Zwrot wydatków na dom teściów po rozwodzie

Niniejszy artykuł będzie poświęcony sytuacji, w której małżonkowie w trakcie trwania małżeństwa i wspólności ustawowej, inwestują w nieruchomość poprzez dokonywanie remontów, nadbudowy, przebudowy bądź budowanie nowego lokalu- domu w sytuacji, gdy nieruchomości te nie należą do żadnego z małżonków. Ich właścicielami są rodzice jednego z małżonków. Natomiast po rozwiązaniu związku małżeńskiego pojawia się pytanie, w jakiej formie i na jakiej podstawie prawnej dokonać rozliczenia poczynionych nakładów na daną nieruchomość.

Oczywiście w wielu przypadkach przy takich inwestycjach nie zwraca się uwagi na fakt, że zwiększamy wartość nieruchomości, która nie należy do nas. Czasem w tle są obietnice przekazania danej nieruchomości w odpowiednim czasie, jednakże zdarza się, że nie są one realizowane.

Post mala prudentior- Kożdy mędrszy po szkodzie (Biernat z Lublina w Żywocie Ezopa Fryga)

Dlatego gdy już dana sytuacja zaistniała, należy wiedzieć, że zgodnie z prawem są rozwiązania, które pomogą w takiej sytuacji.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wskazywano, że nie ma uniwersalnego modelu rozliczenia nakładów, który byłby możliwy do zastosowania w każdej sprawie, w której zgłoszono to roszczenie.

Wszelkie uogólnienia wyprowadzane w tym zakresie z przepisów obowiązującego prawa muszą być zawodne wobec odmienności stosunków, na których tle ustawodawca reguluje obowiązek zwrotu nakładów (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2005 r., III CZP 50/05).

W postępowaniu sądowym Sąd zwróci uwagę między innymi na fakt czy właściciele nieruchomości- teściowie wyrazili zgodę na dokonywanie zmian budowlanych, czy małżonkowie robili je w dobrej wierze czy w złej wierze a także (w pierwszej kolejności) czy podstawą takich działań była łącząca strona umowa.

Zgodnie z orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 13 września 2013 r.: w sprawie o zwrot nakładów zawsze zatem należy na wstępie ustalić na podstawie jakiego stosunku prawnego czyniący nakłady posiadał nieruchomość i dokonywał nakładów.

Jeżeli z właścicielem łączyła go jakaś umowa, należy określić jej charakter oraz to, czy w uzgodnieniach stron uregulowano sposób rozliczenia nakładów.

Jeżeli takie uzgodnienia były, one powinny być podstawą rozliczenia nakładów, chyba że bezwzględnie obowiązujące przepisy Kodeksu Cywilnego normujące tego rodzaju umowę przewidują inne rozliczenie nakładów, wtedy te przepisy powinny mieć zastosowanie, podobnie jak w sytuacji, gdy umowa stron nie reguluje w ogóle rozliczenia nakładów (sygn. akt I ACa 630/1).

Ważną kwestią jest tutaj rozróżnienie podstawy prawnej możliwej do zastosowania w celu dochodzenia swojego roszczenia.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego od dawna dominuje pogląd, że jeżeli stosunek prawny, na gruncie, którego dokonano nakładów, nie reguluje ich rozliczenia, a zostały one dokonane za zgodą właściciela wówczas zgodnie z art. 230 k.c. mogą mieć odpowiednie zastosowanie przepisy art. 226 – 227 k.c.

Przepisy te mają też zastosowanie wprost, gdy nakłady były dokonywane bez wiedzy czy zgody właściciela, a więc nie na podstawie umowy z nim zawartej.

Dopiero wówczas, gdy okaże się, że umowa stron, ani przepisy regulujące dany stosunek prawny nie przewidują sposobu rozliczenia nakładów, jak również nie ma podstaw do stosowania wprost lub odpowiednio art. 226 – 227 k.c. zastosowanie znajdzie art. 405 k.c. wobec którego przepisy art. 226 – 227 k.c. mają charakter szczególny (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 1973 r., III CZP 17/73).

W przypadku żądania zwrotu nakładów na podstawie art. 226-227 k.c. należy rozważyć kilka istotnych kwestii. Aspektem mającym wpływ na treść wydanego orzeczenia jest istnienie dobrej bądź złej wiary po stronie małżonka.

Rozróżnić te dwa elementy pozwala treść Wyroku Sądu Najwyższego: W dobrej wierze jest ten, kto powołując się na przysługujące mu prawo błędnie przypuszcza, że prawo to mu przysługuje, jeśli tylko owo błędne przypuszczenie w danych okolicznościach sprawy uznać należy za usprawiedliwione. Z kolei w złej wierze jest ten, kto powołując się na przysługujące mu prawo wie, że prawo to mu nie przysługuje albo też ten, kto wprawdzie nie ma świadomości, co do nieprzysługiwania mu określonego prawa, jednakże jego niewiedza nie jest usprawiedliwiona w świetle okoliczności danej sprawy (sygn. akt I CSK 360/14)

Na gruncie przedstawionego stanu faktycznego, należy domniemywać działanie w dobrej wierze bowiem małżonek miał przeświadczenie, że wydatki czyni we własnym interesie, ponieważ w niedalekiej przyszłości nieruchomość będzie jego własnością. Ustalenie powyższego będzie decydowało o ewentualnym zastosowaniu art. 226 k.c.

Z jego treści wynika, że ustawodawca uzależnia zakres roszczenia posiadacza o zwrot nakładów (ich równowartości pieniężnej) i skorelowanego z nim obowiązku właściciela przede wszystkim od dobrej lub złej wiary posiadacza i obejmuje tym zakresem bądź tylko nakłady konieczne, bądź również inne nakłady. (wyrok SN z dnia 22 marca 2006 r.

, III CSK 3/06)

Ubocznie wskazać można, że: przez nakłady konieczne rozumie się takie nakłady, których celem jest utrzymanie rzeczy w należytym stanie, na przykład remonty i konserwacja rzeczy, zasiewy, utrzymanie zwierząt, płacenie podatków.

Inne nakłady mają na celu ulepszenie rzeczy, przez co zwiększają one wartość rzeczy – nakłady użyteczne, bądź zmierzają do zaspokojenia potrzeb estetycznych tego, kto ich dokonuje – nakłady zbytkowne (wyrok SN z dnia 22 marca 2006 r., III CSK 3/06, Lex nr 196597).

Zatem działanie w dobrej wierze daje możliwość do żądania roszczenia o zwrot nie tylko nakładów koniecznych, ale także innych nakładów (pamiętając o spełnieniu innych przesłanek).

Druga z możliwości prawnych przewiduje zastosowanie art. 405 k.c. zgodnie z treścią którego: kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Definiując świadczenie, które jest nienależne odnieść się należy do art.

410 § 2 k.c.

Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Sytuacja majątkowa jednej z osób zmienia się na jej korzyść, może to nastąpić poprzez zwiększenie aktywów, zaoszczędzenie na wydatkach, a stan majątkowy drugiej z osób pogarsza się. Natomiast brak podstawy prawnej wiąże się z brakiem oparcia w przepisie prawa, czynności prawnej, orzeczeniu sądu lub w decyzji innego organu

Sąd Najwyższy w sprawach o zbliżonym do badanego stanie faktycznym przyjmował, że osobę budującą na cudzym gruncie za zgodą właściciela, który zobowiązał się przenieść na nią własność części nieruchomości, należy traktować jak współposiadacza w dobrej wierze, któremu, jeżeli nie żąda przeniesienia udziału we współwłasności, przysługuje prawo żądania zwrotu nakładów na podstawie art. 226 k.c. (vide: uchwała z dnia 20 sierpnia 1973 r. o sygn. akt III CZP 17/73, OSNC 1974/4/66 oraz wyrok z dnia 8 marca 1974 r. o sygn. akt III CRN 353/73).

Na zakończenie, co do zasady jest możliwe, by sąd w postępowaniu o podział majątku wspólnego po rozwodzie przyznał jednemu ze współmałżonków wierzytelność przysługującą względem osoby trzeciej, np. rodziców drugiego małżonka.

Roszczenie o zwrot nakładów dokonanych przez małżonków na nieruchomości należącej do osoby trzeciej jest prawem majątkowym, i jeśli powstało ono w czasie trwania wspólności ustawowej, wchodzi w skład majątku wspólnego, zgodnie z art. 31 k.r.o. i podlega podziałowi na równi z innymi składnikami majątku wspólnego.

Żaden bowiem przepis nie wyłącza takiego prawa z majątku wspólnego. Zagadnieniem tym zajmował się Sąd Najwyższy, który w uchwale z dnia 3 kwietnia 1970 r.

, III CZP 18/70, przyjął, że wierzytelność z tytułu nakładów dokonanych przez małżonków na rzecz należącą do osoby trzeciej jest objęta, jako składnik majątku wspólnego, postępowaniem o podział majątku.

Takie rozliczenie z tytułu wierzytelności związanej z dokonaniem nakładów na nieruchomość osoby trzeciej dotyczy wierzytelności bezspornych – co do zasady i wysokości – i to zarówno pomiędzy małżonkami, jak i osobą trzecią.

Tylko w takim przypadku nie ma przeszkód, by wierzytelność tę – pewną co do zasady i wysokości – uczynić przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie o podział majątku wspólnego na równi z innymi składnikami majątku wspólnego i uwzględnić we wzajemnych rozliczeniach przez jej przyznanie jednemu z małżonków.

W przypadku wierzytelności spornej, może być ona pominięta w postępowaniu o podziale majątku wspólnego wierzytelności z tytułu nakładów poczynionych z tego majątku w czasie trwania wspólności majątkowej na nieruchomość stanowiącą własność osoby trzeciej, co jednak nie pozbawia żadnego z byłych małżonków możliwości dochodzenia połowy tej wierzytelności w późniejszym terminie od tej osoby trzeciej jest dokładne rozważenie stanu faktycznego, który szczegółowo powinna przedstawić strona postępowania dla swojego profesjonalnego pełnomocnika. Posiadane informacje doprowadzą do odpowiedniego zastosowania podstawy prawnej.

Zwrot nakładów na nieruchomość męża po rozwodzie

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2021-12-03 • Aktualizacja: 2022-06-12

Po ślubie zamieszkałam z mężem w domu jego rodziców. Po kilku latach teściowie przekazali w formie darowizny ten dom tylko mojemu mężowi (nie zawieraliśmy nigdy intercyzy).

Teraz, po 20 latach małżeństwa i mieszkania w tym domu rozwiedliśmy się z mężem, jednak nadal mieszkamy w tym domu.

Zaraz po rozwodzie mąż przepisał w darowiźnie ten dom swojemu ojcu, czy można w jakiś sposób cofnąć jego decyzję? Czy były mąż nie powinien mnie spłacić po tym, jak przez 20 latach mieszkałam w tym domu i w niego inwestowałam?

Podstawę prawną dla przedstawionego zagadnienia stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.). Zgodnie z treścią art. 31 K.r.o.:

§ 1. Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

  • § 2. Do majątku wspólnego należą w szczególności:
  • 1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków;
  • 2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków;
  • 3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków;
See also:  Z jaką wysokością alimentów muszę się liczyć?

4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 121, z późn. zm.).”

Natomiast zgodnie z treścią art. 33 K.r.o.:

  1. „Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:
  2. 1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej;
  3. 2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił; (…).”
  4. Zobacz też: Zabudowa bliźniacza na jednej działce

Rozliczenie nakładów na dom należący do byłego męża

Nieruchomość wchodzi więc w skład majątku osobistego męża. Zgodnie z zasadą superficies solo cedit – wszystko, co zostało wybudowane na gruncie, stanowi własność właściciela gruntu. Tak więc dom wybudowany na gruncie stanowi majątek męża.

Pani natomiast będzie przysługiwać roszczenie o rozliczenie nakładów. Wszelkie wydatki poczynione na budowę, remont czy modernizację budynku stanowić będą nakład z Państwa majątku wspólnego na majątek osobisty męża (dom).

Pani będzie mogła dochodzić zapłaty połowy tych nakładów, jeżeli dojdzie do podziału majątku wspólnego.

Rozliczenie nakładów w niniejszym postępowaniu znajduje podstawę prawną w art. 567 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.

), w myśl którego w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami sąd rozstrzyga m.in.

także o tym, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi.

Podstawę materialnoprawną do rozliczenia nakładów na majątek wspólny uczynionych w trakcie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej stanowi art. 45 K.r.o.

Zgodnie z tym przepisem każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek odrębny, może też żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swego majątku odrębnego (osobistego) na majątek wspólny. Art.

45 K.r.o. zastrzega przy tym, że zwrotu dokonywa się – co do zasady – przy podziale majątku wspólnego.

Zobacz również: Skutki wyprowadzki przed rozwodem

Różny charakter nakładów na nieruchomość teściów i nakładów na nieruchomość męża

Nakłady były dokonywane w okresie, kiedy nieruchomość stanowiła własność teściów i męża, stąd też różny jest ich charakter. Pierwsze są Państwa wspólnym nakładem na nieruchomość osoby trzeciej i ta wierzytelność wchodzi w skład majątku wspólnego. W drugim wypadku mamy do czynienia z nakładami na majątek osobisty z majątku wspólnego.

Pani ma jedynie roszczenie o zwrot nakładów w okresie, kiedy były robione. Dla przykładu, jeżeli w toku wspólności ustawowej dokonano nakładów na nieruchomość męża w wysokości 100 000 zł, to Pani może dochodzić zwrotu w zakresie swojego udziału, tj. kwoty 50 000 zł.

Nie przysługuje Pani roszczenie o przyznanie części nieruchomości czy odwołanie darowizny.

Zobacz również: Rozdzielność majątkowa a wspólne mieszkanie

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Jak odzyskać pieniądze po wyprowadzce i rozwodzie – zwrot nakładów poczynionych na nieruchomość byłego małżonka | Kancelaria Audens Wrocław

Wiesz już na pewno, że małżeństwa nie da się uratować. Decyzja o rozwodzie jest dotkliwa, a jego przebieg bardzo bolesny. Oprócz swoich uczuć musisz jednak uporać się jeszcze z kwestiami bardziej przyziemnymi.

Włożyłeś swój trud, czas i ciężką pracę w remont domu byłej żony? Zainwestowałaś mnóstwo pieniędzy w umeblowanie i wyposażenie mieszkania byłego męża? W tym wpisie odpowiemy na pytania naszych klientów: „Jak odzyskać pieniądze zainwestowane w nieruchomość ex żony/ męża?”, „Co zrobić, gdy była żona/mąż nie chcą zwrócić pieniędzy?”, Czym jest zwrot nakładów i wydatków oraz na czy polega?”.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, sąd ma uprawnienie do przeprowadzenia podziału majątku już na rozprawie rozwodowej.

Z możliwości takiej można skorzystać jedynie w sytuacji, gdy małżonkowie mają zgodne zdania co do podział składników ich majątku i nie spowoduje to zwłoki w toku postępowania rozwodowego.

W przypadku konfliktu dotyczącego tej kwestii, po otrzymaniu rozwodu, byli małżonkowie zakładają osobne postępowanie o podział majątku lub sprawę o zapłatę.

Podjąłeś decyzję, że zamieszkasz i założysz rodzinę w nieruchomości należącej do byłego współmałżonka. Nie zastanawiałeś się jak będzie wyglądać Twoja sytuacja po rozwodzie? Chcesz teraz odzyskać pieniądze za remont lub wyposażenie?

Kluczową kwestią jest odpowiedz na pytanie: 

Skąd pochodzą środki finansowania remontu czy wyposażenia nieruchomości?:

  • Czy zostały przez Ciebie zgromadzone przed zawarciem związku małżeńskiego?
  • Czy pochodzą ze sprzedaży innych Twoich nieruchomości?
  • Czy otrzymałeś je w darowiźnie od rodziny?
  • Czy odziedziczyłeś pieniądze po rodzinie?
  1. W przypadku odpowiedzi twierdzącej:
  • Masz prawo dochodzić zwrotu tych środków w sprawie o zapłatę, gdyż poczyniłeś nakłady i wydatki ze swojego majątku osobistego na majątek byłego współmałżonka.
  • Czy dzięki swojej pracy: zarobkowej lub fizycznej podjąłeś trud, aby pomóc wyremontować i umeblować mieszkanie lub dom byłego współmałżonka?
  1. W przypadku odpowiedzi twierdzącej:
  • Masz prawo dochodzić zwrotu tych środków w sprawie o podział majątku, gdyż poczyniłeś nakłady i wydatki z majątku wspólnego na majątek osobisty ex żony/męża.

Aby udowodnić pochodzenie środków, a zarazem odzyskać ich zwrot, ciąży na Tobie obowiązek udowodnienia swojego twierdzenia. Możliwymi środkami dowodowymi moją być m.in.:

  • wyciągi bankowe;
  • potwierdzenia przelewów;
  • wszelkie faktury;
  • zeznania świadków.

Teraz już wiesz, że jeśli zainwestowałeś w nieruchomość ex, masz prawo odzyskać swoje pieniądze. Musisz mieć świadomość, że niekiedy ustalenie pochodzenia i sposobu przemieszczania poszczególnych składników majątkowych nastręcza sporo problemów.

Jeśli nie jesteś pewien jak wygląda Twoja sytuacja prawna? Masz więcej pytań na ten temat? Powierz swój problem dobremu prawnikowi lub napisz do nas, a wspólnie rozwiążemy nurtujący Cię problem.

Być może zainteresują Cię również wpisy:

Jak odzyskać pieniądze po wyprowadzce i rozwodzie? – zwrot nakładów i wydatków poczynionych na wspólną nieruchomość?

Prawo do mieszkania w lokalu należącym do byłego współmałżonka po rozwodzie.

Jak eksmitować byłego małżonka z własnej nieruchomości?

SN: Po rozwodzie trzeba rozliczyć nakłady poczynione w rodzinie

Spór między byłymi małżonkami dotyczył nakładów. Powstał problem, czy sfinansowanie kupna nieruchomości przez teścia wliczać do majątku wspólnego, czy jest to osobisty majątek męża.

Podział majątku

Sprawa toczyła się o podział majątku dorobkowego po rozwodzie.  Sądy ustaliły jego wartość, dokonały podziału dwóch nieruchomości. Jedna przypadła żonie Aleksandrze S., druga mężowi – Tadeuszowi S. A w sprawie majątku ruchomego doszło do ugody.

Sądy ustaliły, że ich związek trwał ponad 30 lat. W grudniu 1985 r. ojciec Tadeusza S. kupił od Jadwigi K. nieruchomość w Pruszkowie i zapłacił za nią 100 tys. zł. Ale formalnie, według umowy nabywcą był Tadeusz S., mąż, z tym, że cenę zapłacił ojciec.

Czy było przysporzenie dla obojga?

Sąd Rejonowy stwierdził, że intencją ojca był zakup na rzecz obojga małżonków.  Nieruchomość weszła do majątku wspólnego. Sąd orzekł, że nie ma mowy o nakładach i oddalił powództwo o rozliczenie tych nakładów.

Czytaj: SN: Po rozwodzie trzeba rozliczyć spłatę kredytu hipotecznego>>  

Sąd II instancji, Sąd Okręgowy zmienił postanowienie i zasądził, by ex-żona rozliczyła się z Tadeuszem S. i wpłaciła na jego rzecz 260 tys. zł. Uznał też, że nie ma podstaw do stwierdzenia, że było przysporzenie na rzecz obojga małżonków.

Błąd sądu II instancji?

Sąd Okręgowy orzekł, że doszło do darowizny na rzecz męża, więc Aleksandra S. zakwestionowała wyrok i złożyła skargę kasacyjną. Jako podstawę prawną podała art. 45 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Według tego przepisu każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód.

Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny.

Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.

Pełnomocnik skarżącej twierdził, że sąd II instancji popełnił oczywisty błąd prawny, gdyż sporna nieruchomość weszła do majątku wspólnego małżonków. Pełnomocnik męża adwokat Wiesław Majewski twierdził natomiast, że  to jest oczywisty nakład.

SN oddalił skargę

Sąd Najwyższy w postanowieniu z 6 marca br. pozostawił w mocy orzeczenie sądu II instancji. SN zgodził się z argumentem uczestnika – Tadeusza S.

Sędzia Grzegorz Misiurek powiedział uzasadniając orzeczenie, że nowy składnik majątku przysporzony kosztem darczyńcy wchodzi do majątku wspólnego małżonków.

A zatem po rozwodzie w wyniku podziału majątku trzeba rozliczyć się z nakładu, bo przysporzenie nie stało się majątkiem osobistym jednego z małżonków.

Sygnatura akt I CSK 76/18, postanowienie z 6 marca 2019 r.

Jak odzyskać pieniądze za remont domu teściów?

Decyzja o zamieszkaniu z teściami podyktowana jest różnymi powodami. Czasami nie mamy innego wyjścia, a czasami wydaje nam się, że będzie to dla nas bardziej opłacalne ze względu na podzielenie chociażby kosztów eksploatacji domu.

Jeszcze innym razem, proszą o to sami rodzice naszego małżonka, ze względu na pomoc i opiekę jakiej oczekują. Jednakże należy pamiętać o tym, że jak wspaniałych teściów by się nie miało i jak bardzo byśmy byli pewni swojej decyzji, to tak czy inaczej mieszkamy w ich domu, a nie u siebie.

I tutaj zaczynają się schody. Bo co w sytuacji, kiedy będziemy chcieli np. zrobić ogród, przeprowadzić remont albo jeżeli zepsuje się wspólny piec? Kto nam da gwarancję, że wyłożymy na to swoje pieniądze i nie zostaniemy kiedyś wyrzuceni z domu?

Jak mówi przysłowie, przezorny zawsze ubezpieczony, zatem powinniśmy podejść do tej sprawy od strony prawnej.

See also:  Alimentowanie syna

Meldunek

Jak wiemy, obowiązek meldunkowy nie istnieje już od jakiegoś czasu. A to, że zameldujemy się w domu teściów, wcale nie sprawi, że nagle uzyskamy tytuł prawny do nieruchomości i staniemy się nietykalni.

Wprawdzie teściowie chcąc nas wyrzucić z domu, będą musieli wnieść sprawę o eksmisję, ale nie zmieni to nic. Tak więc, możemy się zameldować, oczywiście podniesie to naszą wiarygodność jako domownika, ale nic poza tym.

Umowa

Co więc mamy zrobić? Czy jesteśmy pozbawieni jakichkolwiek możliwości i mamy żyć jak na tykającej bombie? Oczywiście, że nie.

Najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie wspólnej rozmowy i ustalenie jak ma wyglądać wspólne mieszkanie. Częstą praktyką jest to, że rodzice naszego małżonka przepisują na niego nieruchomość, w zamian nakładając na nas obowiązek sprawowania opieki nad nimi oraz możliwości mieszkania dożywotnio.

Jest to dobre rozwiązanie, ponieważ zapewnia bezpieczeństwo dla obu stron. Rodzice wiedzą, że mimo braku własności nieruchomości, mają zapewniony dach nad głową i opiekę, a my nie musimy się obawiać ewentualnego wyrzucenia z domu. Należy jednak pamiętać, że takie sprawy powinniśmy załatwić w kancelarii notarialnej i taka umowa powinna zostać sporządzona w formie aktu notarialnego.

Remont

Jeżeli chodzi o kwestie remontowe, również najbezpieczniej jest ustalić to wspólnie, aby nie było niedomówień i przede wszystkim przelać to na papier – czyli sporządzić umowę lub porozumienie.

Może bowiem dojść do sytuacji, w której właściciele nieruchomości (czyli teściowie) stwierdzą, że wcale nie wyrazili zgody na remont i możemy nie dość, że stracić dach nad głową, to jeszcze pieniądze, które wydaliśmy. Podobnie było w przytoczonym powyżej wyroku SA w Białymstoku.

Oprócz ustalenia kwestii remontowych i wydatków, powinniśmy także pamiętać o archiwizowaniu wszelkich rachunków, nie tylko dla celów dowodowych, ale także rozliczeniowych.

Przykład

Przytoczymy wyrok Sądu Apelacyjnego z 13.09.2013 r. (sygn. akt I ACa 603/11), który zapadł w podobnej sprawie.

Sprawę wytoczyła teściowej była już synowa. Wyremontowała ona jej dom i zainwestowała pokaźną kwotę pieniędzy. Jednakże została z domu tego wyrzucona, a z mężem się rozwiodła. Wniosła o zwrot poczynionych na dom nakładów. Całości kwoty nie udało jej się odzyskać.

Z opinii biegłego A. G. wynikało, że nakłady powódki związane były w większości z poprawieniem standardu wykończenia domu. Wcześniej bowiem budynek był w stanie wykończonym, a więc posiadał wszystkie elementy do jego użytkowania. Brak było jedynie pieca CO, a dom był ogrzewany tzw. kozą. Wartość nakładów biegły oszacował na 84.504,30 zł.

Nakłady finansowe wbrew woli teściowej

Sąd jednak zauważył, że z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynikało, że pozwana nie wyraziła powódce zgody na czynienie nakładów na nieruchomości. W związku z tym nakłady były czynione na własne ryzyko powódki, która była posiadaczem samoistnym w złej wierze.

Nie było to posiadanie korzystającego z rzeczy cudzej, bo powódka przystępując do czynienia nakładów wbrew woli teściowej, przejawia wolę władania nieruchomością jako właściciel, a nie jako osoba korzystająca z nieruchomości na zasadzie użyczenia. W związku z tym zauważył, że z treści art. 226 § 2 k.c. wynika, że samoistny posiadacz w złej wierze może żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych i o tyle, o ile właściciel wzbogaciłby się bezpodstawnie jego kosztem.

Zdaniem Sądu nakłady poczynione przez powódkę były funkcjonalne – użyteczne, częściowo zbytkowe, a zatem pozwana nie jest zobowiązana do ich zwrotu.

Zaznaczył też, że nakładów innych niż konieczne, posiadacz może żądać dopiero z chwilą wydania rzeczy, o ile jest posiadaczem w dobrej wierze. Tymczasem powódka była posiadaczem w złej wierze, a nadto nie wyraziła woli wydania rzeczy.

W świetle powyższego, należało więc przyjąć, że powódka czyniła nakłady na należącą do pozwanej nieruchomość w ramach stosunku użyczenia.

O ile z okoliczności sprawy wynika, że pozwana zgodziła się na zamieszkanie powódki w jej domu, ani też nie sprzeciwiała się czynionym przez nią remontom, to jednak brak jest dowodów na to, że strony łączyło jakiekolwiek porozumienie umowne dotyczące dokonywanych nakładów.

Powódkę dokonującą wydatków i nakładów wykraczających poza powinności wynikające z umowy użyczenia, z pozwaną nie łączyło jakiekolwiek inne porozumienie, ani co do zakresu czynionych nakładów, ani ich rozliczenia.

Podsumowanie

Jeżeli zamierzamy zamieszkać z teściami i inwestować w ich dom, powinniśmy zabezpieczyć się na wypadek poważnej kłótni czy konfliktu. Powinniśmy zadbać o sprawy od strony prawnej i nie liczyć na to, że jakoś to będzie.

Pozwoli nam to spać spokojnie i zadbać o swoją przyszłość planując remont i wspólne mieszkanie, kiedy w perspektywie brak jest możliwości zmiany lokalu i wyprowadzki.

Zdjęcie: 123 rf

Portal Orzeczeń
Sądu Apelacyjnego w Warszawie

  • Dnia 6 czerwca 2019 r.
  • Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie:
  • Przewodniczący – SędziaSA Tomasz Pałdyna
  • Sędziowie:SA Krzysztof Tucharz

SO del. Grzegorz Tyliński (spr.)

  1. Protokolant:Patryk Pałka
  2. po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2019 roku w Warszawie
  3. na rozprawie

sprawy z powództwa J. G. (1)

przeciwko J. G. (2)

  • o zapłatę
  • na skutek apelacji powoda
  • od wyroku Sadu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie

z dnia 10 maja 2018 r., sygn. akt III C 1305/16

I.  oddala apelację;

I.  zasądza od J. G. (1) na rzecz J. G. (2) kwotę 10.817 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

Sygn. akt VI ACa 112/19

Powód J. G. (1) domagał się zasądzenia od pozwanej J. G. (2) kwoty 250 000 zł wraz z odsetkami w wysokości ustawowej od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.

Pozwana J. G. (2) wnosiła o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z dnia 10 maja 2018 r. (sygn. akt III C 1305/16) Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie oddalił powództwo. Rozstrzygnięcie to zapadło przy następujących ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych:

Dnia (…). strony zawarły związek małżeński, a od 4 czerwca 1994 r. rozpoczęły budowę domu na działce należącej do matki pozwanej zlokalizowanej w W. przy ul. (…). Budowa zakończyła się w 2000 r. 20 października 2010 r. strony zawarły notarialnie umowę ustanawiającą rozdzielność majątkową małżeńską. W 2013 r. pozwany wyprowadził się z domu.

W tym samym czasie matka pozwanej dokonała podziału nieruchomości gruntowej, na której wzniesiony został dom stron i dokonała darowizny tej części nieruchomości wyłącznie na rzecz pozwanej. Pozwana stała się jedyną właścicielką domu. Powód ponosił nakłady na dom do momentu przeniesienia własności nieruchomości na pozwaną. Wyrokiem z 15 września 2014 r. Sąd Okręgowy (…) w W.

rozwiązał małżeństwo stron przez rozwód.

W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd Okręgowy uznał, iż zgłoszone w niniejszym postępowaniu powództwo podlegało oddaleniu. Jako materialnoprawną podstawę żądania Sąd ten wskazał art.

226 § 2 Kodeksu cywilnego, w myśl którego samoistny posiadacz w złej wierze może żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych, i to tylko o tyle, o ile właściciel wzbogaciłby się bezpodstawnie jego kosztem.

Obie strony zawisłego przed sądem powszechnym sporu powinny pozostawać w konkretnym stosunku, określonym przez prawo materialne, ponieważ tylko z takiego stosunku wynika uprawnienie do występowania w konkretnym procesie w charakterze strony zwane legitymacją procesową.

W ocenie Sądu I instancji pozwana nie posiadała legitymacji biernej do występowania w tym postępowaniu i już tylko z tego powodu powództwo podlegało oddaleniu. Pozwana w dacie opuszczenia przez powoda domu, nie była właścicielem nieruchomości.

Sąd Okręgowy zwrócił tu uwagę na pogląd zaprezentowany przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 marca 1997 r. (sygn. akt II CKN 57/96), zgodnie z którym roszczenie o zwrot nakładów ma charakter obligacyjny i może być kierowane przeciwko właścicielowi, który odebrał rzecz z nakładami.

W razie jej zbycia, nabywcy nie łączy z byłym posiadaczem żaden stosunek zobowiązaniowy, chyba że co innego wynika z umowy między zbywcą i nabywcą. Roszczenie powoda nie przechodzi zatem na pozwaną, bo nie jest związane z rzeczą.

Powód powinien skierować swoje roszczenie przeciwko innej osobie, ponieważ data zwrotu rzeczy była zbieżna z momentem wyprowadzenia się z domu przez powoda i nastąpiła w czasie, kiedy właścicielem nieruchomości pozostawała matka pozwanej.

Niezależnie od tego stanowiska Sąd I instancji zwrócił uwagę, iż strony korzystały z nieruchomości gruntowej matki pozwanej, traktując ją jak swoją własność.

Nie łączyła ich z matką pozwanej żadna umowa, jedynie poczynione zostały ustne ustalenia, co do losów nieruchomości, tego komu miałaby być ona podarowana.

Obie strony wykonywały więc prace budowlane na cudzym terenie i powinny były liczyć się z ryzykiem poniesienia uszczerbku majątkowego, jeśli własność tej części gruntu nie zostanie im przekazana.

Powód, jak i pozwana do czasu zmiany stanu prawnego nieruchomości pozostawali zatem posiadaczami w złej wierze. Strony rozpoczęły budowę domu, wiedząc że jego własność nieruchomości gruntowej należy właśnie do matki pozwanej.

W związku z powyższym powód mógł domagać się zwrotu jedynie nakładów koniecznych. W tym miejscu należy wskazać, że nakładami koniecznymi nie są wydatki związane z budową domu, a jedynie takie, których celem jest utrzymanie stanu rzeczy umożliwiającego normalne z niej korzystanie, np. remonty bieżące, kapitalne, inwestycje. Nie są nakładami koniecznymi te prace i wydatki, które służą „stworzeniu rzeczy”. Powód nie czynił zatem nakładów koniecznych na przedmiotową nieruchomość.

See also:  Czy warto przeprowadzić rozdzielność majątkową?

Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę, iż dochodzone przez powoda roszczenie uległo przedawnieniu. W tym zakresie zwrócono uwagę, iż powód zaprzestał zamieszkiwania w domu w 2013 r. i to właśnie w tym czasie nastąpił zwrot rzeczy.

Decydujące o nawiązaniu stosunku osobistego (zobowiązaniowego) pomiędzy samoistnym posiadaczem i właścicielem jest chwila zwrotu rzeczy, a nie okres, w którym nakłady poczyniono. Również z tą chwilą można określić, jakie korzyści uzyskał posiadacz z dokonanych nakładów oraz na ile inne nakłady zwiększają wartość zwracanej rzeczy. Natomiast zgodnie z art. 229 k. c.

roszczenia posiadacza przeciwko wierzycielowi o zwrot nakładów na rzecz przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy. Zatem powód powinien był wytoczyć powództwo w 2014 r.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 maja 2018 r. wniósł powód, zaskarżając go w całości. Apelujący zarzucił:

1) ustalenie stanu faktycznego na podstawie środków dowodowych niezaliczonych w poczet materiału dowodowego w drodze postanowienia wydanego w trybie art. 236 k. p. c., co przełożyło się na brak przeprowadzenia w całości postępowania dowodowego przez Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie,

2) nierozpoznanie przez Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie istoty sprawy na skutek bezpodstawnego stwierdzenia po stronie J. G.

(2) braku legitymacji biernej oraz bezpodstawnego stwierdzenia wystąpienia negatywnej przesłanki jurysdykcyjnej w postaci przedawnienia roszczenia, co skutkowało nieuzasadnionym zaniechaniem zbadania przez Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie materialnej przesłanki roszczenia dochodzonego przez J. G. (1) w drodze pozwu z dnia 2 sierpnia 2016 roku.

Podnosząc powyższe zarzuty apelujący wniósł o uchylenie wyroku wydanego w dniu 10 maja 2018 r.

przez Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie, w sprawie o sygnaturze akt III C 1305/16 i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu przed Sądem I i II instancji według norm przepisanych przy uwzględnieniu kosztów zastępstwa procesowego powiększonych o kwotę 17 złotych z tytułu uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja powoda nie była trafna i nie mogła prowadzić do uchylenia lub zmiany zaskarżonego wyroku.

Pierwszorzędne znaczenie dla oceny zasadności apelacji miał drugi z zarzutów zawartych w apelacji i z tej przyczyny zostanie on oceniony w pierwszej kolejności.

Zwrócić należy uwagę, iż z prawidłowo ustalonych przez Sąd Okręgowy okoliczności faktycznych, które w tym zakresie nie są zresztą między stronami sporne, wynika iż wskazywane przez powoda nakłady były dokonywane w okresie, gdy właścicielem nieruchomości, na której nakłady te dokonywano była teściowa powoda.

Podobnie w chwili, w której powód opuszczał nieruchomości, pozostawała ona własnością byłej teściowej powoda, a do przeniesienia własności tej części nieruchomości na rzecz pozwanej doszło już w późniejszym okresie.

Z jednej strony apelujących tych ustaleń faktycznych nie zakwestionował, z drugiej zaś – to na nim jako na stronie wywodzącej z tych okoliczności faktycznych ewentualne skutki procesowe – spoczywał w tym zakresie ciężar dowodu, zaś odmiennego od pozwanej materiału procesowego w tym zakresie powód nie zaoferował.

Jak trafnie wskazał to Sąd Okręgowy możliwość domagania się przez posiadacza zwrotu nakładów regulowana jest w art. 226 § 2 k. c. Roszczenie, o którym mowa w tym uregulowaniu ma niewątpliwie charakter obligacyjny, skuteczny inter partes.

Tym samym co do zasady należałoby uznać, iż samoistny posiadacz winien adresować swoje roszczenia w stosunku do podmiotu, który był właścicielem rzeczy (tu: nieruchomości) w okresie, gdy nakłady były dokonywane. Jakkolwiek niektóre uregulowania ustawowe przewidują możliwość uzyskania przez roszczenie skuteczność względem nabywców nieruchomości (por.

w tym zakresie art. 16 i 17 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece; t. jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 707 ze zm.) pod warunkiem jednak ujawnienia ich w księdze wieczystej. Z jednej strony roszczenie, o którym mowa w art. 226 § 2 k. c. do takich roszczeń nie należy, z drugiej zaś nie zostało ono ujawnione w księdze wieczystej.

Wskazywany przez Sąd Okręgowy pogląd, zgodnie z którym roszczenia samoistnego posiadacza o zwrot nakładów dochodzone być mogą jedynie przeciwko właścicielowi nieruchomości w dacie ich dokonywania jest w zasadzie powszechnie reprezentowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Zwrócić tu należy uwagę na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2006 r., (sygn.

akt III CZP 11/06), w której Sąd Najwyższy wskazał, iż Roszczenie o zwrot wartości nakładów poczynionych przez jednego ze współwłaścicieli na nieruchomość wspólną przysługuje przeciwko osobom, które były współwłaścicielami w czasie dokonywania tych nakładów.

Odmiennie – ale wciąż w sposób niekorzystny dla powoda – ujęto tę kwestię w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2006 r. (sygn. akt V CSK 324/06), w którym Sąd Najwyższy wskazał, iż 1.

Legitymowanym biernie w sprawie o zwrot nakładów jest każdoczesny właściciel z tym jednakże zastrzeżeniem, iż pod określeniem „każdoczesny właściciel” rozumieć się będzie właściciela, na rzecz którego nastąpił zwrot rzeczy. Może nim być inna osoba niż ta, która była właścicielem w czasie dokonania nakładów na rzecz.

Również jednak w razie tożsamości osoby właściciela w czasie dokonania nakładów i w chwili zwrotu rzeczy, rozstrzygająca o nawiązaniu osobistego (zobowiązaniowego) stosunku pomiędzy samoistnym posiadaczem i właścicielem jest chwila zwrotu rzeczy, a nie okres, w którym nakłady poczyniono. 2.

Jeżeli nowy właściciel zażąda wydania rzeczy, a okaże się, że rzecz obciążona jest nakładami, których posiadacz dotychczas sobie nie zrekompensował lub, które zwiększają wartość rzeczy w chwili zwrotu art. 226 § 1 k. c. względnie powodują stan bezpodstawnego wzbogacenia art. 226 § 2 k. c.

, to nowy właściciel będzie zobowiązany do zwrotu wartości nakładów bez względu na to, czy o nich wiedział.

Skoro jednak w realiach faktycznych sprawy niniejszej do zwrotu doszło w okresie, w którym właścicielem nieruchomości była nadal matka pozwanej (w tym okresie powód wyprowadził się z nieruchomości, a po tej wyprowadzce nieruchomością już nie władał), w takiej sytuacji również legitymacja bierna występować będzie właśnie po stronie matki pozwanej.

Powyższe stanowisko Sądu Najwyższego było powielane również w innych orzeczeniach tego Sądu – m. in. wyroku z dnia 2 lutego 2001 r. (sygn. akt IV CKN 253/00), w którym wskazano, iż Roszczenie o zwrot nakładów jest roszczeniem o charakterze obligacyjnym. Oznacza to, iż jako roszczenie obligacyjne może być kierowane tylko przeciwko właścicielowi, który odebrał rzecz z nakładami. Jakkolwiek Sąd Apelacyjny w tym składzie skłania się ku pierwszej z tych koncepcji, zwrócić należy uwagę, iż niezależnie od tego, czy uznać iż legitymowanym biernie jest właściciel rzeczy aktualny na chwilę dokonywania tych nakładów, czy też aktualny na chwilę wydania rzeczy, zgłoszone w niniejszym postępowaniu roszczenie nie mogło być uwzględnione. albowiem pozwana nie była właścicielem nieruchomości, ani w chwili dokonywania przez powoda nakładów, ani w chwili kiedy powód wyprowadził się z nieruchomości.

Niezależnie od powyższych okoliczności, Sąd Okręgowy prawidłowo uwzględnił podniesiony przez pozwaną w odpowiedzi na pozew zarzut przedawnienia roszczenia. Zgodnie z art. 229 § 1 zd. 2 k. c. roszczenia samoistnego posiadacza przeciwko właścicielowi o zwrot nakładów na rzecz przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy.

Zwrócić należy uwagę, iż w toczącej się pomiędzy stronami sprawie o rozwód (sygn. akt 1015/12 Sądu Okręgowego (…) w W.), J. G. (1) na rozprawie w dniu 15 września 2014 r. słuchany w charakterze strony wskazał, iż wyprowadził się z domu znajdującego się na tej nieruchomości. Tymczasem pierwszą czynnością, która przerwałaby ewentualny bieg przedawnienia roszczenia (art.

123 § 1 pkt 1 k. c.) było wystąpienie z niniejszym pozwem, co miało jednak miejsce dopiero w dniu 2 sierpnia 2016 r. – a zatem już po upływie roku od daty wydania nieruchomości przez powoda.

Tym samym, nawet gdyby roszczenia powoda przeciwko pozwanej były jakkolwiek zasadne, pozwana skutecznie podniosła zarzut przedawnienia, a tym samym może uchylić się ona od spełnienia świadczenia (art. 117 § 2 k. c.).

Dokonując oceny drugiego z podniesionych w apelacji zarzutów, zwrócić należy uwagę, iż skuteczność zarzutu naruszenia prawa procesowego powiązana być musi ze wskazaniem wpływu, jakie uchybienie to miało na treść rozstrzygnięcia.

W realiach sprawy niniejszej ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy nastąpiły w istocie na podstawie okoliczności przyznanych (art. 229 k. p. c.).

Pomiędzy stronami nie było sporne zarówno to, iż obowiązywał pomiędzy nimi w przeszłości ustrój rozdzielności majątkowej, iż powód wyprowadził się ze spornej nieruchomości, czy też iż nieruchomość obecnie stanowi własność pozwanej. Prowadzenie postępowania dowodowego na te okoliczności było zatem co do zasady zbędne.

Z drugiej strony apelujący nie formułuje tu dalej idących wniosków, np. co do pozbawienia go możliwości obrony swoich praw. Te rozważania prowadzą do wniosku, iż wskazywane w apelacji uchybienie pozostawało bez wpływu na treść rozstrzygnięcia, a tym samym zarzut ten nie mógł być uznany za trafny.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda jako bezzasadną – stosownie do art. 385 k. p. c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 391 § 1 k. p. c. Na koszty te złożyły się koszty zastępstwa procesowego ustalona na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust.

1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 ze zm.

), przy uwzględnieniu, iż w pełnomocnik został przez pozwaną ustanowiony w postępowaniu apelacyjnym.

Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji.

Leave a Reply

Your email address will not be published.