani odmówić ojcu dziecka kontaktu z dzieckiem. Z uwagi na okoliczności przytoczone w pytaniu – przemoc stosowana przez męża – ma Pani prawo obawiać się o własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo dziecka.

Wystąpienie przez matkę do sądu z wnioskiem o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem

W pierwszej kolejności powinna Pani spróbować porozmawiać z mężem i spróbować polubownie rozwiązać kwestię kontaktów z dzieckiem.

Jeżeli nie dojdzie Pani z nim do porozumienia, pozostanie Pani wystąpienie do sądu z wnioskiem o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem.

We wniosku do sądu może Pani wskazać nie tylko, w jakich terminach te kontakty miałyby się odbywać, ale także, w jakich miejscach. Może Pani złożyć wniosek o to, aby kontakty nie odbywały się w obecności partnerki ojca dziecka.

Radziłbym jednak, aby złożyła Pani w sądzie rodzinnym dwa wnioski. Jeden o ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem, a drugi o ograniczenie ojcu władzy rodzicielskiej nad dzieckiem i ustalenie, że to Pani wykonuje na bieżąco władzę rodzicielską nad dzieckiem oraz że miejscem zamieszkania dziecka będzie każdorazowo Pani miejsce zamieszkania.

Z uwagi na powyższe, ze względu na dobro dziecka może Pani żądać w przypadku ustalania kontaktów z dzieckiem, aby sąd zezwolił na kontakty z dzieckiem w określonym czasie, w określonym miejscu (np. w Pani mieszkaniu), wyłącznie w Pani obecności albo kuratora sądowego (lub też innej osoby).

Sąd może też zakazać zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu, co oznacza, że jeżeli sąd ustali, że miejscem pobytu dziecka będzie każdorazowo miejsce Pani pobytu, to kontakty będą się odbywały w tym miejscu pobytu.

Ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem w obecności innej osoby

Podstawą wniosku o ustalenie kontaktów z dzieckiem w obecności innej osoby jest dobro dziecka. Dobro dziecka nie jest definiowane w przepisach prawa.

Przyjmuje się, iż jest to zespół wartości duchowych i materialnych, jakie konieczne są do prawidłowego rozwoju psychicznego i duchowego dziecka, rozwoju fizycznego, w aspekcie intelektualnym i moralnym.

Te wartości mają dziecko należycie przygotować również do pracy dla społeczeństwa.

W celu ustalenia, czy dobro dziecka będzie faktycznie zagrożone, sąd może (i zazwyczaj tak robi) powołać dowód z opinii biegłych psychologów z Regionalnych Ośrodków Diagnostyczno-Konsultacyjnych, które działają przy sądach okręgowych. Biegli na podstawie badań dziecka i rodziców wydają opinię w sprawie. Sąd uwzględnia tę opinię, orzekając o kontaktach z dzieckiem czy o powierzeniu wykonywania władzy rodzicielskiej lub ustaleniu miejsca pobytu dziecka.

Proszę pamiętać, że mąż nie może Pani dziecka „zabrać” (na marginesie dodam, że to częsty argument wykorzystywany przez ojców dzieci w sporach z matkami).

Jeżeli nie będziecie Państwo w stanie ustalić wspólnie, gdzie dziecko będzie przebywało (u Pani czy u męża), to rozstrzygnie w tym zakresie sąd. Również to, które z rodziców będzie wykonywało władzę rodzicielską (lub wspólne wykonywanie tej władzy nie będzie możliwe), może pozostawać przedmiotem postępowania sądowego.

Wszystkie kwestie w sprawie dziecka są rozstrzygane przez sąd, który kieruje się przede wszystkim jego dobrem. Inne istotne okoliczności, które zostaną wzięte pod uwagę przez sąd, to np. wiek dziecka czy związanie uczuciowe z rodzicami.

Sąd weźmie pod uwagę kwalifikacje podmiotowe obojga rodziców, w tym także zdolności wychowawcze.

Sąd będzie oceniał przy ewentualnym powierzeniu wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, które z rodziców daje lepszą gwarancję wychowania dziecka na prawego człowieka i obywatela (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 30 sierpnia 1949 r., sygn. akt. WaC 76/49).

Istotny też będzie dotychczasowy stosunek rodziców do siebie i do dziecka, a także – jako okoliczność ujemna – czy jedno z rodziców nie wpaja dziecku niechęci lub nienawiści do drugiego i jego otoczenia (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 1 grudnia 1957 r., sygn. akt. 1 CR 1045/56).

Czy sąd może oddać pod opiekę ojca dziecko w okresie niemowlęcym lub wczesnego dzieciństwa?

W Pani przypadku, jeżeli dziecko ma 6 miesięcy, należy uczciwie powiedzieć, że praktycznie nie ma on szans na to, by sąd ewentualnie orzekł, że dziecko będzie przebywało u swojego ojca.

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 21 listopada 1952 r., w sprawie o sygn. akt.

C 1814/52 stwierdził, iż zwłaszcza w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa jest wskazane, aby dziecko pozostawało pod opieką matki ze względu na jej konstytucję psychiczną, większą uczuciowość, skłonność do jej uzewnętrzniania oraz właściwą matce troskę o zaspokojenie codziennych potrzeb dziecka. Mimo że orzeczenie to zostało wydane dość dawno, to również dziś jest zgodne z linią orzecznictwa sądów.

Również stosowanie przemocy oraz leczenie psychiatrycznego są faktami, które przemawiają przeciwko powierzeniu Pani mężowi władzy rodzicielskiej nad dzieckiem.

Rozstrzyganie o ważnych sprawach dotyczących dziecka w przypadku braku porozumienia się rodziców

Występując do sądu rodzinnego z wnioskiem o ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem oraz o powierzenie Pani wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem i o ustalenie, że miejscem zamieszkania dziecka jest każdorazowo miejsce zamieszkania Pani, może Pani także wnioskować, aby sąd ustalił kontakty ojca z dzieckiem już na czas trwania postępowania w ramach zabezpieczenia Pani wniosku.

We wniosku o zabezpieczenie Pani wniosku przez ustalenie na czas trwania postępowania kontaktów ojca z dzieckiem powinna Pani wskazać, że w chwili obecnej ojciec dziecka rości sobie prawo do kontaktów w dogodnym tylko dla siebie czasie, bez brania pod uwagę Pani zdania na ten temat. Kontakty z dzieckiem, na które Pani pozwala, są przez niego wykorzystywane na wszczynanie kłótni i awantur oraz ojciec grozi Pani, że zabierze dziecko. Musi Pani podać również, w jakim czasie domaga się Pani kontaktów z dzieckiem (np. w soboty od 15-18).

Jeżeli sąd po złożeniu takiego wniosku wyda postanowienie, w którym ustali na czas trwania postępowania (które może trwać długo) sposób i czas kontaktów ojca z dzieckiem, powinna Pani zyskać spokój i nie obawiać się o to, że ojciec dziecka powołując się na jego prawo i obowiązek kontaktowania się z dzieckiem będzie Panią nachodził bez uzgodnienia kontaktów z Panią.

Może też Pani po prostu nie zgadzać się na wizyty męża w Pani domu i pozostawić kwestię kontaktów ojca z dzieckiem jego inicjatywie, ale lepiej byłoby, gdyby to Pani wszczęła postępowanie w tej sprawie, nie oglądając się na działania męża. W ten sposób Pani mężowi odpadnie argument, że to Pani narusza jego prawo związane z ojcostwem i nie pozwala mu Pani na kontakty z dzieckiem.

Jeżeli Pani odmówi mężowi wejścia do swojego mieszkania, to nie może on w celu skontaktowania się z dzieckiem wejść do niego siłą. Jeżeli w takim przypadku wezwie się policję, to prawidłową reakcją policji powinno być stwierdzenie, że jeżeli nie jesteście Państwo w stanie uzgodnić kwestii kontaktów z dzieckiem polubownie, sprawę należy powierzyć sądowi rodzinnemu.

Ojciec, który nie ma kontaktu z dzieckiem Kontakt ojca z dzieckiem

Kontakt ojca z dzieckiem. Niezmiernie smuci mnie fakt, że tak wielu ojców ma problemy z kontaktami z dzieckiem. Pamiętaj, że jeżeli jest problem, trzeba działać jak najszybciej. Nie licz na to, że dziecko nagle zmieni podejście i zechce realizować kontakt.

Najczęstszą przyczyną, dla której dziecko nie chce się spotykać, nie jest jego wewnętrzna decyzja, a wpływ osób trzecich. UWAŻAJ NA TO.

 Dlatego jeżeli obawiasz się, że matka, babcia albo ktokolwiek inny może manipulować dzieckiem, zrób wszystko, aby to przerwać.

Przede wszystkim musisz wiedzieć, czym jest konflikt lojalnościowy. Dziecko, które widzi skonfliktowanych rodziców, nieświadomie dokonuje wyboru. Dziecku wydaje się, że musi wybrać mamę albo tatę. To właśnie ten konflikt lojalnościowy może powodować utrudnienie Twoich kontaktów z dzieckiem.

Potrzebujesz pomocy? -> Kontakt

Zawsze powtarzam, że dziecko nie jest niczyją własnością. Ma ojca i matkę. W konsekwencji ojciec również ma pełne prawa do dziecka. Oczywiście niejednokrotnie zdarzają się sytuacje, które zmuszają nas do walki o dziecko w sądzie.

Zasada numer jeden – jeżeli masz problem z kontaktami, w pierwszej kolejności złóż wniosek o ustalenie kontaktów z małoletnim dzieckiem.

Sprecyzuj swój cel. Jeżeli chcesz widzieć się z dzieckiem, to nikt nie może Ci tego zakazać. Nawet jeżeli kontakty miałyby odbywać się w obecności kuratora, masz do nich prawo.

Historia pana Grzegorza z Warszawy – Kontakt ojca z dzieckiem

Partnerka pana Grzegorza straszyła, że jeżeli od niej odejdzie, nigdy już nie zobaczy dziecka. Ten stan utrzymywał się bardzo długo.

Pewnego dnia pan Grzegorz zadecydował – koniec, muszę odejść. Wziął wszystkie rzeczy i wyprowadził się. Oczywiście kiedy następnego dnia zwrócił się do matki dziecka z prośbą o umożliwienie mu spotkania się z dzieckiem, oburzona stwierdziła, że dziecko nie chce się z nim widzieć.

„Nie dostaniesz dziecka, nigdy go nie zobaczysz” … Co ciekawe, sytuacja pana Grzegorza wcale nie jest wyjątkowa. Do mojej kancelarii bardzo często zgłaszają się osoby z podobnym problemem.

Okazuje się, że wielu ojców nie wie, co robić, gdy była żona lub partnerka ogranicza im kontakty z dzieckiem. Dlaczego tak się dzieje? Myślę, że trzeba by było tutaj przemyśleć sytuację pod kątem relacji dorosłych.

Dorośli mieszają relacje dzieci z problemami dorosłych.

Więcej: Dziecko nie odbiera telefonu? Kontakty z dzieckiem

Co zrobić, kiedy kontakt jest utrudniony?

W pierwszej kolejności należy złożyć wniosek o ustalenie kontaktów.

Następnie należy rozważyć czy nie skierować strony do uczestnictwa w szkole dla rodziców, tak aby uświadomić drugiej stronie, że nie można w ten sposób krzywdzić dzieci.

Myślę, że szkoła dla rodziców niekiedy jest niezbędna, aby pokazać rodzicom pewne mechanizmy działania, z których nie zdają sobie sprawy.

Kolejna bardzo ważna sprawa to wniosek o ustalenie kuratora, który nadzorowałby sytuację w domu. Uważam, że w niektórych sytuacjach jest to niezwykle istotne, albowiem dzięki zewnętrznej kontroli możemy upewnić się, że w rodzinie nie dochodzi do przemocy.

Nigdy nie pozwól, aby dziecko znalazło się w konflikcie lojalnościowym. Musisz walczyć o dziecko. Chciałabym również zwrócić szczególną uwagę na syndrom rodzicielskiego wychowania PAS, inaczej syndrom Gardnera.

Rozwód a konflikt lojalnościowy dzieci

Okazuje się, że rodzice, którzy się rozwodzą albo rozstają, bardzo często nie są świadomi, że swoimi problemami obarczają dzieci.

Są skupieni na swoim rozstaniu i zapominają, że w tym wszystkim najważniejsze jest dziecko. Niekiedy dziecko staje się kartą przetargową do osiągnięcia zamierzonego celu. Kobiety czują, że mają przewagę.

W Polsce uznaje się z góry, że dziecko zostaje z mamą.

Dziecko, widząc skonfliktowanych rodziców, doznaje konfliktu lojalnościowego. To jest trochę jak pranie mózgu i manipulacja uczuciami dziecka.

Dziecko czuje, jakby stało na boisku do piłki nożnej i miało wybrać drużynę, której będzie kibicować. Nie można przecież być obojętnym. Bardzo często dochodzi również do indoktrynacji.

Wszystko to odbija się na dziecku, jednakże dorośli są tak zajęci swoimi sprawami, że nie zauważają, jaką wyrządzają mu krzywdę.

Sprawdź, dlaczego warto nas wybrać -> Opinie klientów o kancelarii ⭐⭐⭐⭐⭐ 5/5.

Syndrom Gardnera – Symptomy – Kontakt ojca z dzieckiem

Jeżeli czujesz, że taka sytuacja może mieć miejsce w Twoim przypadku, musisz działać. Jakie objawy powinny nas niepokoić?

1. Odczuwasz, że stajesz się rodzicem drugoplanowym. Przede wszystkim dziecko powinno mieć zakotwiczone w głowie, że ma oboje rodziców. Nie powinno wybierać ani faworyzować żadnego z rodziców.

Dlatego jeżeli wyczujesz, że z błahego powodu dziecko buntuje się, chce iść do mamy, nie chce się z Tobą spotykać albo nie ma ochoty uczestniczyć z Tobą w niektórych czynnościach, uważaj – to pierwszy niepokojący sygnał.

2. Faworyzowanie drugiego rodzica. Wyczuwasz, że dziecko nagle zaczyna faworyzować drugiego rodzica.

3. Dziecko wspiera rodzica, przy którym zostało.

4. Ignoruje spotkania. Podczas spotkań wycofuje się z relacji, jest jakby obojętne.

5. Powtarzanie słów rodzica, z którym dziecko zostaje. Nagle okazuje się, że dziecko jest wmieszane w konflikt rodziców i przekazuje informacje, które dotyczą dorosłych („to ty złożyłeś pozew o rozwód”).

Przede wszystkim dziecko z góry powinno mieć przyjęty plan w głowie, że ma oboje rodziców i żaden z nich nie jest ani gorszy, ani lepszy. Dlatego gdy zaczniemy odczuwać, że dziecko zaczyna faworyzować jednego rodzica, musimy jak najszybciej podjąć odpowiednie działania.

  • Więcej:
  • Prawo do opieki nad dzieckiem dla ojca
  • Z poważaniem,
  • Adwokat Marta Wnuk
  •  Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

 e-mail: [email protected]

Leave a Reply

Your email address will not be published.