Wymaganie wsparcia finansowego od męża

  • 17 Mar 2022
  • 9 min. czytania

Fakt, że w małżeństwie posiadacie wspólność majątkową, nie oznacza, że za każdym razem, gdy chcesz uzyskać kredyt, musisz uzyskać zgodę współmałżonka.

Wiele zależy od wysokości zobowiązania, o jakie masz zamiar się ubiegać. Jaki kredyt bez zgody współmałżonka możesz otrzymać? Czy są sytuacje, które bezwzględnie wymagają zgody małżonka na kredyt?

Wymaganie wsparcia finansowego od męża

Kiedy dochodzi do zawarcia małżeństwa, między małżonkami automatycznie ustanowiona zostaje wspólność majątkowa. Oznacza to, że od tej chwili zaliczone zostaną do niej przedmioty majątkowe nabyte w czasie trwania małżeństwa. Dotyczy to zarówno majątków wspólnych, jak i osobistych.

Podejmowanie większości decyzji finansowych obejmujących duże kwoty także powinno odbywać się wspólnie, szczególnie gdy mowa o zaciąganiu kredytów.

Czy jednak w każdym przypadku wymagana jest zgoda współmałżonka, aby otrzymać kredyt gotówkowy? Sprawdź, do jakiej kwoty dostaniesz kredyt bez zgody małżonka.

Czy można wziąć kredyt gotówkowy bez zgody współmałżonka?

Kredyt gotówkowy bez zgody współmałżonka jest możliwy do uzyskania w większości przypadków. Z czego to wynika? Banki wymagają zgody współmałżonka na kredyt tylko w określonych przypadkach.

Zazwyczaj zgoda jest potrzebna, kiedy starasz się o wysoką kwotę kredytu. Wniosek kredytowy złożyć może każda osoba, która posiada zdolność do czynności prawnych.

Nie powinieneś mieć zatem problemu, aby uzyskać kredyt gotówkowy, o ile jego suma nie przekracza 200 tys. złotych.

Skąd to ograniczenie? Większość banków je wyznacza, aby zabezpieczyć interesy drugiego ze współmałżonków, który może nie zostać poinformowany o fakcie zaciągnięcia zadłużenia.

Banki mają bowiem obowiązek chronić dane swoich klientów, dlatego nie udzielą informacji o posiadanych zadłużeniach dla osób nieupoważnionych. Warto jednocześnie dodać, że kwota 200 tys.

złotych dotyczy łącznych zobowiązań zaciągniętych bez zgody współmałżonka.

Odpowiedzieć na pytanie, czy można wziąć kredyt bez wiedzy małżonka, brzmi zatem: oczywiście, że tak. Co jednak istotne, niektóre banki zmniejszą dostępny limit kredytowy i to znacznie, gdy jesteś w związku małżeńskim i chcesz uzyskać finansowanie bez zgody męża lub żony. Warto więc każdorazowo sprawdzić, jaką kwotę kredytu bez wiedzy małżonka oferuje dany bank.

Ponadto możesz uniknąć konieczności podpisywania dokumentów przez małżonka w przypadku wnioskowania o wyższy kredyt, jeśli posiadacie rozdzielność majątkową. Wówczas kredyt na jednego z małżonków nie wymaga zgody drugiego w żadnym wypadku. 

Czy można wziąć kredyt hipoteczny bez zgody małżonka?

Wyżej opisywana sytuacja dotyczyła kredytu gotówkowego. A jak wygląda to przy kredycie zabezpieczonym hipoteką? Czy można wziąć kredyt hipoteczny bez zgody współmałżonka?

Zgoda małżonka na kredyt jest zazwyczaj potrzebna, aby ubiegać się o większą sumę pożyczki. Dotyczy jednocześnie zobowiązań długoterminowych, do których zalicza się kredyt hipoteczny. Zasada ta obowiązuje jedynie w przypadku wspólności majątkowej i ma chronić współmałżonka, który o fakcie podjęcia zobowiązanie może zostać niepoinformowany.

Kredyt hipoteczny bez zgody współmałżonka nie jest obecnie dostępny w żadnym banku. Nawet gdy kredyt hipoteczny bierze jeden z małżonków, to musi otrzymać zgodę drugiego na tego rodzaju zobowiązanie.

Kredyt konsolidacyjny bez zgody współmałżonka

A jak wygląda ta kwestia w przypadku konsolidacji? Czy dostępny jest kredyt konsolidacyjny bez zgody współmałżonka? Tak, banku udzielają tego rodzaju wsparcia finansowego, przy czym jest to kredyt tylko na jednego z małżonków.

Co to oznacza w praktyce? Za spłatę kredytu konsolidacyjnego zaciągniętego bez pisemnej zgody męża lub żony kredytobiorca odpowiada samodzielnie. 

Pożyczka bez zgody współmałżonka

Czy możliwe jest udzielenie pożyczki bez zgody małżonka? Pożyczka bez zgody małżonka to forma wsparcia finansowego, która jest najłatwiej dostępna. Firmy pożyczkowe rzadko kiedy sprawdzają stan cywilny swoich klientów, a to oznacza, że nie weryfikują, czy kredytobiorca ma zgodę małżonka na zaciągnięcie zobowiązania.

Wynika to m.in. z faktu dostępności mniejszych kwot pożyczki. Pożyczka bez zgody współmałżonka będzie zatem zazwyczaj dostępna.

Warto wiedzieć: Rozwód a kredyt hipoteczny – co zrobić z kredytem po rozwodzie?

Do jakiej kwoty możemy wziąć kredyt bez zgody współmałżonka?

Do jakiej kwoty można wziąć kredyt bez zgody współmałżonka? Przepisy prawne nie uwzględniają maksymalnej kwoty, na jaką możesz zaciągnąć kredyt bez zgody współmałżonka. Zazwyczaj jednak wyznaczają ją same banki.

Wysokość tej kwoty może być zależna od tego, w jakim banku złożysz wniosek o przyznanie kredytu. Przeważnie wynosi ok. kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Najwyższe oferty kredytowe tego typu sięgają sum do 200 tysięcy. Nie ma przy tym znaczenia, czy jest to jedno zobowiązanie na tę sumę, czy kilka na łączną, zbliżoną wartość.

Łączna kwota to zawsze granica 200 tys. złotych.

To, ile można wziąć kredyt bez zgody współmałżonka, zależy zatem od banku.

Do jakiej kwoty można wziąć kredyt, jeśli współmałżonek udzieli zgody?

Nie ma w tym przypadku ograniczeń. Limit stanowi obliczona przez bank zdolność kredytowa. Dla każdego ta kwota będzie zatem zupełnie inna. Są tacy, którzy otrzymają zaledwie 20 tysięcy, a bywają i tacy, którzy mogą liczyć na pożyczkę rzędu pół miliona złotych. 

Który bank udzieli nam kredytu bez zgody małżonka?

Kredyt bez wiedzy męża/żony dostępny jest w większości banków, lecz kwota, o którą możesz się ubiegać, będzie się różnić i to nawet znacząco. Jak to wygląda w praktyce? Jaki kredyt bez zgody współmałżonka otrzymasz w poszczególnych bankach?

Kredyt na jednego małżonka w BNP Paribas nie może przekroczyć kwoty 20 tys. złotych, z kolei w Citi Handlowym kwota ta jest ponad 2 razy wyższa i wynosi 43 tys. zł. Mniej, bo 30 tys. zł, można otrzymać w PKO BP. Więcej z kolei oferuje Bank Millennium. Bez zgody współmałżonka pożyczysz tu nawet 50 tys. zł.

Jak zatem widzisz, limit 200 tys. złotych w praktyce niemal nie jest dostępny, a najwyższa dostępna kwota kredytu bez zgody małżonka oscyluje w granicach 50 tys. zł. 

A jak wygląda ta kwestia? Wspólne czy oddzielne konto bankowe? Zobacz, jakie są zalety i wady każdej z tych opcji

Kredyt bez zgody współmałżonka w pytaniach i odpowiedziach

Znasz już odpowiedź na pytanie, czy można wziąć kredyt bez zgody współmałżonka. W tym kontekście często pojawiają się jednak jeszcze inne wątpliwości. Zebraliśmy je poniżej wraz z naszymi odpowiedziami.

Czy w przypadku rozdzielności majątkowej potrzebna jest zgoda współmałżonka na kredyt?

Zgoda współmałżonka na kredyt nie jest potrzebna, gdy ustalona została rozdzielność majątkowa. W takiej sytuacji każdy z małżonków samodzielnie odpowiada za swój majątek i może zaciągać kredyt bez zgody współmałżonka. Oczywiście oznacza to także, że każdy z małżonków odpowiada wyłącznie za swoje zobowiązania finansowe. 

Kto odpowiada za spłatę kredytu zaciągniętego bez zgody małżonka?

Co w sytuacji, gdy dług zostanie zaciągnięty bez wiedzy małżonka? Czy wówczas niepoinformowana strona może zostać pociągnięta do odpowiedzialności, jeśli spłata zostanie zaniechana?

Jak się okazuje, niekoniecznie. Nie jest zatem tak, że w małżeństwie trzeba odpowiadać za długi swojego męża lub żony. Wystarczy jedynie udowodnić, że druga strona nie miała pojęcia o fakcie zaciągnięcia zobowiązania finansowego. W takim przypadku nie poniesie za nie odpowiedzialności własnym majątkiem (np. dochodami z umowy o pracę).

Zobacz też: Czy można wziąć kredyt bez ślubu?

Co więcej, środki, które pochodzą ze wspólnego majątku, także nie mogą zostać wykorzystane do uregulowania długu, przynajmniej nie w całości. Współmałżonek, który zaciągnął kredyt bez zgody drugiej osoby, odpowiada za długi własnym majątkiem. Jeśli zatem posiadacie rzeczy kupione za wspólne pieniądze (np. sprzęt RTV), nie mogą one zostać przeznaczone na spłatę długu. 

Kiedy bank może sięgnąć po rzeczy ze wspólnego majątku? Jedynie w sytuacji, gdy udowodni, że współmałżonek wiedział o fakcie istnienia zobowiązania kredytowego. Nie jest to zatem proste.

Kto ponosi odpowiedzialność za kredyt wzięty bez zgody współmałżonka?

Przede wszystkim należy jeszcze raz podkreślić, że to wnioskodawca kredytu ponosi konsekwencje braku spłaty zobowiązania w terminie. Oznacza to zatem, że za długi odpowiada wyłącznie swoim majątkiem.

Oczywiście może się zdarzyć, że bank spróbuje pociągnąć do odpowiedzialności jego współmałżonka. Jeśli jednak wykaże on, że nie miał wiedzy o istnieniu zobowiązania, to bank nie będzie miał takiego prawa.

Nieco bardziej skomplikowana jest sytuacja, gdy pożyczka została przeznaczona na wspólne wydatki, np. wyjazd wakacyjny bądź meble.

Wówczas kredyt gotówkowy bez zgody współmałżonka może zostać potraktowany tak, jakby wnioskowało o niego małżeństwo.

Jeśli współmałżonek wiedział o zaciągniętym zobowiązaniu, wówczas bank pociągnie do odpowiedzialności oboje małżonków.

Jak się zatem okazuje, kredyt bez zgody współmałżonka jest możliwy. Nawet jeśli dotyczy wysokich kwot, to druga strona nie może zostać pociągnięta do odpowiedzialności, gdy o fakcie istnienia zobowiązania nie miała pojęcia.

See also:  Wzajemne wnioski o alimenty na dziecko

Zapomogi losowe i socjalne – kiedy i komu przysługują?

Zapomoga losowa to jednorazowe świadczenie, wypłacane pracownikowi, który z przyczyn losowych znalazł się w trudnej sytuacji finansowej i życiowej. Wypłacanie zapomogi losowej regulowane jest przepisami wewnętrznymi obowiązującymi u pracodawcy, przepisami rangi ustawowej, lub może zależeć od uznania pracodawcy. Część zapomóg losowych zwolniona jest z PIT.

Zapomoga losowa to świadczenie wypłacane pracownikowi, który znalazł się w trudnej sytuacji życiowej i finansowej.

Jest to jednorazowa pomoc, może jednak być przyznana pracownikowi więcej niż jeden raz, jeśli istnieje ku temu uzasadnienie. Przyczyną może być klęska żywiołowa, zdarzenie w rodzinie pracownika, np.

choroba kogoś bliskiego, bądź inne zdarzenie, które stawia go w wyjątkowo trudnej sytuacji finansowej.

Zasady przyznawania zapomogi losowej mogą wynikać z wewnętrznych przepisów obowiązujących u pracodawcy, lub z ustawy – np. z Karty Nauczyciela. Pracodawca może jednak świadczenie takie przyznać z własnej woli, nawet, jeśli żadne przepisy tego nie przewidują.

Przedsiębiorcy zobowiązani ustawą z dnia 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r. poz.

2191) do tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS) są obowiązani do gospodarowania środkami ZFŚS zgodnie z obowiązującymi przepisami, w tym również podatkowymi.

Rzecz dotyczy pracodawców:

  • zatrudniających według stanu na 1 stycznia danego roku co najmniej 50 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty,
  • zatrudniających według stanu na 1 stycznia danego roku co najmniej 20 i mniej niż 50 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty, jeśli zakładowa organizacja związkowa zawnioskowała o utworzenie ZFŚS,
  • zatrudniających według stanu na 1 stycznia danego roku mniej niż 50 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty, którzy zamiast wypłaty świadczenia urlopowego zdecydowali się na utworzenie ZFŚS,
  • prowadzących działalność w formie jednostek budżetowych i samorządowych zakładów budżetowych bez względu na liczbę zatrudnianych pracowników.
  1. Cel przyznawania zapomogi

W sytuacji jeśli pracownik znajdzie się w trudnej sytuacji życiowej w wyniku indywidualnego zdarzenia losowego pracodawca może go wesprzeć bezzwrotną zapomogą.

Za indywidualne zdarzenie losowe uważa się wszelkie nagłe, niespodziewane, pojedyncze zdarzenia wywołane przyczynami zewnętrznymi, których nie można przewidzieć, a które są niezależne od człowieka, np.

kradzieże, włamania, zniszczenie domu spowodowane zalaniem wodą lub pożarem, nieszczęśliwe wypadki, przewlekłą chorobę w rodzinie, śmierć członka rodziny. Nie wszystkie wydatki mogą być pokrywane z funduszu socjalnego. Do najbardziej popularnych rodzajów pomocy należą:

  • dofinansowanie do wypoczynku pracownika oraz jego dzieci;
  • paczki świąteczne oraz różnego typu bony i talony zakupowe;
  • pożyczki z celami mieszkaniowymi – takimi jak remont, czy dofinansowanie do wykupu nieruchomości na własność;
  • można opłacić wejścia do obiektów kulturalnych i sportowych, czy na prywatną opiekę medyczną;
  • dofinansowanie/pomoc finansowa z powodu przewlekłej choroby członka rodziny.

Zapomoga może być finansowana zarówno z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, jak i ze środków obrotowych firmy.  Zdarza się, że pracodawca wspiera pracownika ze środków obrotowych, gdy wyczerpane zostaną już możliwości uzyskania wsparcia z ZFŚS.

Zapomoga losowa to bezzwrotna forma pomocy finansowej.

Od 1 stycznia 2018 r. art. 21 ust. 1 pkt 26 ustawy o PIT otrzymał nowe brzmienie, zgodnie z którym, wolne od podatku dochodowego są zapomogi otrzymane w przypadku indywidualnych zdarzeń losowych, klęsk żywiołowych, długotrwałej choroby lub śmierci:

  1. a) z funduszu socjalnego, zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, z funduszy związków zawodowych lub zgodnie z odrębnymi przepisami wydanymi przez właściwego ministra – niezależnie od ich wysokości,
  2. b) z innych źródeł – do wysokości nie przekraczającej w roku podatkowym kwoty 6000 zł.

Zmiana w zasadach zwolnień tych zapomóg polega zatem na:

1) zlikwidowaniu limitu zwolnienia w sytuacji, gdy zapomoga finansowana jest z ściśle określonych źródeł, np. z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz

2) podniesieniu limitu zwolnienia zapomóg, jeżeli są finansowane z innych źródeł niż określone w art. 21 ust. 1 pkt 26 z 2280 zł do 6000 zł rocznie.

Wszyscy pracownicy, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej ze względu na indywidualne zdarzenie losowe mogą starać się o bezzwrotną lub zwrotną zapomogę, jeśli przedstawią dowody np.

na niski dochód gospodarstwa domowego i nagłe zaistnienie potrzeby pomocy materialnej z przyczyn losowych, lub przedstawią na trudną sytuacją
z powodu przewlekłej choroby członka rodziny (np.

orzeczenie o niepełnosprawności).

Ze środków ZFŚS mogą korzystać pracownicy, którzy są zatrudnieni na podstawie:

  • umowy o pracę;
  • umowę powołania;
  • umowę mianowania;
  • wyboru;
  • lub mogą przebywać na urlopach macierzyńskich, rodzicielskich, wychowawczych, z wyjątkiem urlopów bezpłatnych.

Do zapomogi z ZFŚS również mają prawo:

  • członkowie rodziny;
  • emeryci (byli pracownicy) i renciści oraz ich członkowie rodziny;
  • osoby, którym pracodawca wskazał w regulaminie ZFŚS prawo do korzystania
    z funduszu na podst. art. 2 pkt 5 Ustawy o ZFŚS.

Korzyści dla pracodawcy

  • Budowanie w firmie kultury opartej na empatii.
  • Wzrost satysfakcji i zaangażowania pracowników.
  • Wzrost lojalności pracowników.
  • Budowanie wizerunku dobrego pracodawcy.

Korzyści dla pracownika

  • Uzyskanie wsparcia finansowego w trudnej sytuacji życiowej.
  • Poczucie, że można liczyć na wsparcie ze strony innych ludzi.
  • Poczucie bezpieczeństwa.
  1. Charakter prowadzonej działalności

Każda firma – bez względu na wielkość i charakter prowadzonej działalności – może wspierać finansowo pracowników, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji losowej. Jedynym ograniczeniem są posiadane środki finansowe. Wysokość zapomogi zależy jednak od pracodawcy, można więc ją dostosować do możliwości firmy.

Zapomoga jest świadczeniem jednorazowym, więc nie obciąża na stałe budżetu pracodawcy. Jej koszty zależą od kwoty, jaką pracodawca zdecyduje się wesprzeć pracownika lub od tego, jaki limit dofinansowania przewiduje w takich sytuacjach regulamin ZFŚS.

W firmach zatrudniających powyżej 20 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty zapomoga jest zwykle finansowana z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, który tworzy się z corocznego odpisu podstawowego. Koszty pracodawcy ograniczają się wtedy do kosztów związanych z administrowaniem tym funduszem.

W przypadku finansowania zapomogi ze środków obrotowych przedsiębiorstwa wydatek ten w całości odciąża pracodawcę, nie można go też wliczyć do kosztów uzyskania przychodu.

Zapomogi wypłacane w sytuacji zdarzeń losowych są w całości wyłączone z oskładkowania.

  • Pracownik ubiegający się o zapomogę powinien złożyć do pracodawcy wniosek, opisując swoją sytuację życiową uzasadniającą wypłatę świadczenia.
  • Regulamin zakładowego funduszu świadczeń socjalnych powinien dokładnie opisywać zasady, zgodnie z którymi wypłacane są zapomogi. Może np. limitować kwotę zapomogi, częstotliwość jej otrzymywania, termin jej przyznawania
    i dokumenty, jakie pracownik powinien dołączyć do wniosku o zapomogę.

Zapomoga socjalna jest zapomogą wypłacaną ze środków ZFŚS lub ze środków obrotowych pracodawcy. Jest to rodzaj świadczenia socjalnego, pomoc w trudnej sytuacji materialnej.

Przyznaje się więc ją w przypadku, kiedy pracownikowi pogorszył się status materialny, np. utrata pracy przez współmałżonka.

Zapomogi (inne niż „losowe”) wypłacane z funduszy zakładowej lub międzyzakładowej organizacji związkowej pracownikom należącym do tej organizacji, od 2018 roku są zwolnione z opodatkowania do kwoty 1000 zł.

Podobnie jak przy zapomodze losowej i tu najlepiej przedstawić wniosek w formie pisemnej. We wniosku oprócz danych pracownika, należy uzasadnić prośbę opisując sytuację losową, materialną.

Zdarza się, że przy takiej formy pomocy, pracodawca wymaga szczegółowej dokumentacji potwierdzającej trudną sytuację wnioskującego.

Zazwyczaj potrzebne są zaświadczenia o zarobkach członków rodziny lub ich braku, wykaz zaległości w płatnościach, rachunki za remont itd.

  1. Stawki PIT po przekroczeniu limitu zapomóg losowych i socjalnych.

Zapomogi nie podlegają opodatkowaniu, jeśli ich wysokość w danym roku podatkowym nie przekracza kwot wymienionych w ustawie. W przypadku przekroczenia wolnej kwoty stawki podatku dochodowego od osób fizycznych wynoszą odpowiednio:

  • 10%  podatku dla emeryta lub rencisty po przekroczeniu kwoty 3000 zł (art. 30 ust. 1 pkt 4).
  • 17% podatku dla pracownika po przekroczeniu kwoty 1000 zł w przypadku zapomóg innych niż losowych, oraz po przekroczeniu kwoty 6000 zł w przypadku zapomóg losowych, jeżeli są finansowane z innych źródeł niż określone w art. 21 ust. 1 pkt 26.

Podstawa prawna:

  • Ustawa z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (tj. Dz. U.
    z 2016 r., poz. 800),
  • Ustawa z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tj. Dz. U.
    z 2016 r., poz. 2032 ze zm.),
  • Ustawa z 27 października z 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz. U. z 2017 r., poz. 2175).

Magdalena J. Tomczyk

Rozwód z orzeczeniem winy

Definicji winy nie zawarto ani w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ani w będącym źródłem prawa cywilnego Kodeksie cywilnym. Pojęcie to wyjaśniają jednak orzecznictwa sądów.

W przypadku dóbr majątkowych w wyroku rozwodowym z orzeczeniem o winie sąd bierze pod uwagę dbałość o materialną egzystencję rodziny.

See also:  Wyznaczenie opiekuna prawnego dla starszej matki

Orzeczenie o winie może polegać na sprzeczności postępowania jednego z małżonków – żony lub męża – z obowiązkami małżeńskimi.

W przypadku rozwodu z winy obu stron zarówno mąż, jak i żona wykazują zachowania sprzeczne z małżeńskimi obowiązkami.

Więź osobista pomiędzy małżonkami to ich duchowa i fizyczna wspólnota. Jej naruszenie to działania między innymi takie jak pobicie współmałżonka czy stosowanie presji innego rodzaju.

Najczęstszą przyczyną rozwodów jest alkoholizm. Na dalszych miejscach plasuje się między innymi porzucenie małżonka. Jest to sytuacja, w której jeden z małżonków opuszcza drugiego bez uzasadnionego powodu. Inne często spotykane przyczyny to brak pomocy ze strony współmałżonka oraz stosowanie gróźb, które jednak muszą wzbudzać poczucie zagrożenia.

Odmowa rozwodu i skutki

W przypadku rozwodu z orzeczeniem winy wymaga się odpowiednich przesłanek, które mają być dowodem winy którejś ze stron.

Mogą do nich należeć między innymi takie postępowanie jak nadużywanie alkoholu lub innego typu uzależnienie. Do środków dowodowych, które mają potwierdzić winę, można zaliczyć między innymi zeznania świadków.

Inne środki dowodowe to notatki z interwencji policji, zaświadczenia lekarskie lub korespondencja.

W niektórych przypadkach rozwód nie jest jednak dopuszczalny. Dzieje się tak, gdy żąda go małżonek winny rozkładu pożycia, a dodatkowo rozwód naruszałby interes drugiego współmałżonka. Przykładem takiej sytuacji może być żądanie rozwodu w przypadku gdy drugi współmałżonek jest nieuleczalnie chory i wymaga wsparcia.

Prawomocny wyrok wywołuje skutki takie jak powstanie rozdzielności majątkowej i możliwość powrotu do poprzedniego nazwiska. Inne skutki to także prawo zawarcia nowego związku małżeńskiego.

Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty

Jak każdy obowiązek alimentacyjny, także alimenty na rzecz drugiego małżonka ograniczone są czasowo. W tym przypadku obowiązek dostarczania alimentów wygasa co do zasady w przypadku zawarcia przez uprawnionego małżonka nowego małżeństwa.

Jednakże, gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie jest winny rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu. Zatem z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu obowiązek łożenia na rzecz małżonka wygaśnie jedynie w przypadku wyroku rozwodowego bez orzekania o winie.

Przy czym należy mieć na uwadze, że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, może przedłużyć wymieniony termin pięcioletni (art. 60 § 3 k.r.o.).

Za wyjątkowe okoliczności zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (III CZP 22/75) należy rozumieć okoliczności występujące zarówno po stronie uprawnionego, jak i zobowiązanego.

Może być to zatem znaczne pogorszenie sytuacji małżonka uprawnionego, który z tego względu potrzebuje większych środków, aby zapewnić sobie normalny byt w przypadku związanym z art. 60 § 1 k.r.o., a także mogą być to okoliczności polegające przykładowo na znacznym zwiększeniu możliwości majątkowych zobowiązanego.

Małżonek uprawniony może domagać się w takiej sytuacji większych środków (o ściąganiu alimentów również pisaliśmy), gdy zachodzą przesłanki z art. 60 § 2 k.r.o.

Rozwód z orzeczeniem winy i alkoholizm

W sytuacji, kiedy następuje rozwód z osobą będącą alkoholikiem, sądy w większości przypadków uznają winę uzależnionego współmałżonka. Doktryna prawna traktuje alkoholizm jako przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego.

Pogląd ten ma swoje uzasadnienie ze względu na fakt, że osoba będąca alkoholikiem pozbawia swoją rodzinę środków finansowych. To z kolei uniemożliwia normalną jej egzystencję.

Dodatkowo osoby stanowiące rodzinę alkoholika są współuzależnione, ponieważ alkohol wpływa w znaczny sposób nie tylko na życie samego uzależnionego, ale także innych członków rodziny.

W głównej mierze problem alkoholizmu dotyczy mężczyzn, ale coraz częściej zdarza się, że uzależnione od alkoholu są również kobiety. Z alkoholizmem często wiążą się dodatkowo inne utrudnienia w funkcjonowaniu rodziny, takie jak np. przemoc.

Jeśli jednak rozkład pożycia małżeńskiego nastąpił z innych przyczyn, a winny temu był drugi współmałżonek, uzależniony od alkoholu nie musi być wyłącznie winnym rozwodu.

By doszło do rozwodu z orzeczeniem o winie wyłącznie uzależnionego od alkoholu małżonka, niezbędne jest udowodnienie, że to właśnie alkoholizm był jedyną przyczyną rozkładu pożycia małżeńskiego. Konieczne jest zatem zbieranie dowodów będących potwierdzeniem tego stanu rzeczy.

Do dowodów mogą zaliczać się np. notatki z interwencji policyjnych czy zeznania sąsiadów, zwłaszcza w sytuacji, kiedy osoba będąca pod wpływem alkoholu zachowywała się w agresywny sposób i powodowała awantury czy też stosowała przemoc, zarówno psychiczną, jak i fizyczną.

Jeśli dochodziło do aktów przemocy fizycznej, wskazane będzie udanie się na obdukcję lekarską. Zaświadczenie z obdukcji lekarskiej może być również istotnym dowodem umożliwiającym uzyskanie rozwodu z orzeczeniem o winie osoby uzależnionej od alkoholu.

Ile trwa rozwód z orzeczeniem o winie?

Rozwód z orzeczeniem o winie trwa zdecydowanie dłużej niż rozwody bez orzekania. Dzieje się tak ze względu na długie postępowanie dowodowe. W przypadku rozwodów z orzekaniem o winie bardzo często konieczne jest przesłuchanie wielu świadków.

Zazwyczaj ponadto w przypadku rozwodu z orzeczeniem o winie często zdarza się, że małżonek uznany za winnego jest niezadowolony z wyroku. Skutkuje to wniesieniem przez niego apelacji. To z kolei przyczynia się do jeszcze większego wydłużenia czasu trwania procedury rozwodowej.

O ile w przypadku rozwodu bez orzekania o winie zdarza się, że kończy się on już na pierwszej rozprawie, o tyle rozwody z orzeczeniem winy bardzo często potrafią ciągnąć się latami.

Co daje rozwód z orzeczeniem winy?

Rozwód z orzeczeniem o winie niesie ze sobą istotne konsekwencje prawne. Skutkiem rozwodu z orzeczeniem winy jest m.in. powstanie obowiązku alimentacji. Jeśli dojdzie do rozwodu bez orzekania o winie bądź sąd orzeknie o winie obojga małżonków, każdy z nich ma prawo w ciągu 5 lat od rozwodu domagać się wsparcia finansowego.

Dotyczy to sytuacji, kiedy znajdzie się on w stanie niedostatku. Jeśli rozwiedziony małżonek, który otrzymywał wsparcie finansowe, wejdzie w nowy związek małżeński, obowiązek dostarczania wsparcia finansowego przez byłego małżonka wygasa. Małżonek wyłącznie winny rozkładu małżeństwa nie może domagać się wsparcia finansowego od małżonka niewinnego.

Nie jest to możliwe nawet w sytuacji, kiedy winny znajdzie się w stanie niedostatku. Konsekwencją rozwodu z orzeczeniem winy będzie również powstanie prawa do zawarcia nowego związku małżeńskiego. Inne skutki to także powstanie rozdzielności majątkowej, umożliwienie powrotu do poprzedniego nazwiska.

Konsekwencją rozwodu będzie również brak możliwości dziedziczenia po byłym małżonku.

Kim jest poręczyciel? Jakie spełnia zadania?

Czasem znalezienie poręczyciela jest jednym z warunków uzyskania wsparcia finansowego od banku czy innego pożyczkodawcy. Sposób działania żyrantów określają przepisy Kodeksu cywilnego.

Szczegóły zawsze zostają zapisane w umowie sporządzanej przez strony — obecny musi być poręczyciel, instytucja udzielająca wsparcia finansowego i kredyto- lub pożyczkobiorca.

Każdy żyrant ma prawo do odzyskania środków, które przeznaczył na spłatę zobowiązania osoby zaciągającej kredyt czy pożyczkę.

Poręczyciel — kim jest ?

Poręczyciel to gwarant, który pomaga w uzyskaniu funduszy od instytucji finansowych. Stawiając się wraz z kredytobiorcą w banku, uwiarygodnia jego działania, zapewnia, że jest on osobą sumienną, rzetelną, godną zaufania.

Jego zadanie to udzielenie wsparcia, gdy wystąpią problemy z regularną spłatą zobowiązania. Bycie żyrantem często wynika z chęci niesienia pomocy bliskim osobom i jest wyrazem dobrej woli i sympatii. Zdarza się jednak, że prowadzi do poważnych problemów lub niedogodności.

Czasem trudno odmówić, jeszcze innym razem trzeba płacić raty za kogoś.

Poręczyciel podpisuje umowę z instytucją finansową, w której zobowiązuje się do ewentualnej spłaty zadłużenia w części lub całości. Żyrant ma również swoje prawa.

Przede wszystkim – wszelkie ustalenia powinny przybrać formę pisemną. Warto pamiętać, że zobowiązanie żyranta nie powinno wykraczać poza kwotę, która została przekazana kredytobiorcy.

Podstawowym prawem poręczyciela jest możliwość dochodzenia zwrotu kosztów poniesionych na rzecz osoby zaciągającej zobowiązanie.

Zadania poręczyciela — jakie są? Kto może nim zostać?

Poręczyciel spełni swoje zadanie w sytuacji, gdy bank odmówi przyznania kredytu z uwagi na zbyt niską zdolność kredytową. Daje on instytucji gwarancję spłaty zadłużenia — to jedna z metod zabezpieczenia stosowana przez podmioty udzielające wsparcia finansowego.

Gwarant, bo tak też nazywany jest poręczyciel, ma za zadanie czuwać nad terminowym regulowaniem kolejnych rat, może zatem w każdej chwili udać się do banku i sprawdzić, jak kredytobiorca wypełnia swoje obowiązki.

Warto pamiętać, że żyrant świadczy swoim nazwiskiem i ryzykuje utratą zdolności kredytowej.

Prawo i podatki

19.11.2020 | Business Inisder Polska

Poręczyciel udzieli pomocy również w momencie, gdy osoba starająca się o kredyt chce wynegocjować dużo lepsze warunki. Nie bez znaczenia jest jednak to, kto zostanie żyrantem.

Może nim być jedynie osoba z zarobkami na odpowiednim poziomie, posiadająca zdolność kredytową i dobrą historię.

See also:  Jak rozliczyć nakłady i koszty z majątku wspólnego na majątek osobisty?

Banki jako gwaranta chętnie widzą osoby ze stabilnym zatrudnieniem, o nieposzlakowanej opinii, bez dużych zobowiązań i regulujących swoje należności bez opóźnień.

Poręczyciel — weryfikacja w banku

Osoba, która zgłasza chęć zostania żyrantem, zostanie bardzo dokładnie sprawdzona przez bank. Proces przeprowadzany jest niemal tak samo skrupulatnie, jak w przypadku samego kredytobiorcy.

Instytucja prześwietli historię kredytową gwaranta, sprawdzi wpływy na konto, a więc także zarobki, ewentualne obciążenia, wpisy na listy dłużników. Dla banku istotny będzie także wiek poręczyciela — zazwyczaj wyznaczona zostaje górna granica (około 65 lat).

Poręczyciel musi więc spełnić wiele warunków — najczęściej zostaje nim ktoś z najbliższej rodziny kredytobiorcy.

Czy poręczyciel może się wycofać ze swojej umowy? Jest to prawdopodobne, jednak muszą zostać spełnione określone warunki. Przede wszystkim należy uzyskać zgodę wszystkich stron, a więc instytucji oraz kredytobiorcy. Jeśli bank nadal będzie wymagał zabezpieczenia, osoba spłacająca zobowiązanie może postarać się o innego poręczyciela.

Poręczyciel — kiedy ponosi odpowiedzialność?

Jeśli kredytobiorca przestanie regulować należność względem banku, ten może zażądać spłaty zobowiązania przez żyranta. Co powinien zrobić poręczyciel? Musi wypełnić umowy warunki — określają one sposób, w jaki należność ma zostać odzyskana.

Bardzo często zdarza się, że bank ustala równą odpowiedzialność za zobowiązanie. Oznacza to, że zarówno żyrant, jak i osoba korzystająca z finansowania muszą oddać dług (po połowie).

W innych przypadkach instytucja próbuje odzyskać należność najpierw od kredytobiorcy, a dopiero później od poręczyciela.

W sytuacji, gdy bank nie jest w stanie wynegocjować wymaganej kwoty ani od jednej, ani od drugiej strony, dochodzi do wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Warto pamiętać, że może ono dotyczyć również żyranta. Poręczyciel ryzykuje więc sporo — bywa, że jego decyzja niesie za sobą bardzo negatywne skutki.

O czym powinien pamiętać przyszły poręczyciel?

Rola poręczyciela bywa traktowana jako wyjątkowo niewdzięczna, czasem uznawana jest za spore poświęcenie. Osoba, która chce pełnić funkcję żyranta, powinna pamiętać o ewentualnych konsekwencjach, poznać swoje obowiązki, ale także prawa.

Warto wiedzieć, kiedy i w jakich sytuacjach można się wycofać, jak walczyć o zwrot poniesionych kosztów.

Poręczyciel powinien dobrze przeanalizować zapisy umowy, zadbać, by porozumienie skonstruowane zostało w sposób prosty i jasny, niepozostawiający żadnych wątpliwości.

Pełniąc swoją funkcję poręczyciel okazuje duże zaufanie kredytobiorcy, wyświadcza przysługę — najczęściej to osoba bliska, członek rodziny. Zdarza się, że wejście w tego rodzaju porozumienie psuje przyszłe relacje między stronami. Warto dobrze rozważyć wszystkie aspekty związane z żyrowaniem kredytów.

Poręczyciel może pomóc w uzyskaniu wsparcia finansowego — często tylko dzięki niemu kredytobiorca będzie mógł zdobyć środki na konkretny cel.

Czy mąż dostanie odszkodowanie bo żona nie spłacała kredytu

Odpowiedzi na to pytanie musiał udzielić Sąd Okręgowy w Olsztynie, który rozpatrywał powództwo Gerarda F. przeciwko Bankowi X. Mężczyzna domagał się ponad 360 tys. zł rekompensaty za utratę płynności finansowej wskutek nieprzestrzegania przez bank procedur związanych z udzielaniem kredytów.

Oddzielne interesy, wspólny kredyt

Gerard F. i jego żona od lat prowadzili oddzielnie dobrze prosperujące jednoosobowe firmy. Oprócz swojego sklepu obuwniczego Grażyna F. prowadziła także pub należący do córki. Ewa G. upoważniła matkę do wykonywania wszelkich czynności związanych z prowadzeniem tej działalności.

Małżonkowie od połowy lat 90. byli stałymi klientami Banku X, w którym mieli firmowe rachunki bankowe i w którym wielokrotnie zaciągali kredyty. Współpraca układała się dobrze: bank kredytował działalność państwa F., a państwo F. sukcesywnie spłacali swoje zobowiązania.

W pewnym momencie firma Grażyny F. zaczęła odnotowywać straty. Także działalność prowadzona w imieniu córki okazała się nierentowna. Grażyna F. popadała w coraz większe problemy finansowe, przestała terminowo regulować należności wobec wierzycieli. Małżonkowie zaczęli poszukiwać ratunku w Banku X.

Podrobiony podpis

Pierwszym krokiem było złożenie wniosku kredytowego oraz dostarczenie niezbędnych dokumentów. W Banku X praktyka była taka, że nawet jeśli umowa kredytu zawierana była wspólnie przez kilka osób, to wniosek i dokumenty składał jeden z nich. Dopiero złożenie podpisów pod umową kredytu odbywało się w obecności wszystkich stron.

Jeśli zaś chodzi o samą procedurą udzielenia kredytu, to była ona wielostopniowa. W pierwszej kolejności dochodziło do wstępnej analizy złożonego wniosku kredytowego. Następnie wniosek kredytowy podlegał zaopiniowaniu przez członków Komitetu Kredytowego. Ostatecznie wniosek był opiniowany przez członków Zarządu Banku.

Jeżeli każda z opinii była pozytywna, wówczas dochodziło do udzielenia kredytu i wypłaty pieniędzy kredytobiorcom.

Grażyna F. w ciągu sześciu lat złożyła do Banku X dwadzieścia trzy wnioski o udzielenie wsparcia finansowego. Wszystkie umowy kredytu miały zostać zawarte przez małżonków F. wspólnie.

Wobec tego przy badaniu zdolności kredytowej bank analizował zarówno sytuację finansową Grażyny F., jak i jej męża Gerarda.

I dzięki stabilnej sytuacji finansowej jego i jego firmy bank pozytywnie rozpatrzył wszystkie wnioski kredytowe.

Nowe kłopoty

Kłopoty pojawiły się po zaciągnięciu ośmiu ostatnich kredytów – małżonkowie nie byli już w stanie spłacać rat. Okazało się też, że Bank X nie był jedynym wierzycielem z tytułu pożyczek. Grażyna F. została zatrzymana przez policję pod zarzutem wyłudzenia pieniędzy z Banku Y.

Sąd rejonowy postanowił o jej tymczasowym aresztowaniu. Wtedy Gerard F. miał się dowiedzieć o sfałszowaniu jego podpisów pod dokumentami składanymi przez żonę w różnych instytucjach finansowych, m.in. w Banku X. Na dołączonych do wniosków o kredyt dokumentach pt.

„Informacja o stanie majątkowym kredytobiorcy/poręczyciela” w miejscu przeznaczonym na podpis współmałżonka, widniały jego podpisy podrobione przez Annę G. – długoletnią pracownicę sklepu obuwniczego Grażyny F. Kilka lat później Grażyna F.

została oskarżona o podżeganie swojej pracownicy do złożenia tych podpisów. Sąd ukarał ją za to grzywną.

Bank X wypowiedział państwu F. osiem umów kredytowych i postawił je w stan natychmiastowej wymagalności, wzywając małżonków do zapłaty całości zadłużenia. Ci próbowali jeszcze namówić bank do restrukturyzacji zadłużenia, a nawet zaciągnąć kolejny kredyt, ale definitywnie im odmówiono.

Ponieważ małżonkowie nie byli w stanie zapłacić jednorazowo 378 tys. zł, bank wystąpił do sądu o wydanie nakazu zapłaty i uzyskał go. Suma uzyskana z egzekucji komorniczej (komornik sprzedał nieruchomość, która była zabezpieczeniem kredytów) wystarczyła na pokrycie większości należności. Do uregulowania pozostała kwota 63 tys. zł z odsetkami.

Autopromocja

Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Niewinna żona, lecz bank

Wtedy Grażyna F. złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracowników i członków zarządu Banku X. Zarzuciła im, że w okresie od 2004 r. do 2010 r.

przyjmowali od niej korzyści majątkowe i osobiste w postaci obuwia skórzanego, a w zamian przyznawali kredyty mimo „złej kondycji” finansowej. Tym samym wyrządzili szkodę bankowi.

Śledzwo w tej sprawie umorzono.

Kilka lat potem z powództwem przeciwko bankowi o odszkodowanie wystąpił Gerard F. zarzucając bankowi brak weryfikacji podpisów pod dokumentami związanymi z jego osobą.

Sąd był innego zdania

Skoro udzielenie kredytu miało być przyczyną szkody powoda, to bezprawność w tym zakresie wyłączyła jego zgoda, bo był współkredytobiorcą, który bezsprzecznie własnoręcznie podpisał umowy.

Brak jest podstaw, aby ustalić przestępcze działanie banku, a jedynym skazanym przestępcą jest żona powoda i jej pracownica a nie pracownicy banku. Powód w stosownym czasie nie uchylił się od czynności prawnych w postaci wziętych kredytów pomimo, że już w 2011 r.

wiedział o przestępczych działaniach swojej żony i zaakceptował wydane przeciwko niemu nakazy zapłaty. O podstawach do udzielenia kredytu świadczy też fakt, że zostały one niemal w całości odzyskane przez bank i to z odsetkami i kosztami.

Ponadto roszczenie powoda wobec banku w dacie jego wytoczenia było już przedawnione – stwierdził sąd.

Wskazał, że to Grażyna F. była inicjatorką oraz sprawczynią wpadnięcia małżonków w spiralę zadłużenia, a nie bank czy jego pracownicy. Bank nigdy nie nakazywał, nie wpływał i nie przymuszał do zaciągnięcia zobowiązania, to była decyzja klienta.

Powód domaga się od pozwanego banku odszkodowania, za to, że ten dał jemu i jego żonie kredyt, a następnie go wyegzekwował, bo kredytobiorcy nie byli go w stanie spłacić dobrowolnie. Nie przeczy przyjęciu środków wypłaconych.

Bank ma więc zapłacić odszkodowanie za to, że dał mu kredyt.

W tym ujęciu jego roszczenie trudno jest ująć w ramy normalnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem wywołującym szkodę a samą szkodą – stwierdził Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalając powództwo Gerarda F.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: I C 7/18

Leave a Reply

Your email address will not be published.