Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dziecka

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dziecka

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dzieckaPodstawę prawną rozstrzygnięcia stanowi przepis art. 598 15 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku. W myśl § 2 wymienionego przepisu jeżeli osoba uprawniona do kontaktu z dzieckiem albo osoba, której tego kontaktu zakazano, narusza obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy zagrozi tej osobie nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej na rzecz osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, stosując odpowiednio przepis § 1.

Rolą Sądu w przedmiotowym postępowaniu jest badanie sposobu wywiązywania się przez uczestników postępowania z obowiązków wynikających z ostatniego orzeczenia bądź ugody sądowej, regulujących sposób utrzymywania kontaktów ojca z małoletnimi dziećmi. W przypadku stwierdzenia naruszenia przez któregokolwiek z rodziców, Sąd może zagrozić uczestnikowi, który dopuścił się takiego naruszenia, zapłatą oznaczonej sumy pieniężnej.

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dzieckaOjciec dziecka nie realizuje kontaktów i widzeń z dzieckiem, a chce ukarać sądownie matkę Poznań

Jeżeli Sąd stwierdzi naruszenie po stronie któregoś z rodziców, to egzekucja kontaktów z małoletnim dzieckiem sprowadza się do dwóch etapów.

Etap pierwszy obejmuje groźbę nakazania oznaczonej sumy pieniężnej na rzecz osoby uprawnionej do kontaktów lub osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje. Etap drugi to nakazanie zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej.

Oznacza to, że sąd najpierw zagrozi nakazaniem oznaczonej sumy pieniężnej, a następnie na wniosek uprawnionego nakaże zapłatę tej sumy. Należy zaznaczyć, że groźna sankcji pieniężnej, nie może niweczyć celu postępowania, tj.

wyegzekwowania kontaktów rodzica z dzieckiem, i zmierzać do uzyskania zyskownego instrumentu szykan między zwaśnionymi rodzicami (tak Jacek Ignaczewski „Komentarz do spraw o kontakty z dzieckiem”, LexisNexis, wyd. I, s. 89-91).

Należy podkreślić, że sformułowania “nie wykonuje” albo “niewłaściwie wykonuje” itd. wskazują, że zainteresowaniem sądu objęte są zachowania rzeczywiste, a nie prognozowane.

Niewykonywanie lub wykonywanie niewłaściwe musi bezpośrednio oddziaływać na przebieg kontaktów określony w orzeczeniu lub ugodzie, dlatego inne zaniedbania osoby sprawującej pieczę nie usprawiedliwiają wszczęcia postępowania “pierwszego etapu” o zagrożenie nakazaniem zapłaty. Postępowanie unormowane w art.

598 15 KPC ma bowiem zabezpieczyć prawa do kontaktów w stosunkach między podmiotami o podobnych uprawnieniach, a tym samym również prawa dziecka (Zbigniew Strun, Komentarz do art. 598 15 Kodeksu postępowania cywilnego, teza nr 7 SIP LEX).

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dzieckaSprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

We wniosku Ł. Ż. domagał się zagrożenia uczestniczce J. P. nakazaniem zapłaty na rzecz wnioskodawcy kwoty 700 zł za każde naruszenie obowiązku wynikającego z orzeczenia sądu w przedmiocie jego kontaktów z małoletnią A. Ż. Poza zakresem kognicji sądu w przedmiotowej sprawie jest badanie zasadności i treści obowiązku objętego orzeczeniem.

Okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest fakt realizowania bądź uchylania się zobowiązanego od ciążącego na nim obowiązku.

W przypadku niewykonywania obowiązków wynikających z orzeczenia w przedmiocie kontaktów z dzieckiem Sąd rozstrzyga czy istniejące przeszkody leżą po stronie osoby pod której pieczą dziecko pozostaje, czy też są od niej niezależne.

W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, iż wnioskodawca uprawniony jest do kontaktów z córką w każdą drugą i czwartą sobotę miesiąca oraz następującą po niej niedzielę w godzinach od 14.00 do18.00, a także 26 grudnia każdego roku od godziny 12.00 do godziny 18.00 oraz w Poniedziałek Wielkanocny od godziny 12.00 do godziny 18.00 poza miejscem zamieszkania małoletniej.

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dzieckaOjciec dziecka nie realizuje kontaktów i widzeń z dzieckiem, a chce ukarać sądownie matkę Poznań

Z materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie wynika, że J. P. będąc w pełni świadomą skutków prawnych zapadłego orzeczenia i powstałego dla niej obowiązku umożliwienia ojcu spotkania z dzieckiem dokłada należytej staranności, by ciążący na niej obowiązek właściwie zrealizować.

W tym miejscu podnieść trzeba, że spotkania ojca z córką nieprawidłowo odbywają się od stycznia ponieważ Ł. Ż. wbrew swoim deklaracjom o przybyciu na wizytę do córki ostatecznie na spotkania nie przyjeżdżał, nie podając żadnych konkretnych i wiarygodnych powodów.

Z tego względu do skutku nie doszło 8 spotkań.

Podkreślenia wymaga również fakt, iż zdarza się, że to uczestniczka dopytuje, czy ojciec na spotkanie z córką przyjedzie. Co więcej gdy małoletnia jest chora, J. P. informuje o tym wnioskodawcę.

Kiedy z powodu choroby dziecko musi pozostać w domu uczestniczka proponuje wnioskodawcy, by spędził czas z dzieckiem w miejscu zamieszkania małoletniej. Taka sytuacja miała miejsce w lutym i marcu. Okoliczność ta została jednoznacznie potwierdzona dowodami z dokumentów m in. historią choroby.

W związku z tym kwestionowanie przez wnioskodawcę przedstawianych mu przez matkę dziecka informacji, dotyczących stanu zdrowia małoletniej, było bezpodstawne.

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dziecka

Biorąc pod uwagę powyższe stwierdzić trzeba, że w niniejszej sprawie nie zachodzą żadne okoliczności, które uzasadniałyby zagrożenie J. P. nakazaniem zapłaty na rzecz Ł. Ż. oznaczonej sumy pieniężnej za naruszenie ciążącego na nim obowiązku. Postanowienie Sądu Rejonowego – III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 26 lutego 2018 r. III Nsm 601/17

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Matka ogranicza kontakt – KANCELARIA ADWOKACKA

Matka manipuluje i ogranicza kontakt z dzieckiem?

Niestety utrudnianie kontaktów z dzieckiem to powszechny problem. Niekiedy mężczyźni odpuszczają. Jakie są konsekwencje? Przykre…

Wtedy ojcowie tracą kontakt z dzieckiem. Dlatego tak ważne aby w pewnym momencie powiedzieć  STOP!

Tak! Nie możesz do tego dopuścić.

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dziecka

Sposobów jest kilka. Dowiedz się, jak pomagam ->  Moja osobista historia – Kontakt ????

Przede wszystkim: czy kontakty zostały określone? Jeżeli nie, należy je określić przez Sąd.

Alienacja rodzicielska? Czujesz, że do tego dochodzi? A zatem zacznijmy od początku…

Jedno z rodziców utrudnia kontakty z dzieckiem drugiemu rodzicowi? Tak, to się nazywa alienacja rodzicielska. 

To rodzaj przemocy emocjonalnej wobec dziecka. Najbardziej cierpi na tym ojciec. 

Warto żebyś zapoznał się również z Dziecko nie chce mnie widzieć –  syndrom Gardnera ”

 „Artykuł na onet.pl, gdzie opowiadam o alienacji rodzicielskiej – zachęcam do lektury! https://kobieta.onet.pl/stop-alienacji-rodzicielskiej- „

Matka manipuluje? Mówi źle o ojcu? Dziecko nie chce się spotkać?

Takie zachowania stanowią podstawę ograniczenia przez sąd władzy rodzicielskiej, a także mogą stać się podstawą do przeprowadzenia kontroli w tym zakresie (kurator, badania psychologiczne). 

Dodatkowo możesz również skierować sprawę o zagrożenie nakazaniem zapłaty za nierealizowanie postanowień Sądu.

Tak, to dwie skuteczne metody. Potrzebujesz pomocy? -> Kontakt ✅

Przede wszystkim spójrzmy na przepisy.

Artykuł 92 k.r. i o. stanowi, iż dziecko do pełnoletniości pozostaje pod władzą rodzicielską, która to władza z mocy art. 93 § 1 k.r. i o. przysługuje obojgu rodzicom.

Matka ogranicza kontakt – Co robić?

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dziecka

Każdy z rodziców jest uprawniony i zobowiązany do wykonywania władzy rodzicielskiej, jeżeli nie została mu ona odebrana ani ograniczona.

Więcej:

Adwokat Kontakty z dzieckiem

Zgodnie z art. 95§ 3 k.r. i o. władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny.

Pamiętajmy, iż jeżeli władza rodzicielska przysługuj obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu, Sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecka określić sposób jej wykonywania (art. 107 §1 k.r. i o.).

Masz prawo wystąpić do Sądu z wnioskiem o zagrożenie karą pieniężną za każdy niezrealizowany bądź też niewłaściwie zrealizowany kontakt z dzieckiem (podstawa prawna – art. 59815 kodeksu postępowania cywilnego).

  • Wtedy sąd opiekuńczy wyda postanowienie zagrażające nakazem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej.
  • Sąd nakazuje w drodze postanowienia zapłatę należnej sumy pieniężnej na rzecz rodzica uprawnionego do kontaktów z dzieckiem.
  • Więcej o tym pisałam: Kontakty z dzieckiem – Matka utrudnia kontakt

Dlatego jeżeli Twój kontakt z dzieckiem jest utrudniany przez matkę dziecka, nie wahaj się działać! W razie wątpliwości zapraszam do kontaktu. Sprawdź, dlaczego warto nas wybrać -> Opinie klientów o kancelarii ⭐⭐⭐⭐⭐ 5/5

  1. Z poważaniem,
  2. Adwokat Marta Wnuk
  3. ✅ Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:
  4. ☎ tel.: +48691512933
  5. ???? e-mail: [email protected]

Grube pieniądze za utrudnianie kontaktów z dzieckiem? TAK!

„Od ponad roku lat walczę z byłą żoną o kontakty z dzieckiem. Była żona utrudnia mi kontakt z córką. Czy jest możliwość założenia sprawy cywilnej i żądania zapłaty zadośćuczynienia? Żadne prośby i groźby nie pomagają. Czy mogę wystąpić na drogę cywilną i żądać zadośćuczynienia za utrudnianie kontaktów z dzieckiem?”.

  • O mnie ????
  • JAK POMAGAM ❓
  • KONTAKT ✅

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez żonę ojca dziecka

Wiele się słyszy i mówi o tym, że rodzice, pod których opieką dzieci stale przebywają, utrudniają, a czasem nawet całkowicie uniemożliwiają utrzymywanie kontaktów przez drugiego rodzica z dzieckiem.

Przede wszystkim większość osób myśli, że nic nie można z tym zrobić. BŁĄD. Rodzic utrudniający kontakty z dzieckiem myśli, iż bezkarnie może tak robić.

 W konsekwencji rodzic, któremu zależy na kontakcie, traci nadzieje na zmianę i oczywiście myśli, że nic nie może z tym zrobić. Na szczęście tak nie jest. Mamy kilka możliwości.

See also:  Podwyższenie alimentów - o jaką sumę może wystąpić matka dziecka?

W tym wpisie powiem, jak uzyskać pieniądze tytułem zadośćuczynienia za utrudnienie kontaktów.

Ustalenie kontaktów na przyszłość: https://adwokatodrozwodow.pl/matka-utrudnia-kontakt-z-dzieckiem-co-zrobic-chce-spotykac-sie-ze-swoim-dzieckiem/

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem a pieniądze!

Na gruncie obecnie obowiązujących przepisów rodzic, którego kontakty z dzieckiem są przez drugiego rodzica utrudniane, ma prawo przystąpić do ich egzekwowania.

Może wystąpić z wnioskiem o zagrożenie zapłatą określonej sumy pieniężnej za utrudnianie bądź uniemożliwianie kontaktów.

Następnie może wnieść o nakazanie zapłaty określonej kwoty, jeżeli do realizacji kontaktów nadal nie dochodzi.

Groźba finansowej odpowiedzialności za nierealizowanie ustalonych kontaktów zwykle okazuje się skuteczna i wówczas problem ustaje.

Rodzic, któremu uniemożliwiono kontakt przez kilka miesięcy czy lat, ma prawo do uzyskania zadośćuczynienia!

Zasadność roszczenia o zadośćuczynienie za utrudnianie kontaktów z dzieckiem potwierdził Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 15 lipca 2015 r., sygn. akt: I ACa 202/15. Zasądził na rzecz ojca, pozbawionego kontaktu z córkami przez ich matkę przez okres jednego roku, kwotę w wysokości 5 000 zł tytułem zadośćuczynienia.

Zgodnie z powołanym wyrokiem UTRUDNIANIE bądź UNIEMOŻLIWIANIE kontaktów GODZI W DOBRO OSOBISTE, jakim jest więź emocjonalna rodzica z jego dzieckiem. Powoduje cierpienia, tęsknotę, ból i krzywdę.

 „Artykuł na onet.pl, gdzie opowiadam o alienacji rodzicielskiej – zachęcam do lektury! https://kobieta.onet.pl/stop-alienacji-rodzicielskiej-w-kilkunastu-miastach-polski-zawisly-billboardy/xk9jntj „

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem

Uwierzcie mi na słowo! Nic tak nie motywuje rodzica jak FINANSOWE konsekwencje!!!

Pamiętajmy, że utrudnianie kontaktów z dzieckiem to przede wszystkim ogromna krzywda dla drugiego rodzica!

Dobry adwokat/radca prawny będzie umiał zmotywować rodzica do tego, żeby dziecko miało kontakt.

W przytoczonym wyroku zachowanie matki zostało więc uznane za bezprawne i zawinione. Dziewczynki, solidaryzując się z matką, nie chciały utrzymywać z ojcem jakichkolwiek kontaktów.

Sąd nie miał wobec tego wątpliwości, że na skutek zerwania kontaktów z córkami powód doznał cierpień emocjonalnych.

Ponadto uznano, że nie można ojcu odmówić objęcia ochroną cywilnoprawną dóbr osobistych w przypadku, gdy naruszenie jest związane z trwającym między stronami konfliktem rodzinnym.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwana naruszyła jedno z podstawowych dóbr osobistych człowieka w postaci więzi rodzicielskiej (tu łączącej powoda z jego córkami).

Dlatego uznano, że ojcu należy się zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

W ocenie Sądu II instancji wskazana kwota spełnia swój kompensacyjny walor, rekompensując niematerialną szkodę powoda, stanowiąc odczuwalną ekonomicznie wartość.

ZAPRASZAM CIĘ NA KANAŁ YOUTUBE  – ZOBACZ FILMIK –  CO ZROBIŁA ŻONA ???  – FILMIK

Omawiane roszczenie pełni funkcję kompensacyjną oraz represyjno-prewencyjną. Dobrem, które podlega ochronie, jest więź uczuciowa rodzica z dziećmi

Bez wątpienia wspominałam wam w innych postach, jak ważna jest więź rodzicielska. Jest ona jednym z podstawowych dóbr osobistych. Dlatego jeżeli masz problem i chcesz omówić ze mną swój przypadek, umów się na spotkanie. Walcz o swoje prawa!

Kontakty z dzieckiem – Co zrobić, gdy rodzic nie przestrzega decyzji Sądu?

Gdy kontakty z dzieckiem są utrudniane lub ich nie ma

Samo rozstanie rodziców to dla dziecka zawsze wydarzenie przełomowe, kryzys. To czy stanie dla niego traumą zależy od dojrzałej i odpowiedzialnej postawy zarówno matki jak i ojca, a często także reszty rodziny. Tego czy dorośli będą potrafili dobro dziecka przedłożyć ponad swój osobisty interes w konflikcie pomiędzy sobą jako małżonkami lub partnerami.

Kontakty z rodzica z dzieckiem jako prawo dziecka

Polskie prawo rodzinne kształtuje kontakt rodzica z dzieckiem przede wszystkim jako prawo i tu należy podkreślić nie tylko rodzica, ale przede wszystkim prawo dziecka. Dziecko powinno mieć urzeczywistnione prawo do wychowania przez oboje rodziców. Wynika to z naczelnej zasady prawa rodzinnego jaką winny się kierować sądy, a to dobra dziecka.

Co więcej kontakt z dzieckiem jest nie tylko prawem, ale i obowiązkiem tak rodzica jak i dziecka.

Kontakt z dzieckiem jest niezależny od władzy rodzicielskiej. Nawet rodzicowi, którego sąd pozbawił włazy rodzicielskiej lub którego władza została ograniczona przysługuje prawo do kontaktu z dzieckiem, chyba, ze sąd zakaże takiemu rodzicowi  tych kontaktów.

Konflikt rodziców a kontakty z dzieckiem

Spór na kanwie sprawy rozwodowej czy w obliczu rozstania często rodzi pokusę odegrania się na byłym partnerze. Wytaczane są najcięższe działa. Zdradził, to dziecka nie zobaczy. Nie płaci alimentów, to kontaktów nie będzie – szerzej.

Albo inaczej – ojciec który niewiele interesował się potomkiem nagle z  codziennie pojawia się w domu matki wtedy, kiedy jest mu wygodnie domaga się widzeń z dzieckiem, bo mu się należą i kontakt z dzieckiem staje się pretekstem do szykany matki.

Kontakty z dzieckiem powinny być ustalone

Porozumienie rodzicielskie

Już na etapie rozstania warto spisać porozumienie z kwestii kontaktów z dzieckiem. Tak, najlepsze jest porozumienie i to pisemne – rodzaj umowy, na kształt której obie strony mają wpływ dlatego chętniej niż w przypadku narzuconych przez sąd rozstrzygnięć będą jej potem przestrzegać.

Zwłaszcza, gdy jest silny konflikt warto skorzystać z pomocy prawnika zajmującego się prawem rodzinnym, przy czym obie strony mogą zlecić negocjacje w kwestii takowego porozumienia swoim adwokatom. Siadamy do stołu i rozmawiamy.

Co więcej takim porozumieniem można objąć wszystkie pozostałe kwestie dotyczące wspólnego dziecka, takie jak władza rodzicielska, miejsce zamieszkania dziecka, alimenty na dziecko.

Efekt finalny w postaci porozumienia rodzicielskiego jest silną bazą wyroku rozwodowego czy separacyjnego, ugody w sprawie o kontakty z dzieckiem gdyż sąd ingeruje wtedy, gdy rodzice nie potrafią sami dojść do porozumienia.

Narzucone przez sąd kontakty zastępują niemoc rodziców w ich uzgodnieniu. Porozumienie rodzicielskie ma tę niewątpliwą  zaletę, że  można dostosować jego treść  do sytuacji zawodowo – rodzinnej obojga rodziców i ich aktualnej zdolności codziennego porozumiewania się w kwestiach rodzicielskich.

I tak można wprowadzić sporą dozę elastyczności, np.

ustalając plan minimum, a resztę pozostawić do bieżących uzgodnień lub też drobiazgowo uregulować każdy kontakt, gdy wzajemne relacje są usztywnione, a nawet ustalić kontakty zastępcze, w razie niemożności realizacji ich w danym terminie, a  w skrajnych wypadkach kontakty na tzw. „neutralnym gruncie”.

  • Dzięki porozumieniu  rodzic dochodzący ma ustalony stały harmonogram spotkań z dzieckiem, a rodzic sprawujący codzienną pieczę nad potomstwem nie jest zaskakiwany wizytami byłego partnera.
  • Każdy etap postępowania sądowego jest dobry na zawarcie porozumienia rodzicielskiego, choć im wcześniej tym lepiej i lepiej późno niż później, zwłaszcza biorąc pod uwagę dobro dziecka.
  • O kontaktach więcej piszę tu oraz tu .

Jednakże nawet tak ustalone porozumienie musi być przeniesione do tytułu egzekucyjnego, jeżeli chcemy zapewnić wykonalność kontaktów w przyszłości.

Tylko bowiem Wyrok rozwodowy, separacyjny postanowienie Sądu w przedmiocie uregulowania kontaktów, ugoda sądowa lub mediacyjna stanowią  zasadnicze podstawy do prowadzenia egzekucji kontaktów. Kontakty nie ustalone w treści wyżej wspomnianych z tzw.

tytułów egzekucyjnych są nieegzekwowalne. Innymi słowy ogólne prawo do kontaktu nadal  jest, ale nie może być w praktyce urzeczywistnione, gdy napotyka opór rodzica wiodącego.

Często spotykam się z sytuacją, kiedy ojciec niejako godzi się z sytuacją jaką stwarza matka dziecka utrudniając lub uniemożliwiając kontakty i przez wiele lat nie próbuje nic zrobić w tej kwestii.

Tu pojawia się argumentacja, ze jak dziecko dorośnie to mu wytłumaczę, że to przecież je kochałem, ale matka nie chciała kontaktów, a ja nie chciałem awantur przy dziecku, policji dlatego się wycofałem.

Po paru latach taki ojciec zwykle otrzymuje wniosek o pozbawienie władzy rodzicielskiej i wtedy budzi się z letargu. Sama argumentacja uniemożliwiania kontaktów przez matkę, nawet, gdy poparta jest dowodami okazuje się słaba i niewystarczająca.

Pada zawsze pytanie Sądu: Była żona utrudniała, uniemożliwiała kontakty, dobrze, ale co pan zrobił, aby mieć kontakt, czy złożył Pan sprawę o ustalenie kontaktów, a potem i ich egzekucję? Chce Pan być nadal rodzicem, mieć władzę rodzicielską, a przez pięć lat nie widział Pan syna czy córki? Co Pan wie po pięciu latach o swoim dziecku?

Dlatego nie warto doprowadzać do przerwy w kontaktach, bo może to okazać się niebezpieczne. Iluzją jest także stwierdzenie, że stracony wspólny czas z dzieckiem da się nadrobić potem.

Egzekucja kontaktów z dzieckiem nie polega na „wyrywaniu dziecka” od drugiego rodzica. Warto to sobie uświadomić, gdyż to błędne wyobrażenie często może lec u źródeł zaniechania egzekucji kontaktów albo przeciwnie wiązania zbyt dużych nadziei w pomocy policji w uskutecznieniu kontaktów.

  1. Procedura egzekucyjna nie odbywa się też przez komornikiem, ale przed sądem wszczynana jest na wniosek i składa się z dwu etapów:
  2. Pierwszy – jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku.
  3. Drugi etap – sąd orzeka o nakazaniu zapłaty ustalonej sumy pieniężnej, jeżeli kontaktu są nadal utrudniane lub uniemożliwiane.
  4. Pod pojęciem „nie wykonuje lub niewłaściwie wykonuje”  należy rozumieć  każde zawinione działanie zmierzające do utrudnienia osobie uprawnionej realizacji kontaktów z dzieckiem.
See also:  Zmniejszenie kwoty alimentów

Nie ma co ukrywać jest to żmudne i długotrwałe postępowanie i wielokroć jego efekty mogą być niesatysfakcjonujące dla rodzica egzekwującego kontakt. Co nie znaczy, że trzeba odpuścić, warto jednak wszczęcie takiej sprawy poprzedzić rzetelna analizą sytuacji prawnej z udziałem adwokata od prawa rodzinnego i do takiego procesu odpowiednio się przygotować.

Uniemożliwianie kontaktów z dzieckiem lub ich utrudnianie drugiemu rodzicowi jest nadużywaniem władzy rodzicielskiej i może prowadzić w skrajnych sytuacjach do pozbawienia władzy rodzicielskiej niesubordynowanego rodzica.

Czy uniemożliwianie kontaktów z dzieckiem lub ich utrudnianie powinno być przestępstwem?

Pojawiły się ostatnio doniesienia prasowe o pomysłach Ministerstwa Sprawiedliwości nowelizacji w tej materii. Bardzo niebezpieczne pomysły. Jestem zdecydowanie przeciwna karaniu karnemu za tego rodzaju czyny. Kontakty z dzieckiem to bardzo delikatna materia, niewątpliwie wymagająca usprawnienia na etapie egzekucji, ale nie w ten sposób.

Nie sądzę też, aby wieloletnie postępowanie karne obejmujące z założenia pół najbliższej rodziny dziecka, bo nie tylko np. matkę, ale  także współsprawców, pomocników, podżegaczy przysłużyło się udrożnieniu kontaktów z dzieckiem i wpłynęło pozytywnie na  rozwój psychofizyczny młodego człowieka.

 „ Sukces” ewentualnego skazania, niezależnie od tego na jaką karę ( przewidywana jest grzywna i kara ograniczenia wolności )  będzie polegał wyłącznie na tym, że  połowa rodziny dziecka będzie przestępcami z kartami karnymi.

Takie rozwiązania zmierzają do wylewania tym razem niestety „ nieprzysłowiowego” dziecka z kąpielą i eskalowania sytuacji patologicznych w rodzinie  kosztem dobra dziecka.

Opracowanie:

Adwokat Kraków – prawo rodzinne

Nie można egzekwować kontaktów z dzieckiem jeśli nie doprecyzowano szczegółów

Wyznaczanie kwoty mającej obciążać rodzica, który przeszkadza drugiemu w spotkaniach z potomkiem jest możliwe tylko, gdy jasno ustalono zasady widzeń.

Sprawa dotyczyła wniosku ojca o wykonanie kontaktów z dzieckiem.

Mężczyzna domagał się, by każde uniemożliwienie mu kontaktu z córką przez jego byłą żonę było karane nakazem zapłaty kwoty 150 zł. Twierdził, że od prawie roku nie ma możliwości kontaktu z córką, ponieważ jej matka nie odbiera jego telefonów i „nie umożliwia rozmowy z dzieckiem”.

Wyżej opisane zachowanie doprowadziło do tego, że zarówno w czasie Świąt Bożego Narodzenia jak i wiosną 2017 roku musiał skorzystać z pomocy policji.

Prostsze formalności po urodzeniu dziecka

W odpowiedzi kobieta zażądała oddalenia wniosku. Wyjaśniła, że nie ogranicza ojcu kontaktów z dzieckiem, to on z uwagi na pracę za granicą korzysta z przysługującego mu prawa do spotkań nieregularnie.

„Trudno z nim ustalić konkretne terminy kontaktów, gdyż kontaktuje się z zaskoczenia w ostatniej chwili”. Wymieniła sytuacje, w których mężczyzna wcale nie pojawił się na umówionych terminach widzeń.

Sąd Okręgowy w Krakowie orzekając rozwój pomiędzy małżonkami, powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej matce, ograniczając władzę rodzicielską ojca do współdecydowania we wszystkich istotnych sprawach dotyczących wychowania dziecka.

W tym samym wyroku sąd przyznał mężczyźnie prawo do kontaktów z córką dwa razy w miesiącu w weekendy oraz przez dwa tygodnie wakacji letnich każdego roku”. Rodzice nigdy nie ustalili szczegółowych zasad sprawowania opieki. Wizyty były odbywane spontanicznie, często nieregularnie.

Spowodowane to było faktem, iż mężczyzna 1,5 miesiąca spędzał za granicą po czym dwa tygodnie przebywał w kraju.

W grudniu 2016 roku ojciec nie pojawił się na ustalonym spotkaniu, tłumacząc że nie otrzymał wolnego od pracodawcy. Zamiast umówionych 17 i 18 grudnia pojawił się po dziecko 4 dni później. Po tym incydencie matka każdorazowo odmawiała zgody na spotkanie.

Po kolejne kłótni w maju, mężczyzna wezwał kobietę do zaniechania naruszeń prawa polegających na bezprawnym ograniczaniu jego kontaktów z córka.

Miesiąc później również na piśmie zwrócił się do byłej małżonki ze wskazaniem terminy, w którym chciałby zabrać córkę na wakacje.

Sąd przypomniał, że artykuły 518 15 i 518 16 Kodeksu postępowania cywilnego wskazują sposób pozwalający na „wyegzekwowanie” kontaktów z dzieckiem. Procedura składa się z dwóch etapów.

„Na podstawie pierwszego jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku. W drugim zaś etapie, sąd orzeka o nakazaniu zapłaty ustalonej sumy pieniężnej, jeżeli kontaktu są nadal utrudniane lub uniemożliwiane.” – czytamy w uzasadnieniu. W przedmiotowej sprawie skupiono się na pierwszym z tych etapów.

Przesłankami koniecznymi do skorzystania z omawianego przepisu są: ustalenie, treści zobowiązania rodzica pod pieczą, którego dziecko przebywa, w zakresie realizacji kontaktów z dzieckiem, ustalenie, że rodzic zobowiązany nie wykonuje lub co najmniej niewłaściwie wykonuje to zobowiązanie.

Jak przekazać majątek dzieciom?

„Treść i zakres zobowiązania musi, więc być sprecyzowana w orzeczeniu sądu ewentualnie ugodzie sądowej lub mediacyjnej. Pojęcia „nie wykonuje” i „niewłaściwie wykonuje”, należy zaś interpretować, jako każde zawinione działanie zmierzające do utrudnienia osobie uprawnionej realizacji kontaktów z dzieckiem” – wskazał sędzia.

W orzeczeniu o rozwodzie na matkę nie nałożono obowiązku przygotowania dziecka do kontaktów i wydania ojcu. Nie ma więc podstaw do grożenia uczestniczce zapłatą wskazanej kwoty.

Rodzice powinni każdorazowo porozumieć się w kwestii odwiedzin i omówić kwestie związane z czasem, miejsce i formą spotkania. „Brak, porozumienia miedzy stronami wyklucza realizacje kontaktów określonych w wyroku rozwodowym.

Uczestniczka, nie może, jednak być „karana” za brak porozumienia z byłym mężem, co do realizacji przez niego kontaktów z córką” – wyjaśniono.

Z uwagi na powyższe nie można zarzucić uczestniczce, że swoim zachowaniem utrudnia wnioskodawcy realizacje uprawnień określonych w wyroku rozwodowym. Analizowany wniosek został oddalony.

Postanowienie Sądu Rejonowego w Wieliczce, sygn. IV Nsm 418/17

Nie ma zmiłuj za utrudnianie kontaktów

Można nawet żądać unieważnienia transakcji opornego rodzica, na podstawie skargi paulińskiej drugiego małżonka, jeśli miałaby ona utrudnić egzekucję kary.

Kwestia ta wynikła między byłym małżonkiem a jego teściami, którym była żona przekazała w darowiźnie jedyny istotny składnik jej majątku – mieszkanie, aby uciec z majątkiem przed komornikiem byłego męża. Jak się okazało, nieskutecznie. Najnowszy wyrok Sądu Najwyższego pokazuje, że rygory kodeksu rodzinnego mogą być bardzo dolegliwe.

Chodzi o przepis, który pozwala sądowi opiekuńczemu nakazać osobie, która uniemożliwia lub utrudnia ustalone przez sąd kontakty z dzieckiem, zapłatę sumy stosownie do liczby naruszeń. Prawomocne postanowienie sądu uprawnia do wszczęcia egzekucji komorniczej, bez potrzeby nadawania mu klauzuli wykonalności.

Były mąż zażądał uznania darowizny za bezskuteczną, aby móc z lokalu ściągnąć należność od byłej żony zasądzoną mu przez sąd rodzinny za uporczywe naruszenie nakazanych żonie przez sąd obowiązków dotyczących kontaktów z małoletnim synem, w sumie ponad 30 tys. zł. Wcześniej zlecił komornikowi wszczęcie egzekucji i poszukiwanie majątku, ale ten niczego nie znalazł i egzekucję umorzył.

W ocenie sądu rejonowego mężczyzna wykazał wszystkie przesłanki uzasadniające uwzględnienie jego skargi. Werdykt utrzymał Sąd Okręgowy w Szczecinie, nie dając wiary zeznaniom teścia, że otrzymany lokal stanowił zwrot pożyczki (100 tys. zł).

W ocenie sądu, dokonując darowizny na rzecz swoich rodziców, kobieta była świadoma pokrzywdzenia byłego męża, gdyż uczyniła ją w czasie, gdy toczyło się już postępowanie w sprawie o wykonywanie kontaktów z dzieckiem, które uniemożliwiała.

W skardze kasacyjnej pozwani rodzice wnieśli, aby SN zastosował zasady współżycia społecznego, gdyż ich zdaniem pozew nie ma na celu ochrony godnych praw ojca dziecka, ale zmierza do wzbogacenia się kosztem dziecka i byłej małżonki. Sądu Najwyższego nie przekonali.

– By mówić o możliwości pokrzywdzenia, wystarczy, że dokonujący danej czynności liczył się z tym, że może mieć wierzycieli i że ta czynność może być połączona z ich krzywdą.

Nie ma wątpliwości, że matka dziecka, dokonując darowizny, wiedziała, że będzie zobowiązana do zapłaty sumy już wcześniej określonej w postanowieniu sądu opiekuńczego za każde naruszenie obowiązków w zakresie kontaktów z małoletnim synem – wskazał w uzasadnieniu sędzia SN Władysław Pawlak.

– Na art. 5 kodeksu cywilnego nie może powoływać się osoba, która sama nie przestrzega zasad współżycia społecznego – dodał sędzia Pawlak.

Wyrok SN jest ostateczny, ojciec dziecka może ściągnąć zasądzoną na jego rzecz kwotę z darowanego przez byłą żonę mieszkania.

– Instytucja sankcji za utrudnianie kontaktów nie funkcjonuje należycie.

Sądy rodzinne ustalają często symboliczne kwoty rzędu 30 zł za jeden dzień, gdyż biorą pod uwagę sytuację majątkową osoby naruszającej (niskie dochody), a niekiedy oddalają wnioski ze względu na zmianę okoliczności, głównie niechęć dziecka do takich kontaktów.

Wielomiesięczne utrudnianie pozostaje również bezkarne, pozwala bowiem sądowi na nieraz wielokrotne zmniejszenie skumulowanej sankcji stosownie do zarobków dłużnika. To tak, jakby policja nakładała mandaty według PIT – podsumowuje Rafał Wąworek, adwokat.

sygnatura akt: II CSK 86/17

See also:  Umowa o surogacji

Dzieckiem w byłego partnera – kontakty utrudniane z zemsty lub dla alimentów

Problem dostrzega też Ministerstwo Sprawiedliwości. W projekcie zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, który trafił do Sejmu, zaproponowano, by za utrudnianie kontaktów z dzieckiem groziła kara grzywny lub ograniczenia wolności.

W trakcie prac nad tą nowelizacją pojawiały się nawet głosy, że można byłoby wprowadzić tu karę do dwóch lat więzienia – tak jak w przypadku uporczywego uchylania się od alimentów.

 Z kolei kuratorzy rodzinni od dawna apelują o zmiany w przepisach dotyczących kontaktów rodzica z dzieckiem przy ich udziale, wskazując, że  obecne ograniczają ich rolę do biernego obserwatora. Ministerstwo już zapowiedziało, że zamierza zmiany w tym zakresie wprowadzić. 

– Ważne, by tłumaczyć rodzicom, że dziecko nie jest zabawką, ani narzędziem do rozgrywek między dorosłymi – mówią eksperci.  Sami ojcowie nie kryją bezsilności i podkreślają, że podstawą są zmiany w podejściu sędziów do tego typu spraw. 

Czytaj: Utrudnianie kontaktów z dzieckiem będzie karalne >>

Skala problemu duża – nieważny interes dziecka

Prawnicy, obrońcy praw dziecka, w końcu kuratorzy sądowi – zgodnie mówią, że skala problemu jest duża i z roku na rok wzrasta. Jak dodają, nie jest to problem tzw. patologicznych rodzin, ale tych lepiej lub bardzo dobrze sytuowanych.

A dzieci stają się narzędziem do odegrania się na byłym partnerze lub walki o wyższe alimenty. – Ojcowie mają na swoim sumieniu uchylanie się od alimentów, matki – niestety – utrudnianie ojcom kontaktów z dzieckiem – mówią.

Co gorsze – bywa, że taka sytuacja trwa latami, mimo decyzji sądu.   

Sprawdź: Procedura zatrzymania i zwrotu prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu >

Adwokat Joanna Parafianowicz w rozmowie z Prawo.pl podkreśla, że w jej odczuciu celowe ograniczanie przez jednego rodziców kontaktów dziecka z drugim rodzicem, jeśli nie ma do tego realnych przesłanek dbania o bezpieczeństwa dziecka, jest przejawem egoizmu i zachowaniem nieodpowiedzialnym. 

Zobacz w LEX: Utrudnianie kontaktów z dzieckiem – rozwiązania prawne i praktyka w Polsce i w Europie oraz postulaty de lege ferenda, Rafał Wąworek >

Przyznaje, że są sytuacje w których ojciec lub matka są rzeczywiście osobami, które mogą negatywnie wpływać na dziecko swoją postawą życiową, zachowaniem, czy wręcz je demoralizują.

Wtedy można się zastanawiać nad ograniczeniem im kontaktów z dzieckiem. Większość przypadków to jednak te, w których limitowanie kontaktów jest po prostu narzędziem wpływania na drugiego rodzica – m.in.

po to, by wymusić na nim podwyższenie alimentów. 

Czytaj: Król życia na mieście, bankrut w sądzie – polski dłużnik alimentacyjny>>  

Miałam do czynienia z absurdalnymi zachowaniami matek – np. gdy ta wiedziała, że ojciec przychodzi na zasądzone przez sąd kontakty, wyłączała prąd… aby nie słychać było dzwonka.

Staram się wpływać na moich klientów i tłumaczyć im krótkofalowe i długofalowe skutki takiego postępowania. Jednak czasem ludzie są tak zacietrzewieni w gniewie na swojego partnera, że nic nie pomaga.

 A emocje – pamiętajmy – nie powinny rzutować na prawo rodzica i prawo dziecka do kontaktu z rodzicem – mówi Parafianowicz. 

Sprawdź: Obowiązek alimentacyjny między rozwiedzionymi małżonkami >

Sposobem na utrudnianie są też różne zarzuty kierowane pod adresem byłego partnera, w tym też te dotyczące molestowania.  – Osobom, którym przyjdzie to do głowy, trzeba uzmysłowić, że jeśli matka ma takie podejrzenia i niezwłocznie po ich powzięciu nie podejmuje działań, które mają ochronić dziecko, np.

nie wyprowadza się z domu, nie zgłasza tego na policję, a taki zarzut wyciąga dopiero w toku sprawy rozwodowej, to jest niewiarygodna. Więcej, moim zdaniem, takim osobom powinny być przedstawiane zarzuty związane z zawiadamianiem policji czy prokuratury o niepopełnionych przestępstwach – dodaje adwokat.

 

Czytaj: Rodzic utrudnia kontakty? Kurator nie może reagować>>  

Kontakt przy udziale kuratora

Zgodnie z kodeksem rodzinnym, jeśli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy może zezwolić na jego spotkanie z drugim rodzicem w obecności np. kuratora sądowego. 

Kuratorzy skarżą się jednak, że obecne regulacje nie dają im praktycznie żadnych uprawnień. Resortowi zaproponowali m.in.

by tego typu orzeczenie sądu precyzyjnie obejmowało termin takich kontaktów, czas ich trwania, krąg osób uprawnionych do udziału, jak również tych, których nie powinno być.

Postulują też, by takie spotkania, z udziałem kuratora, orzekane były w określonym miejscu, na okres nie przekraczający sześciu miesięcy, przy zastrzeżeniu, że nie będą trwać dłużej niż cztery godziny i odbywać się w dni wolne od pracy i święta. 

Sprawdź: Czy szkoła może wymagać od matki ucznia podania danych osobowych ojca ucznia, jeśli matka sobie tego nie życzy? >

Kurator – zgodnie z propozycją Krajowej Rady Kuratorów – ma dbać przede wszystkim o dobro dziecka. Dlatego ma mieć możliwość przerwania kontaktu w przypadku wystąpienia okoliczności mogących temu zagrażać, zażądać pomocy policji – jeśli np.

taki kontakt będzie utrudniany przez drugą stronę i występować do sądu o zmiany zasad odbywania kontaktów, orzeczenia zakazu osobistej styczności i ograniczenie kontaktu do określonej formy porozumiewania się na odległość lub nawet orzeczenia zakazu kontaktowania się z dzieckiem.

Liczba tych spraw cały czas wzrasta. Na koniec 2016 r. było ich 1256,  natomiast w 2017– 1690. Orzeczenia w takich sprawach najczęściej dotyczą osób lub rodziców silnie ze sobą skonfliktowanych i stąd wynika ich trudność.

Tymczasem obowiązujące w tym zakresie uregulowania, zawarte rozporządzenia ministra sprawiedliwości z  12 czerwca 2003 roku w sprawie szczegółowego sposobu wykonywania uprawnień i obowiązków kuratorów sądowych, mówią tylko tyle, że kurator ma się stawić w terminie i miejscu wyznaczonym orzeczeniem sądu, być obecny przez cały trwania kontaktu i dbać aby nie trwał on dłużej niż zostało to określone w orzeczeniu. Ma też obowiązek złożyć notatkę z obecności przy kontakcie – mówi serwisowi Prawo.pl przewodniczący Rady Grzegorz Kozera. 

Sprawdź: Czy matka ucznia ma prawo żądać zakazania kontaktów dziecka z ojcem na terenie szkoły? >

Takie kontakty – jak tłumaczą kuratorzy – ustalane są czasem na dwie godziny, czasem na osiem, a zdarza się, że i na 12. – Nasuwają się prozaiczne pytania – czy kuratorowi należy się wówczas przerwa, czy może on w trakcie kontaktu coś zjeść, wyjść do toalety.

Przecież przywołany już wcześniej przepis wskazuje, że powinien być obecny przez cały czas trwania kontaktu. Kolejne zagadnienie to kontakty w obecności kuratora odbywające się w dni wolne od pracy, bo właśnie duży odsetek orzeczeń o kontaktach z dzieckiem reguluje je tak, że przypadają one w takie właśnie dni lub święta.

Z ustawy o kuratorach sądowych wynika jedynie, że w sprawach w niej nieuregulowanych stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu pracy – dodaje Kozera. 

I także w tym przypadku dochodzi do prób utrudniania. Na miejsce np. przyjeżdżają dziadkowie, w spotkaniu próbuje uczestniczyć matka, a czasem dochodzi do kłótni, przy dziecku, pomiędzy rodzicami. 

Kary? Nie pomogą

Prawnicy nie mają wątpliwości, że kary, także więzienia, w tym zakresie raczej nie pomogą i nie będą działać zniechęcająco. Jak mówią zacietrzewienie jest często tak duże, że ogranicza zdrowy rozsądek. 

Być może kluczem byłyby kampanie społeczne, bo zmiana podejścia to wyraz pewnej dojrzałości, świadomości, że swoją postawą wpływam również na kształtowanie postaw życiowych dziecka.

Rodzice zapominają, że jeden i drugi rodzic potrzebny jest dziecku, by się prawidłowo rozwijało pod każdym względem – mówi Parafianowicz.

Jej zdaniem w takie kampanie powinny być angażowane dorosłe osoby, które w dzieciństwie doświadczały utrudniania kontaktów z rodzicem, by pokazać skutki i konsekwencje takich działań 

POLECAMY: Przeciwdziałanie przemocy w rodzinie. Komentarz >

Sceptyczny jest też Arkadiusz Jezior, jeden z ojców, który walczy o częstsze kontakty z synem.  – Sąd ma dobre narzędzia do ukarania matki jeśli ta nie wydaje dziecka. Mnie w ciągu dwóch lat nie zostało wydane ok. 30 razy i trzykrotnie wnioskowałem o ukaranie partnerki karą finansową … ani razu nie została ukarana – mówi.

  Dodaje, że zaostrzanie kar nic nie zmieni, bo “za każdą instytucją stoi człowiek”. – Konieczna byłaby zmiana mentalności i podejścia sędziów do takich spraw. Przecież Konstytucja gwarantuje mi takie samo prawo do wychowywania dziecka jak matce. Tymczasem – liczyłem – miesięcznie spędzam z nim ok. 8 proc. jego życia – zaznacza.

 

Z kolei dr Magdalena Błażek z Instytut Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego uważa, że już na etapie rozwodu konieczne jest wyciszanie emocji, czasem nawet wielomiesięczna terapia, by umożliwić porozumienie w zakresie opieki nad dziećmi. – Sugerowaliśmy nawet swego czasu stworzenie w sądach punktów informacyjnych dla rodziców, żeby mogli podejść i zapytać o różne rzeczy. O uczucia, odczucia dzieci. O to jak im pomóc, co jest ważne, o co powinni zadbać – mówi. 

W jej ocenie rodzic, który jest bardziej świadomy, łatwiej i chętniej współpracuje w zakresie uregulowania opieki na dziećmi. – Rodzicom trzeba wyjaśniać, że najważniejsze w czasie rozwodu jest dziecko. Oni mają zrobić wszystko, by ucierpiało w jak najmniejszym zakresie – dodaje. 

Leave a Reply

Your email address will not be published.